post Jan Mazurek

Opublikowane 28.07.2020 08:31 przez

Jan Mazurek

– Wielu ludzi mnie skreśliło, ale nie zwracałem na to uwagi. Zejście do II ligi miało być moim końcem. Piłkarską metą. Miałem już nic po tym nie osiągnąć. Każdy myślał, że Patryka Mikity już nie będzie, że na pewno nie wrócę do Ekstraklasy, że będę schodził coraz niżej i niżej. Ale ja ciężko pracowałem, robiłem swoje i marzyłem, żeby wrócić na dobry poziom. Super, że w tym sezonie wszystko idzie po mojej myśli. Zrobiłem dobre liczby, jak na skrzydłowego, a przecież jeszcze mam szansę je poprawić. Do tego liczę, że uda się spełnić cel, który wszyscy w drużynie mamy założony, czyli awans do Ekstraklasy – mówi w rozmowie z nami skrzydłowy Radomiaka, Patryk Mikita, którego przepytaliśmy przed barażami o awans do Ekstraklasy. Zapraszamy. 

***

To była długa droga. 

Długa i wyboista droga. Sporo czasu minęło od dnia, kiedy debiutowałem w Legii.

Znajdujesz się w takim momencie kariery, że  czystym sumieniem można powiedzieć: odrodziłeś się. 

Cieszę się, że jestem w miejscu, w którym jestem. Mam szansę wrócić z Radomiakiem do Ekstraklasy i myślę, że ten cel, to marzenie uda się spełnić już teraz, w tym barażu.

Za szybko cię skreślono?

Wielu ludzi mnie skreśliło, ale nie zwracałem na to uwagi. Ciężko pracowałem, robiłem swoje i marzyłem, żeby wrócić na dobry poziom. Super, że w tym sezonie wszystko idzie po mojej myśli. Zrobiłem dobre liczby, jak na skrzydłowego, a przecież to nie koniec, jeszcze będę miał szanse, że by je poprawić. Do tego liczę, że uda się spełnić cel, który wszyscy w drużynie mamy założony, czyli awans do Ekstraklasy.

Liczby nie tyle dobre, co bardzo dobre, bo 14 goli i 4 asysty, to nie jest jakiś tam przypadkowy bilans, bo nie miałeś nigdy tak dobrych statystyk, nawet na niższym poziomie. 

To mój najlepszy sezon, odkąd zacząłem grać w piłkę i mam tylko nadzieję, że to nie będzie chwilowe. Chcę, żeby to trwało, żeby każdy gol, każda asysta zachęcały mnie do coraz to intensywniejszej pracy na samym sobą.

Już ostatecznie pożegnałeś się z pozycją napastnika? Do Legii wchodziłeś jako klasyczna „9”, a teraz pojedynkujesz się z bocznymi obrońcami na skrzydle. 

Zostałem przestawiony na pozycję skrzydłowego, ale czy to w Radomiaku, czy w innych klubach, grywałem też na „9”, grywałem na „10”, ale nie będę ukrywał – najlepiej czuję się na bokach pomocy. I to niezależnie od tego, czy to lewa flanka, czy prawa flanka, jakoś tak po prostu mi to odpowiada. Przekłada się to też na moje liczby. Czuję się komfortowo. Eksperyment ze skrzydłem w moim wypadku wypalił.

Pamiętam, że o przekonaniu powrotu do Ekstraklasy mówiłeś już, jak byłeś w II lidze, w Siarce Tarnobrzeg, trochę w cieniu, trochę na boku, kiedy wszystko sobie życiowo i sportowo układałeś. 

Zejście do II ligi miało być moim końcem. Piłkarską metą. Miałem już nic po tym nie osiągnąć. Każdy myślał, że Patryka Mikity już nie będzie, że na pewno nie wrócę do Ekstraklasy, że będę schodził coraz niżej i niżej. Ciężko pracowałem, robiłem swoje, słuchałem i krok po kroku, bardzo powoli, szedłem do góry. Teraz mam 26 lat, jestem mądrzejszy i wracam w dobrym stylu.

Jesteś już trochę zmęczony tym sezonem?

Nieszczególnie. To szalony sezon z wiadomych względów. Pandemia zrobiła swoje. Gra się inaczej niż grało się do tej pory, ale dla nas to bardzo dobry sezon. Jesteśmy beniaminkiem. Kto pomyślałby po awansie, że Radomiak od razu będzie bił się o Ekstraklasę, a nawet przez chwilę będzie na pierwszej pozycji w tabeli? Mamy świetną drużynę, wyrównaną kadrę, każdy jest głodny sukcesu, każdy pracuje, żeby być, jak najwyżej i grać, jak najlepiej. Zyskujemy jako marka, jako klub, jako drużyna. Te baraże to już sukces, a celujemy jeszcze wyżej.

Ale nie jest tylko kolorowo. Długo mówiło się, że Radomiak może nie otrzymać licencji na grę w Ekstraklasie. 

Cieszę się, że klub dopiął wszystko i dostaliśmy licencję na grę w I lidze, i na grę w Ekstraklasie. Ustabilizowało się i teraz wszystko zależy od nas, od boiska, od tego, jak zagramy i czy będziemy w stanie wygrać baraże. Każdy z nas chce zagrać w Ekstraklasie – każdy kibic, każdy piłkarz, każdy trener, każdy działacz. Będziemy o to walczyć.

Nie jesteś weteranem, ale wiele w polskiej piłce widziałeś. Czyni cię to odpornym na zewnętrzne kłopoty klubu? Umiesz się odciąć i skupić na piłce, kiedy w sprawach pozaboiskowych wcale nie jest najlepiej? Pandemia, kłopoty z licencją, cięcia w pensjach.

Starałem się o tym nie myśleć, ale wszystko siedzi w głowie, a tam wszystko się zaczyna. Ale jest na to sposób – wychodzisz na boisko i ciężko pracujesz. Musisz dawać argumenty w swojej pracy, żeby móc walczyć o swoje poza boiskiem – swoje pieniądze, swoje wypłaty, swoje wynagrodzenia. O wszystko dookoła. Było, jak było, teraz gramy o Ekstraklasę i wszystko jest na dobrej drodze do stabilizacji.

Kto według ciebie jest faworytem baraży?

Ameryki nie odkryję: stawka jest bardzo wyrównana. Szanse każdy ma równe, wszyscy zaczynają z tego samego pułapu. Jedna porażka i odpadasz, jedna porażka i przekreślają się całe twoje roczne starania o awans. Mam tylko jedno życzenie: niech wszystko pójdzie po naszej myśli.

Patrzę sobie na mecze Radomiaka, z drużynami, z którymi przyjdzie lub może przyjść wam rywalizować w barażach: Warta 0:2 i 0:3, Termalica 1:0 i 1:1, no i Miedź, z którą zagracie półfinał – 1:3, 3:0. 

Ostatni mecz z Miedzią, wygrany 3:0 na własnym stadionie, to fajna sprawa, udało się wypracować jakąś tam leciutką psychologiczną przewagę, ale to był już zupełnie inny mecz. Obie drużyny były już pewne gry w barażach, układu tabeli, trenerzy szachowali siłami. Tak samo kolejny mecz, ten z Puszczą – nie mogliśmy zagrać pełnymi siłami, musieliśmy nieco odpuścić, dać szanse pograć zawodnikom, którzy zwykle grają mniej, bo baraże są najważniejsze. Chcieliśmy być, jak najlepiej przygotowani, żeby piątkowy finał baraży, oczywiście wygrany, był naszym ostatnim meczem sezonu. Meczem, którym przypieczętujemy awans do Ekstraklasy.

Kogo z twoich kolegów wskazałbyś jako największego lidera zespołu?

Nieproste pytanie. Na pewno muszę kogoś wskazywać?

Koniecznie. 

Rafał Makowski rozgrywa bardzo dobry sezon. Ogólnie wydaje mi się, że warto śledzić całą drużynę Radomiaka. Każdy jest głodny sukcesu, każdy chce wygrywać, strzelać, asystować, pokazywać się z najlepszej strony. Nie ma jednostek, jest cały zespół.

Na brak głodu sukcesu nie narzeka też Dariusz Banasik, dla którego to szansa, żeby osiągnąć największy sukces w karierze.

Znamy się jeszcze z czasów Młodej Ekstraklasy w Legii. Zaczynałem u niego, strzeliłem trochę bramek i trafiłem do pierwszego zespołu Legii. Później nie mieliśmy ze sobą styczności, aż ja trafiłem do Radomiaka, do którego trener przyszedł już po mnie. Współpraca przebiega bardzo dobrze.

Trener bardzo zmienił się względem czasów Młodej Ekstraklasy?

Na pewno jest starszy, na pewno jest bardziej doświadczony. Pracował w Zniczu, w Pogoni Siedlce, w Zagłębiu Sosnowiec. Swoje przeżył, swoje zobaczył, swoje wygrał.

Co według ciebie będzie kluczowe w barażach?

Na pewno cierpliwość i głowa. Jeżeli będziemy konsekwentni, będziemy stwarzać okazje i nie będziemy się podpalać, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym.

Jak twoja dyspozycja?

Ciężko było tuż po pandemii. Nie było łatwo wrócić na takie tory, jak przed przerwą spowodowaną wirusem, ale wróciłem do siebie i wydaje mi się, że jestem w dobrej dyspozycji.

A kondycyjnie dajesz radę?

Wszystko jest bardzo dobrze.

Przedsezonowy cel, to był awans i jakaś konkretna liczba bramek?

Awans jest sprawą oczywistą. Drugim celem jest za to zdobycie korony króla strzelców. Jestem tego bliski. Takie moje marzenie. Trzy bramki to nie jest dużo. Trzeba się starać, trzeba pracować, a będzie dobrze. Jak się nie uda, to nie będę się załamywał, bo za mną bardzo dobry sezon.

Zapisałeś sobie przed sezonem, że chcesz strzelić dziesięć goli? Brzmiałoby to bardzo prawdopodobne. 

Mam swoje ciche cele, które zawsze sobie zakładam przed sezonem. Przygotowuję sobie je w domu, rozmawiam o nich z narzeczoną, układam sobie plan. Nie zdradzę szczegółów, ale mogę powiedzieć, że udało mi się strzelić więcej niż myślałem.

Jesteś gotowy na Ekstraklasę?

Kiedyś byłem w Ekstraklasie, teraz chciałbym wrócić i zagościć w niej na dłużej. Czy jestem gotowy? Myślę, że dałbym sobie radę, ale też ciężko mi powiedzieć. Czy z Radomiakiem, czy z inną drużyną, to jeszcze inna kwestia – na razie jestem w Radomiu, dobrze mi tu i myślę, że dalibyśmy sobie radę.

Jakbyś miał perspektywę kolejnego roku w I lidze, to traktowałbyś to w kategoriach dużego rozczarowania czy pokornie przyjąłbyś konieczność budowania wszystkiego kroczek po kroczku. 

Mam ambicję spróbowania swoich sił wyżej. Mam za sobą dobry sezon i chciałbym to wykorzystać, żeby pokazać się w Ekstraklasie. Stać mnie na to, żeby tam trafić i pokazać się z najlepszej strony. Ale po kolei. Jestem w I lidze, mamy przed sobą baraże – spokojnie, krok po kroku, w stronę sukcesu.

rozmawiał Jan Mazurek

Fot. Newspix

Opublikowane 28.07.2020 08:31 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Teoria
Teoria

W tym sezonie pokazał, że papiery na granie zawsze miał. Może nie na jakąś wielka gwiazdę, ale poziom jakichś beresiow, czy linettych był w jego zasięgu. Niestety przewalił lata w których powinien się rozwijać. Warszawa, pieniądze i straszna sodówka. On był już przecież gwiazdorkiem. Później życie go zweryfikowało. Przebimbal karierę i jak widać dziś jego marzeniem jest zostać na dłużej drzemikiem w ekstraklasie, a mógł kosić hajs za granicą i teraz myśleć o kontrakcie życia, anie ekstraklasie. Na szczęście takich ancymonow jest coraz mniej i reszta widzi, że samym talentem się nie ujedzie. Tak czy owak fajnie, że chłopak wrócił na ziemię, bo widać tego efekty.

KonRRad
KonRRad

Racja na początku i w Radomiu był wyśmiewany, a progres teraz widać gołym okiem.
Tylko z tym, że wszyscy w Radomiaku chcą awansować nie byłbym taki pewny, mam nadziejr, że się mylę….

Teoria
Teoria

Klub na pewno chce, skoro dostał licencje. Lepiej po roku spaść z milionami od canalu niż grać wnadal na tym poziomie. A zawodnicy? Faktycznie może być kilku którym dobrze i wiedzą, że byliby odstrzeleni. Tylko że po co. Awans w CV to awans i nawet jeśli zostanie ktoś odstrzelony jak Figiel w Rakowie – to robotę na poziomie zaplecza i tak znajdzie. Mało argumentów by nie chcieć, bo nawet jakby ktoś był odpalony to zgarnie sobie premie za awans, może dostać taki sam kontrakt w I lidze i jeszcze za podpis dostanie. Problemem może być głównie starszyzna.

KonRRad
KonRRad

Jeżeli ktoś nie chce to właśnie klub a. Je piłkarze, rozumiem Twoje argumenty, ale.. z licencją w Radomiu jest cyrk co roku, nowy stadion trzeba rozebrać i budować od nowa, a znając nasze miasto to minimum 5 lat kolejne. Może być tak, że jakimś cudem znów dostaniemy licencję na grę w 1 lidze na obecnym stadionie tak jak w tym sezonie, a może być tak jak mówisz, że bardziej się opłaca w Warszawie. Pomijam już to, że Michalski i Makowski odchodzą a tak na prawdę oni ciągną ta drużyne. Chodzę na RKS od 2001 r. I poprostu trochę mnie dziwi entuzjazm naszych kibiców. Chciałbym się pozytywnie zaskoczyć, pozdrawiam.

Michu
Michu

Do sodówki Mikity rękę dołożył też pewien Pan twierdząc, że to jakiś „kosmita”. Jak widać ludzkie wady sprowadziły Go na ziemię. Dobrze dla Niego, że się ogarnął.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Czego królem strzelców chce zostać? Przecież liga się skończyła. W życiu nie widziałem doliczania meczów barażowych do występów ligowych.

rob
rob

A kto to taki?

Blizbor
Blizbor

To trzecie zdjęcie takie typowo polskie. Socrealizm w pastelach, do ociepleń dajmy depresję gratis!

Zenek
Zenek

Głogów jak Głogów

Staszek Anioł
Staszek Anioł

To akurat Jastrzębie. 😉

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

No to pograł chłopak… powinniście mieć zakaz publikowania wywiadów w trakcie sezonu.

KST
KST

To Leśny nazwał go kiedyś: Mikita to kosmita…… I sru sodówka i zjazd..

WeszłoTV
09.08.2020

QUIZ: Damian Smyk – REDEMPTION. Czy granica 2 punktów zostanie przekroczona?

09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Jak koronawirus hamuje rozgrywki w niższych ligach?

Dziewięć zakażeń w Pilicy Białobrzegi. Piłkarze Józefovii Józefów wysłani do domów na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem arbitra w meczu z Okęciem Warszawa. Pozytywne testy pracujących w kopalni zawodników Pniówka Pawłowice Śląskie. Odwoływane i przekładane spotkania z powodu kwarantann jednej albo dwóch drużyn. Teraźniejszość niższych lig w Polsce jest aktualnie absolutnie fascynująca i nieco niepokojąca. […]
09.08.2020
Inne sporty
09.08.2020

Cóż tam, panie, w F1? Mercedes już nie trzyma się (aż) tak mocno

Cztery wyścigi i koniec. Już wiemy, że w tym sezonie Formuły 1 nie ziści się scenariusz, w którym wszystkie Grand Prix wygrają kierowcy Mercedesa. Lewisa Hamiltona i Valtterego Bottasa wyprzedził dziś Max Verstappen. Holender po raz kolejny udowodnił więc jedno: że za kierownicą jest absolutnym kozakiem. I choć na dłuższą metę w rywalizacji z Mercedesem […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Quiz piłkarski. Najlepsi na świecie w 2006

Postanowiliśmy odświeżyć naszą małą serię quizów, w której sprawdzamy, czy znacie najlepszych piłkarzy na świecie w poszczególnych latach. Najlepszych według twórców gry FIFA. Był już rok 2020, był 2012, teraz cofamy się do edycji z 2006. Poprzeczka ląduje bardzo wysoko, bo z ręką na sercu możemy przyznać, że o niektórych z docenionych poniżej piłkarzy zdążyliśmy […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Podbeskidzie stawia na młodzież. Dwa talenty z I ligi zagrają w Bielsku

Podbeskidzie Bielsko-Biała porządnie zbroi się przed powrotem do Ekstraklasy. „Górale” lada chwila ogłoszą dwa ciekawe transfery. Beniaminek ligi tym razem nie sięga po zagranicznych zawodników, a po sprawdzonych na pierwszoligowym poziomie młodzieżowców. Sprawdzonych i wyróżniających się, co chyba zamyka temat ewentualnych problemów ze spełnieniem tego wymogu przez ekipę spod Klimczoka. Jak udało nam się ustalić, […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Po ratunkowej euforii przychodzi proza życia

Zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany, do tego Mateusz Cetnarski i oczywiście Jacek Kiełb. Korona Kielce zwyciężyła we wczorajszym meczu towarzyskim z ŁKS-em Łódź, ale jeśli chodzi o personalia – ten sezon może być dla klubu diabelnie ciężki. Powoli kończy się euforyczny nastrój związany z uratowaniem klubu z rąk niemieckich właścicieli, zaczyna się za to […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Bartosz Kapustka bardzo blisko Legii. Czy to będzie hit również na boisku?

To się musiało tak skończyć. Bartosz Kapustka po nieudanym pobycie za granicą na 99 procent wraca do Polski. Wychowanek Tarnovii Tarnów niemal na pewno zasili szeregi Legii Warszawa, która nie tylko w tym okienku zerkała w jego stronę. Tak po prawdzie, szkoda, że nie stało się to przynajmniej rok wcześniej, straciłby mniej czasu. Ten transfer […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Mistrz Kosowa albo Irlandii Północnej. Legia już wie, kogo musi ogolić w I rundzie eliminacji LM

Tak, to prawda, tegoroczne europejskie puchary są trochę absurdalne. Z jednej strony dopiero co Barcelona odprawiła z kwitkiem Napoli, z drugiej dzień później Legia Warszawa poznaje potencjalnych rywali w grze o Ligę Mistrzów. Ale cóż, narzekać nie będziemy. I mistrzowie Polski raczej też nie, bo w Nyonie wylosowano im najlepszą z możliwych opcji. Legia zagra […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Z Mullerem nie wyszło, wyjdzie z CR7? Kolejny rekord w zasięgu Lewandowskiego

Początek spotkania Bayernu z Chelsea. Robert Lewandowski przyjmuje piłkę po podaniu w pole karne, bramkarz nie ma wyboru – trzeba faulować. Rzut karny, Polak strzela na pewniaka. Szybki skok do końcówki meczu – dośrodkowanie, Robert skacze najwyżej. Drugi gol. Doppelpack. Co w tym takiego niezwykłego, że o nim przypominamy? Ano to, że Polak ma już na […]
09.08.2020
Weszło
08.08.2020

France Football, przestańcie nam Lewego prześladować i dajcie mu Złotą Piłkę

Gdy France Football ogłosiło decyzję dotyczącą anulowania plebiscytu Złotej Piłki, w naturalny sposób najbardziej pokrzywdzony wydawał się Robert Lewandowski. Miał fenomenalny rok, grał świetnie na wszystkich frontach, był faworytem bukmacherów. Wtedy jednak i my sami tonowaliśmy nastroje: poczekajmy na Ligę Mistrzów. Poczekajmy na wyczyny Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, na to gdzie dojdą poszczególne kluby. I […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Barcelona pozamiatała przed przerwą. Napoli nie zdołało odpowiedzieć

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dzień pod znakiem Juventusu – Pirlo przejmuje ster po Sarrim

Tak, wiemy, sporo dziś u nas Juventusu, ale nie ma się co dziwić. Najpierw Bianconeri zaliczyli – co tu dużo mówić – mega wpadkę odpadając z Lyonem, którego za rok nawet nie będzie w grze o europejskie puchary. Już wtedy spekulowano, że dni Maurizio Sarriego w Turynie są policzone. Cóż, okazało się, że nawet nie dni, a […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020