post Avatar

Opublikowane 03.08.2020 10:44 przez

Szymon Janczyk

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem swojego klubu. I ciężko takiego transferu nie docenić.

Co rzuca się w oczy jako pierwsze? Wiadomo, nazwisko. Tak Gorgon ma polskie korzenie, konkretniej – rodziców. Zna więc dobrze język polski, ale ma obywatelstwo austriackie, ze względu na tamtejsze przepisy. W Pogoni ten scenariusz dobrze już znają, bo podobnie wygląda sprawa Davida Steca. W każdym razie pomocnik (bądź napastnik) nie jest nad Wisłą anonimową postacią. Swego czasu interesował się nim Waldemar Fornalik, oczywiście w kontekście powołania do reprezentacji Polski, co przyznał nam sam zainteresowany. Parę lat później temat Gorgonia powrócił, ale już w kontekście klubowym. A konkretniej – Legii Warszawa.

Mogła być Legia, była Rijeka

W maju 2016 roku gruchnęła wiadomość, że warszawski klub widziałby u siebie ówczesnego piłkarza Austrii Wiedeń. Gruchnęła, bo Gorgon był wówczas wicekróle strzelców ligi austriackiej z 19 golami na koncie. Dorzucił do nich 8 asyst i medal mistrzostw kraju. Wiadomo było jednak, że piłkarz szuka sobie nowego miejsca na ziemi, więc transfer 28-latka nie był nierealny. Zresztą, wówczas także udało nam się z nim porozmawiać i zapytać go o przyjście do Ekstraklasy.

Interesuje cię jakiś konkretny kierunek?

W ostatnich latach dużo austriackich zawodników zrobiło nam w niemieckiej Bundeslidze dobrą reklamę. Myślę, że przez to więcej skautów jeździ na nasze mecze. Ale ja się nie zafiksowałem na niemiecką ligę. Moim marzeniem zawsze była Hiszpania. Kto wie? Ale to na razie sfera marzeń, oprócz Ivanschitza przez lata nie było tam żadnego Austriaka.

A Legia? Na ile poważnie rozważasz tę możliwość? Można by tu mówić w ogóle o awansie sportowym?

To ciekawa opcja, sportowo Legia stoi na pewno wyżej niż Austria Wiedeń.

Ale liga taka jak w Austrii – trzy razy w roku mecz z Lechem i tyle z dużego grania.

Dlatego to ciekawa opcja, ale na pewno nie opcja numer jeden.

Piłkarz miał ofertę z Korei Południowej, jednak ostatecznie wybrał chorwacką HNK Rijekę. I – jak się szybko okazało – był to całkiem niegłupi ruch. Już w pierwszym roku Rijeka zgarnęła dublet, a Gorgon sieknął 12 goli, często grając jako skrzydłowy. W kolejnych latach było podobnie.

  • 17/18 – wicemistrzostwo, występy w Lidze Europy (dwa gole wbite AEK-owi)
  • 18/19 – wicemistrzostwo, puchar Chorwacji, pierwszy raz z opaską kapitana
  • 19/20 – puchar Chorwacji, kapitan już na pełnym etacie

Nieoczekiwania zmiana miejsc

Liczby Austriak polskiego pochodzenia też miał całkiem przyzwoite. Dopiero w poprzednim sezonie „zjechał” poniżej 10 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, ale nie jakoś dramatycznie. Ot, po prostu zabrakło mu dwóch „oczek”.

Natomiast nieco zastanawiająca jest statystyka minut spędzonych na boisku. W sezonie ligi chorwackiej grając od deski do deski, zalicza się 3240 minut. Tymczasem Gorgon na murawie ani razu nie przebywał więcej niż przez 2000 minut w sezonie. W ostatnim roku była to mniej więcej połowa całkowitego czasu gry – 1726 minut. Średnio 66 minut na mecz. I faktycznie Gorgon miewał mniejsze lub większe problemy. Czasami wypadał z przyczyn zdrowotnych, czasami po prostu wypadał z gry. Nie jest więc też tak, że Pogoń ściąga gościa, który w Rijece był nie do zastąpienia i nie do wygryzienia. Choć faktem jest, że mimo wszystko wcześniej ciężko było myśleć o takim ruchu.

– Alexa znaliśmy i obserwowaliśmy od kilku lat, ale wcześniej był zdecydowanie poza naszym zasięgiem. Teraz nadarzyła się okazja, by zaproponować mu grę w Pogoni. Liczymy na jego doświadczenie. Jest to zawodnik, który w swojej karierze zdobył sporo goli i na pewno widzimy dużą szansę na to, że szybko zacznie spełniać swoją rolę w Szczecinie – stwierdził na oficjalnej klubowej stronie Dariusz Adamczuk, szef pionu sportowego szczecińskiego klubu.

Zresztą nie ma co się dziwić. „Pogoń SportNet” podaje, że Austriak zarabiał w Rijecie 240 tysięcy euro rocznie, niedawno przedłużył kontrakt z klubem, a nawet wybudował w Chorwacji dom. Co więc się wysypało? Nowy trener widział Gorgonia raczej w roli rezerwowego, a temu najwidoczniej niezbyt to odpowiadało.

Pogoń w końcu ma stabilną ofensywę?

Czyli tak – obawy są, ale są też i nadzieje. Przede wszystkim przecież mówimy o gościu naprawdę uniwersalnym, który w ofensywie zagra wszędzie. W przytaczanej wcześniej rozmowie mówił nam tak. – Ja mam odczucie, że najlepiej się czuję na dziesiątce. Mogę schodzić na lewo, prawo, dostaję więcej piłek, jestem w grze. Ale naturalnie większość meczów rozegrałem na skrzydle. Z boku wkurza mnie to, że czasem jest taki mecz, kiedy nic nie idzie przez moją stronę. A za chwilę zdarza się taki, w którym co chwilę jestem w grze i jest super. Raz tak, raz tak. W ofensywie mogę zagrać wszędzie, na obu skrzydłach, w środku, był nawet taki sezon, kiedy przez siedem-osiem spotkań grałem jako dziewiątka i też mi bardzo dobrze szło.

Dodatkowy plus? Gorgon ma 31 lat i przychodzi do polskiej ligi, bo miał na to ochotę. Swoje w piłce już wygrał, na zachód raczej nie wyjedzie, do żadnej Crveny Zvezdy też go pewnie nie ciągnie. Wspominamy o tym oczywiście dlatego, że Pogoń w ostatnich latach wynajdowała całkiem niezłych grajków ofensywnych – Zvonimira Kozulja i Srdjana Spiridonovica – tyle że obaj potraktowali Szczecin jako przystanek przesiadkowy i koniec końców narobili też paru problemów. Gorgonia ciężko posądzać o podobne myślenie, a to dobry znak. Znak stabilizacji.

Pozostaje więc zadać jedno pytanie – czy Alexander Gorgon nie trafił do ligi o cztery lata za późno? Cóż, to rozstrzygniemy dopiero wtedy, gdy zobaczymy go w akcji. Na razie, oceniając ten ruch po menedżersku, czyli w momencie dokonania transferu, wszystko wygląda bardzo solidnie.

Fot. Pogoń Szczecin

Opublikowane 03.08.2020 10:44 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Legionista
Legionista

Na papierze super, ale jak wiemy to jet ekstraklasa i nic nie jest pewne.
Jeśli Pogoń będzie poukładana to zawodnik może dać bardzo dużo jakości.

drwal
drwal

nieźle, naprawdę nieżle to wygląda

zna Polskę i mówi po Polsku, więc szybko się odnajdzie w kraju, a do tego zna Austrię i mówi po niemiecku, więc szybko się dogada z trenerem

w sile wieku, z dobrego klubu, z dobrymi statystykami i ograniem, swoje osiągnął i nie skacze z klubu do klubu, grał tylko w dwóch klubach, inteligentny (widziałem wywiad po polsku na stronie Pogoni, nie mówi jak inni przyjezdni Polacy z pochodzenia, ale bardzo elokwentnie) rodzinny, trójka dzieci, , ma 31 lat, raczej nie spierdzieli przy pierwszej okazji

ten transfer musi się udać, może go spier tylko kontuzja, a jak się nie uda, to naprawdę nic nie można nikomu zarzucić, może tylko to, że już się nie da na nim zarobić pewnie ale to chyba kibiców Pogoni cieszy akurat 🙂 chociaż jak będzie strzelał to jacyś Arabowie zawsze się znajdą do opylenia

pep pep
pep pep

Widać Pogoń wkracza na model cypryjski 30 plus. Stary i na kursie mocno zjazdowym. Transfer bezsensowny. Nie da nawet 1/10 tego co zaraz da Kozłowski mimo długiej rehabilitacji. Ławka a potem rozwiązanie kontraktu.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Aż się wierzyć nie chce, że taki zawodnik zarabiał tylko 240 tys euro rocznie. Mniej niż Novikovas, Sanogo, Hilderberto czy Pasquato.
Ciekawe jak się odnajdzie w Pogonii i czemu Legia, Lech czy Jaga o nie go nie walczyły.

Różowy Moet
Różowy Moet

Tylko? To są realne stawki.Nie dziwi nikogo,ze przechodząc z czołowej chorwackiej ekipy do polskiego sredniaka dostanie pewnie więcej?To jest ogromny problem

drwal
drwal

a niby czemu Jaga? to nie jest poziom Legii czy Lecha, to chyba nawet nie jest poziom Pogoni, bo podobno mają budżet na poziomie drugiej ósemki, a Pogoń ma 40mln. Mieli swoje 5 minut bo reszta była słaba, ale zdaje się, że właśnie wracają na swoje miejsce organizacyjno-finansowe. Mnie to naprawdę śmieszy, że tam niby brak walki o mistrza jest porażką, nie jest to klub do wymieniania z Legią czy Lechem, ani nawet na poziomie kilku ekip za tą dwójką

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Skoro w Jadze, Cracovii czy Wiśle Płock płacą zawodnikom po prawie 400 tys euro rocznie to mogą takie kluby o takiego zawodnika powalczyć.
Zamiast ściągać wynalazki.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Legia: 110 mln pln (1.miejsce)
Lech: 70 mln pln (2.miejsce)
Cracovia: 60 mln pln (3)
Jaga: 48 mln pln (4)
Lechia: 42 mln pln (5)
Pogoń: 40 mln pln
Piast: 32 mln pln

Tak podaje Wujek Google

zrzut-ekranu-2020-05-26-o-11.41.57.png
Tomek
Tomek

Kilka dni temu byla konferencja zorganizowana przez zarzad klubu o finansach Pogoni. Podawano tam, ze wysokosc budzetu klubu w ostatnich dwoch sezonach to 45mln zl. W Szczecinie kibice domagaja sie wlaczenia do walki o puchary, a nie zdobycia mistrzostwa. Majac tak wysoki budzet i 10mln euro przychodow z transferow Buksy, Walukiewicza i Piotrowskiego to chyba nie sa az tak kosmiczne wymagania. Zreszta zarzad klubu lubi sie puszyc i podkreslac jak swietnie jest ten klub zarzadzany wiec chyba tacy fachowcy majac taki budzet powinni byc w stanie zrobic cos wiecej niz top8 i plaza?

pejsbuk
pejsbuk

Temat kabaret.
Gorgon bye jeden.

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020