post Szymon Podstufka

Opublikowane 18.06.2020 14:09 przez

Szymon Podstufka

– Jeśli sportowo wszystko pójdzie dobrze, wygramy ciężką grupę, będziemy gospodarzem Final Four. Gościlibyśmy cztery najlepsze zespoły na stadionie Legii i na PGE Narodowym we wrześniu lub październiku 2021 roku. Taki turniej byłby jak mini Euro, zainteresowanie byłoby ogromne – mówił w poranku Weszło FM Maciej Sawicki, sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej. Skomentował też między innymi wczorajsze decyzje UEFA w kwestii piłki klubowej i reprezentacyjnej.

Jakie są najważniejsze punkty wczorajszych decyzji UEFA z polskiego punktu widzenia?

Najbardziej istotnym jest, że finał Ligi Europy w Gdańsku, który miał się odbyć w lipcu lub sierpniu, dzięki wysiłkom naszym, naszego prezesa, został przeniesiony na przyszły rok. Najprawdopodobniej będziemy go gościć z publicznością. O taki finał nam chodziło. Przy okazji którego kibice przyjadą do Gdańska, zobaczą nasze piękne miasto, tradycję. To świetna okazja promocji nas wszystkich, piłki nożnej w naszym kraju. Cieszę się, że takie decyzje zapadły. Było też kilka innych, bardzo istotnych. Przede wszystkim ta, w jaki sposób zamierzamy dograć tę edycję europejskich pucharów. Jak również potwierdzenie kalendarza reprezentacyjnego jesienią oraz tego, że dwunastu gospodarzy mistrzostw Europy pozostaje bez zmian za rok.

Trudno było wszystkie te koncepcje wypracować?

Wczorajszy dzień był kulminacją wykonanej przez wiele tygodni, miesięcy pracy. Przygotowywaliśmy się bardzo skrupulatnie do finału w Gdańsku. Współpracowaliśmy z miastem, z operatorem stadionu. Mamy specjalną komórkę w PZPN-ie, która się tym zajmuje. Ta praca nie pójdzie na marne. Wielkie święto piłki będzie za rok. Aby ono mogło się odbyć, trzeba było odbyć wiele konsultacji, przekonać kilku ludzi. Chyba udowodniliśmy już, że w tym jesteśmy dobrzy.

Odnośnie do planów związanych z europejskimi pucharami – mają się one odbyć w sierpniu, w formule Final Eight. UEFA ma zapewnienia od władz poszczególnych krajów, że obostrzenia dotyczące kwarantanny – wciąż gdzieniegdzie obowiązujące – zostaną zniesione?

Żyjemy w takich czasach, że każdego dnia dochodzą do nas nowe informacje. Pozytywne, mniej pozytywne. Nie da się przewidzieć tego, co będzie przed nami tak, jak nie mogliśmy przewidzieć przyjścia tej pandemii. Chyba nie jesteśmy w stanie również przewidzieć, kiedy ona odejdzie. Miejmy nadzieję, że szybko i na zawsze. Natomiast UEFA zdecydowała o jednej rzeczy. Pierwsze decyzje zostały podjęte już kilka miesięcy temu. Konkret – przesuwamy mistrzostwa Europy, dajemy czerwiec i lipiec, by każdy z krajów mógł dokończyć swoje rozgrywki. Jak wiemy, 69% federacji w Europie wznowiło swoje rozgrywki, 24% kompletnie je zakończyło. Takimi krajami jest Holandia czy Francja. Polska była jednym z pierwszych krajów, który na poziomie centralnym zaczął grać. Będziemy też jednym z pierwszych krajów, który w sposób uporządkowany, zorganizowany wprowadzi 25% widowni na stadiony.

UEFA powiedziała, że w sierpniu chce kończyć europejskie puchary. Biorąc pod uwagę, że sezon w Europie trzeba szybko kończyć, bo za chwilę zaczyna się kolejny – 2020/21 – trzeba było znaleźć optymalny kalendarz. By rozpocząć jedną edycję, zacząć kolejną, by to się za bardzo nie pokrywało. Decyzje są takie, że oba te puchary – LM i LE – zostaną dokończone w formule Final Eight. Liga Europy w Niemczech, z finałem w Kolonii, Liga Mistrzów w Portugalii, z finałem w Lizbonie. Dużą zmianą jest też to, że ćwierćfinały i półfinały będą rozegrane na zasadzie jednego meczu. Formuła jest prosta, konkretna.

Patrzę na mecze reprezentacji wyznaczone na wrzesień. Gdyby nie udało się w jakimś kraju rozegrać takiego spotkania, wtedy w grę wchodzi teren neutralny?

Tak, mogę sobie to wyobrazić. Jeśli jeden, dwa, kilka krajów będą mieć problem epidemiologiczny, nie będą się mogły odbywać loty międzynarodowe, to myślę, że mogą się takie spotkania odbyć na terenie neutralnym. Ale wszystko wskazuje na to, że powinna wrócić normalność, powinni wrócić kibice. Na ten moment rozegranie jesienią Ligi Narodów nie jest zagrożone. Kalendarz będzie mocno wypełniony – dwa mecze we wrześniu, trzy w październiku, trzy w listopadzie. W sumie zagramy osiem spotkań reprezentacyjnych, sześć w ramach Ligi Narodów, dwa towarzyskie. Bardzo duża pigułka piłki reprezentacyjnej, ale to nas chyba wszystkich bardzo cieszy. Zdążyliśmy się stęsknić.

Nie zmienia się lokalizacja, jeśli chodzi o Euro 2020 przeniesione na kolejny rok. Polska gra w tych samych miejscach. Tutaj były jakieś wątpliwości, czy od początku było czuć, że tych dwanaście miast da radę?

Dwa czy trzy miasta miały problemy. Ale nie natury takiej, że nie chcą organizować mistrzostw, tylko wcześniej miały poumawiane duże eventy o sporym zasięgu. W związku z tym trwały prace nad tym, by wszystko poprzekładać. Tak, by dwanaście miast, które miały być gospodarzami Euro w tym roku, było nimi także za rok. Tak też się stało i myślę, że to wielkie wyzwanie, ale i wielki prestiż dla tych miast. Jeśli chodzi o naszą logistykę, organizację – nic się tu nie zmienia. Euro zacznie się o dzień wcześniej, więc nasze mecze będą też o dzień wcześniej względem tego roku. Powtórzymy ten schemat, który wypracowaliśmy przed Euro w tym roku. Zgrupowanie w Opalenicy, baza w Dublinie. Stamtąd będziemy podróżować na mecz do Bilbao, wracać do Dublina. To, że dwa mecze rozgrywamy w stolicy Irlandii zdecydowało, gdzie będziemy przebywać w trakcie Euro.

To, co istotne dla kibiców, to że bilety pozostają ważne. A ci, którzy chcą je zwrócić, mają na to szansę między 18 a 25 czerwca.

Jak najbardziej, to też jest – tak myślę – bardzo w porządku. Ci, którzy będą chcieli pojechać i mają już bilety, to nie muszą się martwić. A ci, którzy będą woleli bilety zwrócić, mają taką możliwość.

Mecze towarzyskie z Ukrainą, z Finlandią także zostają, tylko w terminach późniejszych, tak?

Tak. To będą spotkania, które rozegramy odpowiednio: w październiku i w listopadzie. Pierwsze z trzech spotkań na tych dwóch zgrupowaniach, to zawsze będzie mecz towarzyski. Po nim nastąpią dwa starcia w Lidze Narodów. Dostaniemy w przeciągu 10 dni 3 mecze kadry. Czegoś takiego w okienku reprezentacyjnym nie było. Ale wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowych decyzji. Tak samo będzie w marcu, kiedy po przerwie zimowej będą trzy arcyważne mecze, w ramach eliminacji mundialu. A ukształtują one sytuację w grupie, w jakiej będziemy i rozjaśnią kwestię naszego ewentualnego awansu na MŚ w Katarze.

Na mecze z Ukrainą i Finlandią bilety były już sprzedawane. One zostają, nie zostają?

Zaczęliśmy sprzedaż biletów, natomiast już je dawno rozliczyliśmy. Każdy kibic miał prawo je zwrócić. Dołożyliśmy wszelkich starań, by mogło się to stać bezproblemowo. Natomiast jeśli chodzi o jesień, to jeszcze nie wiadomo, gdzie w kraju zagramy te spotkania.

Mogą one być bez kibiców lub z ograniczonym wstępem…

Dlatego też potrzebujemy więcej czasu. By mieć dość informacji, by móc się do tego przygotowywać. Gdyby była sytuacja, że trzeba będzie grać bez publiczności, z jej ograniczoną liczebnością – będzie to determinowało wybór stadionu.

Jeśli chodzi o turniej finałowy Ligi Narodów – kiedy on się odbędzie? Warto powiedzieć, że w Lidze Narodów jest o co grać. Gdyby Polska wygrała swoją grupę z Włochami, Holandią i Bośnią, Warszawa miałaby szansę go zorganizować.

Będzie go organizować. Tak naprawdę też nad tym pracowaliśmy. Jeśli sportowo wszystko pójdzie dobrze, wygramy ciężką grupę, będziemy gospodarzem Final Four. Gościlibyśmy cztery najlepsze zespoły na stadionie Legii i na PGE Narodowym we wrześniu lub październiku 2021 roku. Taki turniej byłby jak mini Euro, zainteresowanie byłoby ogromne.

Wróćmy na krajowe poletko. Jak to w najbliższej kolejce będzie wyglądało, jeśli chodzi o kibiców na stadionach? Ujrzymy na każdym obiekcie 25%, włącznie z Górnikiem Zabrze i Piastem Gliwice?

Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jesteśmy non stop w kontakcie ze wszystkimi klubami poziomu centralnego. Każdy z nich uzgadnia z nami plan rozmieszczenia kibiców na stadionie. Plan wejścia kibiców na obiekt. Kiedy jest „okej” z naszej strony, kluby mogą się ubiegać o imprezę masową. Decyzje będą wydawane lada chwila. W niektórych rejonach Polski – jest to napisane w rozporządzeniu – wojewoda może nie zezwolić na imprezę masową, gdy widzi, że zagrożenie epidemiologiczne ma miejsce. W najbliższym czasie możemy się spodziewać wielu decyzji w kwestii konkretnych stadionów.

Prezes Górnika Zabrze już przekazywał, że kibiców będzie nieco mniej. Nie 6 000, a 4 600. Ale pisze też o tym, że nie wie, czy kibice w ogóle nie będą mogli wejść na stadion, ponieważ krzyżują się drogi między strefami.

Nikt nie mógł przewidzieć, że będziemy w takiej sytuacji. Stadiony są zbudowane jak są, gdzieniegdzie mogą być problemy, o których słyszymy. Są to problemy dotyczące konkretnej lokalizacji, konkretnego obiektu. Trzeba się z tym zmierzyć, nie ma innego wyjścia. Należy pamiętać jedno: jeśli my, kibice, chcemy pomóc klubom, to należy się stosować do wszystkich zasad. Zaakceptować pewne niedogodności. Wchodzenie i wychodzenie ze stadionu w maseczkach…

Żeby tę ligę dograć, na tym powinno każdemu zależeć.

No i na tym, by wspierać swój klub. Będziemy musieli być rozsadzeni na trybunach, gdzie trzeba będzie zachować około dwóch metrów odległości. Co czwarte krzesełko, co drugi rząd. Jest to jakaś niedogodność, ale żyjemy w otoczeniu, w jakim żyjemy. Trzeba sobie pomału z tym radzić i stawić temu czoła.

Głowicie się mocno nad sprawą Sokoła Ostróda i Legii II Warszawa? Czy to już musztarda po obiedzie i nic już się w tym temacie nie zmieni?

Trudno mi coś w tym temacie powiedzieć. Organem decyzyjnym jest lokalny związek, który wydał taką, a nie inną decyzję. Mowa o Warmińsko-Mazurskim Związku Piłki Nożnej. To on prowadzi rozgrywki, jest jednostką autonomiczną. Ciężko ingerować w decyzję, jaka została podjęta.

Według pana wiedzy, ile stadionów wypełni się już w najbliższej kolejce? 80%? 90%?

Mam nadzieję, że tak będzie, ale nie wiem, czy już w ten weekend. Tam, gdzie będzie to powyżej tysiąca osób, w ramach imprezy masowej, uzgodnienia mogą trwać nieco dłużej. Spodziewam się, że będą kluby, które jeszcze w ten weekend nie będą w stanie wszystkiego zorganizować.

Na koniec zapytamy o aspekt finansowy. Jak związek odczuł pandemię i jak wygląda w tym momencie pomoc dla klubów? Nie tak dawno ogłaszano pakiet pomocowy. Mówiono o dużych sumach, jeden z największych tego typu pakietów w Europie. Skąd znalazły się na to pieniądze, jak to wygląda?

Gdy pojawiła się pandemia w Polsce, PZPN szybko wyszedł z inicjatywą. Przygotował kompleksowy plan pomocowy dla całego środowiska piłkarskiego. 116 milionów złotych w formie jakiejkolwiek pomocy. Dotacji, przeznaczenia pieniędzy na konkretne rzeczy, a nie w formie pożyczek. Nasz plan jest największym planem pomocowym w Europie, odbił się szerokim echem. Wiele federacji do nas dzwoniło, kontaktowało się, by spróbować coś zaimplementować u siebie. Pieniądze do poszczególnych grup już popłynęły, ale największa pula zostanie rozdysponowana na początku kolejnego sezonu. Gdzieś w połowie sierpnia przekażemy ją klubom.

Rozmawiali WOJCIECH PIELA i MAJA STRZELCZYK

fot. FotoPyK

Opublikowane 18.06.2020 14:09 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek Mergner
Jarek Mergner

Wojciech Piela jest to weszlacki kaznodzieja!

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Oczyma wyobraźni już widzę, jak pół Polski żyje finałami tego hiperarcymegaturnieju o prestiżu Trofeo Colombino, którego zasad nie rozumie chyba 2/3 potencjalnych zainteresowanych, a pod względem sportowym cieszą się z niego chyba tylko absolutni słabeusze Europy, którym rzucono ochłap w postaci miejsc na EURO.

Povilas Paczulis
Povilas Paczulis

No dla takiego Kosowa to prawdziwy ochłap, chyba jak redaktor kopyto mylisz odwagę z odważnikiem.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

To jest ochłap rzucony maluczkim, którzy w zamian muszą przyjąć do wiadomości postępujące rzucanie kłód pod nogi ogromnej większości Europy w piłce klubowej, gdzie są prawdziwe pieniądze.
W zamian za łatwiejszą drogą reprezentacji na EURO dostają jeszcze bardziej w trąbę w pucharach.

Tak widzę to ja, nie każdy musi się z tym zgadzać.

J****PZPN
J****PZPN

Powodzenia wygrać grupę z silną Holandią i świetnymi Włochami. Bośnia też może dla nas za silna (Dżeko, Pjanić). Beznadziejny trener z ekstraklapy, który nawet tej śmiesznej ligi nie wygrał, daje nadzieje na sukces, że hoho…

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Argument o mistrzostwie E-klapy taki średni, powiedziałbym. Górski, Gmoch czy Piechniczek też jako trenerzy mistrzami Polski wcześniej nie byli (dwaj pierwsi nawet i później).

Pedro
Pedro

A przykład p. Fornalika pokazuje, że p. Brzęczek tytuł w kraju jeszcze ma szansę zdobyć w przyszłości 😉

Jarek Mergner
Jarek Mergner

Po prostu jednym słowem – PMŚ.
Jedynym dobrym trenerem obecnym w zawodzie na ten moment z polskim obywatelstwem jest… tak tak, dobrze myślicie – Vuko.

Jolo
Jolo

Jebac stanowskiego

floro flores
floro flores

marcin uspokój sie, zjedz pizzę, popij kolą, mandarynka na deser

Pedro
Pedro

Co kto lubi… 😉

bczbsdxzxzxzxz
bczbsdxzxzxzxz

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafiają kupony z kursami nawet 300 i skany mają tych kuponów na blogu. Realne zrodlo, ktore trafia
Na Dzis maja juz kolejny kupon dostepny!

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Jak skoczę w dal 9m to będę rekordzistą świata w skoku w dal.

Lysy
Lysy

A jak przegramy to się zesramy. Co przy wuju jest pewne „panowie”.

Pazdzioch
Pazdzioch

25% widowni to i tak wiecej niz na te gowniane mecze chodzilo

MarioG
MarioG

Odleciał

Weszło
24.10.2020

Najlepszy zawodnik w historii MMA mówi „pas”. Nurmagomedow żegna się wygraną

Jeśli legenda ma kończyć, to w takim stylu. Chabib Nurmagomedow w drugiej rundzie poddał przez duszenie trójkątem Justina Gaethje. Jego występ był bezbłędny i oszałamiająco dobry – był jak połączenie morderczej maszyny z artystą pełnym weny. Ale najważniejsze stało się już po walce – Dagestańczyk zdjął rękawice i ogłosił zakończenie swojej kariery. 29-0 i ani […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bramkarze i obrońcy zadowoleni, widzowie niekoniecznie

Im dalej w las z sobotnią Ekstraklasą, tym gorzej. Jeżeli ktoś dziś ograniczył się do meczu Wisły Kraków z Podbeskidziem, zaoszczędził dużo czasu i zdrowia. Już Śląsk z Jagiellonią ciężko się oglądało, a Pogoń z Legią chyba jeszcze gorzej. Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej ze stron (jeśli zapomnimy o widzach), ale mimo wszystko jest ze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020