post Avatar

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Informacją dnia jest dzisiaj niestety przedłużenie kontraktu Jerzego Brzęczka. Od razu proszę o spokój wszystkich fanów pana selekcjonera, gdyż mówię „niestety”, bo w normalnym, starym świecie, dzisiaj zajmowalibyśmy się innymi rzeczami, jak na przykład odliczanie czasu do pierwszego meczu Euro 2020, dyskusją, jak grać, a jak nie grać, mając w pamięci sparingi. Ot, taka smutna dygresja. Natomiast przedłużenie kontraktu z Brzęczkiem to była jedyna możliwa decyzja związku, biorąc pod uwagę przyzwoitość. Wciąż natomiast nie wiemy, czy tracimy czas, czy jednak nie.

Ale zacznijmy od tej przyzwoitości. Wypada chyba, by PZPN wybierając najważniejszego trenera w Polsce, dawał przykład reszcie. A wiemy co się dzieje w Ekstraklasie, w jak durnych momentach potrafią być zmieniani szkoleniowcy, jak bez szacunku potrafią ich traktować prezesi. Podziękowanie Brzęczkowi dzisiaj byłoby zagrywką żywcem wyjętą z Ekstraklasy.

Coś jak rezygnacja z Ojrzyńskiego w Arce, bo nie nauczył Jankowskiego i Piesia pięknej gry, a przecież powinien.

Czyli fajnie, że jest przyzwoitość, natomiast pytanie co dalej. Analogie reprezentacja-Ekstraklasa muszą się już skończyć na tym akapicie, ponieważ Brzęczek dysponuje nieskończenie większym potencjałem niż jakikolwiek trener klubowy w Polsce. Na razie trudno odnosić wrażenie, by z tego potencjału korzystał. Trudno też, by zmienił ten pogląd ostatni materiał od Łączy Nas Piłka, przecież to tylko wycinek rzeczywistości, zaprezentowany przez stronę, która nie ma interesu nastawiać do Brzęczka negatywnie.

Selekcjoner nie ma dziś wielkiego zaufania społeczeństwa i to go różni od poprzedników. Ci kupowali sobie kibiców i opinię dziennikarzy w eliminacjach.

Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko.

Janas dał nam ciekawe boje z Anglikami, oba co prawda minimalne przegrane, natomiast resztę meczów wygrał, po świetnych starciach z Walią na wyjeździe czy Austrią.

Beenhakker? Zdaniem wielu najgorsza kadra w XXI wieku, a wiadomo – klasyk z Portugalią zmienił całość o 180 stopni.

Nawałka to oczywiście starcie z Niemcami, które – patrząc na naszą historię – dało tej drużynie wszystko, co najlepsze.

Brzęczek stanął przed innym wyzwaniem z dwóch powodów. Po pierwsze kibice znów zaczęli mieć większe wymagania względem kadry i słusznie, bo na pewno mamy najwięcej atutów od lat 80. i wygrane ze średniakami już na nikim nie robią wielkiego wrażenia. I – co wiąże się z pierwszym – grupa, jaką wylosował Brzęczek, była fartowna, ale też, by tak rzec, upierdliwa pod względem budowania mitu swojej ekipy.

Nie mógł selekcjoner ograć Portugalii, Niemców, nie mógł nawet walczyć o zwycięski remis. Co mógł zrobić, to bardzo pewnie awansować, zostawiając resztę daleko w tyłu. To się nie stało, nasze męczarnie z Macedonią, Łotwą czy Austrią doprowadzały wielu na skraj wytrzymania. Awans był, ale w marnym stylu, mimo dużej liczby punktów. Ale znów: przypomnijcie sobie eliminacje za Nawałki. Tam było zwycięstwo z Niemcami, natomiast też męczenie buły z Irlandią i Szkocją, z tymi drugimi nie wygraliśmy przecież ani razu, ratując remis w delegacji po farfoclowatym wolnym Grosickiego.

No ale 2:0 z sąsiadami zamiatało to wszystko pod dywan.

Oczywiście ktoś może wspomnieć, że w Lidze Narodów Brzęczek spotykał Włochów i Portugalczyków, ale to jednak rozgrywki tylko trochę więcej niż towarzyskie. Poza tym Brzęczek ostatni mecz grał tam po czterech miesiącach pracy, Nawałka spotykał się z Niemcami po blisko roku, siedmiu sparingach i rozgrzewce z Gibraltarem o punkty. Nie ma co porównywać.

Moim zdaniem odpowiedzi na pytanie, czy dzisiaj tracimy czas, czy nie, po prostu nie ma. Można domniemywać, spekulować, szukać argumentów dla jednej, dla drugiej opcji, ale prawdę poznamy za rok z okładem.

Pytania można stawiać inaczej.

Czy Jerzy Brzęczek zasłużył na zostanie selekcjonerem? Nie. W pracy trenerskiej nie błysnął na tyle, by przejmować tak dużą odpowiedzialność. Nawet Nawałka to było coś innego, przypominam, że on wcześniej już pracował z kadrą, będąc asystentem Beenhakkera.

Czy Jerzy Brzęczek jednak zasłużył na pożegnanie go przed Euro? Nie. Swoje zadanie awansu wykonał, nawet jeśli panuje teoria, ze pojechalibyśmy na turniej i z psem za sterami.

Możemy się więc raczej zastanawiać, czy będziemy żałować, że Boniek trenera w ogóle zatrudnił, a nie, że nie zwolnił przed turniejem. Ja nie mam wrażenia, że w obecnych czasach, gdzie nawet nie wiadomo, kiedy będziemy grać sparingi, zmiana selekcjonera cokolwiek by przyniosła. Nie wyobrażam sobie, że przychodzi mityczny obcokrajowiec, mówi „pass” zamiast „podaj” i nagle odtwarzamy Hiszpanię 2012. Mówimy: rok czasu do turnieju. Wydaje się dużo, ale jednak to wcale nie jest dużo, jeśli zaczniemy grać na przykład późną jesienią.

Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem. Dzisiaj na zmiany jest chyba za późno.

PP

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Bartek

Nawałka większość osób, które się interesują piłką trochę bardziej też nie przekonywał, poza fartownym (i to wyjątkowo, 2 strzały 2 bramki i świetna forma Szczęsnego w bramce) to by była wysoka porażka, znacznie lepszy mecz zagraliśmy na wyjeździe mimo porażki. Kiepskie spotkania ze Szkocją, pieprzenie banałów i zakaz cofania kierowcy autobusu, to jedyne z czym się kojarzy kadencja Adasia N. Bez niego też by były takie same wyniki, przy takiej kadrze, on w niczym nie pomógł.

Co innego kadra Engela (przywrócił jakoś wiarę w narodzie, gra była naprawdę bardzo fajna, z pomysłem), Janasa (największą jego winą było mocne rozwalenie kadry przy powołaniach na MŚ) czy Beenhakkera (do teraz nie wiem jakim cudem tak słabi piłkarze zagrali taki mecz z Portugalią, gdzie mogliśmy wygrywać co najmniej 3-4 bramkami, do tego wyeliminowaliśmy silną Serbię i niezłą Belgię, do ME graliśmy bardzo ciekawą piłkę, na turnieju już było widać jak mocno przeciętny był to zespół), mnie cholernie mocno dziwi to ciągłe pompowanie Adasia N, facet został uznany najgorszym trenerem turnieju, na którym mam wrażenie był głównym hamulcowym naszej drużyny, wtedy powinniśmy mieć co najmniej półfinał, Portugalia była spokojnie do ogrania. Jego wybitny kunszt trenerski pokazały MŚ, gdzie to był najgorszy możliwy turniej w naszym wykonaniu, podsumowany tekstem o niskim pressingu w meczu o nic z Japonią, największa żenada jaka w życiu widziałem w wykonaniu naszych piłkarzy, dobrze że chociaż Fabian miał jaja…

pejsbuk
pejsbuk

Adaś przewalił w meczu z Portugalia. Kartoteki, komputery, sztabowi sierżanci z Warszawy i spod Warszawy i na karne wystawia …Fabianskiego .

Bartek
Bartek

Nie tylko te karne, chociażby same powołania i zmiany – serio nie było lepszego stopera od Thiago Cionka, ani skrzydłowego od króla atmosfery Peszki, który wchodząc z ławki sprawiał że miałem pełne gacie, bo prokurował tylko zagrożenie na swojej stronie, samemu go nie stwarzając. Adaś ma o wiele więcej za uszami, a z karnymi to… Zresztą już karne ze Szwajcarią pokazały że Fabian się na jedenastki nie nadaje, a jako że podkreślali super atmosferę nie obraził by się jakby przed karnymi z późniejszymi mistrzami wszedł Boruc lub Szczęsny – obaj są w tym elemencie lepsi od Łukasza, który jako bramkarz ma tę zaletę że jest zawsze co najmniej poprawny , nie odwala takich błędów jakie się zdarzają Wojtkowi (chociaż ten za to potrafi czasami wyciągać piłki trudniejsze do złapania i wygrać mecz)

Dla mnie ten turniej to była tragedia, możliwe że jedyny raz w pieprzonym życiu mogliśmy i powinniśmy mieć medal a tu nic… Zero, najlepsze pokolenie w najlepszym piłkarsko wieku jakie mieliśmy od lat 80tych nic nie zdobyło tak naprawdę i nie sądzę by zdobyli medal… A MŚ to najgorsze jakie widziałem, nawet za Janasa aż takiej żenady nie było, a ja może wbrew wielu dobrze wspominam kadrę Engela i doceniam wygrana z USA bo to nie był mecz o nic jak 4 lata później – tzn dla nas tak ale nie dla układu grupy 🙂

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Moim zdaniem taka szansa się szybko nie trafi. Kręgosłup drużyny w idealnej dyspozycji, do tego świetnie wpasowani zawodnicy uzupełniający (np. Pazdan, który już nigdy wcześniej ani tym bardziej później tak dobrze nie grał) i …beznadziejny poziom turnieju (nie widziałem nigdy wcześniej – no może poza Euro’2004 tak zajechanych wielu faworytów), który spowodował że nawet grające niezbyt wyszukaną piłkę Islandia czy Walia mogły tam przy dobrych wiatrach nawet do finału się załapać.
*
Co do Japonii pełna zgoda- ten mecz przelał czarę goryczy. Po latach będę lepiej wspominał nieudane przegrane mecze z Senegalem czy Kolumbią niż tą farsę z końcówki meczu z kitajcami.

Ekstraklasa
Ekstraklasa

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną”
Paczul puknij się w łepetynę albo popytaj starszych 🙂
Sprawdź jakich graczy ówcześnie miała Norwegia(6 drużyna rankingu FIFA), czy przede wszystkim Ukraina, która nie tylko miała Szewczenkę, ale zawodników Dynama Kijów, którzy w sezonie 1999/2000 w LM ograli Bayern Monachium, czy zremisowali na Santiago Bernabeu.
Jeszcze jednym porównaniem mogą być wyniki repr – Ekipa Engela w styczniu 2000 w towarzyskim 3:0 od Hiszpanów, których 5 miesięcy później na Euro Norwegowie ograli 1:0

Juri86
Juri86

Paczuli na rację. Norwegow się obawiano a okazało się że właśnie wtedy wpadli w kryzys z którego do dziś nie mogą wyjść. Od euro 20 kat temu nie byli przecież nigdzie:) pamiętam jak dziś tytuł w piłce nożnej po losowaniu: ” teraz albo nigdy” .to była łatwa grupa. Nie mieliśmy wreszcie Anglików z którymi graliśmy regularnie w poprzednich latach

Ekstraklasa
Ekstraklasa

A to, że później już nie zagrali na wielkim turnieju jakie ma znaczenie w kontekście wyników Norwegów w ówczesnym okresie?
Niezły kryzys Norewgów, jak jesienią 2002 w elim. do Euro 2004 zagrali 3 mecze z Bośnią, Rumunią oraz Danią i zdobyli 7pkt 🙂
Tytuł z „Piłki Nożnej” pamiętasz, a nie pamiętasz, że w eliminacjach do MŚ 2002 Norwedzy musieli sobie radzić bez kilku zawodników kontuzjowanych, jak Leonhardsen, Riseth, czy Tore Andre Flo.

Juri86
Juri86

Lol…co? Co Ty mi tu wyskakujesz z jakąś jesienią 2002 i jakimiś meczami z dupy? Lol co Ty fan piłki norweskiej czy co? Bo nie wiem kto normalny by pamiętał jakiś mecz Norwegia Bośnia s jesieni 2002 lol,;) zresztą co z tego że wygrali jak finalnie nie weszli;)przeanalizuj sobie ich wyniki w tamtej grupie czyli Naszej oni skończyli chyba nawet za Walią już mi się nie chce tego sprawdzać

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

jak można twierdzić, że Polacy wylosowali słabą grupę na przykładzie Norwegii.
4 lata wcześniej zaprezentowali się świetnie na mundialu (pokonali Brazylię i wyszli z grupy)
2 lata wcześniej na ME poechowo tylko nie wyszli z grupy (pokonali Hiszpanię, a Jugosławia wyszła ich kosztem mimo takiej samej ilości punktów i różnicy bramek).
To była mocna ekipa, której nie wyszły eliminacje.
Drażni mnie to niedocenianie trenerów – zarówno Engel, Janas jak i Leo wycisnęli maksa z zawodników w eliminacjach (nie licząc drugich eliminacji Leo).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Grupa słaba nie była. To że nie było w niej jakiegoś mocarza z Topu, pokroju Francji, Hiszpanii czy Włoch nie oznacza że to była grupa śmiechu.
Trochę podobna grupa była na ostatnim mundialu – wyrównane, solidne drużyny, wiedzące jak gra się w piłkę.
Norwegowie co prawda zaczynali wpadać w kryzys (przypomniał mi się trochę casus Bułgarii z eliminacji Euro’2000 za Wójcika – też znane nazwiska, ale drużyna tak ładnie grająca na mundialu’94 już totalnie wypalona i 2 stosunkowo łatwe zwycięstwa naszych). Ukraina – trzon stanowili gracze Dynama Kijów, które w końcówce lat 90. było dobrą europejską drużyną (półfinał LM 98/99), no i Szewczenko do tego.
Białoruś – niedoceniana a sprawiła nie jednemu psikusa w tej grupie i pamiętam że prawie do końca miała jeszcze szanse na baraże.
Walia i Armenia – też ciężko z nimi było. Też nam punkty pourywali.
Także aż tak kolorowa ta grupa nie była. Nie było zdecydowanych faworytów, nie było chłopców do bicia ale były zespoły potrafiące grać w piłkę. Potem większe wrażenie z reprezentacji to zrobiła na mnie już tylko ta Beenhakkera z eliminacji Euro’2008.

Jacek
Jacek

Pamietaj tylko, ze przez kilka poprzednich eliminacji nie przechodzilismy takich latwych grup, a moze nawet latwiejszych. Engel zrobil dobra robote, ale druzyna byla fatalnie przygotowana do turnieju i byla rozbita mentalnie. Po prostu osiagneli sukces samym awansem. Cale powietrze zeszlo po ostatnim meczu eliminacji i ta druzyna przestala istniec przed turniejem. Nawalka w zasadzie popelnil te same bledy zaraz przed mistrzostwami. Pamieta ktos jak brak prawoskrzydlowego Engel probowal latac Sibikiem, a na mecz wyszedl Kozminski, ktory od ponad dekady gral na lewej obronie? Nwalka ze swoim 3-5-2 to byla komedia. Dlatego za wczesnie wieszaja moim zdaniem Brzeczka. Facet ma po 3 opcje na kazda pozycje. Kilka taktyk przerobionych i wygral eliminacje nie grajac jeszcze jednego meczu na 100%.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Dokładnie. Sama Ukraina z Szewczenką to już „nie były leszcze Stefan”.

Rufjan
Rufjan

Jedna uwaga – to jest SELEKCJONER kadry, nie trener.

pejsbuk
pejsbuk

Wyższy stopień, wyższa pensja?

Taiczo
Taiczo

I znów cykl się powtarza. W końcówce lat 80-tych i całej dekadzie lat 90-tych Polska miała wielu świetnych piłkarz, ale skostniali selekcjonerzy, którzy zostali mentalnie w tyle zaprzepaścili świetne 2 pokolenie piłkarzy i teraz dzieje się dokładnie to samo.

Józef
Józef

Szkoda, że autor nie miał odwagi, żeby się podpisać. Pisze cały czas w pierwszej osobie, a więc podpis redakcja jest nieuzasadniony. A co najważniejsze, brakuje mocnego uzasadnienia, dlaczego ten krytykowany selekcjoner jest taki zły. Odniosłem wrażenie, że to kolejny przekonany o swojej genialnej znajomości futbolu dziennikarz ( bloger, czy nie wiem kto ), który nie ponosi za nic odpowiedzialności, a chce ustawiać nam reprezentację, Bońka, czy cały PZPN.

Jareusz
Jareusz

Zupełnie oczywiste jest że obecny selekcjoner dostarczy nam kolejny przegrany turniej. Można to było wnioskować już na początku po kompromitacji w Lidze Narodów. Powoływanie piłkarza ‚po rodzinie’ aby tylko mógł egoistycznie i również żenująco bić rekord w liczbie gier w reprezentacji. To co pokazują grając ze słabymi przeciwnikami jasno pokazuje jaka katastrofa czeka nas na turnieju z silnymi drużynami. Tylko jakoś decydenci tego nie widzą, ani sam selekcjoner który powinien podać się do dymisji. To sugeruje że w całej tej sytuacji liczy się coś innego niż wynik.

Boski Diego
Boski Diego

czyli kto za niego?

MarioG
MarioG

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko”

Amator to pisał. Gościu w tamtych czasach Polska lksa nie była pewniakiem do awansu. Ale Paczul nie pamięta bo skąd. Mleko miał pod nosem.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Paczul…
„Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem.”
Za to masz plusa
Resztę, udaje, że nie czytałem.

pejsbuk
pejsbuk

Nie czytałem bo nie lubię paczula.
Pisze coś o potędze trenerki Strejlaua?

Boski Diego
Boski Diego

Ja zapytam tak, jezeli nie Brzeczek to kto? Tylko prosze o konkrety i krotkie uzasadnienie.

Nie chce bronic Brzeczka ale tez cycki puchna jak sie czyta ze jest chujowy a alternatywy nie podaja, bo nie. Tak na marginesie, wydaje mi sie, ze to, ze Brzeczek jest chujowy pisza ci sami, co pisza ze Lewy to drewno.

Jacek
Jacek

Ja nie wiem w czym jest problem. Sparingi sa do cwiczenie wariantow taktycznych i selekcje negatywna. Kwalifikacje po to, zeby przygotowac sie na turniej. Tak graja i Niemcy i Wlosi, Anglia, Francja. My zawsze wieszalismy trenerow po sparingach. Pozniej szczytem byly kwalifikacje. To jest jedyna druzyna, ktora weszla do turnieju w cuglach grajac na 60% mozliwosci. Zadna szanujaca sie dzisiaj reprezentacja nie spina sie na mecze kwalifikacyjne, ktore moze wygrac sklad B rezerwowa taktyka. Moze rzeczywiscie to jest budowane z sensem? Kadra Engela rozpadla sie po kwalifikacjach. Kadra Nawalki na mistrzostwa swiata jechala na oparach po Euro i na turniej nie dojechala wcale. Jest nowa pozycja Krychowiaka, Szymanski na prawej schodzacy na lewa noge. Piatek na lawce. Milik moze graz na 3 pozycjach. Zielinski przestal sie osmieszac i Bednarek radzi sobie dobrze. Szczesny ugruntowal pozycje w Juve. Reca gra co tydzien i jest Rybus. Mamy nagle 3 opcje na lewa i prawa obrone. Mozliwosci taktyczne sa o wiele wieksze niz to co na mistrzostwach swiata. Jezeli ta druzyna bedzie caly czas wygladac tak malo spektakularnie, a wyjdzie z grupy to ciekawe, czy nadal bedzie krytykowany. Patrzac na kadre i rozklad sil moglismy te eliminacje wygrac dwoma roznymi skladami. Wczesniej nie bylo nawet lawki i powietrze z balonika schodzilo po jednym meczu na turnieju.

celtu
celtu

Grupa Engela słaba nie była. Mamy zadziwiającą tendencję do ignorancji,jeżeli akurat nie gramy z Włochami,Brazylią czy inną Francją na kiju.

Weszło
04.12.2020

„Wisła jest jak czeski film. Nie wiem, czy Kuba rozumie swoją rolę”

– Największa różnica jest w tabelkach Excela, na boisku prawie żadna. Pod kątem indywidualnym oba zespoły mają podobny potencjał, co nie świadczy dobrze o ekipie Michała Probierza. Tam dużo grosza się marnuje, trzeba to otwarcie powiedzieć. Oczywiście Wisła wcale nie jest lepsza ze swoimi decyzjami, czasami mam wrażenie, jakbym widział rządy naszego ukochanego PiS-u. Decyzja […]
04.12.2020
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Pozytywów brak. Lechici słabi, bardzo słabi i fatalni (NOTY)

Każdy z piłkarzy Lecha Poznań został oceniony przez nas poniżej noty wyjściowej. Jeśli chcemy dostrzec w występach poszczególnych zawodników jakieś pozytywy, musimy użyć naprawdę dobrej lupy. FILIP BEDNAREK – 4 Świetna interwencja przy strzale Pizziego. Miał świadomość tego, że długi róg bramki jest odsłonięty i poszedł tam chyba w ciemno, broniąc setkę. Wykazał się też […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jeżeli Liga Europy miała być oknem wystawowym, to Marchwiński przez nie wypadł w złą stronę

Lech Poznań w ostatnich latach w modelowy sposób wypromował wielu zawodników. Czasami wręcz mieliśmy wrażenie, że niektórych nawet sprzedawał lekko powyżej wartości, korzystając już z renomy solidnego dostawcy, którą wyrobił sobie na Starym Kontynencie. Jak tak dalej jednak pójdzie, z Filipem Marchwińskim będzie problem.  Nie chodzi tylko o mecz w Lizbonie, choć on jest kropką […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Ostateczna weryfikacja tezy o szerokiej kadrze Lecha

Wyobraźcie sobie, co byłoby, kiedy cała europejska przygoda Lecha wyglądałaby tak, jak drugi mecz poznańskiej ekipy z Benfiką. Jakby ta cała impotencja, bezzębność, pasywność, żałość, toporność trwała przez całą fazę grupową. Przecież można byłoby się załamać. Stracić wiarę w sens polskiego futbolu. A tak, choć wicemistrz Polski zagrał słabiutko, to tego właśnie można było się […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020
Inne sporty
03.12.2020

Głowacki przegrał przed czasem. Koronawirus odebrał mu szansę na zdobycie tytułu

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) ma pozytywny wynik badania na COVID-19 i wypada z walki z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) w następną sobotę. Nowy rywal Brytyjczyka jeszcze nieznany. Dla Polaka miała to być pierwsza walka od pamiętnego starcia z Mairisem Briedisem w połowie 2019 roku. Z powodu pozytywnego wyniku testu na swój kolejny pojedynek […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Czy warto było na ten mecz czekać?

Ach, cóż to był za cios w serca wszystkich prawdziwych fanów futbolu. Wczoraj wieczorem wielu z nas miało już przyszykowane czipsy i batony, by poza zmysłami wzroku i słuchu, pieszczonymi przez transmisję z meczu Arka Gdynia – Korona Kielce, rozkosz przeżyły też smak i powonienie. Niestety, w wyniku zmrożonej murawy w Gdyni, na te piłkarskie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Niezasypana dziura po Jóźwiaku. Lech wciąż czeka na Sykorę

Wydawało się, że najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed Lechem Poznań w kontekście letniego okna transferowego będzie zastąpienie Christiana Gytkjaera. Duńczyk regularnie strzelał gole, został w poprzednim sezonie królem strzelców, był napastnikiem trzymającym wysoki poziom przez trzy pełne sezony. Ale tę lukę udało się załatać – i to może nawet z nadwyżką – Mikaelem Ishakiem. Ale nieoczekiwania […]
03.12.2020