Jerzy Brzęczek wydaje książkę, którą napisał wraz z Małgorzatą Domagalik. Szczerze mówiąc, nie możemy doczekać się dnia premiery. I chyba nie tylko my, bo coś nam podpowiada, że fani literatury fantasy dostaną do rąk prawdziwy klasyk. Andrzej Sapkowski prawdopodobnie już czuje na swoich plecach oddech wspomnianego duetu.

Pozdrowienia ze szczytów europejskiego futbolu od nowego Kazimierza Górskiego!

Oczywiście chciałoby się, żeby książka selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski była lekturą skierowaną głównie do jej kibiców. Jasne i logiczne. Niestety pierwsza „reklama” biografii (znaleźć możecie ją na stronie taniaksiazka.pl) nie pozostawia złudzeń. Jeśli stoicie, to usiądźcie. Jeśli coś akurat jecie, to przestańcie, bo możecie się zakrztusić. To jazda bez trzymanki.

„Jerzy Brzęczek, bohater jednego z najbardziej sensacyjnych i dyskutowanych medialnie trenerskich transferów w polskiej piłce nożnej ostatnich lat. Atakowany przez dziennikarzy i media społecznościowe jak mało który selekcjoner w historii polskiego futbolu. Mimo że jeszcze przed końcem eliminacji wprowadził nas na EURO 2020. Szyderstwa zamiast konstruktywnej krytyki, emocje, plotki, pomówienia, zaskakujące zwroty akcji, ale i nieoczekiwany sukces. Tak można by streścić wejście Jerzego Brzęczka na szczyty europejskiego futbolu”.

Tak, dobrze widzicie. Szczyty europejskiego futbolu! Awans na turniej, na który jadą 24 drużyny z 55 biorących udział w eliminacjach, to szczyty europejskiego futbolu. Wystarczy okazać się lepszym od Łotwy, Macedonii Północnej, Słowenii, Izraela i Austrii (a w zasadzie od pięciu z tych sześciu drużyn) i cyk – jesteś na górze i możesz z tej góry pomachać „hejterom”, którzy mieli czelność zauważyć, że twoja drużyna – delikatnie rzecz ujmując – nie gra najlepiej, męcząc bułę z niżej notowanymi rywalami. Ba! Przecież na ten szczyt, ze względu na Ligę Narodów i trochę inny system eliminacji, wejść może jeszcze selekcjoner reprezentacji Izreala, która w naszej grupie śmierci zajęła przedostatnie miejsce!

Trzeba chyba też zadzwonić do trenera fińskiej kadry, bo biedny Markku Kanerva pewnie nawet nie wie, że może wbić swoją flagę na jakimś szczycie.

Do tego dochodzi oczywiście foch Jerzego Brzęczka na media, ale do tego, że każda krytyka, każda wątpliwość i w zasadzie nawet każdy znak zapytania traktowany jest jak obraza majestatu, już się przyzwyczailiśmy. Zamknął się selekcjoner w swojej oblężonej twierdzy, jak pokazał pijarowo-dokumentalny film „Niekochani”, zaprosił do niej również piłkarzy i tak sobie tam siedzi. Niby takie jego prawo, ktoś może powiedzieć nawet, że ten prosty jak budowa cepa mechanizm ma prawo podziałać na drużynę, ale my nie potrafimy pozbyć się wrażenia, że wszystko to jest trochę dziecinne, nieuzasadnione i wynikające ze słabości, szczególnie w kontaktach z mediami. A już na pewno nie licuje z powagą stanowiska Jerzego Brzęczka. Selekcjoner powinien być ponad to.

Ale na tym, kochani, jeszcze nie koniec. Jeśli nie przekonały was szczyty europejskiego futbolu, to dalej znajdziemy porównanie, obok którego już nie da się przejść obojętnie.

„W grze to mocna, zaskakująca, poruszająca, ale i zmuszająca do refleksji, także kibiców, opowieść o człowieku, o którym Domagalik pisze, że jest nowym Kazimierzem Górskim na nowe czasy. Wszyscy, którzy go znają, mówią, że jest porządnym człowiekiem. Kim więc naprawdę jest Jerzy Brzęczek? – zastanawia się autorka książki, Małgorzata Domagalik. Na to pytanie odpowiadają m.in. trenerzy, przyjaciele, dziennikarze, najbliżsi, w tym Kuba Błaszczykowski”.

Nowy Kazimierz Górski na nowe czasy. Najbardziej delikatne słowo, które przychodzi nam do głowy, gdy widzimy takie porównanie, to „nietakt”. Po prostu nie wypada zestawiać ze sobą trenera, któremu – bez stylu, ale jednak – coś wyszło (tego nikt nie neguje) z najlepszym selekcjonerem w historii. Tak, nawet gdy bierzemy poprawkę na „nowe czasy”. Jeśli ktoś dalej zastanawia się dlaczego, to odsyłamy chociażby na Wikipedię i podstronę o Kazimierzu Górskim. Znajdziecie tam kilka powodów.

Ech. Nie zrozumcie nas źle. Nie chcemy tu jakoś bardzo mocno krytykować selekcjonera, bo sam tych bzdur nie pisał, a nie zdziwilibyśmy się też, gdyby tego opisu nawet nie autoryzował. Prawdopodobnie kogoś (wydawcę?) poniosło, ktoś zrobił Brzęczkowi niedźwiedzią przysługę. Nie zmienia to jednak faktu, że wygląda to nieprofesjonalnie i niepoważnie. Nie po raz pierwszy otoczenie selekcjonera nie potrafi przewidzieć konsekwencji pewnych działań. Pamiętacie, jak Brzęczek „przerwał milczenie” w jakiejś lokalnej austriackiej gazecie przy okazji urlopu? Nagadał kocopołów, których pewnie nawet nie sprawdził, najprawdopodobniej myśląc, że nikt nie zauważy.

Z drugiej strony… Nie wydaje wam się  przypadkiem – biorąc pod uwagę wszystko, co o selekcjonerze wiecie – że ten opis jest zaskakująco zgodny z narracją lansowaną przez Brzęczka i PZPN? Innymi słowy – trener naprawdę może uważać, że wszedł na jakiś szczyt i jest nowym Kazimierzem Górskim.

Fot. FotoPyK

Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 32
Subscribe
Powiadom o
guest
32 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
lolek
lolek
2 lat temu

Domagalik nie ukrywa, że z Brzęczkiem łączy ją wieloletnia przyjaźń, więc bankowo książkę Brzęczek pisął razem z nią, więc obiektywizmu tam nie będzie tylko laurka i hymn pochwalny. Brzęczek uważa, że ciemny lud to kupi (narrację), garstka fanatyków będzie wiedziała że to fikcja, ale 95% Januszy uwierzy, że Brzęczek to nowy Mesjasz futbolu.

SzybkiElektron
SzybkiElektron
2 lat temu
Reply to  lolek

Nikt nie uwierzy. A ta książka trafi do kanonu klasyków, jak wywiad byłego gracza Udine. Pomijając fakt, że kupią ją dziennikarze i hejterzy. To w ogóle jest groteska, że z takimi graczami jak Lewandowski, Zieliński czy Szczęsny w składzie reprezentacji, Polacy muszą być wdzięczni nowemu Górskiemu za opędzlowanie reprezentacji z 3 czy 4 koszyka. Brzęczek wstydu nie ma, ale weryfikacja już niedługo, niestety.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy(@pewnieitakwszyscyzginiemy)
2 lat temu
Reply to  SzybkiElektron

Nie ma pewności, że weryfikacja już niedługo. Jakiś mędrzec z WHO stwierdził, że pandemia to jeszcze przynajmniej 2 lata 🙂

OMG
OMG
2 lat temu
Reply to  lolek

A mnie się nie wydaje żeby uwierzyli, że to mesjasz futbolu. Nastawienie społeczeństwa do niego jest raczej złe, typ ciągle na wojnie ze wszystkimi. Ta książka już jest kurwa kompromitacją, niezależnie od tego co się znajduje w środku. Już wcześniej w dokumencie o reprezentacji to zobaczyliśmy. Naprawdę nie wiem kto to kupi i czemu ktoś pomyślał, że to dobry pomysł. Nie rozumiem kurwa tego. Pewnie parę osób mu powiedziało „Jurek, daj sobie spokój, nie teraz, będzie na to czas” ale dla niego to tylko zachęta i znak, że wszyscy z nim walczą.

Kurwa wstrzymywałem się z krytyką Brzęczka, ale on tylko potwierdza że jest dzbanem. Szatnia go zje. ALE ROBERT PRÓBUJ!

shav0
shav0(@shav0)
2 lat temu
Reply to  OMG

Właśnie ja to jest że Brzękol jest taki niby fantastyczny a poza Kubusiem nikt go nie lubi ?

Gennek
Gennek
2 lat temu

Na razie kpiną są te porównania do śp.Pana Górskiego.W czerwcu 2021 roku ma szansę zdobyć Mistrzostwo Europy a wtedy kto wie

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg
2 lat temu

W punkt Roki!

OMG
OMG
2 lat temu

Przecież typ nie ma instynktu samozachowawczego za grosz. Kto to kurwa kupi? Wszystko w okół tej książki jest złe, moment wydania, ta zapowiedź. Znowu jest narracja JB vs zły świat. On musi naprawdę wierzyć, że wszyscy się na niego uwzięli. Podejrzewam, że już były z niego podśmiechujki w szatni to co będzie teraz? Sam się typ wystawił, nic nie wygra tą książką. On sam w to wierzy czy pensja w PZPN jest tak słaba, że trzeba wycisnąć z tego wszystko i rzucić się na pierwszą okazję do napisania czegoś takiego?

Odbije mu się to czkawką, zwłaszcza jeśli EURO nie pójdzie i książka skończy w dyskontach, w jakichś koszach „wszystko za 5zł”. Według mnie upodlenie i kompromitacja, ale co ja tam wiem?

RRRR
RRRR
2 lat temu
Reply to  OMG

Nowa trylogia: „Futbol na tak”, „Dekalog Nawałki” oraz „W grze”. 3 za 5 zł.

Vb84
Vb84
2 lat temu

Jednym tchem można wymienić 10 polskich trenerów lepszych niż Brzęczek. Boniek wybierając takiego trenera się skompromitował

Jurek
Jurek
2 lat temu
Reply to  Vb84

ale przecież miał ogień w oczach

Vb84
Vb84
2 lat temu
Reply to  Jurek

I pusto we łbie

shav0
shav0(@shav0)
2 lat temu

Brzęczek razem z Kubusiem tacy niby fantastyczni ludzie tylko mnie coś w nich odpycha. Ciężko nawet określić co dokładnie. Może to że obaj są tacy nadęci i wiecznie na wojnie z całym światem. Wielkie mi legendy. Jakoś nie przepadam.

Placzul
Placzul
2 lat temu

Jakiekolwiek biografie sportowców (i nie tylko) pisane przy udziale i pomocy bohatera to zwykła autoreklama. Ciekawe co tam o Zibim wysmarował Kołtoń. To dopiero będzie laurka.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 lat temu
Reply to  Placzul

Nie zawsze, a by to zrozumieć, wystarczy poczytać swojskie Szamo (pozdrawiam  Krzysztof Stanowski ), czy biografie Andrzeja Iwana lub Krzysztofa Króla. Miodek się wcale tam nie leje.
Co innego takie na przykład książki Janusza Wójcika. Mieliście przykład tego co i jak opowiadał tam Wujo, gdy na
trybunie weszło, a potem już na stronie głównej przez chwilę, był cykl naśmiewający się z byłego selekcjonera i imitujący jego biografię. Absurdalne historyjki z weszło, były paradoksalnie wcale nie tak mocno oddalone od fantasmagorii byłego selekcjonera, które usiłował wciskać czytelnikom.
Reasumując: dużo zależy od bohatera takich książek. Jeden będzie chciał się pokazać jako geniusz, wizjoner, cud świata (Wójcik, Engel, pewnie Brzęczek) inni (Szamotulski, Iwan, Król) piszą po prostu prawdę i się w tańcu nie pierdolą. Summa sumarum jakie pozycje mają szanse lepiej się sprzedać? Taka w której Wójcik opowiada, że wygrałby Euro 2012, gdyby był na miejscu Smudy, czy taka w której Szamotulski opowiada, jak spierdalał wraz z Andrzejem Czyżniewskim z miejsca wypadku samochodowego, który spowodował pierdolniety Adam Ledwoń, bo zaczął gonić typa, z którym się chciał napierdalać i pojechał pod prąd ruchliwą drogą?
Szamo czytałem kilka razy, Wujowe wspominki ledwo przebrnąłem i mówię o tomie pierwszym, bo drugiego nie tknąłem.

Placzul
Placzul
2 lat temu

Układ jest taki: ty napisz o mnie pozytywną książke, ja ci pomogę a ty będziesz mieć kasę z ksiązki. Ja pozytywny wizerunek i może jakiś fanów (naiwnych Januszy) się doczekam

Jacek
Jacek
2 lat temu

Brzęczek tak jak Błaszczykowski – lubią sensacje i należy to przyjąć. To nie są „skromni, pokorni ludzie” tylko osoby które nierzadko decydują się na kontrowersyjne komentarze i wypowiedzi. Ten drugi poparł to na szczęście udaną karierą piłkarską, ten pierwszy na razie niczym konkretnym i dlatego jest krytykowany i wyśmiewany. Z drugiej strony jako jeden z niewielu piłkarzy z lat 90. odważnie poszedł w trenerkę, co jest trudniejsze i bardziej stresujące niż bycie „ekspertem”, dlatego mimo wszystko życzę mu oczywiście jak najlepiej.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

To będzie gniot.
Nawet mnie nie korci aby to coś czytać.
Kariera piłkarza była nudna, selekcjonera jest nudna… o czym ta książka ?
Może o Kubusiu ?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 lat temu

Jaki kraj, jakie czasy, taki Kazimierz Górski chciałoby się rzec.
Ale myślę sobie, że pani pisarka za nisko Jureczka nam ceni. Przecież Wuja to taki nasz Jan Paweł II polskiej piłki nożnej. Nie bez powodu koledzy z drużyny wołali na niego „papież”.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
2 lat temu

Brzęczek nie jest pierwszym cwaniakiem, który próbuje dorobić się na wiktymizmie. Cały marksizm jest na tym zbudowany.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława
2 lat temu

To ta sama co napisała Kubę? O matko, jaki to był syf. Streścić wam całą książkę? Proszę bardzo:

Kuba to fajny gość, dobry tata i mąż. Koleguje się z bratem i Łukaszem Piszczkiem i grają w coś tam pudełkami od zapałek a przegrany robi pompki. Po godzinach Kuba lubi popykać w fife, czasami zarywając nocki.

Kuba to fajny gość, dobry tata i mąż. Koleguje się z bratem i Łukaszem Piszczkiem i grają w coś tam pudełkami od zapałek a przegrany robi pompki. Po godzinach Kuba lubi popykać w fife, czasami zarywając nocki.

Kuba to fajny gość, dobry tata i mąż. Koleguje się z bratem i Łukaszem Piszczkiem i grają w coś tam pudełkami od zapałek a przegrany robi pompki. Po godzinach Kuba lubi popgrać w fife, czasami zarywając nocki.

I tak kilkadziesiąt stron słodkiego pierdzenia pozbawionego jakiejkolwiek treści aż w końcu dochodzimy do opisu zabójstwa jego matki, co okej, może być interesujące. Choć raczej wszyscy średnio obeznani kibice o tym wiedzą. Ale mimo wszystko opowiedziane z perspektywy Kuby jest ciekawe. Zatem 3 strony dzięki którym jak rozumiem owa książka powstawała mamy za sobą i rzeźbimy dalej:
Kuba to fajny gość, dobry tata i mąż. Koleguje się z bratem i Łukaszem Piszczkiem i grają w coś tam pudełkami od zapałek a przegrany robi pompki. Po godzinach Kuba lubi popykać w fife, czasami zarywając nocki.

I znowu w kółko rzeźbienie w słodkich pierdach bez treści aż dochodzimy do końca gdzie jest trochę wywodów i udowadniania przez autorkę jakoby rzekomo Kuba został niesprawiedliwie potraktowany przez Nawałkę odebraniem na rzecz Lewego opaski kapitańskiej. I tyle. Na okładce możemy jeszcze przeczytać że autorka jest naczelną jakiejś Pani Domu czy innej Tiny, więc możemy się domyślić że to książka napisana właśnie dla odbiorczyń tego typu „czasopism”.

A co do już omawianej powyżej książki o Brzęczku to mógłby chłop dać sobie siana, niczego jeszcze nie osiągnął a wydaje o sobie książki, podobno przejmuje się hejtem w swoją stronę (moim zdaniem w dużej mierze niesłusznym hejtem) a sam dokłada oliwy do ognia. Jako selekcjoner bierze na tyle gruby szmalec że mógłby spokojnie odmówić i by nie zbiedniał. Ale, najwidoczniej jednak jest tym głąbem za jakiego go wiele uważa, no trudno…

Bartek
Bartek
2 lat temu
PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy(@pewnieitakwszyscyzginiemy)
2 lat temu

A mógł poczekać do zdobycia Mistrzostwa Europy, mógł…

Thiago
Thiago
2 lat temu

Brzęczkowi już dawno sodóweczka odwaliła vide jego wywiad dla austrackich mediów. No, ale przecież w polsce wszyscy źli, wszyscy go krytykują i nikt nie docenia wielkiej myśli taktycznej

Paweł Mariuszek
Paweł Mariuszek
2 lat temu

Odnoszę wrażenie, że syndrom oblężonej twierdzy jest co raz popularniejszy wśród osobistości świata piłki. Wystarczyło zobaczyć fragment wspomnianego PR-dokumentu 'Niekochani’ żeby zorientować się, że piłkarze Brzęczka analogicznie odbierają krytykę – wystarczy odpowiednio postawić pytanie.
Bezrefleksyjność środowiska jest powalająca. Kilkanaście miesięcy temu uczestniczyłem w spotkaniu kibicowskim z udziałem trzech piłkarzy ekstraklasowego zespołu. Każdy był zgodny – kibice źli bo oczekują przyjemnej dla oka gry a nie zawsze tak się da (czytaj: nigdy), źli bo tylko jeden sektor kibicuje a reszta to pikniki i hejterzy, źli bo tylko na Legię zapełnia się stadion, źli bo oczekują zwycięstw ze wszystkimi drużynami z dołu tabeli. Naturalnie żaden nie wpadł na pomysł, że ciekawa dla oka gra bądź dobre wyniki mogłyby przyciągnąć widzów na mecz, że kibicowanie piłkarzom z przeróżnych zakątków Polski i świata, chętnych do skoku na petrodolary co okienko nie są zbieraniną dla kibica atrakcyjną, że nie zarabialiby nawet i połowy tego co obecnie bez hejterów. Kibic powiniem być z drużyną na dobre i na źle, ale już oczekiwanie że banda kopaczy nie zachla ryja w każdy weekend to zwykły hejt. Żywa definicja kalizmu.
Dzisiaj każdy cwańszy kopacz wie, że jego wysokie zarobki wynikają z popytu na dostarczaną usługę i wynikającego z niego ogromnego zysku. Żaden jednak publicznie nie wspomniał, że uczciwym jest obniżenie pensji o 50% w momencie gdy jego praca nie przynosi jakichkolwiek zysków.

A może jednak prasa powinna być bardziej surowa wobec takich przedsięwzięć Panie redaktorze? Na tej stronie dekadę temu ostro krytykowano każdą idiotyczną wypowiedź i szczerze powiedziawszy ja sam od dawna nie usłyszałem aby jakiś piłkarz narzekał – przykładowo – na pogodę (jak Ćwielong). Może właśnie piętnowanie wszelakich głupot wychodzących z ust piłkarzy, trenerów i prezesów jakkolwiek wyedukowałoby środowisko? My naprawdę mamy w Polsce co raz mniej powodów aby ograniczać malkontenctwo w stosunku do tutejszej piłki kopanej.

Wiem natomiast, że do tego nie dojdzie. Wymagałoby to bezwzględnej konsekwencji, a więc także oderwania się od przyjaciół ze środowiska. Krytykując prezesa MZPNu za bagatelizowanie kwestii jazdy po pijaku, należałoby skrytykować Bońka za wrzucanie całej ludności wiejskiej do jednego wora. Lżąc z tłumaczeń prezesa Kuleszy dotyczących transferu ogórka Mudrinskiego, trzebaby pamiętać jak wcześniej zachwalał go trener Mamrot. Kontrując Gregoire’a Nitot za chamstwo należałoby przypomnieć sobie jak Stanowski zbywa na twitterze niektórych kibiców, a stawiając się w pozycji obrońcy praworządności nie powinno się zapraszać Pytona Włodarczyka do studia Stanu Futbolu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
2 lat temu

Syndrom oblężonej twierdzy, wiktymizm, męczeństwo. Tylu mamy już w Polsce cierpiętników, że brakuje pluszowych krzyży.

Bartek
Bartek
2 lat temu

Hahaha to będzie drugi „hit” futbolowych książek po „Futbolu na tak” 😀

Criticball
Criticball(@criticball)
2 lat temu
Reply to  Bartek

Engelowi cały nakład „Futbolu na tak” wykupiła Wisła Kraków. Kto wykupi nakład tego gniota? Strzelam – każdy piłkarz będzie mógł być powołany do kadry po okazaniu faktury na zakup 10 szt. Jak któryś nie kupi (oprócz Lewego, z nim trza delikatniej oraz Kubisia, bo tego, ten – wiadomo…), to powołanie obejrzy, jak świnia niebo w pochmurny dzień.

jon
jon
2 lat temu

1. jakim trzeba być idiotą, żeby takie gówno kupić? no ale pewnie jak ten szajs już trafi do Biedry za 10zl to Grażyny zobaczą tylko okładkę i będą brać dla Januszy i pewnie na to liczy wysawca

2. pomijąc te debilną ksiażkę, to już tak ogólnie strasznie wkurwia mnie jak ktoś pisze książkę w środku kariery, a Brzęczek to w zasadzie na początku, bo ile on jest trenerem – 5 lat?

Urban
Urban
2 lat temu

”Ech. Nie zrozumcie nas źle” – qrwa dosc. Roki walnij piescia w stol!

Mateusz
Mateusz
2 lat temu

To się w pale nie mieści. Samozaoranie.

zygmunthujzer
zygmunthujzer
2 lat temu

nie no z tym awansem na euro to nawet zenek rolnik z podkarpacia by tego nie spierdolił .już w najbliższym spotkaniu z Holandią nasz Brzęczek pokaże swój warsztat trenerski , myślę że będzie nam wszystkim do śmiechu 😀