Coraz częściej wypominano ostatnio Leo Messiemu jego passę meczów bez strzelonego gola w rozgrywkach ligowych. Uzbierały się aż cztery takie spotkania. Jak na gwiazdora Barcelony, zaskakująco dużo. Argentyńczyk wyraźnie znudził się wysłuchiwaniem tych narzekań i dzisiaj w starciu z Eibarem przypomniał wszystkim, że nie należy go skreślać ani w walce o koronę króla strzelców hiszpańskiej ekstraklasy, ani w wyścigu po Europejski Złoty But. Messi najpierw zapisał na swoim koncie klasycznego hat-tricka, a potem poprawił go jeszcze czwartym trafieniem po przerwie. Ma już w dorobku osiemnaście ligowych trafień. Jak zwykle odjechał konkurencji.

Raz, dwa, trzy i cztery. Messi nie wie co to kryzys strzelecki

Jeżeli przyjezdni łudzili się, że uda im się dziś wywieźć z Camp Nou choćby punkt, to szybko zostali pozbawieni tych złudzeń.

Nie można piłkarzom Eibaru odmówić starań. Zdobyli nawet w dzisiejszym starciu z Barcą dwa gole, oba jednak zostały słusznie nieuznane przez arbitra. Próbowali od czasu do czasu szarpać skrzydłami, a nawet zakładać pressing na połowie przeciwnika. Nie oddali meczu zupełnie bez walki. Ale prawda jest taka, że różnica w piłkarskiej jakości była wręcz porażająca. Katalończycy mieli spotkanie pod pełną kontrolą. Zwłaszcza od momentu, gdy udało im się wyjść na prowadzenie. Wcześniej Barca była trochę zbyt ślamazarna, miała więc kłopoty, by zaskoczyć nieźle ustawioną defensywę rywala. Wystarczył jednak pierwszy zryw Messiego, by taktyczna układanka oponentów posypała się jak domek z kart.

Czternasta minuta gry, Argentyńczyk dostaje piłkę na dwudziestym piątym metrze, prostym zwodem wiąże dwóch obrońców Eibaru, jednemu z nich zakłada zresztą perfidne sito. Od trzeciego opędza się sprytnie wystawioną ręką, bramkarza załatwia piękną podcineczką.

Kryzys strzelecki? Wolne żarty.

Otwierająca bramką trochę rozruszała Barcelonę, jednocześnie mocno podcinając skrzydła gościom. W efekcie już przed przerwą Blaugrana prowadziła trzema bramkami, z których wszystkie zapisał na swoim koncie Messi. Choć nie można powiedzieć, by był on szczególnie pazerny na gole – przy trzecim trafieniu najpierw zagrał piłkę do Antoine’a Griezmanna, ale Francuz nie poradził sobie z przyjęciem futbolówki, która szczęśliwie spadła z powrotem pod nogi Leo. Któremu nie pozostało nic innego, jak tylko skierować ją do pustaka, kompletując tym samym klasycznego hat-tricka.

Czy gra Barcy całościowo olśniewała? Niekoniecznie. Quique Setien dość specyficznie ustawił swoją drużynę – Arturo Vidal pojawił się na murawie w roli ni to skrzydłowego, ni to cofniętego napastnika. Messi grał gdzie chciał i jak chciał. Griezmann też szarpał w rozmaitych sektorach boiska, raz z lepszym, a raz z gorszym skutkiem. Było w tym wszystkim sporo chaosu, ale wynik końcowy mówi sam za siebie. Katalończycy absolutnie zdominowali przebieg meczu. Nie bez znaczenia była solidna postawa Ivana Rakiticia w środkowej strefie. Chorwat starał się jakoś usystematyzować ataki swojego zespołu i wychodziło mu to wręcz zaskakująco dobrze.

Po przerwie niewiele się na boisku odmieniło. Eibar ewidentnie nie miał pomysłu na to, jak wytrącić gospodarzy z równowagi, a Barca nie miała z kolei wielkiej ochoty na podkręcanie tempa. Ostatecznie kluczowe dla losów sezonu mecze dopiero przed nimi. Brakowało też Katalończykom precyzji i rozwagi na etapie finalizowania akcji – podopieczni Setiena dokonywali często złych wyborów będąc już w szesnastce przeciwnika. Abo niechlujnie się ustawiali, marnując dobre dogrania poprzez przebywanie na pozycji spalonej.

Senną nieco Barcę rozruszało w końcówce spotkania wejście na murawę… Martina Braithwaite’a.

Duńczyk przywitał się na Camp Nou straszliwym kiksem przy dośrodkowaniu, lecz kibice okazali debiutantowi sporo niezbędnego w takich chwilach wsparcia i to chyba trochę go podbudowało, ponieważ później Braithwaite wypracował partnerom dwa gole. Najpierw przytomnie wstrzelił piłkę w pole bramkowe do niepilnowanego Messiego, umożliwiając mu zdobycie czwartego gola. Potem świetnie urwał się obrońcy i oddał niezły strzał, z trudem odbity przez golkipera rywali. Dobitkę na bramkę zamienił Arthur, ustalając wynik meczu na 5:0.

Trzy punkty na koncie, pełna dominacja na murawie, przełamanie Messiego, niezły debiut Braithwaite’a. Jasne, gra zespołu mogłaby wyglądać lepiej i nieco dynamiczniej, generalnie jednak po takim spotkaniu Quique Setien ma naprawdę sporo powodów do zadowolenia. Całemu klubowi, który od jakiegoś czasu jest targany wewnętrznymi konfliktami, pewne zwycięstwo na uspokojenie nastrojów też nie zaszkodzi.

FC BARCELONA 5:0 SD EIBAR (L. Messi 14′ 37′ 40′ 87′, Arthur 89′)

fot. NewsPix.pl

Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Feio: – Mam w głowie Motor Lublin w Ekstraklasie

Goncalo Feio, który w wieku trzydziestu dwóch lat zaczyna samodzielną pracę trenerską, zadebiutował w roli trenera Motoru Lublin, który pokonał Hutnik Nową Hutę w wymiarze 3:1.  – W tamtym sezonie dostałem ofertę od ekstraklasowego klubu. Rozgrywki wchodziły jednak w decydującą fazę, nie wyobrażałem sobie, że w takim momencie opuszczę Raków. Niedawno były rozmowy z klubem z Ekstraklasy i dwoma z pierwszej ligi. Konkretna była zwłaszcza oferta z zaplecza Ekstraklasy. Ostatecznie wybrałem […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

„Jeśli kogoś peszy gestykulacja Lewego, nie jest gotowy do gry na tym poziomie”

Robert Lewandowski dużo gestykulował i krzywił się na bierność reprezentacyjnych kolegów podczas sromotnie przegranego meczu z Holandią w Lidze Narodów. Po wszystkim wybuchła dyskusja, czy przypadkiem zachowanie kapitana kadry nie ma złego wpływu na mniej doświadczonych piłkarzy z jego drużyny.  – On nie chce nikogo dyskredytować tylko zachęcić do większego zaangażowania. Machaniem rękoma, czy też krzykiem daje kolegom wskazówki, żeby szli do przodu i odważniej zaatakowali. Trudno mu się dziwić, przecież jako najlepszy piłkarz, […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Boniek: – Denerwuje mnie, że w tym kraju wszystko zależy od jednego człowieka

Zbigniew Boniek lubi prowokować, lubi dyskutować, lubi polemikę, jak mawia klasyk. W wywiadzie dla Kwartalnika Sportowego opowiedział trochę o swojej naturze i denerwującej go rzeczywistości.  – Lubię podpuszczać, ale próg bólu u nas jest bardzo niski. Wylew chamstwa i hejtu jest niesamowity. Poza tym bardzo się zradykalizowaliśmy, podzieliliśmy. Kiedyś były kabarety, każdy się śmiał. Dziś jak pan się śmieje, może trafić do prokuratury. […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Southgate broni swojego stanowiska

Reprezentację Anglii trawi kryzys. Drużyna Garetha Southgate’a nie wygrała od pięciu spotkań i nie strzeliła gola z gry od ponad czterystu pięćdziesięciu minut. Coraz częściej spekuluje się, że poleci głowa selekcjonera.  Synowie Albionu właśnie przegrali z Włochami w Lidze Narodów, w której spadli z dywizji A do dywizji B. – Znamy swój poziom, swoje umiejętności. Wiemy, co poprawić, wielki turniej nas nie zaskoczy. Myślę, że jestem właściwą osobą do poprowadzenia reprezentacji Anglii na mundialu. Tak będzie […]
25.09.2022
Weszło
14.09.2022

Hector Bellerin. „Més que un futbolista”

Model. Aktywista. Projektant. Fotograf. Gracz. Entuzjasta życia. Weganin. Futbolista. I tak dalej. Hector Bellerin jest absolutnym zaprzeczeniem powszechnego i w dużej mierze prawdziwego stereotypu, że piłkarz poza boiskiem nie ma zbyt wiele ciekawego do zaoferowania. Wymyka się wielu schematom i sprawia, że obok jego postaci trudno przejść obojętnie. Postaci na swój sposób wyjątkowej, z pewnością dla wielu inspirującej, elokwentnej, barwnej i wokalnej. Nie czującej obaw przed wyrażaniem własnych poglądów na temat […]
14.09.2022
Weszło
05.09.2022

Casting na trzeciego pomocnika Barcelony zakończony

W Barcelonie zarabiasz zaledwie 100 tysięcy euro na sezon. Ledwie skończyłeś 18 lat, ale masz już ponad 50 meczów rozegranych w koszulce „Dumy Katalonii”. W reprezentacji Hiszpanii jesteś zawodnikiem podstawowego składu, stoisz wyżej w hierarchii od Koke, Rodriego i wielu innych bardziej doświadczonych piłkarzy. Dystansujesz swój rocznik w świecie futbolu, w makroskali jesteś absolutnym unikatem. Choć masz tylko 173 cm wzrostu, potrafisz być koszmarem dla wyższych, silniejszych […]
05.09.2022
Hiszpania
29.08.2022

Byli koledzy z boiska? Nieważne – Xavi marginalizuje rolę weteranów

Nowe otwarcie w jakimkolwiek aspekcie życia często wymaga niełatwych decyzji. Żeby odciąć się grubą kreską od złych zjawisk z przeszłości, nie można mieć żadnych skrupułów. Postawienie na lepsze rozwiązania i analiza, czy to przynosi oczekiwane efekty – to jedna z koncepcji na rozwój. Cały ten proces – a właściwie jego początek – widzimy obecnie w Barcelonie. Jej trener, Xavi, od dobrych kilku tygodni daje wyraźnie do zrozumienia, że syte koty z szeregiem […]
29.08.2022
La Liga
29.08.2022

Real wciąż niepokonany. Kolejny popis Benzemy

W przyszłym tygodniu na Estadio Santiago Bernabeu obejrzymy starcie dwóch drużyn z kompletem punktów w LaLiga. Jedną drużyną, która może poszczycić się w tej chwili takim osiągnięciem, jest Real Betis, a drugą również Real, ale ten z Madrytu. Choć akurat ten był w niedzielę bliski potknięcia się na katalońskiej ziemi. I to nie w spotkaniu z FC Barceloną, a z… Espanyolem. Podopieczni Diego Martineza bezlitośnie wykorzystywali wszystkie słabości Królewskich, ale nie zdołali zatrzymać genialnego Karima […]
29.08.2022
La Liga
28.08.2022

Lewy podbija La Ligę

Takiego Roberta Lewandowskiego chcemy oglądać co tydzień! W starciu z Realem Valldolid po raz kolejny pokazał, że potrafi zrobić różnicę na boisku i zachwycić kibiców swoją grą. To nie jest napastnik tylko do dobijania strzałów. Polak zapakował swój pierwszy dublet na Camp Nou. Oba trafienia wyjątkowej urody. Czapki z głów panie Robercie. Barcelona bawiła się na Camp Nou Gdy Real Madryt czy FC Barcelona mierzą się z mniej renomowanymi rywali, najbardziej obawiają […]
28.08.2022
Weszło
25.07.2022

Zawiłości kontraktowe kością niezgody. Barcelona wypycha De Jonga, a ten chce zostać

Kto by się spodziewał, że do tak niecodziennej i świadczącej o beznadziejnej organizacji klubu sytuacji może dojść na tak wysokim poziomie, w związku z piłkarzem wycenianym na kilkadziesiąt milionów euro? Barcelona koniecznie chce sprzedać Frenkiego de Jonga, a Holender za wszelką cenę chce zostać, by odzyskać swoje pieniądze. Jeśli zmieni barwy klubowe, prawdopodobnie nigdy ich już nie zobaczy.  Mieliśmy w futbolu mnóstwo przypadków, gdy piłkarze buntowali się przeciwko klubowi i żądali transferu, ale pracodawca nie chciał […]
25.07.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments