post leszek.milewski

Opublikowane 16.07.2020 14:11 przez

leszek.milewski

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny.

No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych konsekwencji, lepiej tłumaczy sezon Karbownika.

Lato 2019. Karbownik jest o krok od wypożyczenia do starego dobrego Radomiaka Radom. Pochodzi z tamtych stron. Cały wcześniejszy sezon spędził w trzecioligowych rezerwach Legii – I liga zapowiada się w tym kontekście jak gigantyczny awans dla zawodnika, który zaledwie od trzech miesięcy może sobie kupić „Radomskie” w kiosku.

Transfer pod każdym względem ma sens. Karbownik też tak uważał i chciał zrobić to, czego nigdy nie chciał zrobić Tomasz Łapiński: wybrać się do Radomia.

Dziś, po raptem roku, Radomiak ma odrobinę mniejsze szanse na sprowadzenie swojego krajana.

Zawsze powtarzam, że nigdzie czas nie płynie szybciej niż w piłce nożnej.

Karbownik miał iść do Radomiaka, rzecz jasna, jako środkowy pomocnik. Jako taki do dziś jest reklamowany przez Piekarskiego. W bodaj pierwszym wywiadzie, jeszcze jesienią 2017, Karbownik mówił portalowi Legia.net, że podgląda Verrattiego i N’Golo Kante, a ogółem to gra na szóstce w porządku, ale lepiej na ósemce.

Zachowały się takie ślady na RadomSport.pl:

„Trener Banasik naciska mocno na wypożyczenie z Legii wspomnianego Michała Karbownika. 18-latek stawiał pierwsze piłkarskie kroki w Zorzy Kowala, potem trenował w Młodziku Radom, aż trafił do Legii Warszawa. Nominalną pozycją reprezentanta Polski juniorów jest środek pomocy, ale grywał on również jako pomocnik ofensywny i defensywny. Czy zawodnik ten trafi ostatecznie do Radomiaka powinno wyjaśnić się w tym tygodniu”.

Artykuł ukazał się dziewiątego lipca zeszłego roku. Szczegółowa chronologia ma znaczenie, bowiem, jak przyznawał Karbownik portalowi Legia.com, temat jego gry na lewej obronie pojawił się po raz pierwszy na zgrupowaniu w Warce, które Legia odbyła między 17 a 22 czerwca. Legia pojechała tam bez Jędzy, Nagy’ego, Vesovicia, Kante, Gwilii, Wieteski, Kulenovicia, Lewczuka. Jeśli chodzi o obronę, to prawie jak Milanie przełomu lat dziewięćdziesiątych: Vuković miał do dyspozycji Rochę, Remy’ego, Stolarskiego, Nawotkę, Astiza i Mateusza Żyro. Dla odmiany na środku pomocy tłok – Cafu, Andre Martins, Tomasz Jodłowiec, Antolić, Kopczyński. I jeszcze Praszelik.

No to nic dziwnego, że taki Karbownik, najmłodszy w towarzystwie, na wstępnym zgrupowaniu, został pchnięty do tyłu. Ale zaryzykuję i powiem, że więcej w tym było filozofii w myśl „gruby na bramkę”, zmodyfikowanej do „młody weź idź na bok obrony i spróbuj nic nie zawalić”, niż wielkiego wizjonerstwa.

Szczególnie, że przecież Legia latem uczyniła sprowadzenie lewego obrońcy jednym ze swoich priorytetów. Dziś wiemy, że Obradović nadaje się do pchania karuzeli, a ci, którzy go sprowadzali, na dźwięk jego nazwiska nerwowo przebierają nogami. Ale wtedy, w momencie decyzji, Pan Rozegrałem Dwadzieścia Siedem Meczów w Reprezentacji Serbii, miał być człowiekiem, który da nie spokój, ale jakościową różnicę. Pan Grałem w Anderlechcie miał zabetonować pozycję.

Nie odbywam nocnych, zakrapianych rozmów Polaków z księgowymi Legii Warszawa, więc nie wiem jak wysoko plasowała się płaca Obradovicia w szatni mistrza Polski. Szczególnie zdziwiony bym nie był, jeśli okazywałaby wysoko. Nie astronomicznie wysoko, skoro najpierw odbyły się nieudane targi z Piastem o Kirkeskova, ale jednak też nie stasiakowe frytki. Pieniądze na to, by sprowadzić kogoś rzetelnego, na pewno jednak w Legii były.

Legia finalnie wchodziła jednak w sezon tylko z jednym nominalnym lewym obrońcą: Luisem Rochą.

Rochą, który doznał kontuzji.

Na sparingu wewnętrznym.

Podczas zgrupowania w Warce.

Ciekawe czy to właśnie wtedy Vuko, całkowicie pozbawiony jakichkolwiek lewych obrońców, pierwszy raz rzucił tam Karbownika, bo już naprawdę, ale to naprawdę nikogo nie miał, bo nawet Kiełbowicz akurat gdzieś wyjechał w obowiązkach skautingowych.

Brakuje jeszcze tylko w tej układance, żeby Rocha doznał kontuzji potknąwszy się o torbę Karbownika.

Lewa obrona Legii w pierwszych meczach:

11 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
18 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
21 lipca, Pogoń Szczecin: Jędrzejczyk
25 lipca, KuPS: Rocha
28 lipca, Korona: Stolarski
1 sierpnia, KuPS: Rocha
4 sierpnia, Śląsk: Stolarski
8 sierpnia, Atromitos: Rocha
14 sierpnia, Atromitos: Rocha
18 sierpnia, Zagłębie: Rocha
22 sierpnia, Rangers: Rocha
25 sierpnia, ŁKS: KARBOWNIK
29 sierpnia, Rangers: Rocha

Karbownik debiutuje nie tylko po tym, jak nie udało się ściągnąć Kirkeskova, nie tylko po tym, jak Jędza okazał się już zdecydowanie za mało mobilny na bok obrony, nie tylko po tym jak sprowadzony Obradović, owszem, grał na lewej obronie, ale w rezerwach przy środkowym pomocniku Karbowniku przeciwko RKS-owi Radomsko, ale jeszcze podczas wyjątkowego nagromadzenia meczów. Przed najważniejszym spotkaniem tamtej fazy sezonu. Gdzie tym bardziej usprawiedliwione były wszelkie sposoby oszczędzania zawodników.

Vuko w poniedziałek w LidzePL odnosił się zresztą do startu Karbownika:

„Nie byłem stuprocentowo przekonany przed tym sezonem, że Karbownik da drużynie tyle. Wiedziałem, że jest to chłopak, który ma świetną głowę, nie czuje stresu i dam mu szansę, a on nie pęknie, spróbuje zrobić swoje należycie. Ale w życiu nie spodziewałem się, że chłopak będzie miażdżył na boisku i grał tak, że serce rosło”.

Powiem tak:

Sporo tych motyli.

Karbownikowi nawet nie pomagał zapis młodzieżowca, bo Legia miała Majeckiego.

To zawsze brzmi dla mnie trochę jak frazes, gdy pytam piłkarzy co jest najważniejsze, a oni, obok czegoś tam, odpowiadają, że szczęście. Ale to prawda. Szczęście jest… może nie niezbędne. Dobry piłkarz i tak się przebije. Ale szczęście może niesłychanie skrócić ci ścieżkę.

Zesłać tę osławioną windę.

Ktoś powie, że Karbownik i tak by dostał szansę, również bez tych wszystkich zrządzeń losu. Ale ja pozwolę sobie wierzyć, że może by dostał, ale nie tak szybko. I przecież nie na tej pozycji, którą, bez względu na swoją przyszłość, zyskał. To nie jest jakaś niekompetencja Vukovicia, że nie widział w Karbowniku od razu wyróżniającego się ligowca. Babenko zaczynał sezon przed Schwarzem. O Moderze i Muharze nawet nie zaczynajmy. Znajdziemy to w każdej drużynie. Nie tylko polskiej. Ewaluacja zawodników to najtrudniejsze wyzwanie futbolu – można się zakopać w trzeciej lidze, można rozbłysnąć w ESA, lepiej pasując do takiej, a nie innej drużyny. Przykład Karbownika tylko to potwierdza. A czy czegoś uczy? Chyba tylko otwartości. Tego, że papier, czyste CV, może mówić niewiele. Liczy się to czy potrafisz być użytecznym, dobrze działającym trybem w maszynie.

Pytanie jednak pozostaje – jak będzie dalej z Karbownikiem. Jak ma grać docelowo w środku – no to tak naprawdę nie wiemy na co go stać. To znaczy: coś wiemy. Nie spali się. Ogólne doświadczenie jest. W piłkę grać umie i faktycznie, nie pęka. Ale specyfika gry na środku jest zupełnie inna. Pooglądałbym teraz dla odmiany Karbownika z pół roku na ósemce.

Ja natomiast muszę posypać głowę popiołem. Przed sezonem nie wierzyłem w zapis o obowiązkowym młodzieżowcu. Zasadniczo mój główny argument był taki, że szczególnie przekonywać polskich klubów do gry młodzieżą nie trzeba.

Kluby wiedzą gdzie pieniądze sieją.

Widziały, że Lech w jednym z okienek potrafił zgarnąć więcej kasy niż za awans do Ligi Mistrzów. Rozumieją, nie musisz być wcale zespołem topowym, bo nawet z grupy spadkowej sprzedasz talent za grubszą forsę. A czasem wystarczy kilka miesięcy młodzieżowca, a już są oferty zasypujące budżetowe dziury.

Trend jest jasny i czytelny. Inwestycje w akademie, szeroko zakrojone wszędzie, nie zaczęły się w momencie wprowadzeniu przepisu. Uznałem, że to jest taki naddatek zbędny, sztuczny, bo zachęta jest naturalna. Być może to będzie o jeden most za daleko. Wylewanie dziecka z kąpielą.

ALE młodzież obroniła się w tym sezonie, tym samym broniąc przepisu. Sytuacji, że ktoś grał za PESEL, praktycznie nie notowaliśmy – częściej okazywało się, że młody nie był słabszy od tego, którego atutem było wykręcenie dużej liczby meczów, ale któremu można było zadać pytanie:

A ile dobrych?

Przepis najwyżej pomógł ośmielić do takich a nie innych decyzji.

Być może przekręcimy licznik, przesadzimy w pewnym momencie w tym pędzie za stawianiem na młodych. Widzę to zagrożenie.

Ale to jeszcze nie ten moment.

Leszek Milewski

Opublikowane 16.07.2020 14:11 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 34
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Expert
Expert

Przestańcie promować tego piłkarzyka. Taki z niego lewy obrońca jak z koziej dupy trąba. Słaby w obronie, ścina do środka zamiast trzymać się linii. Wejście do ligi miał mocne jednak końcówka słaba. Żaden poważny klub nie rozważy go jako środkowego pomocnika bo zwyczajnie tam nie grał. Podsumowując nie umie bronić coś niecoś kuma w ataku i to by było na tyle. Szymańskiego też promowaliście a przepadł w przeciętnej lidze rosyjskiej.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

W Amice macie lepszych, prawda?

Anzej
Anzej

Ty no mają lepszych i to dużo lepszych. Połowa pierwszego składu to mlodzież z o wiele większym potencjałem niż Karbownik. Ale nie mają takiej prasy 😀 jeszcze mu to słodzenie bokiem wyjdzie. Kupi go jakieś Napoli i się okaże że nadaje się do tarcia chrzanu

qdlaty81
qdlaty81

Lechowi prasa niepotrzebna: Lewandowski; Linetty; Bednarek.
Legia: Wolski, Furman, Borysiuk.

Gdzie Rzym a gdzie Krym?

Vadis
Vadis

Jest jeszcze zajebisty Szymański co w przeciętniaku z Rosji wykręca takie same liczby jak Bednarek w Southampton 😀

Slązak
Slązak

Serio nie rozumiem tej podniety Karbownikiem. Na dzień dzisiejszy to jego największą zaletą jest wiek i ewentualny potencjał. Chłop zagrał dotychczas 1 sezon, rzucany po pozycjach. Widziałem z 10 meczów Legii gdzie naprawdę na tle reszty się nie wyróżniał. Dużo większe wrażenie zrobił na mnie Puchacz (ale na LO) bo widać po nim bardzo dobra technikę, ciąg na bramkę i końskie zdrowie. Jakbym miał typować przyszłego reprezentanta Polski na LO to bardziej pasuje mi tam Puchacz.

Pacel
Pacel

Wiek. Kluby bogate w Polsce nie szukają zawodnika, który z miejsca będzie gwiazdą, ale kupują potencjał. Dla nic te kilka mln to inwestycja w przyszłość. Oczywiście, nie każdy się przebije, ale nawet te 25% styczności warte jest ryzyka.

Wojtas
Wojtas

Aha czyli u Puchacza który zagrał kilka meczy na LO widzisz „bardzo dobra technikę, ciąg na bramkę i końskie zdrowie”, ale u Karbownika powyższych zalet już nie dostrzegasz?

Ślązak
Ślązak

Nie, nie dostrzegam. Po pierwsze Puchacz cały czas jest pod grą (pewnie dlatego, że gra na tej samej stronie z Jóźwiakiem) i bierze udział w każdej akcji ofensywnej na pełnym gazie. U Karbownika tego nie widzę. Poza tym zobacz jak obaj wyglądają. Przecież Karbownik przy Puchaczu wygląda jak dziecko. Porównując technikę to też zdecydowanie na korzyść piłkarza Lecha – nie boi się dryblingu 1na1, nie ogranicza się do wrzutek i często wjeżdża w pole karne. Jeśli chodzi o obronę to ciężko go przepchać i widać że zrobił zdecydowany progres w bronieniu. Teraz zestaw sobie z tym 64 kilogramy Karbownika.

Obserwator
Obserwator

Taka młodzież Lecha ach i och. Tak wychwalany w środku Ramirez i Tiba, z przodu król strzelców ekstraklasy, do tego obrońcy się ogarnęli, a efekt końcowy jak zawsze ten sam- gablota nadal pustą i znów za Legią 😉

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

No i mniej porażek od mistrza tylko niestety za dużo remisów. Jedyna drużyna obok Legii, która strzeliła ponad 50 bramek, straconych podobna ilość. Bez jarania się kimkolwiek: to Lech od Legii nie odstawał.

qdlaty81
qdlaty81

Wyobraz sobie ze klub ktoremu kibicujesz od dziecka ma zdolnego juniora ktorego Twoj klub moze sprzedac za grube miliony i dzieki temu wyjsc na prostą, a Ty jestes wlascicielem poczytnego portalu o pilce noznej 😉 tejemnica rozwiana.
Jakby Stano byl z Poznania, to zamiast Kowala byłby Okoń a zamiast Karbownika Puchacz/ Jóźwiak i Marchwiński

rroyqzM1S
rroyqzM1S

Bardzo dobra technika… hahahahahahahaha:)

Kaziuu Węgrzyn
Kaziuu Węgrzyn

Karbownikowi zalecałbym nabranie trochę masy mięśniowej przed ewentualnym wyjazdem zagranicznym.

qdlaty81
qdlaty81

I nauke ze dwoch jezykow

Łuki
Łuki

Jóźwiak, Moder, Puchacz, Kamiński, przed kontuzją Gumny. Wszyscy lepsi od Karbownika. Widocznie weszło robi komuś przysługę wystawiając laurki dla piłkarza Legii.

XD XD
XD XD

No, na pewno takie marki jak RM, Barca, MC , MU, PSG mają specjalne działy z ludźmi, którzy codziennie analizują co na weszło piszą o jakimś typku z polski.. po polsku.

Marcel
Marcel

A Ty serio myślisz, że wymienione przez siebie kluby oglądają Karbownika? 😀

qdlaty81
qdlaty81

Ludu tak to dziala, Weszlo wypromuje Karbownika, Legia pogada z Fortuną żeby kupiła reklamy w Weszło. Normalny biznes

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Może powoli zacznie się normalność, i zamiast wagonu szrotu sprowadzi się 3-4 profesjonalistów jak Ishak, Rodriguez, Gyt czy Vesović. Nie każdy się odnajdzie, nie każdy podbije ligę, ale szanse na solidność są spore.
A przy nich młodzież może się rozwinąć. Inaczej gra się z Ishakiem czy Gytem a inaczej z Angielskim, Siemaszką czy Tuszyńskim.

Co do grania za PESEL to się absolutnie nie zgodzę. Wielu grało bo musiało, nie dlatego że nie było alternatywy.
Szkolenie też kosztuje i taki Majecki czy Gumny to jak zawodnik sprowadzony za 1-2 mln euro. I tak należałoby ich oceniać. To nie są tanie rzeczy (pomijam przypadki zwykłego farta jak Bielik czy Piątek). Weźmy snajperów i rozgrywających. No posucha jak s…n od lat. I kogo polskie kluby wyszkoliły z roczników 97-99? No nikogo. A 21-23-letni zawodnicy powinni już się do wyjazdu szykować a nie „przebijać” w klubach.

Co do Karbownika. Pamiętam jeszcze hype na Bielika. No wyjechał, nie przepadł ale okazało się, że jest tylko solidny.
Szymański miał mocno przeciętny sezon w Rosji.
Kownaś zjazd mocny.
Piątek miał sezon konia a potem zderzenie z rzeczywistością.
Na obecną chwilę Karbownik to cienki lewy obrońca. Może będzie z niego drugi Bereś.

Michał
Michał

A skąd wiadomo jak się gra z Ishakiem? Narazie chyba w ESA nic nie pokazał

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Może popatrz na jakieś mecze, w których grał Ishak i porównaj z występami Tuszyńskiego.
Jeśli nie widzisz różnicy to proponuję wizytę u okulisty.
Inaczej grało się Legii z Nikolicem czy Prijo (też od razu nie odpalili) a inaczej z Kulenovicem.

Obukwe
Obukwe

Żyjesz w alternatywnej rzeczywistości. Kazdy utalentowany z rocznika 97-99 już dawno z tej ligi odleciał.

hdfadasbcxzgdas
hdfadasbcxzgdas

http://www.poteznekursypolska.blogspot.com/ – Kupon z kursem 1700 ostatnio trafiony i zdjecie jego na blogu! a juz na jutro kurs 1400 dostepny!
polecam bo sam z nimi ostatnio zarobilem!

Tuwim
Tuwim

Już dziennikarze przestańcie tego patyka promować. Gościu wygląda jak dziecko z gimnazjum. Odbije się od prawdziwej piłki. W Legii to sobie może grać dobre mecze z Arką albo Wisłą. Jozwiak go robił jak chciał. W Europie takich Karbowników są setki tylko nikt ich nie pompuje w prasie bo nie mają obrotnego menagera

Fan Wojtka Pieli
Fan Wojtka Pieli

Czy felietony Leszka Milewskiego, dla równowagi skrobie Tomasz Smokowski?

waldemar
waldemar

Proszę podać jakieś konkretne liczby Karbownika, bo poza mokrymi majtami dziennikarzy i odrobiną wiatru na boisku, nic za nim nie przemawia.

Stan Levy
Stan Levy

Michał Karbownik: 28 meczów w ekstraklasie, sześć asyst (za stroną ESA)
Robert Gumny: 82 mecze w ekstraklasie, sześć asyst (za transfermarktem)

qdlaty81
qdlaty81

Mam wrazenie jakby to bylo pol artykulu

Michał
Michał

TAK JEST! I OBY TAK DALEJ!!! Miałem podobne odczucia do Pana w temacie przepisu o młodzieżowcu. Ten sezon obronił go sam, bez sztucznego pompowania itp. Skoro przykład Karbownika nie przekonuje innych, to proszę spojrzeć jakie kluby są na czele, a jakie spadają? Dalej ile było tekstów w tym sezonie (nie tylko na weszło ale też w innych mediach) o młodych piłkarzach a ile o „zagranicznym szrocie”? P.S. co do samego Karbownika, skoro tylu jest od niego lepszych, to czemu jemu przypisano łatkę, że będzie najdroższej sprzedanym zawodnikiem z naszej ligi?

7egia
7egia

Dobrze powiedziane – przypisano mu łatkę. Tak samo się trąbiło o Szymańskim a życie go zweryfikowało. Jakoś dziwnym trafem nie ma ofert na 10mln chociaż niedługo Karbownik z lodówki będzie wyskakiwał

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Jebać weszło

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Ten komentarz przeszedł, ale jak wyraziłem odmienne zdanie na temat przepisu o młodzieżowcu, to od razu zniknął.

Mama Karbownika
Mama Karbownika

Tekst o Karbowniku, a tu wylęgarnia lechowych frustratów, bo oni mają lepszych.
Chuja w dupie macie, a nie lepszych młodzieżowców.
Karbownik właśnie zdobył mistrza polski, a wasze ciamajdy nie potrafią nawet z karnego strzelić.
Śmiejecie się z Szymańskiego, z Majeckiego, pompujecie jakieś śmieszne ceny za waszych młodzików, bo jak Karbownik warty jest 10 mln to nasz Moder musi być warty 20 ml, tak to u was wygląda.
Jedyne co możecie, to powymyślać sobie ceny i stawiać przegranców nad wygranymi, zawsze to robicie.
Przypomnijcie mi, kiedy to ostatnio Lech sprzedał jakiegoś młodzieżowca ?
Troszkę wody w Wiśle upłynęło przez ten czas, a Legia w tym czasie zarobiła na swoich młodzieżowcach z 15 mln €
Więc skończcie pierdolić o przegrywach i zaakceptujecie Karbownika jako nr1.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020