post leszek.milewski

Opublikowane 06.08.2020 17:43 przez

leszek.milewski

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów całej Polski.

Czytałem już i słyszałem opinie:

Po co taka Warta Poznań w Ekstraklasie? Co wniesie? Jak wzmocni ligę?

Otóż odpowiadam, że nic mnie to nie obchodzi co wniesie. Chłopaki dobrze grali w piłkę. Wywalczyli awans zgodnie z regulaminem rozgrywek. Plucie na ten awans tylko dlatego, że nie wypełniają jakiegoś poznańskiego Estadio Monumental, nie są rozpoznawalni jak Chicago Bulls, a żaden oligarcha nie sprawił, że z kranów w klubie płynie Johny Walker, mnie osobiście żenuje.

Oczywiście, że chciałbym, aby polska liga była jak najmocniejsza. Jasne, że wyśmiewałem to, w jak wielu klubach skauting polega na kilknięciach w internecie albo poleceniach znajomego agenta. Możemy strzelać dalej: rozwój szkolenia. Akademie. Baza. Bezbłędna jak struktura kryształu struktura administracyjna.

Ale, za przeproszeniem, nie zesrajmy się też z tym rozwojem ligi.

Rozwój ligi nie może być rozwojem za wszelką cenę.

Warta jest klubem nieprzystającym pod bardzo wieloma względami od tego, co uchodzi obecnie za standard ekstraklasy. To bezsporny fakt. Ale, po pierwsze, nie została zbudowana w jakiś patologiczny sposób – na kredytach, na zadłużeniach, na kreatywnej księgowości, oszukując system i rywali, bo stawiając na jedną kartę. Nie wisi też na garnuszku miasta. Te rzeczy widzieliśmy, ale właśnie w minionym sezonie w ESA, skąd pochodzą te rzekome standardy.

Przede wszystkim jednak nie zapominajmy, że piłka nożna wciąż jest jednak sportem. Coraz bardziej „podobno sportem”, ale wciąż należy do tego zbioru. Pewien dyrektor sportowy, który kiedyś pracował w ESA, a dziś nie pracuje, powiedział: „Piłka nożna dziś to w siedemdziesięciu procentach biznes, w trzydziestu procentach sport”.

No to zostawmy chociaż te trzydzieści procent sportu w piłce nożnej.

Są wymagania licencyjne gry w ESA, są konieczne – Warta je spełniła. Jakoś tam, ale też nie przechodząc podczas spełniania przez dziurkę od klucza.

To teraz dajmy jej grać, dajmy się pokazać, nie kręćmy nosem na tysiąc widzów w Grodzisku. Sorry, tak wyszło – w drodze po ten awans pokonali kluby znacznie bogatsze, lepiej zorganizowane, mające większą frekwencję. Nikt tamtym nie zabronił grać lepiej. W piłce nożnej wciąż jednak bywa, że decyduje boisko, a nie to kto ile ma na koncie. Nie potrafię się na to obrazić.

Warta Poznań to też nie jest jakiś klub znikąd. Ja wiem, że historia nie gra, ja wiem, że historia nie każdego musi interesować. Ale mówimy o klubie, który ma WIELKIE zasługi dla polskiego futbolu. Budował jego przedwojenne fundamenty. Stawał na równi do tanga z lwowskimi i krakowskimi ekipami u zarania polskiej kopaniny. Był w pewnym momencie najlepszą polską drużyną spoza Galicji. Warta powstała już w 1912, w zaborze niemieckim będąc ostoją polskości, systemowo, bo współpracując z Polską Organizacją Wojskową. Niemcy wiedzieli co robią, gdy podczas II wojny światowej niszczyli Wartę, pierwszy wówczas klub Poznania, wielosekcyjny, wokół którego koncentrowały się środowiska niepodległościowe – Niemcy chcieli ją wypalić z tkanki miasta. Na cel trafiały nawet pamiątki klubowe. Miała zostać starta z powierzchni ziemi. To był element niszczenia polskości.

Niemcom się nie udało.

Komuniści postawili sobie ciut mniej ambitny cel – zmarginalizować Wartę Poznań.

To im się udało.

Ale ten mecz może być wciąż w grze.

Nie, nie twierdzę, że trzeba żyć mistrzostwem z 1929 i 1947. Wysłaniem Fryderyka Scherfke na mundial w 1938. Faktem istnienia pisma „Warciarz”. Meczem Warty z PSV, pierwszym transmitowanym przez radio meczem piłkarskim w Polsce, wygranym przez Wartę 5:2. Nie twierdzę, że trzeba nagle z tego tytułu Warcie kibicować, cieszyć się z jej zwycięstw.

Przymusu w piłce nie ma. Kto chce, niech nie lubi. Kto chce, niech ma ją wiadomo gdzie. Chcecie, to uważajcie, że macie przesyt cukierkowości tej Warty, że otwieracie lodówkę, a tam „Zieloni”.

Ale to wszystko nie wyklucza szacunku, a na ten zasługują. Warta to nie jest sztuczny klubik powstały znikąd. Warta znalazła się tam, gdzie się znalazła, po serii zaplanowanych, celowych, dokładnie wymierzonych w nią kataklizmów.

Nic mnie bardziej nie żenuje, niż żarty z tego, że kibice Warty w dużej mierze są starszej daty, że tych pamiętających tą wielką Wartę jest niewielu. Bo dlaczego tak jest?

Wyobraź sobie, kibicujący dużemu, współcześnie odnoszącego sukcesy klubowi, że z jakichś zupełnie niesportowych, a politycznych przyczyn, twój klub zostaje wyrwany z korzeniami i rzucony w ogień. Pali się tam całe dekady. Potem zgliszcza, a na zgliszczach gnicie. Nowe pokolenia zapominają. Wszystko przykrywa patyna czasu. Ale gdzieś, wreszcie, pojawia się sukces, wciąż mały jak na dawną wielkość, ale chociaż powrót do najlepszych. Tak się czują ci nieliczni, najstarsi Warciarze. Jestem sobie w stanie wyobrazić taką drogą – życie pisze różne scenariusze, świat jest dziwnym miejscem.

Jest się z czego śmiać?

Będą punktować jak ŁKS? Spadną z ligi? Nie podniosą konkurencyjności, nie wprowadzą zbyt wielu zawodników, którzy na poziomie ESA zabłysną?

Są większe problemy polskiej piłki.

Leszek Milewski

Fot. NewsPix

Opublikowane 06.08.2020 17:43 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
basior a nie pipolok
basior a nie pipolok

A ja się pytam „gdzie żeś to przeczytał autorze”? Na tweeterku gdzie szambo wylewa się z każdej strony? To jest to dziennikarskie źródło? Żaden normalny obserwator ekstraklasy nie pochyliłby się nawet za jakąkolwiek z rzeczy-zarzutów poruszonych w tekście. Ale rozumiem tematów już brakuje, a Roki na urlopie i nic nie wymyśli.

Adam
Adam

Bardzo mądrze i się z tym zgadzam. Szkoda że jak bruk bet grał, to nikt nie podnosił takich argumentów (słusznych) na waszej stronie. Pozdrawiam

Jarek Mergner
Jarek Mergner

Bruk-bet ma szansę bycia polską hybrydą Szachtara i Salzburga/Lipska, więc wara.

Lecę na piwo
Lecę na piwo

Słusznie i w punkt. Leszek w formie

Mateusz Koszarek
Mateusz Koszarek

Warta na sportowo wysokim poziomie (nawet i 1 liga) to bardzo dobra rzecz dla całego regionu. Niestety w Wielkopolsce jest kłopot z silnymi klubami jeżeli chodzi o drużyny seniorskie. Nigdy nie interesowałem się historią (tutaj bardzo dziękuję za uswiadomienie), ale miałem przyjemność grać z juniorskimi druzynami, zarówno Lecha Poznań jak i Warty Poznań. Przede wszystkim z rocznika 95. To te dwa kluby często stanowiły o sile kadry Wielkopolski z grupach juniorskich (oczywiście nie można zapomnieć o innych klubach ale to jednak te dwa kluby były dominujące). Cieszy więc bardzo, że w siłę rośnie i seniorska piłka.

Arjbest
Arjbest

Warta ani mnie ziębi, ani grzeje. Jednak po stokroć wolę w Ekstraklasie klub biedny, ale zdrowo zarządzany. Klub z tradycjami niż Termalikę. Drużynę budowaną za własne pieniądze niż finansowaną z publicznej kasy.
Warta to powiew normalności w lidze. Pierwsze od lat derby bez wzajemnych wyzwisk i totalnej demolki. Więc oby ta Warta dała radę się utrzymać i niech gra jak najdłużej.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

A mnie znowu czasem już wkurza to ciągłe gadanie o „historii i tradycji”. Jak tak będziemy do tego podchodzić, to wszystko, co nowe świeże, innowacyjne itd. będzie szło do kosza lub przynajmniej będzie wyszydzane z każdej strony.

Bo jakie „tradycje” miała taka Cracovia, Wisła czy Warta w 1920 roku? No żadne. Jakie miał Lech w 1950? Żadne. Jakie miał Widzew w 1980? Żadne. Zagłębie Lubin w 1990? Też żadne. Czy kogoś teraz to obchodzi?

Niektórzy najlepiej wszystko zabetonowaliby od razu na amen, kto nie istniał 100 lat temu, to niech się teraz cmoknie w pompkę. Bo nie i już.

Nie mówię, że Ty masz taką postawę (pewnie nie), ale czasem aż już nie mogę tego czytać.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Ej, zaraz – a czy Termalica nie jest utrzymywana za własne pieniądze i nawet stadionu sobie za te własne pieniądze nie zbudowała? Jeśli chodzi o tradycje to się wszystko zgadza, ale akurat Bruk-Betu nie ma co tak glanować, nie biorą miejskiej kasy.

Kupisz
Kupisz

Termalica jest dodatkowo że wsi, a to też dokłada kolorytu polskiej piłce.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

I przy okazji wyklucza możliwość dotacji z budżetu miasta.

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół

Ale kibiców mają w całym powiecie,nawet w Tarnowie. Sam jednego poznałem kilka lat temu,jarał się w chuj,że ma niedaleko Ekstraklasę.

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół

Poznałem kilka lat temu na Sylwestrze kolesia z Tarnowa. Jak po kilku drinkach mu powiedziałem,że niedaleko mają Ekstraklasę to strasznie się podjarał i powiedział,że im kibicuje. Także to głupota,że Bruk-Bet nie ma kibiców.Oni po prostu dopiero budują swoją markę. Tak jak napisał Staszek Anioł. a czym był GKS Katowice kiedy powstał w 1964 roku? a przez lata zbudowali swoją markę.Podobnie jak GKS Bełchatów,Zagłębie Lubin,Górnik Łęczna czy Odra Wodzisław.

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół

i4CfN

Dawid
Dawid

Co Ty pieprzysz?? Termalica z publicznej kasy????? Sto razy wole w Esa Termalice niz smieszny Ruch Chorzow, ktory trzymal sie przy zyciu tylko dzieki miastu i C+. A po spadku na zgrzewke wody nie bylo ich stac. Korona nie lepsza.Historia?? Bo zasluzony klub?? I w dupie z historia jak nie masz nawet za ogrzewanie szatni zaplacic. Jak nie ma się miedzi to się na dupie siedzi.

Sławko Nowaczenko
Sławko Nowaczenko

Nie jestem z WLKP. ale będę kibicował Warcie i Stali również, bo to kawał historii polskiej piłki klubowej.

Amber mozart
Amber mozart

Argument o ilości widzów to już w ogóle jest najlepszy. W końcu pozostałe grające w barażach kluby to regularnie mają po 30k ludzi na meczu, prawda?

Sławek
Sławek

Moje zdanie jest takie, że Warta właśnie tworzy nową historię! Może nie jest krezusem ale ma ochotę grać, chociażby nie na swoim stadionie, a i tak awansowała do ESA. Należy się szacunek chociażby za to, że jako jedyna drużyna ma w składzie młodych, polskich piłkarzy. Stawia zatem na młodzież i brawo. Bo pokażcie mi klub w ESA lub 1 lidze, który nie ma żadnego obcokrajowca, (bo nie liczę jednego Ukraińca w składzie, który grał „ogony”), a potrafił awansować do ekstraklasy!!! Z przyjemnością będę na nich patrzył nadchodzącym sezonie.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Troszkę nie rozumiem ?
Nikt Warty w Ekstraklasie nie neguje, awansowali w sportowy sposób, nie kupowali licencji od nikogo, nie mataczyli… więc o co chodzi ? Bo kilka osób powie po co ta Warta.
Niech sobie grają, to nagroda za minione sezony i zasłużony awans, a narzekacze zawsze się znajdą, po co się nimi sugerować, o pozostałych dwóch beniaminkach słyszałem podobne komentarze… i co to zmienia, byli najlepsi awansowali, niech siebie i kibiców cieszą grą.
Spada jeden zespół, nawet gdyby był to któryś z beniaminków, to dla pozostałej dwójki historia z ekstraklasa się i tak nie skończy w nadchodzącym sezonie.

nvxcnvxcfdh
nvxcnvxcfdh

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – 492 kurs wczoraj trafiony i skan kuponu na blogu! polecam ich, zarobilem 11 tys wczoraj z nimi

Frank Underwood
Frank Underwood

Gówno zarobiłeś, nikt się nie nabiera na te twoje durne posty. Za robotę się weź, a nie 2zł od matki na kupony ciągniesz

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Leszku, Ty też o Warcie? Nie mam nic do tego klubu, zawodników, kibiców, ale to już w ostatnich tygodniach można pierdolca dostać. Warta codziennie wałkowana. Zaraz się będę bał lodówkę otworzyć żeby mi Warta nie wyskoczyła.
Artykuły są nawet ciekawe, ale znacie pewne stare mądre powiedzenie – „co za dużo, to niezdrowo”.

Jacek
Jacek

Od początku lat 70-tych jestem kibicem Lecha. WIELKIE GRATULACJE DLA WARTY. Powodzenia.

Michał
Michał

Super tekst.

sprzęgło
sprzęgło

Niektórym chyba marzy się Ekstraklasa jako zamknięta liga na wzór NHL i NBA, gdzie Duże i Uznane Kluby Z Wielkich Ośrodków grają co roku w tym samym towarzystwie o puchary i profity – a potem przyjeżdża FC Koniec Świata czy jakaś półzawodowa drużyna pracowników poczty albo innych kasjerów i bez litości weryfikuje nasze napięte jak plandeka na Żuku tuzy ligi.

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020