Dziekanowski: Dziczek we Włoszech musiał się uczyć taktyki na nowo? Takie historie to tania wymówka

Opublikowane 11.05.2020 08:54 przez

Szymon Podstufka

„Patryk Dziczek mówi, że na zapleczu Serie A „wszystkiego musiałem uczyć się powoli, głównie taktyki”. O czym to świadczy? Niestety rozmowa ta nie wystawia najlepszej opinii albo trenerom, którzy kształtowali Dziczka (wspomniani Fornalik i Michniewicz), albo… inteligencji samego zawodnika. Umówmy się, 22 lata to nie jest już wiek, kiedy trzeba uczyć się piłki na nowo. Takie historie słyszeliśmy lata temu i była to tania wymówka tych zawodników, którzy założyli zbyt duże buty i później opowiadali, że w tej lidze to gra się zupełnie inaczej pod względem taktyki” – pisze w swoim felietonie na łamach „Przeglądu Sportowego” Dariusz Dziekanowski.

Koronawirus stał się dla Edena Hazarda, Luisa Suareza i Ousmane Dembele szansą na drugie życie jeszcze w tym sezonie.

Hazard został najlepiej opłacanym graczem w najbogatszym klubie świata (14 mln euro netto rocznej pensji). Na prezentację przyszło na Santiago Bernabéu 50 tys. fanów.

W Madrycie zaczęły się jednak dziać dziwaczne rzeczy. Kontuzja w okresie przygotowawczym sprawiła, że pauzował 25 dni. Zadebiutował przeciw Levante 14 września. Po rozegraniu 13 spotkań, kiedy już schudł i łapał formę, znów doznał urazu w starciu z PSG w Lidze Mistrzów. Kolega z kadry Belgii Thomas Meunier zaatakował Hazarda brutalnie, raniąc staw skokowy w prawej nodze.

Wrócił po dwóch miesiącach, by w kolejnym spotkaniu doznać urazu, po którym konieczna była operacja. Przeszedł ją 5 marca w Dallas. W końcu kwietnia rozpoczął treningi z piłką w ogrodzie swojego domu. Nie wiadomo, kiedy wróci do gry, ale ze względu na przerwę w rozgrywkach sezon niespodziewanie nie jest dla niego stracony.

Testy w ekstraklasie wykazały, że na 800 sprawdzanych osób, tylko jedna była chora na koronawirusa.

Pierwsze wyniki testów przesiewowych, wykonywanych z krwi żylnej, wskazywały bowiem na sporą liczbę testów niepewnych. – Niepewnych, co nie znaczy, że pozytywnych – wyjaśnia prof. Pawlaczyk, który opracował protokół medyczny powrotu lig do gry. – To było tylko podejrzenie. Co więcej, niepewny wynik testu przesiewowego wskazywał na możliwą obecność przeciwciał związanych z całą grupą koronawirusów, niekoniecznie SARS-CoV-2. A takich koronawirusów jest bardzo wiele. Przy każdym wyniku niepewnym zlecaliśmy badania genowe za pomocą wymazu.

Osoby z wynikami niepewnymi skierowane zostały na test molekularny wykonywany poprzez pobranie wymazu z gardła i nosa. To test, który daje jednoznaczną odpowiedź, czy pacjent w chwili badania ma wirusa, czy nie. Chora okazała się jedna osoba. Lekarze odmawiają podania, kto to był i w którym klubie. – To mogłoby narazić taką osobę na niepotrzebne nieprzyjemności, a nie o to chodzi. Nikt nie jest winien temu, że akurat on zachorował, więc nie ma powodu nikogo stygmatyzować. Klub i personalia nie mają znaczenia – mówi prof. Pawlaczyk. Przyznaje jedynie, że nie jest to żaden piłkarz ani trener.

SUPER EXPRESS

Kluby z Trójmiasta w rękach agentów – do Adama Mandziary dołączył syn Jarosława Kołakowskiego, Michał. Zaczęło się od zmiany trenera.

Ruch z Mamrotem wygląda bardzo sensownie, bo to trener, który sprawdził się zarówno na poziomie ekstraklasy, jak i pierwszej ligi. Sytuacja Arki jest trudna. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ze stratą sześciu punktów do bezpiecznej pozycji, zajmowanej obecnie przez Wisłę Kraków. Stąd zabezpieczenie w kontrakcie Mamrota, żeby w razie spadku nie robić kolejnej rewolucji trenerskiej.

Z naszych informacji wynika, że już dziś nowy szkoleniowiec Arki przejdzie badania na obecność koronawirusa i jeśli wynik będzie ujemny, to w najbliższych dniach zacznie prowadzić zajęcia z nową drużyną.

W tym tygodniu w klubie pojawi się też Michał Kołakowski, aby przyjrzeć się od środka całej sytuacji.

RZECZPOSPOLITA

Zdaniem Stefana Szczepłka, Arka Gdynia z nowym właścicielem wpada z deszczu pod rynnę.

Kołakowski junior już powiedział, że będzie korzystał z wiedzy ojca, a to nie wróży najlepiej. Wszystkie podobne przypadki kończyły się w polskim futbolu źle. Antoni Ptak mianował syna Dawida menedżerem Pogoni Szczecin i wspólnie ją rozłożyli. Dawid kupował hurtem Brazylijczyków, których zobaczył na atlantyckiej plaży, i razem z ojcem stworzył jedyny całkowicie brazylijski zespół poza Brazylią. To się nie mogło udać. Adam Mandziara, nim został menedżerem i prezesem Lechii Gdańsk, uczył się od ojca – piłkarza Szombierek i trenera GKS Tychy. Klub jest fatalnie zarządzany, a prezes rozbija drużynę, która przed rokiem zdobyła Puchar Polski. W Zawiszy Bydgoszcz Radosław Osuch był prezesem, ale nieformalnie nadal menedżerem, promującym własnych zawodników. W Polonii Warszawa prezes Jerzy Engel zatrudnił syna w roli dyrektora sportowego. Długo to nie trwało.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Co by się stało, gdyby samorządy wycofały się z finansowania klubów? Samodzielność to trwoga – pisze Łukasz Olkowicz.

Ocknęliśmy się w rzeczywistości, w której praktycznie każdemu klubowi ekstraklasy pomaga samorząd. W różnej formie. Miasta stały się ich właścicielami, niektóre pożyczają, dotują milionami złotych, fundują nagrody za osiągnięcia czy wynajmują stadion na preferencyjnych warunkach. Pieniądze z miejskiej kasy płyną oficjalnymi i nieoficjalnymi kanałami. Żeby nie drażnić mieszkańców wysokością dotacji, część środków jest przekazywana przez inne spółki miejskie. Czy można określić moment, kiedy samorządy tak licznie pojawiły się w polskiej piłce? Prezydent Radomia Radosław Witkowski (miasto miesięcznie wydawało 220 tysięcy złotych na stypendia dla graczy Radomiaka, po wybuchu pandemii zapowiedziało ich wstrzymanie w maju i w czerwcu) wskazuje na tzw. efekt EURO 2012. – Nowa infrastruktura miała napędzić polską piłkę. Zakładano, że samorządy ją dofinansują, wykorzystają koniunkturę w kraju związaną z EURO, by kluby się usamodzielniały, a w ich miejsce wejdą poważni inwestorzy, firmy. Okazało się jednak, że polska piłka jest budowana głównie za pieniądze samorządowe – kreśli rys Witkowski.

I w temacie – wywiad z Tadeuszem Truskolaskim, prezydentem Białegostoku.

Co oznaczają zmiany w dotowaniu sportu przez miasto Białystok?

— Chodzi o następny rok. Na obecny zaplanowaliśmy wydatki dla klubów sportowych w wysokości sześciu milionów złotych i na razie nie zamierzamy tego zmieniać. W pierwszym półroczu mamy podpisaną umowę z Jagiellonią na milion pięćdziesiąt tysięcy złotych dotacji.

Co z drugim półroczem?

— Będzie konkurs dotacyjny, ale obejmujący okres od września do grudnia.

Jagiellonia znów dostanie taką kwotę?

— Nie steruję tym ręcznie, to komisja zbiera się i ocenia wnioski. Ale każdy wie, jaka jest sytuacja finansowa samorządów. Tegoroczny budżet na kluby sportowe to sześć milionów złotych. Do wydania w drugim półroczu pozostało 1,9 miliona. Tort trzeba pokroić tak, żeby starczyło dla wszystkich. W pierwszej wersji budżetu do przekazania było około trzech milionów złotych. Radni miejscy zaproponowali zwiększenie tej kwoty dzięki niezbędnej podwyżce podatków w mieście. I w ten sposób budżet ukształtował się na poziomie sześciu milionów złotych.

W zeszłym roku wynosił jedenaście milionów. Dlaczego teraz jest mniejszy prawie o połowę?

— Odczuliśmy mocno decyzje rządu o obniżeniu PIT-u i zwolnienie z niego osób do 26. roku życia. Tylko w kwietniu otrzymaliśmy o 2,4 miliona złotych mniej niż rok wcześniej, czyli o 15 procent. W maju wpływy są już o 41 procent, a więc o 18,2 miliona niższe niż rok temu. A przecież to tylko dwa miesiące. W ciągu roku do budżetu może wpłynąć o około 30 milionów złotych mniej. Już choćby z tego powodu samorządy znalazły się w bardzo trudnej sytuacji.

Przejęcie Arki Gdynia przez Michała Kołakowskiego budzi sprzeczne emocje.

Są kraje, w których przejęcie klubu przez agenta jest zabronione lub mocno piętnowane. W Belgii wszczęto śledztwo, gdy okazało się, że inny słynny menedżer Pini Zahavi chciał przejąć za pośrednictwem maltańskiego funduszu Royal Excel Mouscron, gdzie miało dojść do oszustw i prania brudnych pieniędzy. Ostatecznie zatrzymano kilka osób, ale nie Zahaviego.

– Zaskakuje mnie przejęcie Arki przez aktywnego na rynku agenta. W wiedzę i biznesowe umiejętności Kołakowskiego nie wątpię, ale z zewnątrz, gdy spojrzymy już całościowo na polską piłkę, nie wygląda to dobrze. Łatwo sobie wyobrazić, do ilu nadużyć stwarza się w ten sposób podatny grunt. W przypadku Wolverhampton właścicielami są bogaci Chińczycy, potężna korporacja Fosun International, podobnie zresztą ma się sytuacja w Valencii, gdzie Mendes ma znakomite relacje z singapurskim miliarderem Peterem Limem. W Gdyni natomiast nikt nie chce nawet zakładać białych rękawiczek – komentuje Paweł Machitko, redaktor naczelny serwisu transfery.info, największego w Polsce na temat transferów piłkarskich.

Trzecioligowcy grożą sądem w razie decyzji o spadkach z III ligi po przedwczesnym zakończeniu sezonu.

– Jeśli mnie spuszczą, pójdę do sądu – zapowiada Rafał Zagórski, prezes będącego w strefie spadkowej śląskiej grupy III ligi Piasta Żmigród. – Gdyby w niższych ligach też były spadki, tak jak mają być w naszej, nie pisnąłbym słowem. Rzecz w tym, że mam spaść „bo tak”. Bo prezes Boniek tak chce. Jesień w naszym wykonaniu była słaba, ale nie katastrofalna. Wyciągnęliśmy wnioski. Zatrudniliśmy w grudniu trenera z UEFA Pro, a następnie jeszcze piłkarzy z pierwszoligową przeszłością w Zagłębiu Sosnowiec i Olimpii Grudziądz. Ponieśliśmy koszty, żeby nie spaść, a nasza sytuacja szesnaście kolejek przed końcem naprawdę nie była krytyczna – dodaje Zagórski.

Aleksander Buksa programuje swoją karierę na ciągły rozwój. Nie dość, że talent ma nielichy, to i głowę na karku.

Warunki do rozwoju to jedno. Ale wszyscy trenerzy, którzy pracowali z 17-latkiem, podkreślają jedno: Olek jest o wiele dojrzalszy, niż wskazuje jego wiek. Zawsze wiedział, czego chce. – Bardzo inteligentny. Nie tylko na boisku, ale także poza nim. Rozmawiając z nim o piłce, rozmawiasz tak naprawdę z dojrzałym zawodnikiem. Pozwalałem mu się wypowiadać o meczu, bo często podawał ciekawe wskazówki, jak pewne sytuacje rozgrywać – wspomina Mateusz Stolarski, szkoleniowiec piłkarza w latach 2013–2018.

Buksa jako jeden z pierwszych młodzików zaczął przynosić do szatni specjalny roller do ćwiczeń i piłeczkę do automasażu. Wcześnie wziął się za naukę języków obcych, dziś mógłby bez problemu udzielić wywiadu po angielsku. – Jego mama opowiedziała mi kiedyś, jak kazała złożyć mu ubrania w szafie. Nie chciało mu się, więc kombinował, by sobie pomóc. Wpisał na YouTube, jak składać ubrania i znalazł tam podpowiedź, że należy wyciąć z kartonu jedną ściankę i wówczas ten karton ułatwia zadanie. Albo inny przykład: dorabiał sobie w szkole, robiąc dla kolegów maski na plastykę. Brał od każdego 10 złotych i kręcił biznes. Mówię o tym, żeby pokazać, że zawsze szukał rozwiązań, również w piłce. Olka nie trzeba było ciągnąć do pracy, sam wiele rzeczy inicjował. Ciekawe zdanie usłyszałem kiedyś od kolegi, który cytował Arka Głowackiego. Powiedział, że widział 26-letnich piłkarzy, którzy zachowują się jak 16-latkowie, ale do tej pory nie widział 16-latka, który zachowuje się jak 26-latek. Miał na myśli właśnie Olka – dodaje Stolarski.

Czwarta część „Misia”, opowieści o polskiej piłce lat 90. autorstwa Łukasza Olkowicza. Postacie fikcyjne, wiele historii wydarzyło się jednak naprawdę.

Trwał najważniejszy dzień w historii Nadziei.

– Proszę państwa, sędzia Heros najwyraźniej nie jest w najwyższej formie. Kolejna czerwona kartka! Ale za co? – dramatycznie relacjonował mecz z Błękitem dziennikarz radiowy. Misio doskonale go słyszał, siedział dwa rzędy niżej. I wcale nie uważał, że sędzia nie miał najlepszego dnia. Przeciwnie, miał bardzo dobry. Od pierwszej minuty reżyserował mecz tak, jak sobie założył. Heros był skuteczny, bo miał zapłacone. Stawka była zbyt wysoka, by pozostawić coś przypadkowi. Mogło jedynie razić, że robi to tak bezczelnie, nawet nie dbając o kamuflaż. Starsi arbitrzy mieli odmienną strategię. – Dobry sędzia może być 90 minut przeciwko, ale krzywdy nie da ci zrobić. Sytuacji na boisku zawsze jest dużo, możesz strzelić gola w ostatniej minucie. Wystarczy jedna akcja – Misio przypomniał sobie rady, które przed laty usłyszał od doświadczonego sędziego Arbuza. Cóż, Heros miał najwyraźniej innego przewodnika. Bilans pierwszej połowy pokazywał, że w pełni panuje nad tym, za co wziął pieniądze: dwie czerwone kartki dla piłkarzy drużyny, która miała przegrać. Dwa gole zespołu, który miał wygrać.

W czerwcowym słońcu lśnił się złoty ząb listonosza z Gawronów, kiedy pokazywał uśmiech po bramkach dla Błękitu. – Przegrałem – pocierał dłonią o czubek głowy Misio. – Przegrałem… – powtarzał, choć wiedział o tym od dwóch dni. W drzwiach domu Herosa na Suwalszczyźnie minął się z listonoszem z Wielkopolski. – Ale paradoks – przemknęło mu wtedy przez głowę. – Co z niego za listonosz, skoro nie roznosi listów, tylko łapówki.

Tamten szelmowsko zaśmiał mu się w twarz. Misio dowiedział się od Herosa, jak mocno nie docenił wiejskiego listonosza. Oprócz 750 milionów dla sędziego złożył mu obietnicę dotyczącą jego córki, która akurat w tym roku pisała maturę i zależało jej, by dostać się na prestiżową uczelnię w Krakowie. To już miała załatwione, oczywiście pod warunkiem, że i tata wyświadczy pewną przysługę. Misio nie był w stanie tego przelicytować.

Dariusz Dziekanowski twierdzi, że wywiad jakiego udzielił ostatnio Patryk Dziczek wystawia słabiutkie świadectwo albo jego polskim trenerom, albo samemu piłkarzowi.

W historii opowiadanej przez zawodnika uderzyła mnie jedna rzecz, a w zasadzie jedno czy dwa zdania. Patryk Dziczek mówi, że na zapleczu Serie A „wszystkiego musiałem uczyć się powoli, głównie taktyki”. Chwali trenera Giampiero Venturę: „To szkoleniowiec na wysokim poziomie, dużo się od niego uczę. Nie zostałem rzucony na głęboką wodę, tylko odpowiednio przygotowałem się do gry” (…).

O czym to świadczy? Niestety rozmowa ta nie wystawia najlepszej opinii albo trenerom, którzy kształtowali Dziczka (wspomniani Fornalik i Michniewicz), albo… inteligencji samego zawodnika. Umówmy się, 22 lata to nie jest już wiek, kiedy trzeba uczyć się piłki na nowo. Takie historie słyszeliśmy lata temu i była to tania wymówka tych zawodników, którzy założyli zbyt duże buty i później opowiadali, że w tej lidze to gra się zupełnie inaczej pod względem taktyki. Bo ile można się uczyć tej nowej taktyki? Czy naprawdę aż taka przepaść dzieli ekstraklasę od drugiej ligi włoskiej? A może właśnie dlatego nasi trenerzy mogą tylko pomarzyć o ofercie z zagranicznego klubu, bo nie znają realiów panujących w Europie?

SPORT

Obcokrajowcy z Piasta odetchnęli. Dla nich izolacja i kwarantanna były szokiem.

Na Wielkanoc Górny Śląsk opuścili Portugalczyk Tiago Alves i Słowak Jakub Holubek, którzy po powrocie do Gliwic musieli przejść obowiązkową 14-dniową kwarantannę. Wyniki ich testów były negatywne, więc na strachu jedynie się skończyło. Anglik Tom Hateley to ligowy wyjadacz, ale nie ukrywa, że nowa rzeczywistość na początku go trochę… przytłoczyła. – Nie potrafiliśmy się odnaleźć w tej nowej dla nas sytuacji. To było nieco frustrujące, więc stworzyliśmy taki mały plan działania. Moja córka miała trochę zajęć przedszkolnych, więc żona zajmowała się każdego ranka pomaganiem jej. Naszą aktywność dostosowywaliśmy również do aktualnych restrykcji. Kiedy było można, wychodziliśmy na świeże powietrze i korzystaliśmy ze spacerów czy jeździliśmy na rowerach. Jeśli chodzi o treningi, to wykonywaliśmy je w domu oraz ogrodzie. Na zmianę – raz ja, a raz żona. Był oczywiście też czas na relaks, a jak dzieci szły spać, to przygotowywaliśmy się na kolejny dzień. Eloise ma cztery lata, a Teddy dziesięć miesięcy, więc musimy być cały czas w gotowości i na okrągło zapewniać im rozwijające zajęcia – opowiada ze szczegółami Hateley, który w końcu może skupić się na treningach.

Raków rozpocznie ligę po wznowieniu rozgrywek meczem ze Śląskiem Wrocław. Z prezesem Rakowa Wojciechem Cyganem porozmawiał Maciej Grygierczyk.

Nastawiacie się na wyjazdy jednym autokarem, czy też w podróż trzeba będzie ruszać dwoma, by łatwiej było zachować względy bezpieczeństwa, dystansu – i tak dalej?

— To w tym momencie pytanie bez odpowiedzi, bo nie wiemy, jakie będą te rekomendacje. Wydaje mi się jednak, że autokar to nie jest największy problem. Jeśli będzie dezynfekcja, zachowanie bezpiecznych odległości, odpowiednio zabezpieczony kierowca, to nie powinno być większych kłopotów, nawet jeśli część sztabu będzie musiała dojechać na miejsce dodatkowym busem czy samochodami.

Duże poruszenie wywołał wasz komunikat o włączeniu do pierwszej drużyny Artura Lenartowskiego i Przemysława Oziębały. Obaj są trenerami w akademii, drugi także skautem. Nieoczekiwanie jeszcze może im być dane pożegnanie z ekstraklasą.

— Pamiętajmy, że Artur i Przemek niedawno wzmocnili także nasz zespół rezerw. Cały czas pozostawali więc w reżimie treningowym. Może się zdarzyć, że i oni w tym trudnym momencie okażą się potrzebni. W momencie, gdy zaczynała się izolacja i mieliśmy obowiązek zgłoszenia 50-osobowej listy, uznaliśmy, że dla potrzeb treningowych uzupełnimy ją zawodnikami z Częstochowy. Ściągnięcie wyróżniających się zawodników z drużyn juniorskich, będących jednak spoza naszego miasta, byłoby trudne, bo w tamtej chwili nie mieliśmy możliwości zapewnienia im noclegu. Stąd takie decyzje. Wierzę, że dla Artura i Przemka to także ciekawy i ważny okres, jeśli chodzi o ich przyszłość trenerską.

Zbigniew Boniek nie chce zasady o pięciu możliwych zmianach w ekstraklasie.

Zmiana zasad nie obowiązuje automatycznie. Organizatorzy rozgrywek w każdym kraju mogą samodzielnie zdecydować o jej wprowadzeniu lub zostać przy dotychczasowej regulacji. W Polsce wszystko wskazuje na to, że będą obowiązywać dotychczasowe przepisy, bo nowe nie spodobały się prezesowi Zbigniewowi Bońkowi, który na Twitterze skomentował to krótko: „Kabaret”. Z kolei we włoskiej gazecie „Tutto Mercato” powiedział: – Nie wprowadzimy tego do polskiego futbolu. Osoby, które podjęły decyzję o takiej zmianie, nie wiedzą chyba jak wygląda mecz piłkarski. To presja z zewnątrz spowodowała takie populistyczne ruchy. W 1982 roku w mistrzostwach świata w ciągu miesiąca zagraliśmy siedem spotkań. To były mecze w pełnym słońcu, na najwyższym poziomie, co trzy dni. Wtedy mieliśmy do dyspozycji tylko dwie zmiany, a teraz się wiele zmieniło. Treningi są bardziej zaawansowane, są inne możliwości. Musimy pamiętać o tym, że w futbolu wygrywają zawsze ci, którzy są lepiej przygotowani, sprawniejsi i biegają więcej. A ta decyzja sprawia, że to będzie miało mniejsze znaczenie – podkreślił Boniek.

Henryk Kula, prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej, w rozmowie z Maćkiem Grygierczykiem mówi o zakończeniu sezonu w ligach od IV w dół.

Mówi się, że już niebawem rząd wprowadzi 3. etap znoszenia ograniczeń, przewidujący imprezy sportowe do 50 osób. Nie można zatem było zaczekać z decyzją o końcu sezonu?

— Większość śląskich klubów opowiedziała się za jego zakończeniem. Do rozegrania została cała runda wiosenna. 15 kolejek to 15 terminów, trzeba by rywalizować rytmem sobota-środa-sobota. Granie w „okręgówce” czy klasie A ma sprawiać przyjemność, a nie powodować stres. Opcja, którą wprowadzamy – z wcześniejszym zakończeniem tego sezonu i wcześniejszym rozpoczęciem kolejnego – jest korzystniejsza. Teraz zarysowuje się jakiś horyzont czasowy, kluby będą mogły spokojnie wrócić do rytmu treningowego, a finalnie mamy nadzieję, że również meczowego.

Przez Polskę przetacza się dyskusja o III lidze, której los został odroczony do wtorkowego posiedzenia zarządu PZPN. Jest cień szansy, że jeszcze ruszy? No i co ze spadkami?

— Ja nie widzę takiej możliwości. W tej chwili trwa dyskusja nad dopracowaniem szczegółów. Jest problem choćby w grupie IV, w której prowadzący Motor Lublin i Hutnik Kraków mają tyle samo punktów, podobnie jak plasujące się na granicy strefy spadkowej Jutrzenka Giebułtów i Orlęta Radzyń Podlaski. To problem, jak to rozwiązać, choć na Śląsku takich nie mamy. Na wszelkie decyzje poczekajmy jednak do wtorku.

Drugoligowe Dynamo Drezno narobiło kłopotów Bundeslidze w kwestii jej powrotu w najbliższy weekend.

Okazało się, że drugoligowe Dynamo musi udać się na 14-dniową kwarantannę, którą nakazał im odbyć tamtejszy urząd zdrowia, co jest spowodowane dwoma kolejnymi zakażeniami wśród członków sztabu, wykazanymi przez trzecią falę testów – w pierwszym etapie jedna osoba miała wynik pozytywny, w drugim żadna. Klub nie miał tak naprawdę nic do powiedzenia, a DFL nic nie mogła zrobić, bowiem o zgodzie lub niezgodzie na granie decydują władze polityczne, nie piłkarskie. Trzeba też pamiętać, że Niemcy to kraj systemowo zdecentralizowany, więc decyzje podejmowane przez poszczególne landy mogą się od siebie różnić.

W praktyce oznacza to tyle, że niedzielne spotka- nie drezdeńskiego zespołu z Hannoverem nie odbędzie się, podobnie jak pojedynek z Greuther Fuerth, który jest zaplanowany na sobotę 23 maja – dla obu starć trzeba będzie znaleźć nowe terminy. Dynamo teoretycznie powinno wrócić na środowy mecz 27 maja z Arminią Bielefeld, ale będzie wtedy w beznadziejnym położeniu, ponieważ w czasie kwarantanny zespół nie może trenować ani normalnie funkcjonować.

fot. FotoPyK

Ekstraklasa
28.01.2022

Radomiak będzie miał nowego Brazylijczyka?

Jak udało nam się ustalić Radomiak Radom wkrótce zyska nowego Brazylijczyka. Do beniaminka Ekstraklasy ma dołączyć pomocnik, który uzupełni lukę na lewym skrzydle. To 30-letni Jo Santos, który jest zawodnikiem Al-Riffa SC z Bahrajnu. Warto jednak dodać, że piłkarz — mimo iż jest wstępnie dogadany z polskim klubem — najpierw ma zostać obejrzany podczas „testów”. […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Ekstraklasa
28.01.2022

Radomiak będzie miał nowego Brazylijczyka?

Jak udało nam się ustalić Radomiak Radom wkrótce zyska nowego Brazylijczyka. Do beniaminka Ekstraklasy ma dołączyć pomocnik, który uzupełni lukę na lewym skrzydle. To 30-letni Jo Santos, który jest zawodnikiem Al-Riffa SC z Bahrajnu. Warto jednak dodać, że piłkarz — mimo iż jest wstępnie dogadany z polskim klubem — najpierw ma zostać obejrzany podczas „testów”. […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Weszło
30.06.2020

Jakub Kamiński: „Nie miałem łatwo. Musiałem pożyczać od kolegów na buty”

– Nie wywodzę się z bogatej rodziny. Przychodząc do Lecha, musiałem np. pożyczać od starszych kolegów na buty. Wiedziałem, że na te pieniądze muszę sobie zapracować, więc nie wydawałem nigdy na prawo i lewo – mówi w rozmowie z „Super Expressem” objawienie trwającego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy, Jakub Kamiński z Lecha Poznań. GAZETA WYBORCZA […]
30.06.2020
Weszło
29.06.2020

Do odważnych świat należy. Wisła nie zaryzykowała, więc Raków zyskał kozaka

David Tijanić nie powinien był zagrać ostatnio w krótkim odstępie czasu dwóch świetnych spotkań przeciwko Wiśle Kraków. Nie, bo on dla tejże Białej Gwiazdy miał przecież występować. W Krakowie jednak z jego transferu zimą 2019 roku ostatecznie się wycofano. Dziś wydaje się to być potężny błąd Wisły i jednocześnie duże zwycięstwo Rakowa. Przeszkoda zdrowotna Jak […]
29.06.2020
Weszło
29.06.2020

Traktujemy dzieci jak króliki doświadczalne

— Wysyłamy do dzieciaków trenerów, którym dajemy czas na pomyłkę, pozwalamy na nią. Kiedy idę do banku, to ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka. Wysyłając dziecko na trening, oczekuję, że będzie pracował z nim fachowiec, a nie ktoś, kto trzy dni temu skończył przyspieszony kurs. Dlaczego ktoś ma się […]
29.06.2020
Weszło
28.06.2020

Widzew idzie na derby bardzo spokojnym krokiem

Jesteś kibicem Widzewa podczas lockdownu. Wiesz, że niedługo wraca liga. Że twoja drużyna ma całkiem przyjemny start. W dwóch z trzech pierwszych kolejek gra u siebie z dwoma zespołami ze strefy spadkowej, które dostały na wyjazdach w papę w 17 z 22 rozegranych spotkań. Sześć oczek przewagi nad trzecim GKS-em Katowice, zajmującym pierwsze z miejsc […]
28.06.2020
Weszło
27.06.2020

Górnik – Wisła. Mecz, który kocha dramatyczne scenariusze

Górnik Zabrze i Wisła Kraków w ostatniej dekadzie miały swoje wielkie wzloty i upadki. Górnicy zdążyli w tym czasie zlecieć z ligi i wrócić po ćwierć wieku do europejskich pucharów. Wisła – zostać mistrzem Polski, zaznać smaku walki o utrzymanie, a także w ogóle o klubowy byt. Różne były w tym czasie miejsca w tabeli, […]
27.06.2020
Weszło
27.06.2020

Na dobre nie weszli, już wyszli. A komu w tym czasie ŁKS najmocniej namieszał?

ŁKS starabanił się z ekstraklasy w stylu, który o każdym, kto z łodzianami stracił punkty, nakazuje myśleć jako o frajerze. Większym, mniejszym, no ale frajerze. Ale, jak to w ekstraklasie, zdarzyły się i takie zespoły, którym ŁKS trochę nabruździł. Coś w końcowym rozrachunku odebrał. Oto lista wstydu. CRACOVIA – 2 porażki z ŁKS-em Wprost nie do […]
27.06.2020
Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Morgan
Morgan
1 rok temu

Można nie lubić Dziekana ale często ma rację, jak Kowal zresztą.

WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu
Reply to  Morgan

racja jest jak dupa, Kowal narzeka a Dziekan rzadko mowi cokolwiek odkrywczego

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM
1 rok temu
Reply to  Morgan

Ok, skoro polscy trenerzy, jak zresztą sami twierdzą nie są gorsi od „zagranicznych” to czemu wszyscy pracuja w jednej z najgorszych lig w Europie? Bo coś nie kojarzę.

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun
1 rok temu
Reply to  Morgan

Bereszynski, Linetty, swego czasu Kownacki i kilku innych w wywiadach zawsze zaznaczali, że nacisk na taktykę we Włoszech jest tak duży, że musiało minąć sporo czasu aby ogarnąć wszystkie niuanse. Gdyby Dziekanowski nie był zwykłym ignorantem to by nie pisał takich rzeczy. Inna sprawa to to, że bycie felietonista jest trochę przejebane. Co tydzień musi coś napisać, bo 500zl czeka, a że styl ma taki, że musi się do czegoś przypierdolic to potem powstają takie głupie teksty.

Mario
Mario
1 rok temu

Oczywiste było, że taki Dziczek, to będzie kolejny cienki wytwór polskiej piłki. Gość słaby, ale z jakiegoś powodu ciągle przedstawiany jako talent z możliwością gry w reprezentacji. W Piaście wyglądał przeciętnie, a już mecze z BATE obnażyły jego słabość. Chłopak grał jak junior.
Przypomnę jeszcze tego chłopaczka z Górnika, co to wszyscy tradycyjnie wciskali go do kadry, bo dużo biega w naszej lidze. Mówiłem, poczekajcie na jego wyjazd do ligi włoskiej, zero szans na granie i tylko trybuny tam go czekają. Tradycyjnie atak, że się nie znam, że to super zawodnik, który podbije Serie A.

Siwers
Siwers
1 rok temu
Reply to  Mario

Nikt tych naszych gwiazdek za granice na sile nie wypycha.Mlode chlopaki kuszone wieksza kasa za siedzenie na lawce.Szkoda ze nie znalazl sie jeszcze zaden menago co nie powiedzial-nie jedziesz teraz bo jestes za slaby tylko niech próbuje a nuz sie uda. Dlatego uwazam ze droga Lewego jest najlepsza.Pamietajmy ze Robert nie wyjezdzal jako talent tylko gwiazda tej ligi

Szynkers88
Szynkers88(@szynkers88)
1 rok temu
Reply to  Siwers

Jest droga Lewego, ale jest też droga Milika, Zielińskiego, a również i Żurawskiego czy Brożka, którzy wydawało się byli ukształtowanymi zawodnikami w Polsce, gwiazdami, a na zagranicę to było zbyt mało. Natomiast czy Milik, czy Zieliński, albo też Krychowiak, przebyli inną drogę i są dzisiaj zawodnikami europejskiego formatu. Nie ma „jednej słusznej drogi”.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
1 rok temu
Reply to  Szynkers88

A poza tym to, że ktoś sobie nie poradził, nie koniecznie jest winą drogi. Prawda jest taka, że każdy rok w eklapie to rok mniej kontaktu z poważną piłką. Ten co wyjedzie wcześniej ma lepszą drogę rozwoju, co nie oznacza, że będzie go stać na regularne granie w najsilniejszych ligach.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM
1 rok temu
Reply to  Mario

Co do Dziczka to zgadzam się 100% ślę myślę, że tego „chłopaczka” z Górnika bym tak szybko nie skreślał. On w porównaniu do Dziczka przynajmniej się wyróżniał w druzynie i w lidze

seven
seven
1 rok temu

„To było nieco frustrujące, więc stworzyliśmy taki mały plan działania. Moja córka miała trochę zajęć przedszkolnych, więc żona zajmowała się każdego ranka pomaganiem jej(…) Jeśli chodzi o treningi, to wykonywaliśmy je w domu oraz ogrodzie. Na zmianę – raz ja, a raz żona.”
hihi typowy Angol:D

Thiago
Thiago(@thiago)
1 rok temu

Dziekanowski troche racji ma, a z drugiej strony liga włoska jest najbardziej specyficzna ze wszystkim odnosnie taktyki. Chyba nie ma zadnej innej ligi gdzie do tych spraw taka wagę się przykłada. Takze prawda leży jak zwykle po środku.

Jurkas77
Jurkas77
1 rok temu

„Żeby nie drażnić mieszkańców wysokością dotacji, część środków jest przekazywana przez inne spółki miejskie.” No jasne bo spółki miejskie to sobie drukują te pieniądze. I to jest właśnie patologia, kiedy samorząd jest właścicielem jakichś spółek, udziałów w klubach, a potem udajemy, że to nie są publiczne pieniądze, zasłaniamy się tajemnicą prawa handlowego itp… A wszystko to po to, żeby nikt się nie dowiedział jakie są naprawdę przepływy pieniędzy, zresztą władze Radomia do tej pory nie chcą powiedzieć jaki koszt był lotniska i ile jeszcze muszą zapłacić w ramach umowy z PPL to co tam jakieś drobne dla Radomiaka.

Szynkers88
Szynkers88(@szynkers88)
1 rok temu

Pan Dziekanowski nie miał tematu na artykuł, zatem rozpętał „gównoburzę”. W nowym klubie, tym bardziej zagranicą, zawodnik potrzebuje czasu na „nauczenie się taktyki”. Pewnie jest tak, że najlepsi, doświadczeni piłkarze wchodzą od razu i uczą się, grając, ale w przypadku młodszych piłkarzy, co do których nie ma ciśnienia ze strony mediów, kibiców, klubu, aby grali od zaraz, to raczej normalne, że „potrzebują czasu” oraz, że „uczą się taktyki”. Spójrzmy na Polskę: Czy w Rakowie Częstochowa gra się tak od zaraz…? Ponadto Dziczek przyszedł do Serie B chyba już po okresie przygotowawczym, a na początku nie grał i nie trenował z powodu kontuzji… Każdy też wie, że Dziczek to piłkarz bazujący na pewnej inteligtencji w środku pola, rozumieniu gry – nie jest „wirtuozem”, ale może być solidnym pomocnikiem w czołowych ligach europejskich. Zatem również jego styl gry i jego umiejętności z pewnością sprawiły, że nie grał od razu. Pan Dziekanowski był napastnikiem i stąd może jego „przesadzona” ocena – on był od strzelania goli, finalizowania, ponadto w innym futbolu, w innych czasach, a środkowy pomocnik zwłaszcza dzisiaj ma dużo więcej taktyki do przyswojenia, zachowań boiskowych. Chłopak nie powiedział nic złego, nie chciał w nikogo uderzyć, i się nie usprawiedliwia tanimi wymówkami, bo w końcu się przebił do składu Salernitany. Oby każdy polski piłkarz, wyjeżdżający zagranicę, przebijał się tak szybko (w dodatku pomimo pewnych obiektywnych trudności, jak kontuzja i późne dołączenie do zespołu).

Bormann
Bormann(@bormann)
1 rok temu
Reply to  Szynkers88

Dziekan ma sporo racji. Ty oczywiście słusznie to argumentujesz (przykład z Rakowem), ale zauważ, że sporo kopaczy po odejściu za granicę tak właśnie gada, czyli najeżdża (niebezpośrednio) na swoich wcześniejszych trenerów, że „teeeraz to dopiero się uczą, bo wcześniej to nie było za bardzo czego”). A prawda – moim zdaniem – jest taka, że trenerzy nie tyle gorzej uczą taktyki w PL niż zagranicą, co po prostu uczą jej mniej a to dlatego, że u nas muszą więcej czasu podstawom poświęcać. Po co uczyć wysublimowanych wariantów taktycznych kogoś, kto dwa razy pod rząd na zawołanie nie potrafi kopnąć piłki w tym samym kierunku.

Milton
Milton
1 rok temu
Reply to  Bormann

Bormann ” A prawda – moim zdaniem – jest taka, że trenerzy nie tyle gorzej uczą taktyki w PL niż zagranicą, co po prostu uczą jej mniej a to dlatego, że u nas muszą więcej czasu podstawom poświęcać. Po co uczyć wysublimowanych wariantów taktycznych kogoś, kto dwa razy pod rząd na zawołanie nie potrafi kopnąć piłki w tym samym kierunku.” kolego piles?Najpierw bronisz „polskich trenerow”,ze nie ucza gorzej taktyki ,itd.a pozniej ,ze:”musza poswiecac wiecej czasu podstawom itd.to kto ma qrva uczyc tych „podstaw mlodych pilkarzy”-ojciec w domu?Pokaz mi polskiego trenera-oprocz budowlanego fachowca,Smudy,ktory pojechal do Niemiec szatnie wyremontowac , a nie prowadzic zespol-ktory ma oferte z zagranicznego klubu:Anglia-Niemcy=-Hiszpania-Portugalia-Wlochy-Szwajcaria-Austria-Rosja .NIE MA i niepredko bedzie.Mamy to co mamy.Po prostu mamy w naszej pilce „nawrockich z siatkowki kobiet a nie fachowcow trenerow ” i taka jest prawda.

Bormann
Bormann(@bormann)
1 rok temu
Reply to  Milton

Milton – no i czego nie zrozumiałeś? Najpierw bronię a potem co Ci nie pasuje?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Bormann

Zgadzam się. Nie można nauczyć taktyki kogoś kto ma elementarne problemy z operowaniem piłki i powtarzalnością wykonania podstawowych zagrań (min. 80 % naszych ligowców), bo to jest absolutna podstawa.

Ekstraklasa
28.01.2022

Radomiak będzie miał nowego Brazylijczyka?

Jak udało nam się ustalić Radomiak Radom wkrótce zyska nowego Brazylijczyka. Do beniaminka Ekstraklasy ma dołączyć pomocnik, który uzupełni lukę na lewym skrzydle. To 30-letni Jo Santos, który jest zawodnikiem Al-Riffa SC z Bahrajnu. Warto jednak dodać, że piłkarz — mimo iż jest wstępnie dogadany z polskim klubem — najpierw ma zostać obejrzany podczas „testów”. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wolfsburg ściąga konkurencję dla Kamińskiego

Przyszły konkurent Jakuba Kamińskiego o miejsce w składzie Wolfsburga kosztował sześć i pół miliona euro, ma osiemnaście lat, nazywa się Kevin Paredes i drużynę Wilków – podobnie jak Polak – wzmocni dopiero wraz z końcem czerwca 2022 roku.  Kevin Paredes to utalentowany piłkarz amerykańskiego D.C. United. Do tej pory rozegrał trzydzieści osiem spotkań w MLS, […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Oficjalnie: Vlahović w Juventusie

Juventus ma nowego gwiazdora. Już oficjalnie, bez żadnych spekulacji, plotek i przypuszczeń, to Dusan Vlahović.  , , #! ✅ — JuventusFC (@juventusfc) January 28, 2022 Gwiazda serbskiego napastnika rozbłysła 16 grudnia 2020 roku. Od rozgrywanego tamtego dnia meczu z Sassuolo Dusan Vlahović strzela seryjnie – prawie czterdzieści goli na boiskach Serie A przez następne dwanaście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

„Nie mam już sił, nie odnajduję radości”. Eberl odchodzi ze świata futbolu

Max Eberl jest legendą Borussii Monchengladbach. Najpierw był jej piłkarzem, potem został dyrektorem akademii, a od kilkunastu lat pełnił rolę dyrektora sportowego. Jego pracę ceniono w całym kraju i na całym piłkarskim świecie. Odszedł, płacząc na konferencji prasowej… Pierwsze symptomy zmęczenia i wypalenia sygnalizował już w lecie, kiedy ogłosił, że jest wyczerpany wieloletnim pędem, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wieluń rezygnuje z gali Najmana!

Kłopoty, kłopoty Najmana, jak mawia klasyk. Burmistrz Wielunia poszedł po rozum do głowy i właśnie ogłosił, że gala MMA VIP z udziałem Andrzeja Zielińskiego, pseudonim „Słowik”, gangstera z mafii pruszkowskiej, nie odbędzie się na hali w Wieluniu. I jest to – powiedzmy sobie wprost – sukces sprawiedliwości.  Jeśli ktoś spędził ostatnie tygodnie pod kamieniem, tutaj […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Dyrektor sportowy Basaksehiru potwierdza zainteresowanie Emrelim

Serial z Mahirem Emrelim, chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Ale zdaje się, że powoli wszystko zaczyna zmierzać do jakiegoś rozwiązania.  Od kilku tygodni turecki dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu regularnie informuje o zainteresowaniu Basaksehiru osobą azerskiego napastnika, który w tym sezonie zagrał w trzydziestu trzech meczach warszawskiego klubu we wszystkich rozgrywkach, […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Legia ukarana za kibicowską oprawę meczu ze Spartakiem

Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę w wysokości siedemnastu tysięcy pięciuset euro za kibicowską oprawę spotkania ze Spartakiem Moskwa w szóstej kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Mecz odbył się dziewiątego grudnia, w samym środku wielkiego jesiennego kryzysu sportowego i wizerunkowego Legii Warszawa. Ekipa Marka Gołębiewskiego wciąż miała szanse na wyjście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Błaszczykowski: – Jesteśmy w stanie wygrać z Rosją

Kuba Błaszczykowski wierzy w zwycięstwo reprezentacji Polski w pierwszym barażowym meczu o udział w katarskich mistrzostwach świata, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Rosją.  – Skoro nigdy nam się w Rosji nie udało wygrać, to przecież w końcu musi przyjść ten pierwszy raz. To jest mój pierwszy promyk nadziei. Właśnie powinniśmy walczyć o pierwsze zwycięstwo […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lech pokonuje Herthę w sparingu!

Lech Poznań – cztery. Hertha Berlin – dwa. Lech 4:2 Hertha. No, no, no, na papierze wygląda to świetnie, nie ukrywamy, nawet jeśli to tylko zimowy sparing.  Lider Ekstraklasy, w zamkniętym sparingu, pokonał Herthę Berlin, w której składzie zagrało parę uznanych nazwisk, chociażby Stevan Jovetić, Lucas Tousart, Kevin-Prince Boateng, Marvin Plattenhardt, Marco Richter, Vladimir Darida, […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lechia sprowadzi 19-krotnego reprezentanta Holandii

Dwieście osiemnaście meczów w Eredivisie, trzydzieści jeden spotkań w Premier League, dziewiętnaście występów w reprezentacji Holandii. PSV Eindhoven, SC Heerenveen, Swansea City, Feyenoord Rotterdam, Twente Enschede. Luciano Narsingh ma trzydzieści jeden lat i może pochwalić się naprawdę sympatycznym CV, a niewykluczone, że niedługo obejrzymy go na boiskach Ekstraklasy… Sebastian Staszewski z Interii informuje, że Lechia rozmawia […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

L’Equipe: Milik zostanie w Marsylii

Powoli rozjaśnia się najbliższa przyszłość Arkadiusza Milika. L’Equipe informuje, że napastnik reprezentacji Polski nie opuścił tej zimy Marsylii. Milik przeżywa trudne chwile w Ligue 1. Wiosną ubiegłego roku wyrósł na gwiazdę całej ligi, latem doznał jednak kontuzji, a po powrocie nie może dojść do formy. Więc, kiedy już wydawało się, że wszystko, co najgorsze ma […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Praszelik przejdzie do Hellasu Verona

Śląsk Wrocław ostatnio pozyskał dwóch potencjalnie ważnych piłkarzy (Dennis Jastrzembski, Daniel Leo Gretarsson), ale teraz traci zawodnika, który jesienią grał pierwsze skrzypce. Więcej niż jedną nogą w Hellasie Verona jest Mateusz Praszelik.  Jak poinformował „Przegląd Sportowy” (pierwszy o Veronie napisał portal Transfery.info), pomocnik, który wciąż znajduje się w wieku młodzieżowca, odejdzie za 2 mln euro. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wszołek: Union grał ustawieniem bez nominalnych skrzydłowych

Paweł Wszołek wrócił do Legii Warszawa na półroczne wypożyczenie z Unionu Berlin. Piłkarz nie ukrywał swojego zadowolenia z ponownego dołączenia do ekipy z Łazienkowskiej.   – Mam nadzieję, że na boisku uda mi się potwierdzić swoją jakość. Na pewno zobaczycie charakter, bo będę dawał z siebie wszystko. Wierzę, że teraz nadchodzi najlepszy moment sezonu dla całej […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Michał Janota po zabiegu ablacji serca

Pomocnik Podbeskidzia, Michał Janota przeszedł zabieg ablacji, polegający na leczeniu arytmii serca. Jak czytamy na oficjalnej stronie bielskiego klubu, jest to zabieg mało inwazyjny. W przeszłości musieli mu się poddać m.in. Mateusz Szwoch, Jarosław Niezgoda i Arvydas Novikovas. Janotę czeka teraz miesięczna przerwa od treningów. – Jestem pełen optymizmu przed rehabilitacją. Przez najbliższy miesiąc będę […]
28.01.2022