post Avatar

Opublikowane 07.07.2020 13:49 przez

redakcja

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi nie utrzymanie Arki w Ekstraklasie, ale w ogóle jej dalszy byt.

Dlatego też, choć wczoraj Wisła Płock przypieczętowała relegację gdynian, na miejscu kibiców żółto-niebieskich otarlibyśmy łzy z policzków. Ten sezon mógł się zakończyć o wiele gorzej.

Wyobraźmy sobie przecież scenariusz, który wcale nie wydawał się niemożliwy. Rozmowy pomiędzy rodziną Kołakowskich a rodziną Midaków (jak to brzmi!) kończą się fiaskiem. Menedżer i jego syn wracają do swoich interesów, w Arce zostają stare rządy – z Dominikiem Midakiem na pierwszej linii. Jak potoczyłyby się te ostatnie dwa miesiące, gdyby do tamtych zmian nie doszło?

Przypomnijmy, Nalepa rozmawiał z nami 6 maja i była to rozmowa wyjątkowo otwarta. To nie tylko piłkarz, ale i kibic Arki, człowiek, któremu przyszłość gdyńskiego klubu nie jest obojętna.

Czego wówczas się dowiedzieliśmy?

  • ostatnia rozmowa z Midakami odbyła się na początku kwietnia
  • część drużyny nie osiągnęła porozumienia w kwestii koronawirusowych obniżek z uwagi na zaległości w pensjach jeszcze przed wybuchem pandemii
  • jeśli do pierwszego meczu w klubie nie zostaną uregulowane jakiekolwiek zaległości, część drużyny może „nie mieć ochoty do gry”
  • „atmosfera jest naprawdę średnia i widzę mało chęci do powrotu do gry czy treningów”

Dodajmy do tego, że trenerem był wówczas Krzysztof Sobieraj. Dodajmy, że Ejsmond Club, czyli mniejszościowi udziałowcy klubu, zupełnie oficjalnie ogłosili: pieniędzy nie wystarczy, by dokończyć sezon. Zdaniem kibiców z EC były dwie ścieżki – wypłacenie zaległości i brak pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, albo rosnące zaległości oraz postępowanie upadłościowe. Nie jest jakimś wielkim wyzwaniem dla wyobraźni przywołanie alternatywnego epilogu tego sezonu. Midakowie zostają. Trenerem jest Sobieraj. Piłkarze składają wnioski o rozwiązanie umów z winy klubu, Arka dogrywa sezon osłabiona, oczywiście spada z ligi z rosnącymi z tygodnia na tydzień zaległościami. Lato zamiast przynieść emocje związane z okienkiem transferowym, dla arkowców jest czasem nerwowego odświeżania strony z komunikatami Komisji ds. Licencji Klubowych.

Dopiero w tej perspektywie możemy docenić to, co stało się w Arce w ostatnich tygodniach. Wydawało się, że gdynianie stają przed takim samym wyborem, jak dziesiątki klubów przed nimi. Albo utrzymanie w Ekstraklasie i tym samym kroplówek z praw telewizyjnych, albo śmierć. Tym razem udało się uciec spod topora.

Mogło być dużo gorzej

Spójrzmy z dystansu, w jakim obecnie punkcie jest gdyńska Arka.

Po pierwsze – istnieje. To jest najważniejsza spośród dobrych informacji. Można tutaj w pakiecie dodać – będzie też istnieć w przyszłym sezonie. Niemożliwy jest scenariusz, w którym klub traci licencję na I ligę i musi zaczynać od kartoflisk jak choćby ŁKS czy Widzew parę lat temu.

Radość z takich rzeczy to minimalizm?

Raczej realna ocena, gdzie mógłby skończyć klub pod rządami Midaków. Nieco lepszą informacją jest fakt, że Ireneusz Mamrot zostaje w klubie na I ligę. Tego sezonu nie udało mu się uratować, zresztą chyba nikt tego tak naprawdę nie oczekiwał. Być może gdyby rozpoczął pracę w styczniu, potem kontynuował ją w trakcie pandemii, całość ułożyłaby się inaczej. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Arka po prostu odstawała jakościowo od Ekstraklasy. Może nie tak drastycznie jak ŁKS, ale jednak – trudno jest atakować krajową elitę Serrarensem.

Utrzymanie Mamrota, oczywiście wraz z doświadczeniem Kołakowskiego na rynku transferowym, to dobry prognostyk przed I ligą. Zdaje się, że skład zostanie dość gruntowanie przebudowany, zwłaszcza pod kątem pozbycia się obcokrajowców bez jakiejkolwiek piłkarskiej jakości. Mamy wrażenie, że znacznie lepiej budować z Kołakowskim i Mamrotem na I ligę, niż z Midakiem i Sobierajem na Ekstraklasę.

Co dalej?

Z drugiej strony – pewien niepokój mogą wywoływać słowa Jarosława Kołakowskiego z pierwszej rozmowy po przejęciu Arki. Menedżer mówił wówczas na Weszło:

W polskiej piłce mało kto daje własne pieniądze. Zapomnijmy o tym. Właściciele nie dokładają do klubów, ewentualnie pożyczają mu pieniądze, by je wyciągnąć w lepszych czasach… Często w przeszłości właścicielami klubów zostawali czołowi w skali kraju biznesmeni, którzy zarabiali pieniądze w innych branżach. Wszyscy od nich wymagali, by zarabiane tam pieniądze wydawali w piłce, natomiast im to nie mieściło się w głowie: prowadzenie nierentownego biznesu było sprzeczne z ich DNA, z ich doświadczeniami życiowymi. Dlatego czasem dokładali, bo musieli, ale na dłuższą metę oczekiwali zwrotu. A że zwrot nie nadchodził, to porzucali kluby, które wpadały w tarapaty. Piłka jest chyba jedynym biznesem, w którym spore grono fanów oczekuje… nierentownych posunięć, na przykład dokładania pieniędzy. To nieporozumienie. Trzeba dążyć do stworzenia dobrze działającej na każdym szczeblu machiny.

To sugeruje, że Arka nie będzie raczej hegemonem I ligi, który wyciągnie sobie najważniejszych zawodników od rywali, po czym przejdzie przez sezon nieprzerwanym zwycięskim marszem. Zwłaszcza że przecież konkurencja może być mocna – ŁKS-owi została górka z pieniędzy zarobionych w Ekstraklasie, Widzew zapewne znów odczuje przypływ pieniędzy z karnetów, swoje logiczne budżety mają w Miedzi Legnica, GKS-ie Tychy czy Stali Mielec. Część konkurentów pewnie awansuje już w tym sezonie, ale parę mocnych drużyn pozostanie na zapleczu. Bez większych inwestycji trzeba będzie wygrywać sprytem.

Szybki powrót?

Pamiętajmy jednak, że Kołakowski od początku wydawał się na to gotowy. Jeszcze raz nasz wywiad:

Naszym zadaniem jest powalczyć o utrzymanie, wprowadzić bojowy klimat, zbudować atmosferę i wierzyć, że drużyna jest w stanie się obronić. Jak spadnie do I ligi to z mojej perspektywy nic się nie zmieni. Dalej będzie to Arka Gdynia, trzeba będzie ją wprowadzić z powrotem do ekstraklasy, zbudować coś od nowa, zgodnie z nową koncepcją. Ale jeśli spadnie, to każdy kto jest w klubie będzie musiał zadać sobie pytanie: czy maczałem w tym palce?

Zresztą, spadek brał też pod uwagę sam Ireneusz Mamrot. Trener w rozmowie z nami przyznawał: jeśli sportowo spadniemy, to znam pierwszą ligę, więc zrobilibyśmy wszystko, by wrócić.

„Długofalowy projekt” – te dwa słowa padały chyba we wszystkich rozmowach z nową ekipą Arki Gdynia. Niezależnie, czy głos zabierał któryś z nowych właściciel, czy trener Mamrot – wszyscy jak mantrę powtarzali, że to nie jest zabawa na najbliższe 11 kolejek, bo tyle Ekstraklasy zostało w momencie zmiany właścicielskiej. Nawet piłkarze przebąkiwali, że po spadku będą oczywiście musieli rozważyć wszystkie opcje, ale nie wykluczają walki o powrót do elity w barwach Arki. Wiadomo, takich jak Steinbors utrzymać się nie da, ale trzon zespołu, zwłaszcza z ważnymi kontraktami?

***

Nie zachęcamy kibiców Arki, by dzisiaj organizowali fetę na mieście, bo udało się spaść do I ligi. Ale jeśli faktycznie zaczynamy już patrzeć na kolejny sezon, to Arka w ostatnich dwóch miesiącach zmieniła swoją pozycję o 180 stopni. Ta łódź płynęła prosto w IV-ligową przepaść. Wiadomo, najpiękniej byłoby przechwycić stery i utrzymać ją na ekstraklasowych wodach, ale w kontekście zagrożeń dla klubu – I liga wcale nie wygląda tragicznie.

Z trójki spadkowiczów widzimy dwóch, którzy w przyszłym sezonie mogą na serio powalczyć o powrót do Ekstraklasy. Dwóch, którym nie grozi bankructwo czy upadek. Prezesem trzeciego jest Krzysztof Zając.

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 07.07.2020 13:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bom
Bom

Już zaczyna się ściąganie do Arki szrotu ze stajni Pana Kołakowskiego. Jeśli w Gdyni mam być dom opieki dla piłkarzy pokroju Adamczyka i Kajzera to prędko do ekstraklasy nie wrócimy.

Kastor
Kastor

Z Kołakowskim wcale, on nie ma kasy i wziął Arkę żeby zarabiać z telewizji w Ekstraklasie. Spadł, nie zainwestuje bo nie ma co więc nie będzie awansu. Skład będzie taki jak piszesz, jakiś szrot jego zawodników których nikt nie chce.

agkś
agkś

niech zdycha ta ściera z ukradzioną datą powstania, bez swojego historycznego stadionu( grają na Bałtyku) i największa ilością korupcyjnych zarzutów! już dawno mieli spaść,ale raz to ręka ściemniaszki, raz mimunki się podłożyły! won z ligi z taką patologią ! są tacy zajebiści, że na swoich forach liczą na to że z ligi wywalą sraxe Kraków , a oni zostaną! hahahhahahahahhahah

Kuba
Kuba

Trzym pizde cwelu bez szkoły!

83-110
83-110

Wyszła z ciebie świnia Kubusiu… No ale kibicowanie tej ścierce do czegoś zobowiązuje 🙂

Oski
Oski

Nie kompromituj się Olimpio Gdańsk. Pełen stadion Olimpia Lechia przy pełnych trybunach wygrywa inauguracyjny mecz w ekstraklasie jednego z goli strzela wychowanek zespołu Olimpii Grzegorz Król. Pamiętasz jeszcze?

fajf
fajf

Sprawiedliwy ten spadek patrząc z perspektywy ręki siemiaszki …

Kikkhull
Kikkhull

Arka się utrzyma, jak Widzew nie wejdzie do 1. ligi, Boniek załatwi, żeby mniej drużyn spadało z ekstraklasy, i więcej awansuje do 1 ligi.

Kastor
Kastor

Świniaki się zagrzebią w 1 lidze na lata. Kołakowski bez kasy, on przyszedł żeby zarabiać a nie dokładać. Stawiam, że nie awansują przez najbliższe 2 lata i Kołakowski zacznie szukać kupca na klub, bo w 1 lidze nie zarobi.

Duffek
Duffek

Świniaki to jakaś twoja rodzina?

83-110
83-110

Nie, to potoczna nazwa tej patologi, zwanej kolokwialnie SzpArka Gdynia. A co?, coś nie tak? Całokształtem swojego jestestwa w pełni zasłużyli na wszystkie te epitety. Wymienić ci te zasługi?

Celt
Celt

moge ci wymieniac i wymieniac od sprzedawania meczy w latach 70, po kupienie pucharu przez Nikosia, po lehio olimpie polonie gdansk rzucanie bananami rudolfa hessa, po wyjazdy po wioskach i terroryzowanie sedziow…. mozna by wymieniac i wymieniac… ale karma wraca pomiocie Szadolek

baran
baran

Jarosław Arkę zbaw! To mówiłem ja, Krzysztof, dziennikarz drugiej klasy.

83-110
83-110

On ich zbawi tak samo jak Król ich ziomków z Polonii W.

baran
baran

Król to był figurant Wojciechowskiego, który miał za zadanie odzyskać maksymalnie dużo kasy dla bossa. Zresztą koledzy po tych samych kursach.

1929
1929

Przypominam tobie betonowa dziwko, że twój blado – zielony klubik jest bardzo zadłużony, żebyście czasami nie obudzili się w 4 lidze z tą pralnią brudnych pieniędzy, i milcz szmato

janusz
janusz

Najbliższe dni,nie tygodnie,ale dni pokażą.
jak skończy się ekstraklasa i zacznie czyszczenie składu.
Oczywiście z Arki musza odejśc tacy gracze jak; Zbozień( to co grał w tym sezonie to jakaś patologia), Marić, Kopczyński (nie wniósł niczego pozytywnego i dziw bierze, że ten gościu grał w Legii ), Serraens, Antonik, Helstrup, Berquist i przepłacony Vejinovic (który co ciekawe na kontrakt jeszcze na 2 lata ),.
Czy odejdzie Steinbors to się okaże. W żadnym klubie do którego Go przymierzają nie będzie pierwszym wyborem. I do tego wyjdą na jaw jego mankamenty- katastrofalna gra na przedpolu, beznadziejna- nogami, gdy piłka wybita przez niego rzadko przekracza linie środkowa. W Arce ma status bohatera, ale ma też 35 lat.
Czy odejdzie Młynski? Dużo pracy przed tym chłopakiem. W Legii zginie błyskawicznie, tak jak Szwoch ( abstrahując od jego choroby serca i konieczności zabiegu ). Jeżeli nie będzie grał-przepadnie co pokazują jego losy w Arce.Gdy nie grał- długo trwało „przywracanie ” go do świata piłki.
Martwi co innego.
Tego się obawiam- Arka już zaczyna ściągać jakiś 22-24 letnich nołnejmów rodzaju-rezerwowy Soszyński z Zagłębia Lubin, który nigdy nie zagrał w ekstraklasie, Mateusz Żebrowski, Hubert Adamczyk z Wisły Płock.
Przymierzani są Artur Siemaszko, Daniel Kajzer, Bartosz Wiktoruk.
Co gracze już powinni w tym wieku życia być widoczni w polskiej piłce. Nie są. Jeżeli ktoś do osiągnięcia 22 czy 24 lat niewiele pokazał piłkarskich zalet w polskiej rzeczywistości kopanej – to już nie pokaże.
Wygląda to niestety na dobrze przemyślany piłkarsko-finansowy interes.
Ściągamy zawodnika za kilkadziesiąt tysięcy, bo ile właściciel Arki może zapłacić KKS Kalisz za Mateusza Zebrowskiego? Ile za Pozbywanego ze Sląska Daniela kajzera? gdy tymczasem Śląsk sięga po b. piłkarza Arki, praktycznie wychowanka-na pozycje bramkarza-Michała Szromnika?
Pograja i Żebrowski i kajzer w Arce, zyskają status gracza I ligowego. I alej sie ich sprzeda ale za 300.000 zł ( strzelam). Zysk bedzie?
Będzie.
Z takimi graczami jak Soszyński, Kajzer, Adamczyk, Żebrowski, Wiktoruk-do ekstraklasy się szybko nie wróci. A i w Lidze,gdzie jest rąbanka-trudno będzie.
Pocieszające jest tylko to, ze sa Oni ( bo muszą ) lepsi od lenia nad leniami Jankowskiego -nominowanego 6 (SZESĆ ) razy w sezonie do „11” badziewiaków.
I jeszcze jedno.
wszyscy jakoś tak łagodnie przeszli o dziwnego milczenia nad wyczynami tych patałachów z Ożarowa-rodziny Midaków wraz ze swoim doradcą ds sportowych ( hahahaha- w klubie sportowym jest doradca do spraw sportowych. To jakaś paranoja )- Piotrem „Nędza” Włodarczykiem ( b. piłkarzem Legii i Ślaska Wrocław ), ktorego pilkarski pseudonim wszystko mówi.
jakby w zasadzie nic sie nie stało.
A ci „fachowcy”- w ciągu 3 lat- zespół, który zdobył PP w 2017 r. tak pięknie, ambitnie grał w LE z Duńczykami, którego cecha była walka, ambicja i zgrana paka. Zespołu, który był nieźle zarządzany- doprowadzili do upadku.Sprzedali Janotę i Zarandię za co najmniej 1.000.000 euro. Zwolnili trenera Ojrzyńskiego , ktory miał w Arce sukcesy. Zatrudnili prawie trenera, patałacha nad patałachami, bufona, ktorego wartośc trenerską pokazuje gra i pozycja Chojniczanki- Zbigniewa „nie mam pokoju do pracy stadionie” Smółkę. ( Brawa dla działaczy Widzewa, wielki szacunek , ze poznali się na tym „fachowcu” jeszcze przed pierwszym meczem Widzewa, bo dziaj byliby na miejscu Gryfa Wejherowo ).
Midaki nie włożyli do klubu niczego. Rozwalili atmosferę w klubie, doprowadzili klub do upadku finansowego, działając na jego szkodę
Zwolnili trenera Jacka Zielińskiego, który uratował Arkę w ubiegłym sezonie i zaczął układać zespól po sprzedaży Janoty, Zarandii i odejściu Vejinovica ( jego powrót to katastrofa ) i zatrudnili kolejnego „fachowca”-nołnejma Rogica, znanego z tego, ze był asystentem znanego trenera no i ładnie opowiadał bajki.
O tym napiszcie.
zapytajcie sie Midaków, zwłaszcza młodego Midaka-jak im się teraz żyje? Jak samopoczucie? zapytajcie się „Nędzy” Włodarczyka.
Pozdrawiam.
Ps
Póki co-nie wierzę w intencje i dobre chęci rodziny Kołakowskich. mam w pamieć ich pierwszy wywiad po kupnie Arki. Daje duzo do myślenia ale i określa kierunek,w jakim pójdzie arka.Klub rodzaju Chrobrego Głogów. Ani awans,ani spadek- tak by promować 1-2 zawodników na sezon. A resztę da Miasto Gdynia i lokalni sponsorzy.
Pamiętam też, co mówił były prezes Arki Wojciech Pertkiewicz o udziale Jarosława Kołakowskiego w transferze z Arki-Szwocha, Warcholaka i chyba Marcjanika (ale tu nie jestem pewny ).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Tak to już jest z managerami którzy bawią się w przejmowanie klubów. Klub klubem ale ruch w interesie musi być, więc nie wykluczone że promowanie zawodników na sprzedaż > rzeczywisty wynik i sukces sportowy.
Aczkolwiek życzę powodzenia.

Mati
Mati

Nie widzę problemu w promowaniu piłkarzy. Arka w ostatnich latach sprzedają bardzo mało piłkarzy większość szła za darmo. Trzeba się odkuć . Byłem by sprowadzali graczy którzy coś wniosą do Arki i ich sprzedaż będzie miała sens. Przykład może wygórowany się Ajax gra głównie młodymi i wychowankami można ? Można a nawet trzeba byle by ci młodzi chcieli grać i walczyli za dwóch a nie jak jankes

Gdynianin
Gdynianin

Jak chcesz w Arce grać młodymi, jak nie ma tu normalnej bazy treningowej, a pełnowymiarowe boisko treningowe masz sztuczną murawę?

Darek
Darek

Szkoda spadku szybki powrót musi być Darek p

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020