post Avatar

Opublikowane 05.02.2020 23:25 przez

Michał Kołkowski

Naprawdę wiele wskazywało na to, że Southampton zapewni sobie dzisiaj w Londynie awans do piątej rundy Pucharu Anglii. Goście byli lepsi od Tottenhamu Hotspur właściwie pod każdym względem. W ofensywie grali ze znacznie większym rozmachem, kreując sobie mnóstwo sytuacji pod bramką Hugo Llorisa. W defensywie prezentowali się natomiast o niebo solidniej, większość ataków Spurs gasząc w zarodku. Ostatecznie jednak „Święci” żegnają się z rozgrywkami, bramkę decydującą o porażce tracąc po wyjątkowo kontrowersyjnym rzucie karnym, na kilka minut przed końcem podstawowego czasu gry. No można się wściec.

Powody do frustracji ma przede wszystkim Jan Bednarek, który rozegrał cały mecz w barwach Southampton. Jego drużyna przegrała 2:3, więc ktoś mógłby powiedzieć, że Polak się nie popisał. Tymczasem było wręcz przeciwnie – Bednarek nie ustrzegł się drobnych pomyłek, ale każdą z nich nadrobił z nawiązką, notując mnóstwo kapitalnych interwencji, również w obrębie szesnastego metra. Były zawodnik Lecha Poznań grał zdecydowanie, świetnie czuł przestrzeń na boisku i nie dawał się nabierać na dryblingi rywali. Aż przyjemnie było popatrzeć, jak reprezentant Polski kasuje ofensywne próby Lucasa czy Sona.

Klasa, solidność. Czego zdecydowanie nie można powiedzieć na temat Jacka Stephensa, który był dziś partnerem Polaka w środku defensywy „Świętych” i popełnił kilka kosztownych błędów.

Przede wszystkim – na jego konto zapisana została pierwsza bramka dla Spurs. Tottenham otworzył wynik spotkania już w dwunastej minucie gry. Zresztą dość niespodziewanie, ponieważ od pierwszego gwizdka arbitra rysowała się na murawie przewaga drużyny przyjezdnej. Ale wystarczył moment nieuwagi, by podopieczni Jose Mourinho objęli prowadzenie. W kuriozalnych okolicznościach zresztą – wspomniany Stephens rozpaczliwie próbował zablokować uderzenie zawodnika Tottenhamu, a futbolówka tak niefortunnie odbiła się od jego nóg, że finalnie wylądowała w siatce. Gdyby defensor futbolówki nie dotknął wcale, gola by nie było, ponieważ strzał z całą pewnością nie zmierzał w światło bramki.

„Koguty” nie podekscytowały się jednak szczęśliwie zdobytym prowadzeniem i wciąż pozwalały gościom na dyktowanie warunków gry. Mourinho ustawił swój zespół naprawdę zachowawczo. Jeśli już Tottenham próbował się przedostać na połowę przeciwnika, były to zwykle dwójkowe bądź trójkowe akcje, w większości z góry skazane na niepowodzenie. Co innego Southampton. Zawodnicy Ralpha Hasenhüttla grali zdecydowanie odważniej i z każdą minutą naciskali na londyńczyków coraz mocniej. Danny Ings, Shane Long, Nathan Redmond, Sofiane Boufal – wszyscy sprawiali dzisiaj defensywie Spurs mnóstwo problemów. Tym bardziej, że piłkarze Tottenhamu byli po prostu kiepsko dysponowani. Lloris niepewnie odbijał piłki, duet Vertonghen – Alderweireld łamał linię i gubił krycie, boczni defensorzy wciąż tracili kontrolę nad sytuacją. To się prędzej czy później musiało na gospodarzach zemścić, no i zemściło. Jeszcze przed przerwą Southampton wyrównał stan meczu, a na nieco ponad kwadrans przed końcem goście wyszli na prowadzenie.

Spurs mogli być zresztą wdzięczni, że po 72 minutach przegrywają tylko 1:2. „Święci” spokojnie mogli mieć na swoim koncie trzy, nawet cztery trafienia. Mourinho był tak zdegustowany postawą swoich podopiecznych w defensywie, że na początku drugiej połowy zdjął z boiska Vertonghena. Belg wyglądał jak zbity pies, człapiąc w stronę ławki rezerwowych. Ale raczej nie dlatego, że miał pretensje do managera o jego decyzję. Chyba się po prostu załamał własnym, dziadowskim występem.

Trzeba oddać Spurs, że na utratę drugiego gola zareagowali pozitiwnie. Już po sześciu minutach stan meczu ponownie wyrównał Lucas. I kiedy już wszyscy sposobili się do dogrywki, geniuszem błysnął wprowadzony po przerwie na murawę Delle Alli. Anglik fenomenalnym podaniem wyprowadził na czystą pozycję Heung-Min Sona, a ten… no właśnie, był czy nie był faulowany? Sędzia główny uznał bez najmniejszego wahania, że doszło do przewinienia i natychmiast wskazał na wapno. VAR tej decyzji mu najwyraźniej nie odradził. Ale czy tam aby na pewno było przewinienie? Bardzo kontrowersyjna sytuacja, pierwsze powtórki sugerowały raczej padolino koreańskiego napastnika Spurs.

Tak czy owak – Son jedenastkę wykorzystał, pieczętując awans Tottenhamu do kolejnej fazy FA Cup. A odpadnięcie z rozgrywek to nie jest jedyne zmartwienie trenera „Świętych”. Makabrycznie wyglądającej kontuzji doznał powiem James Ward-Prowse. Wszystko wskazuje na to, że Anglik ma już sezon z głowy.

TOTTENHAM 3:2 SOUTHAMPTON (J. Stephens 12′ (sam.), Lucas 78′, H. Son 87′ – S. Long 34′, D. Ings 72′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 05.02.2020 23:25 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020