post Szymon Podstufka

Opublikowane 09.06.2020 09:03 przez

Szymon Podstufka

W dzisiejszej prasie dominują materiały zapowiadające zaczynającą się o 18:00 kolejkę ekstraklasy. Meczem o największym kibicowskim znaczeniu – derby Piast – Górnik. Derby, w których może kilku wiodących postaci.

SUPER EXPRESS

Petteriemu Forsellowi nie podoba się dyskusja o jego wadze, w którą ostatnio włączył się między innymi Czesław Michniewicz.

Długo się wahałeś, zanim przyjąłeś propozycję Korony?

– Nie. Grałem przeciw niej w przeszłości, wiedziałem, że ma dobrych piłkarzy. Na każdym treningu widzę u nas jakość, również koledzy z ławki rezerwowych są dobrzy. Chciałem znów grać w dobrej lidze, żeby podtrzymać szansę na wyjazd z Finlandią na Euro.

Tradycyjnie trwa dyskusja o twojej wadze, dołączył do niej trener młodzieżówki Czesław Michniewicz… Przyzwyczaiłeś się już do tego?

– Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ludzie wciąż o tym mówią. Każdy wie, że mogę dużo biegać, jestem dobrze przygotowany. Wolałbym, by ludzie oceniali sprawy piłkarskie, czy jestem gównianym graczem, czy dobrym. Gadanie o wadze mnie nie dotyka, po prostu nudzi.

W rozmowie z Sebastianem Staszewskim Tymoteusz Puchacz stwierdził, że gdyby dołączył do Legii to tak, jakby zdradził rodziców.

– Byłem w Legii na testach. Tata powiedział mi, że jeśli chcę zarabiać na futbolu, to muszę iść tam, gdzie mnie chcą. A chciała mnie Legia. Na szczęście odezwał się Lech i po drodze, jaką przeszedłem, wiem już, że w Legii nigdy nie zagram. Straciłbym wtedy zaufanie ludzi, których kocham. To tak, jakbym zdradził tatę i mamę. Nie jestem jak Krzysiek Mączyński – stwierdził, a były reprezentant Polski odpowiedział mu na Twitterze, pisząc, że „małe pieski głośno szczekają”.

GAZETA WYBORCZA

Planowany termin powrotu kibiców na trybuny coraz bardziej niepewny. PZPN wysłał już klubom wytyczne, jak go zorganizować, ale przyrost zakażeń może ten proces mocno zahamować. Tym bardziej, że wcześniej mecze piłkarskie miewały już opłakane skutki w związku z pandemią.

Tak było 19 lutego, kiedy w Mediolanie w Lidze Mistrzów Atalanta Bergamo zagrała z hiszpańską Valencią.

– Mecz mógł być jedną z głównych przyczyn wybuchu pandemii w tej prowincji – analizował potem epidemiolog Francesco Le Foche w wypowiedzi dla dziennika „Corriere dello Sport”. Fabiano Di Marco, szef oddziału pulmonologii szpitala w Bergamo, stwierdził: – Ten mecz był biologiczną bombą.

Tragiczne efekty wywołał także pojedynek Ligi Mistrzów Liverpool – Atlético Madryt, do którego doszło 11 marca w Anglii. Spotkanie obejrzało 52 tys. widzów, z czego 3 tys. kibiców przyjechało z Hiszpanii, w której już obowiązywał alarm związany z koronawirusem.

Według „The Times”, który niedawno przedstawił dane brytyjskiej służby zdrowia, pojedynek zorganizowany bez żadnych środków ostrożności epidemiologicznej mógł spowodować śmierć aż 41 osób, które zakaziły się koronawirusem na stadionie.

SPORT

„Sport” podsumowuje jeszcze poprzednią kolejkę ekstraklasy u progu kolejnej. Jedenastka tygodnia? Chudy – Czerwiński, Danch, Kwiecień, Kirkeskov – Listkowski, Drygas, Felix, Jirka – Zwoliński, Pekhart. Postacią kolejki Łukas Zwoliński, wydarzeniem zwycięstwo Pogoni w Szczecinie, niewypałem – „spóźniony żal za grzechy” Jakuba Żubrowskiego, który w meczu z Piastem obejrzał czerwoną kartkę.

Dzisiejsi derbowi rywale – Górnik i Piast – to zespoły które postawiły w kwestii trenerów na dużą stabilizację.

Marcin Brosz prowadzi Górnik od 3 czerwca 2016 roku. Niedawno „stuknęły” mu więc 4 lata pracy przy Roosevelta. 1 lipca zostanie najdłużej pracującym szkoleniowcem w historii i wyprzedzi Gerarda Wodarza. W przeszłości Brosz niemal cztery lata prowadził Piasta. Z kolei Waldemar Fornalik dowodzi gliwickim zespołem od 19 września 2017 roku. W przeszłości dwukrotnie po ok. 3 lata pracował w chorzowskim Ruchu.

Obaj dobrze wiedzą więc, co to zaufanie, stabilizacja i szacunek. Nikt nie ma wątpliwości, że tak, jak szanowani są na Górnym Śląsku, w innych częściach Polski by nie byli. Fornalik i Brosz to znak jakości, ale i gwarancja co najmniej przyzwoitych wyników. Zapytaliśmy byłego selekcjonera, czy to na Śląsku bardziej szanuje się pracę trenera, czy to może zmieniający się trend ma wpływ na ich długą pracę w jednym miejscu. – Myślę, że odpowiedź na pana pytanie leży też w czymś innym. W wynikach osiąganych z klubami, dzięki czemu to zaufanie rośnie. Marcin szybko wrócił z Górnikiem do ekstraklasy, później dostał się do eliminacji europejskich pucharów. Jego zespół jest dobrze prowadzony. Przypomnę, że ja w swoim pierwszym, niepełnym sezonie w Piaście utrzymałem się w ekstraklasie. W następnym sezonie zdobyliśmy historyczne mistrzostwo Polski, a teraz jesteśmy w czołówce. To ma swoją wymowę – odpowiada Waldemar Fornalik.

Piastowi może dziś zabraknąć w składzie Jorge Felixa. Najlepszy strzelec jest mocno poobijany po starciu z Koroną Kielce.

Już w meczu z Wisłą Kraków Felix kilkukrotnie był ostro zatrzymywany. Co ciekawe, nie zawsze sędzia odgwizdywał przewinienia. W Kielcach było podobnie, ale tym razem czerwoną kartkę otrzymał Jakub Żubrowski. Felix z Koroną jednak zszedł z boiska w końcówce, a po meczu mocno odczuwał ostre wejścia rywali. Na tyle został poobijany, że teraz lekarze robią wszystko, aby mógł zagrać w derbach. Jeśli jednak nie będzie gotowy, sztab nie zechce narażać go na poważniejszy uraz. Dla Piasta byłaby to ogromna strata.

Na pewno zaś nie zagra nie tylko najlepszy asystent Górnika Zabrze Łukasz Wolsztyński, który zmaga się z poważną kontuzją, ale i drugi najlepszy asystent. Erik Janža pauzuje za kartki.

Wiele wskazuje na to, że dziś Koj zastąpi Janżę na lewej stronie defensywy. To przecież jego pozycja. Poza tym śląski obrońca ma coś do udowodnienia w derbowym starciu. To ostatnie z Piastem w jego wykonaniu nie było najlepsze… W marcu 2019 przy Roosevelta najpierw przed polem karnym sfaulował rozpędzonego Jorge Felixa, po czym z wolnego do siatki trafił Mikkel Kirkeskov. Potem zaliczył kolejne przewinienie na rozpędzonym byłym koledze z Ruchu Martinie Konczkowskim, w konsekwencji czego sędzia Szymon Marciniak pokazał mu drugą żółtą kartkę i „górnicy” musieli sobie przez ponad pół godziny radzić w dziesiątkę. Ostatecznie przegrali 0:2.

Michał Probierz serię porażek dzieli na dwie części i nie uznaje, że zła passa Cracovii to sześć meczów i kropka.

– Matematycznie to się zgadza – mówi Michał Probierz. – Faktycznie mamy serię sześciu ligowych porażek, ale ja dzielę to na dwie części, bo po przerwie spowodowanej pandemią wszystko trzeba liczyć od nowa. Nikt nie wiedział jak to będzie wyglądało i każdy startował z „wyzerowanym” licznikiem. To co się działo w lutym to już historia. Dla nas też. Od momentu, w którym można było wrócić do treningów, wspólnie przygotowaliśmy się solidnie do 11 ostatnich kolejek w tym sezonie. Wierzymy, że jesteśmy w stanie odbić się i wrócić do zwycięskiej passy.

Kamil Wilczek nadal liderem strzelców w Danii, choć odszedł stamtąd już dawno temu.

Najlepszy strzelec w historii Broendby i jego kapitan Kamil Wilczek przeszedł do tureckiego Goeztepe, ale mimo to z 17 bramkami pozostaje liderem klasyfikacji ligowych strzelców. Trzy mniej ma Ronnie Schwartz z FC Midtjylland. Poza Wilczkiem odszedł także Niemiec Dominik Kaiser, który ma na koncie 8 bramek, ale ostatnią zdobył… w październiku. Od tej pory zagrał w 7 meczach Broendby, po transferze do Hannover 96 kolejne 12 w niemieckiej drugiej lidze i chociaż najczęściej był na boisku 90 minut, dorobku nie powiększył. Wilczkowi w Turcji też się nie wiedzie, w 8 meczach nie zaliczył żadnego trafienia. Tam liga wznowi sezon w tym tygodniu, 12 czerwca Goeztepe będzie podejmowało lidera Trabzonspor.

Czwartoligowa rewelacja, Saarbrucken gra o finał Pucharu Niemiec.

Leverkusen przegrało w sobotę hitowy pojedynek z Bayernem Monachium, a czwartoligowiec wnikliwie analizował grę swojego przeciwnika. – Oczywiście, że oglądałem ten mecz, specjalnie nawet zmieniliśmy harmonogram treningów. Możliwość oglądania w kółko jednego rywala jest niesamowita – śmiał się trener Lukas Kwasniok, który Saarbruecken prowadził dopiero… w 5 meczach. 38-latek objął piłkarzy dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, rozegrał trzy ligowe kolejki i dwa mecze Pucharu Niemiec. Jego drużyna mierzyła się w nim najpierw z drugoligowym Karlsruhe, a potem z bundesligową Fortuną Duesseldorf, w obu tych meczach zwyciężając po rzutach karnych. Problemem Saarbruecken może być jednak to, że… ostatnie spotkanie rozegrał 7 marca, 94 dni temu! Południowo-Zachodnia Liga Regionalna przedwcześnie zakończyła sezon, co ekipie ze stolicy Saary było nawet na rękę, ponieważ jako silny lider awansowała do 3. ligi.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Legenda niemieckiej piłki Lothar Matthäus w rozmowie z „PS” zdradza swoje przemyślenia o powrocie do gry w trakcie pandemii koronawirusa, wyścigu o mistrzostwo NIemiec i Robercie Lewandowskim.

Robert Lewandowski ma na koncie 30 ligowych goli. Do rekordu Gerda Müllera i czterdziestu trafień w jednym sezonie Bundesligi chyba trochę zabraknie.

— Jeśli ktokolwiek miałby powtórzyć ten wyczyn, to chyba tylko Lewandowski. Zostały mu jednak raptem trzy mecze i dziesięć goli do zdobycia, więc będzie bardzo trudno. Dla mnie Robert jest już legendą Bayernu, solidnie zapracował na to miano przez ostatnie lata. Poza tym to obecnie najlepsza dziewiątka na świecie i snajper kompletny. Nie powiedziałem tutaj nic odkrywczego, powtarzam to od kilku lat. Gdybym był trenerem jakiegoś zespołu, marzyłbym o takim środkowym napastniku. On ciągle dokonuje na boisku magicznych rzeczy.

Ostatnio pojawiły się głosy, że Real Madryt znów sondował możliwość pozyskania Polaka. Wierzy pan, że Lewandowski trafi jeszcze kiedyś na Santiago Bernabeu?

— Myślę, że Robert jest w Monachium bardzo szczęśliwy, podobnie jak cała jego rodzina. Gra w jednym z największych klubów Europy, więc nie widzę powodu, dla którego miałby myśleć o transferze, i nie potrafię wskazać klubu, w którym czułby się lepiej (…) Niedawno Robertowi urodziło się drugie dziecko, Monachium to dla niego idealne miejsce do życia. Z Bawarii ma do Polski bliżej niż z Madrytu. A patrząc na kwestie sportowe, Bayern prezentuje bardzo zbliżony poziom do Królewskich. Dla Roberta najlepiej byłoby, gdyby grał na Allianz Arena do końca kariery. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie i tego życzę Lewandowskiemu.

Dziś przeciw sobie, ale poza tym kumple. Jesus Jimenez i Jorge Felix grali razem w rezerwach Alcorcon. Obecnie są liderami swoich ekip mierzących się w derbach Śląska.

Niedawno obaj zawodnicy przeżywali trudne chwile. Podczas pandemii koronawirusa przebywali w Polsce, a ich bliscy są w Hiszpanii, gdzie z powodu COVID-19 zmarło aż 27 tysięcy osób, w tym babcia Jimeneza. – Miała 86 lat, ale na nic nie chorowała. Po prostu w szpitalach lekarze musieli decydować, kogo ratować i wybierali młodszych ludzi. Babcia umierała w samotności. Nie mogłem się z nią pożegnać ani być na jej pogrzebie. Wolno było przyjść tylko trzem osobom, w tym gronie byli mój ojciec i wujek – opowiada zawodnik.

Choroba dotknęła też innych jego bliskich. – Mój brat także zachorował, ale infekcja nie miała poważnego przebiegu, nie leżał w szpitalu. Chorował również wujek, dwa tygodnie miał gorączkę – opowiada. Felixowi dopisało za to szczęście. – Podczas epidemii mieszkałem z dziewczyną. Zamknięto granice i nie mogła polecieć do kraju. Dla mnie to dobrze, nie zostałem sam. Siedziałem cały czas w domu, jak radzili lekarze. Był to trudny czas, bo w Hiszpanii żyje moja rodzina i przyjaciele. Bałem się o nich. W dodatku bliscy mieszkają w Madrycie, a tam jest najwięcej chorych. Na szczęście nikt nie został zakażony. Moja mama poważnie chorowała, dla starszych osób wirus jest szczególnie niebezpieczny. Na szczęście gdy wychodziła z domu, to stosowała wiele zabezpieczeń. Moi znajomi, niestety, mieli mniej szczęścia. Zmarli dziadkowie jednego z kolegów – opowiada.

W rozmowie przed meczem Lechii z Cracovią, Rafał Pietrzak o rywalizacji z Filipem Mladenoviciem.

Jak układa się pańska rywalizacja z Filipem Mladenoviciem?

— Najlepiej byłoby spytać o to trenera, my koncentrujemy się na swojej pracy. Każdy w drużynie jest przygotowany do rywalizacji, nie tylko ja z Filipem. Patrząc na to, jak aktualnie wyglądamy jako zespół, widać, że przynosi to oczekiwany efekt. Rywalizacja jest potrzebna drużynie i podnosi jej wartość. Na pewno nie przyszedłem do Lechii czekać, aż Filip odejdzie, żebym mógł zagrać. Trafiłem do Gdańska, by grać w pierwszym składzie i będę robił wszystko, by drużyna miała ze mnie pożytek. Z Górnikiem mogłem spisać się lepiej, zwłaszcza w pierwszej połowie. Wielokrotnie decydowałem się na trudne, mniej oczywiste zagrania, więc czasami się nie udawało. Zamiast grać bezpiecznie w poprzek boiska, żeby nabijać swoje statystyki, wolę bardziej ryzykowne wybory. Chcę grać ofensywnie, bo tak zachowują się teraz boczni obrońcy.

Druga część życiorysu Dariusza Żurawia pióra Łukasza Olkowicza.

Chińska restauracja na obrzeżach Warszawy do dziś kojarzy się Maciejowi Skorży z Dariuszem Żurawiem. Był w niej tylko raz, spędził tam kilka godzin podczas wspólnej rozmowy (…). Skorża, szykujący się do przejęcia Lecha, chciał się przekonać, czy Żuraw będzie pasował do jego sztabu. Jego nazwisko podsunął mu Piotr Rutkowski. – Można powiedzieć, że ta historia zaczęła się w czasach, kiedy byłem nastolatkiem i mieszkałem w Niemczech – opowiada wiceprezes Lecha. – Jako rodzina patrzyliśmy na kluby Bundesligi, w których grali Polacy, kibicowaliśmy im. Wałdoch czy Hajto występowali w Schalke, Darka oglądałem w Hannoverze i kojarzyłem z telewizji.

W całej układance istotne jest też nazwisko Mariusza Rumaka. W sezonie 2013/14 prowadził Lecha i kończył kurs UEFA Pro. Rutkowski ma w zwyczaju podpytywać lechowych trenerów, kogo mogą polecić z kursantów, czy ktoś się wyróżnia. Rumak wskazał Żurawia (…).

Kiedy Rumaka zastąpił Skorża, w klubie wrócono do nazwiska Żurawia (…). W Lechu założył, że jeden z asystentów będzie odpowiadać za grę ofensywną, a drugi za defensywną. – Pierwszym elementem miał zająć się Tomek Rząsa, a szukałem kogoś do gry obronnej. Po spotkaniu w chińskiej restauracji zdecydowałem się na Darka – pamięta Skorża.

Wisła Płock złożyła Empoli ofertę wykupu Michała Marcjanika.

– To na razie wstępne zapytanie na temat oczekiwań. Faktycznie zwróciliśmy się do Empoli w tej sprawie – wyjaśnia wiceprezes Wisły Tomasz Marzec.

Umowa Marcjanika z włoskim klubem obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Ponoć płocczanie są w stanie zaproponować za niego 50–100 tys. euro.

Jak wygląda Błaszczykowski, tak wygląda Wisła – pisze w swoim felietonie Kamil Kosowski.

Dla mnie wymowną akcją był kilkudziesięciometrowy rajd Kuby Błaszczykowskiego. Wyścig z Marko Vešoviciem skończyły się tym, że kapitan Wisły musiał odpocząć. Trafił na Czarnogórca, który akurat jest wybiegany i nie dał mu się. Błaszczykowski w naszej lidze zawsze się obroni, bo posiada umiejętności przerastające ekstraklasę i to się już nie zmieni. Musi mieć jednak siły, żeby biegać przez cały mecz. Kiedy on biega, to biega za nim cała drużyna. Kiedy odpoczywa, to odpoczywają wszyscy inni. Trochę to tak wyglądało.

Im mniej było sił, tym częściej wszyscy w Wiśle podświadomie wycofywali się pod własne pole karne. Legia to skrzętnie wykorzystała i trzeba ją pochwalić za spokój i opanowanie. Jej piłkarze wyglądali tak, jakby wiedzieli, że prędzej czy później coś strzelą. Była to kwestia stworzenia dwóch, trzech sytuacji. Okazje przyszły, nastąpiło wykończenie i ostatecznie zasłużona wygrana. Tak gra faworyt, pretendent do tytułu i przyszły mistrz. Wyrachowanie, spokój, doświadczenie. Legia dała się wyszaleć Wiśle i później na nią ruszyła.

fot. FotoPyK

Opublikowane 09.06.2020 09:03 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Michniewicz niech o wadze się nie wypowiada. Grubas jest już tak okrągły, że nie mieści się na jednym krzesełku na stadionie i jaki on daje przykład młodzieży? A mówię tylko o wadze, bo o reszcie 711 problemów to wiadomo.

Tro
Tro

Najlepszy polski trener i ma ogromne sukcesy w pilce mlodziezowej. Co ty i twoj nedzny trener osiagneli?

Weszło
25.09.2020

Stanowisko #27 – Mioduski wziął Michniewicza. Co ja na to?

„Dariusz Mioduski jest właścicielem Legii już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydował się na ruch, który zazwyczaj dla właścicieli klubów piłkarskich jest oczywisty. Zatrudnił trenera. Do tej pory prowadził bowiem coś na kształt fundacji spełniającej marzenia ludzi, którzy aspirowali do tego, żeby w przyszłości stać się szkoleniowcami” – tak oto barwnie Krzysztof Stanowski rozpoczyna […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Konkursy, Wielki Kurs i 365 PLN bonusu – eWinner świętuje 1. urodziny!

Kto nie lubi urodzin? No właśnie, chyba takiej osoby tu nie znajdziemy. A jeśli znajdziemy, to przekonamy was do zmiany zdania wspólnie z eWinner. Ten legalny, polski bukmacher obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Z tej okazji przygotowano mnóstwo atrakcji, na czele z bonusami, czyli czymś, co gracze lubią najbardziej. W weekend możemy zgarnąć aż 365 PLN […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Świetny taktycznie” i „ma problem w relacjach z ludźmi”. Dwie twarze Marcina Brosza

Cztery mecze, 12 punktów, rozstrzelanie Legii na Łazienkowskiej, rozstrzelanie Lechii u siebie, brak litości dla beniaminków. Maszyna o nazwie Górnik Zabrze pędzi na początku tego sezonu i ani myśli się zatrzymać. Ogląda się to naprawdę przyjemnie, widać tam pomysł, każdy piłkarz wie, co ma robić i dodatkowo robi to bardzo dobrze. Nie napiszemy, że Marcin […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Sprzymierzeniec Wisły Płock – krótki sezon przy niezłym starcie

Może jeszcze za wcześnie na bicie się w pierś, może za wcześnie na sypanie głowy popiołem, ale w Płocku na razie rzeczywistość rozjechała się z przedsezonowymi prognozami. I rozjechała się w kierunku, który musi cieszyć fanów Wisły. Już w ubiegłym roku płocczanie byli przymierzani do spadku, a przez moment kręcili się nawet na pozycji lidera. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Czy Górnik Zabrze za mocno rozbudził oczekiwania?

Górnik Zabrze na początku tego sezonu gra najlepszą piłkę w Ekstraklasie. Nawet nie zapraszamy do dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Do pewnego momentu można było podchodzić do wyczynów drużyny Marcina Brosza z pewną rezerwą, bo ogrywała w Pucharze Polski nieposkładaną Jagiellonię i dwóch beniaminków. Potem jednak w dobrym stylu pokonała Lechię Gdańsk, a […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew znów zwycięski? Dziś w Łodzi faworyt jest jeden

Piątek na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się bardzo interesująco. Przed nami aż pięć spotkań, na czele z transmitowaną w telewizji konfrontacją GKS-u Jastrzębie z Widzewem Łódź. Choć formalnie gospodarzem meczu jest GKS, piłkarze zagrają w Łodzi. Ale nie tylko dlatego Widzew wyrasta na faworyta tej konfrontacji. GKS Jastrzębie – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPW Poprzednie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Farerowie miażdżą Dinamo Tbilisi, za niskie bramki w meczu Tottenhamu. Co słychać w Lidze Europy?

Wczoraj skoncentrowaliśmy się rzecz jasna na pucharowych bojach Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale w eliminacjach do Ligi Europy działo się znacznie więcej. Bramkarze Tottenhamu Hotspur odkryli na przykład, że bramki na boisku w Skopje są o kilka centymetrów za małe. Klaksvik zdemolowało Dinamo Tbilisi i może być pierwszym zespołem z Wysp Owczych, który wystąpi […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

PowerPlay. Kto jest w gazie, a kto wyraźnie pod formą?

No nie ma co kryć – nie popisaliśmy się świetną skutecznością w pierwszym po dłuższej przerwie odcinku naszego PowerPlaya. Chyba trochę przesadziliśmy z wysokością kursów, ale uznajmy, że to pierwsze śliwki robaczywki, pierwsze koty za płoty i tak dalej. Lecimy więc dalej i sprawdzamy, kto jest w gazie, a kto pod formą i ile można […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Górnik Zabrze zwolni Artura Skowronka? Szykujemy się na festiwal goli

Czy to ostatni mecz Artura Skowronka w roli trenera Wisły Kraków? Jeśli tak to nie zapowiada się na miłe pożegnanie. Górnik Zabrze idzie w tym sezonie jak burza. Dlatego jego starcie z cieniującą „Białą Gwiazdą” może być dla krakowian bolesne. Co stanie się dzisiaj na Śląsku? Typujemy, przewidujemy w TOTALbet.  Górnik Zabrze – Wisła Kraków […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Serie B to liga dla mnie. Już wcześniej lubiłem taktykę i włoskie przesuwanie

– Wydaje mi się, że ta liga jest pode mnie. Już wcześniej lubiłem bardzo taktykę, takie – powiedzmy – włoskie przesuwanie, dlatego te treningi będą z korzyścią dla mnie i jeszcze bardziej się rozwinę pod tym kątem – mówił Jakub Łabojko, świeżo po transferze do Brescii, na antenie WeszłoFM. Jak wyglądają jego pierwsze dni we […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Przełamanie Warty czy koncert Szwocha? Jak zacznie się piątek w Ekstraklasie?

Piątek. Ekstraklasa. Warta Poznań i Wisła Płock na jednym boisku. Czy można sobie wyobrazić lepsze otwarcie weekendu? Też nam się wydaje, że nie. Ale możemy je trochę poprawić, jeśli trafimy kilka typów na to spotkanie. Sprawdziliśmy ofertę legalnego polskiego bukmachera eWinner i przygotowaliśmy dla was parę podpowiedzi. Żeby piątek z Ekstraklasą stał się jeszcze przyjemniejszy. […]
25.09.2020
Weszło Extra
25.09.2020

Nie widzę interesu Wisły w wywiadzie Kuby

– Nigdy nie mieliśmy super flow, to trzeba przyznać. Takie rzeczy się czuje. Miałem w Wiśle kilka porażek, ale to jest ta największa – nie udało mi się zbudować relacji z Kubą – mówi Piotr Obidziński o swoich stosunkach z Jakubem Błaszczykowskim, odnosząc się do jego wywiadu dla „Foot Trucka”, w którym padło kilka mocnych zarzutów […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Odmówiłem Legii, bo jej juniorzy trenowali na jednym boisku, na dodatek sztucznym”

W piątkowej prasie m.in. analiza świetnej gry Górnika Zabrze, napięta sytuacja w Wiśle Kraków, historia trenera Warty Poznań Piotra Tworka, rozmowa z Marcinem Cebulą, kontrowersje przed meczem GKS Jastrzębie – Widzew i sylwetka Jakuba Kamińskiego, który wybrał Lecha Poznań kosztem Górnika Zabrze i Legii Warszawa. PRZEGLĄD SPORTOWY Nikt w lidze nie potrafi znaleźć antidotum na […]
25.09.2020
Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Kristopher Vida. Piłkarz dyskretny jak Tesla w godzinach szczytu

Kristopher Vida. Taki piłkarz, kojarzycie? Jeśli nie, to żaden skandal, nawet to rozumiemy. Bo gość jest w Polsce od pół roku i tak naprawdę nie dał nam ani jednego powodu, żeby nie myśleć o nim, jak o meteorycie. Bardzo kosztownym nie tylko ze względu na to, że Piast Gliwice sporo za niego zapłacił. Także dlatego, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Gra lepsza niż wynik. Piast wypunktowany w Kopenhadze

No cóż, można się było tego spodziewać: Piast Gliwice tegoroczną przygodę z pucharami kończy na meczu z FC Kopenhaga. Mimo to odczuwamy spory niedosyt. Jeśli ktoś spojrzy na suche 0:3, pomyśli sobie, że nie było tematu i Duńczycy naszego przedstawiciela zgnietli. A wcale tak to nie wyglądało.  Dotychczas obowiązywał w tym sezonie następujący podział: Piast […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowa miotła nie pozamiatała, ale awans zrobiła

Po meczu z Górnikiem Zabrze i generalnie po niemrawym początku sezonu dało się wyczuć, iż kibice Legii Warszawa obawiają się meczu z kosowską Dritą Gnjilane. Wystarczyło jednak mniej więcej pół godziny tego spotkania, byśmy przekonali się, że równie dobrze można było bać się małej myszy, która błąka się gdzieś po piwnicy. Zasługa nowego szkoleniowca, którym […]
24.09.2020
Bukmacherka
24.09.2020

Obstawianie zakładów dzięki Typerplus.pl będzie teraz dużo prostsze!

Dziś możesz już obstawić każdą dyscyplinę sportową w zakładach bukmacherskich. Nie ma znaczenia, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis hokej czy któraś z mniej popularnych, jak golf, pesapallo lub krykiet. Coraz większa liczba ludzi decyduje się na urozmaicenie widowiska sportowego poprzez obstawianie go online. To pozwala na przeżywanie jeszcze większych emocji w trakcie meczu. […]
24.09.2020