post Avatar

Opublikowane 08.07.2020 12:51 przez

redakcja

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne przyczyny.

Całość jest o tyle łatwa do wychwycenia, że przecież Legia już w epoce post-pandemicznej potrafiła grać spektakularnie. Pierwsze cztery spotkania po wznowieniu rozgrywek to cztery zwycięstwa, w tym prestiżowy triumf w Poznaniu oraz rozjechanie Arki Gdynia. Dlaczego to wszystko tak nagle się skończyło? Widzimy cztery główne przyczyny.

KONTUZJE

No niestety, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, jeśli nagle wypada trzech napastników, najlepszy zawodnik, a do tego dochodzą stare urazy, choćby jednego ze skrzydłowych – to musi się odbić na grze. Legia ma bardzo szeroką kadrę, właściwie na każdej pozycji ma dwóch w miarę przyzwoitych zawodników, ale niestety – kontuzji było tak wiele, że momentami nawet Vuković miewał problemy ze skompletowaniem w miarę optymalnej jedenastki. Po urazie Pekharta na rozgrzewce meczu z Jagiellonią, lista urazów wyglądała tak:

  • William Remy
  • Arvydas Novikovas
  • Vamara Sanogo
  • Jose Kante
  • Marko Vesović
  • Tomas Pekhart

Wiadomo, że nie wszyscy w tym gronie byli pierwszoplanowymi postaciami, a Remy’ego wymieniamy raczej z obowiązku. Ale nie zmienia to faktu, że pole manewru na niektórych pozycjach zwyczajnie się kurczyło. Najbardziej drastyczny przykład to Stolarski. Oczywiście, uraz Pekharta nie był poważny, za moment do gry powinni wrócić kolejni piłkarze skarżący się na urazy. Sęk w tym, że teraz jest już właściwie za późno. Celem od paru tygodni był już tylko dublet, mistrzostwo to przecież formalność.

WYBORY VUKOVICIA

Ale usprawiedliwiając Vukovicia urazami jego zawodników, nie można zapominać, że i on parę razy podjął decyzje kosztowne dla Legii Warszawa. Dzisiaj możemy gdybać zwłaszcza nad tym meczem w Poznaniu. Czy na pewno warto było wystawiać tam pierwszy garnitur, mając w perspektywie mecz pucharowy? Stanisław Czerczesow nie miał skrupułów, by swego czasu poświęcić jeden mecz ligowy na korzyść drugiego, rozgrywanego u siebie. Uznał, że woli mieć pełną kapelę na mecz przy Łazienkowskiej, niż napinać się w Szczecinie, a potem mieć zmęczonych zawodników na finał ligi.

Vuković nie wykonał takiego gambitu, choć już przed meczem było wiadomo, że Legia potrzebuje zaledwie punktu do mistrzostwa. Zwłaszcza w kontekście liczby kontuzji mogło to mieć wpływ na spotkanie z Cracovią. Oczywiście to mecz z Lechem, zawsze stawka podwyższona, bez względu na pozycję w tabeli – starcie honorowe. Vuko wyszedł bez kunktatorstwa. Ale finalnie legioniści wyłapali w czapę od poznańskich dzieciaków, a na Cracovii pokazali się… No nie pokazali się.

To jednak tylko dwa mecze na przestrzeni paru dni. Trzeba dodać, że i inne decyzje Vukovicia wyglądają w obecnych warunkach dziwnie. Dziwi na przykład przesuwanie Cholewiaka na szpicę, gdy na ławce kisi się Rosołek. Przesuwanie Luquinhasa na skrzydło, gdzie ewidentnie daje drużynie dużo mniej. To oczywiście wymądrzanie się post factum, zwłaszcza, że na domiar złego na Puchar Polski wypadł jeszcze Igor Lewczuk, dość drastycznie ograniczając możliwości rotacji w obronie. Ale zapewne sam Vuković wie, że mógł ten skład poukładać inaczej. W Poznaniu czy Krakowie, ale też w Białymstoku czy w meczu z Piastem.

ZJAZD WSZOŁKA

Paweł Wszołek w Ekstraklasie był powiewem świeżości i jakości. Wjechał z marszu, bez jakiegoś ostrożnego wprowadzania do gry po dłuższej przerwie, od razu gwarantował gole, asysty i niezliczone dryblingi na skrzydle. Grał to, czego oczekiwano od Novikovasa, który zupełnie sobie z pierwszymi tygodniami w Legii nie poradził. W pierwszych dziesięciu meczach ligowych Wszołek wykręcił u nas średnią not 5,50, czyli jedną z lepszych w lidze. Ogółem ma już w lidze 6 goli, 7 asyst i 4 kluczowe podania.

Sęk w tym, że jego ostatni dobry występ to popis z Arką, podczas którego niemal zakończył karierę Adama Marciniaka. Raju, jak on tam kręcił, to było wręcz nieprzyzwoite, gdyby Legia była odrobinę bardziej konsekwentna i skuteczna, Wszołek wyrobiłby normę w klasyfikacji kanadyjskiej na parę dobrych kolejek. Później porządnie zagrał jeszcze ze Śląskiem, poza tym same wtopy, zakończone ostatecznie wylądowaniem na ławce z Cracovią. Gdyby Wszołek dalej był w formie, jesteśmy przekonani, że mistrzostwo byłoby już oficjalnie przyklepane. Nie wykluczamy, że i losy Pucharu Polski wyglądałyby inaczej.

Tu powraca pytanie o ewentualne zmęczenie skrzydłowego. Nie mamy dostępu do sport-testerów w Legii, nie mamy dostępu do badań, jedno jest pewne – czołowy skrzydłowy całej ligi, ostatnio nie jest nawet czołowym skrzydłowym Legii. A być może to jedna z nieprzewidzianych konsekwencji urazu Vesovicia? Jeśli tak – więzadło Czarnogórca byłoby zarzewiem problemów całej prawej flanki, Wszołka i Stolarskiego.

ROZPRĘŻENIE PSYCHICZNE

Nie da się chyba uciec od tego tematu. Komfortowa przewaga w lidze. Traktowanie dopięcia tytułu jako formalności, na zasadzie: jak nie dziś, to za trzy dni. Liczne pochwały w mediach, ale też po prostu – świadomość własnej siły. W końcu po takich meczach jak z Arką możesz śmiało spojrzeć w lustro i mruknąć: jestem o dwie klasy lepszy. Problem pojawia się, gdy leniwe koty próbują ugrywać wyniki po linii najmniejszego oporu. Widać to było w Białymstoku, gdzie Legia wydawała się w pewnym momencie całkiem zadowolona z remisu.

Minimalizm zawsze się mści, czasem w najmniej spodziewanych momentach. Legii mistrzostwa już nic nie odbierze, ale szansa na dublet została zmarnowana.

***

Do tego jest jeszcze jedna przyczyna, co do której pewni nie jesteśmy, ale nasuwa się sama. Wszyscy trenerzy przygotowania fizycznego, wszyscy lekarze i eksperci od obciążeń podkreślali – przerwa pandemiczna będzie ogromnym wyzwaniem dla sztabów. Tak naprawdę Legia, która zaczynała granie już w końcówce maja, miała 4 tygodnie, by przygotować się na 8 tygodni szczelnie zapełnionych meczami, w dodatku po okresie 8 tygodni właściwie bez piłki, a już na pewno bez normalnych treningowych obciążeń. To była jazda bez trzymanki i działanie na czuja, od Szczecina po Rzeszów. Jedni podostrzyli, żeby wyglądać dobrze fizycznie, inni woleli nieco zejść z obciążeń, by uniknąć urazów.

W Legii trudno nie połączyć fali kontuzji z obecną formą. Zdaje się, że Legia szczyt formy zanotowała w pierwszej połowie czerwca, gdy wyglądała znakomicie na tle wszystkich ówczesnych rywali. Być może to kwestia obciążeń w okresie przygotowawczym, które dopiero teraz zaczynają się dawać we znaki. Dlatego piłkarze Legii odczuwają różne bóle mięśniowe częściej, przez co biegają wolniej i krócej – pisząc w dość łopatologicznym stylu.

Nie ma też sensu deprecjonowanie zwyczajnego pecha. Jeśli Piast oddaje jeden celny strzał w meczu, z rzutu karnego, i wywozi z Łazienkowskiej punkt… Cóż, nasze zalecenia na najbliższe tygodnie? Ogarnąć Wszołka, wyleczyć urazy, pomodlić się i jeszcze raz sprawdzić stan zdrowia poszczególnych piłkarzy. Wydawało się, że Legia Vesovicia, mocnego Antolicia, bramkostrzelnego Kante, przebojowego Wszołka i doskonałego Karbownika ma szansę wreszcie powrócić do fazy grupowej europejskich pucharów. Legia z wczoraj nie miałaby szansy nawet z mistrzem Luksemburga którymkolwiek z rywali na drodze do Ligi Mistrzów.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 08.07.2020 12:51 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 42
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zdzislaw Dyrman
Zdzislaw Dyrman

trudno mowic o zmeczeniu materialu skoro wiekszosc goli traci sie w pierwszych 30 minutach a potem trzeba gonic – z Gornikiem farfocel a potem gonienie, z Lechem to samo, wczoraj Cracovia (i „gonienie” Stolarskiego), Wisla&Arka – tak samo

shemekh
shemekh

Odpowiadam na pytanie tytułowe. Bo jest słaba jak cała liga. Jak jesteś najlepszy wśród najgorszych to wciąż jesteś **ujowy.

Trol
Trol

Kto jest najlepszy, teczowi haha.Odstaw dopalacze i do nory.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Pietraszko, a jak Legia zdobędzie mistrzostwo, to będziesz o niej cały rok mówił, że jest najlepsza? O Piaście mówisz tak cały czas, bo jeszcze jest mistrzem – OK. Zdobędziesz się na taką konsekwencję?

Trol
Trol

Ten Pie coś tam to twój stary czy teczowy partner?

Trol
Trol

Piast jest najlepszy,bo z wami w tym sezonie wygrał 2 razy plus remis.No i zdecydowany mistrz co odrobil 7pkt i wygrał z kolejna przewaga 4 pkt.Oddales pokłon?To tak trudno uznać?Wy naprawdę jesteście tam tak ograniczeni?Lepsi zawodnicy,najlepszy trener ligowy,w bezpośrednich spotkaniach was ogrywaja,co tu uznawać?Wy jesteście tak tępi,że śpiewanie mistrzem Polski jest l…haha, to o Wielkim Piascie?Nauczcie się pokory,szacunku dla rywala.Kleski z Lechem czy Cracovia to też regionalni lepsi?

Adam
Adam

Ale ty masz kompleksy!!! Ja p…. I jeszcze nie znasz regulaminu ligowego. To może wyjaśnię (choć i tak to do ciebie nie dotrze).Najlepszy jest ten,kto ma najwięcej punktów, a nie ten,kto z kimś wygrał dwa razy. A jak jesteśmy przy meczach Piast-Legia,to w Gliwicach gospodarze wygrali jak najbardziej zasłużenie, ale przy Ł3(mecz przed pandemią) gdyby nie drukarz przybył(bo trudno pajaca nazwać sędzią) to goście dostaliby równo w czapkę.

Trol
Trol

Inteligencie, bo max gimbaza, skoro najlepszy jest ten kto ma najwiecej puntkow, to one skądś się biorą.Piast wygrał 2 mecze czyli ma 6 pkt plus 1 za remis z wami,razem 7 i jest o prostu najlepszy.Ty mi tu o regulaminach,debil z Cb a matka dumna?W Warszawie na klozetowej 3 was rozjechalismy i nie zasłaniaj sędziami.Od dawna kupczycie równo.Kolejny zaorany lamus…

Aaa
Aaa

Dokładnie!!! Skoro Legia ma 8pkt przewagi ale Piast ma 7 w zapasie to w sumie można uznać że to Piast jest pierwszy w lidze A tabela kłamie. Brawo Jacek!!! Dobrze to rozkminiłeś.
I jeszcze skoro Legia ma 14 mistrzostw a Piast 1 to Piast jest lepszy bo jedynka jest najpierw a czternastka później.

abc8
abc8

Idąc tym twoim durnym tokiem rozumowania, to najlepszy w tym sezonie jednak jest… Lech 🙂
Piast – Lech 0:2, 0:3 i 1:1
6:1 w bramkach to dopiero jest rozjechanie 😀

Trolu
Trolu

Właśnie ostatecznie udowodniłeś, że jesteś idiotą.

Donpenison
Donpenison
myk
myk

Kowal zaczal chwalic…

Marcin
Marcin

Nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć dlaczego Legia przegrała. Dla Probierza PP to być albo nie być. Dla Legi PP to tylko puchar nic jej nie dajacy. A z kim gra Legia w najbliższej kolejce?

Porter
Porter

Tylko, że Legia ma nadal najwięcej sprintów i szybkich biegów i pokonuje przy ich pomocy największy dystans. Więc nie chodzi o przygotowanie fizyczne.

Trol
Trol

Kogo obchodza sprinty.To nie lekkoatletyka.To nedzarze co stawiaja na obcokrajowcow,gdy Polacy są najlepsi.Rodacy z Poznania i Krakowa ich idealnie upokorzyli.

Porter
Porter

To upokorzenie to wymęczone 2-1 w wyniku niepodyktowanego ewidentnego karnego?

Trol
Trol

Jaki karny gdzie i kiedy.Lamusy nauczcie w końcu się przegrywać i doceniac klase rywala.Jestescie ligowym sredniakiem do bicia,nogi szeroko i tyle znaczycie.Oddaj pokłon najlepszym.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Widziałeś kiedyś średniaka na czele tabeli?

Trol
Trol

Wczoraj widziałem.Zakala ligi.Rok temu tak pisaliscie o Wielkim Piascie,o jakimś szczęściu, przypadku hehe.I gdzie wasz puchar i berlo?!

Robert
Robert

Rok temu była Dynastia Piastów. Pamiętam te wychwalanie pod niebiosa. A tymczasem to chyba pierwszy polski mistrz który odpadł w 1 rundzie kwalifikacji do LM. Brawo Wy!! Teraz Legia ma zadyszkę, to prawda ale odjechała tej lidze odpowiednio wcześniej i rozdaje karty. Do pełni szczęścia brakuje punktu, który mam nadzieję zdobędziemy w sobotę.

Trol
Trol

Karny w meczu z Lechem?Wyłączone zwycięstwo?Winietki was w ziemię.Lepsi 3 klasy.To był wstyd i upokoezenia,totalna klęska.I zrobili to Polacy,nie zbieranina kolorowych odpadów z plaż świata jak u was.

Srol
Srol

Legia w meczu z Lechem wystawiła więcej Polaków. Coś jeszcze masz do powiedzenia?

Trol
Trol

Wcisneli was w ziemię i rozjechali.To był lincz.I poznanska młodzież strzelala, nie wasi, bo wy z regionu to chyba nikogo nie macie.Nikt w tym tęczowym tworze grać nie chce.

Alik K.
Alik K.

Masz rację, w tym tęczowym tworze nikt nie chce grać – przecież w jedenastce Kuchenkorza nie było żadnego gracza pochodzącego z Wielkopolski…

ponton
ponton

Wśród ślepców jednooki jest królem

Trol
Trol

Przeciez to regionalny klubik bez mistrzostwa i pucharu.Leje i upokarza ich kazdy.Pilkarskie dno oraz zakala ligi.Wielki Piast nie raz im pokazal kładę,wczoraj Cracovia.Sa beznadziejni.

Zerzen
Zerzen

Piast jaki przepraszam ?

hfdhdjfsddha
hfdhdjfsddha

https://poteznekursypolska.blogspot.com/ – 1800 kurs trafili i mają zdjecie tego kuponu na blogu! a kupon kurs 2000 już dostępny!

Trol
Trol

Europa,Sheriff,Astana,Dundelange,Trnava ich zweryfikowaly.W lidze doznali upokorzenia i linczu z Wielkim Piastem,Polakami z Cracovii czy Lecha.Dlatego trzeba stawiac na mlodziez i rodaków,bo obcokrajowcu to szrot i żenada.

Adam
Adam

Przypomnij mi, jak się nazywał klub z Łotwy,który ośmieszył klub z Gliwic?

PiS to zdrajcy narodu
PiS to zdrajcy narodu

dlaczego maja zadyszkę? bo to klub ekstraklasy, a tam wszyscy są ciency i nie potrafią trzymać formy dłużej niż poarę tygodni. na ich szczęście inni byli bardziej ciency i ten jeden punkcik to zdobędą

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo

Jesli Legia przegra najblizszy mecz w lidze a Lech i/lub Piast swoje mecze wygraja, to nastepna, przedostatnia kolejka moze byc calkiem elektryczna i emocjonujaca.

Weszło uwaga!
Weszło uwaga!

Jak będziecie pisać że piast wygrał z Legią fartem po jednym celnym strzale z karnego, to przyjedzie pietraszko i Was zgwałci!
Jak tylko wróci z solarium!!!

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Vamara Sanogo cud napastnik z Bogusiowego i Jacusiowego nadania.
Samo sprowadzenie kosztowało ponad 1.5 mln pln plus 750 tys pln rocznie kontrakty. No malina złota ten napadzior.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Magiera wymyślił sobie Sanogo, Vuko Obradovicia. A potem się dziwić, że w lidze w której trener ma tyle do powiedzenia w kwestii transferów wolą zatrudniać furiatów, którzy siągną Martinsa, Vadisa czy Vesovicia…

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Po prostu przestali grać z Arką i Wisłą. Słaba obrona w prawie każdym meczu traci bramki, dziwne zmiany i kombinacje w pomocy i kompletny brak napastnika. Niezłe personalia i Vuko na ławce – to się zwyczajnie nie spina i nie pozwala na odjechanie reszcie ligi.

Wasiu
Wasiu

– Legia!
– Co?
– DUDELANGE!!!

brrrr
brrrr

-Jakikolwiek inny polski klub!
-Co?
– Jakkolwiek europejski klub!!!

Cesio
Cesio

Wasiu pobaw się ptaszkiem

Michał
Michał

Mogę dodać argument nr 5: BRAK PLANU B. Legia potrafiła zdominować każdego przeciwnika w lidze i oddawać masę strzałów na bramkę. Utrzymywanie przy piłce, szybka wymiana podań i skuteczność pod bramką – to PLAN A. Czasem bywa, że nawet najlepszy plan nie działa, powodów może być masa np. wyżej wymienione kontuzje czy brak skuteczności. Mecz z Górnikiem był właśnie takim przykładem, a kolejne tego potwierdzeniem. I w takim meczach gdy nie idzie dobrze by było mieć coś właśnie PLAN B w postaci stałego fragmentu gry czy uderzenia za pola karnego. Tego jeszcze Legii brakuj.

MarioG
MarioG

Legia kupa szmalu od tv i Pudla, kupa szmalu dla kopaczy. Potem ledwo wygrane MP (na taki hajs i skład to wstyd) potem eurowpiwrdol

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020