post leszek.milewski

Opublikowane 16.07.2020 14:11 przez

leszek.milewski

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny.

No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych konsekwencji, lepiej tłumaczy sezon Karbownika.

Lato 2019. Karbownik jest o krok od wypożyczenia do starego dobrego Radomiaka Radom. Pochodzi z tamtych stron. Cały wcześniejszy sezon spędził w trzecioligowych rezerwach Legii – I liga zapowiada się w tym kontekście jak gigantyczny awans dla zawodnika, który zaledwie od trzech miesięcy może sobie kupić „Radomskie” w kiosku.

Transfer pod każdym względem ma sens. Karbownik też tak uważał i chciał zrobić to, czego nigdy nie chciał zrobić Tomasz Łapiński: wybrać się do Radomia.

Dziś, po raptem roku, Radomiak ma odrobinę mniejsze szanse na sprowadzenie swojego krajana.

Zawsze powtarzam, że nigdzie czas nie płynie szybciej niż w piłce nożnej.

Karbownik miał iść do Radomiaka, rzecz jasna, jako środkowy pomocnik. Jako taki do dziś jest reklamowany przez Piekarskiego. W bodaj pierwszym wywiadzie, jeszcze jesienią 2017, Karbownik mówił portalowi Legia.net, że podgląda Verrattiego i N’Golo Kante, a ogółem to gra na szóstce w porządku, ale lepiej na ósemce.

Zachowały się takie ślady na RadomSport.pl:

„Trener Banasik naciska mocno na wypożyczenie z Legii wspomnianego Michała Karbownika. 18-latek stawiał pierwsze piłkarskie kroki w Zorzy Kowala, potem trenował w Młodziku Radom, aż trafił do Legii Warszawa. Nominalną pozycją reprezentanta Polski juniorów jest środek pomocy, ale grywał on również jako pomocnik ofensywny i defensywny. Czy zawodnik ten trafi ostatecznie do Radomiaka powinno wyjaśnić się w tym tygodniu”.

Artykuł ukazał się dziewiątego lipca zeszłego roku. Szczegółowa chronologia ma znaczenie, bowiem, jak przyznawał Karbownik portalowi Legia.com, temat jego gry na lewej obronie pojawił się po raz pierwszy na zgrupowaniu w Warce, które Legia odbyła między 17 a 22 czerwca. Legia pojechała tam bez Jędzy, Nagy’ego, Vesovicia, Kante, Gwilii, Wieteski, Kulenovicia, Lewczuka. Jeśli chodzi o obronę, to prawie jak Milanie przełomu lat dziewięćdziesiątych: Vuković miał do dyspozycji Rochę, Remy’ego, Stolarskiego, Nawotkę, Astiza i Mateusza Żyro. Dla odmiany na środku pomocy tłok – Cafu, Andre Martins, Tomasz Jodłowiec, Antolić, Kopczyński. I jeszcze Praszelik.

No to nic dziwnego, że taki Karbownik, najmłodszy w towarzystwie, na wstępnym zgrupowaniu, został pchnięty do tyłu. Ale zaryzykuję i powiem, że więcej w tym było filozofii w myśl „gruby na bramkę”, zmodyfikowanej do „młody weź idź na bok obrony i spróbuj nic nie zawalić”, niż wielkiego wizjonerstwa.

Szczególnie, że przecież Legia latem uczyniła sprowadzenie lewego obrońcy jednym ze swoich priorytetów. Dziś wiemy, że Obradović nadaje się do pchania karuzeli, a ci, którzy go sprowadzali, na dźwięk jego nazwiska nerwowo przebierają nogami. Ale wtedy, w momencie decyzji, Pan Rozegrałem Dwadzieścia Siedem Meczów w Reprezentacji Serbii, miał być człowiekiem, który da nie spokój, ale jakościową różnicę. Pan Grałem w Anderlechcie miał zabetonować pozycję.

Nie odbywam nocnych, zakrapianych rozmów Polaków z księgowymi Legii Warszawa, więc nie wiem jak wysoko plasowała się płaca Obradovicia w szatni mistrza Polski. Szczególnie zdziwiony bym nie był, jeśli okazywałaby wysoko. Nie astronomicznie wysoko, skoro najpierw odbyły się nieudane targi z Piastem o Kirkeskova, ale jednak też nie stasiakowe frytki. Pieniądze na to, by sprowadzić kogoś rzetelnego, na pewno jednak w Legii były.

Legia finalnie wchodziła jednak w sezon tylko z jednym nominalnym lewym obrońcą: Luisem Rochą.

Rochą, który doznał kontuzji.

Na sparingu wewnętrznym.

Podczas zgrupowania w Warce.

Ciekawe czy to właśnie wtedy Vuko, całkowicie pozbawiony jakichkolwiek lewych obrońców, pierwszy raz rzucił tam Karbownika, bo już naprawdę, ale to naprawdę nikogo nie miał, bo nawet Kiełbowicz akurat gdzieś wyjechał w obowiązkach skautingowych.

Brakuje jeszcze tylko w tej układance, żeby Rocha doznał kontuzji potknąwszy się o torbę Karbownika.

Lewa obrona Legii w pierwszych meczach:

11 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
18 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
21 lipca, Pogoń Szczecin: Jędrzejczyk
25 lipca, KuPS: Rocha
28 lipca, Korona: Stolarski
1 sierpnia, KuPS: Rocha
4 sierpnia, Śląsk: Stolarski
8 sierpnia, Atromitos: Rocha
14 sierpnia, Atromitos: Rocha
18 sierpnia, Zagłębie: Rocha
22 sierpnia, Rangers: Rocha
25 sierpnia, ŁKS: KARBOWNIK
29 sierpnia, Rangers: Rocha

Karbownik debiutuje nie tylko po tym, jak nie udało się ściągnąć Kirkeskova, nie tylko po tym, jak Jędza okazał się już zdecydowanie za mało mobilny na bok obrony, nie tylko po tym jak sprowadzony Obradović, owszem, grał na lewej obronie, ale w rezerwach przy środkowym pomocniku Karbowniku przeciwko RKS-owi Radomsko, ale jeszcze podczas wyjątkowego nagromadzenia meczów. Przed najważniejszym spotkaniem tamtej fazy sezonu. Gdzie tym bardziej usprawiedliwione były wszelkie sposoby oszczędzania zawodników.

Vuko w poniedziałek w LidzePL odnosił się zresztą do startu Karbownika:

„Nie byłem stuprocentowo przekonany przed tym sezonem, że Karbownik da drużynie tyle. Wiedziałem, że jest to chłopak, który ma świetną głowę, nie czuje stresu i dam mu szansę, a on nie pęknie, spróbuje zrobić swoje należycie. Ale w życiu nie spodziewałem się, że chłopak będzie miażdżył na boisku i grał tak, że serce rosło”.

Powiem tak:

Sporo tych motyli.

Karbownikowi nawet nie pomagał zapis młodzieżowca, bo Legia miała Majeckiego.

To zawsze brzmi dla mnie trochę jak frazes, gdy pytam piłkarzy co jest najważniejsze, a oni, obok czegoś tam, odpowiadają, że szczęście. Ale to prawda. Szczęście jest… może nie niezbędne. Dobry piłkarz i tak się przebije. Ale szczęście może niesłychanie skrócić ci ścieżkę.

Zesłać tę osławioną windę.

Ktoś powie, że Karbownik i tak by dostał szansę, również bez tych wszystkich zrządzeń losu. Ale ja pozwolę sobie wierzyć, że może by dostał, ale nie tak szybko. I przecież nie na tej pozycji, którą, bez względu na swoją przyszłość, zyskał. To nie jest jakaś niekompetencja Vukovicia, że nie widział w Karbowniku od razu wyróżniającego się ligowca. Babenko zaczynał sezon przed Schwarzem. O Moderze i Muharze nawet nie zaczynajmy. Znajdziemy to w każdej drużynie. Nie tylko polskiej. Ewaluacja zawodników to najtrudniejsze wyzwanie futbolu – można się zakopać w trzeciej lidze, można rozbłysnąć w ESA, lepiej pasując do takiej, a nie innej drużyny. Przykład Karbownika tylko to potwierdza. A czy czegoś uczy? Chyba tylko otwartości. Tego, że papier, czyste CV, może mówić niewiele. Liczy się to czy potrafisz być użytecznym, dobrze działającym trybem w maszynie.

Pytanie jednak pozostaje – jak będzie dalej z Karbownikiem. Jak ma grać docelowo w środku – no to tak naprawdę nie wiemy na co go stać. To znaczy: coś wiemy. Nie spali się. Ogólne doświadczenie jest. W piłkę grać umie i faktycznie, nie pęka. Ale specyfika gry na środku jest zupełnie inna. Pooglądałbym teraz dla odmiany Karbownika z pół roku na ósemce.

Ja natomiast muszę posypać głowę popiołem. Przed sezonem nie wierzyłem w zapis o obowiązkowym młodzieżowcu. Zasadniczo mój główny argument był taki, że szczególnie przekonywać polskich klubów do gry młodzieżą nie trzeba.

Kluby wiedzą gdzie pieniądze sieją.

Widziały, że Lech w jednym z okienek potrafił zgarnąć więcej kasy niż za awans do Ligi Mistrzów. Rozumieją, nie musisz być wcale zespołem topowym, bo nawet z grupy spadkowej sprzedasz talent za grubszą forsę. A czasem wystarczy kilka miesięcy młodzieżowca, a już są oferty zasypujące budżetowe dziury.

Trend jest jasny i czytelny. Inwestycje w akademie, szeroko zakrojone wszędzie, nie zaczęły się w momencie wprowadzeniu przepisu. Uznałem, że to jest taki naddatek zbędny, sztuczny, bo zachęta jest naturalna. Być może to będzie o jeden most za daleko. Wylewanie dziecka z kąpielą.

ALE młodzież obroniła się w tym sezonie, tym samym broniąc przepisu. Sytuacji, że ktoś grał za PESEL, praktycznie nie notowaliśmy – częściej okazywało się, że młody nie był słabszy od tego, którego atutem było wykręcenie dużej liczby meczów, ale któremu można było zadać pytanie:

A ile dobrych?

Przepis najwyżej pomógł ośmielić do takich a nie innych decyzji.

Być może przekręcimy licznik, przesadzimy w pewnym momencie w tym pędzie za stawianiem na młodych. Widzę to zagrożenie.

Ale to jeszcze nie ten moment.

Leszek Milewski

Opublikowane 16.07.2020 14:11 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 34
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Expert
Expert

Przestańcie promować tego piłkarzyka. Taki z niego lewy obrońca jak z koziej dupy trąba. Słaby w obronie, ścina do środka zamiast trzymać się linii. Wejście do ligi miał mocne jednak końcówka słaba. Żaden poważny klub nie rozważy go jako środkowego pomocnika bo zwyczajnie tam nie grał. Podsumowując nie umie bronić coś niecoś kuma w ataku i to by było na tyle. Szymańskiego też promowaliście a przepadł w przeciętnej lidze rosyjskiej.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

W Amice macie lepszych, prawda?

Anzej
Anzej

Ty no mają lepszych i to dużo lepszych. Połowa pierwszego składu to mlodzież z o wiele większym potencjałem niż Karbownik. Ale nie mają takiej prasy 😀 jeszcze mu to słodzenie bokiem wyjdzie. Kupi go jakieś Napoli i się okaże że nadaje się do tarcia chrzanu

qdlaty81
qdlaty81

Lechowi prasa niepotrzebna: Lewandowski; Linetty; Bednarek.
Legia: Wolski, Furman, Borysiuk.

Gdzie Rzym a gdzie Krym?

Vadis
Vadis

Jest jeszcze zajebisty Szymański co w przeciętniaku z Rosji wykręca takie same liczby jak Bednarek w Southampton 😀

Slązak
Slązak

Serio nie rozumiem tej podniety Karbownikiem. Na dzień dzisiejszy to jego największą zaletą jest wiek i ewentualny potencjał. Chłop zagrał dotychczas 1 sezon, rzucany po pozycjach. Widziałem z 10 meczów Legii gdzie naprawdę na tle reszty się nie wyróżniał. Dużo większe wrażenie zrobił na mnie Puchacz (ale na LO) bo widać po nim bardzo dobra technikę, ciąg na bramkę i końskie zdrowie. Jakbym miał typować przyszłego reprezentanta Polski na LO to bardziej pasuje mi tam Puchacz.

Pacel
Pacel

Wiek. Kluby bogate w Polsce nie szukają zawodnika, który z miejsca będzie gwiazdą, ale kupują potencjał. Dla nic te kilka mln to inwestycja w przyszłość. Oczywiście, nie każdy się przebije, ale nawet te 25% styczności warte jest ryzyka.

Wojtas
Wojtas

Aha czyli u Puchacza który zagrał kilka meczy na LO widzisz „bardzo dobra technikę, ciąg na bramkę i końskie zdrowie”, ale u Karbownika powyższych zalet już nie dostrzegasz?

Ślązak
Ślązak

Nie, nie dostrzegam. Po pierwsze Puchacz cały czas jest pod grą (pewnie dlatego, że gra na tej samej stronie z Jóźwiakiem) i bierze udział w każdej akcji ofensywnej na pełnym gazie. U Karbownika tego nie widzę. Poza tym zobacz jak obaj wyglądają. Przecież Karbownik przy Puchaczu wygląda jak dziecko. Porównując technikę to też zdecydowanie na korzyść piłkarza Lecha – nie boi się dryblingu 1na1, nie ogranicza się do wrzutek i często wjeżdża w pole karne. Jeśli chodzi o obronę to ciężko go przepchać i widać że zrobił zdecydowany progres w bronieniu. Teraz zestaw sobie z tym 64 kilogramy Karbownika.

Obserwator
Obserwator

Taka młodzież Lecha ach i och. Tak wychwalany w środku Ramirez i Tiba, z przodu król strzelców ekstraklasy, do tego obrońcy się ogarnęli, a efekt końcowy jak zawsze ten sam- gablota nadal pustą i znów za Legią 😉

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

No i mniej porażek od mistrza tylko niestety za dużo remisów. Jedyna drużyna obok Legii, która strzeliła ponad 50 bramek, straconych podobna ilość. Bez jarania się kimkolwiek: to Lech od Legii nie odstawał.

qdlaty81
qdlaty81

Wyobraz sobie ze klub ktoremu kibicujesz od dziecka ma zdolnego juniora ktorego Twoj klub moze sprzedac za grube miliony i dzieki temu wyjsc na prostą, a Ty jestes wlascicielem poczytnego portalu o pilce noznej 😉 tejemnica rozwiana.
Jakby Stano byl z Poznania, to zamiast Kowala byłby Okoń a zamiast Karbownika Puchacz/ Jóźwiak i Marchwiński

rroyqzM1S
rroyqzM1S

Bardzo dobra technika… hahahahahahahaha:)

Kaziuu Węgrzyn
Kaziuu Węgrzyn

Karbownikowi zalecałbym nabranie trochę masy mięśniowej przed ewentualnym wyjazdem zagranicznym.

qdlaty81
qdlaty81

I nauke ze dwoch jezykow

Łuki
Łuki

Jóźwiak, Moder, Puchacz, Kamiński, przed kontuzją Gumny. Wszyscy lepsi od Karbownika. Widocznie weszło robi komuś przysługę wystawiając laurki dla piłkarza Legii.

XD XD
XD XD

No, na pewno takie marki jak RM, Barca, MC , MU, PSG mają specjalne działy z ludźmi, którzy codziennie analizują co na weszło piszą o jakimś typku z polski.. po polsku.

Marcel
Marcel

A Ty serio myślisz, że wymienione przez siebie kluby oglądają Karbownika? 😀

qdlaty81
qdlaty81

Ludu tak to dziala, Weszlo wypromuje Karbownika, Legia pogada z Fortuną żeby kupiła reklamy w Weszło. Normalny biznes

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Może powoli zacznie się normalność, i zamiast wagonu szrotu sprowadzi się 3-4 profesjonalistów jak Ishak, Rodriguez, Gyt czy Vesović. Nie każdy się odnajdzie, nie każdy podbije ligę, ale szanse na solidność są spore.
A przy nich młodzież może się rozwinąć. Inaczej gra się z Ishakiem czy Gytem a inaczej z Angielskim, Siemaszką czy Tuszyńskim.

Co do grania za PESEL to się absolutnie nie zgodzę. Wielu grało bo musiało, nie dlatego że nie było alternatywy.
Szkolenie też kosztuje i taki Majecki czy Gumny to jak zawodnik sprowadzony za 1-2 mln euro. I tak należałoby ich oceniać. To nie są tanie rzeczy (pomijam przypadki zwykłego farta jak Bielik czy Piątek). Weźmy snajperów i rozgrywających. No posucha jak s…n od lat. I kogo polskie kluby wyszkoliły z roczników 97-99? No nikogo. A 21-23-letni zawodnicy powinni już się do wyjazdu szykować a nie „przebijać” w klubach.

Co do Karbownika. Pamiętam jeszcze hype na Bielika. No wyjechał, nie przepadł ale okazało się, że jest tylko solidny.
Szymański miał mocno przeciętny sezon w Rosji.
Kownaś zjazd mocny.
Piątek miał sezon konia a potem zderzenie z rzeczywistością.
Na obecną chwilę Karbownik to cienki lewy obrońca. Może będzie z niego drugi Bereś.

Michał
Michał

A skąd wiadomo jak się gra z Ishakiem? Narazie chyba w ESA nic nie pokazał

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Może popatrz na jakieś mecze, w których grał Ishak i porównaj z występami Tuszyńskiego.
Jeśli nie widzisz różnicy to proponuję wizytę u okulisty.
Inaczej grało się Legii z Nikolicem czy Prijo (też od razu nie odpalili) a inaczej z Kulenovicem.

Obukwe
Obukwe

Żyjesz w alternatywnej rzeczywistości. Kazdy utalentowany z rocznika 97-99 już dawno z tej ligi odleciał.

hdfadasbcxzgdas
hdfadasbcxzgdas

http://www.poteznekursypolska.blogspot.com/ – Kupon z kursem 1700 ostatnio trafiony i zdjecie jego na blogu! a juz na jutro kurs 1400 dostepny!
polecam bo sam z nimi ostatnio zarobilem!

Tuwim
Tuwim

Już dziennikarze przestańcie tego patyka promować. Gościu wygląda jak dziecko z gimnazjum. Odbije się od prawdziwej piłki. W Legii to sobie może grać dobre mecze z Arką albo Wisłą. Jozwiak go robił jak chciał. W Europie takich Karbowników są setki tylko nikt ich nie pompuje w prasie bo nie mają obrotnego menagera

Fan Wojtka Pieli
Fan Wojtka Pieli

Czy felietony Leszka Milewskiego, dla równowagi skrobie Tomasz Smokowski?

waldemar
waldemar

Proszę podać jakieś konkretne liczby Karbownika, bo poza mokrymi majtami dziennikarzy i odrobiną wiatru na boisku, nic za nim nie przemawia.

Stan Levy
Stan Levy

Michał Karbownik: 28 meczów w ekstraklasie, sześć asyst (za stroną ESA)
Robert Gumny: 82 mecze w ekstraklasie, sześć asyst (za transfermarktem)

qdlaty81
qdlaty81

Mam wrazenie jakby to bylo pol artykulu

Michał
Michał

TAK JEST! I OBY TAK DALEJ!!! Miałem podobne odczucia do Pana w temacie przepisu o młodzieżowcu. Ten sezon obronił go sam, bez sztucznego pompowania itp. Skoro przykład Karbownika nie przekonuje innych, to proszę spojrzeć jakie kluby są na czele, a jakie spadają? Dalej ile było tekstów w tym sezonie (nie tylko na weszło ale też w innych mediach) o młodych piłkarzach a ile o „zagranicznym szrocie”? P.S. co do samego Karbownika, skoro tylu jest od niego lepszych, to czemu jemu przypisano łatkę, że będzie najdroższej sprzedanym zawodnikiem z naszej ligi?

7egia
7egia

Dobrze powiedziane – przypisano mu łatkę. Tak samo się trąbiło o Szymańskim a życie go zweryfikowało. Jakoś dziwnym trafem nie ma ofert na 10mln chociaż niedługo Karbownik z lodówki będzie wyskakiwał

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Jebać weszło

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Ten komentarz przeszedł, ale jak wyraziłem odmienne zdanie na temat przepisu o młodzieżowcu, to od razu zniknął.

Mama Karbownika
Mama Karbownika

Tekst o Karbowniku, a tu wylęgarnia lechowych frustratów, bo oni mają lepszych.
Chuja w dupie macie, a nie lepszych młodzieżowców.
Karbownik właśnie zdobył mistrza polski, a wasze ciamajdy nie potrafią nawet z karnego strzelić.
Śmiejecie się z Szymańskiego, z Majeckiego, pompujecie jakieś śmieszne ceny za waszych młodzików, bo jak Karbownik warty jest 10 mln to nasz Moder musi być warty 20 ml, tak to u was wygląda.
Jedyne co możecie, to powymyślać sobie ceny i stawiać przegranców nad wygranymi, zawsze to robicie.
Przypomnijcie mi, kiedy to ostatnio Lech sprzedał jakiegoś młodzieżowca ?
Troszkę wody w Wiśle upłynęło przez ten czas, a Legia w tym czasie zarobiła na swoich młodzieżowcach z 15 mln €
Więc skończcie pierdolić o przegrywach i zaakceptujecie Karbownika jako nr1.

Anglia
05.12.2020

Werner mocno się starał, ale nie uchronił Leeds przed porażką. Giroud na posterunku

To był naprawdę przyjemny wieczór z angielskim futbolem. Ostatecznie londyńska Chelsea pokonała Leeds United 3:1 i trzeba powiedzieć, że podopieczni Franka Lamparda na trzy punkty dzisiaj w pełni zasłużyli. Ale długo robili wszystko, by utrzymać Leeds przy życiu i napytać sobie biedy. Przyjezdni popełniali mnóstwo błędów w obronie, a jednak The Blues z jakichś względów […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Wrzutka, Pekhart, gol. To już robi się nudne!

Tomasz Makowski zaliczył w Ekstraklasie już 59 meczów. Nie zdobył w nich żadnego gola, ma na koncie ledwie jedną asystę – są to słabe liczby jak na środkowego pomocnika. Może jest dobry w destrukcji? No też raczej średnio. Może to typ podobny do Kenny’ego Saiefa, który często robi grę (nie dziś), lecz nie przekłada się to […]
05.12.2020
Niemcy
05.12.2020

Mecz sezonu w Bundeslidze, lepszego nie będzie. Zaufajcie nam

Mecz na szczycie. Rywalizacja najlepszej ofensywy z najlepszą defensywą. Bayern w prawie najsilniejszym zestawieniu personalnym. RB Lipsk pragnący zepchnąć Bawarczyków z pierwszego miejsca w tabeli. Czyli znając pokrętną logikę futbolu, a raczej jej brak, zapowiadało się przeciętne spotkanie. Ile razy było tak, że umówiliście się na jakiś szlagier. Zorganizowaliście męski wieczór. Piweczko, pizza i meczycho. […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Nowi w składzie pomogli Śląskowi, Szumski nie pomógł Rakowowi

Raków wielokrotnie w tym sezonie zyskiwał uznanie w naszych oczach, ale tym razem – podobnie jak przed tygodniem z Wartą Poznań – trochę nas rozczarował. W poprzedniej kolejce jeszcze udało się szczęśliwie wygrać dzięki zaćmieniu umysłu Mateusza Spychały, dziś już Śląsk Wrocław zgarnął pełną pulę. Na dodatek to gospodarze mogą mówić, że na brak szczęścia […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Torino znów oddaje punkty. Tym razem tak prestiżowe, bo w derbach

Derby Turynu nie należą do najbardziej wyrównanych starć tego typu w piłce nożnej. Żeby znaleźć ostatnie zwycięstwo Torino, trzeba się cofnąć do 2015 roku. Żeby odszukać wygraną Byków na wyjeździe, lecimy jeszcze 20 lat wcześniej – sezon 94/95. No i dzisiaj, mimo że Juventus nie jest w wybitnej formie, delikatnie mówiąc – dopiero co męczył […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Cracovia wkracza do gry o oświadczenie roku. Jest pięknie, jest lider!

Na Twitterze mignęło nam oświadczenie Cracovii. Rzuciliśmy okiem, pośmialiśmy się, ale stwierdziliśmy: nie no, to musi być fejk. Ktoś sobie robi jaja, przecież poważny klub piłkarski, a za taki chce uchodzić Cracovia, nie wypuściłby podobnego pierda. Ale coś nas tknęło. Trzeba sprawdzić na oficjalnej stronie i – rany boskie… – jest! Żaden fejk. Pasy prowadzą […]
05.12.2020
Hiszpania
05.12.2020

Real dostał prezent i z niego skorzystał. Zidane kupił sobie chwilę spokoju

Seria niepowodzeń spowodowała, że w hiszpańskich mediach sportowych jednym z najgorętszych tematów stała się przyszłość Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Stawką dzisiejszego starcia „Królewskich” z Sevillą raczej nie była posada Francuza, ale tak czy owak udało mu się nieco ostudzić rozgrzany do czerwoności stołek. Real zwyciężył skromnie, ledwie 1:0. I na nic więcej […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodzianka jesieni? W Jadze strzela zagraniczny napastnik

Dobrze wiemy, że związki Podlasia z disco polo są niezwykle mocne. Dlatego nie zdziwimy się, jeśli dziś ktoś w Białymstoku zaśpiewa: rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem… Z jakiej to okazji? Ano z takiej, że Jadze w małym kącie świata w końcu udało się znaleźć skutecznego, zagranicznego napastnika. Powtarzamy raz jeszcze, […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Jaga – Warta. Ale to było zajebiste!

Jagiellonia – Warta w sobotę o 15. No, sami wiecie, jak to brzmi. Odpalasz, nastawiając się na kolejne zmarnowane sobotnie popołudnie, masz przed oczami te wszystkie rzeczy, które mógłbyś robić, ale ich nie robisz. Po chwili przecierasz oczy ze zdumienia. Nagle czujesz się, jakby nieznany ci dotąd wujek z Ameryki wysłał ci na urodziny dwieście […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Legia na chłodno wypunktowała Lechię i jest liderem

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020