post Avatar

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Informacją dnia jest dzisiaj niestety przedłużenie kontraktu Jerzego Brzęczka. Od razu proszę o spokój wszystkich fanów pana selekcjonera, gdyż mówię „niestety”, bo w normalnym, starym świecie, dzisiaj zajmowalibyśmy się innymi rzeczami, jak na przykład odliczanie czasu do pierwszego meczu Euro 2020, dyskusją, jak grać, a jak nie grać, mając w pamięci sparingi. Ot, taka smutna dygresja. Natomiast przedłużenie kontraktu z Brzęczkiem to była jedyna możliwa decyzja związku, biorąc pod uwagę przyzwoitość. Wciąż natomiast nie wiemy, czy tracimy czas, czy jednak nie.

Ale zacznijmy od tej przyzwoitości. Wypada chyba, by PZPN wybierając najważniejszego trenera w Polsce, dawał przykład reszcie. A wiemy co się dzieje w Ekstraklasie, w jak durnych momentach potrafią być zmieniani szkoleniowcy, jak bez szacunku potrafią ich traktować prezesi. Podziękowanie Brzęczkowi dzisiaj byłoby zagrywką żywcem wyjętą z Ekstraklasy.

Coś jak rezygnacja z Ojrzyńskiego w Arce, bo nie nauczył Jankowskiego i Piesia pięknej gry, a przecież powinien.

Czyli fajnie, że jest przyzwoitość, natomiast pytanie co dalej. Analogie reprezentacja-Ekstraklasa muszą się już skończyć na tym akapicie, ponieważ Brzęczek dysponuje nieskończenie większym potencjałem niż jakikolwiek trener klubowy w Polsce. Na razie trudno odnosić wrażenie, by z tego potencjału korzystał. Trudno też, by zmienił ten pogląd ostatni materiał od Łączy Nas Piłka, przecież to tylko wycinek rzeczywistości, zaprezentowany przez stronę, która nie ma interesu nastawiać do Brzęczka negatywnie.

Selekcjoner nie ma dziś wielkiego zaufania społeczeństwa i to go różni od poprzedników. Ci kupowali sobie kibiców i opinię dziennikarzy w eliminacjach.

Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko.

Janas dał nam ciekawe boje z Anglikami, oba co prawda minimalne przegrane, natomiast resztę meczów wygrał, po świetnych starciach z Walią na wyjeździe czy Austrią.

Beenhakker? Zdaniem wielu najgorsza kadra w XXI wieku, a wiadomo – klasyk z Portugalią zmienił całość o 180 stopni.

Nawałka to oczywiście starcie z Niemcami, które – patrząc na naszą historię – dało tej drużynie wszystko, co najlepsze.

Brzęczek stanął przed innym wyzwaniem z dwóch powodów. Po pierwsze kibice znów zaczęli mieć większe wymagania względem kadry i słusznie, bo na pewno mamy najwięcej atutów od lat 80. i wygrane ze średniakami już na nikim nie robią wielkiego wrażenia. I – co wiąże się z pierwszym – grupa, jaką wylosował Brzęczek, była fartowna, ale też, by tak rzec, upierdliwa pod względem budowania mitu swojej ekipy.

Nie mógł selekcjoner ograć Portugalii, Niemców, nie mógł nawet walczyć o zwycięski remis. Co mógł zrobić, to bardzo pewnie awansować, zostawiając resztę daleko w tyłu. To się nie stało, nasze męczarnie z Macedonią, Łotwą czy Austrią doprowadzały wielu na skraj wytrzymania. Awans był, ale w marnym stylu, mimo dużej liczby punktów. Ale znów: przypomnijcie sobie eliminacje za Nawałki. Tam było zwycięstwo z Niemcami, natomiast też męczenie buły z Irlandią i Szkocją, z tymi drugimi nie wygraliśmy przecież ani razu, ratując remis w delegacji po farfoclowatym wolnym Grosickiego.

No ale 2:0 z sąsiadami zamiatało to wszystko pod dywan.

Oczywiście ktoś może wspomnieć, że w Lidze Narodów Brzęczek spotykał Włochów i Portugalczyków, ale to jednak rozgrywki tylko trochę więcej niż towarzyskie. Poza tym Brzęczek ostatni mecz grał tam po czterech miesiącach pracy, Nawałka spotykał się z Niemcami po blisko roku, siedmiu sparingach i rozgrzewce z Gibraltarem o punkty. Nie ma co porównywać.

Moim zdaniem odpowiedzi na pytanie, czy dzisiaj tracimy czas, czy nie, po prostu nie ma. Można domniemywać, spekulować, szukać argumentów dla jednej, dla drugiej opcji, ale prawdę poznamy za rok z okładem.

Pytania można stawiać inaczej.

Czy Jerzy Brzęczek zasłużył na zostanie selekcjonerem? Nie. W pracy trenerskiej nie błysnął na tyle, by przejmować tak dużą odpowiedzialność. Nawet Nawałka to było coś innego, przypominam, że on wcześniej już pracował z kadrą, będąc asystentem Beenhakkera.

Czy Jerzy Brzęczek jednak zasłużył na pożegnanie go przed Euro? Nie. Swoje zadanie awansu wykonał, nawet jeśli panuje teoria, ze pojechalibyśmy na turniej i z psem za sterami.

Możemy się więc raczej zastanawiać, czy będziemy żałować, że Boniek trenera w ogóle zatrudnił, a nie, że nie zwolnił przed turniejem. Ja nie mam wrażenia, że w obecnych czasach, gdzie nawet nie wiadomo, kiedy będziemy grać sparingi, zmiana selekcjonera cokolwiek by przyniosła. Nie wyobrażam sobie, że przychodzi mityczny obcokrajowiec, mówi „pass” zamiast „podaj” i nagle odtwarzamy Hiszpanię 2012. Mówimy: rok czasu do turnieju. Wydaje się dużo, ale jednak to wcale nie jest dużo, jeśli zaczniemy grać na przykład późną jesienią.

Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem. Dzisiaj na zmiany jest chyba za późno.

PP

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Bartek

Nawałka większość osób, które się interesują piłką trochę bardziej też nie przekonywał, poza fartownym (i to wyjątkowo, 2 strzały 2 bramki i świetna forma Szczęsnego w bramce) to by była wysoka porażka, znacznie lepszy mecz zagraliśmy na wyjeździe mimo porażki. Kiepskie spotkania ze Szkocją, pieprzenie banałów i zakaz cofania kierowcy autobusu, to jedyne z czym się kojarzy kadencja Adasia N. Bez niego też by były takie same wyniki, przy takiej kadrze, on w niczym nie pomógł.

Co innego kadra Engela (przywrócił jakoś wiarę w narodzie, gra była naprawdę bardzo fajna, z pomysłem), Janasa (największą jego winą było mocne rozwalenie kadry przy powołaniach na MŚ) czy Beenhakkera (do teraz nie wiem jakim cudem tak słabi piłkarze zagrali taki mecz z Portugalią, gdzie mogliśmy wygrywać co najmniej 3-4 bramkami, do tego wyeliminowaliśmy silną Serbię i niezłą Belgię, do ME graliśmy bardzo ciekawą piłkę, na turnieju już było widać jak mocno przeciętny był to zespół), mnie cholernie mocno dziwi to ciągłe pompowanie Adasia N, facet został uznany najgorszym trenerem turnieju, na którym mam wrażenie był głównym hamulcowym naszej drużyny, wtedy powinniśmy mieć co najmniej półfinał, Portugalia była spokojnie do ogrania. Jego wybitny kunszt trenerski pokazały MŚ, gdzie to był najgorszy możliwy turniej w naszym wykonaniu, podsumowany tekstem o niskim pressingu w meczu o nic z Japonią, największa żenada jaka w życiu widziałem w wykonaniu naszych piłkarzy, dobrze że chociaż Fabian miał jaja…

pejsbuk
pejsbuk

Adaś przewalił w meczu z Portugalia. Kartoteki, komputery, sztabowi sierżanci z Warszawy i spod Warszawy i na karne wystawia …Fabianskiego .

Bartek
Bartek

Nie tylko te karne, chociażby same powołania i zmiany – serio nie było lepszego stopera od Thiago Cionka, ani skrzydłowego od króla atmosfery Peszki, który wchodząc z ławki sprawiał że miałem pełne gacie, bo prokurował tylko zagrożenie na swojej stronie, samemu go nie stwarzając. Adaś ma o wiele więcej za uszami, a z karnymi to… Zresztą już karne ze Szwajcarią pokazały że Fabian się na jedenastki nie nadaje, a jako że podkreślali super atmosferę nie obraził by się jakby przed karnymi z późniejszymi mistrzami wszedł Boruc lub Szczęsny – obaj są w tym elemencie lepsi od Łukasza, który jako bramkarz ma tę zaletę że jest zawsze co najmniej poprawny , nie odwala takich błędów jakie się zdarzają Wojtkowi (chociaż ten za to potrafi czasami wyciągać piłki trudniejsze do złapania i wygrać mecz)

Dla mnie ten turniej to była tragedia, możliwe że jedyny raz w pieprzonym życiu mogliśmy i powinniśmy mieć medal a tu nic… Zero, najlepsze pokolenie w najlepszym piłkarsko wieku jakie mieliśmy od lat 80tych nic nie zdobyło tak naprawdę i nie sądzę by zdobyli medal… A MŚ to najgorsze jakie widziałem, nawet za Janasa aż takiej żenady nie było, a ja może wbrew wielu dobrze wspominam kadrę Engela i doceniam wygrana z USA bo to nie był mecz o nic jak 4 lata później – tzn dla nas tak ale nie dla układu grupy 🙂

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Moim zdaniem taka szansa się szybko nie trafi. Kręgosłup drużyny w idealnej dyspozycji, do tego świetnie wpasowani zawodnicy uzupełniający (np. Pazdan, który już nigdy wcześniej ani tym bardziej później tak dobrze nie grał) i …beznadziejny poziom turnieju (nie widziałem nigdy wcześniej – no może poza Euro’2004 tak zajechanych wielu faworytów), który spowodował że nawet grające niezbyt wyszukaną piłkę Islandia czy Walia mogły tam przy dobrych wiatrach nawet do finału się załapać.
*
Co do Japonii pełna zgoda- ten mecz przelał czarę goryczy. Po latach będę lepiej wspominał nieudane przegrane mecze z Senegalem czy Kolumbią niż tą farsę z końcówki meczu z kitajcami.

Ekstraklasa
Ekstraklasa

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną”
Paczul puknij się w łepetynę albo popytaj starszych 🙂
Sprawdź jakich graczy ówcześnie miała Norwegia(6 drużyna rankingu FIFA), czy przede wszystkim Ukraina, która nie tylko miała Szewczenkę, ale zawodników Dynama Kijów, którzy w sezonie 1999/2000 w LM ograli Bayern Monachium, czy zremisowali na Santiago Bernabeu.
Jeszcze jednym porównaniem mogą być wyniki repr – Ekipa Engela w styczniu 2000 w towarzyskim 3:0 od Hiszpanów, których 5 miesięcy później na Euro Norwegowie ograli 1:0

Juri86
Juri86

Paczuli na rację. Norwegow się obawiano a okazało się że właśnie wtedy wpadli w kryzys z którego do dziś nie mogą wyjść. Od euro 20 kat temu nie byli przecież nigdzie:) pamiętam jak dziś tytuł w piłce nożnej po losowaniu: ” teraz albo nigdy” .to była łatwa grupa. Nie mieliśmy wreszcie Anglików z którymi graliśmy regularnie w poprzednich latach

Ekstraklasa
Ekstraklasa

A to, że później już nie zagrali na wielkim turnieju jakie ma znaczenie w kontekście wyników Norwegów w ówczesnym okresie?
Niezły kryzys Norewgów, jak jesienią 2002 w elim. do Euro 2004 zagrali 3 mecze z Bośnią, Rumunią oraz Danią i zdobyli 7pkt 🙂
Tytuł z „Piłki Nożnej” pamiętasz, a nie pamiętasz, że w eliminacjach do MŚ 2002 Norwedzy musieli sobie radzić bez kilku zawodników kontuzjowanych, jak Leonhardsen, Riseth, czy Tore Andre Flo.

Juri86
Juri86

Lol…co? Co Ty mi tu wyskakujesz z jakąś jesienią 2002 i jakimiś meczami z dupy? Lol co Ty fan piłki norweskiej czy co? Bo nie wiem kto normalny by pamiętał jakiś mecz Norwegia Bośnia s jesieni 2002 lol,;) zresztą co z tego że wygrali jak finalnie nie weszli;)przeanalizuj sobie ich wyniki w tamtej grupie czyli Naszej oni skończyli chyba nawet za Walią już mi się nie chce tego sprawdzać

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

jak można twierdzić, że Polacy wylosowali słabą grupę na przykładzie Norwegii.
4 lata wcześniej zaprezentowali się świetnie na mundialu (pokonali Brazylię i wyszli z grupy)
2 lata wcześniej na ME poechowo tylko nie wyszli z grupy (pokonali Hiszpanię, a Jugosławia wyszła ich kosztem mimo takiej samej ilości punktów i różnicy bramek).
To była mocna ekipa, której nie wyszły eliminacje.
Drażni mnie to niedocenianie trenerów – zarówno Engel, Janas jak i Leo wycisnęli maksa z zawodników w eliminacjach (nie licząc drugich eliminacji Leo).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Grupa słaba nie była. To że nie było w niej jakiegoś mocarza z Topu, pokroju Francji, Hiszpanii czy Włoch nie oznacza że to była grupa śmiechu.
Trochę podobna grupa była na ostatnim mundialu – wyrównane, solidne drużyny, wiedzące jak gra się w piłkę.
Norwegowie co prawda zaczynali wpadać w kryzys (przypomniał mi się trochę casus Bułgarii z eliminacji Euro’2000 za Wójcika – też znane nazwiska, ale drużyna tak ładnie grająca na mundialu’94 już totalnie wypalona i 2 stosunkowo łatwe zwycięstwa naszych). Ukraina – trzon stanowili gracze Dynama Kijów, które w końcówce lat 90. było dobrą europejską drużyną (półfinał LM 98/99), no i Szewczenko do tego.
Białoruś – niedoceniana a sprawiła nie jednemu psikusa w tej grupie i pamiętam że prawie do końca miała jeszcze szanse na baraże.
Walia i Armenia – też ciężko z nimi było. Też nam punkty pourywali.
Także aż tak kolorowa ta grupa nie była. Nie było zdecydowanych faworytów, nie było chłopców do bicia ale były zespoły potrafiące grać w piłkę. Potem większe wrażenie z reprezentacji to zrobiła na mnie już tylko ta Beenhakkera z eliminacji Euro’2008.

Jacek
Jacek

Pamietaj tylko, ze przez kilka poprzednich eliminacji nie przechodzilismy takich latwych grup, a moze nawet latwiejszych. Engel zrobil dobra robote, ale druzyna byla fatalnie przygotowana do turnieju i byla rozbita mentalnie. Po prostu osiagneli sukces samym awansem. Cale powietrze zeszlo po ostatnim meczu eliminacji i ta druzyna przestala istniec przed turniejem. Nawalka w zasadzie popelnil te same bledy zaraz przed mistrzostwami. Pamieta ktos jak brak prawoskrzydlowego Engel probowal latac Sibikiem, a na mecz wyszedl Kozminski, ktory od ponad dekady gral na lewej obronie? Nwalka ze swoim 3-5-2 to byla komedia. Dlatego za wczesnie wieszaja moim zdaniem Brzeczka. Facet ma po 3 opcje na kazda pozycje. Kilka taktyk przerobionych i wygral eliminacje nie grajac jeszcze jednego meczu na 100%.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Dokładnie. Sama Ukraina z Szewczenką to już „nie były leszcze Stefan”.

Rufjan
Rufjan

Jedna uwaga – to jest SELEKCJONER kadry, nie trener.

pejsbuk
pejsbuk

Wyższy stopień, wyższa pensja?

Taiczo
Taiczo

I znów cykl się powtarza. W końcówce lat 80-tych i całej dekadzie lat 90-tych Polska miała wielu świetnych piłkarz, ale skostniali selekcjonerzy, którzy zostali mentalnie w tyle zaprzepaścili świetne 2 pokolenie piłkarzy i teraz dzieje się dokładnie to samo.

Józef
Józef

Szkoda, że autor nie miał odwagi, żeby się podpisać. Pisze cały czas w pierwszej osobie, a więc podpis redakcja jest nieuzasadniony. A co najważniejsze, brakuje mocnego uzasadnienia, dlaczego ten krytykowany selekcjoner jest taki zły. Odniosłem wrażenie, że to kolejny przekonany o swojej genialnej znajomości futbolu dziennikarz ( bloger, czy nie wiem kto ), który nie ponosi za nic odpowiedzialności, a chce ustawiać nam reprezentację, Bońka, czy cały PZPN.

Jareusz
Jareusz

Zupełnie oczywiste jest że obecny selekcjoner dostarczy nam kolejny przegrany turniej. Można to było wnioskować już na początku po kompromitacji w Lidze Narodów. Powoływanie piłkarza ‚po rodzinie’ aby tylko mógł egoistycznie i również żenująco bić rekord w liczbie gier w reprezentacji. To co pokazują grając ze słabymi przeciwnikami jasno pokazuje jaka katastrofa czeka nas na turnieju z silnymi drużynami. Tylko jakoś decydenci tego nie widzą, ani sam selekcjoner który powinien podać się do dymisji. To sugeruje że w całej tej sytuacji liczy się coś innego niż wynik.

Boski Diego
Boski Diego

czyli kto za niego?

MarioG
MarioG

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko”

Amator to pisał. Gościu w tamtych czasach Polska lksa nie była pewniakiem do awansu. Ale Paczul nie pamięta bo skąd. Mleko miał pod nosem.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Paczul…
„Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem.”
Za to masz plusa
Resztę, udaje, że nie czytałem.

pejsbuk
pejsbuk

Nie czytałem bo nie lubię paczula.
Pisze coś o potędze trenerki Strejlaua?

Boski Diego
Boski Diego

Ja zapytam tak, jezeli nie Brzeczek to kto? Tylko prosze o konkrety i krotkie uzasadnienie.

Nie chce bronic Brzeczka ale tez cycki puchna jak sie czyta ze jest chujowy a alternatywy nie podaja, bo nie. Tak na marginesie, wydaje mi sie, ze to, ze Brzeczek jest chujowy pisza ci sami, co pisza ze Lewy to drewno.

Jacek
Jacek

Ja nie wiem w czym jest problem. Sparingi sa do cwiczenie wariantow taktycznych i selekcje negatywna. Kwalifikacje po to, zeby przygotowac sie na turniej. Tak graja i Niemcy i Wlosi, Anglia, Francja. My zawsze wieszalismy trenerow po sparingach. Pozniej szczytem byly kwalifikacje. To jest jedyna druzyna, ktora weszla do turnieju w cuglach grajac na 60% mozliwosci. Zadna szanujaca sie dzisiaj reprezentacja nie spina sie na mecze kwalifikacyjne, ktore moze wygrac sklad B rezerwowa taktyka. Moze rzeczywiscie to jest budowane z sensem? Kadra Engela rozpadla sie po kwalifikacjach. Kadra Nawalki na mistrzostwa swiata jechala na oparach po Euro i na turniej nie dojechala wcale. Jest nowa pozycja Krychowiaka, Szymanski na prawej schodzacy na lewa noge. Piatek na lawce. Milik moze graz na 3 pozycjach. Zielinski przestal sie osmieszac i Bednarek radzi sobie dobrze. Szczesny ugruntowal pozycje w Juve. Reca gra co tydzien i jest Rybus. Mamy nagle 3 opcje na lewa i prawa obrone. Mozliwosci taktyczne sa o wiele wieksze niz to co na mistrzostwach swiata. Jezeli ta druzyna bedzie caly czas wygladac tak malo spektakularnie, a wyjdzie z grupy to ciekawe, czy nadal bedzie krytykowany. Patrzac na kadre i rozklad sil moglismy te eliminacje wygrac dwoma roznymi skladami. Wczesniej nie bylo nawet lawki i powietrze z balonika schodzilo po jednym meczu na turnieju.

celtu
celtu

Grupa Engela słaba nie była. Mamy zadziwiającą tendencję do ignorancji,jeżeli akurat nie gramy z Włochami,Brazylią czy inną Francją na kiju.

Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020
Włochy
02.08.2020

Długoletnie rządy króla. Zlatan bije strzelecki rekord Serie A

Można czasem tą aurą Zlatana odczuwać znudzenie, ba, niektórych ma ona prawo irytować. Jego – nazwijmy to – specyficzne podejście do siebie i otaczającego świata bywa nużące, ale nie zapominajmy: to wciąż świetny piłkarz. Gdyby podobne zdania na swój temat wypowiadał jakiś marniak, byłoby to jak żart z komedii klasy E. A Zlatan? Zlatan jest […]
02.08.2020
Bukmacherka
02.08.2020

Wielki Kurs w eWinner! Wygrana Bucks po kursie 10.00!

Czy na zwycięstwie faworyta w NBA da się wyciągnąć stówkę minus podatek? Pewnie myślicie, że tak, ale tylko wtedy, kiedy zagra się za naprawdę konkretną stawkę. Nic bardziej mylnego! Wystarczy skorzystać z promocji „Wielki Kurs” w eWinner. Dzięki niej kurs na wygraną faworyta zostanie zwiększony do 10.00, więc wygrana będzie konkretna, nawet gdy mecz wytypujemy […]
02.08.2020
Włochy
01.08.2020

I po co było kończyć ten sezon, panie Lotito? Chyba tylko dla Ciro Immobile

Lazio po powrocie na boiska? Regularne lanie w lidze – zjazd formy, podczas której rzymianom punkty zabierał nie tylko Juventus i Milan, ale też Lecce oraz Udinese. Spadek z pozycji wicelidera na czwarte miejsce, ledwo dające udział w Lidze Mistrzów. W stolicy Włoch mogą się dziś zastanawiać, po co w ogóle wyrywano się do tego, […]
01.08.2020
Włochy
01.08.2020

Juventus kończy sezon porażką. Imponujący Zaniolo

Nie miał dzisiejszy mecz właściwie żadnej stawki poza kwestiami czysto prestiżowymi, dlatego Maurizio Sarri dał odpocząć większości podstawowych zawodników. Ale i tak mogła się podobać Roma, która w niezłym stylu pokonała na wyjeździe ukoronowany już wcześniej Juventus. Nicolo Zaniolo kolejny raz przypomniał, dlaczego tak ważne jest dla powodzenia rzymskiego projektu, by nie utracić 21-latka już […]
01.08.2020
Inne sporty
01.08.2020

Wróciło wielkie kolarstwo! Kwiatkowski tym razem bez zwycięstwa w Strade Bianche

Dwa lata temu był trzeci, rok temu trzeci, teraz wreszcie dopiął swego. Wout Van Aert z zespołu Jumbo-Visma triumfował w wyścigu Strade Bianche. Belg wyrwał się z liderującej grupy na dwanaście kilometrów przed finiszem i z zapasem trzydziestu sekund przeciął linię mety. Gorąca Toskania nie okazała się szczęśliwa dla Michała Kwiatkowskiego oraz Grega Van Avermaeta […]
01.08.2020