post Avatar

Opublikowane 25.02.2020 18:39 przez

redakcja

Jak ograć buka – to pytanie zadają sobie dziennie tysiące graczy, jednak jak wiadomo, nie wszystkim się udaje. Ale spokojnie, bukmacher to nie Liverpool i da się go przechytrzyć. Jak? Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad, które sukcesu może nie zagwarantują, ale na pewno do niego przybliżą. Jeśli chcecie zostać lepszymi graczami, koniecznie sprawdźcie nasz dekalog.

 

1. Graj TYLKO u legalnych bukmacherów

W zasadzie nie trzeba nawet tłumaczyć, dlaczego trzeba grać u legalnego bukmachera, ale w 2020 roku dalej natkniemy się na ludzi, którzy mówią: a po co dawać się okradać. Rzekome „okradanie” to oczywiście podatek od wygranej, który pobierany jest od każdego wygranego kuponu. Darujemy sobie wytykanie, jak głupie to myślenie, powiemy wprost – lepiej zapłacić podatek niż wpaść w poważne kłopoty. Według ustawy nie tylko organizator nielegalnych gier hazardowych, ale również ich uczestnik, musi liczyć się z konsekwencjami. W najlepszym przypadku będzie to dotkliwa kara finansowa, więc łatwo stwierdzić, że teoretyczna oszczędność szybko wyjdzie nam bokiem.

Czy warto robić sobie problemy? Nie. Tym bardziej że legalne zakłady bukmacherskie często same oferują nam okazjonalne promocje, dzięki którym możemy obstawiać bez podatku. Jasne, są one czasowe, ale jeśli wykorzystamy moment, świetnie na tym wyjdziemy. Zresztą, istnieją też sposoby na „obejście” podatku. Gracze, którzy liczą na duże wygrane, zwykle duplikują kupony w prostym celu – im mniejsza wygrana, tym mniejszy podatek. O tym jak sprawdzić, czy dany bukmacher jest legalny, pisaliśmy tutaj.

2. U bukmachera kieruj się planem, a nie emocjami

Tak, wiemy, cierpliwość ma swoje granice, zwłaszcza, jeśli chodzi o nasze portfele. Gdyby każdy gracz posklejał wszystkie pogniecione w nerwach kupony, skleiłby piłkę lepszą niż ta, którą graliśmy na przerwach w podstawówce. Emocje to jedna z najczęstszych pułapek, w jakie wpadają klienci zakładów bukmacherskich. Można mieć z góry narzucony plan, można narzucać sobie limity, ale przychodzi ten krytyczny moment, kiedy jeden, jedyny mecz przestaje wchodzić i wszystko się sypie, bo chcemy się odegrać. Ale zamiast szybkiego odzyskania wtopionych pieniędzy, wpadamy tylko w spiralę popsutych kuponów. Znany schemat.

Co więc zrobić, żeby tego uniknąć? Przed każdym zagranym kuponem trzeba dokonać analizy. Sprawdzić, czy faktycznie opłaca nam się grać na to zdarzenie, jakie są szanse, że sprawy potoczą się po naszej myśli. Jasne, to tylko sport i nawet najlepsze analizy mogą okazać się kompletną klapą, ale to znacznie minimalizuje ryzyko. To trochę jak ze skautingiem w Ekstraklasie: lepiej posiedzieć dłużej nad tematem i zobaczyć gościa w paru meczach niż wstukać „piłkarze bez klubu Bałkany” w Google i liczyć, że trafimy na nowego Modricia.

  • sprawdź statystyki
  • ułóż plan
  • trzymaj się go, a szybciej wygrasz lub odrobisz straty! Każdy sport ma w sobie przecież sporo z logiki.

Chłopak notujący w notatniku

3. Jak ograć buka? Wybierz single zamiast „tasiemców”

Im więcej meczów na kuponie, tym wyższa wygrana? Tak, ale też im więcej zdarzeń, tym większa szansa, że wszystko pójdzie w diabły. A wtedy będziemy mogli jedynie pochwalić się na popularnych fanpage’ach na Fejsie, że właśnie sprzed nosa uciekły nam półroczne wczasy na Malediwach. „Tasiemce” są bardzo popularne i… bardzo nieskuteczne. Jasne, co jakiś czas komuś trafi się złoty strzał, ktoś wygra fortunę i zrobi furorę w sieci. Tyle że na takiej samej zasadzie funkcjonuje słynne „potrafi uderzyć” w Ekstraklasie. Ktoś raz trafił, a potem oddał sto strzałów w trybuny, a i tak będzie słyszał, że można.

Dlaczego lepiej grać single lub puszczać kupony zbiorowe, ale z rozsądną ilością zdarzeń? To proste – są skuteczniejsze. Co prawda oczu nie zamydli nam okrągła sumka nazywana „potencjalną wygraną”, jednak już nasi dziadkowie wiedzieli, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, więc wyciągnijmy wnioski z ludowych mądrości i nie porywajmy się z motyką na słońce.

Okej, chcę odebrać bonus od eWinner i puścić parę singli!

4. Nie wiesz? Nie graj u bukmachera

Kusi cię atrakcyjny kurs na szóstą ligę hokeja w Katarze? Pewniaczkiem ma być starcie czołowej ekipy trzeciej ligi piłkarskiej w Malezji z outsiderem? Oczami wyobraźni widzisz już wygraną gospodyń w meczu koszykarskiej ligi akademickiej kobiet w USA? Gratulacje, właśnie wpadłeś w kolejną pułapkę na świeżaków. Jak zminimalizować ryzyko porażki? Obstawiaj ligi i mecze, o których masz jakiekolwiek pojęcie. Nie tyczy się to jedynie tak skrajnych przypadków, można to ograniczyć do poszczególnych dyscyplin. Jeśli w życiu nie widziałeś meczu tenisa, czy hokeja, to nie wiesz, jakimi prawami rządzą się te sporty.

Typując zdarzenia w ligach i sportach, które znasz, zwiększasz szansę na wygraną. Myślisz, że nie dorobisz się na Ekstraklasie czy Serie A? Jeśli pokombinujesz i wykorzystasz swoją wiedzę, to zyskasz na tym szybciej, niż w przypadku losowego obstawiania z pozoru atrakcyjnych wydarzeń spoza swojego kręgu zainteresowań.

 

5. Nie sugeruj się przesadnie kursami bukmacherów

Grając u bukmachera trzeba pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy – gracz to dla niego klient. Musimy liczyć się z tym, że buk chce na nas zarobić, tak jak i my chcemy zarobić na nim. Dlatego nie możemy patrzeć tylko i wyłącznie na to, że jakiś kurs wydaje nam się atrakcyjny. Bez dokładnej analizy sytuacji nie mamy pewności, czy nie wpadniemy w kolejną popularną pułapkę. Bo jaki jest najprostszy sposób wygenerowania zysku? Tak zwane „pewniaczki”. Klub A wygrał pięć kolejnych gier, a kurs na szóste wydaje się bardzo atrakcyjny? Sprawdź, czy przypadkiem lokalna prasa nie informuje, że połowa zespołu wypadła z gry z powodu biegunki. Niepokonany bokser wraca do ringu i można nieźle zarobić na jego kolejnym zwycięstwie? Sprawdź, czy przez ostatnie pół roku nie wrzucał na swojego Instagrama zdjęć z kubełkiem z KFC.

Łapiecie, prawda? Zawsze upewnijcie się, dlaczego kurs na dane zdarzenie jest taki, a nie inny. Nie zawsze widać to na pierwszy rzut oka i nie zawsze intuicja podpowie nam, że coś tu nie gra, dlatego najlepiej po prostu dokonać pełnego rozeznania się w sytuacji przed postawieniem zakładu. Zawsze jest jakiś powód tego, że kurs jest taki, a nie inny.

 

Kartki z kursami bukmacherskimi6. Jak wygrać u bukmachera? Sprawdzaj kursy konkurencji

Jak jeszcze możemy się upewnić, że kurs na dane zdarzenie jest dla nas korzystny? Zerkając na to, co jak prezentują się stawki u konkurencyjnego buka. Nie ma co ukrywać, klienci zakładów bukmacherskich w Polsce to nie jest grupa, która lojalnie trzyma się jednej firmy. Nie, gracze idą tam, gdzie dostają lepsze warunki, co jest zresztą zrozumiałe. Wielu graczy ma konta u różnych bukmacherów, aby maksymalnie wykorzystywać ofertę oraz bonusy. Dlatego zanim puścimy kupon, sprawdźmy, czy w innej firmie nie wyciągniemy z niego więcej. Różnice między poszczególnymi firmami potrafią być na tyle znaczące, że jeśli tego nie zrobimy, koło nosa może nam przejść spora kasa.

Sprawdziłem kursy i wygrywa Superbet! Chcę odebrać super bonus!

7. Ograj bukmachera dzięki bonusom i promocjom

A skoro już o tym, dlaczego warto porównywać kursy poszczególnych zakładów – warto również zwracać uwagę na promocje bukmacherskie. Każdy buk stara się jak najbardziej zadowolić swojego klienta. Może nie zaoferuje nam owocowych czwartków, ale za to atrakcyjne bonusy już tak. Każdy bukmacher ma swojego konika, w którym się specjalizuje. Niekiedy oznacza to atrakcyjne promocje na daną dyscyplinę czy ligę. Może się okazać, że podczas gdy u „swojego” buka na danym zdarzeniu zarobimy „normalnie”, konkurent oferuje nam większy zysk dzięki specjalnemu bonusowi.

Stajemy przed wyborem – lepiej być stałym w uczuciach, czy lepiej zarobić? Bukmacherka to nie małżeństwo, tu bigamia jest mile widziana.

 

8. Rzuć okiem na kartki, kontuzje i osłabienia

Pamiętacie, jak wspominaliśmy o nieprzewidzianych wypadkach, takich jak nagła choroba połowy składu? To ekstremalny przypadek, ale stan kadrowy drużyn, których mecze obstawiamy warto sprawdzać nawet dla wyłapania mniejszych problemów. Zdarza się przecież, że z gry wypada najlepszy strzelec danego zespołu, czołowy asystent czy ostoja defensywy. Bukmacherzy zwracają na to uwagę i uwzględniają to w kursach na dane zdarzenie. Wiadomo, że im większe problemy zespołu, tym mniejsze szanse, że na boisku okażą się lepsi od rywala.

Ale to działa też w drugą stronę. Czasami nasz buk może przeszacować ubytki w drużynie rywala i zaoferować nam bardziej atrakcyjny kurs. My natomiast, po analizie sytuacji uznamy, że warto podjąć ryzyko, bo wygrana wcale nie wisi na włosku. To pomocne zwłaszcza wtedy, gdy znamy daną drużynę lub ligę na wylot i nasze przypuszczenia pomogą nam w ograniu buka.

Sędzia pokazuje żółtą kartkę

FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

9. Bądź sprytniejszy od buka – sprawdzaj formę w domu i na wyjeździe

Jasne, są zespoły, które idą jak walec zarówno przed własną publicznością, jak i poza domem. Są też takie, które niezależnie od miejsca dają plamę. Bardzo często jednak spotykamy się z tym, że drużyna X świetnie gra u siebie, a z wyjazdów wraca na tarczy. To jeden z łatwiejszych i skuteczniejszych sposobów ograniczania ryzyka wpadki, ale też wyłapania ciekawych, atrakcyjnych kursów. Oczywiste jest, że skoro Puszcza wygrała w domu jeden mecz, a przegrała osiem, to raczej nagle nie pokona w Niepołomicach ligowego rywala. W drugą stronę – skoro Chrobry Głogów na osiem wyjazdów tylko dwa razy wracał do domu z punktami, to pewnie i tym razem zaliczy pusty przebieg.

Warto jednak dodać, żeby nie kierować się suchymi wynikami. Zbadaj, czy przypadkiem po serii czterech wyjazdowych wpadek, dana drużyna nie notuje passy trzech meczów bez porażki poza domem. Sprawdź, czy nie istnieje zależność, np. straconych i strzelonych bramek. Może zespoły, które mają za sobą długą drogę, później wchodzą w mecz i w tym warto poszukać klucza do wykiwania buka?

Sprawdziłem formę i gram z z Milenium!

10. Zakłady all-in u bukmachera? To zły pomysł

Last but not least, jak mawiają na wyspach – nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Jeśli zainwestujesz cały depozyt w jeden kupon, szybciej stracisz pieniądze. Mądry gracz rozbija środki na kilka gier, dzięki czemu w razie wpadki nie zostaje z pustymi kieszeniami. To zasada podobna do tej związanej z puszczaniem „tasiemców”. Nawet jeśli masz przeczucie, że nie ma szans na wpadkę, zachowaj margines błędu. Warto się tego trzymać zwłaszcza w przypadku porażek. Nie staraj się odrabiać strat jednym strzałem – zbuduj plan, który pozwoli ci wygrywać i „odkuć się” na bukmacherze.

Opublikowane 25.02.2020 18:39 przez

redakcja

Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020