post Avatar

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Informacją dnia jest dzisiaj niestety przedłużenie kontraktu Jerzego Brzęczka. Od razu proszę o spokój wszystkich fanów pana selekcjonera, gdyż mówię „niestety”, bo w normalnym, starym świecie, dzisiaj zajmowalibyśmy się innymi rzeczami, jak na przykład odliczanie czasu do pierwszego meczu Euro 2020, dyskusją, jak grać, a jak nie grać, mając w pamięci sparingi. Ot, taka smutna dygresja. Natomiast przedłużenie kontraktu z Brzęczkiem to była jedyna możliwa decyzja związku, biorąc pod uwagę przyzwoitość. Wciąż natomiast nie wiemy, czy tracimy czas, czy jednak nie.

Ale zacznijmy od tej przyzwoitości. Wypada chyba, by PZPN wybierając najważniejszego trenera w Polsce, dawał przykład reszcie. A wiemy co się dzieje w Ekstraklasie, w jak durnych momentach potrafią być zmieniani szkoleniowcy, jak bez szacunku potrafią ich traktować prezesi. Podziękowanie Brzęczkowi dzisiaj byłoby zagrywką żywcem wyjętą z Ekstraklasy.

Coś jak rezygnacja z Ojrzyńskiego w Arce, bo nie nauczył Jankowskiego i Piesia pięknej gry, a przecież powinien.

Czyli fajnie, że jest przyzwoitość, natomiast pytanie co dalej. Analogie reprezentacja-Ekstraklasa muszą się już skończyć na tym akapicie, ponieważ Brzęczek dysponuje nieskończenie większym potencjałem niż jakikolwiek trener klubowy w Polsce. Na razie trudno odnosić wrażenie, by z tego potencjału korzystał. Trudno też, by zmienił ten pogląd ostatni materiał od Łączy Nas Piłka, przecież to tylko wycinek rzeczywistości, zaprezentowany przez stronę, która nie ma interesu nastawiać do Brzęczka negatywnie.

Selekcjoner nie ma dziś wielkiego zaufania społeczeństwa i to go różni od poprzedników. Ci kupowali sobie kibiców i opinię dziennikarzy w eliminacjach.

Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko.

Janas dał nam ciekawe boje z Anglikami, oba co prawda minimalne przegrane, natomiast resztę meczów wygrał, po świetnych starciach z Walią na wyjeździe czy Austrią.

Beenhakker? Zdaniem wielu najgorsza kadra w XXI wieku, a wiadomo – klasyk z Portugalią zmienił całość o 180 stopni.

Nawałka to oczywiście starcie z Niemcami, które – patrząc na naszą historię – dało tej drużynie wszystko, co najlepsze.

Brzęczek stanął przed innym wyzwaniem z dwóch powodów. Po pierwsze kibice znów zaczęli mieć większe wymagania względem kadry i słusznie, bo na pewno mamy najwięcej atutów od lat 80. i wygrane ze średniakami już na nikim nie robią wielkiego wrażenia. I – co wiąże się z pierwszym – grupa, jaką wylosował Brzęczek, była fartowna, ale też, by tak rzec, upierdliwa pod względem budowania mitu swojej ekipy.

Nie mógł selekcjoner ograć Portugalii, Niemców, nie mógł nawet walczyć o zwycięski remis. Co mógł zrobić, to bardzo pewnie awansować, zostawiając resztę daleko w tyłu. To się nie stało, nasze męczarnie z Macedonią, Łotwą czy Austrią doprowadzały wielu na skraj wytrzymania. Awans był, ale w marnym stylu, mimo dużej liczby punktów. Ale znów: przypomnijcie sobie eliminacje za Nawałki. Tam było zwycięstwo z Niemcami, natomiast też męczenie buły z Irlandią i Szkocją, z tymi drugimi nie wygraliśmy przecież ani razu, ratując remis w delegacji po farfoclowatym wolnym Grosickiego.

No ale 2:0 z sąsiadami zamiatało to wszystko pod dywan.

Oczywiście ktoś może wspomnieć, że w Lidze Narodów Brzęczek spotykał Włochów i Portugalczyków, ale to jednak rozgrywki tylko trochę więcej niż towarzyskie. Poza tym Brzęczek ostatni mecz grał tam po czterech miesiącach pracy, Nawałka spotykał się z Niemcami po blisko roku, siedmiu sparingach i rozgrzewce z Gibraltarem o punkty. Nie ma co porównywać.

Moim zdaniem odpowiedzi na pytanie, czy dzisiaj tracimy czas, czy nie, po prostu nie ma. Można domniemywać, spekulować, szukać argumentów dla jednej, dla drugiej opcji, ale prawdę poznamy za rok z okładem.

Pytania można stawiać inaczej.

Czy Jerzy Brzęczek zasłużył na zostanie selekcjonerem? Nie. W pracy trenerskiej nie błysnął na tyle, by przejmować tak dużą odpowiedzialność. Nawet Nawałka to było coś innego, przypominam, że on wcześniej już pracował z kadrą, będąc asystentem Beenhakkera.

Czy Jerzy Brzęczek jednak zasłużył na pożegnanie go przed Euro? Nie. Swoje zadanie awansu wykonał, nawet jeśli panuje teoria, ze pojechalibyśmy na turniej i z psem za sterami.

Możemy się więc raczej zastanawiać, czy będziemy żałować, że Boniek trenera w ogóle zatrudnił, a nie, że nie zwolnił przed turniejem. Ja nie mam wrażenia, że w obecnych czasach, gdzie nawet nie wiadomo, kiedy będziemy grać sparingi, zmiana selekcjonera cokolwiek by przyniosła. Nie wyobrażam sobie, że przychodzi mityczny obcokrajowiec, mówi „pass” zamiast „podaj” i nagle odtwarzamy Hiszpanię 2012. Mówimy: rok czasu do turnieju. Wydaje się dużo, ale jednak to wcale nie jest dużo, jeśli zaczniemy grać na przykład późną jesienią.

Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem. Dzisiaj na zmiany jest chyba za późno.

PP

Opublikowane 18.05.2020 14:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Bartek

Nawałka większość osób, które się interesują piłką trochę bardziej też nie przekonywał, poza fartownym (i to wyjątkowo, 2 strzały 2 bramki i świetna forma Szczęsnego w bramce) to by była wysoka porażka, znacznie lepszy mecz zagraliśmy na wyjeździe mimo porażki. Kiepskie spotkania ze Szkocją, pieprzenie banałów i zakaz cofania kierowcy autobusu, to jedyne z czym się kojarzy kadencja Adasia N. Bez niego też by były takie same wyniki, przy takiej kadrze, on w niczym nie pomógł.

Co innego kadra Engela (przywrócił jakoś wiarę w narodzie, gra była naprawdę bardzo fajna, z pomysłem), Janasa (największą jego winą było mocne rozwalenie kadry przy powołaniach na MŚ) czy Beenhakkera (do teraz nie wiem jakim cudem tak słabi piłkarze zagrali taki mecz z Portugalią, gdzie mogliśmy wygrywać co najmniej 3-4 bramkami, do tego wyeliminowaliśmy silną Serbię i niezłą Belgię, do ME graliśmy bardzo ciekawą piłkę, na turnieju już było widać jak mocno przeciętny był to zespół), mnie cholernie mocno dziwi to ciągłe pompowanie Adasia N, facet został uznany najgorszym trenerem turnieju, na którym mam wrażenie był głównym hamulcowym naszej drużyny, wtedy powinniśmy mieć co najmniej półfinał, Portugalia była spokojnie do ogrania. Jego wybitny kunszt trenerski pokazały MŚ, gdzie to był najgorszy możliwy turniej w naszym wykonaniu, podsumowany tekstem o niskim pressingu w meczu o nic z Japonią, największa żenada jaka w życiu widziałem w wykonaniu naszych piłkarzy, dobrze że chociaż Fabian miał jaja…

pejsbuk
pejsbuk

Adaś przewalił w meczu z Portugalia. Kartoteki, komputery, sztabowi sierżanci z Warszawy i spod Warszawy i na karne wystawia …Fabianskiego .

Bartek
Bartek

Nie tylko te karne, chociażby same powołania i zmiany – serio nie było lepszego stopera od Thiago Cionka, ani skrzydłowego od króla atmosfery Peszki, który wchodząc z ławki sprawiał że miałem pełne gacie, bo prokurował tylko zagrożenie na swojej stronie, samemu go nie stwarzając. Adaś ma o wiele więcej za uszami, a z karnymi to… Zresztą już karne ze Szwajcarią pokazały że Fabian się na jedenastki nie nadaje, a jako że podkreślali super atmosferę nie obraził by się jakby przed karnymi z późniejszymi mistrzami wszedł Boruc lub Szczęsny – obaj są w tym elemencie lepsi od Łukasza, który jako bramkarz ma tę zaletę że jest zawsze co najmniej poprawny , nie odwala takich błędów jakie się zdarzają Wojtkowi (chociaż ten za to potrafi czasami wyciągać piłki trudniejsze do złapania i wygrać mecz)

Dla mnie ten turniej to była tragedia, możliwe że jedyny raz w pieprzonym życiu mogliśmy i powinniśmy mieć medal a tu nic… Zero, najlepsze pokolenie w najlepszym piłkarsko wieku jakie mieliśmy od lat 80tych nic nie zdobyło tak naprawdę i nie sądzę by zdobyli medal… A MŚ to najgorsze jakie widziałem, nawet za Janasa aż takiej żenady nie było, a ja może wbrew wielu dobrze wspominam kadrę Engela i doceniam wygrana z USA bo to nie był mecz o nic jak 4 lata później – tzn dla nas tak ale nie dla układu grupy 🙂

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Moim zdaniem taka szansa się szybko nie trafi. Kręgosłup drużyny w idealnej dyspozycji, do tego świetnie wpasowani zawodnicy uzupełniający (np. Pazdan, który już nigdy wcześniej ani tym bardziej później tak dobrze nie grał) i …beznadziejny poziom turnieju (nie widziałem nigdy wcześniej – no może poza Euro’2004 tak zajechanych wielu faworytów), który spowodował że nawet grające niezbyt wyszukaną piłkę Islandia czy Walia mogły tam przy dobrych wiatrach nawet do finału się załapać.
*
Co do Japonii pełna zgoda- ten mecz przelał czarę goryczy. Po latach będę lepiej wspominał nieudane przegrane mecze z Senegalem czy Kolumbią niż tą farsę z końcówki meczu z kitajcami.

Ekstraklasa
Ekstraklasa

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną”
Paczul puknij się w łepetynę albo popytaj starszych 🙂
Sprawdź jakich graczy ówcześnie miała Norwegia(6 drużyna rankingu FIFA), czy przede wszystkim Ukraina, która nie tylko miała Szewczenkę, ale zawodników Dynama Kijów, którzy w sezonie 1999/2000 w LM ograli Bayern Monachium, czy zremisowali na Santiago Bernabeu.
Jeszcze jednym porównaniem mogą być wyniki repr – Ekipa Engela w styczniu 2000 w towarzyskim 3:0 od Hiszpanów, których 5 miesięcy później na Euro Norwegowie ograli 1:0

Juri86
Juri86

Paczuli na rację. Norwegow się obawiano a okazało się że właśnie wtedy wpadli w kryzys z którego do dziś nie mogą wyjść. Od euro 20 kat temu nie byli przecież nigdzie:) pamiętam jak dziś tytuł w piłce nożnej po losowaniu: ” teraz albo nigdy” .to była łatwa grupa. Nie mieliśmy wreszcie Anglików z którymi graliśmy regularnie w poprzednich latach

Ekstraklasa
Ekstraklasa

A to, że później już nie zagrali na wielkim turnieju jakie ma znaczenie w kontekście wyników Norwegów w ówczesnym okresie?
Niezły kryzys Norewgów, jak jesienią 2002 w elim. do Euro 2004 zagrali 3 mecze z Bośnią, Rumunią oraz Danią i zdobyli 7pkt 🙂
Tytuł z „Piłki Nożnej” pamiętasz, a nie pamiętasz, że w eliminacjach do MŚ 2002 Norwedzy musieli sobie radzić bez kilku zawodników kontuzjowanych, jak Leonhardsen, Riseth, czy Tore Andre Flo.

Juri86
Juri86

Lol…co? Co Ty mi tu wyskakujesz z jakąś jesienią 2002 i jakimiś meczami z dupy? Lol co Ty fan piłki norweskiej czy co? Bo nie wiem kto normalny by pamiętał jakiś mecz Norwegia Bośnia s jesieni 2002 lol,;) zresztą co z tego że wygrali jak finalnie nie weszli;)przeanalizuj sobie ich wyniki w tamtej grupie czyli Naszej oni skończyli chyba nawet za Walią już mi się nie chce tego sprawdzać

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

jak można twierdzić, że Polacy wylosowali słabą grupę na przykładzie Norwegii.
4 lata wcześniej zaprezentowali się świetnie na mundialu (pokonali Brazylię i wyszli z grupy)
2 lata wcześniej na ME poechowo tylko nie wyszli z grupy (pokonali Hiszpanię, a Jugosławia wyszła ich kosztem mimo takiej samej ilości punktów i różnicy bramek).
To była mocna ekipa, której nie wyszły eliminacje.
Drażni mnie to niedocenianie trenerów – zarówno Engel, Janas jak i Leo wycisnęli maksa z zawodników w eliminacjach (nie licząc drugich eliminacji Leo).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Grupa słaba nie była. To że nie było w niej jakiegoś mocarza z Topu, pokroju Francji, Hiszpanii czy Włoch nie oznacza że to była grupa śmiechu.
Trochę podobna grupa była na ostatnim mundialu – wyrównane, solidne drużyny, wiedzące jak gra się w piłkę.
Norwegowie co prawda zaczynali wpadać w kryzys (przypomniał mi się trochę casus Bułgarii z eliminacji Euro’2000 za Wójcika – też znane nazwiska, ale drużyna tak ładnie grająca na mundialu’94 już totalnie wypalona i 2 stosunkowo łatwe zwycięstwa naszych). Ukraina – trzon stanowili gracze Dynama Kijów, które w końcówce lat 90. było dobrą europejską drużyną (półfinał LM 98/99), no i Szewczenko do tego.
Białoruś – niedoceniana a sprawiła nie jednemu psikusa w tej grupie i pamiętam że prawie do końca miała jeszcze szanse na baraże.
Walia i Armenia – też ciężko z nimi było. Też nam punkty pourywali.
Także aż tak kolorowa ta grupa nie była. Nie było zdecydowanych faworytów, nie było chłopców do bicia ale były zespoły potrafiące grać w piłkę. Potem większe wrażenie z reprezentacji to zrobiła na mnie już tylko ta Beenhakkera z eliminacji Euro’2008.

Jacek
Jacek

Pamietaj tylko, ze przez kilka poprzednich eliminacji nie przechodzilismy takich latwych grup, a moze nawet latwiejszych. Engel zrobil dobra robote, ale druzyna byla fatalnie przygotowana do turnieju i byla rozbita mentalnie. Po prostu osiagneli sukces samym awansem. Cale powietrze zeszlo po ostatnim meczu eliminacji i ta druzyna przestala istniec przed turniejem. Nawalka w zasadzie popelnil te same bledy zaraz przed mistrzostwami. Pamieta ktos jak brak prawoskrzydlowego Engel probowal latac Sibikiem, a na mecz wyszedl Kozminski, ktory od ponad dekady gral na lewej obronie? Nwalka ze swoim 3-5-2 to byla komedia. Dlatego za wczesnie wieszaja moim zdaniem Brzeczka. Facet ma po 3 opcje na kazda pozycje. Kilka taktyk przerobionych i wygral eliminacje nie grajac jeszcze jednego meczu na 100%.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Dokładnie. Sama Ukraina z Szewczenką to już „nie były leszcze Stefan”.

Rufjan
Rufjan

Jedna uwaga – to jest SELEKCJONER kadry, nie trener.

pejsbuk
pejsbuk

Wyższy stopień, wyższa pensja?

Taiczo
Taiczo

I znów cykl się powtarza. W końcówce lat 80-tych i całej dekadzie lat 90-tych Polska miała wielu świetnych piłkarz, ale skostniali selekcjonerzy, którzy zostali mentalnie w tyle zaprzepaścili świetne 2 pokolenie piłkarzy i teraz dzieje się dokładnie to samo.

Józef
Józef

Szkoda, że autor nie miał odwagi, żeby się podpisać. Pisze cały czas w pierwszej osobie, a więc podpis redakcja jest nieuzasadniony. A co najważniejsze, brakuje mocnego uzasadnienia, dlaczego ten krytykowany selekcjoner jest taki zły. Odniosłem wrażenie, że to kolejny przekonany o swojej genialnej znajomości futbolu dziennikarz ( bloger, czy nie wiem kto ), który nie ponosi za nic odpowiedzialności, a chce ustawiać nam reprezentację, Bońka, czy cały PZPN.

Jareusz
Jareusz

Zupełnie oczywiste jest że obecny selekcjoner dostarczy nam kolejny przegrany turniej. Można to było wnioskować już na początku po kompromitacji w Lidze Narodów. Powoływanie piłkarza ‚po rodzinie’ aby tylko mógł egoistycznie i również żenująco bić rekord w liczbie gier w reprezentacji. To co pokazują grając ze słabymi przeciwnikami jasno pokazuje jaka katastrofa czeka nas na turnieju z silnymi drużynami. Tylko jakoś decydenci tego nie widzą, ani sam selekcjoner który powinien podać się do dymisji. To sugeruje że w całej tej sytuacji liczy się coś innego niż wynik.

Boski Diego
Boski Diego

czyli kto za niego?

MarioG
MarioG

„Engel dostał łatwą grupę eliminacyjną, ale wcześniej przez 16 lat nigdzie nie jeździliśmy, więc wszyscy doceniali awans, przyklepany zresztą bardzo szybko”

Amator to pisał. Gościu w tamtych czasach Polska lksa nie była pewniakiem do awansu. Ale Paczul nie pamięta bo skąd. Mleko miał pod nosem.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Paczul…
„Powtórzę: jeśli coś przegraliśmy, to w dniu, gdy ogłoszono Brzęczka selekcjonerem.”
Za to masz plusa
Resztę, udaje, że nie czytałem.

pejsbuk
pejsbuk

Nie czytałem bo nie lubię paczula.
Pisze coś o potędze trenerki Strejlaua?

Boski Diego
Boski Diego

Ja zapytam tak, jezeli nie Brzeczek to kto? Tylko prosze o konkrety i krotkie uzasadnienie.

Nie chce bronic Brzeczka ale tez cycki puchna jak sie czyta ze jest chujowy a alternatywy nie podaja, bo nie. Tak na marginesie, wydaje mi sie, ze to, ze Brzeczek jest chujowy pisza ci sami, co pisza ze Lewy to drewno.

Jacek
Jacek

Ja nie wiem w czym jest problem. Sparingi sa do cwiczenie wariantow taktycznych i selekcje negatywna. Kwalifikacje po to, zeby przygotowac sie na turniej. Tak graja i Niemcy i Wlosi, Anglia, Francja. My zawsze wieszalismy trenerow po sparingach. Pozniej szczytem byly kwalifikacje. To jest jedyna druzyna, ktora weszla do turnieju w cuglach grajac na 60% mozliwosci. Zadna szanujaca sie dzisiaj reprezentacja nie spina sie na mecze kwalifikacyjne, ktore moze wygrac sklad B rezerwowa taktyka. Moze rzeczywiscie to jest budowane z sensem? Kadra Engela rozpadla sie po kwalifikacjach. Kadra Nawalki na mistrzostwa swiata jechala na oparach po Euro i na turniej nie dojechala wcale. Jest nowa pozycja Krychowiaka, Szymanski na prawej schodzacy na lewa noge. Piatek na lawce. Milik moze graz na 3 pozycjach. Zielinski przestal sie osmieszac i Bednarek radzi sobie dobrze. Szczesny ugruntowal pozycje w Juve. Reca gra co tydzien i jest Rybus. Mamy nagle 3 opcje na lewa i prawa obrone. Mozliwosci taktyczne sa o wiele wieksze niz to co na mistrzostwach swiata. Jezeli ta druzyna bedzie caly czas wygladac tak malo spektakularnie, a wyjdzie z grupy to ciekawe, czy nadal bedzie krytykowany. Patrzac na kadre i rozklad sil moglismy te eliminacje wygrac dwoma roznymi skladami. Wczesniej nie bylo nawet lawki i powietrze z balonika schodzilo po jednym meczu na turnieju.

celtu
celtu

Grupa Engela słaba nie była. Mamy zadziwiającą tendencję do ignorancji,jeżeli akurat nie gramy z Włochami,Brazylią czy inną Francją na kiju.

Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Co pokaże mistrz Polski? Czy Wisła podtrzyma passę?

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Okoński: chciałbym znowu mieć 18 lat i przechodzić do Lecha

Mirosław Okoński. Legenda Lecha Poznań. Bohater wybitnego Kolejorza, który na początku lat osiemdziesiątych sięgał po pierwsze dla Lecha mistrzostwa. Wybrany piłkarzem osiemdziesięciolecia Kolejorza. Późniejszy gwiazdor HSV, w którego barwach został wybrany drugim najlepszym piłkarzem Bundesligi, a także mistrz Grecji z AEK Ateny. Z panem Mirosławem wracamy do historii, ale nie unikamy też bieżących tematów. *** […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Strzelców nie widać. To może Vida?

Ostatni ŁKS ma jedenastu, przedostatnia Arka siedmiu, trzecia od końca Korona – sześciu. Piast Gliwice zaś – wicelider po 26 kolejkach – zaledwie pięciu. Żaden inny zespół w lidze nie podzielił swoich bramek pomiędzy tak małą liczbą piłkarzy, jak urzędujący mistrz Polski. Dziś, gdy w składzie z powodu kontuzji nie może się znaleźć Gerard Badia, […]
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Michał Karbownik, czyli róża, która wyrosła z betonu

Często wspominamy czasy, w których piłkarze wychowywali się na boisku pod blokiem, a nie w szkółkach? Zdarza nam się zatęsknić za tym, kiedy zamiast Fortnite’a wybierano kopanie piłki całymi dniami. Myślimy o tym także dlatego, że w podwórkowa piłka wychowała wielu mistrzów, którzy zapisali się na kartach polskiego futbolu. Michał Karbownik jest – być może […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Sebastian Milewski: „Koronawirusowa przerwa była mi na rękę”

Gdyby nie nagłe zawieszenie rozgrywek spowodowane koronawirusem, bardzo możliwe, że Sebastian Milewski w tym sezonie odegrałby już tylko epizodyczną rolę. Doznał bowiem poważniejszej kontuzji po starciu z napastnikiem Legii, Jose Kante i w normalnych okolicznościach ewentualne mógłby wrócić na ostatnie mecze. Ale że okoliczności od wielu tygodni nie są normalne, istnieje spore prawdopodobieństwo, że pomocnik […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wolsztyński: „Parę razy zrobiłem różnicę. Żałuję, że teraz nie pomogę kolegom”

Czy po zerwaniu więzadeł w meczu z Cracovią był bardzo załamany? Jak przebiegała jego rehabilitacja w sytuacji, kiedy salki rehabilitacyjne i siłownie były zamknięte przez sytuację związaną z wybuchem epidemii koronawirusa? Czy w ogóle nudził się podczas dwóch ostatnich miesięcy? Dlaczego nie mógł operować się u słynnego włoskiego chirurga doktora Marianiego i czy trafił pod […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Agent Onany i Traore: „W Polsce coraz odważniej stawia się na piłkarzy, jakich szukamy”

– Zauważyliśmy, że w ostatnich latach coraz więcej polskich zawodników wyjeżdża do Niemiec, Włoch czy Anglii. Dlatego pojawiliśmy się w waszym kraju. Uważam, że w Polsce jest kilka bardzo dobrych akademii i sporo utalentowanych piłkarzy. Znaczenie ma też to, że kluby ekstraklasy coraz odważniej stawiają na chłopaków w wieku 18 czy 19 lat, co pozwala […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Tomasz Salski: „Respektujmy podręcznik licencyjny, albo wyrzućmy go do kosza”

– Jeśli my sobie zapiszemy limit płac i on będzie egzekwowany, to oczywiście, możemy o tym rozmawiać. Ale jeśli już wcześniej zapisywaliśmy sobie różne postanowienia i zasady, które następnie ignorowaliśmy, to jaki jest cel we wprowadzaniu nowych reguł? Podręczniki licencyjne dla każdej z lig mają ponad 150 stron, a często te podstawowe zapisy nie są […]
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Śląsk – Raków. Jak wyglądał z trybun pierwszy mecz po odmrożeniu Ekstraklasy?

Ekstraklasa wraca. Chciałoby się napisać – w wielkim stylu. Ale cóż, sami widzieliście mecz Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa, było jak było. My odwiedziliśmy trybuny wrocławskiego stadionu i opisaliśmy, jak wyglądała atmosfera powrotu ligi. *** Stadion Śląska od wielu lat kojarzy się z wszechobecną pustką, ciszą i echem. Nie sądziłem, że będzie mi dane debiutować […]
30.05.2020
Weszło
29.05.2020

Zagłębie? Lepiej nie dražnić

Pogoń tego nie wiedziała, no bo skąd? Przecież nikt piłkarzy Zagłębia – poza nimi samymi – nie widział na boisku od dwóch miesięcy. Ale dziś nie warto było im dawać powodów do niepokoju. Bo gdy tylko się ich podrażniło, reagowali jak wkurzony pit bull terrier. Gryzło do krwi. Za każdym razem, gdy Pogoń mocniej siadała na […]
29.05.2020
Inne sporty
29.05.2020

Znamy finałową czwórkę Orlen Stay&Play, a w niej… Anita Włodarczyk

Przyznamy, że obawialiśmy się podobnego scenariusza, jak w finale Orlen Stay&Play w Assetto Corsa. Wtedy pro gracze, którzy przeszli otwarte kwalifikacje, nie dali szans żadnemu przedstawicielowi ORLEN Teamu oraz Grupy Sportowej ORLEN, nawet Robertowi Kubicy. Podczas fazy grupowej turnieju w Rocket League okazało się, że akurat w samochodową piłkę nożną sportowcy grać potrafią. W niedzielnych […]
29.05.2020