post Szymon Podstufka

Opublikowane 04.06.2020 08:58 przez

Szymon Podstufka

– Przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata – opowiada na łamach „Przeglądu Sportowego” Krystian Bielik, który około października planuje powrót po koszmarnej kontuzji kolana.

SUPER EXPRESS

Kiko Ramirez, który na łamach „SE” powiedział, że Adamem Buksą interesuje się Barcelona, mówi w tym temacie Piotrowi Koźmińskiemu nieco więcej.

Wie pan, o co chcę zapytać…

– Buksa i Barcelona. Moim zdaniem sprawa jest sensowna, bo Buksa ma to, czego szuka Barcelona. Oni od lat rozglądają się za nową „9”. La Masia dziewiątek nie produkuje, bo oni grają inaczej. Tam się operuje piłką, mają taką przewagę w młodzieżowych ligach, że dają radę swoim stylem opierającym się na dotykaniu piłki, na technice. To DNA Barcelony. Stąd nie ma tam ciśnienia, aby „tworzyć” graczy na pozycję 9. Ale w dorosłej piłce „9” jest bardzo potrzebna. Dlatego Barcelona przeczesuje świat w poszukiwaniu takich piłkarzy. Bo mówimy tu o Luisie Suarezie, a dokładniej, że za jakiś czas potrzebny będzie jego następca.

GAZETA WYBORCZA

Paweł Brożek złamał rękę i ma sezon z głowy. To koniec tej niesamowitej kariery?

„Podczas wtorkowego treningu napastnik Paweł Brożek doznał złamania kości promieniowej. Będzie musiał jeszcze w tym tygodniu przejść zabieg operacyjny” – napisano na oficjalnej stronie Wisły Kraków. Z jednej strony: złamanie, operacja, przerwa w grze, poważna sprawa. Z drugiej: nic strasznego, kontuzje są wpisane w zawód piłkarza. Brożek leczył urazy często, trenerzy opracowali dla niego specjalne zajęcia wzmacniające w siłowni.

Tyle że za lakonicznym komunikatem najprawdopodobniej kryje się inny, szczególnie doniosły. Brożek chciał rzucić futbol po zakończeniu sezonu. Jeśli więc nie zmieni decyzji, to ostatni mecz w karierze ma już za sobą. W pierwszym spotkaniu od wybuchu pandemii Wisła przegrała z Piastem Gliwice 0:4.

Latami Lilian Thuram trzymał w biurze zdjęcie Pedro Munitisa. By przypomnieć mu o najgorszym momencie w karierze.

25 czerwca 2000 roku w ćwierćfinale Euro w Brugii trafili na Hiszpanów. Ci urwali się ze stryczka. W swoim ostatnim meczu grupowym potrzebowali zwycięstwa, a przegry- wali z Jugosławią 2:3 do 90. minuty. I wtedy zdarzył się cud – zdobyli dwie bramki, które dały im awans. Jednego z goli zdobył niejaki Pedro Munitis (166 cm), skrzydłowy Racingu Santander. W ćwierćfinale zagrał przeciw wielkiemu Thuramowi i ogrywał go niemiłosiernie. „Cholera, robi ze mnie wariata” – powiedział Francuz w przerwie meczu (…). Faulował Munitisa w polu karnym, po czym słynny włoski sędzia Pierluigi Collina wskazał na „jedenastkę”. Gaizka Mendieta ją wykorzystał. Było 1:1, bo Francuzi prowadzili po golu Zidane’a z wolnego.

Selekcjoner Hiszpanów José Antonio Camacho popełnił dwa błędy. Zdjął z boiska Munitisa i Mendietę. – Byłem w szoku. I odetchnąłem z ulgą, gdy to zobaczyłem – wspomina Thuram. – Tego dnia wyprawiał ze mną, co chciał. Nie wiem dlaczego. Ale zapamiętałem tę lekcję. W swoim biurze powiesiłem sobie na ścianie zdjęcie Munitisa, by przypominał mi, jak bezcenna jest w życiu skromność.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Krystian Bielik ma zamiar wrócić po paskudnej kontuzji kolana w okolicach października. Szczęście w nieszczęściu – dość czasu przed przełożonymi mistrzostwami Europy.

W pana głosie słychać duży optymizm.

— Bo rzeczywiście wróciłem już do równowagi psychicznej. Nie ma co ukrywać: przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata i skupiłem tylko na pracy. Mam na myśli przede wszystkim pierwszy miesiąc, kiedy przygotowywałem się do operacji. Lekarz chciał, żeby jeszcze przed zabiegiem kolano było mocniejsze, bo dzięki temu rehabilitację rozpocznę z wyższego pułapu. I to było najtrudniejsze – ćwiczysz ze świadomością, że to na razie tylko przygotowania do operacji. Jednak później, gdy zacząłem właściwą rehabilitację, od razu uśmiech wrócił mi na twarzy i zacząłem rozmawiać z ludźmi.

Jak doszło do kontuzji?

— To był mecz drużyn do lat 21, graliśmy z Tottenhamem. Wystąpiłem w tamtym spotkaniu, ponieważ po trzymeczowej pauzie za czerwoną kartkę, którą zobaczyłem w starciu z Charltonem, trenerzy chcieli, bym ponownie wszedł w rytm meczowy przed powrotem do Championship. Grałem na środku obrony. W pewnym momencie rywal minimalnie wypuścił piłkę przed siebie, więc myślałem, że dobiegnę do niej pierwszy i ją przechwycę. Gracz Tottenhamu okazał się jednak szybszy, trącił piłkę i jednocześnie zmienił kierunek biegu. Żeby go dogonić, musiałem zrobić to samo, ale wtedy kolano mi uciekło i stało się. Sam nie wiem, czy była szansa uniknąć tego zdarzenia. Lepiej do tego nie wracać.

Wznowienie Championship – 20 czerwca. Ale nie wszystkim się to podoba.

– W Derby chłopaki przygotowują się do gry właśnie na ten dzień. Chyba już nic nie powinno się zmienić – mówi nam piłkarz tego klubu Krystian Bielik. Wydaje się jednak, że nie można jeszcze przesądzać powrotu za- wodników na boiska, bo pojawiają się protesty.

– Jestem całkowicie oszołomiony i przerażony tym planem. To niewiarygodne, że decyzję podjęto bez żadnych konsultacji z klubami. Dlatego zdecydowanie sprzeciwiam się powrotowi do grania – powiedział dyrektor zarządzający QPR Lee Hoos. Popierają go prezesi ostatniego w tabeli Barnsley, którzy w ramach protestu wysłali do władz zarządzających ligą specjalny list z szeregiem zastrzeżeń. Według nich dokończenie sezonu będzie świadczyło o „braku uczciwości”. Jak tłumaczą w Barnsley, wiele klubów będzie miało duże problemy ze skompletowaniem składów, gdy 30 czerwca niektórym graczom wygasną kontrakty.

Arce wyraźnie brakowało w derbach Damiana Zbozienia. Prawa strona gdynian była otwarta dla piłkarzy Lechii, rezerwowy Conrado wykorzystywał to bezlitośnie.

– Trudno mi uwierzyć w to, co się stało. Nie jest łatwo strzelić trzy gole na boisku Lechii Gdańsk, a my tego dokonaliśmy. Powinniśmy ten wynik utrzymać, a straciliśmy głupie bramki. To bardzo boli – rozkładał ręce Marko Vejinović. Podobne odczucia towarzyszyły Michałowi Nalepie. – Nie rozumiem, co się wydarzyło w końcówce tego meczu. Jestem zły, że tak łatwo rywale strzelali nam gole. Wygraną mieliśmy na wyciągnięcie ręki, i to dwukrotnie, a za każdym razem traciliśmy bramki jak… nie wiem kto. Po każdej wrzutce z bocznego sektora był smród – mówił pomocnik. Nalepie zapewne chodziło o prawą stronę formacji obronnej, gdzie wyraźnie brakowało Damiana Zbozienia.

Bogdan Tiru jako jedyny nie wracał z meczu z Cracovią z uśmiechem na ustach. Złamał bowiem nos.

Rumuński obrońca już w końcówce pierwszej połowy zszedł z boiska ze złamanym, i to w trzech miejscach, nosem. Okoliczności, w których doszło do przykrego zdarzenia, nie były jasne. Jagiellończyk upierał się, że został uderzony przez krakowskiego rywala, ale sędzia Paweł Gil uznał, że Tiru sam nadział się na łokieć przeciwnika. Pocieszające, że występ środkowego defensora Jagi w nadchodzącym, sobotnim spotkaniu przeciwko Wiśle Płock nie jest wykluczony. Ale pod warunkiem, że zniknie opuchlizna. Bo dopiero wtedy będzie można dopasować maskę. Wyścig z czasem trwa.

Dlaczego Raków mimo braku stadionu dostał licencję na grę w ekstraklasie? Tłumaczy szef Komisji Licencyjnej.

– Podręcznik licencyjny nie wspomina choćby słowem o tym, że nie można drugi raz wystąpić o obiekt zastępczy. W przypadku Rakowa chodzi o stadion w Bełchatowie. Gdyby ludzie w Częstochowie nie robili kompletnie nic w kwestii dostosowania własnego obiektu, zgody na grę w ekstraklasie by nie dostali. Ale tam naprawdę coś się dzieje. Sytuacja Rakowa jest wynikiem splotu wielu zdarzeń. Na niektóre nikt nie miał wpływu. Przecież gdyby nie koronawirus, skończony byłby przynajmniej przetarg na stadion – tłumaczy przewodniczący Komisji Licencyjnej Krzysztof Smulski (…).

– Jeśli Raków wiosną 2021 roku nadal będzie występował poza macierzystym stadionem, za każdy taki mecz zapłaci 30 tysięcy złotych. Uważam, że to duża dolegliwość, która podziała mobilizująco. Wszystko sprowadza się na koniec do pytania: „Po co jest Komisja Licencyjna”. Nam nie chodzi o satysfakcję, że kogoś w końcu wyrzuciliśmy z ligi, a tak naprawdę być może stworzyliśmy nowy problem, bo zdekompletowaliśmy rozgrywki. Jesteśmy od tego, żeby pilnować pewnych standardów. Nieprzyznanie licencji to ostateczność – dodaje Smulski.

SPORT

Licznik Pawła Brożka stanie na 149 bramkach w ekstraklasie? Nie jest to może tak dramatyczny stop, jak 99 goli Tomasza Wieszczyckiego, ale okrągłej liczby przez złamaną rękę może się nie udać osiągnąć.

W tym już sezonie bywały mecze, w których przeżywał kolejną młodość. Osiem razy wpisywał się na listę strzelców, a licznik jego trafień zatrzymał się na 149. Nie tylko kibice Wisły czekali na 150. gola na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Uraz, jakiego doznał we wtorek spowodował, że stanie się to raczej niemożliwe. Przypomnijmy, że aktualnie Paweł Brożek zajmuje 8. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy w historii ekstraklasy. Więcej goli od niego strzelili jedynie tacy piłkarze, jak Kazimierz Kmiecik, Włodzimierz Lubański, Teodor Peterek, Tomasz Frankowski, Gerard Cieślik, Lucjan Brychczy i Ernest Pohl.

Nim do Górnika trafili dwaj Grecy, Giakoumakis i Vasilantonopoulos, oceniał ich Józef Wandzik, były zawodnik zabrzan dziś mieszkający w Grecji.

Zanim obaj trafili do Górnika, klub z Zabrza zasięgał opinii u pana. Była dobra?

— Tak, oceniałem ich bardzo pozytywnie, bo obaj grali w AEK Ateny, a akurat na pozycjach, na których występowali, czyli na boku obrony i z przodu, rywalizowali o miejsce w składzie z reprezentantami Grecji i bardzo dobrymi obcokrajowcami. Trudno było im więc o podstawowy skład. Dobrze więc zrobili, że poszli do Górnika, w którym trener Marcin Brosz stawia na zawodników odważnych, na takich, którzy dużo biegają i podporządkowują się jego zaleceniom taktycznym.

Zanim obaj pojechali do Polski, rozmawiałem z nimi i z ich menedżerem. Opowiedziałem im o Górniku, o tym, jaką ten klub ma historię i jak mogą się tam czuć, bo to wielka rodzina. Zresztą na Górnym Śląsku jest tak, że wszyscy trzymają się razem, jest rodzinnie. Taka atmosfera panuje też na stadionie Górnika podczas ligowych meczów. Po debiucie z Cracovią na początku marca bardzo pochlebnie wyrażali się zresztą o grze w Górniku, o samej otoczce i o tym, jak dobrze przyjęła ich drużyna. Mówili o tym w greckich mediach. Jak widać, szybko się zaadaptowali do nowych warunków.

Ryszard Komornicki podczas zawieszenia ligi musiał znaleźć receptę na przeciekającą defensywę GKS-u Tychy.

Czy udało się panu znaleźć sposób na uszczelnienie obrony, która do tej pory była piętą achillesową GKS-u Tychy?

— Nadal będziemy grać czwórką obrońców. Przynajmniej takie będzie wyjściowe ustawienie, bo w trakcie meczu, w zależności od sytuacji i wyniku, to się może zmienić. Mamy w kadrze trójkę nominalnych stoperów: Marcina Biernata, Łukasza Sołowieja i Mateusza Pańkowskiego. Teoretycznie za dużego wyboru więc nie mam, ale gdy zajdzie taka potrzeba, to mogę skorzystać także z pomocników mających już doświadczenie na tej pozycji. Keon Daniel, Dario Kristo i Wilson Kamavuaka w razie konieczności też mogą zagrać na środku obrony. Takie warianty również braliśmy pod uwagę podczas gier wewnętrznych, bo musimy być przygotowani na różne sytuacje.

Skra Częstochowa domaga się 3 punktów za przegrany w listopadzie mecz z Pogonią Siedlce. Powód? Kilku zawodników Pogoni zostało zdyskwalifikowanych przez POLADA w grudniu.

– Wierzymy, że PZPN jednak rozstrzygnie tę sprawę na naszą korzyść. Co roku przy okazji procesu licencyjnego poucza się kluby w zakresie dopingu. POLADA zdyskwalifikowała sześciu zawodników Pogoni, klub powinien ponieść konsekwencje. To fakt czarno na białym! Jeśli Najwyższa Komisja Odwoławcza nie zmieni wcześniejszych decyzji, to stworzy precedens i pozwoli na takie działania na szeroką skalę. Nie rozumiem, o co tu chodzi – mówi Artur Szymczyk, prezes Skry.

Siedmiu graczy zespołu z Siedlec – Artur Balicki, Aya Diouf, Kacper Falon, Marcin Kozłowski, Sebastian Krawczyk, Tomasz Margol i Piotr Smołuch – zostało zdyskwalifikowanych za zastosowanie infuzji dożylnej. Zabroniona jest nie tyle sama metoda, co w przypadku siedlczan – dawka, która znacząco przekraczała dozwoloną normę. Sprawa wypłynęła na przełomie października i listopada dzięki pielęgniarce, która poinformowała o zabronionych praktykach. Pracę w Pogoni stracił wtedy trener Daniel Purzycki, obarczony winą przez zawodników, którzy wskazali go jako pomysłodawcę podania kroplówki.

Schalke czeka wielka przebudowa. I to mimo, że kasa świeci pustkami.

Według informacji stacji Sky, z Gelsenkirchen mają pożegnać się niespełna 30-letni obrońca Benjamin Stambouli (obecnie kontuzjowany) oraz zasłużony w ostatnich sezonach 32-letni Daniel Caligiuri. Oprócz tego w klubie nie pozostaną wypożyczeni Jonjoe Kenny (Everton) oraz Jean-Claire Todibo (Barcelona), ponieważ Schalke nie stać na wykupienie go za 25 mln euro.

O takiej kwocie transferowej „Koenigsblauen” mogą w tej chwili pomarzyć, tym bardziej że niemieckie media zgodnie podają, że klubu nie stać byłoby nawet na aktywowanie klauzuli bramkarza Freiburga Alexandra Schwolowa, która wynosi 8 milionów. A kwestia golkipera jest w ekipie Wagnera paląca, ponieważ Alexander Nuebel odchodzi po sezonie do Monachium, z kolei Markus Schubert pretenduje do miana jednego z najgorszych bramkarzy Bundesligi.

Sparingi w Anglii przed ligą dozwolone. Ale tylko pod specjalnym nadzorem.

Angielskie media opublikowały wczoraj szereg obostrzeń, jakie będą obowiązywać w związku z organizacją takich meczów. Zawodnicy na spotkania dojeżdżać będą pojedynczo, własnymi samochodami. Nie będzie można podróżować na sparing dłużej niż 90 minut, choć w przypadku dwóch klubów, czyli Norwich i Newcastle, które do potencjalnych sparingpartnerów mają najdalej, zostanie wprowadzona dyspensa. Piłkarze jeździć na mecze będą już przebrani, bo nie będzie możliwości korzystania z szatni czy sanitariatów. Spotkania rozgrywane będą na stadionach lub w centrach treningowych. Zawodnicy na plac gry mają wchodzić bezpośrednio z parkingów, a po meczu – od razu – udawać się w drogę powrotną do domu. W sparingach rzecz jasna nie będą mogli uczestniczyć kibice, a praca mediów będzie ograniczona do mediów klubowych.

Inter sprzedał Mauro Icardiego do PSG dając jasny sygnał: nie wzmacniamy ligowych rywali. Co to oznacza dla Arkadiusza Milika?

Inter z jednej strony chciał się pozbyć Icardiego, a z drugiej nie zamierzał wzmacniać Juventusu. Stąd nieprzejednane stanowisko klubu z San Siro, który mógł pójść na ustępstwo z PSG, ale z Juventusem nigdy. W tej sytuacji Icardi zszedł w mediach na drugi plan i na tytułowej stronie turyńskiego „Tutto Sport” zaczął pojawiać się Arkadiusz Milik, któremu za rok kończy się kontrakt z Napoli. Gdy sprawa przyszłości Icardiego definitywnie została rozwiązana, wielu uznało to za szansę dla Milika, chociaż tak naprawdę w notowaniach nic się nie zmieniło. Kandydatury Gabriela Jesusa i Lautaro Martineza przepadły, tym bardziej że Lautaro jest zawodnikiem Interu i tworzy dobry duet z Romelu Lukaku.

Milik był najbardziej korzystny finansowo dla Juventusu, mógłby znów pracować z trenerem Maurizio Sarrim. Ewentualne przedłużenie kontraktu z Napoli stało się jeszcze bardziej wątpliwe po tym, jak zrobił to jego konkurent do miejsca w ataku Dries Mertens. „Corriere dello Sport” napisał, że Mertens miał już dość czekania na satysfakcjonującą go propozycję dalszej współpracy z Napoli, dogadywał się z Interem, miał przejść do „nerazzurrich” latem na zasadzie wolnego transferu. Władze Napoli zapoznały się z tym, co proponował Inter, zaoferowały tyle samo i to wystarczyło, by Mertens postanowił zostać.

fot. FotoPyK

Opublikowane 04.06.2020 08:58 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ja1
Ja1

Adam Buksa????

Riczi
Riczi

Aleksander Buksa,nie Adam.

Weszło
21.10.2020

Arka przełamie się na Górniku? Środowy hit 1. ligi

Nic nie może przecież wiecznie trwać. Te słowa można odnieść zarówno do Górnika Łęczna, jak i Arki Gdynia. Ci pierwsi w końcu przerwą swoją passę sukcesów po awansie na zaplecze Ekstraklasy. Ci drudzy w końcu się odkują po serii słabszych występów. Dlaczego więc nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu? Stawiamy na wygraną Arki na […]
21.10.2020
Weszło
20.10.2020

Legia ma patent na Śląsk. Nie dość, że wygrywa, to jeszcze z czystym kontem

Czas się zabrać za nadrabianie ligowych zaległości. Złośliwi powiedzą, że Legia Warszawa nie o takiej grze w środku tygodnia marzyła. Ale jak się nie ma co się lubi… Przed ekipą Czesława Michniewicza trudne zadanie. Śląsk po dobrym starcie co prawda trochę wyhamował, ale to wciąż ekipa mocna kadrowo. Z drugiej strony Legia właśnie pokonała u […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ma, co pewnie chciał. Immobile prowadzi Lazio do zwycięstwa nad Borussią

Wszyscy pamiętamy, jaka była przygoda Immobile w Borussii Dortmund. Niezbyt przekonująca to chyba za mało powiedziane – 24 spotkania w Bundeslidze, ledwie trzy bramki i szybki wyjazd z klubu. W sumie cała kariera Włocha była wówczas na zakręcie, bo potem nie podbił Sevilli, ale wszystko, co złe, zaczęło się w Dortmundzie. I przyszedł czas rewanżu, […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Gierkę treningową wygrywa Barca. Kto by się spodziewał?

Fortuny pieniężnej na tym meczu trudno było się dorobić. Barcelona wyszła na wtorkową gierkę, strzeliła kilka bramek i wraca do domu. Messi potrenował trochę drybling wśród pachołków, a inni? Pique jak Pique – musiał dodać kolorytu. Reszta? Bez głębszej historii, zresztą jak cały mecz, z którego daleko idących wniosków wysuwać nie można. No, może jeden. […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Rashford ma patent na PSG. Solskjaer rozgryzł dziś Tuchela

Alex Telles na skrzydle. Axel Tuanzebe w środku defensywy. Duet Fred – Scott McTominay w środku pola. Sporo decyzji personalnych Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Paris Saint-Germain wzbudziło znaczne kontrowersje wśród sympatyków Manchesteru United. Manager „Czerwonych Diabłów” miał naprawdę olbrzymie kłopoty ze złożeniem linii obrony, co nie zwiastowało niczego dobrego, biorąc pod uwagę ofensywną […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Środa w Weszlo.FM! Liga Mistrzów i programy ligowe

Liga Mistrzów w pełni więc trudno się dziwić się, że to właśnie jej temat pojawi się na antenie radia Weszło FM już od samego rana! Rozpocznij dzień „Dwójką bez sternika”, w której przywitają Was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. W programie choćby rozmowy z Mateuszem Janiakiem z Przeglądu Sportowego czy ekspertem futbolu ukraińskiego Kamilem Rogólskim. […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Spokojna wygrana Juve, solidny debiut Kędziory w Lidze Mistrzów

Jeżeli mecz Dynama Kijów z Juventusem miał być rozgrzewką przed wieczornymi emocjami w nowym sezonie Ligi Mistrzów, no to nadal jest nam dość chłodno. Panowie piłkarze nas nie porwali, przez większość czasu emocje były jak na grzybach w styczniu, gdy nie ma grzybów. Na szczęście mieliśmy dwa polskie wątki, więc jakaś dodatkowa nutka ciekawości ciągle […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Podolski znów mówi o Górniku. Jeszcze tylko drużyny krykieta, baseballu i unihokeja, ale potem przyjdzie!

Wyprawa Frodo z pierścieniem to był pikuś, przy wyprawie Łukasza Podolskiego w kierunku Górnika Zabrze. No bo niby okej, Frodo spotykał orków, pająki, tego upierdliwego gościa, co ciągle go chciał zabić, droga była wyboista, a Hobbit nie miał nawet butów, natomiast w końcu doszedł. Czyli: można było. A Podolski idzie do Górnika – plus minus […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Niemczycki rozwiązał problem Cracovii. A nawet dwa

Młodzieżowiec między słupkami jako rozwiązanie zagwozdki z przepisem? Nie udało się w Płocku, gdzie Wisła szybko wycofała się z pomysłu stawiania na Żynela. Więcej szans dostał w Koronie Sokół, ale cierpliwość w stosunku do niego też musiała się skończyć. Udało się Legii, ale tam Majecki był jedynką jeszcze przed wprowadzeniem regulacji. Tak wyglądał poprzedni sezon […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Zabieramy Cracovii zwycięstwo – karnego być nie powinno

Wreszcie udało nam się rozegrać komplet meczów w kolejce Ekstraklasy. Spodziewaliśmy się, że przez to będziemy mieli też wysyp kontrowersji. Ale w kwestiach sędziowskich działo się nadspodziewanie mało. Skandali nie uświadczyliśmy. Mało tego – ani razu nie usłyszeliśmy skandowania przyśpiewek obrażających arbitrów. Bo wiecie – nie było kibiców. Heh. Ale zupełnie poważnie – to była […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Lazio – BVB, czyli zemsta Ciro? Borussia faworytem meczu w Rzymie

Kibice Lazio Rzym musieli trochę poczekać na powrót do Ligi Mistrzów, jednak nie mamy dla nich dobrych wiadomości. Na start zmierzą się z Borussią Dortmund i nie zapowiada się, żeby było to starcie dla nich przyjemne. Niemcy są faworytem do zwycięstwa, więc Włosi muszą liczyć na niespodziankę. Typujemy to spotkanie w Totolotku! Lazio Rzym – […]
20.10.2020
Anglia
20.10.2020

Frank, rozbroisz w końcu tę bombę?

W życiu pewne są tylko śmierć, podatki i frajersko tracone bramki, a przynajmniej tak mogliby powiedzieć fani Chelsea w tym sezonie. Tygodnie mijają, a poprawy na horyzoncie jak nie było, tak nie ma. Cyrkowa karawana wciąż jeździ po Anglii i raz zabawia golem, raz babolem.  Sęk w tym, że „The Blues” właśnie wyruszają na bój […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Prawe skrzydło Wisły? Już chyba nie dla Kuby

Niedawno skończyło się zgrupowanie reprezentacji Polski, więc za nami burzliwa dyskusja dotycząca tego, kto w kadrze znaleźć się powinien, a kto niekoniecznie. Najgorętszym tematem był rzecz jasna środek pola, ale o skrzydłowych też mówiło się sporo. Są pewniacy jak Grosicki czy Jóźwiak, są piłkarze blisko miejsca w kadrze jak Szymański czy Kądzior, jest też grupa […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Chelsea kontra Sevilla, mecz jak finał Ligi Europy

Ujmiemy to tak – Chelsea nie ma wymarzonego startu w lidze, mimo milionowych inwestycji. Dlatego dobrze byłoby nieco lepiej zacząć przygodę z tegoroczną Ligą Mistrzów. Zwłaszcza że na start „The Blues” spotkają się z potencjalnie najgroźniejszym rywalem do wygrania grupy – Sevillą. Kto z dwójki zwycięzców Ligi Europy z ostatnich lat okaże się lepszy? Typujemy […]
20.10.2020
Weszło Extra
20.10.2020

Zaczęło się w Koninie, a gdzie się skończy? Początki Krystiana Bielika

Krystian Bielik ma tylko 22 lata na karku, a już sporo się w jego karierze zdarzyło. Zdążył wywołać spore zamieszanie jako nastolatek, zahaczając się o dwa wielkie, zwaśnione polskie kluby – Lecha Poznań i Legię Warszawa. Spędził trochę czasu w londyńskim Arsenalu. Zabłysnął na młodzieżowych mistrzostwach Europy, zadebiutował w seniorskiej kadrze, zapracował na transfer do […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Wyłom w twierdzy Anfield. Virgil van Dijk wypada z gry na pół roku

Krak des Chevaliers, Spiski Hrad, Caernarfon, czy wreszcie Predjamski Grad. To średniowieczne fortyfikacje niemalże nie do zdobycia, potrafiące bronić się przed najazdami przez długie tygodnie. I chociaż czas wojen rycerzy już minął, to nadal możemy znaleźć nowe twierdze: jedną z nich stanowi Anfield. Czy raczej stanowiło, bo w momencie kontuzji Virgila van Dijka, otworzyły się […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Kędziora kontra Juventus, czyli wymarzony debiut w Lidze Mistrzów

Niestety, Tomasz Kędziora nie powtórzy sukcesu Grzegorza Bronowickiego i nie zatrzyma Cristiano Ronaldo, bo ten opuści start Ligi Mistrzów z powodu koronawirusa. Ale w Kijowie pewnie z tego powodu nie rozpaczają, bo to otwiera przed nimi szansę na jakąkolwiek zdobycz punktową. W końcu bez CR7 Juventus nie jest już taki mocny na europejskiej arenie. Co […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ferencvaros ma być potęgą Europy Wschodniej

Dziś węgierski Ferencvaros jedzie na Camp Nou grać w Lidze Mistrzów. Dlaczego w sile węgierskiego zespołu nie ma żadnego przypadku? Po co rządowi Viktora Orbana uczynienie Ferencvarosu potęgi na całą Europę Wschodnią? Czy można się spodziewać, że za chwilę Ferencvaros zaszaleje również na rynku transferowym, będąc w stanie wydać nawet kilka milionów euro? Skąd tak […]
20.10.2020