post Avatar

Opublikowane 27.01.2020 23:28 przez

redakcja

Im dłużej śledzimy kolejne spotkania Pucharu Anglii, tym mniej w nas zdziwienia, że Juergen Klopp, Pep Guardiola i reszta trenerów z tej najwyższej półki narzekają na przeciążenie swoich piłkarzy. Dzisiaj w Anglii wirus pucharowy raz jeszcze zebrał swoje żniwo – tym razem z bardzo groźnie wyglądającym urazem kostki na noszach boisko opuścił Shkodran Mustafi. Arsenal wygrał bez większych problemów (choć nie bez nerwów!) w Bournemouth, ale raz jeszcze zapewne czeka nas dyskusja na temat zagrożeń wynikających z tak przeładowanego terminarza. 

To była zresztą jedna z niewielu chwil poza doliczonym czasem, gdy 10,5 tysiąca kibiców zgromadzonych dziś na stadionie mogła poczuć jakiekolwiek emocje. Wyjście z bramki Martineza, nieprzyjemne zderzenie ze swoim stoperem, po chwili Mustafi trzymający się za kostkę, która wygięła się w skrajnie nienaturalny sposób. Piłkarze Bournemouth, już wtedy goniący wynik, nawet nie przerwali gry, co zresztą też podniosło temperaturę spotkania.

Temperaturę – dodajmy – dość niską. Arsenal bez większych ceregieli napoczął rywala w jednej z pierwszych akcji meczu, gdy zepchnął prawie całą defensywę Wisienek na linię pola bramkowego. Klepanko w polu karnym rywala to zawsze miły widok, zwłaszcza, gdy są w to zaangażowani tak młodzi ludzie, jak dzisiejsi atakujący w Arsenalu. Seria podań z udziałem nastolatków zakończyła się bombą pod poprzeczkę od 18-letniego Bukayo Saki. To była ta przyjemniejsza część dla oka część meczu, gdy Kanonierom jeszcze się chciało. Niesamowicie przestrzeń „pożerał” Guendouzi – kawał chłopa, do tego fryzura zajmująca ćwierć boiska, a do tego tak szalenie mobilny, że wydawał się obsadzać całą szerokość placu. Jego starcia z Goslingiem oglądało się z przyjemnością, zwłaszcza, że Guendouzi potrafił też uspokoić grę kółeczkiem czy celnym odegraniem.

Nieźle bawili się też skrzydłowi, Pepe w jednej z akcji wręcz ośmieszył Simpsona, a Martinelli potwierdzał, że jest jedną z największych nadziei na lepsze jutro dla londyńczyków. Niespełna po pół godzinie gry znów dzieciaki zmontowały dynamiczną akcję na lewej flance i zrobiło się 2:0.

Na kolejne emocje czekaliśmy – jeśli oczywiście wyłączymy lęk o zdrowie Mustafiego – do doliczonego czasu gry. Fani Bournemouth niech się na nas nie obrażają, ale jeśli jedynym celnym strzałem jest gol kontaktowy w czwartej minucie doliczonego czasu… Choć trzeba uczciwie przyznać – Bournemouth, zwłaszcza po zejściu Mustafiego, dość ambitnie dążyło do zmiany wyniku. Przy kompletnie bezzębnej pierwszej połowie, po przerwie zdarzało im się chociaż dogrywać te wysokie piłki na pole karne Arsenalu, z czym zresztą Martinez miewał problemy. W ostatniej chwili zablokowany został Gosling, minimalnie niecelne było uderzenie Simpsona po jednym z rzutów rożnych dla gospodarzy.

Nie można też tego doliczonego czasu gry deprecjonować, bo w wyniku przerw w grze na zejście Mustafiego oraz analizę VAR przy golu Nketiaha mecz zakończył się po 101 minutach grania. Czasu na wyrównanie już po 90. minucie było więc całkiem sporo, z czego Bournemouth skorzystało. Jasne, to było już typowe „granie na chaos”, ale dzieciarnia z Arsenalu przy każdej kolejnej centrze wyglądała na coraz bardziej przestraszoną. Po golu Surridge’a (też sprawdzanym przez VAR…) Wisienki miały jeszcze przynajmniej dwie okazje na wyrównanie. Najbliżej był chyba Cook, który zbierał piłkę po zbyt krótkim wybiciu – jego półwolej poszybował jednak nad bramką. Piłkarze gospodarzy reklamowali tuż przed strzałem karnego, ale sędzia miał już dość dramaturgii – skończyło się na wyniku 2:1.

Arsenal gra dalej, ale Arsenal ma w nogach ponad 100 męczących minut, a w dodatku Mustafiego w gabinecie lekarskim. Wysoka cena za dalsza fazę FA Cup. Ale kto w Anglii jej nie płaci? Liverpool na przykład remis ze Shrewsbury okupi krótszym o 4 dni lutowym urlopem.

Bournemouth – Arsenal 1:2 (0:2)

Surridge 90+4′ – Saka 5′, Nketiah 26′

Fot. FotoPyK

Opublikowane 27.01.2020 23:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Sześć goli, cztery rzuty karne i przełamanie Mraza. Działo się w Bielsku!

Nie będziemy was czarować: gdyby nie wypadało ze względu na zawód, który wykonujemy, raczej byśmy dziś nie włączyli telewizora dla meczu Podbeskidzia z Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski. Pierwsza połowa tylko nas utwierdziła w tym przekonaniu. Na szczęście potem działo się tyle, że brakowało już chyba tylko baby z brodą, choć w sumie dożyliśmy takich […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Paweł Magdoń dyrektorem sportowym Wisły Płock. Kim jest następca Jóźwiaka?

Paweł Magdoń. Solidny ligowiec, przez wielu piłkarzy wspominany jako jedna z najweselszych postaci spotkanych w szatni. Jednokrotny reprezentant Polski. Były dyrektor sportowy Lechii Tomaszów Mazowiecki, nowy dyrektor sportowy Wisły Płock. Kogo zatrudniają „Nafciarze” i czy ten – nie da się ukryć – eksperyment może wypalić? Paweł Magdoń – kariera piłkarska Średnia jednego gola na mecz w […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Odliczanie do świąt z eWinner – 24 dni promocji!

Odliczanie do pierwszej gwiazdki może być przyjemne! W eWinner czekają na nas 24 bonusy, które możemy odbierać codziennie, aż do świąt. To wszystko w ramach kalendarza adwentowego, na który ten legalny bukmacher przygotował nam mnóstwo atrakcji, promocji oraz konkursów. Sprawdźcie szczegóły promocji! Od dziś do 24 grudnia eWinner będzie dla nas „rozpakowywał” jeden prezent. Co […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Bramkarz Stomilu farciarzem tygodnia

Są takie dni, kiedy wszystko ci wychodzi. Dla odmiany są takie, kiedy wszystko bez powodu się wali. Ale są też takie, kiedy niby psujesz, zawalasz, powinieneś zebrać od losu baty, a wszystko uchodzi ci płazem. Taki dzień miał bramkarz Stomilu Olsztyn, Vjaceslavs Kudrjavcevs. Łotewski młodzieżowiec dwa razy pokpił dzisiaj sprawę tak, że to powinny być […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

24 dni promocji! Kalendarz Adwentowy w TOTALbet

Legalny bukmacher TOTALbet wie, jak zorganizować nam odliczanie do świąt. W ramach promocji „Kalendarz Adwentowy” na graczy czekają aż 24 różne bonusy przez blisko cztery tygodnie! Od 1 do 24 grudnia będziemy odkrywać kolejne „okienka” i zgarniać czekające na nas nagrody.  Codziennie o północy strona Kalendarza się odświeży, trzeba będzie odnaleźć i kliknąć zielonego Mikołaja, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Super bonus w Superbet! 50 PLN za obstawianie Ligi Mistrzów!

Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę gry w grupie, więc Superbet postanowił to uczcić. Ten legalny bukmacher oferuje nam znakomity deal: my stawiamy na Champions League, oni wypłacają nam bonus. Tak, tylko tyle trzeba zrobić, żeby zgarnąć 50 PLN ekstra! Zasady promocji są naprawdę proste. Dziś, czyli 1 grudnia, musimy postawić zakład lub zakłady z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter wraca do żywych, strzelanie w Liverpoolu | TYPY NA LIGĘ MISTRZÓW

Liga Mistrzów wchodzi już w taką fazę, że albo czekają nas mecze o nic, albo o wielką stawkę. Na szczęście dla nas w drugiej z grup znajdziemy całkiem sporą liczbą hitów. Dziś terminarz wręcz pęka w szwach, dlatego sprawdziliśmy ofertę naszych zaprzyjaźnionych bukmacherów. Na co warto postawić, gdzie szukać okazji i promocji?  Borussia Moenchengladbach – […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real o awans, Bayern o przedłużenie passy. Wtorek w Lidze Mistrżów

Real, który potrzebuje opędzić się przed Szachtarem, który ośmieszył go już w tej edycji. Bayern, którego fantastyczna passa kolejnych zwycięstw trafia pod celownik bandy Simeone. Na drugim biegunie Marsylia, która chciałaby nie przegrać w Champions League pierwszy raz od czasów Sneijdera w Interze. Co dzisiaj w ligomistrzowym menu? Zapraszamy. *** LEWANDOWSKI STRZELI GOLA: KURS W […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Lechia strzeliła prawidłowego gola, a co z kontrowersjami z Zabrza?

W Zabrzu działo się tyle, że jeden mecz dostarczył nam tylu sytuacji kontrowersyjnych, ile czasem mamy w całej kolejce. Kibicom Pogoni nie dziwimy się, że podnosili larum, ale ostatecznie żadnej decyzji na ich niekorzyść nie weryfikujemy. I od razu tłumaczymy dlaczego. Cztery kontrowersje z Zabrza Sytuacja najmniej kontrowersyjna – rzut karny i czerwona kartka dla […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Kozacy i badziewiacy. Defensywa Jagiellonii istnieje teoretycznie

Aż czterech piłkarzy dostarczyła nam Jagiellonia Białystok do zestawienia badziewiaków kolejki. I co najgorsze dla kibiców Jagi – właściwie można się było tego spodziewać w momencie odkrycia przez Canal+ grafik ze składem na mecz przeciw Stali Mielec. Już sam fakt, że duet stoperów stworzyli Bodvar Bodvarsson i Ariel Borysiuk mówi sporo, ale gdy dodamy jeszcze […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Grałem w piłkę, żeby zapomnieć o głodzie. Jak mogłem marzyć o Manchesterze City?

W jego wiosce nie było prądu i bieżącej wody. Grał w piłkę, by zapomnieć o głodzie. Już sama gra w akademii mieszczącej się w stolicy Ghany była dla niego szokiem. A co dopiero transfer do Manchesteru City? Yaw Yeboah o szansie, jaką dostał od Boga, docenianiu tego, co się ma, indywidualnych treningach z Davidem Silvą, […]
01.12.2020