post Avatar

Opublikowane 13.07.2020 15:00 przez

redakcja

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej ekscytujący niż walka o mistrzostwo w niektórych innych ligach. Chodzi naturalnie o przyszłoroczną Ligę Mistrzów, o którą walczą obecnie trzy kluby. I to nie byle jakie kluby.

Gdybyśmy mieli wskazywać, dlaczego całość jest tak emocjonująca, to właśnie dobór aktorów na tej scenie byłby kluczowy. Manchester United, Chelsea, Leicester City, gdzieś w roli drugoplanowej jeszcze ambitny projekt Wolverhampton, którego nadal nie można jednoznacznie skreślić. United to oczywiście filmowa historia Ole Gunnara Solskjaera, który wlewa nową nadzieję w serca kibiców rozczarowanych kolejnymi nieudanymi próbami ukojenia bólu po osieroceniu przez Sir Alexa Fergusona. Nie udało się na dłuższą metę van Gaalowi, nie udało się Mourinho, czas Moyesa taktownie przemilczymy. OGS był jak Luke Skywalker, nawet wizualnie podobny. Nowa nadzieja, nowa radość, stoi za nim kapitalna karta w roli zawodnika, ale stoi też za nim wyjątkowa więź z własnymi piłkarzami.

No i przede wszystkim – to nadal Manchester United. Nawet w sportowym niebycie, jedna z największych piłkarskich firm świata. Śledzona uważnie od Chin po Los Angeles, od Ottawy po Australię.

Nerdlucks and Monstars (Space Jam) by dlee1293847 | Space jam ...

Manchester United Ole Gunnara Solskjaera (dół) oraz schyłkowego Mou (góra). Przykuwa uwagę przemiana Paula Pogby (na niebiesko).

Na podobnym poziomie rozpoznawalności i szeroko pojętego „story” stoi Chelsea. Londyńczycy też mieli swoje problemy, może nawet poważniejsze od United. Zakaz transferowy, do tego sprzedaż Edena Hazarda, zdawało się, że czeka ich żmudny proces przebudowy. Tymczasem skorzystali z kapitału, który wypracowywali przez lata, skorzystali ze swojej „The Loan Army”, szerokiej kadry złożonej z młodych ludzi, którzy uczyli się futbolu w akademii Chelsea oraz na wypożyczeniach z tego klubu. Zupełnie znikąd pojawiły się na Stamford Bridge nowe gwiazdy, z potencjałem na prawdziwych ulubieńców publiczności. Tammy Abraham. Mason Mount. Nawet Kurt Zouma, Andreas Christensen czy Callum Hudson-Odoi.

Na koniec zostawiliśmy ojca dla tych wszystkich niebieskich dzieciaków. Frank Lampard to ten sam format co Ole Gunnar Solskjaer, a jeśli bierzemy pod uwagę przywiązanie do klubu i stopień uwielbienia wśród kibiców – być może nawet jedna półka wyżej.

Leicester City w teorii nie rozpala emocji tak jak powyższe dwie ekipy, ale przecież to niedawny mistrz, który nadal ma w składzie parę legendarnych postaci – bo tak trzeba określić zdobywców tytułu z 2016 roku. W dodatku to właśnie Lisy bardzo długo okupowały drugie miejsce w tabeli – co jest o tyle fantastyczne, że przecież wielu skazywało ich  na utonięcie w środku tabeli po bezprecedensowym sukcesie sprzed czterech lat. To też swoją drogą czynnik, który uatrakcyjnia całą zabawę – Leicester City miało pole position, a teraz jest chyba faworytem do zajęcia piątego miejsca – czyli „tuż za” Ligą Mistrzów.

UNITED, CHELSEA, LEICESTER. IN THAT ORDER.

Okej, czyli mamy trzech kozaków, którzy walczą o dwa miejsca. Nie da się snuć opowieści o finiszu ligi, bez próby wyceny jedenastki „na papierze”. I niestety dla fanów z Londynu i Leicester – to Manchester United wygląda tutaj najmocniej.

Już wcześniej zespół wydawał się bardzo silny – rósł Marcus Rashford, dobrze wprowadził się do drużyny Harry Maguire. OGS miał bardzo silny start, wszyscy pamiętamy serię zwycięstw i nieprawdopodobną wygraną z PSG w Lidze Mistrzów, ale być może ważniejszy od tego startu był okres między sezonami. Zespół został bardzo mocno przebudowany, zresztą zdaje się, że z korzyścią dla obu stron. Taki Romelu Lukaku to pewnie jeden z najważniejszych transferów w całej Serie A, z kolei United na brak możliwości w linii ofensywnej narzekać nie mogą.

Natomiast to wszystko wystarczało na dzielną walkę w okolicach piątego miejsca. Brakującym ogniwem okazał się Bruno Fernandes.

Gość jest po prostu niesamowity, wykręca doskonałe indywidualne liczby, ale przy tym uwolnił potencjał kolegów. 7 goli i 6 asyst w 10 meczach to chory wynik, natomiast porównajmy też grę jego kumpli w epoce przed- i post-fernandesowej. Paul Pogba wygląda jak dzieciak w nowej szkole, do której wreszcie przeniósł się też jego kumpel z podwórka. Mason Greenwood, ale też Martial czy Rashford czerpią pełnymi garściami z kreatywności Portugalczyka. Początkowo dawał przede wszystkim dynamikę, przebojowość i finezję, dokładne podania, regulowanie tempa. Teraz, gdy rywale są zmuszeni obsadzać go wianuszkiem obrońców, robi się też ogromna przestrzeń dla kolegów z ofensywy. Wyniki nie kłamią – z Fernandesem na boisku United jeszcze nie przegrali.

Tabela formy za ostatnie 10 spotkań, flashscore.com

Już w tej tabeli widać też aktualnie najsłabszego spośród muszkieterów walczących o Champions League. Przyczyny zapaści Leicester City trudno zamknąć w jednym zdaniu, ale pamiętajmy – to od początku sezonu był zespół punktujący lepiej, niż wskazywaliby na to bukmacherzy, eksperci czy życiorysy poszczególnych zawodników. Roy Hodgson stwierdził nawet wprost: Lisy wygrywały golami Vardy’ego z pozycji, z których inny napastnik strzelić by nie potrafił. Vardy przyciął się jeszcze przed pandemią, od Boxing Day aż do 1 lipca strzelił tylko dwa gole, oba w meczu z Aston Villą. To właśnie na tym etapie Leicester potraciło masę punktów – przegrywając m.in. z Burnley, Norwich i Evertonem. Vardy teraz znów trafia – dublet na wagę 3 punktów z Crystal Palace, gol na wagę remisu z Arsenalem.

Pytanie tylko, czy nie jest na to odrobinę za późno. W końcu obecnie w tabeli wyżej jest Chelsea, a Manchester United może przeskoczyć podopiecznych Brendana Rodgersa już wieczorem.

Celowo unikamy tutaj odpowiedzi na pytanie – a jak silna na papierze jest Chelsea? Z racji wieku i doświadczenia jej kluczowych zawodników, zdaje się że jeszcze przez jakiś czas pozostanie chimeryczna. Ogra Manchester City, by później przegrać z West Hamem United. Wygra z Leicester City, by później boleśnie wyłożyć się na Sheffield United. Poprzestańmy na tym, że naprawdę silna, to ona dopiero będzie – co udowodniliśmy tutaj. 

TERMINARZ FINISZU PREMIER LEAGUE

I znów ten Manchester United. Przede wszystkim – dopiero dzisiaj z Southampton gra swój 35. mecz, w dodatku na swoim terenie. Jeśli wygra, wjeżdża na pierwszą pozycję przed ostatnimi trzema kolejkami. Na ten moment wygląda to tak:

  • 3. Chelsea 35 meczów, 60 punktów
  • 4. Leicester 35 meczów, 59 punktów
  • 5. Manchester United 34 mecze 58 punktów

Piąte zwycięstwo z rzędu zdecydowanie jest w zasięgu Fernandesa i spółki – a jeśli tak się stanie, United będą mieli dwa punkty przewagi nad Lisami. Spójrzmy jednak, co nas czeka dalej. W uprzywilejowanej pozycji jest Chelsea, która w ostatniej kolejce będzie mogła obserwować, jak obaj bezpośredni rywale tłuką się ze sobą na King Power Stadium. The Blues w tym samym czasie grają u siebie z Wolves.

  • Chelsea: Norwich (20., dom), Liverpool (1., wyjazd), Wolves (6., dom) – po drodze jeszcze FA Cup przeciw Manchesterowi United
  • Leicester City: Sheffield (7., dom), Tottenham (8., wyjazd), Manchester United (5., dom)
  • Manchester City: Southampton (12., dom), Crystal Palace (14., wyjazd), West Ham (16., dom) Leicester (4., wyjazd) – po drodze jeszcze FA Cup przeciw Chelsea

Chelsea ma więc kolejkę górską – już zdegradowane Norwich z ostatniego miejsca, już koronowany Liverpool z pierwszego miejsca. Leicester gra z grupą pościgową, która wciąż jest w grze również o Ligę Europy. Najlepiej wygląda terminarz United, ale oni mogą wszystko spieprzyć jednym meczem – porażką z Lisami.

WERDYKT?

Na werdykt przyjdzie chwilę poczekać, ale to właśnie jest w tej sytuacji najbardziej ekscytujące. W przeciwieństwie do wyścigów mistrzowskich Manchesteru City z Liverpoolem czy Realu z Barceloną – tutaj naprawdę każdy może wygrać i przegrać z każdym. Błędy są w teorii mniej kosztowne, ale też w praktyce: trudniej utracić nadzieję na happy end. Gdybyśmy mieli obstawiać – chyba nie widzimy Ligi Mistrzów w Leicester. Zbyt słaba forma po pandemii, zbyt wąska kadra na tle rywali, punktowanie ponad stan, w dodatku mecz z rozpędzonym United w finale sezonu.

Ale czy obstawialibyśmy przed sezonem, że Leicester City tak długo będzie się kręcić na podium? No nie.

Dlatego też lepiej po prostu dać się ponieść tej historii. Frank Lampard, Ole Gunnar Solskjaer i Brendan Rodgers. Tammy Abraham, Marcus Rashford i Jamie Vardy. Mason Mount, Bruno Fernandes i James Maddison. Kasper Schmeichel, Paul Pogba, N’Golo Kante. Tyle osobowości, tyle talentów, tyle narracji, tyle możliwości. Legendy tych klubów, naprawdę niekwestionowane, bo takimi są Lampard, OGS czy Schmeichel. Wychowankowie, którzy już zdążyli skraść serca kibiców. A przy tym momentami naprawdę porywająca gra.

Finisz tego szalonego sezonu mógł być nudnawy na samej górze, gdzie Liverpool rozdał karty już jesienią. Ale ten szczebelek niżej zapowiada się diabelnie smakowicie. Start już dzisiaj, meczem United. Koniec dopiero z ostatnim gwizdkiem meczu Lisów z Diabłami. Już teraz zakreślamy te daty na czerwono w swoich kalendarzach. I wam też polecamy.

Opublikowane 13.07.2020 15:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Saver
Saver

Za pomylenie w tekście United z city Mela na jape się należy

Alfred_Jonathan_Kwak
Alfred_Jonathan_Kwak

Ciekawy jest tez wyscig o utrzymanie.

Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020