post Avatar

Opublikowane 18.02.2020 17:17 przez

Michał Kołkowski

Czy Wisła Kraków uporała się już z demonami przeszłości? Jak trudno było znosić serię porażek jesienią? Jak wyglądają relacje Wisły SA z Towarzystwem Sportowym oraz z miastem? Czy Aleksander Buksa przyniesie klubowi miliony? Czy Kuba Błaszczykowski namawia na przenosiny do Krakowa Łukasza Piszczka? Na te i inne pytania odpowiedział Jarosław Królewski, jeden z współwłaścicieli Wisły Kraków, który był gościem dzisiejszej „Dwójki bez sternika” w radiu Weszło FM.

Zapis audycji możecie przeczytać poniżej, a pełną wersję do odsłuchu znajdziecie na końcu tekstu.

***

Czy końcówka minionego roku w wykonaniu Wisły Kraków była najtrudniejszą rzeczą, z jaką się zmierzyłeś?

To było jedno z trudniejszych wyzwań w moim życiu, ale takich wyzwań nie powinniśmy unikać. Każdy, kto stara się robić rzeczy, które są jego pasją, musi być przygotowany na tego typu sprawy i mam nadzieję, że uda się to pokonać.

Miałeś taki moment, kiedy pytałeś siebie, po co ci to było? Może po porażce 0:7 z Legią Warszawa?

Ten moment trwał bardzo krótko. Przede wszystkim – jedna rzecz to dokonanie wyboru, a druga to odpowiedzialność. Nie można zbiec z pokładu, gdy robi się trudniej. Jesteśmy przekonani co do tego, co chcemy w Wiśle Kraków zrobić i stopniowo będziemy ten cel osiągać. Nie układało nam się pod względem sportowym w końcówce roku, ale to był chwilowy dołek, wracamy na dobrą trajektorię.

W Polsce bardzo szybko popadamy ze skrajności w skrajność. Jak Wisła przegrywała mecz za meczem, zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądała liga bez Wisły, a jak zaczęliście wygrywać, zastanawiamy się, czy awansujecie do górnej ósemki.

Jest to jakaś cecha, która sprawia, że nasze życie ma trochę pikanterii. Natomiast ja podchodzę do tego tak, że jeszcze nic się nie stało, przed nami długa droga, żeby osiągnąć cel, jakim jest utrzymanie. Chciałbym jednak podkreślić – nie wiem czy dostrzegacie takie niuanse – że życzyłbym sobie, żeby było tyle drużyn, w których po 10 porażkach tylu kibiców przychodzi na stadion. To jest siła Wisły Kraków, która była widoczna nie tylko w czasie misji ratunkowej, ale i w ostatnim kwartale. 10 tysięcy widzów na trybunach w takich okolicznościach to coś, jak na nasz kraj, wyjątkowego.

Jakby to nie brzmiało, w wielu momentach brakowało wam tylko szczęścia, żeby złą passę odwrócić.

Prawo Murphy’ego działa na każdym możliwym poziomie. Może to wynik zmęczenia materiału? Kiedyś mieliśmy dyskusję z twitterowiczami, że takie przesilenie musiało nadejść. Wszyscy dookoła przez ostatnie półtora roku byli poddani ogromnej presji, która w końcu dała o sobie znać. Przed nami cały czas stoi mocne wyzwanie, bo to że wyszliśmy bramkami ze strefy spadkowej, nie oznacza, że już się utrzymaliśmy. Bardzo mocno liczymy na 12 zawodnika, tak jak na ostatnim wyjeździe.

2019.03.17 KRAKOW SPORT PILKA NOZNA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 KOLEJKA 26 WISLA KRAKOW - CRACOVIA KRAKOW NZ JAROSLAW KROLEWSKI FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl 2019.03.17 KRAKOW SPORT FOOTBALL LOTTO EKSTRAKLASA SEASON 2018/19 ROUND 26 WISLA KRAKOW - CRACOVIA KRAKOW FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Fajnie to wyglądało w telewizji, bo mecz graliście na Zagłębiu, a po dopingu można było wnioskować, że jesteście przy Reymonta.

Jakby ktoś robił taką automatyczną transkrypcję, to pewnie przeważałyby przyśpiewki Wisły Kraków.

Czy doświadczenia, które wyciągasz z Wisły, przydają się w biznesie? Albo na odwrót, czy umiejętności biznesowe przenoszą się na pracę w klubie?

U mnie wygląda to dość prosto, żeby nie powiedzieć binarnie… Były ostatnio takie dyskusje na Twitterze, że może to niepoważne, że właściciel klubu rozmawia z kibicami. Po pierwsze nikomu nie obiecywałem, że jestem poważny. Po drugie jedną z lepszych rzeczy, jaka mnie spotkała, był kontakt z kibicami. Kluby piłkarskie mają misję wykraczającą poza cele biznesowe, mają dostarczać ludziom radość. Wiąże się to też z tym, że trzeba przyjąć krytykę, kiedy jest ona potrzebna. Jeśli pytacie mnie o doświadczenia, to stałem się bardziej pokorny i odporny na stres czy czynniki wewnętrzne.

Zawsze mnie śmieszyły podpisy pod wywiadami „biznesmen”, bo mnie jest daleko do bycia biznesmenem, czy to starego, czy nowego typu, raczej nigdy nim nie będę. Nie potrafię iść po trupach do celu, wierzę, że można osiągnąć pewne rzeczy w piękniejszy sposób, np. umysłem niż być kimś określanym słowem na cztery litery. Z całej czwórki ratowników Wisły jestem najmłodszy, więc jako człowiekowi dało mi to dużo.

Jak na dziś wyglądają rozmowy Wisła Kraków SA – Towarzystwo Sportowe?

Nie chciałbym, żeby w tym półroczu kwestie sportowe zostały czymś przysłonięte. Muszą wydarzyć się pewne rzeczy, żeby wydarzyły się kolejne, ale to oczywiste, że chcemy realizować naszą misję. Jeśli ona zacznie być moderowana, to wizja przestanie być nasza i rozmyje się kwestia odpowiedzialności, tak jak to było w Wiśle do niedawna. Z mojej perspektywy kluczem jest posiadanie na tyle dużej charyzmy, żeby wziąć odpowiedzialność i spróbować dać Wiśle nowy początek. Mam wiele pokory, ale nie będzie u mnie przyzwolenia na popełnianie tych samych błędów drugi raz, to idiotyzm, tak robią imbecyle. Wisła dziś jest nową organizacją, uważamy, że TS musi narodzić się na nowo, a nie narodzi się, kiedy będziemy mówić o dwóch podmiotach.

Dualizm na rynku prowadzi do kanibalizacji pewnych rzeczy, bo nie konsoliduje się spraw. Nie sztuką jest mieć krótkie i szybkie zwycięstwa, sztuką jest przebiec maraton i jeszcze przyśpieszyć na ostatniej prostej. Nasze stosunki są takie, jak wiecie, przedłużyliśmy nasz czas do końca roku. W tym czasie chcemy uporządkować sprawy, chcemy to zrobić jak najszybciej, bo każdy miesiąc obsuwy pogarsza naszą sytuację.

Kiedy przychodziłeś do Wisły myślałeś, że będzie tak trudno sprowadzić do Wisły inwestora?

Kilka sprostowań, bo misję Wisły Kraków rozpoczął Kuba Błaszczykowski i to znacznie wcześniej niż w grudniu 2018. Następnie Bogusław Leśnodorski z Rafałem Wisłockim dogadali się, żeby pewne rzeczy zrobić. Nie ma dzisiaj klubu w Ekstraklasie, o którego historii wiedziałoby tak wiele różnych, znanych postaci i funduszy inwestycyjnych. Z mojej perspektywy byłem przygotowany, że nie wszystko będzie proste, mieliśmy wiele umów, o których się może głośno nie mówiło, ale podpisane były tak, że ograniczały nasze ruchy. Ktoś, kto wcześniej zarządzał Wisłą chciał zarobić tu i teraz, rozsprzedawał rzeczy zbyt wcześnie, za małą cenę, przez co teraz są one zablokowane. Ja uważam, że nie wykonałem jeszcze swojego zadania.

Zbieram doświadczenie jeżdżąc po klubach od Czech przez Hiszpanię po Stany Zjednoczone, to przełoży się potem na Wisłę. Jeśli naszej trójce nie uda się Wisły podnieść, to bez fałszywej skromności uważam, że chyba nikomu się nie uda. My będziemy myśleć długofalowo, nie będziemy zaniżać cen, żeby na tu i teraz znaleźć inwestora i ogłosić sukces. Widzimy jak dużym klubem jesteśmy i możemy się zgodzić na bylejakość.

Mamy wrażenie, że Towarzystwo Sportowe nie do końca ufa w wasz plan.

To wielowymiarowa kwestia. Nie chcę oceniać personaliów, ani nikomu się narzucać. Z mojej perspektywy Wisła i TS mogą wspólnie wygrać ogromnie dużo, to jedyny czas w ostatnich 20 latach, kiedy jesteśmy blisko porozumienia na różnych poziomach. Niewykorzystanie tego byłoby zmarnowaniem największej z okazji. Jednym z naszych pierwszych celów, które sobie postawiliśmy, było połączenie obydwu środowisk na profesjonalnym poziomie.

Moim zdaniem wymuszanie podległości przez TS to strategia nieefektywna i nieefektowna, na którą się nie zgodzimy. Chcemy wziąć odpowiedzialność za warunki, które postawiliśmy, jeśli ktoś inny chce to zrobić, to też jesteśmy otwarci, wysłuchamy każdej wizji. Musi być jednak twarda deklaracja – rozproszona odpowiedzialność nas nie interesuje.

Czy Wisła ma dziś już kartę, jeśli chodzi o sytuację na rynku biznesowym?

Będę pewnie mało popularny, ale piłka nożna to sport emocji. Ludzie, którzy w nią inwestują, rozumieją, że te emocje bywają różne, wiedzą, jak specyficzne są relacje kibicowskie. Vincent Thun kiedyś wpadł na pomysł zmienienia koloru koszulek Cardiff City i też natknął się na opór ze strony kibiców, którzy mieli w tym sporo racji. Takie jest ryzyko biznesowe. Dzisiaj nowa Wisła przysłoniła w dużej mierze afery, coraz lepsze zachowanie kibiców i poziom, który mamy, zmienił oblicze klubu.

Pan Wojciech Kwiecień pomaga dziś Wiśle Kraków?

Przede wszystkim pomaga w ten sposób, że pożyczył Wiśle pieniądze i dopóki ta pożyczka nie zostanie spłacona, to jest to pomoc. Czy może zostać współudziałowcem? Podkreślę raz jeszcze – drzwi dla wszystkich, którzy mają Wisłę w sercu, są otwarte. Rozpatrzymy każdą propozycję.

W jakim stopniu byłeś odpowiedzialny za transfery Wisły Kraków? Na dziś Wisła jest na dobrej drodze, żeby chwalić ją za wzmocnienia.

Tak, jak nie chcemy nikogo skreślać po trzech słabych występach, tak musimy studzić zapędy i robienie gwiazd z nowych piłkarzy. Bliżej sprawiedliwej oceny będziemy po 10 meczach, cieszy nas jednak zaangażowanie nowych piłkarzy. Często widzę różne artykuły, że ta i ta osoba stała za transferami, a z mojej strony to trochę infantylne podejście do tematu. Przede wszystkim jest tak, że – używając metafory – zapraszamy kogoś na kolację w piękne miejsce, a przy stole oprócz pięknej zastawy siedzi Jakub Błaszczykowski. Mając taki handicap jak wsparcie kibiców czy historia Wisły, nie można uprawiać heroizmu, bo nie jest tak, że jedna osoba ma jednoznaczny wpływ na to, czy ktoś przyjdzie do klubu.

Ekspozycja Wisły jest tak duża, że nie będę sobie uzurpował prawa, że mam na transfery wpływ. Mówiąc szczerze wiem jednak, że poprzednie okienko bardzo zaniedbaliśmy, choćby w ten sposób, że nie włączyliśmy w nie Dawida Błaszczykowskiego, który w piłce jest od wielu lat. W tym okienku włączył się w działania transferowe i widać różnicę na wielu stopniach. Dziś działamy bardziej jako organizm, system ludzi, a nie algorytmów.

Kuba Błaszczykowski zaczął namawiać Łukasza Piszczka na transfer do Wisły?

Nie chciałbym zostać rzecznikiem Kuby Błaszczykowskiego, to byłaby dość przytłaczająca robota. Łukasz jest w tak świetnej formie, że na pewno nie skończy jeszcze kariery piłkarskiej, a wiemy też o jego zapędach trenerskich, więc taki transfer raczej się szybko nie wydarzy.

Z dobrej strony zaprezentował się Tugerman, jest opcja definitywnego transferu tego zawodnika?

To co różni dzisiaj Wisłę od jej wcześniejszej wersji, to że bardzo dużo rzeczy dzieje się dziś na podstawie zaufania. Powiem wprost – wszystko jest możliwe, niektórzy piłkarze widząc, jak żyje się w Krakowie, co dzieje się na Wiśle, nabierają przeświadczenia, że Wisła jest świetnym miejscem do gry w piłkę. Dzisiaj nie wchodziłbym w to, jak skończą się jakieś umowy, naszym celem zawsze jest zatrzymanie najlepszych piłkarzy w klubie.

KRAKOW 01.12.2019 MECZ 17. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 POLSH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KRAKOW: WISLA KRAKOW - LECHIA GDANSK NZ JAROSLAW KROLEWSKI FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Często dobijają się do ciebie menedżerowie, którzy chcą przeprowadzić jakiś transfer?

Zdarza się, ale w takich przypadkach zawsze robię „forward” do ludzi zajmujących się transferami. Wyjątkiem był Żukow.

Aleksander Buksa to dziś ogromne aktywa Wisły Kraków?

Przede wszystkim to przyszłość reprezentacji Polski. Oczywiście wiele rzeczy musi się jeszcze wydarzyć, wszyscy muszą o niego dbać i go prowadzić. To nowy typ piłkarza, bardzo inteligentny, świetnie się uczy, jest dobrze wychowany. Jego rodzice dbają o to, żeby nie był tylko piłkarzem, ale i świetnym człowiekiem. Wierzę, że chcą dla niego jak najlepiej.

Ciężko było rozstać się z trenerem Maciejem Stolarczykiem?

To retoryczne pytanie, on był bardzo ważną postacią dla Wisły jako piłkarz i jako trener. W najtrudniejszym dla klubu okresie wziął na barki to, żeby go dźwignąć. Zrobił ogromną robotę, bez niego misja ratunkowa by się nie udała. Powinien zostać zapamiętany tylko i wyłącznie w pozytywny sposób. Z mojej perspektywy zmiana była potrzebna, ale nie oznacza to jego negatywnej oceny, to trener, którego w tamtym okresie Wisła mogła sobie wymarzyć.

Jak wyglądają obecnie wasze relacje z miastem w kwestii stadionu?

Zastój. Myślę, że brak dialogu działa na niekorzyść obu stron, kibice Wisły to spory procent populacji Krakowa. Musimy patrzeć na to, że osoby, które przychodzą na stadion zostawiają pieniądze nie tylko na nim, ale i w różnych punktach dookoła niego, co napędza zyski. Warto byłoby patrzeć w szeroki sposób. Nie zamykałbym jednak tej relacji, bo pewne rzeczy muszą dojrzeć. Jeśli będziemy siebie respektować, to każda rzecz jest do osiągnięcia i nasza symbioza przyniesie korzyść dla Wisły i Krakowa. Wizerunkowo i ekonomicznie.

rozmawiali: Marcin Ryszka, Leszek Kaźmierczak

***

Całość audycji tutaj:

fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Opublikowane 18.02.2020 17:17 przez

Michał Kołkowski

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021