post Jan Mazurek

Opublikowane 10.05.2020 16:42 przez

Jan Mazurek

– Ostatni trening na boisku miałem 9 marca. Dzień po meczu z Milanem, w którym zagrałem trzydzieści minut. Potem dostaliśmy zalecenia, żeby przez kolejne dwa tygodnie siedzieć w domu i ograniczyć do minimum jakiekolwiek aktywności na dworze. Stosowałem się, wychodziłem tylko na zakupy. Następnie na trzy tygodnie wróciłem do Polski, z czego dwa przechodziłem kwarantannę, akurat na święta, wróciłem do Włoch i znowu dwa tygodnie kwarantanny. Mogę się tylko śmiać, że przeszedłem już trzy kwarantanny. Odczuwam już głód piłki, a w jakiej jestem formie? Sam nie wiem – mówi w rozmowie z nami pomocnik Genui, Filip Jagiełło, który opowiedział nam o tym, jak wygląda sytuacja we Włoszech i Serie A. Zapraszamy. 

***

Właśnie skończyłem trening.

Czyli się wstrzeliłem.

Wcześniej nie mogłem odebrać. Teraz idealnie.

Trening indywidualny?

Oczywiście. W domu jeszcze.

Na co sobie możesz pozwolić?

Od tygodnia możemy już codziennie biegać po mieście i do tego dokładać zajęcia stacjonarne.

Mieszkasz w centrum miasta?

Niedaleko centrum.

I jak Genua jest przystosowana do samodzielnych treningów?

Do biegania jest naprawdę okej. Blisko morze, biegnę sobie przez promenadę, jak zrobię kółeczko, to spokojnie wychodzi dziesięć kilometrów. Tak codziennie, na fajnym tempie – daje efekt. Trenerzy wysłali nam rozpiski z zaleceniami, jakie mamy trzymać tempo, więc się do tego stosuję. Pełen profesjonalizm.

Serie A intensywnie szykuje się do powrotu?

Wiesz, sam chciałbym wiedzieć. Czekam na informację, co dalej z ligą. Większość klubów trenuje już grupowo, my jeszcze nie zaczęliśmy, ale to chyba kwestia czasu. W poniedziałek pierwsza grupa od nas będzie miała badania na obecność koronawirusa w organizmie, w kolejne dni kolejne grupy, po dziesięć osób. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wszyscy będą mieli wyniki negatywne. Powoli wszystko u nas rusza.

Przechodziłeś już wcześniej testy?

Nie, pierwsze czekają mnie w przyszłym tygodniu.

W której grupie testów jesteś?

Będę przechodził testy albo we wtorek, albo w środę, dokładnie jeszcze nie wiem.

Jak będą one przebiegać?

Mamy przyjeżdżać po dwie osoby, co trzydzieści-czterdzieści minut, to wszystko do sprawdzenia.

Ale dwa ostatnie miesiące spędziłeś w izolacji?

Ostatni trening na boisku miałem 9 marca. Dzień po meczu z Milanem, w którym zagrałem trzydzieści minut. Potem dostaliśmy zalecenia, żeby przez kolejne dwa tygodnie siedzieć w domu i ograniczyć do minimum jakiekolwiek aktywności na dworze. Stosowałem się, wychodziłem tylko na zakupy. Następnie na trzy tygodnie wróciłem do Polski, z czego dwa przechodziłem kwarantannę, akurat na święta, wróciłem do Włoch i znowu dwa tygodnie kwarantanny. Mogę się tylko śmiać, że przeszedłem już trzy kwarantanny.

W Sampdorii nie brakowało chorych, a u was?

Nikt nie miał objawów.

Jak słyszałeś te wszystkie doniesienia, to autentycznie bałeś się, że zaraz może okazać się, że zarażona jest cała liga?

Był strach. Oczywiście. Tutaj we Włoszech wystąpiło tyle przypadków, że samo wyjście do sklepu mogło skutkować zarażeniem. Taka świadomość towarzyszyła człowiekowi właściwie przy każdej nawet najnormalniejszej czynności. Teraz weszła druga faza znoszenia restrykcji i przynajmniej w Genui wszystko wraca do życia – ludzie wychodzą na świeże powietrze, spacerują, biegają, jest dosyć duży ruch. Wiadomo, że z maseczkami, z odpowiednim dystansem, ale jest coraz normalniej.

Jak udało ci się pojechać do Polski?

Normalnie, autem. Akurat mam taki plus, że dziesięć godzin i jestem w domu. Dostałem pismo od klubu, musiałem uzupełnić odpowiedź na pytanie, po co wracam do Polski, a problemu z przejechaniem przez granicę nie było żadnego.

Klub nie robił żadnych problemów?

Absolutnie nie, sporo chłopaków wróciło do domów.

Jak z twoją formą?

Nie mam pojęcia!

Jak to?

Jeśli chodzi o formę piłkarską, to nie mam bladego pojęcia, bo ostatni trening z piłką odbyłem ponad dwa miesiące temu. Szmat czasu. W Polsce miałem rowerki stacjonarne, więc w miarę możliwości dbałem o kondycję, a tutaj od tygodnia biegam, więc nie zaniedbuję mocniejszej tlenówki. Pod tym względem nie jest źle. Inna sprawa, że takie bieganie w mieście nie ma za bardzo przełożenia na boisko. Wiadomo, można zrobić sześć, siedem, dziesięć kilometrów w mieście, ale murawa to zupełnie inna historia, inne tempo, inne przyspieszenia, inne interwały.

Obawiasz się, jak będzie wyglądała piłka nożna w najbliższych miesiącach?

Ciężko mi sobie wyobrazić powrót do gry po ponad dwóch miesiącach przerwy od meczów. Jeżeli mielibyśmy ruszyć z początkiem czerwca, albo w połowie czerwca, to naprawdę nie będzie łatwo, po takim czasie siedzenia w domu nagle wchodzić na boisko i nadrabiać trzy miesiące kolejek w trzy tygodnie. Forma będzie słabsza niż była, ale zobaczymy. Będzie inaczej. Bez kibiców. A to czynnik, który zmienia obraz całego sportu.

Życie na ulicach wraca, piłka też, to normalne.

Od 4 maja życie w Genui znów zaczyna kwitnąć. Mieszkam przy promenadzie, widzę spory ruch, ludzie wychodzą, bary i lodziarnie są otwarte. Wszystko powoli wraca do porządku. Wolno, bo wolno, wiadomo: maseczki, dystans, ale będzie normalnie. Jeszcze tydzień temu nikogo nie widziałem na ulicy, a teraz jest sporo osób.

Zachowujesz kontakt z chłopakami, którzy też grają we Włoszech?

Tak, mam kontakt z Szymonem Żurkowskim, mniejszy z Sebastianem Walukiewiczem, a z Beresiem pisałem trzy tygodnie temu. Tak to leci.

Jest głód piłki?

Jest! W Polsce kupiłem sobie piłkę. Chociaż tyle, że mam ogród, mogę sobie wyjść i pokopać. Ale czekam na powrót piłki i to bardzo. To oczywiste.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Opublikowane 10.05.2020 16:42 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Almashi
Almashi

Ostatnio furorę robi określenie „głód piłki”. I fajnie.

Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Alarm dla Lewandowskiego – rywale w walce o króla strzelców mu uciekają

Dublet Erlinga Haalanda. Dwa gole Ciro Immobile. Kolejne trafienia Alvaro Moraty i Marcusa Rashforda. Najlepsi strzelcy obecnej edycji Ligi Mistrzów wpisali się wczoraj na listę strzelców i znów odjechali stawce. Co to oznacza dla Roberta Lewandowskiego? Nic dobrego, bo Polak zaliczył ewidentny falstart w tych rozgrywkach, więc obrona tytułu króla strzelców łatwa nie będzie. Nawet […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Faza grupowa Ligi Mistrzów formalnością dla potęg? Niby tak, ale nie do końca

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zbyt wielu niespodzianek na ogół nie ma. W ogóle trzeba przyznać, że niekiedy po prostu trochę wieje nudą od tej części rozgrywek, sytuacja nabiera rumieńców dopiero wiosną. Zdarzało się już jednak, że naprawdę konkretne ekipy żegnały się z Champions League jeszcze przed startem fazy pucharowej. Warto przypomnieć okoliczności kilku tego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Rekordowy budżet PZPN. Prawie 300 mln przychodów związku

– Sprawozdanie zarządu PZPN za 2019 roku przyjęto bez głosu sprzeciwu, podobnie jak sprawozdanie finansowe za ten okres. Przychody z działalności statutowej za 2019 rok osiągnęły rekordowy w historii PZPN poziom 288,1 mln zł. Dla porównania, za 2018 wyniosły 240,6 mln, a za 2017 – 208,6 mln zł. Natomiast koszty działalności statutowej w 2019 roku […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Przygotowani na najgorsze. Osłabiony Liverpool wciąż imponuje

Van Dijk, Henderson, Salah, Alexander-Arnold, Gomez, Thiago. Brzmi imponująco, nieprawdaż? Drużyna mająca takie nazwiska powinna walczyć o najwyższe cele. A co się stanie, jeśli nagle cała ta śmietanka wypadanie z obiegu? W wypadku Liverpoolu – jak się okazało – nic wielkiego. I, trzeba przyznać, jest to absolutnie fascynujące.  Uzasadniony strach Przed niedzielnym meczem z Leicester, […]
25.11.2020