post Damian Smyk

Opublikowane 25.05.2020 13:07 przez

Damian Smyk

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z ławki Ibisevicia, bo przecież od kapitalnej rundy w Genui minął już grubo ponad rok. Natomiast skreślanie Piątka dzisiaj i wysyłanie go – tak zupełnie poważnie, a nie w żartach – na wypożyczenie do Lechii Gdańsk, to jakieś horrendum.

Od momentu wznowienia Bundesligi nie dostał od trenera nawet pół godziny gry. W tym czasie jego zespół efektownie rozbił Hoffenheim i Union w derbach Berlina. Jeśli dorzucimy do tego fakt, że w dotychczasowych ośmiu meczach w niemieckiej ekstraklasie zdobył ledwie jedną bramkę, to przenosiny Krzysztofa Piątka do Herthy jawią się jak nie tyle krok wstecz względem nawet pozycji w Milanie, a skok na główkę do basenu bez wody.

I oczywiście rozumiem komentarze tych, którzy na Piątku zdążyli postawić krzyżyk. Z triumfującą miną mogą ogłosić wszem i wobec – „ja to już wiedziałem w Genoi, że to placek i że akurat przytrafiła mu się farciarska runda”. Bycie w opozycji jest fajne, bo jest wygodne. Tak samo, jak wygodne jest dziś doradzać polskiemu napastnikowi, by latem z Herthy się ewakuował i wrócił odbudować się w Cracovii. Właściwie brakuje tylko nacisków na to, by Piątek stanął przed kamerami i wygłosił expose: – Ja, Krzysztof Piątek, nadaje się do tarcia chrzanu, w Serie A strzelałem gole przez przypadek, a mój sufit to walka o europejskie puchary w Jagiellonii Białystok.

Śpiewanie dziś w chórze odśpiewującym symfonię „Piątek się skończył” jest banalnie łatwe. Rzucasz wspomniane liczby z Transfermarktu, przebijasz emerytowanym Bośniakiem wygryzającym go ze składu, wskazujesz na miejsce Herthy w lidze i cyk, oponent w rozmowie zaorany.

Stawanie po stronie Piątka nie jest żadnym heroizmem, być może to ja się w tym momencie wygłupię, ale wydaje mi się, że nie ma w jego karierze lepszego momentu na to, by okazać cierpliwość. Tak, cierpliwość. Do tej pory jego droga do futbolu z wysokiej półki przypominała jazdę windą z parteru na najwyższe piętro. Piątek przeskakiwał kolejne poziomy bez przystanków. Zagłębie, Cracovia, Genoa, kadra, Milan – to wszystko działo się błyskawicznie, a sam Piątek i jego otoczenie kuli żelazo póki gorące. Każdy gol windował cenę, każda pochwała budowała cokół, na którym stawał „nowy Lewandowski”.

Nowym Lewandowski pewnie nigdy nie będzie, ale nadal może być niezłym snajperem w dobrym klubie europejskim. I takim za rok może być Hertha. Dlatego piszę o cierpliwości – dzisiaj Hertha jest nadal zespołem walczącym o utrzymanie w Bundeslidze. Ale za pół roku prawdopodobnie będzie już zgoła inaczej. Stołeczny klub planuje wielkie wzmocnienia – jeśli przyłożyć ucho tu i tam, to mówi się o kwotach rzędu 150-200 milionów euro na nowych piłkarzy. Oczywiście to niczego nie gwarantuje, ale potrafię sobie wyobrazić sytuację, że za sześć miesięcy berlińczycy będą rozpatrywani jako kandydat do gry w pucharach, a nie kandydat do zwiedzania Heidenheim i Darmstadt.

I Piątek dzisiaj walczy o to, by w tej układance się znaleźć.

Sytuacja wygląda tak: w trakcie przygotowań do restartu sezonu Bruno Labaddia organizował gry wewnętrzne i zauważył, że Piątek nie pasuje mu do układanki za plecami napastnika. Musiał cofać się do koła środkowego, naparzać się łokciami z pomocnikami (nawet nie obrońcami), by w ogóle przenieść piłkę pod pole karne. Taki jest na dziś stan kadrowy Herthy – napastnik nie może tylko na wygodnisia stać w polu karnym i wykańczać co mu spadnie pod nogi, ale przede wszystkim powinien rozbijać rywali, walczyć o górne piłki, zgrywać na ścianę podania od własnych obrońców. Tak działa zasadniczo futbol – w topowych drużynach napastnik jest od strzelania, w tych średnich i słabych napastnik często jest od walki, a czasem i od strzelania.

Hertha dziś jest zespołem średnim lub słabym, ale latem może przeobrazić się w zespół dobry. I jeśli Piątek dziś zacznie strzelać fochami, że nie gra, że znowu ławka, że znów koledzy nie podają – to będzie jego koniec w Berlinie. A szkoda byłoby rzucić ręcznik w momencie, gdy zaraz w Hercie może powstać obiecujący projekt. Dlatego powtórzę, że dziś Piątek musi być cierpliwy. Zarówno wobec swojej pozycji w Berlinie, jak i wobec głosów, że już się skończył.

Jeśli też rzuci tym ręcznikiem latem, to powoli sam przyklei sobie łatkę zawodnika niecierpliwego. Takiego, który w momencie, gdy coś idzie nie po jego myśli, rezygnuje i szuka sobie czystej karty w innym klubie. Nie twierdzę, że tak jest, bo przecież okoliczności transferu z Milanu do Herthy nie można spłycać tylko do „znudziło mi się już w Mediolanie, czas na przeprowadzkę”. Ale łatki lubią piłkarzy.

Cierpliwość jest wskazana z kilku powodów. Hertha w Piątka wierzy i przyznaje to Labaddia w rozmowach z piłkarzem, przyznają to ludzie wyżej postawieni w klubie. Ponadto dla Ibisevicia to już ostatni dzwonek w karierze – facet ma 35 lat, w najbliższych kolejkach będzie potrzebował też chwili odpoczynku, latem kończy się mu kontrakt. Zaraz w Berlinie może go nie być. A jeśli będzie, to raczej jako rezerwowy. I pytanie – czy rezerwowy za Piątkiem?

Oczywiście można nadal się zżymać, że co to za napastnik (Piątek), co tylko czeka na podania od kolegów. Ale mniej więcej tak dziś wygląda futbol, że „dziewiątki” czekają na podania kolegów. Są goście, którzy grają w innej lidze i potrafią sytuacje strzeleckie wypracować sobie sami, ale są przede wszystkim tacy, którzy polegają na tym, że ktoś im dogra, a ci będą strzelać zgrabnie przy słupku i na tym zbudują swój kapitał. Piątek może nie wykańcza akcji jak Harry Kane czy Romelu Lukaku, ale wciąż stać go na strzelanie dla niezłej europejskiej drużyny.

Dlatego w przypadku Piątka zalecałbym cierpliwość. Zwłaszcza tym, którzy dziś z dumą ogłaszają, że już w rezerwach Zagłębia Lubin widzieli w nim leszcza, który tylko ładuje na pustaka. Fakty są takie, że dziś Piątek nie gra i nie strzela. Ale jeśli chcielibyśmy oceniać zawodnika jedynie przez suchą tabelkę z Transfermarkt, a nie perspektywę przeszłości i przyszłości, to niejednokrotnie popełnialibyśmy błąd. Kiedyś jeden dziennikarz też cię naciął na to, że „Kagawa jest supertalentem, a Lewandowski po prostu nie”. Piątek w buty Lewandowskiego nie wejdzie, ale przestrzegałbym przed wciskaniem go w buty tych, którzy z podkulonym ogonem wracali rychło do Ekstraklasy po pierwszej sportowej porażce.

DAMIAN SMYK

fot. FotoPyk

Opublikowane 25.05.2020 13:07 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 27
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Świroos
Świroos

Gramatyka leży i kwiczy autorze.

Arka-diusz
Arka-diusz

Przyganiał kocioł garnkowi – po „kwiczy” powinien być przecinek, panie kolego. 🙂

Lecę na piwo
Lecę na piwo

Autor w Darmstadt to nawet palcem po mapie nie był.. A miasto super

tiago cionhek
tiago cionhek

Wkur… mnie już to bronienie Piątka, on się nie nadaje na średni zespół europejski bo poza instynktem strzeleckim (który w dodatku teraz zatracił) nie ma innych zalet – nie jest szybki, technicznie jest drewniany, warunków fizycznych nie ma najlepszych. Na co ma czekać Piątek skoro teraz nie gra a jego konkurentem jest emerytowany Bośniak? to raczej Hertha nie ma na co czekać i po sezonie opchnie go komuś z Rosji/Turcji póki jeszcze coś wart.

Piątek nie był nawet gwiazdą ekstraklasy, wykorzystał swoje 5 minut zagranicą, zarobił i spoko. Uważam że obok M. Lewandowskiego, Grosickiego na maksa wykorzystał swoje możliwości.

„Oczywiście to niczego nie gwarantuje, ale potrafię sobie wyobrazić sytuację, że za sześć miesięcy berlińczycy będą rozpatrywani jako kandydat do gry w pucharach, a nie kandydat do zwiedzania Heidenheim i Darmstadt.”

Patrzyłeś w tabelę autorze? Heidenheim gra o awans do Bundesligi.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Wspaniale wyglądała droga Piątka na „szczyt” to było takie krystaliczne piękno, lekkość zdobywania goli i stwarzania sobie podbramkowych sytuacji, transfer do ukochanego klubu… w końcu nr 9, gole w reprezentacji…
I nagle czegoś zabrakło, a dokładnie zabrakło cierpliwości w ukochanym Milanie, pospieszono się tam z odpaleniem Piątka, sam klub ostatnio działa jak nasze drugoligowe, nic tam nie ma sensu ani logiki, zamiast twardo stawiać na Piątka, ściąga się sfochowanego dziadygę Ibrę, inne ruchy w klubie też na wariackich papierach.
Przejście do Herty to było ogromne ryzyko, które mogło Piątkowi pomóc, ale bardziej mogło zaszkodzić, gdyby coś nie wypaliło, no i na dzisiaj szkodzi, bardzo szybko Piątek poszedł w zapomnienie, został zaszufladkowany jako tysięczny wielki talent jednego sezonu, najgorsze, że nie widać wyjścia z tej sytuacji.
Jedyna nadzieja, że Herta tak samo jest w tej chwili popieprzona jak i Milan.
Ja mam mała satysfakcję z jednego… przeczytałem tysiące komentarzy jak to Lewy się skończył i Piątek bije go na głowę… dzisiaj piszących te komentarze trudno znaleść.
Wydawało się, że Piątek i Kownacki będą kontynuować tą lepszą tradycje naszych w Bundeslidze, ale na dzisiaj, wygląda to kiepsko.

Jacek
Jacek

Jako wielki fan Milanu moge Ci powiedziec, ze wymysliles sobie tekst, zeby usprawiedliwic upadek Piatka. Zacznijmy od tego, ze Piatek super strzelcem latwo strzelajacym bramki to nawet nie byl w naszej lidze. Doszedl do zyciowej formy we Wloszech i gdyby Milan nie pospieszyl sie i nie kupil go po rundzie to pewnie juz bysmy o nim nie slyszeli z Genui. Ma poprawny warsztat i super orientacje, ktora pozwala mu na oddanie jakiegokolwiek strzalu, ktory i tak leci w swiatlo brami. Piatek strzela z glowa tylem do brami, z obrotu, bez rozpedu i z dystansu i te strzaly leca w swiatlo bramki. Jest to dar, ale ktory mozna wyeliminowac po kilku meczach i tak sie stalo. Poza tym nie gra tylem do bramki i nie wspolpracuje z kolegami. Ma ogromne problemu taktyczne. Po prostu albo dostaje pilke i strzela chocby na pale, albo dobija w polu karnym. W dzisiejszych czasach juz nie ma miejsca na taka gre. Wracajac do Milanu to jest to troche updaly klub, ktory ma bardzo zla strategie transferowa. Sa to lub wielkie gwiazdy tuz przed emerytura takie jak Ronaldinho, Beckham, Rivaldo, czy to podejscie Ibrahimovica, lub calkiem solidne pieniadze wyrzucone w bloto na zawodnikow totalnie przeszacowanych jak Piatek, ktory przeciez zastapil poprzedni niewypal Andre Silve. Wracajac do Ibry i Piatka i dlaczego moim zdaniem Piatek powinien zostac. W calej historii Milanu wielka role odgrywaja wielkie indiwidualnosci ciagnace szatnie i morale druzyny. Zwzwyczaj sa to symbole klubu konczace juz kariery i jest to chyba jedyna druzyna na swiecie, ktora od zawsze tak dzialala. Byli to i powracajacy na starosc Donadoni i 38 letni Maldni, czy Inzaghi, czy nie grajacy prawie na koniec kariery Gattuso, czy nawet Ambrosini. Ibrahimovic w czasie swojego pierwszego pobytu w Milanie byl naturalnym nastepca takich zawodnikow. Caly czas mowil rowniez o tesknocie za klubem grajac w PSG. Po dobrym okresie i w Anglii w USA caly czas rowniez prezentowal sie dobrze sportowo. Byl to rowniez swietny ruch marketingowy. Bylo to oczywiste, ze po wielu slabych wystepach w klubie Piatek, ktory juz przewracal sie o wlasne nogi moze juz byc tylko jego zmiennikiem. Ale przeciez przez zaawansowany wiek Ibra gral z partnerem w ataku o innych charakterystykach i pilkarsko lepszym od Piatka, a kiedy gral sam najwiecej bramek zdobyl skrzydlowy Rebic, ktory dobijal. Piatek rowniez nie byl wypychany na sile, ze nie chcieli go wypozyczyc. To byla zla decyzja Piatka i jego doradcow. Gralby co mecz wchodzac z lawki, mecze w pucharze i co trzeci lub czwarty mecz w calosci. MIalby ekstra pol roku na aklimatyzacje i podpatrywanie jednego z nalepszych napastnikow w historii podczas trenigu. Ibra nie wraca na nastepny sezon i nie ma w skladzie innego typowego napastnika, ale Piatek juz grzeje lawke w Hercie. Jezeli mowimy o fochach to na najbardziej sfochowanego pilkarza wyglada wlasnie Piatek. Szczesny z pokora byl zmiennikiem Buffona, a jest na nasze warunki bramkarzem wybitnym. Jezeli Piatek nawet nie ma psychiki na tym wysokim poziomie to rzeczywiscie jego dalszy rozwoj juz nigdy nie nastapi.

Waffen77
Waffen77

Nie dość że pisać nie umie to jeszcze komentarze usuwa… Wstyd.

Polska katolicka
Polska katolicka

Upadające pomniki zawsze miło pooglądać. Np pedofila, kapusia sb jankowskiego ps „prałat” . Niedługo zacznie padać ich więcej.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie

Mądre słowa, panie Smyku. Taki jeden dziennikarz też kiedyś napisał, że Lewandowski to jest w zasadzie słabszy niż Barrios i teraz mu przy byle okazji wypominają. Prawie wyłysiał od tego.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

No i kagawa mial talen, „a Lewandowski po prostu nie” 😀

Miro Juro
Miro Juro

Jak będą mieli na transfery 150-200 mln to z pewnością kupią napastnika. I co wtedy?

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

1.chiny
2.rosja
3.turcja
4.kraje kwitnacych bananow

1 fc katowice
1 fc katowice

Błędem było odejście z Milanu. Teraz nagle Ibrahimowić kontuzjowany, miałby szanse.

PanZygmunt
PanZygmunt

smyk to czekista, cenzuruje publicznosc, jebane komuchy, znowu odbierajo nam naszooo wolnosc!!!

Michał
Michał

Ja bym odwrócił role. Nazywasz nasz opozycją, ale to Piątek kopie się po czole od roku. To Piątek na treningach wygląda gorzej niż 35 latek z Bosnii i przez to siedzi na ławie. To Piątek ma mniej bramek z gry w przeciągu ostatniego roku niż ja palców u jednej ręki.

Co jeśli to Ty jesteś opozycja do opinii 90% kibiców. Kibiców patrzących trzeźwym okiem. Że póki co Piątek to One Season Wonder. Jeśli Ty jesteś opozycja i nie masz racji, kto Ciebie rozliczy z Twojego zdania.

Jacek
Jacek

Na bank nie bedzie juz sukcesem w Hercie. Przeciez juz wiedza, ze kupno napastnika to jeden z priorytetow na lato. Jeszcze nie moga go wypozyczyc, bo za drogo kosztowal. Na wypozyczenie wypchnal go za to zima, zeby zaoszczedzic na pensji i sprzedac za pol ceny w nastepne lato. Jedyna opcja B widze w tym momencie jest to, ze bogaty klub slabszej ligi wezmie go w rozliczeniu, za innego zawodnika. Jak na dzisiejsze NIemcy Piatek to napastnik dobry na druga lige. Nie ma obecnie zespolow, gdzie napastnik wbija z lini, a Piatek niczego innego juz nie oferuje. Kazda druzyna swiata wie juz jak wyeliminowac jakiekolwiek atuty, jaki jakie niby mial.

Boski Diego
Boski Diego

mam nadzieje ze mechanizm sie sprawdzi i w tym wypadku, ludzie mowili ze Lewy tez jest takim chwilowym przeblyskiem. Piatunio jest mlody a i tak juz wiecej osiagnal niz niejeden napadzior z polskiej ligi, wazne zeby sie rozwijal. Nie glaskam i nie hejtuje, tylko sie przygladam i trzymam kciuki, Inzaghi tez nie byl jakims wirtuozem… 9 to chyba najbardziej narazona na ekstremum pozycja bo albo jestes the best albo do dupy i tak co tydzien. Nie zapomne mu tego ze jak wlaczylem jakis mecz Genoi z ciekawosci to w ciagu 15 minut pierdyknal 2 bramki takie ze wydawalo sie to latwe, potem wlaczylem nastepny w momencie jak strzelil pierwsza i potem poprawil druga. Nawet jezeli to byl jedyny blysk te dwa sezony prawie, to i tak niebo jak na polskiego napadziora w dobrej lidze

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Tylko, że Lewy był królem strzelców ekstraklasy a Piątek jakoś wybitnie bramkostrzelny nie był przed Genoą. Oczywiście kibicuję Mu ale mam obawy.

MarioG
MarioG

Lewy był królem strzelcow Esy raz ile on wtedy goli strzelił 15?

Jacek
Jacek

Nie jest to prawda. Lewy szalal w drugiej lidze, a pozniej w Lechu, a pozniej w Borussi, a teraz w Bayernie. Piatek nie gral poza polowka sezonu w Genui nidgy niczego wyjatkowo. Przeciez odstrzelili go tez przed Cracovia nawet u nas w pelni wieku. Bardziej prawdopodobne jest to, ze gdyby Trzeciak nie odstrzelil Lewego z Legii to Lewy mialby na koncie zlota pilke.

kol. Zenon
kol. Zenon

„..Bardziej prawdopodobne jest to, ze gdyby Trzeciak nie odstrzelil Lewego z Legii to Lewy mialby na koncie zlota pilke…” hehehe mozesz rozwinąć te światłą myśl? ze niby Legia taka światowa druzyna ze stamtąd tylko Real?

Mark Kozelek
Mark Kozelek

Trzeciak chcąc nie chcąc zrobił przysługę Lewandowskiemu. Przecież oni w Legii by go zmarnowali.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Niestety, pisze to z bólem, ale w przypadku, Piątka wszystko wróciło do normy. Te kilka miesięcy to był tylko wybryk statystyczny. To mogło być coś takiego, jak z dobrymi napastnikami, kiedy łapią chwilowy dołek i nie mogą nic trafić. Nie można tego racjonalnie wytłumaczyć a jednak nie strzelają. Później się odblokowują i wracają na swój poziom. To samo jest z Piątkiem tylko w drugą stronę, Jego poziom to chyba to co prezentuje teraz. Przecież on już się przyciął w Milanie w poprzednim sezonie.

Jacek
Jacek

To jest chyba najlepsze wytlumaczenie jego kariery zagranicznej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Widzisz Krzysiu?! Trzeba było zrobić tą przereklamowaną cieszynkę po golu z Reprezentacją Narodu Wybranego w czerwcu ubiegłego roku. Od jej braku wszystko się zaczęło…

kol. Zenon
kol. Zenon

wszystko sie zaczeło jak chciał zostac legendą Milanu z nr 9 … było zostać przy 19 i działałoby dalej 🙂

bataliak
bataliak

PIątek miał pecha, poprostu. Mimo udanego sezonu w MIlanie Włośi postawili na legendę i z tym nie wygrasz. Żadne „Pio, Pio, Pio” nie pomoże, nawet ten święty 😉
Co do Bundesligi, to Hertha jest w środku tabeli i ma o co walczyć 😀 może PIątek zdeterminuje się i doda mu to skrzydeł.
Powodzenia Krzysztof!

Weszło
18.01.2021

W Afryce po staremu. Awantura o czary i nietoperza

Czego jak czego, ale szeroko pojętego kolorytu czy folkloru Ekstraklasie nie brakuje. A jednak z zazdrością patrzymy czasem na Afrykę. Przyznajmy, że byłoby ciekawie, gdyby – strzelamy – Dariusz Żuraw kuriozalnie słabą ligową formę Lecha tłumaczył tym, że rywale podrzucają na boisko zwłoki nietoperza. Rzucilibyśmy też żartem o posiadaniu szamana w sztabie, ale cofnijmy się […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

„Wolę wizję i prowadzenie klubu Jarosława Mroczka niż Janusza Filipiaka”

Damian Dąbrowski z Pogoni Szczecin przyznał, że nie ma zbyt wielu okazji do rozmów z mediami. Jednak, gdy już zdecydował się na konwersację, w szczegółach opowiedział nam o wielu kwestiach. Poruszył kulisy odejścia z Cracovii. Wrócił wspomnieniami do czasów, kiedy to wchodził do dorosłej piłki. Odniósł się także do przyczyn bardzo dobrej dyspozycji „Portowców” w […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Gole Kownackiego, Stępińskiego i Sobiecha, zły dzień Glika | STRANIERI

Robert Lewandowski w pogoni za Gerdem Mullerem. Złote miesiące Piotra Zielińskiego. Bartłomiej Drągowski bez szans podczas nawałnicy ze strony piłkarzy Napoli. Słabiutki występ Kamila Glika okraszony golem i asystą przy bramkach przeciwnika. Wkurzony Rafał Gikiewicz i dyskretny Rafał Gumny. Czyste konto Maksymiliana Stryjka. Trafienie Artura Sobiecha. Raport stranieri. Przyglądamy się poczynaniom Polaków w ligach zagranicznych. […]
18.01.2021
Hiszpania
18.01.2021

Bóg futbolu. Czarna perła. Pionier. Życie Larbiego Ben Barka

Był jednym z pierwszych wielkich czarnych i afrykańskich piłkarzy. Swoje umiejętności demonstrował fanom we Francji i Hiszpanii. Grał w ekipach wielkiego Helenio Herrery, który nie tylko go prowadził, ale i podziwiał. Równocześnie nikt nie jest nawet całkowicie pewien, kiedy i gdzie się urodził, a gdy umarł – w 1992 roku – jego ciało znaleziono dopiero […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Dziekanowski krytykuje piłkarzy, którzy epatują przepychem w czasach pandemii

– Kilka dni temu na którymś z portali wizytą w jednej z najdroższych restauracji świata pochwalił się Josip Juranović. Obrońca Legii, który przebywa z drużyną na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, sfotografował się w przyjacielskim uścisku z szefem tegoż lokalu w Dubaju. Co gorsza, fotografię „podał dalej” oficjalny profil warszawskiego klubu, nie zauważając pewnej niestosowności […]
18.01.2021
Weszło
17.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021