post Avatar

Opublikowane 22.02.2020 23:00 przez

Przemysław Michalak

Być może Piast Gliwice nie zostanie znów mistrzem Polski. Niewykluczone, że nawet z europejskimi pucharami będą schody. Ale to nie znaczy, że podopieczni Waldemara Fornalika zamierzają się już tylko przyglądać jak ścisła czołówka bije się między sobą. Dziś obrońcy tytułu pokonali Cracovię i sprawili, że Legia Warszawa znów jest samodzielnym liderem. Na ten moment gliwiccy kibice ciągle mogą szukać odniesień do wydarzeń sprzed roku. Piast po dwudziestu trzech kolejkach ma dokładnie tyle samo punktów, co wiosną 2019. 

Ta sobota z Ekstraklasą nas rozpieściła. Arka z Rakowem zafundowały nam wielkie emocje, a Legia pokazała sporo jakości z Jagiellonią, więc przed trzecim meczem nie mieliśmy nawet jakichś wygórowanych oczekiwań, bo i tak dostaliśmy dziś więcej niż zakładaliśmy na starcie. Może dzięki takiemu podejściu w miarę bezboleśnie przebrnęliśmy przez pierwszą połowę, która po prostu się odbyła. Niby „Pasy” prezentowały trochę większą kulturę gry i sprawiały wrażenie, że bardziej wiedzą, co chcą nam zaprezentować, lecz nic z tego nie wynikało. Realizatorzy jako najważniejszą akcję przed przerwą uznali niezbyt groźny, ale przynajmniej celny strzał Kamila Pestki. Wyciągając esencję, to nawet w tym okresie Piast był groźniejszy jak już przychodziło co do czego. Bartosz Rymaniak pokusił się o całkiem niezłą przewrotkę, a Felixowi zabrakło centymetrów, by zamknąć wrzutkę swojego kolegi z prawej strony obrony.

Rymaniak i koledzy w pierwszej odsłonie w wielu fragmentach prezentowali się tak sobie. Dotyczy to też Sebastiana Milewskiego, który kolejny raz wystąpił jako skrzydłowy. Dopiero co mówił nam w wywiadzie, że chciałby zacząć grać bardziej odważnie i wyzbyć się wreszcie pewnych nawyków ze środka pola. Dość długo nie za bardzo mu to wychodziło. Jak już znajdował się pod polem karnym przeciwnika, tracił wątek, nie podejmował szybkiej decyzji i w najlepszym razie wycofywał piłkę. Ukoronowaniem tego zawahania była totalnie zepsuta kontra tuż przed zejściem do szatni. Po zmianie stron jednak zaczął dobrze, wyszło mu kilka zagrań i nabrał pewności siebie. Jesteśmy przekonani, że w pierwszej połowie nie zachowałby się tak, jak w 59. minucie. To w ogóle była fajna akcja: śliczna, miękka wrzutka Rymaniaka, zgubienie Rapy przez Milewskiego przyjęciem piłki na klatkę piersiową i mocny strzał. Było trochę elementu szczęścia, Michal Pesković nie był zupełnie bez szans, ale wpadło. Milewski świętował premierową bramkę w Ekstraklasie, a drugą w całej karierze.

Cracovia nie za bardzo potrafiła odpowiedzieć. Gospodarze mogli się cofnąć i spokojnie wyprowadzać groźne kontry. Po jednej z nich powinno być 2:0. Badia przebiegł z piłką 50-60 metrów, by na koniec nie podać do Felixa i kopnąć nad bramką. Mogło być po wszystkim. A tak po chwili wreszcie „Pasy” stworzyły konkretne zagrożenie. Po główce Van Amersfoorta Plach zatrzymał piłkę na linii bramkowej. Przez 85 minut miał tylko standardowe rzeczy do zrobienia, tu pokazał klasę.

Cracovii zabrakło jakości. Po prostu. Nikt z ofensywy nie może być zadowolony ze swojej postawy, innym brakowało stabilizacji przez całe spotkanie. Janusz Gol do przerwy byłby plusem meczu, po przerwie strasznie spuścił z tonu, notował zaskakująco dużo strat.

Fornalik rzadko z własnej woli miesza w składzie, ale dziś zaszalał. Piotr Parzyszek po ponad roku nieustannych występów w wyjściowej jedenastce, usiadł na ławce w Ekstraklasie. W ataku biegał sam Patryk Tuszyński, który na gola w lidze czeka od kwietnia ubiegłego roku (24 mecze). O dziwo przełamanie nie nastąpiło, choć niedługo przed bramką Milewskiego niewiele brakowało. Pesković wykazał się jednak refleksem po strzale głową byłego napastnika Zagłębia Lubin. Założenia zapewne były takie, że Tuszyński jako zawodnik bardziej ruchliwy i mobilny niż Parzyszek pozwoli na wprowadzenie większego elementu nieprzewidywalności w gliwickie ataki. W praktyce wyszło, że faktycznie często schodził na boki, tyle że… najczęściej brakowało kogoś na środku pola karnego. To w dużej mierze tłumaczy, dlaczego Piast w pierwszej odsłonie tak męczył się w ofensywie.

Zawodnicy Fornalika o tego jednego gola okazali się lepsi, wynik nie kłamie. Cracovia rozczarowała i po trzech z rzędu zwycięstwach musi przełknąć gorycz porażki. Niewykluczone, że gliwiczanie tym zwycięstwem pozytywnie zdefiniowali swoje cele na kolejne tygodnie. Gdyby przegrali, chyba poza utrzymaniem miejsca w górnej ósemce na nic więcej nie mogliby liczyć. A tak strata do podium to już tylko trzy punkty.

piast cracovia grafa pomeczowa

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 22.02.2020 23:00 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w meczu „futbolu na nie”

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020