post Avatar

Opublikowane 14.04.2020 17:11 przez

Wojciech Piela

Serafin Szota przez wiele lat był uznawany za jeden z największych talentów na pozycji środkowego obrońcy w naszym kraju. Jego kariera rozwijała się harmonijnie – po grze w trzecioligowych rezerwach Zagłębia Lubin trafił do występującej dwa szczeble wyżej Odry Opole, później były występy w podstawowym składzie reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata U-20, aż w końcu transfer do Wisły Kraków. W ekipie Białej Gwiazdy nie udało mu się jednak zadebiutować na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, przez co zimą trafił na wypożyczenie do pierwszoligowego Stomilu Olsztyn. W ramach kolejnego odcinka „Patrzymy w Przyszłość” prezentujemy historię chłopaka, który ze względu na ojca był poniekąd skazany na karierę piłkarską.

***

MATERIAŁ WIDEO O SERAFINIE SZOCIE

Urodził się w Namysłowie, a więc mieście znanym bardziej z zamku książęcego czy miejscowego browaru. Przygodę z futbolem rozpoczynał oczywiście w miejscowym Starcie, gdzie dosyć szybko przeniesiono go do starszej grupy. W dzieciństwie trenował też biegi przełajowe, więc wytrzymałości i motoryki nie można było mu odmówić. Jako młody kibic jeździł na mecze reprezentacji Polski i chodził na treningi swojego ojca – Piotra. On jako obrońca Odry Wodzisław zagrał nawet w siedmiu meczach Ekstraklasy i zaraził syna miłością do futbolu. – Dla mnie on był i jest jedynym idolem w mojej przygodzie z piłką. Grał na mojej pozycji, więc dostałem od niego mnóstwo wskazówek. Dużo przekazał mi również życiowo, choćby to, abym nigdy nie narzekał na to, że czegoś mi brakuje. Podobnych rzeczy chciałbym nauczyć swoje dzieci – opowiada 21-latek.

W okresie kwarantanny każdy z nas szuka różnych sposobów na zorganizowanie sobie czasu w domu. Poza treningami z dziewczyną, zawodnik Stomilu chwile spędza na poznawaniu świata. – Nigdy nie byłem zapaleńcem, który ogląda mnóstwo meczów, gra w FIFĘ i żyje tylko futbolem. Interesuję się geografią, mam duszę podróżnika. Wspólnie z dziewczyną rozpisaliśmy plan, gdzie w danym roku chcielibyśmy pojechać. Teraz mocno uderzyła nam do głowy Tajlandia. Jeśli już się tam wybierzemy, na pewno nie będziemy leżeć na plaży dwa tygodnie w jednym miejscu, a chcemy objechać możliwie jak najwięcej miejsc. Dalej w głowie mam również Południową Afrykę czy Amerykę – mówi młodzieżowy reprezentant Polski. A jak było z jego piłkarskimi podróżami?

Co prawda, Szota nie zagrał jeszcze na Old Trafford czy Santiago Bernabeu, ale kilka niezłych obiektów już zdążył zwiedzić. Po raz pierwszy od rodzinnego domu oddalił się w wieku 12 lat, gdy dołączył do Akademii Lecha Poznań. Tam w jednym roczniku występował m.in. z Tymoteuszem Puchaczem czy Jakubem Moderem, a swój pobyt spuentował w 2016 roku zdobyciem mistrzostwa Polski juniorów młodszych. Nie od samego początku w Poznaniu było jednak tak kolorowo. – Gdy przyszedłem do Lecha, byłem jednym z najsłabszych zawodników w grupach młodzieżowych. Miałem rok na to, aby popracować i dostać się do akademii we Wronkach. Zaczynałem jako środkowy pomocnik, ale trener Gniewko Markiewicz zauważył, że mam cechy wolicjonalne odpowiednie dla stopera i zmienił mi pozycję. Być może także dzięki temu udało mi się zaistnieć – wspomina były gracz Odry Opole.

Perypetie z początku kariery Szoty w Lechu udowadniają, że w życiu nigdy nie jest nic dane raz na zawsze. Cały czas trzeba walczyć, aby uwiarygadniać swoją pozycję i zrealizować marzenia. – Pamiętam, że wielu kolegów w Namysłowie miało większy talent ode mnie, a dziś spotykamy się na stacjach benzynowych. Nie jest to oczywiście zarzut do nich, ale to pokazuje, że nie jest łatwo zrobić karierę w piłce. Moi rodzice prowadzą kwiaciarnię i choć to ciężka robota – wiem, że mogę na nich liczyć. Myślę też nad otworzeniem czegoś swojego. Na razie skupiam się na piłce, ale zawsze trzeba mieć plan B – zauważa 21-latek.

Przez kilka lat w Poznaniu mówiło się, że gdy Jan Bednarek opuści Kolejorza za wiele milionów, w akademii jest już gotowy następca. Życie jednak potoczyło się inaczej i w 2016 roku Szota trafił do Zagłębia Lubin, gdzie w trzecioligowej drużynie rezerw zadebiutował w seniorskiej piłce.

Po półtorarocznym pobycie w stolicy polskiej miedzi przyszedł czas na kolejny krok. Szota został wypożyczony do Odry Opole, której trenerem był, pamiętający go z młodych czasów w Lechu, Mariusz Rumak. Dla bohatera niniejszego artykułu oznaczało to powrót w rodzinne strony. Opole jest oddalone od Namysłowa tylko o niewiele ponad 60 kilometrów. Przejście do pierwszoligowego klubu podyktowane było przede wszystkim zbliżającymi się Mistrzostwami Świata U-20. Szota od samego początku stanowił podstawę defensywy w reprezentacji Jacka Magiery, a dobry sezon na zapleczu Ekstraklasy na pewno pomógł mu znaleźć się w ostatecznej kadrze.

– Pierwszy raz w życiu miałem przyjemność grać przy tak licznej publiczności. To było dla mnie małe spełnienie marzeń. Nasz cel minimum stanowiło wyjście z grupy, ale myślę, że nikogo to nie zadowoliło. Ból, jaki czułem po porażce z Włochami w Gdyni, czuję tak samo dzisiaj. Możemy pluć sobie w brodę, że nie wygraliśmy – gorzko podsumowuje obrońca, który na tamtym turnieju zagrał we wszystkich czterech spotkaniach.

Indywidualnie nie zebrał złych recenzji, natomiast do pełni szczęścia zabrakło lepszego wyniku drużyny.

– Mam jednak nadzieję, że te doświadczenia zaprocentują w przyszłości – mówi Szota mając na myśli przede wszystkim rywalizację z takimi zawodnikami jak król strzelców młodzieżowego mundialu Erling Haland i zaraz dodaje: – Na samym turnieju nie miałem okazji przeciwko niemu grać, ale wcześniej zmierzyliśmy się dwukrotnie w meczach towarzyskich. Strzelił nam gola i widać było, że ma papiery na granie na najwyższym poziomie. 

Jacek Magiera to jedyny polski trener w XXI wieku, który prowadził drużynę w Lidze Mistrzów i wygrał w niej mecz. Sukcesy z Legią Warszawa poprzedziły czas w PZPN, gdzie 43-letni szkoleniowiec może realizować się na polu współpracy z młodymi zawodnikami. Magiera zawsze znany był z tego, że potrafi na nich wpłynąć w niezwykle charyzmatyczny sposób.

– Najwięcej w swojej karierze nauczyłem się właśnie od niego. Nie znam drugiej osoby, która wywarłaby na mnie tak duży wpływ już podczas pierwszego spotkania. Pamiętam, że miało to miejsce na zgrupowaniu we Włoszech, rozmawialiśmy z trenerem bardzo długo. Gdy skończyliśmy, zacząłem się zastanawiać, czy dobrze wszystko powiedziałem. On swoją osobą wywiera presję, ale gdy już się trenera dobrze pozna, to można z nim porozmawiać swobodnie na wszystkie tematy. Treningi są bardzo profesjonalne i odpowiada mi taki model współpracy – takie słowa zawodnika o własnym szkoleniowcu mogą być chyba dla niego najlepszą nagrodą. Po młodzieżowym mundialu zakończyło się wypożyczenie Szoty do Odry Opole, jednak obrońca do Zagłębia Lubin wrócił już tylko na chwilę. Po rozegraniu 21 meczów na poziomie pierwszoligowym, przyszedł czas na kolejny krok do przodu i transfer do Wisły Kraków.

21-latek miał wzmocnić rywalizację na środku obrony, jednak w barwach Białej Gwiazdy rozegrał jesienią tylko jedno spotkanie. Do tamtego popołudnia raczej nie będzie jednak chętnie wracał wspomnieniami w opowieściach przy kominku, gdyż było to przegrane spotkanie w Pucharze Polski z Błękitnymi Stargard (1:2). Mimo tego, że w Ekstraklasie za kadencji Macieja Stolarczyka debiutowali młodsi od niego Daniel Hoyo-Kowalski, Dawid Szot czy Marcin Grabowski, on swojej szansy nie dostał.

– Nie czułem żebym odstawał od innych zawodników. Trenerzy powtarzali mi, że z tygodnia na tydzień wyglądam coraz lepiej. Najbliżej występu było w Poznaniu, gdzie kontuzji doznał w przerwie Rafał Janicki i czułem, że mam już autostradę do debiutu. To są jednak sytuacje, które uczą. Na pewno zrozumiałem kilka rzeczy i uważam, że w Wiśle spędziłem dobry czas – mówi zawodnik, dla którego 66 minut w marcowym meczu ligowym z Sandecją było pierwszą taką sytuacją od maja poprzedniego roku.

– W Krakowie bardzo brakowało mi grania, więc poszedłem na wypożyczenie do Stomilu. Pierwszy mecz przesiedziałem na ławce, w drugim wszedłem jeszcze w pierwszej połowie i wszystko wskazywało na to, że w trzecim wyjdę już w podstawowym składzie. Przez koronawirusa odwołano nam jednak kolejkę. Oczywiście trudno mieć o coś takiego pretensje, ale jednak sportowa złość jest. Pozostaje czekać i trenować w domu. Mamy rozpiskę ze Stomilu i każdy wie, co ma robić. Razem z dziewczyną zainwestowaliśmy w sprzęt do treningu, więc staram się pożytecznie wykorzystać ten czas – opowiada Szota.

Zimą w Olsztynie przeprowadzono prawdziwą rewolucję transferową, gdyż obrońca był jednym z dziewięciu sprowadzonych zawodników. Wszystko po to, aby poprawić 11. miejsce w tabeli po rundzie jesiennej. Dlaczego wybór padł akurat na zespół z Warmii i Mazur? – Nie będę ukrywał, że duży wpływ miała postać prezesa Wojciecha Kowalewskiego. Poznaliśmy się na kadrze U-20, gdzie był trenerem bramkarzy. Prezes po konsultacji z trenerem zadzwonił do mnie i zapytał, czy jestem zainteresowany. Namawiać nie trzeba było długo, bo już po kilku tygodniach zdecydowałem się na taki ruch – kończy wychowanek Startu Namysłów.

Fakt, że Wisła Kraków nie pozbyła się Szoty na zasadzie transferu definitywnego, a wypożyczenia pokazuje, że pod Wawelem nadal wierzą jeszcze w możliwości młodego obrońcy. Powrót do Ekstraklasy oraz debiut w niej stanowią wyzwanie, które z pewnością przyświecają podczas domowych ćwiczeń. Duża wytrzymałość i końskie zdrowie pewnie nie jeden raz jeszcze okażą się przydatne, a jeśli 21-latek dołoży do tego umiejętności czysto piłkarskie, cała polska piłka może mieć jeszcze z niego wiele pociechy.

TEKST: WOJCIECH PIELA

MONTAŻ I VIDEO: MATEUSZ STELMASZCZYK 

Opublikowane 14.04.2020 17:11 przez

Wojciech Piela

Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lincoln
Lincoln
9 miesięcy temu

Taki wielki talent że musiał odejść, z Poznania bo nie był w stanie się przebić, a potem nie poradził sobie w Lubinie i trafił ostatecznie do bankrutującej Wisły XD

fnfOzvSR
fnfOzvSR
8 miesięcy temu

1

Weszło
21.01.2021

Real Madryt i Puchar Króla – para wybitnie niedobrana. Regularne kompromitacje „Królewskich”

Gdyby Real Madryt miał zaczarowany ołówek, to prawdopodobnie Florentino Perez z miejsca narysowałby nim Cristiano Ronaldo w białej koszulce madrytczyków. A następnie obrócił go w ręce i zaczarowaną gumką z tegoż ołówka wymazał z terminarza wszystkie mecze Pucharu Króla. Bo „Królewscy” i Copa del Rey to para wyjątkowo niedobrana. Porażka z trzecioligowym Alcoyano wpisuje się […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Dobra wiadomość. Arkadiusz Milik wznawia karierę

Koniec z ciepłymi papciami. Koniec z bezowocnymi wizytami w pośredniaku. Arkadiusz Milik wznawia karierę. Nic się nie powinno już wysypać, jego przenosiny do Marsylii są na ostatniej prostej. Trwa wymiana dokumentów między klubami, a Milik ma jeszcze przejść testy medyczne. Wczoraj pisaliśmy, że Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym liderem wyścigu. Dziś poznamy selekcjonera?

Najprawdopodobniej już dziś poznamy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Sprawa wciąż jest trzymana w tajemnicy, jednak na „giełdzie” wciąż trwa tłok. Jeszcze do niedawna głównym typowanym był Marco Giampaolo, dziś spadł on w rankingu na jedno z dalszych miejsc. Kto jest faworytem do stołka, który zwolnił Jerzy Brzęczek? Jak rysują się szanse pozostałych członków peletonu? […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

W szatni Bełchatowa był jeden temat: kiedy przyjdzie pensja? Miałem dość

– Po wyjeździe na Zachód uważałem się za nie wiadomo jakiego piłkarza. To było podejściu w stylu: to jest tylko przystanek, gram wszystkie mecze w pierwszym składzie, strzelam bramki, biorą mnie do Anglii. To było płytkie. „Okazało się”, że tam jest wysoki poziom i chłopaki potrafią grać w piłkę, pewnie nawet lepiej ode mnie. Gdy […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Jak kończyli poprzednicy Brzęczka w XXI wieku?

Czy Jerzy Brzęczek zapisze się w naszych wspomnieniach jako nieudacznik? Nie, aż tak raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ponad dwa lata mieliśmy do czynienia z selekcjonerem, który słusznie zapracował na szereg batów ze strony opinii publicznej. W jakimś stopniu to wina Zbigniewa Bońka, który swojemu podwładnemu zapakował do rąk  buty o […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Papszun: Kadra? Jeszcze nie teraz

W czwartkowej prasie Marek Papszun komentuje swoją obecność w szerokim gronie kandydatów na nowego selekcjonera, Mariusz Piekarski mówi o Michale Karbowniku w Brighton, a Piotr Czachowski ocenia Marco Giampaolo. Mamy też teksty o stworzeniu jednej Odry Wodzisław i przejściu Mateusza Zachary do ligi bośniackiej.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Mariuszem Piekarskim o transferze Michała Karbownika do […]
21.01.2021
Anglia
21.01.2021

Znowu to zrobili! Manchester United uciekł spod topora siódmy raz w sezonie!

Dzisiejszego wieczoru los pchnął nas w taki układ gwiazd, że o fotel lidera walczyły dwie ekipy z Manchesteru. Emocjom daleko było do korespondencyjnego starcia, które decydowało o mistrzostwie Premier League w 2012 roku, ale i tak nie mogliśmy narzekać. Manchester United tylko sobie znanym sposobem najpierw odrobił starty z Fulham, a później obronił prowadzenie i […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Niech pan zapyta Łunina, niech pan zapyta Diaza… Real odpada z trzecioligowcem!

Vincente Parras, trener Alcoyano, co prawda mówił, że marzy o magicznej pucharowej przygodzie. Ale wtedy jeszcze zdawało się, że chodzi mu o jakiś inny puchar. Albo raczej o Puchar Quidditcha. Bo marzenia marzeniami, ale jednak po drugiej stronie Real Madryt. Może słaby Real, może w mocno eksperymentalnym składzie, ale jednak Real Madryt w zderzeniu z […]
21.01.2021
Weszło
20.01.2021

Juventus z Superpucharem, Szczęsny w głównej i pozytywnej roli

Wiadomo, że Superpuchar – właściwie każdy – to nie jest najcenniejsze trofeum w futbolu. Fajnie, jak jest w gablocie, ale żeby się o niego zabijać? Raczej nie. Tyle że dla i Napoli, i dla Juventusu, to mogła być dość istotna szansa na wygranie czegokolwiek w tym sezonie, bo forma obu zespołów nie wskazuje specjalnie na […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Fortuna Bayernu kołem się toczy

W tym sezonie Bayern wszedł w dziwaczny taniec z losem. Żaden to wyćwiczony foxtrot, żaden walc wiedeński, żadne pasodoble. To zwykłe igranie z losem. Bo tak jak podopieczni Hansiego Flicka mieli szczęście remisując z Lipskiem, tak jak sprzyjała im fortuna, kiedy Robert Lewandowski w ostatniej sekundzie meczu odwracał historię spotkania z Bayerem Leverkusen, tak wszystko […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021