post Avatar

Opublikowane 07.07.2020 22:28 przez

redakcja

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt:

Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to jak karuzela w Disneylandzie. Gdy piłkarze starszej daty opowiadają o dwutygodniowych obozach w górach, podczas których biegali po śniegu z kolegą na plecach, Stolarski może tylko się uśmiechnąć. To zupełnie inny poziom wysiłku. Jego organizm mógł dojść na skraj wyczerpania. I jeszcze dzisiejszy mecz z Cracovią, dla Stolarskiego szalenie intensywny…

Prześledźmy, ile wysiłku musiał włożyć w to spotkanie Stolarski, zanim popełnił błąd, po którym Legia dostała bramkę na 3:0.

80:09 – wejście na boisko. Co bardzo ważne – poprzedzone morderczą rozgrzewką, na której prawdopodobnie pojawiły się nawet sprinty.

80:19 – Stolarski w kilka sekund musi przemieścić się z lewej na prawą stronę w intensywnym truchcie. Znamy piłkarzy, którzy już wtedy byliby do zmiany. Stolarski wytrwał.

81:00 – Legia wykonuje rzut rożny. Stolarski wykorzystuje te kilkadziesiąt sekund na regenerację po intensywnym truchcie. W pole karne nie wchodzi – takie są założenia, ale jak na dłoni widać tu też mądrość piłkarza – zdaje sobie sprawę, że na boisku musi spędzić jeszcze jakieś dziesięć minut, oszczędza siły.

81:05 – Cracovia wychodzi z kontrą w najgorszym możliwym momencie. Stolarski z pulsem 180, niestety, trudy meczowe robią swoje. To aż 56 sekund obecności na boisku, w których musiał wykonać morderczy trucht na prawą stronę. Mimo to ostatkiem sił podejmuje walkę, choćby miał zemdleć, będzie biegł za Wdowiakiem.  

Wdowiak po 82 minutach meczu wyglądał przy Stolarskim jak Ferrari przy Golfie II, ale czy coś w tym złego? Oczywiście, że nie. Kibic zawsze doceni piłkarza, który daje z siebie wszystko. Stolarski dał dziś z wątroby tyle, ile ma. Intensywność jego występu mogła zawstydzać maratończyków.

Pawle, doceniamy wysiłek. Następny mecz (znów z Cracovią…) już w sobotę, więc zalecamy leżenie w zimnej wodzie, regenerację na rowerku, no i wiadomo – wizytę u maserów. Broń Boże, nie wychodź na trening! Chłopaku, odpoczywaj! Zakwasy będą, trochę poboli, ale dasz radę!

Fot. FotoPyK

Opublikowane 07.07.2020 22:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hmmm
Hmmm

A jakby to odwrócić i napisać, że to przez brak rytmu meczowego? Pewnie nie, ale może.

Tetek
Tetek

A jak biegacze sobie radzą bez rytmu meczowego?

Napój Pomarańczowy
Napój Pomarańczowy

To do biegania potrzebny jest rytm meczowy?

Jak
Jak

On miał tutaj biec blokować więc jaki rytm

Robert
Robert

A może to pokazuje jak słabo Legia jest przygotowana fizycznie, bo wszyscy legioniści wyglądają jakby jechali na oparach

Biały Kaktus
Biały Kaktus

Szczerze? To ja wolałbym się ścigać jako zawodnik już grający z zawodnikiem wchodzącym z ławki niż odwrotnie. Zawodnik na rozgrzewce nigdy się tak nie rozgrzeje jak ktoś kto już jakiś czas gra. Przypomina mi się tutaj sytuacja z mundialu 2006 gdzie ścigało się dwóch sprinterów tj. Jeleń i Odonkor. Podobnie jak tutaj wygrał zawodnik będący już na boisku. Okej rozumiem utratę sił przez piłkarza grającego od początku, ale myśle, że niejednokrotnie w takim pojedynku na jego korzyść działa to, że jest to już jego enty sprint, a nie pierwszy.

Biały Kaktus
Biały Kaktus

W dodatku stopklatka fajnie pokazuje 2 rzeczy. Po pierwsz Stolarski musi czekać co zrobi z piłką Wdowiak (może wybić w aut, przytrzymać, wybić na pałe czy wypuścić sobie ją po ziemi). Po drugie piłkarz Cracovii w momencie dziubnięcia piłki jest już rozpędzony, a legionista musi zrobić obrót o 180 stopniu i dopiero może zaczynać się rozpędzić.

Raf
Raf

Problem w tym że Wdowiak biegł z piłką przy nodze i zaczynając bieg miał kilka metrów straty do Stolarskiego a mimo to zdołał go wyprzedzić…

Bartek
Bartek

Bo był na pełnym sprincie już, a Stolarski musiał się właśnie obrócić i rozpędzać, wspomniane Ferrari też by padło gdyby Golf 2 jechał 150 km/h a Ferrari musiało zrobić zawracanie na 3 i ruszyć, na odcinku 400 metrów w tym przypadku Golf góra – to tak odnośnie analogii weszło…

Wolksdojcz
Wolksdojcz

Golf i 150km hahaha

asd
asd

To jest weszło, nie ma co oczekiwać logiki i sportowej analizy,
tu raczej trendy jest hejt,
niestety często bezmyślny

Biały Kaktus
Biały Kaktus

Usunęliście mój komentarz po kilku minutach w którym bronię Stolarskiego porównując sytuacje z dzisiaj do sytuacji z mundialu 2006 i starcia Jeleń Odonkor. Ktoś z was chyba ma nierówno pod sufitem jak nie potraficie przyjąć komentarza z innym punktem widzenia niż wasz, w dodatku bez żadnej obrazy czy wulgaryzmu. Bardzo duży minus macie weszłam. Róbcie tak dalej…

Biały Kaktus
Biały Kaktus

Przepraszam mój błąd, komentarz nadal jest. Nie wiem czemu nie pojawiał mi się na telefonie.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Nie przepraszaj, komentarze znikają tutaj często w sposób losowy. Krzysia nie stać, żeby zatrudnić kogoś kto jest w stanie ogarnąć ten portal od strony technicznej.

Krzysiek
Krzysiek

A Juventus Turyn już go nie chce przecież taki wybiegany

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Juventus to też wczoraj po bramce na 2-0 był tak wybiegany że im Milan w 18 minut cztery sztuki zapakował 😀

Karbownik
Karbownik

Błagam kupcie mnie!!!!Rosjanie,turcy,grecy jestem do wzięcia już za 19 milionów euro!!!Jestem lepszy od Lewandowskiego!!!Tylko do jutra możecie mnie mieć za 19.999.999 euro!!!Dla kupca koszulka Kante gratis!!!

qdlaty81
qdlaty81

Haha, najpierw znajdz menedzera zeby wiedzial z kim i po ile trzeba sie podzielic

jankrzywosad
jankrzywosad

Ale to żenujące. Nasi kopacze dają co mecz wiele powodów do zasadnej szydery, a wy walicie artykuł (?) o takim gównie. No naprawdę szok, boczny obrońca nie wchodzi w pole karne przy rzucie rożnym nie tylko dlatego, że takie są założenia, ale także dlatego, że zmęczył się minutowym pobytem na boisku. HAHHAAHAHA, JAKIE TO ŚMIESZNE, NIE WYCZYMIE

No i te tendencyjne screeny, na jednym dzieli ich kilka metrów, na kolejnym Wdowiak już przed Stolarskim. Pal licho, że pomocnik Cracovii to jeden z najszybszych piłkarzy ligi (chyba dopiero niedawno stracił na rzecz Płachety miano najszybszego zawodnika ekstraklasy), dodatkowo był rozpędzony, a Stolarski musiał najpierw wyczekiwać na jego ruch, a później odwrócić się. Jednak najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ten rzekomy człapak Stolarski, finalnie przecież dogonił Wdowiaka w tej akcji, nawet wszedł przed niego, tylko zrobił to tak nieudolnie, że pozwolił mu utrzymać się przy piłce i oddać strzał.

Znak czasu – kiedyś szydera z Trałki, bo leżał sobie wygodnie we własnym polu karnym przyglądając się jak rywale zdobywają gola, teraz turlamy się ze śmiechu, bo świeżo wprowadzony zawodnik nie wchodzi w pole karne przy stałym fragmencie gry, a do tego daje się wyprzedzić jednemu z najszybszych piłkarzy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Przecież trzeba znaleźć jakiegoś kozła ofiarnego, to dostało się bocznemu obrońcy który wszedł sobie na boisko jak już właściwie było po frytkach.
Akcja trochę jak z tym Kante i aferą koszulkową.
*
Niemniej zdziwiłem się wczoraj mocno że Legia, nawet pomimo osłabień takie manto zebrała.
Czyżby Probierzowy badyl zaczynał powoli kiełkować? 😀

Vinni
Vinni

Legia ogólnie pod względem fizycznym wygląda źle. Dlatego od jakiegoś czasu grają cholernie minimalistycznie.
Co do samego sprintu to akurat nie jest to nic wielkiego. Wchodząc z ławki nigdy nie jesteś dogrzany na poziomie piłkarza grającego cały mecz. Ten wypoczynek na ławce działa gorzej niż takie 80 minut w nogach dobrze przygotowanego gracza.
Plus nie ukrywajmy, ale obrońca tez nie mógł lecieć jak idiota, bo wtedy byście napisali, że Wdowiak wywiózł go w maliny. Prawda jest taka, że akcje powinien przerwać już wcześniej, a noe bawić się w sprinty.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Stolarski zrobil z Wdowiaka Overmarsa. Znow bedzie masturbacja intelektualna na weszlo i Wdowiak bedzie mega „kozakiem”.

Trol
Trol

Na pewno lepszy od waszych bambusow,podstarzalych obcokrajowcow i całej teczowej ekipy.Boli klęska, ma boleć.Wielki Piast pozdrawia zaścianek Europy i prowincję futbolu.Radze nauczyć się przyjmować porażkę z honorem kompleksiarze.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Jak debilu moglem sie nie pogodzic z porazka jak typowalem przed meczem wygrana Cracovii i w dodatku napisalem ze „gdyby mecz byl w marcu to Legia spokojnie by awansowala a tak zwyciezca moze byc tylko jeden – Cracovia 1-0”

stach paluch
stach paluch

Redakcja zdaje się czerpać jakąś dziwaczną, wręcz perwersyjną radość ze znęcania się nad ludźmi.
No tak: Stolarski wszedł na boisko i w minutę później dał się prześcignąć Wdowiakowi.
Szok i niedowierzanie. Nikt się tego nie spodziewał. Zupełnie.
Z tym, że kto jak kto – ale Redakcja chyba powinna wiedzieć, że Wdowiak obok Płachety jest najszybszym piłkarzem ligi: tylko tych dwóch potrafi zrobić sprint z prędkością powyżej 35 km/h (no może jeszcze czasem się zdarzy Wiśniewskiemu), regularnie utrzymują sprinty na poziomie 33-34 km/h. Stolarski w całym ubiegłym sezonie miał pik na poziomie dokładnie 33,84 km/h – był to jeden przypadek, zwykle bowiem najszybsze sprinty wykonywał z prędkościa 30-32 km/h. Biorąc pod uwagę, że Wdowiak rzucił piłkę na odległość kilkunastu, a pewnie nawet i kilkudziesięciu metrów i na tym dystansie już rozpędzony ścigał się ze Stolarskim – który w międzyczasie musiał się obrócić i rozpędzić – to wszystko nie jest szczególnie zdumiewające. Oczywiście, Stolarski zrobił błąd, zawahał się i zebrał się zbyt późno, Wdowiak natomiast mając dobry pomysł dobrze go też zrealizował. Ostatecznie bowiem normalny sprint Wdowiaka (który ma różne przywary, ale raczej nie należy do nich niska wytrzymałość i słaba kondycja) jest wciąż lepszy niż najlepszy sprint Stolarskiego.
Prawda jest taka, że Legia – zdziesiątkowana, cz też nie – zaprezentowała się wczoraj wyjątkowo słabo. Pekhart był na boisku statystą, Karbownik nie miał pomysłu na ogranie Pestki, Gwilia walił w trybuny (niczym ten śmieszny Holender z Cracovii, który zabawnie uderza golenią w aut, a wczoraj znęcał się nad zagubionym w czasoprzestrzeni środka pola Cholewiakiem). Ponadto Hanca i Fiolić grali dziś wyjątkowo brutalnie, czym wzbudzili szczerą irytację Artura Jędrzejczyka, dla którego wzorem kultury gry jest zawsze Gaetano Scirea.
W różne nuty by tu można uderzyć, ale znęcanie się nad Stolarskim jest trochę słabe, naprawdę. Dla ukojenia nerwów polecam wyjść do ogródka i zasadzić jakąś roślinkę zamiast kopa w cztery litery Stolarskiego i pomyśleć ciepło o tych młodych Polakach, co to nie grają w Cracovii, a dzisiaj włożyli trójkę Legii.
Zawsze znajdą się jakieś powody do zadowolenia – tym bardziej, że pewnie w weekend to Legia będzie górą, a może nawet srodze pomści porażkę. Oczywiście mam na myśli porażkę Stolarskiego, bo to wszystko jego wina.

Trol
Trol

Legia góra w sob,odstaw to co bierzesz.Cracovia 5 klas lepsza.Kompleksiorzu nie istniejecie.To był lincz i najmniejszy wymiar kary.Tal samo jak z Lechem to Polacy byli najlepsi,a ten wasz kaleka ich pomija.Nasi to klasa a wasi obcokrajowcy to zera.I oddaj pokłon zwycięzcom.Szydera to jest z waszego regionalnego klubiku a nie tylko zawodnika.Wielki Piast pozdrawia prowincję.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Jesteśmy ewenementem na skalę światową. Drużyna, mająca najsłabszych piłkarzy, jest liderem krajowej ligi. Niebywałe.

pawko
pawko

Ale wiesz, dla nich to jest za trudne żeby zrozumieć, że jak ktoś jest szybki to prześcignie wolnego nawet jeśli wolny jest wypoczęty a szybki zmęczony (zmęczony a nie wyczerpany do cna).

Mówimy tutaj o jednym sprincie – krtótkotrwałym wysiłku! Nie dotrze do was, że na dystansie kilometra Stolarski by wyprzedził Wdowiaka i przybiegł do mety z przewagą 50 metrów bo po prostu wtedy rolę zaczełaby odgrywać wytrzymałość i zmęczenie? Ale na dystansie 50 metrów po prostu rozpędzony sprinter wyprzedził odwracającego się i dopiero nabierającego prędkości gościa o przeciętnych walorach szybkościowych.

Jasne tu powinien być wyplok – faul i żółta –> Taktycznie dla Stolarskiego należy się pała, ale nie czepiajmy się szybkości 😀

pawko
pawko

wyblok* – włączyła mi się jakaś dysleksja

Paluch
Paluch

Jedzie Golf 2 z prędkością 30km/h. Ferrari stoi z włączonym silnikiem , ale w przeciwną stronę. Golf 2 ma do celu 30 metrów. Golf 2 mija Ferrari i wygrywa. Golfy są lepsze. Tyle zrozumiałem z Waszej szydery:)

DZIERZAN
DZIERZAN

Brak tu sznytu geniusza Darka Dźwigały. Gdyby to on go szkolił….

haec habui dicere
haec habui dicere

Zapraszam Stanowskiego do spa i salonu masażu, 3 dni porządnej regeneracji, masaży i przygotowanie do wysiłku. Po 3 dniach umawiamy się na błoniach, Wdowiak wcześniej biega przez 24 godziny wokół błoń bez przerwy i picia. Z marszu wchodzi do sprinterskiego pojedynku z Wdowiakiem na 100 metrów. Jak nie wygra to przepisuje na mnie weszło i cały ten śmieszny portalik i płaci milion złotych na rzecz Stolarskiego.
wchodzisz? jak nie to proszę zwolnic osobę piszącą tego gniota

old
old

Na nic regeneracja, jak to przeczyta, chłopak już się nie podniesie…Gdzie są chłopcy z tamtych lat Legii ? No, niby wiem gdzie jest ,,Kowal,,. Pasał kozy na Wiśle, teraz popija wodę z ,,Czajki,, to regularnie bredzi jak Trzaskowski o Marszu Niepodległości…

Sok z Kiszczaka
Sok z Kiszczaka

Sytuacja taka sama, jakich dziesiątki w najsilniejszych ligach.
Ktoś się urywa, przekłada obrońcę i strzela bramkę.
Zdarza sie to najsłynniejszym obrońcom, więc cała ta nagonka
w iście warszawskim, tvn-owskim stylu.
Bo Legia nie lubi i nie potrafi godnie przegrywać, co pokazała nieraz,
choćby w Szczecinie, Poznaniu ostatnio i w Gdańsku.
I dotyczy też to jej kibiców. Nawet zwłaszcza.
No i rzadko bo rzadko, nawet sędzia nie da rady jej pomóc, mimo swych uporczywych wysików.

NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa

Gość grał rok temu naprawdę dobre zawody przeciwko Rangersom, a wczoraj nie dał rady jakiemuś kopaczowi z Cracovi, śmiechu warte.

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina

Przypomniał mi się filmik z kanału „Łączy nas piłka” na YT podczas zgrupowania młodzieżówki, na którym porównywali swoje staty w nowej FIFIE. I z Bochniewicza cisnęli bo miał 30-kilka, podczas gdy Stolarski… 91. I to w statystyce sprintu.
Czy ktoś może sprawdzić ile w FIFA 20 ma Wdowiak, czyżby 179? 😀

Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Liga Europy, czyli miejsce, gdzie gwiazdy odpoczywają

Rozpędzony AC Milan i odpoczywający Zlatan Ibrahimović. Resetujący zmęczone ciała Kane i Son. Powstająca szansa dla Garetha Bale’a, który w końcu musi zacząć udowadniać, że dalej można zaliczać go do wielkich gwiazd europejskiego futbolu. Nieprzekonująca rewolucja Mikela Artety, która dziwacznie zacznie przypominać blade czasy Unaia Emery’ego i wielka szansa na odbicie się od dna w […]
29.10.2020