post Jan Mazurek

Opublikowane 25.02.2020 17:57 przez

Jan Mazurek

Zatrzymanie Chiesy, Keana, Felixa i Lukebakio? Chciałoby się rzec przewrotnie – pestka. Przynajmniej dla niego. Latem ubiegłego roku Kamil Pestka zaliczył bardzo dobry występ na Euro u-21 w barwach młodzieżowej reprezentacji Polski pod wodzą Czesława Michniewicza, ale od tamtego czasu sporo się zmieniło. Zdążył już pojechać na wymuszony przez Michała Probierza urlop, siedzieć na ławce Cracovii, wrócić do składu i znów być wyróżniającym się młodzieżowcem w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Choć nigdy nie odbiła mu sodówka, to wydaje się, że dopiero teraz poukładał sobie wszystko w głowie i sam deklaruje, że na koniec trwającego sezonu planuje cieszyć się z mistrzostwa Polski. 

W kolejnym odcinku serii „Patrzymy w Przyszłość” odwiedzamy Kamila Pestkę w Krakowie.

OBEJRZYJ REPORTAŻ WIDEO Z KAMILEM PESTKĄ

Whiskey z Probierzem czy whiskey z Michniewiczem? – pytamy przewrotnie.

Whiskey z jednym i drugim!

Kamil Pestka umie wybrnąć z klasą z niewygodnego dylematu. Obaj szkoleniowcy są bardzo istotnymi osobami w jego seniorskiej karierze. Probierz dał mu szansę debiutu w Ekstraklasie, a w kadrze u Michniewicza wypromował swoje nazwisko i rozgrywał najważniejsze mecze. Choć są między nimi różnice, to łączy ich dbałość o najmniejsze szczegóły, niuanse, może wręcz piłkarskie podstawy. Obaj zawsze byli też bardzo wymagający wobec swojego lewego obrońcy. Kiedy ten grał źle, miał gorsze momenty, nie bali się go skrytykować, zwrócić mu uwagę na pewne braki. Nie bawili się w mydlenie oczu.

To dwie oddzielne historie, których drogi się przecinają. Taki paradoks.

Zbliżała się jesień 2018 roku. Kamil Pestka dopiero skończył swój premierowy sezon w Ekstraklasie, w którym zagrał 20 razy i w większości z nich zbierał bardzo przyzwoite recenzje. Lewonożny, wysoki, twardy, nieodpuszczający. Choć potrafiący stracić koncentracje w najbardziej niespodziewanym momencie, to zapowiadający się na porządnej klasy grajka. W sierpniu z Cracovią skontaktowali się przedstawiciele Valencii. Chcieli go, ale od razu zaznaczyli, że do drugiej drużyny. Sam zainteresowany nie miał nic przeciwko. Słońce Hiszpanii i marka klubu ciągnęły do zmiany otoczenia. Wtedy zaoponował Probierz. W końcu nie chciał oddawać jednego z najważniejszych zawodników swojej układanki.

Nikt specjalnie nie dziwił, że Pestka nową kampanię w barwach „Pasów” rozpoczął w pierwszym składzie. Zagrał w dwóch pierwszych przegranych meczach – 1:3 ze Śląskiem, 0:2 z Lechem – kompletnie przy tym zawodząc i usiadł na ławce. Ku swojemu zdziwieniu. Jego przełożony tylko pokiwał palcem – błysnąć w pierwszym sezonie jako młodzieżowiec nie jest trudno, ale trudniej jest tę formę utrzymać.

Przez kolejne kilka miesięcy Pestka lawirował między ławką a trybunami.

Dla niego nie robiło to większej różnicy – i tu, i tu nie grał, a to było kluczowe.

W tym samym czasie, tej samej jesieni, konsekwentne szanse dawał mu Czesław Michniewicz w reprezentacji u-21. Tym samym nieco łamał swoje zasady, bo wcześniej twierdził, że na kadrę przyjeżdżać będą tylko ci, którzy będą regularnie grają w klubie. Ale Pestka znał tę kadrę, która stała przed wyzwaniem awansu na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Znał system, znał pomysł i głupotą byłoby całkowicie z niego rezygnować. W konsekwencji doszło do dziwacznej sytuacji, w której zdolny lewy obrońca w rundzie jesiennej zaliczył więcej występów kadrze u-21 (sześć) niż w rozgrywkach Ekstraklasy (trzy).

Zresztą jeden dwumecz można mu zaliczyć do meczów z kategorii „fenomenalne” – to ten barażowy z Portugalią. Pestka nakrył tam czapką Joao Felixa, o którym mówi się, że jest jednym z najzdolniejszych ofensywnych młodego pokolenia na całym świecie i który w minionym oknie transferowym kosztował Atletico Madryt niebagatelne 126 milionów euro. A tam, wtedy, nie był w stanie zrobić za wiele przy skromnym rezerwowym Cracovii.

Udało się. Reprezentacja z Pestką w składzie zaczęła tworzyć swoją fajną historię, ale dalej tak być nie mogło. Na początku lata miał odbyć się najważniejszy turniej w jego młodzieżowej karierze. Mistrzostwa Europy we Włoszech. Michniewicz, tak jak wcześniej Probierz, pokiwał palcem – czas poszukać klubu, w którym będzie dostawał regularną możliwość gry. Padło na wybór nieoczywisty. I to bardzo – Chrobry Głogów. I liga. Średniak. W sytuacji, kiedy Pestce niedługo miało przyjść mierzenie się z młodymi gwiazdeczkami, które niekiedy już wtedy robiły furorę w ligach z europejskiego topu – to nie robiło wrażenia.

Ale on robił swoje. 12 występów, solidna gra, powołanie. Plan się powiódł.

Turniej? Tej opowieści nie trzeba rozwlekać.

Mecz z Belgią? 3:2, Pestka zatrzymuje Lukebakio.

Mecz z Włochami? 1:0, Pestka zatrzymuje Orsoliniego, Chiesę, Keana.

Mecz z Hiszpanią? 0:5, Hiszpania przejedzie się po Polakach i zakończy piękną przygodę.

– Felix, Lukebakio, Chiesa? Nie jestem w stanie powiedzieć, którego z nich najciężej było mi zatrzymać. Pamiętam za to, że w Ekstraklasie Maciej Makuszewski przed kontuzją był absolutnie najlepszym skrzydłowym, z jakim przyszło mi się mierzyć. Generalnie w reprezentacji U-21 na Euro broniliśmy świetnie jako drużyna, jako kolektyw, ale też muszę sam przed sobą przyznać, że dobrze wypadłem indywidualnie. Czułem się w pełni komfortowo. Wiadomo też, że przesadą jest powiedzenie, że nakryłem czapką Chiesę, bo on przez większość spotkania nie grał bezpośrednio na mnie – w pierwszej połowie częściej ścierałem się z Orsolinim, a w drugiej z Kaenem. Co mogę powiedzieć? Zatrzymałem ich. Kiedy oglądam ich w telewizji, to robią wrażenie, nie ukrywam, ale na boisku? Na boisku nie widać było wielkiej różnicy – wspomina podstawowy defensor tamtej kadry i zaraz wspomina dalej

 Dużo tych nazwisk się przewinęło. Śmieję się, że włączam teraz telewizor, patrzę i mogę tylko wskazywać przeciw komu grałem. Szkoda trochę, że tak szybko to się zakończyło. Z Hiszpanią zabrakło nam przede wszystkim sił. Dużo się przesuwaliśmy, dużo biegaliśmy, a Hiszpanie nas zabiegali – świetni technicznie, przerzucający piłkę z prawa na lewo i z lewa na prawo. Nie daliśmy rady. Bolało. Ta porażka też nieco przykryła nasz dobry występ w tym turnieju. Nie pojechaliśmy na Euro, żeby po prostu dobrze zagrać – chcieliśmy awansować. Nie wyszło, szkoda, bardzo szkoda. 

BAGGIOVARA 23.06.2019 WYJAZD DO KRAJU REPREZENTACJI POLSKI U-21 --- POLISH FOOTBALL NATIONAL TEAM UNDER-21 LEAVE FROM CHAMPIONSHIP KAMIL PESTKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Turniej się skończył i trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości. Nie miał nawet czasu na odpoczynek. Wyjechał ze zgrupowania, dwa dni odsapnął i od razu ruszył na zgrupowanie Cracovii do Słowenii. Nie jestem typem zawodnika, któremu może odbić sodówka. Nie było tak, że był na wielkim turnieju, sprawdził się, zatrzymał największych w swojej generacji i mógł od razu uważać, że wszystko dostanie za darmo.

Nie, tak nie było, ale chyba sam nie spodziewał się, że Krakowie czeka go takie rozczarowanie.

O co chodzi? Ano o to, że Michał Probierz wcale nie był największym entuzjastą dawania mu szans. Lepiej w jego oczach wypadł Michal Siplak. Po prostu. Bez większej filozofii, choć Pestce początkowo sprzyjał przepis o młodzieżowcu, z którym Cracovia miała problem, bo nagle okazało się, że nie daje jej żadnej przewagi nawet mimo posiadania w składzie gościa, który właśnie zrobił furorę na młodzieżowym Euro.

Trzy pierwsze mecze i brutalne zderzenie się ze ścianą. Zagłębie Lubin? 75 minut i zmiana. ŁKS Łódź? Przestawienie na skrzydło (sic!), 30 minut i bolesna wędka. Raków Częstochowa? 3 minuty, nic nieznaczący ogon. I wtedy Michał Probierz pokiwał mu palcem po raz wtóry – czas na odpoczynek i przymusowy urlop w czasie sezonu. Mogło zaboleć. Można było tylko spekulować, że relacje między panami nie są najcieplejsze.

Tym bardziej, że gdzie nie zapytamy, tam słyszymy, że Pestka ma charakterek, potrafi zareagować impulsywnie, choć sam tego nie przyznaje i całkowicie odcina się od takiego wizerunku, mówiąc, że jest raczej spokojnym facetem. – Nie było między nami sporu. Darzę trenera szacunkiem, wiele mu zawdzięczam. Trener Probierz dużo mi pomógł, potraktowałem to jako lekcję i okazję do tego, żeby rozwinąć się nie tylko piłkarsko, ale też mentalnie, bo z tym miałem problem – opowiada piłkarz urodzony w Krakowie, który nad swoją głową pracuje też z trenerem mentalnym, zwracającym mu uwagę na optymalne koncentrowanie się przed treningami, meczami, wyzwaniami, które stawia przed nim futbol.

Minęło więc trochę czasu, na Plantach pojawiły się złote liście, Wawel odwiedziły kolejne tysiące jesiennych turystów, Wisłą przepłynęło trochę wody, i Pestka wrócił do składu Cracovii. Od listopadowego meczu z Wisłą Płock ma raczej pewne miejsce w pierwszym składzie „Pasów”. I do tego znów gra całkiem nieźle.

***

Nie każdy wie, że 21-letni defensor w szkole radził sobie bardzo dobrze z przedmiotami ścisłymi. Do tego albo się ma predyspozycje, albo nie, tak przynajmniej mówią. Maturę z matematyki podstawowej napisał na ponad 80%, sam mówi, że za rozszerzoną się nie brał, ale już geografię właśnie w stopniu rozszerzonym napisał na ponad 70%, także potencjał był.

Nas stać tylko na jedno pytanie, które chociaż w minimalnym stopniu mogłoby sprawdzić, czy matura to nie kompletna bzdura i cokolwiek w głowie z niej zostaje.

2 razy 2 razy 0 – testujemy nieco z zaskoczenia.

0 – odpowiada bez wahania Pestka.

***

Szatnia Cracovii to istny tygiel kulturowy. Przewija się tam mnóstwo narodowości, mnóstwo języków, mnóstwo kultur. Jak to wpływa na atmosferę w szatni? Nijak, podobno atmosfera jest przednia. Słowaków Pestka traktuje jak Polaków. Nie ma dla niego różnicy. Język podobny, krąg kulturowy podobny, dlaczego by udawać, że coś jest nie tak?

Zresztą inni obcokrajowcy też są bardzo otwarci i nie zamykają się w grupkach.

– W szatni najlepiej dogaduję się z Diego. Siedzi blisko mnie. Lubię go zdenerwować. Szybko się grzeje i wtedy jest uroczo zabawny. Ale generalnie u nas wszyscy są uśmiechnięci i fajni – słyszymy od etatowego reprezentanta U-21.

87034911_128411511849033_8095661629498195968_n

Szatnia Cracovii wymyśliła sobie, że w ramach chrztu w szatni – zazwyczaj omija to obcokrajowców, więc trafia tylko na młodych – zakłada się nowym zawodnikom na głowę garnek i zadaje się przeróżne pytania. Zła odpowiedź? Bach, uderzenie chochlą w garnek, nie jest to przyjemne uczucie, możecie uwierzyć na słowo. Pestkę to ominęło. On akurat śpiewał. Jakiś kawałek disco-polo. Tak najłatwiej. Nie trzeba mieć za wielkich talentów wokalnych, żeby się wykazać, a muzyka jest wesoła, więc nikt nie posądzi cię o smęcenie.

– Jakiej muzyki słucham? Mam swoją specjalną playlistę przed meczami. Dominuje tam muzyka klubowa. Polskiego rapu nie słucham. Jeszcze jak w szatni był Krzysiu Piątek to szedł rap, ale odkąd „Piona” wyjechał – głośniki przejął Ołeksij Dytiatjew i lecą zagraniczne kawałki. A poza tym głównie radio – śmieje się Kamil.

***

Wzoruje się na Kolarovie z Romy i Mendym z Realu. Wybór oczywisty ze względu na pozycję i parametry. Obaj są wysocy, obaj starają się balansować między wkładem ofensywnym i defensywy, obaj potrafią się podłączyć do ataku, ale nie lekceważą przy tym obrony. Chciałby być taki jak oni, choć nie jest w stanie wskazać, czy w przyszłości wolałaby zagrać we Włoszech czy w Hiszpanii. Pewnie i z jednej, i z drugiej opcji byłby zadowolony tak samo.

Ale do transferu jeszcze daleko. Na razie ma inne cele.

– Mistrzostwo. To na pewno. Nie wstydzimy się o tym mówić. Gramy o najwyższe cele. Przydałoby się też regularnie grać i dołożyć parę asyst. Wtedy byłoby idealnie.

TEKST: JAN MAZUREK

WIDEO: MATEUSZ STELMASZCZYK 

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 25.02.2020 17:57 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Włochy
06.03.2021

Wyrachowany Juventus z zimną krwią wypunktował Lazio

Po beznadziejnym meczu z Hellasem Verona i stracie dwóch punktów część fanów Juventusu najchętniej zgasiłaby już światło i przestała łudzić się, że ich drużyna będzie jeszcze w stanie nawiązać walkę o scudetto. Jednak w tym tygodniu minorowe nastroje na pewno uległy poprawie. W środę Bianconeri gładziutko wygrali ze Spezią, a dziś, mimo ciężarów na początku […]
06.03.2021
Weszło FM
06.03.2021

Ekstraklasa, derby Madrytu, Liga Minus. Zapowiedź niedzieli w Weszło FM

Ekstraklasa, derby Madrytu i Liga Minus! Co jeszcze pojawi się jutro na naszej antenie? Szczegóły poniżej. 9-10: „W ciemno” Marcin Ryszka zaprasza na audycję, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuje, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, ciekawi ludzie, oraz dawka dobrego humoru gwarantowane. 10-12: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają […]
06.03.2021
Hiszpania
06.03.2021

Konsekwentnie do celu. Barca znów wygrywa w lidze

Po cichutku, pomalutku, z potknięciami i kłopotami, ale konsekwentnie pnie się w ligowej tabeli Barcelona pod wodzą Ronalda Koemana. Dzisiaj piłkarze Barcy pokonali na wyjeździe Osasunę, co oznacza, że z ostatnich 15 spotkań ligowych zwyciężyli aż 12, zremisowali 3 i nie przegrali ani jednego. Zupełnie niezły bilans jak na drużynę będącą w przebudowie.  Dwie twarze […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Ile dałbym, by zapomnieć cię…

Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Raków będzie nas reprezentował w europejskich pucharach. Jest półfinał Pucharu Polski, jest pudło w Ekstraklasie – zespół z Częstochowy jako jedyny w lidze wciąż realnie liczy się na obu frontach. Stąd też niepokojący jest fakt, że ekipa Marka Papszuna na razie nie bardzo potrafi rozegrać dwa dobre, równe mecze w ciągu […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Szymiński bohaterem Frosinone. To sygnał dla trenera Sousy

Przemysław Szymiński strzelił dzisiaj drugą bramkę w tym sezonie Serie B. Jest kluczową postacią Frosinone, ma na koncie 22 występy. Jako były środkowy obrońca Wisły Płock może nie miał nigdy większych notowań w kontekście pierwszej kadry, występował co najwyżej w kręgu zainteresowań  reprezentacji U-21, ale nie zmienia to faktu, że we Włoszech zbiera dobre recenzje. […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Ter Stegen przechodzi do historii FC Barcelony

O bramkarzu Barcelony można by powiedzieć tyle słów, że jeden duży artykuł to za mało. Niemiec stworzył w stolicy Katalonii swój pomnik, po czym regularnie od lat zaczął udowadniać, że zasługuje na miano najlepszego człowieka w swoich fachu na świecie. Nie to jednak wydarzyło się dzisiaj. Na temat jakości występów MATS-a nie trzeba się szeroko […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Owen na tropie spisku. W rolach głównych Mane i Salah

Najpierw spójrzmy w tabelę strzelców Premier League. Na jej czele Salah: 17 bramek. Zdecydowanie niżej plasuje się jego klubowy kolega z Senegalu: siedem trafień. Co nam to mówi? Sadio Mane o tytule króla strzelców może tylko pomarzyć. Jasne, do końca sezonu Liverpoolowi zostało jeszcze 11 kolejek, ale to niemożliwe, żeby dogonić skrzydłowego z Egiptu. Mimo […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Nieoczekiwana zmiana miejsc. Mamrot powalczy o awans z ŁKS-em

Ireneusz Mamrot długo nie odpoczywał. W połowie grudnia rozwiązał kontrakt z Arką Gdynia, a wkrótce ma ponownie poprowadzić zespół w 1. lidze. Doświadczony trener ma związać się z ŁKS-em Łódź, który po serii słabych wyników pożegna się z Wojciechem Stawowym. Tym samym Mamrot powalczy o awans m.in. z klubem, który prowadził jesienią. Gdynianie już jutro […]
06.03.2021
Niemcy
06.03.2021

Haaland zaczął, Lewandowski skończył!

Erling Haaland podrażnił Roberta Lewandowskiego, no i poniósł konsekwencje swojego zachowania. Norweski napastnik wyprowadził Borussię Dortmund na dwubramkowe prowadzenie w starciu z Bayernem Monachium i zanosiło się na sensację w dzisiejszym „Klassikerze”, ale riposta Polaka była jeszcze bardziej okazała. Lewy walnął swojemu byłemu klubowi hat-tricka, a Bawarczycy ostatecznie zatriumfowali nad BVB 4:2. Ze wszech miar […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Haaland bije kolejny rekord, a „Lewy” bliżej Gerda Mullera jak nigdy wcześniej

Mecze BVB z Bayernem mają to do siebie, że rozsądne predykcje co do końcowego wyniku często mijają się z rzeczywistością. Słowem: te szczególne mecze na szczycie Bundesligi bywają nieprzewidywalne, choć widzimy przynajmniej jeden punkt wspólny. W tym sezonie panowie Haaland i Lewandowski prowadzą własne starcia. We wrześniu było 1:0 dla Norwega, w listopadzie remis 1:1, […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Jaga na karuzeli. Kręciło nią Zagłębie

Gdy zobaczyliśmy skład Jagiellonii, pomyśleliśmy sobie, że Zagłębie czeka dziś szybka, łatwa i przyjemna robota. Łatwa i przyjemna może i była, ale szybka – niekoniecznie. „Miedziowi” załatwili sprawę dopiero w ostatnich minutach meczu. Może przesadą byłoby stwierdzenie, że igrali z ogniem, ale trzeba było – dla własnego spokoju – znacznie szybciej zamknąć ten mecz. Bortniczuk, […]
06.03.2021
Inne sporty
06.03.2021

Brąz, który smakuje nieco gorzko. Polacy trzeci w drużynówce

To zdecydowanie był konkurs, który trzymał w napięciu. Polscy skoczkowie walczyli o złoty medal mistrzostw świata w Oberstdorfie i mieli go – chciałoby się powiedzieć – na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło, żeby, skaczący jako ostatni w całych zawodach, Dawid Kubacki wyczarował około 137 metrów. Ale niestety – zabrakło odległości, Biało-Czerwoni spadli ostatecznie na trzecie miejsce. Rozczarowanie? […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Decyzja zapadła. Nici z marcowych meczów eliminacji MŚ w Ameryce Południowej

Za kilka tygodni miały odbyć się dwie kolejki eliminacji do MŚ w Katarze. Mieliśmy zobaczyć m.in. wielkie spotkanie Brazylii z Argentyną, ale dziś, decyzją federacji FIFA i CONMEBOL, dowiadujemy się, że spotkanie nie dojdzie do skutku. Nie tylko ono, bo wypadły z gry pozostałe zaplanowane mecze. Słowem: reprezentacje z Ameryki Południowej mają mały problem. W […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Koronawirus w Lechu Poznań!

Trochę odzwyczailiśmy się od informacji, że w jakimś klubie Ekstraklasy pojawiają się przypadki zakażeń. To nie zdarza się już prawie wcale. Tym bardziej w Poznaniu, gdzie, względem reszty stawki, aż tak dużo w największym piku tego nie było. A tu proszę – Lech podał informację, która może zaniepokoić kibiców. Przed jutrzejszym spotkaniem z Pogonią w […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Lechia pluje sobie w brodę, Podbeskidzie jesienią taki mecz na pewno by przegrało

Lechia Gdańsk miała wszystko, żeby dziś wygrać z Podbeskidziem. Poza jednym – szczęściem, które tym razem w całości było po stronie przeciwnika. Gospodarze grali dużo słabiej niż goście z Trójmiasta, wielu zawodników indywidualnie rozczarowało, ale koniec końców jedni i drudzy muszą się zadowolić punktem. Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że jesienią „Górale” by w takich […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Piątek strzela pierwszego gola od miesiąca! I to jak ważnego [WIDEO]

Nie powiemy, że gol Krzysztofa Piątka jest niezwykle rzadkim widokiem, ale na pewno chcielibyśmy widywać takie wydarzenia zdecydowanie częściej. Tym bardziej, że EURO zbliża się wielkimi krokami, a przyszłość Polaka w Herthcie Berlin wcale nie jest taka pewna. Tym razem nasz napastnik zapakował naprawdę ładnego golą głową, takiego, którego nie powstydziłby się nawet Robert Lewandowski. […]
06.03.2021
Inne sporty
06.03.2021

Israel Adesanya – błąd w Matrixie, postać z kreskówki, pan żywiołów

Świat MMA chce postaci. Osobowości. Charakterystycznych, przykuwających uwagę zawodników. Owszem, w grze jest wielu mistrzów, których show zaczyna się i kończy w oktagonie. Są diabelsko silni, niebezpieczni, skuteczni. Ale poza robotą w klatce nie przykuwają uwagi mas kibiców. A MMA kocha ludzi, którzy wykraczają poza bicie się. I którzy w okładaniu się po twarzy są […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Pele: – Mbappe może zostać moim spadkobiercą

Wiadomo, że Mbappe to kozak. Nie od dziś, nie od miesiąca, nie od roku. Mówią o tym eksperci, byli piłkarze i obecny top piłki nożnej w Europie. Francuz staje się powoli zawodnikiem z najwyższego świecznika, co może zawdzięczać nie tylko sobie, ale również chodzącym po świecie legendom. Jedną z nich jest oczywiście Pele, który tak […]
06.03.2021