post Avatar

Opublikowane 19.07.2020 23:59 przez

redakcja

Mimo że Real Madryt miał już pewne mistrzostwo, nawet w ostatniej kolejce w pewnym sensie rozdawał karty. Od jego postawy przeciwko Leganes w dużej mierze zależało to, kto jeszcze spadnie do Segunda Division. Jego niedzielni rywale musieli wygrać i liczyć na brak zwycięstwa Celty Vigo na stadionie zdegradowanego już wcześniej Espanyolu. I choć „Królewscy” nie zamierzali odpuszczać, to naprawdę niewiele zabrakło, żeby podopieczni Javiera Aguirre dokonali niemożliwego.

Leganes samo narobiło sobie apetytu. Rywalizację po odmrożeniu rozgrywek zaczęło fatalnie. Zdobyło raptem dwa punkty w sześciu kolejkach i wydawało się, że nie ma o czym gadać w kontekście utrzymania. A tu szok – ostatnie cztery mecze to trzy zwycięstwa i remis, do tego ani jednej straconej bramki. Jeszcze była nadzieja.

Mimo usilnych prób, nie udało się. Powodów znajdziemy kilka.

Jeśli chodzi o Real, najbardziej gospodarzom zaszkodził Isco. Przez cały sezon ligowy nie zanotował ani jednej asysty, dziś natomiast od razu uzyskał dwie. Najpierw idealnie dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Sergio Ramosa (gol nr 72 w La Liga!), a po zmianie stron po głupiej stracie Miguel Anguela Guerrero w środku pola, natychmiastowym podaniem stworzył sytuację sam na sam Marco Asensio, który spokojnie ją wykorzystał.

Drugi powód jest prozaiczny – nieskuteczność. Leganes po przerwie imponowało, prawie cały czas dominowało i stworzyło sobie naprawdę sporo okazji. Aż dziw bierze, że przed tym meczem gorszy atak w całej hiszpańskiej ekstraklasie miał jedynie Espanyol. Słynący z uderzeń z dystansu Oscar Rodriguez dwukrotnie poważnie sprawdził czujność Areoli. Zatrudnił go też inny rezerwowy Roger Assale, który potem doprowadził do wyrównania.

Najbardziej za głowę łapał się jednak 22-letni Javier Aviles. Wszedł na kwadrans przed końcem i zmarnował dwie doskonałe sytuacje. W pierwszej skiksował zamykając akcję po dośrodkowaniu Jonathana Silvy. W drugiej – stał niepilnowany na dziesiątym metrze, piłka przeszła do niego po rzucie rożnym. Mógł zrobić wszystko, nie zrobił nic, znów zabrakło czystego trafienia w futbolówkę. Sędziowie analizowali jeszcze, czy są tu podstawy do rzutu karnego (ręka Jovicia). Mimo że faktycznie do takiego zdarzenia doszło, uznano, że był on zupełnie przypadkowy.

Prawa obrona Realu przeciekała bardziej niż dach na stadionie Wisły Kraków. Leganes przeprowadzało tam prawie wszystkie szarże i to właśnie po akcjach w tej strefie padły oba gole. Najpierw Silva znalazł w polu karnym aktywnego Bryana Gila, który mimo nie najlepszego przyjęcia zdołał strzelić między nogami Areoli. Później błąd popełnił Eder Militao, z czego skwapliwie skorzystał Assale.

W końcówce emocje mieliśmy niesamowite. Sędzia doliczył sześć minut. Na 30 sekund przed ostatnim gwizdkiem Leganes wyprowadziło kontrę z udziałem sześciu czy siedmiu zawodników. Oscar popędził od skrzydła, zszedł do środka, przekroczył już linię pola karnego i… podpalił się, uderzył nad bramką. On, taki specjalista, nie wytrzymał ciśnienia w kluczowym momencie.

Celta, mimo remisu na Espanyolu, mogła otwierać szampany. Leganes po czterech latach gry w elicie wraca na drugi szczebel.

Leganes – Real Madryt 2:2 (1:1)
0:1 – Ramos 9′
1:1 – Gil 45′
1:2 – Asensio 52′
2:2 – Assale 78′

***

A co tam u Barcelony? A pożegnanie z La Liga w stylu, który mógł przekonać sfrustrowanych kibiców. Dobrze wyglądała współpraca w ofensywie, było po prostu płynnie, w barcelońskim stylu. Szczególnie imponujące było pierwsze 45 minut – trójka z przodu, obijana poprzeczka, szybka gra, a w tyłach żadnego zagrożenia ze strony Alaves. Po zmianie stron tempo trochę spadło, ale Barca wyprowadziła jeszcze dwa ciosy.

Warto w przekroju meczu docenić dwie asysty Riquiego Puiga, a był też blisko gola. Oczywiście Alaves to żadna potęga, między 21 czerwca a 10 lipca zanotowało sześć porażek, ale też u siebie wcześniej przegrało tylko raz więcej niż jedną bramką – było to 0:2 z Granadą. Z tej perspektywy pięć bramek ma swoją wymowę.

Czy to taki sygnał: żyjemy? Nie jest tak źle? Alaves nie może być papierkiem lakmusowym, ale na pewno nastroje przed Napoli będą znacznie lepsze po takim meczu niż po kolejnym żenującym męczeniu buły.

Przypomnijmy też, że Messi przejechał się w czwartek po klubie. Dziś uderzał w inne tony: – To nie był dobry sezon, ale dziś wykonaliśmy krok do przodu. Musimy iść w tą stronę jeśli chodzi o nastawienie i zaangażowanie. Tak powinniśmy pod tym względem grać zawsze. Teraz potrzebujemy spokoju i odpoczynku. Co musiało zostać powiedziane, już zostało powiedziane. Za zamkniętymi drzwiami też wymieniliśmy zdania – teraz trzeba pokazać zmianę na boisku.

Alaves – Barcelona 0:5 (0:3)
0:1 – Fati 24′
0:2 – Messi 34′
0:3 – Suarez 44′
0:4 – Semedo 57′
0:5 – Messi 75′

Fot. Newspix

Opublikowane 19.07.2020 23:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fjardabyggd
Fjardabyggd

Ani słowa o tym, że do Ligi Europy rzutem na taśmę załapała się Granada i będzie to ich debiut… W La Liga grają też inne zespoły, nie tylko Real i Barcelona.

Bart
Bart

z 7go miejsca ciezko sie dostac do LE, nawet z La Ligii.

Michal Sz
Michal Sz

Rzutem na taśmę do Ligi Europy dostał się Real Sociedad, wyrównując na 1-1 w 87 minucie. Granada skończyła na siódmym.

Emsi
Emsi

Właśnie, że awansowali
5-6 od razu do grupy
7 miejsce – kwalifikacje

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To w takim razie pucharu Króla w tym roku nie będzie? Bo hipotetycznie gdyby Bilbao wygrało to wskakuje do LE a Sociedad gra w eliminacjach jako 6 miejsce w lidze.

Blogi i felietony
22.10.2020

Valmiera? Benfica? Bez różnicy. Lech ma jaja

Lech przegrał z Benficą. No i co z tego? Czy ktoś powinien mieć do niego jakiekolwiek pretensje? Nie, bo pokazał, że ma jaja i nie boi się grania tego, co chce. Przed meczem mówiłem sobie, że wynik mnie nie interesuje. Szanse na to, by Lech pokonał Benficę – faworyta nie tylko naszej grupy, ale i […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Sporo pozytywów oraz duet stoperów i Kaczarawa. Noty Lecha za Benfikę

Mimo że Lech Poznań przegrał z Benfiką, nie mamy pretensji do jego zawodników. Podjęli walkę, zagrali w swoim stylu, nie było wątpliwości, że obie drużyny uprawiają tę samą dyscyplinę sportu. Większość ocen jest więc co najmniej przyzwoita, choć są wyjątki. Skala not tradycyjnie 1-10, wyjściowa 5.  Filip Bednarek (5) Dwie dobre interwencje w końcówce, szczególnie […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Gol sezonu Rangersów. Szkoci zaczynają od zwycięstwa w lechowej grupie

Mogliśmy się zastanawiać nad tym, który z pozostałych zespołów w grupie Lecha Poznań w Lidze Europy jest silniejszy. Rangersi czy jednak Standard Liege? Bo co do tego, że Benfica przerasta resztę stawki, nie było wątpliwości. No i na „dzień dobry” Szkoci ograli Belgów 2:0. Natomiast pewnie nie wynik, a gola z 92. minuty zapamiętamy na […]
22.10.2020
Blogi i felietony
22.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Gdy Lech strzelał pierwszą bramkę, na powtórce każdy Polak mógł wyczytać z ust Puchacza soczyste „MOŻNA KURWA”. Gdy Crnomarković naciśnięty pressingiem oddał piłkę za darmo w aut, zebrał opieprz za minimalizm. Za brak podjęcia nie walki jako takiej, a walki o grę w piłkę. Jakub Kamiński przy drugim golu w zasadzie był kryty przez dwóch […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Zawiodło to, czego się obawialiśmy. Gra w obronie

Wiadomo, że podobał się nam ten mecz w wykonaniu Lecha. Zobaczyliśmy to, co w gruncie rzeczy chcieliśmy, czyli drużynę walczącą jak równy z równym z bardzo mocną Benfiką. Co więcej, zobaczyliśmy Kolejorza, który się nie bał, nie pałował wszystkich piłek, pokazał wiele więcej niż tylko mityczne już cechy wolicjonalne. Zresztą po raz kolejny. Oczywiście na […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Lech Poznań? Tak przecież nie grają polskie drużyny! Porażka, ale bez wstydu

Lech Poznań przegrał mecz. To fakt. Ale przypuszczamy, że gdybyśmy zrobili dziś wieczorem spacer po Poznaniu i gdybyśmy pytali poznańskich kibiców „czy jesteś dumny z Kolejorza”, to dostalibyśmy same odpowiedzi twierdzące. Poznaniacy przegrali. Ale postawili Benficę trudne warunki, długimi minutami byli stroną przeważającą, dwukrotnie odrabiali straty. Z taką grą lechici nie mają się czego bać […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

HEJT PARK PO MECZU LECHA | TRAŁKA, WAWRZYNIAK, STANOWSKI

Wow, Lech zrobił nam dziś wieczór. Ale na 90 minutach show w Poznaniu emocje się nie kończą. O godz. 21 startujemy z „Hejt Parkiem w Dobrym Składzie” w Weszło.FM oraz w Kanale Sportowym! Prowadzenie: Krzysztof Stanowski. Goście: Łukasz Trałka i Jakub Wawrzyniak. Temat? Chyba oczywisty. Czekamy na wasze telefony: 22 219 94 42! Sponsorem programu […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

„Nie wyobrażam sobie, żeby Lublin nie miał Ekstraklasy do 2025 roku”

Iście mocarne plany ma Motor Lublin. Nie dość, że w czerwcu właścicielem klubu z Lubelszczyzny został miliarder Zbigniew Jakubas, to teraz ogłoszone zostało, że jednym z jego doradców będzie Bogusław Leśnodorski. Postać absolutnie nieprzypadkowa i mająca know-how, jak w polskiej piłce zrobić sukces, w który wszyscy w Lublinie celują. – Nie wyobrażam sobie, żeby Motoru […]
22.10.2020
Live
22.10.2020

LIVE: Panowie… To wasz czas!

Oj, wyczekał się Lech Poznań na ten wieczór. Lata niepowodzeń, lata rozczarowań, ale jak wreszcie zaskoczyło.. Ofensywna, atrakcyjna, widowiskowa gra. Mnóstwo wychowanków w składzie, większość z nich jasno deklarujących, że gra dla Kolejorza to dla nich coś więcej niż praca. Parę autentycznych gwiazd ligi, bo tak trzeba określić Tibę czy Ishaka. Efekt? Dziś ich wieczór. […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Real w pułapce – jak wiele zaufania może otrzymać legenda?

Futbol nie jest, nie był i nigdy nie będzie bajkowym światem. Nigdy nie ma tutaj kropki na końcu zdania „i żyli długo i szczęśliwie”. Każdy dobry moment to tak naprawdę wyczekiwanie, aż wszystko się rozsypie. Długo rzeczywistość oszukiwał Zinedine Zidane. Trzy razy feta po zwycięstwie w Lidze Mistrzów. Opuszczenie statku jeszcze przed kryzysem, właściwie na […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Trudne zadanie przed Lechem. Polskie kluby nie potrafią łączyć ligi i pucharów

Występy polskich klubów w europejskich pucharach są zbawieniem i męką. Zbawieniem – bo kibice wreszcie mają okazję się uradować, bo UEFA wysyła pieniądze, a i jakoś tak zawsze można ponapinać się przed resztą Ekstraklasy. Ale wejście do fazy grupowej Ligi Europy (czy rzadziej – Ligi Mistrzów) wiąże się też po prostu z grą. Częstą, intensywną […]
22.10.2020
Inne sporty
22.10.2020

Gamrot: Kiedy usłyszałem werdykt, poczułem się, jakbym dostał bejsbolem

Od debiutu Mateusza Gamrota w UFC minęło już parę dni, ale emocje wciąż wiszą w powietrzu. Polski zawodnik MMA wspominał swoją walkę z Guramem Kutateladze w programie Oktagon Live na Kanale Sportowym, którego był gościem wraz z Marcinem Tyburą. Spisaliśmy dla was najciekawsze wątki z jego rozmowy z Maciejem Turskim. Różnice między KSW a UFC: […]
22.10.2020
Uncategorized
22.10.2020

Superliga powraca, odcinek 2841. Co wielkie kluby wykombinowały tym razem?

Są pewne rzeczy, wydarzenia, czynności, które wydają się nam ciągnąć w nieskończoność. Nawet, gdy myślimy, że już nadszedł ich kres, powracają i próbują skupić swoją uwagę. Wczoraj znowu można było pomyśleć: “jest, wylazł”, bo Liverpool i Manchester United przypomniały, że oni to by w sumie chcieli tę Superligę. Znowu. Nie jest to pomysł nowy, wszak […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Może Świderski, może Klimala, a może Bale? Kto błyśnie w Lidze Europy?

W tym roku na Ligę Europy patrzymy z większym zaciekawieniem, niż miało to miejsce przez ostatnie kilka lat, kiedy siłą rzeczy traktowaliśmy ją nieco po macoszemu. Lech świetnie zagrał w eliminacjach, awansował do fazy grupowej, więc naturalnie czwartkowe wieczory na europejskich boiskach, przynajmniej te jesienne, będą nieco gorętsze. Tylko, czy sprawiedliwym jest sprowadzania tych rozgrywek […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Finansowy raport za 2019 rok. Lech z najwyższymi spadkami, Wisła Płock oszalała

Firma Deloitte opublikowała swój coroczny raport finansowy dotyczący Ekstraklasy. Jak zwykle dostaliśmy sporo ciekawych danych podanych w przystępnej formie. Jednak mamy gdzieś z tyłu głowy to, że ta analiza dotyczy 2019 roku. Czyli roku, w którym nie było pandemii, nie było zawieszenia rozgrywek, pustych stadionów, pobicia rekordu transferowego Ekstraklasy, fazy grupowej Lecha Poznań… Niemniej kilka […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Jak katowiccy bombardierzy nastraszyli Benficę

Gdy w 1993 roku GKS Katowice pojawił się w Lizbonie na meczu Pucharu Zdobywców Pucharów, otrzymał od portugalskiej prasy przydomek „bombardeiros”. Aż tak nas doceniali? Zachwycała ich gra głową Mariana Janoszki, a także nieustępliwość Kazka Węgrzyna? Otóż nie: dziennikarze określili polskich przybyszów bombardierami, ponieważ katowiczanie przylecieli rozklekotanym, postsowieckim IŁ-em. Lata dziewięćdziesiąte? Kasety VHS, trzepak, Super […]
22.10.2020
Weszło Extra
22.10.2020

„Wygralibyśmy z Lechem 99 meczów na 100”. Pucharowe boje Kolejorza w sezonie 2010/11

Dwanaście spotkań zdążył rozegrać Lech Poznań w sezonie 2010/11 przed meczem otwarcia fazy grupowej Ligi Europy, w którym „Kolejorz” miał się zmierzyć z Juventusem. Ówcześni mistrzowie Polski tylko w jednym z tych dwunastu starć zdobyli więcej niż dwa gole. W siedmiu w ogóle nie znaleźli drogi do siatki rywali. Powodów do optymizmu przed występem podopiecznych […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Niedawno juniorzy Benfiki, dziś III liga. „Za dużo imprez, odbiła mi sodówka”

Przemysław Macierzyński mając 16 lat i 116 dni zadebiutował w Ekstraklasie jako zawodnik Lechii Gdańsk. Stał się pierwszym chłopakiem z rocznika 1999, który zagrał w polskiej elicie. Ciągu dalszego jednak nie było, a jego kariery wcale nie przyspieszyło pójście do juniorów Benfiki Lizbona. Dziś wciąż dość młody napastnik (21 lat) próbuje się odbić w III […]
22.10.2020