post Michał Kołkowski

Opublikowane 12.07.2020 00:12 przez

Michał Kołkowski

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i marzenia o wywalczeniu scudetto najprawdopodobniej przyjdzie im odłożyć na kolejny sezon.

Pressing doskonały

W pierwszej połowie Atalanta stłamsiła Juventus do tego stopnia, że zanosiło się na sensację naprawdę dużego kalibru. Gospodarze nie istnieli na boisku, wyłączając może indywidualne akcje Paulo Dybali. Kiedy Juventus próbował ataków pozycyjnych, kończyło się to niedokładnościami i stratami. Kiedy szukał kontrataków, potrafił się tylko zdobyć na piłki grane gdzieś na chaos w kierunku napastników, z których nie było żadnego zagrożenia. W pewnym momencie posiadanie piłki podopiecznych Maurizio Sarriego spadło poniżej 40%. A przecież znamy upodobania taktyczne tego szkoleniowca. Sarri oczekuje od swoich drużyn dominacji, tymczasem to „Stara Dama” została zepchnięta do narożnika i znalazła się pod gradobiciem ciosów.

Atalanta przede wszystkim zachwycała intensywnym pressingiem. Zakładała go bardzo wysoko na połowie przeciwnika. Piłkarze drużyny przyjezdnej poruszali się jak po sznurku, odcinając rywalom wszystkie wygodne warianty rozegrania piłki.

W takich okolicznościach gol dla gości wydawał się kwestią czasu, no i ekipa z Bergamo napoczęła liderów Serie A już po kwadransie. Duvan Zapata wykończył fantastyczną akcję Alejandro Gomeza, która oczywiście rozpoczęła się odbiorem piłki w środkowej strefie boiska. Podwójnie okpiony w tej akcji został Rodrigo Bentancur. Środkowy pomocnik Juve najpierw nie poradził sobie z powstrzymaniem Gomeza, a potem z kretesem przegrał pojedynek bark w bark z Zapatą. Szczęsny bez szans.

Trzy punkty na wyciągnięcie ręki

Druga połowa przyniosła delikatną odmianę obrazu gry, ponieważ podopiecznym Gian Piero Gasperiniego nie wystarczyło sił, by aż tak szaleńczo naciskać na Juventus przez całe spotkanie. Ale w gruncie rzeczy piłkarze „Starej Damy” wciąż – nawet na tle lekko spowolnionej Atalanty – wypadali nad wyraz blado. Bez pomysłu na zaskoczenie przeciwnika, bez momentów znaczącego przyspieszenia. A jednak już dziesięć minut po wznowieniu gry padł gol wyrównujący. Marten de Roon zablokował dłonią niezbyt groźnie wyglądające dośrodkowanie, na swoje nieszczęście stojąc już w obrębie pola karnego. Cristiano Ronaldo nie pomylił się z jedenastu metrów.

Klasyczna bramka z czapy. Juventus przed przerwą oddał dwa strzały na bramkę, z czego ledwie jeden celny, a już na samym starcie drugiej połowy miał w garści korzystny wynik.

Po straconej bramce Gasperini rzucił na front nowe siły i Atalanta znów zaczęła bardzo wyraźnie zaznaczać swoją przewagę nad turyńczykami we właściwie każdym elemencie gry. No i ponownie udało się gościom przypieczętować tę przewagę golem. Akcję bramkową wykombinowali zresztą właśnie rezerwowi. Asystę zaliczył Luis Muriel, który wykorzystał defensywną bierność swego rodaka, Juana Cuadrado. Prawy obrońca Juve dość szybko obejrzał dzisiaj żółty kartonik i potem nie mógł już uciekać się do agresywnego odbioru piłki. Muriel z premedytacją wszedł z nim zatem w pojedynek, po czym dostrzegł ustawionego przed polem karnym Rusłana Malionowskiego. Posłał mu kapitalne podanie, a ukraiński pomocnik wystrzelił torpedę z osiemnastu metrów. Szczęsny był nieźle ustawiony, lecz piłka wpadła do siatki zanim zdążył podjąć interwencję.

Na kłopoty Ronaldo

Wydawało się, że Atalanta ma Juventus na widelcu. Goście grali lepiej. Potwierdzali swoją przewagę bramkami. Nie popełniali wielu błędów w defensywie. Odcięli od sytuacji podbramkowych Cristiano Ronaldo, który w trakcie całego meczu urwał się może raz czy dwa. Krótko mówiąc: z pozoru ekipa Gasperiniego zrobiła wszystko, by dzisiaj wygrać i przywrócić emocje do wyścigu o scudetto. Lazio po pandemicznej przerwie kompletnie się posypało, lecz Atalanta w przypadku triumfu nad Juve miałaby tylko sześć punktów straty do lidera. Sensacyjny zwrot akcji byłby jak najbardziej prawdopodobny.

I pewnie goście dowieźliby wynik 1:2, gdyby nie… kolejny rzut karny, znów kompletnie z czapki. W absolutnie niegroźnej sytuacji wspomniany już Muriel dał się nastrzelić w nieodpowiedzialnie wysuniętą dłoń. Sytuacja o tyle kuriozalna, że piłkarz Juve posłał podanie na zewnątrz pola karnego, więc kolumbijski napastnik w zasadzie wskrzesił martwą już akcję Juve. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry Ronaldo raz jeszcze podszedł o jedenastki. I raz jeszcze trafił do siatki, zapewniając Juventusowi bezcenny w tych okolicznościach punkt.

Atalanta była dzisiaj znacznie lepsza, ale scudetto chyba znajduje się już poza jej zasięgiem.

  • Juventus – 76 punktów
  • Lazio – 68 punktów
  • Atalanta – 67 punktów
  • Inter – 65 punktów

Zostało sześć kolejek do końca. Trudno uwierzyć, by na szczycie tabeli miało jeszcze dojść do zmiany lidera. Jest natomiast znacznie bardziej prawdopodobne, że Ciro Immobile straci tytuł capocannoniere na rzecz Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma już 28 goli na koncie, tylko o jedno trafienie mniej od Włocha. Niepokoić musi się również Robert Lewandowski. Jego 34 trafienia na razie gwarantują nagrodę Europejskiego Złotego Buta, lecz CR7 ewidentnie ma chrapkę także i na ten tytuł.

JUVENTUS FC 2:2 ATALANTA BC
(C. Ronaldo 55′ 90′ – D. Zapata 16′, R. Malinowski 81′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 12.07.2020 00:12 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hubert
Hubert

Je**ć przepisy. Należy je zmienić… ! Nabijanie rąk w niegroźnych sytuacjach i mamy po tym bramki. Rzut karny to zbyt duza kara jak na takie zagrania. Zawodnicy mają sobie te ręce do dupy wsadzić czy jak? Przecież ten Muriel nawet nie miał, szans zareagować na to zagranie, za mało czasu i nabilo mu dłoń…. Nie podoba mi się to.

Morfeusz
Morfeusz

Zgadzam się. Takie sytuacje powinny być do interpretacji na VARze. Ale w tych konkretnych przypadkach należałoby dyktować rzut wolny pośredni.

15 wszechmistrz 15 !
15 wszechmistrz 15 !

Ja pierdole, pan penalty z samych karnych nabije 30 goli, to nawet nie jest śmieszne.

Artox
Artox

Oj żal `Bogini’, zasłużyli dziś na 3 punkty, a patrząc na prezentowany styl, może i na scudetto…
O ile pierwszy karny miał jeszcze jakąś rację bytu, tak drugi kompletnie z czapy. Muriel nie miał szans schować ręki. No ale cóż, takie są przepisy… Głupie prawo, ale prawo.

nemo
nemo

No to się zacznie kombinowanie.
Zawodnicy zamiast konstruować akcje i próbować zdobyć bramkę po grze, będą polować na ręce rywali.
Wystarczy podejść na 3 metry i nabić piłką rękę rywala w polu karnym.
A rzut karny to na 90% bramka.
Słabo się ogląda futbol w takim wydaniu.

n0_thx
n0_thx

WESŻŁO ! – prawie 3 lata temu wrzuciliście wywiad z Kamilem Stankiem przeprowadzony przez Jakuba Białka https://weszlo.com/2017/12/16/pol-roku-puma-miala-zjesc/ Teraz ten facet jest poszukiwany właśnie za ukrywanie się z tą pumą. Może sypniecie coś na ten temat? Bo ciekawi mnie czy ktoś się na gościa uwziął, czy jednak „pozytywnemu wariatowi”, który żył za pożyczone pieniądze w końcu skończyły się pomysły na nowe „projekty” i wszystko się posypało?

Farsa LGBT
Farsa LGBT

To jest zawodnik! Brawo!!! Płaczek z farsy moze sie schowac…

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie

Serie A już całkiem popierdoliło z tymi karnymi. Najpierw Lazio zbiera najwięcej karnych w sezonie w czasach nowożytnej Europy, a teraz dzielnie goni ich Juventus. Przy takim tempie w następnym sezonie król strzelców ligi naładuje może nawet i z 50 goli (w tym 40 z karnych).

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020