post Jan Mazurek

Opublikowane 19.07.2020 08:19 przez

Jan Mazurek

– Kibice Stali stęsknili się za Ekstraklasą. Dało się odczuć, że choć Mielec nie jest dużym miastem, to każdy się interesuje, każdy śledzi, każdy kibicuje, każdy wspiera nas w tej drodze. Przy tym oczywiste jest, że nie nawiążemy do złotych czasów z lat 70. i 80., kiedy Stal wygrywała mistrzostwa i regularnie zdobywała medale, ale od czegoś trzeba zacząć. I te dwa ostatnie awanse – z II ligi do I ligi i z I ligi do Ekstraklasy – to piękna historia. Myślę, że ludzie tutaj będą o tym pamiętać – mówi w rozmowie z nami pomocnik Stali Mielec, Bartosz Nowak, którego przepytujemy po awansie do PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zapraszamy. 

*** 

Dzwonię w porę?

Jak najbardziej. Możemy gadać.

Już na chodzie? Świętowanie po awansie musiało dać się we znaki.

Trochę posiedzieliśmy. Zostaliśmy fajnie przywitani przez kibiców pod stadionem w Mielcu. Później poszliśmy jeszcze na kolację i muszę przyznać, że do domu wróciłem, jak było już jasno. Regeneracja opóźniła się o ten jeden dzień.

Mogliście sobie na to pozwolić. 

Coś pięknego, że udało się nam zrobić ten awans do Ekstraklasy. Nie musieliśmy się teraz patrzeć na nikogo, kalkulować, liczyć punkty. Zrobiliśmy to tu i teraz.

Od razu z Sosnowca wsiedliście w autokar i pojechaliście świętować do Mielca?

To był jeszcze przedsmak świętowania, bo prawdziwa feta czeka nas po meczu u siebie z Chojniczanką. Wtedy na pewno kibice będą mogli chłonąć to zwycięstwo razem z nami. Słyszałem, że klub też coś ciekawego przygotowuje, więc będzie dobra atmosfera.

Ale teraz też kibice czekali na was pod stadionem. 

Przyszło sporo osób. To tylko pokazuje, jak Mielec potrzebował tego awansu. Ludzie czekali. Chcieli, żeby nam się udało i jak to się stało, to spontanicznie chcieliśmy podzielić się z nimi swoją radością, a oni równie spontanicznie chcieli pokazać ją nam. Wyszło cudownie.

I miastu, i regionowi już ciążyło to, że od ćwierć wieku nie było tutaj Ekstraklasy. 

Stęsknili się. Dało się odczuć, że choć Mielec nie jest dużym miastem, to każdy się interesuje Stalą, każdy śledzi, każdy kibicuje, każdy wspiera nas w tej drodze. Przy tym oczywiste jest, że nie nawiążemy do złotych czasów z lat 70. i 80., kiedy Stal wygrywała mistrzostwa i regularnie zdobywała medale, ale od czegoś trzeba zacząć. I te dwa ostatnie awanse – z II ligi do I ligi i z I ligi do Ekstraklasy – to piękna historia. Myślę, że ludzie tutaj będą o tym pamiętać.

Im dalej w sezon, tym czuliście coraz większy stres i ciśnienie na ten awans?

Tym się różniło spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy zapewniliśmy sobie awans do Ekstraklasy, od tego u siebie z Chrobrym Głogów, że wyciągnęliśmy wnioski i nie kombinowaliśmy – chcieliśmy wygrać, chcieliśmy zamknąć temat już teraz. Nie patrzyliśmy na to, jak gra Zagłębie, w jakiej formie jest Zagłębie i jakim rywalem dla nas jest Zagłębie. Patrzyliśmy na siebie i to zaowocowało. Wiedzieliśmy, czego chcemy i jak osiągnąć sukces.

To nie był dla was prosty sezon. Stal nie była Podbeskidziem, które krok po kroku szło po awans według planu. Mieliście swoje problemy. W atmosferze skandalu zmienił się prezes, klub przechodził perturbacje, w czasie sezonu zmienił się trener. Miałeś moment zwątpienia?

Zwątpienie to za duże słowo. Od pierwszej kolejki wierzyłem, że uda się nam awansować i w żadnym momencie sezonu tej wiary nie straciłem. Zresztą – jak widać – słusznie. Były cięższe momenty. Jasne. Zawirowania w klubie, w drużynie, przeróżne problemy. I to, że udało się nam przez to przejść tylko pokazuje, jak bardzo wszyscy ludzie, którzy byli i są związani z tym projektem, zasługują na szacunek. Wszyscy stanęli na głowie, żeby osiągnąć tutaj sukces. Nie zważaliśmy na to, co dzieje się dookoła, jakie przeszkody mamy przed sobą – robiliśmy swoje. W ciężkich chwilach byliśmy razem. Nie było łatwo i przyjemnie, ale sukces rodzi się w bólach. Teraz to smakuje podwójnie.

Co względem Artura Skowronka zmienił Dariusz Marzec, co według ciebie przyczyniło się do tego, że graliście jeszcze lepiej i ostatecznie awansowaliście do Ekstraklasy?

Zmienił nasz styl grania na bardziej bezpośredni. I to był powód, że w tej ciężkiej I lidze, gdzie często dominuje fizyczność i pewnego rodzaju przypadek, zaczęło gryźć. Wydaje mi się, że niekiedy prostszy futbol może być skuteczniejszy niż gra ładna dla oka.

Z jednej stronie futbol bezpośredni, ale z drugiej długimi momentami potrafiliście grać ładnie. Inna sprawa, że ciężko, żeby nie dominować i nie prowadzić gry, kiedy ma się z przodu tercet Nowak-Mak-Żyro, który mocno wyróżniał się na poziomie I ligi, właściwie poza nią wykraczał. 

Nie da się ukryć, ale uważam, że bardzo dużo dało nam doświadczenie zeszłego sezonu. Byliśmy bardzo blisko. Zdobyliśmy 64 punkty, ale Raków i ŁKS były lepsze. Wyciągnęliśmy wnioski. Wzięliśmy wszystko, co dobre z czasów trenera Skowronka, czyli wymienność pozycji, krótkie podania i rozwijaliśmy to z każdym kolejnym meczem, dokładając do tego nowe elementy. Mamy bardzo dobrą szatnię. Super piłkarzy, jak na poziom I ligi i myślę, że nikogo nie muszę o tym przekonywać. Do tego dołożyliśmy świetną atmosferę w zespole i taki jest nasz przepis na sukces. A to, że mówię, iż gramy za trenera Marca bardziej bezpośrednio, to przecież nie znaczy, że kopaliśmy na ślepo do przodu. Cały zespół potrafi grać w piłkę, nie lubi wybijać, ale zdarzają się mecze, kiedy jest gorszy dzień, gorszy moment i trzeba jakoś te punkty zbierać. I to nam się udało.

Definitywnie wracasz do Ekstraklasy. Pytanie, czy będzie to w Stali czy w innym klubie. 

Nie mam na ten temat na razie żadnych przemyśleń. Niedługo czekają nas rozmowy. Mieliśmy umowę z zarządem i z ludźmi w klubie, że w pierwszej kolejności liczy się cel nadrzędny, czyli awans, a dopiero potem przyjdzie czas na dywagacje kontraktowe i przyszłościowe. A jako, że udało się tydzień szybciej załatwić sprawę awansu, to będziemy mieli tydzień dłużej na takie rozmowy. Okres do nowego sezonu już krótki. Urlopy będą krótkie. Dużo rzeczy będzie musiało się zdarzyć w przyspieszonym tempie w gabinetach.

Pewnie nie będziesz narzekał na zainteresowanie ze strony innych klubów, które będą grały w przyszłym sezonie w Ekstraklasie, ale wyobrażasz sobie siebie w Stali Mielec w kampanii 2020/21?

Pewnie, że tak. To, że jestem wolnym zawodnikiem, to nie oznacza, że odchodzę na 100%. Absolutnie. Na dzień dzisiejszy nie mam żadnej oferty. Nie prowadziłem żadnych rozmów. O zainteresowaniu wiem tyle, ile z mediów, więc nie ma mowy o jakichkolwiek konkretach. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam za sobą udany sezon klubowy i indywidualny, że jakieś zainteresowanie mną będzie, ale co wyjdzie dalej, to będę myślał z moim menadżerem i moją rodziną. Na razie cieszę się z awansu.

Trzeba mieć świadomość, że Stal może czekać gruntowna przebudowa. Przynajmniej tak to wygląda na ten moment. Michał Żyro wraca do Kielc, Mateusz Żyro do Warszawy, Jakub Wrąbel do Płocka, paru zawodników jest po trzydziestce. Szykuje się przemeblowanie. 

Na tym etapie nie możemy przewidzieć, co się wydarzy i co nas czeka. Niby wracają do swoich klubów, ale to oznacza tylko tyle, że kończą im się umowy i nie jest powiedziane, że ich umowy nie zostaną przedłużone. Mogą być kolejne wypożyczenia, może jakieś transfery definitywnie. Nie wiemy. Co się wydarzy? Nie da się tego powiedzieć. Wszystko zależy od zarządu i działaczy. My swoją robotę zrobiliśmy. Wywalczyliśmy awans.

Czyli w twoim wypadku wszystkie rzeczy będą rozgrywać się w przyszłych tygodniach?

Dokładnie. Na razie daję sobie jeszcze trochę czasu na niczym niezmąconą radość. Dostałem dwudniowy urlop!

Można zaszaleć.

Dopiero potem będę myśleć o przyszłości.

Pochwal się, ile smsów z gratulacjami dostałeś w momencie awansu. 

Dużo, dużo, bardzo dużo. Wielu znajomych napisało, wielu sobie przypomniało o moim istnieniu, tak to bywa w takich chwilach!

Tym bardziej, że ten sezon był najlepszym w twojej karierze. Dwucyfrowa liczba asyst, dwucyfrowa liczba goli. Bilans, którego nie powstydziłby się żaden pomocnik w żadnej lidze. 

Fajne liczby. W tym sezonie cały czas powtarzałem, że w pierwszej kolejności liczy się cel drużynowy, ale wiadomo, że każdy zawodnik ma swoje własne ambicje na każdy sezon, na każdą rundę. Cieszę się, że od dwóch lat cały czas idę do przodu, rozwijam się i mogę podnosić swoją poprzeczkę wyzwań coraz wyżej i wyżej, a potem to spełniać.

Jakbyś miał ocenić swój sezon w skali szkolnej, to jakbyś się ocenił? Są jakieś rezerwy, czy szóstka, koniec tematu?

Rezerwa zawsze się znajdzie. Były mecze, w których mogłem zagrać lepiej, były mecze, w których mogłem zagrać dużo, dużo lepiej niż zagrałem, więc nie zamierzam mówić, że było perfekcyjnie, bo nie było. Ale mimo to myślę, że wystawiłbym sobie ocenę bardzo dobrą, bo spełniłem i cel drużynowy, i cel indywidualny.

Wracasz do Ekstraklasy. To będzie twoje drugie podejście do elity. Uważasz, że jesteś bardziej gotowy niż byłeś, żeby coś sensownego tam zwojować?

Minęło trochę czasu. Przez te trzy czy cztery lata bardzo się rozwinąłem, wyciągnąłem wnioski, dojrzałem. Wiek dla piłkarza to nie jest tylko liczba. Dzięki regularnemu graniu nabrałem doświadczenia, jestem mądrzejszym i lepszym piłkarzem. Mam nadzieję, że uda mi się to udowodnić w Ekstraklasie, zbliżając się do liczb, które osiągałem w tym sezonie I ligi.

Masz 26 lat. Już nikt nie powie o tobie, że jesteś młody i zdolny. 

Młody i zdolny nie, ale stary też nie, więc nie będę narzekał. Wiek idealny, żeby zrobić coś fajnego w Ekstraklasie.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 19.07.2020 08:19 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pkvern
pkvern

Mam nadzieję, że zgodnie z pogłoskami będzie kręcił te statystyki w Lechii. Brakuje tu w środku pola kreatywnego gracza.

Artur
Artur

a kto dopuszcza go;llodupcow bez licencji. Dopiero co licencji nie dostali
Znowu dziadostwo i przyssanie do cycka promujemy?

Kamil
Kamil

Skoro w ekstraklasie gra Wisła K. to tym bardziej może grać Stal. Stal przy Wiśle to krezus.

Maciej
Maciej

Skoro korupcyjna Cracovia, Wisła za długami, Raków bez stadionu mogą grać w esie to dlaczego nie może grać Stal? Może i biedna ale stabilna

RMI1939
RMI1939

Fajnie jak by został ten skład co był plus doszło 3-4 zawodników, którzy by nie tracili jakości w Stali Mielec. Oby Bartek został bo to lider drużyny, ale coś czuje że odejdzie razem z Michałem Żyro.

RMI1939
RMI1939

a Michał żyro jest wolnym zawodnikiem…

nieobiektywny
nieobiektywny

Może skończyć się tradycyjnym, pożegnalnym wpierdolem na koniec ligi. Tak dla zasady po wcześniejszym świętowaniu i ku ,,otrzeźwieniu serc”.

Kaczmarek
Kaczmarek

Zostanie Nowak ,zostanie Michal Zyro I Wrobel tez zostaje jeszcze bedzie druzyna Stali wzmocniona tyle w temacie.A lechia to moze sobie pomarzyc o zawoniku Stali Nowaku. nieobiektywny

Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020