post Avatar

Opublikowane 26.03.2020 16:36 przez

redakcja

Wiedzieliśmy, że do tego po prostu musi dojść. Zyski, które zostały utracone praktycznie z dnia na dzień. Koszta, które były rozpisywane w zupełnie innej rzeczywistości, w której można się było przemieszczać, można było organizować mecze, można było zarabiać. Ogromne pieniądze, ale też ogromne ryzyko, które sezon w sezon biorą na siebie właściciele klubów. Wobec pandemii mniej więcej 3 tygodnie temu mieliśmy już jasność – po tyłkach dostanie cały biznes, a branża sportowa nie będzie tutaj wyjątkiem. 

Nie chcemy się chwalić, ale tempo dyskusji nadał właściwie pierwszego dnia Kanał Sportowy, który w swojej długiej relacji live wykonał kilka ważnych połączeń. Wśród nich – z Jakubem Rzeźniczakiem, podczas której padł temat podejścia piłkarzy do ewentualnej obniżki zarobków.

Już wtedy w środowisku wszyscy czuli: trzeba będzie się z tym tematem zmierzyć. Może nieco prędzej. Może nieco później. Może w sytuacji finansowej katastrofy, a może po prostu nieco ograniczonych przychodów. Wtedy, na gorąco, Jakub Rzeźniczak nie był skoro do obcinania własnej pensji, ale już kilkadziesiąt godzin później w specjalnym instagramowym oświadczeniu stwierdził, że to kwestia wymagająca debaty.

Debata właśnie się rozpoczyna, i to od razu w wymiarze globalnym.

Dzisiaj najgłośniej jest oczywiście o Championship, bo tam miały miejsce dwa bardzo ważne ruchy, niejako wyznaczające też dwie różne ścieżki na najbliższe tygodnie. W Leeds United to sami piłkarze i trenerzy wyszli z propozycją obcięcia zarobków. Na ten moment nikt nie podaje dokładnych danych, natomiast Independent informuje, że spore obniżki wśród „najlepiej zarabiających piłkarzy, sztabu szkoleniowego oraz menedżerów” pozwolą utrzymać miejsca pracy w całej strukturze klubu, a więc również w mało eksponowanych działach pokroju księgowości czy marketingu. O podobnych ruchach słyszeliśmy już wcześniej – Borussia Moenchengladbach (w sumie nie obrazilibyśmy się, gdyby obcięli też chociaż kilka literek z nazwy) ogłosiła, że piłkarze sami zrzekli się swoich pieniędzy, w podobny sposób postąpił Rafał Gikiewicz w Unionie Berlin, według ESPN przycinka gaży na mocy przepisów ustalonych przez francuskie władze czeka piłkarzy Lyonu i Amiens. Góra Bundesligi ma nie tylko dogadać z piłkarzami obniżki od 10 do 20%, ale jeszcze zrzec się swojego kawałka tortu z tytułu praw telewizyjnych, by większa kwota powędrowała do słabszych drużyn.

W Polsce na razie przed szereg wyszli piłkarze Wisły Kraków oraz Śląska Wrocław – ci pierwsi z propozycją obniżki, ci drudzy z propozycją zamrożenia pensji.

Nieco odmienna droga to odgórne zalecenia. W Championship ścieżkę wydeptuje Birmingham. Jak poinformowało Four Four Two, władze klubu poprosiły o zgodę na 50% obniżkę zarobków u wszystkich zawodników zarabiających ponad 6 tysięcy funtów tygodniowo. Tu oczywiście nadchodzi smutna refleksja o miejscu, do którego dotarł futbol – 16. drużyna angielskiej drugiej ligi płaci wielu piłkarzom powyżej 24 tysięcy funtów miesięcznie. Natomiast widać też jaka jest skala cięć. Na razie to ścięcie wypłat o połowę ma obowiązywać przez 4 miesiące, ale pewnie przeciągnięcie obecnego stanu Europy wymusi dalsze, może nawet bardziej drastyczne obniżki. Co ciekawe, FFT dodaje, że gaże i tak miałyby być wypłacone w ratach, gdy już liga wróci do grania.

Sama liga też dyskutuje nad wspólnym projektem czy to obniżenia, czy choćby zamrożenia pensji, by uniknąć redukcji etatów, która zapewne dotknęłaby przede wszystkim pracowników klubu, a nie zawodników. Przykład dali rugbiści – tam to właśnie związki sportowe oraz spółki zarządzające rozgrywkami zadecydowały o globalnych ruchach – na razie cięcia sięgają 25%.

Dość dramatycznie zabrzmiał apel właścicieli szkockiego Heart of Midlothian, którzy złożyli ofertę 50-procentowej obniżki zarobków wszystkim ludziom w klubie – jedynym zastrzeżeniem pozostał brak ścinania pensji do kwoty poniżej „living wage”. W oświadczeniu klub dodaje, że piłkarze i trenerzy, którzy nie zgodzą się na nowe warunki, będą mogli rozwiązać swoje kontrakty. W Hearts występuje między innymi Steven Naismith, którego reakcję zacytował Greg O’Keeffe z The Athletic.

 Moja rodzina i ja czujemy, że przez całą moją długą karierę świat piłki nożnej był dla nas bardzo dobry. Czujemy, że mogę i powinienem zaakceptować 50% obniżkę pensji. Mam nadzieję, że to pozwoli w jakiś sposób przetrwać klubowi w tym trudnym okresie oraz zachować stanowiska pracy, zwłaszcza dla tych, którzy zarabiają najmniej i wesprzeć tych, którzy na obecnej sytuacji ucierpią najmocniej – powiedział były piłkarz Evertonu i Rangers.

Pięknych gestów jest zresztą więcej, o samym Jose Mourinho pisaliśmy W TYM MIEJSCU, ale przecież równie chwytająca za serce jest historia z Norwich. Tim Krul w holenderskich mediach opowiada, że piłkarze zostali zmobilizowani do… telefonicznych kontaktów z kibicami klubu objętymi kwarantanną. Nie jest to może profesjonalna opieka psychologiczna, ale mimo wszystko – siedzą na tyłku w domu fajnie jest pogadać z idolem o piłce i życiu.

Jest jednak i druga strona medalu. W Sionie na przykład dziewięciu piłkarzy, wśród nich Alex Song i Johan Djourou, już rozwiązało kontrakty, nie zgadzając się na drastyczne obniżki zaproponowane przez kontrowersyjnego prezesa, Christiana Constantina. Constantin miał im zaproponować równowartość około 80% średniej szwajcarskiej pensji, dać króciutki termin na odpowiedź i samodzielnie uznać, że w takim razie to już koniec ich przygody z klubem. Oczywiście szwajcarskie organizacje związkowe z miejsca wniosły sprzeciw wobec takiemu traktowaniu piłkarzy, ale Constantin ma za sobą wieloletnie procesy z UEFA, wydaje się typem, który jest w stanie pójść na wojnę z każdym i wszędzie, nawet w czasach pandemii.

Niespecjalnie udał się też plan rozbudzenia solidarności w środowisku w kolumbijskiej piłce.

Otrzymaliśmy informację, że niektóre kluby próbują wykorzystać okoliczności, by zmodyfikować kontrakty i obniżyć pensję zdecydowanie nieproporcjonalnie do zaistniałej sytuacji – napisało w oficjalnym oświadczeniu Acolfutpro, organizacja związkowa tamtejszych piłkarzy. Związkowcy powołują się przy tym na rozporządzenia Ministerstwa Pracy, które miały chronić wszystkich pracowników w tym niezbyt ciekawym okresie.

Nie wnikamy w to, kto w kolumbijskich targach ma rację, ale to wszystko zebrane razem pokazuje nam skalę zniszczeń, jakie w świecie futbolu zaprowadził ten niewidzialny przeciwnik. Jesteśmy przekonani, że czekają nas w piłce nożnej przynajmniej trzy wielkie bitwy, może nawet wojny. Ta pierwsza, obecna, ma na celu ochronę życia i zdrowia. Druga będzie dotyczyła ratowania miejsc pracy i finansowej ciągłości. Finalna, trzecia, odbędzie się na salach sądowych, gdzie rozstrzygną się wszystkie spory dotyczące cięć, obniżek i redukcji.

Fot.Newspix

Opublikowane 26.03.2020 16:36 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
warka2
warka2

Wielka prośba do Kuby Rzeźniczaka – nie mam Twojego numeru KRS, a zaraz rozliczenia PITów. Wrzuć na Weszło, kibice nie pozwolą Ci głodować. Chłopaku, trzymaj się.

qdlaty81
qdlaty81

jeszcze adres podrzuć Kuba to Ci świnię podrzucimy. Co byś nie głodował

Travis
Travis

Trzeba było Światowej Epidemii żeby obniżyć kontrakty pseudo gwiazd Ekstraklasy. 75% graczy E-klapy nie zasługuje na swoje zarobki. Przepłacone fajtłapy- kaleki piłkarskie zarabiające po 30 tysi netto. Pzpn powinien wprowadzić Salary cap-10-15 tyś maxymalnie dla kalek piłkarskich + 3 kontrakty dla Star Players coś jak jest w MLS i Australii. Kluby miałyby większe zyski i zarabiały na siebie a przepłacone fajtłapy musiałyby zgodzić się na taką gażę bo nikt ich by za więcej nie zatrudnił może poza Słowacją, Cyprem czy jakimiś niszowymi ligami w Europie gdzie graliby na pastwiskach. Taki krok byłby oczyszczeniem dla Polskiej Piłki.

ice numéro cinq
ice numéro cinq

Były już takie propozycje, aby pójść drogą MLS, ale oczywiście zawsze rozbijały się o argument, że liga przestanie być konkurencyjna finansowo dla dobrych piłkarzy. Gdyż każdy gracz mający do wybory ograniczone zarobki w Polsce, a znacznie wyższe na Cyprze, Grecji, czy Słowacji wybierze te drugie. I wszystko ładnie, pięknie, tylko pomimo tych „gwiazd” skuszonych dobrymi pieniędzmi polska liga jest w najgłębszym dnie w historii rankingu lig europejskich. Także jeśli teraz włodarze nie zdecydują się na ograniczenie wysokości kontraktów, to nie zdecydują się nigdy. Bo czym ryzykujemy, jeśli największe gwiazdy odejdą? Spadkiem poniżej 32 miejsca w rankingu? Mniejszym zainteresowaniem na stadionach? Jeśli ludzie chodzą na tę kopaninę i są gotowi płacić Canalowi dobrowolnie, bez przymusu, oglądać te piłkarskie spektakle, to nie ma takiego scenariusza, w którym kibice odwrócą się od klubów. Śmiem twierdzić, że takie działania przysporzyłyby nawet sympatii kibiców. A jeśli postawiono by na wychowanków, co raczej byłoby konieczne, to tym bardziej. Teraz albo nigdy.

qdlaty81
qdlaty81

O ile wiem to na Słowacji płacą duuuuuuużo słabiej niż w PL. Ekstraklasa jest chyba w top 10 jeśli chodzi o wynagrodzenia piłkarzy… Może top 15. Jesteśmy najbardziej przepłaconą ligą w Europie (wynagrodzenia piłkarzy vs europejskie puchary)

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Travis, DOKŁADNIE! Z racji piłkarskiego zastoju stacje sportowe w naszym kraju „odkurzają” stare programy. Oglądam sobie więc archiwalny „Gol” z połowy lat 90. i Ligę+ z przełomu wieków i powiem Ci że choć grano na przaśnych betonowych stadionach przy garstce ludzi to piłkarze mieli wtedy znacznie więcej ambicji i prezencji chociaż w niektórych klubach biegali za czapkę gruszek i nie mieli ciepłej wody w szatni. Teraz to jest gwiazdorstwo, ale to zepsuł rynek. W czołowych ligach też płaci się (i robi transfery) nieadekwatne finansowo do faktycznej wartości. Ale gdy/jeżeli się to wszystko unormuje to może w końcu trochę pęknie ta finansowa bańka, bo np. sama LM jest w ostatnich latach farsą wypaczającą jakąkolwiek ideę europejskiego pucharu w jej pierwotnym zamyśle.

Lukasz8181
Lukasz8181

Prezesi klubów piłkarskich powinni zażądać od zarządu PZPN niezwłocznego podjęcia uchwały implementującej przez PZPN art. 357(1) Kodeksu cywilnego, aby kluby mogły pozywać piłkarzy z którymi nie uda się dobrowolnie zawrzeć porozumienia o obniżeniu kontraktu z uwagi na epidemię koronawirusa do Piłkarskiego Sądu Polubownego w oparciu o niniejszy przepis. Ułatwiłoby to klubom negocjacje z piłkarzami w sprawie obniżenia ich kontraktów do planowanego dotychczas formalnego końca niniejszego sezonu (tj. daty w jaki miał się planowo zakończyć).

Zgodnie z art. 357(1) Kodeksu cywilnego,
Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

Kluby piłkarskiej ekstraklasy kontrakty z piłkarzami podpisywały w oparciu o budżety klubowe zakładające standardowe, jak co roku dochody tj. m.in. wpływy z tytułu z sprzedaży praw TV wynikające z kontraktu z TV oraz wpływy ze sprzedaży biletów.

Krajowa i światowa epidemia choroby zakaźnej jakiej nie było chyba ani w toku całego istnienia PRL, a na pewno w toku całego istnienia III Rzeczypospolitej w konsekwencji której wprowadzono zakaz organizacji imprez masowych oraz zgromadzeń publicznych powyżej 50 osób oraz szereg innych restrykcji oraz zaleceń organów władz publicznych z tego powodu stanowi niewątpliwie nadzwyczajną zmianę stosunków, o jakiej mowa w art. 357(1) kodeksu cywilnego.

Jeżeli więc wystąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków, to w sytuacji w której TV nie wypłaci klubom kolejnej transzy z tytułu nabytych praw do pokazywania meczy ekstraklasy oraz braku możliwości uzyskania dochodów ze sprzedaży biletów z odwołanych w sezonie meczy klub piłkarski ma możliwość powołania się na te okoliczności przed sądem i pozwania zakontraktowanych przez siebie piłkarzy (tych, z którymi nie udało się klubom dojść do porozumienia w zakresie obniżenia).

Kluby piłkarskie będą wtedy mogły żądać przed piłkarskim sądem polubownym ograniczenia wysokości miesięcznych kwot wypłacanych z tytułu kontraktu miesięcznego wynagrodzenia wynikającego z kontraktu przez okres zawieszenia/odwołania rozgrywek.

Trzeba tutaj wskazać, że wysokość obniżenia kontraktu powinna być ustalona indywidualne przez sąd (lub dobrowolnie w ramach negocjacji z zawodnikami w oparciu o niniejszy przepis) w przypadku każdego klubu, biorąc pod uwagę przede wszystkim to, jaki udział w zaplanowanym budżecie danego klubu na dany sezon stanowią utracone dochody z niewypłaconej transzy ze sprzedaży praw TV oraz szacowane utracone dochody z biletów z odwołanych meczy. Im bardziej budżet klubowy danego klubu jest uzależniony od dochodów z tych dwóch tytułów tym w większym stopniu powinien uzyskać obniżenie kontraktu z piłkarzami na okres zawieszenia/odwołania rozgrywek/ poszczególnych meczy.

Przykładowo budżet klubu X na sezon 2019/2020 był zaplanowany na 25 mln złotych, z czego na wynagrodzenia piłkarzy przewidziano 15 mln (60% budżetu)

Kwota stała z praw TV niezależna od ilości rozegranych meczy (kwoty z tytułu praw TV składają się ze stałej kwoty dla każdego klubu, rankingu historycznego, rankingu aktualnego, solidarity payment, pucharowicze) stanowiła 6,2 mln zł za cały sezon.

Kluby rozegrały 26 z zaplanowanych 37 spotkań. Tym samym klub powinien szacunkowo dotąd proporcjonalnie uzyskać wypłatę z TV z tytułu stałej kwoty w wysokości 6,2 X26 :37=4,35 mln. Utracone dochody z tytułu praw TV szacunkowo mogą wynieść 1,85 mln zł.

Kolejno klub w budżecie zaplanował wpływy ze sprzedaży biletów z 18/19 domowych spotkaniach w wysokości 6 mln zł. Dotychczas rozegrał u siebie 12 spotkań. W 11 nierozegranych kolejkach klub mógł być gospodarzem w 5 lub 6 spotkaniach. Szacunkowa strata z tytułu braku sprzedaży biletów wynosi 2 mln zł.

Szacunkowe utracone dochody z powodu zagrożenia odwołania sezonu z powodu epidemii choroby zakaźnej wynoszą ok 3,85 mln, co stanowi odpowiednio 15,4 % całkowitego budżetu klubu oraz 25,6% budżetu przewidzianego na wynagrodzenia piłkarzy.

Mając na uwadze przedstawione uproszczone oczywiście wyliczenie klub może domagać się szacunkowego obniżenia miesięcznego wynagrodzenia wypłacanego każdemu piłkarzowi w okresie zawieszenia rozgrywek w zakresie przedziału, co najmniej o 15,4%-25,6%, ALE W UJĘCIU ROCZNYM do czasu standardowego zakończenia sezonu czyli okresu do 30 czerwca 2020 r.

Należy dalej zatem przeliczyć ujęcie roczne na ujęcie od marca do czerwca (od okresy wybuchu epidemii do momentu zawieszenia/zakończenia rozgrywek) czyli do ujęcia kwartalnego do standardowego zakończenia sezonu.

Przykładowo kontrakt zawodnika wynosił dla uproszczenia przyjmując 100 tyś zł miesięcznie (lokalna gwiazdeczka) wynagrodzenia zasadniczego nieuzależnionego od żadnych klauzul, występów, bonusów itp. czyli rocznie powinien z tytułu podstawowego wynagrodzenia kontraktowego zarobić 1,2 mln zł.

Od początku sezonu tj. od 1 lipca do 29 lutego piłkarz uzyskał wynagrodzenie z tytułu kontraktu za 8 miesięcy czyli 800 tyś zł.

Mając na uwadze przyjęte widełki obniżenia wynagrodzenia rocznego piłkarza w ujęciu rocznym w przedziale o 15,4%-25,6%, piłkarz powinien zarobić według dolnej granicy widełek 15,4% o 184,8 tyś zł mniej, a według górnej granicy widełek 307, 2 tyś zł.

Obniżenie o 15,4% w ujęciu rocznym 1200-184,8=1015,2 tyś daje w ujęciu kwartalnym 1015,2 tyś -800 tys (kwota dotychczas wypłaconego wynagrodzenia) pozostaje do wypłaty 215,2 tys zł. Miesięcznie wychodzi, że przykładowy piłkarz za miesiące od marca do czerwca powinien wtedy otrzymać wynagrodzenie 53,8 tyś zł.

Obniżenie o 25,6% w ujęciu rocznym 1200-307,2=892,8 tyś daje w ujęciu kwartalnym 892,8 tyś -800 tys (kwota dotychczas wypłaconego wynagrodzenia) pozostaje do wypłaty 92,8 tys zł. Miesięcznie wychodzi, że przykładowy piłkarz za miesiące od marca do czerwca powinien wtedy otrzymać wynagrodzenie 23,2 tyś zł.

To oczywiście przykładowe maksymalnie uproszczone wyliczenia. W toku sprawy przed sądem można powoływać się również na inne okoliczności stanowiące o zasadności jeszcze większego obniżenia wysokości miesięcznego kontraktu z każdym piłkarzem.

Ponadto jak wyżej wskazano w przypadku każdego klubu utracone dochody będą stanowić inny procent zaplanowanego budżetu całkowitego klubu i budżetu na wynagrodzenia piłkarzy. Powoduje to, że w nie może być mowy o jednakowym poziomie obniżenia wynagrodzenia piłkarzy z klubów całej ekstraklasy, lecz jedynie o jednakowym poziomie obniżenia wynagrodzenia w ramach danego klubu.

Niektóre kluby mogą żądać większego niż 25% w ujęciu rocznym obniżenia wysokości kontraktu, a u innych zasadnym byłoby obniżenie np. tylko o 10% w ujęciu rocznym, gdyż utracone dochody stanowią mniejszy % zaplanowanego budżetu klubu/budżetu na wynagrodzenia piłkarzy na dany sezon.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Wyciąć/wydrukować/zrobić screen, cokolwiek i powiesić na ścianie w każdym klubie!!!

qdlaty81
qdlaty81

dobry pomysł, składasz wniosek do sądu i przestajesz płacić do wyroku, temat załatwiony bo na bank wirus padnie szybciej niż sąd w PL cokolwiek rozpatrzy

Pedro
Pedro

Prawnicy się obłowią

qdlaty81
qdlaty81

i notariusze…

Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020