post Avatar

Opublikowane 11.07.2020 15:05 przez

Szymon Janczyk

Trzy drużyny z 38 punktami na koncie. Trzy z 39 oczkami. Kolejne dwie – 40 punktów. Tak na dziś prezentuje się dół tabeli pierwszej ligi. Jasne, trochę się to jeszcze pozmienia, bo przed nami jeszcze kilka spotkań 31. kolejki rozgrywek. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś w „walkę o spadek” zamieszane jest tyle drużyn, że lepiej punktów nie gubić. Ale GKS Jastrzębie nic sobie z tego nie robi i dalej rozdaje je na prawo i lewo. Dziś skorzystało z tego Podbeskidzie, które bez większego wysiłku wywiozło ze Śląska trzy punkty. Po jastrzębianach efektu nowej miotły jeszcze nie widać.

Okazje z przypadku

Piłkarskie szachy. Festiwal nieudanych dośrodkowań. Gra pod statystyki środkowych obrońców. Tak w skrócie wyglądała pierwsza połowa w Jastrzębiu-Zdroju. Oglądało się to ciężko i to wcale nie dlatego, że kamera wyraźnie oberwała w wyniku intensywnych opadów, więc na ekranie widzieliśmy zawodników biegających między kropelkami wody. Podbeskidzie starało się grać swoje, ale było mu ciężko. GKS Jastrzębie starał się powalczyć, ale próżno było spodziewać się ewidentnie widocznej ręki nowego trenera – Pawła Ściebury. Na to jeszcze za wcześnie, a siła rywala i kompletnie niepiłkarska pogoda na pewno w tym temacie nie pomogły.

Nie przesadzimy, jeśli powiemy, że groźne akcje szło zliczyć na palcach jednej ręki. Na dodatek dwie najgroźniejsze to efekt przypadku. Najpierw gospodarzy, gdy wychodzący z bramki Martin Polacek wślizgiem zaatakował piłkę przed polem karnym, a ta odbiła się od Kamila Adamka. Kibicom pewnie mocniej zabiło serce, jednak szybko okazało się, że futbolówka nie zmierza nawet w światło bramki. Ok, przenieśmy się po drugie pole karne, bo gol dla „Górali” padł w naprawdę kuriozalnych okolicznościach. Próba wybicia piłki przez obrońcę skończyła się na nogach Tomasza Nowaka. Piłka odbiła się od nich jak jojo, wracając w pole karne GKS-u. A tam stał już Mateusz Sopoćko, który precyzyjnie przymierzył przy dalszym słupku.

Poza tymi okazjami – co tu kryć – trochę z dupy, naprawdę ciężko wcisnąć do sprawozdania z 45 minut coś więcej. Bielszczanie mieli momenty – ładnie pograli klepką Nowak i Figiel, bardzo aktywny był Roginić, który w pierwszych minutach oddał co prawda mocno niecelny strzał, jednak później pracował także na sytuacje kolegów, ale… Jeśli chcemy powiedzieć, że oglądaliśmy te akcje z wypiekami na twarzy, to będzie to większy odlot niż twórczość Stanisława Lema.

Podziwianie Roginica

Jeśli myślicie, że w przerwie doszło do jakiegoś wstrząsu, to musimy was rozczarować. Mityczne „męskie słowa” chyba w szatni nie padły, bo jak stypa była przed zejściem do szatni, tak i po powrocie z niej obraz gry nie uległ zmianie. Może nawet przewaga Podbeskidzia była jeszcze bardziej widoczna, jednak też bez przesady – to nie było starcie gołej dupy z batem. Raczej wyścig żółwia i ślimaka. Niemniej jednego gościom nie odmówimy, bo przynajmniej szukali okazji do zdobycia gola. W kwadrans zobaczyliśmy trzy próby:

  • Michał Rzuchowski został zablokowany
  • Bartosz Jaroch huknął nad bramką
  • Ale już Marko Roginić się nie pomylił

Zresztą ciężko się pomylić, gdy rywale najpierw dają godzinę czasu na precyzyjne dośrodkowanie Kacprowi Gachowi, a potem zupełnie nie przeszkadzają Chorwatowi w wyskoczeniu do centry, złożeniu się do strzału i umieszczenia piłki w siatce. Defensywa najwidoczniej poczuła się jak w sali kinowej i postanowiła podziwiać lot Roginica z najbliższej odległości. No, można i tak.

Podbeskidzie blisko koronacji

A co dalej? Czy GKS się poderwał, spróbował zrobić to, co zrobił Radomiakowi, czyli odrobić dwie bramki straty? Gdzie tam. Ok, błyskawicznie oddali strzał z dystansu, który trochę roboty Martinowi Polackowi przyniósł. Ale w zasadzie to byłoby na tyle, bo znów musielibyśmy podciągać np. próbę Farida Aliego z ostrego kąta i udawać, że słowacki golkiper miał przed sobą wyzwanie życia, by ten strzał wybronić. Natomiast pod drugą bramką święty Mikołaj chyba zgubił worek z prezentami, bo ciężko inaczej wytłumaczyć fakt, że gospodarze podarowali rywalom jeszcze jednego gola. Karol Danielak skorzystał na nieumiejętnie zastawionej pułapce ofsajdowej, urwał się obrońcom i został powalony przez bramkarza, próbując objechać go z piłką.

Sędzia wskazał na „wapno”, Tomasz Nowak dorzucił sobie kolejną wykorzystaną jedenastkę do CV i to byłoby na tyle. „Górale” dzięki wygranej są już praktycznie pewni nie tle bezpośredniego awansu – mogą go zaklepać w spotkaniu z Odrą – co nawet pierwszego miejsca w lidze. A Jastrzębie? Nadal stoi w kolejce do spadku. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie chyba ciągnąć zapałki, bo patrząc na poczynania rywali można odnieść wrażenie, że większość zamiast się utrzymać, woli spaść.

GKS Jastrzębie – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:3

Sopoćko 39′, Roginić 60′, Nowak 78′

Fot. Newspix

Opublikowane 11.07.2020 15:05 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Staszek Anioł
Staszek Anioł

Podbeskidziu ten awans może zaklepać już wcześniej Warta, jeśli przegra z GKS Tychy.

oko
oko

bo w tym sezonie nikomu tak jak im się należy

Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020