post Avatar

Opublikowane 26.01.2020 23:28 przez

redakcja

Ten sezon dla Napoli jest jak z koszmaru. Do oglądania pleców Juventusu Partenopei byli przyzwyczajeni, od patrzenia w górę tabeli na Hellas Verona, Cagliari czy Parmę dawno się odzwyczaili. Dlatego tak ważnym było, by dziś pokonać Juventus. Odeprzeć atak lidera i rywala odzierającego z marzeń nawet w sezonie, który Napoli kończyło mając 91 punktów. Ale dziś Neapol nie patrzy w tabelę, dziś Neapol będzie patrzył w dna kolejnych kieliszków wina świętując wiktorię nad Juventusem. Wiktorię, którą do spółki z Piotrem Zielińskim zapieczętował ukochany syn Neapolu – Lorenzo Insigne.

Jeśli ktoś spodziewał się tutaj fajerwerków jak na starcie sezonu, gdy od 3:0 dla Juve, przez 3:3 przeszliśmy do 4:3 dla zespołu z Turynu, musiał być mocno rozczarowany. Bardzo długo to spotkanie było jak taniec na polu minowym. Mało było w tym wszystkim gracji, konkretu, bardzo dużo ostrożności. Nikt nie próbował wedrzeć się pod bramkę przeciwnika jak Steven Seagal w każdym z filmów ze Stevenem Seagalem. To raczej było skradanie się na paluszkach.

Gdybyście jakimś cudem do dziś nagrywali mecze na kasety VHS i zapomnieli, że spotkanie zaczyna się o 20:45, a nie o 21:45, nie stracilibyście absolutnie nic. Na TVN-ie leciała w tym czasie nagrodzona Oscarem „Grawitacja”, to wcale nie byłby taki zły wybór.

Kto jednak przetrwał pierwszą godzinę, ten w kolejnych trzydziestu minutach odebrał swoją nagrodę. Znów – nie było tak, że działo się raz pod jedną, raz pod drugą bramką, a kibice na długiej mieli już szyje obolałe od obracania od lewej do prawej. Ale właśnie wtedy działo się wszystko to, co najistotniejsze. I najpiękniejsze w piłce, bo choć Napoli skąpane jest w tym sezonie w morzu goryczy, widać było jak ogromne znaczenie dla piłkarzy, kibiców i spikera Decibela Belliniego ma zwycięstwo nad akurat tym rywalem. Nie zliczymy, ile razy wykrzykiwał „Lorenzo!”, gdy padła druga bramka. Bardzo ładna, po zagraniu z prawej strony Fabiana Ruiza, choć i nieco szczęśliwa, bo uderzenie Włocha odbiło się jeszcze od pięty Matthijsa de Ligta i ostatecznie zmyliło Wojciecha Szczęsnego.

I wykrzykiwał zasłużenie. Bo Lorenzo Insigne nie tylko był odpowiedzialny za podwojenie prowadzenia. On po prostu zagrał fantastyczne zawody. Harował w obronie, napędzał ataki, podjął też kluczową dla losów całego spotkania decyzję o tym, by będąc kawałek od pola karnego Juve huknąć ile sił w nogach w kierunku dalszego słupka. Szczęsny odbił uderzenie, ale prosto pod nogi Piotra Zielińskiego. Ten miał już rodaka na glebie, a przed sobą pustą bramkę. Nie mogło się to skończyć inaczej niż tylko trafieniem.

I jeśli Insigne był postacią numer jeden, to Zieliński zdecydowanie zapracował sobie na drugą najwyższą notę w drużynie. Nie tylko bowiem otworzył wynik, ale też po jego akcjach rywale zarobili dwie żółte kartki. Najpierw Rodrigo Bentancur zatrzymał Polaka prącego w kierunku pola karnego. Później w pojedynku o piłkę przy linii bocznej Zieliński okazał się sprytniejszy niż Bernardeschi, co wkurzyło Włocha do tego stopnia, że wyładował złość na ciśniętej w murawę piłce. Werdykt – żółtko.

I szkoda, że podobnie nie można się dziś wypowiadać o Miliku, który zaprezentował się dość przeciętnie. Doszedł do dwóch sytuacji strzeleckich, druga w sumie zapoczątkowała akcję bramkową na 2:0, ale trudno chwalić napastnika za strzał tak nieskuteczny, że zamiast w siatce lub na rękach Szczęsnego zatrzymał się on pod nogami Fabiana Ruiza. Tuż przy linii bocznej, skąd Hiszpan dośrodkował tak dobrze w kierunku Insigne.

Napoli oczywiście nie byłoby sobą, gdyby mimo 2:0 nie sprowadziłoby sobie na głowę problemów, ale tym razem sprawiły one tylko, że końcówka była niezwykle nerwowa i że Gonzalo Higuain – gdyby lepiej trafił w piłkę – mógł przewrotką wyrównać na 2:2 w 94. minucie, wbijając kolejny już nóż w plecy fanów Napoli. A to dlatego, że kilka chwil wcześniej Ronaldo okazał się sprytniejszy od kryjącego go Di Lorenzo oraz od próbującego go jeszcze zatrzymać Alexa Mereta i trafił w ósmym spotkaniu z rzędu.

Tym piękniej ta wygrana musi smakować Napoli, że przecież poprzedziło ją sześć meczów bez wygranej u siebie. Cztery przegrane z rzędu na San Paolo. Neapol jutro bierze urlop na żądanie. Słodszej nocy może w tym mieście, w tak pełnym utrapień sezonie już po prostu nie być.

Napoli – Juventus 2:1
Zieliński 63’, Insigne 86’ – Ronaldo 90’

fot. FotoPyK

Opublikowane 26.01.2020 23:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Młodości, ty nad poziom Lechii wylatuj

Na początku sezonu mówiło się, że Waldemar Fornalik i Michał Probierz są największymi wrogami przepisu o młodzieżowcu. Ale u Probierza pierwszy skład wywalczył Niemczycki, grając ostatnio bardzo pewnie. U Fornalika jakkolwiek szału nie ma, tak przebłyski pokazał Pyrka, nawet Steczyk dał z siebie coś produktywnego. Lechia natomiast jest uziemiona z Makowskim, któremu do rozwoju naszym […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

W Manchesterze United jak w reprezentacji Polski – środek pola wzbudza najwięcej dyskusji

Pod koniec września, raptem miesiąc po transferze Donny’ego van de Beeka, Sjaak Swart – 82-letnia legenda Ajaxu i mentor Holendra – otwarcie skrytykował Solskjaera za to, że nie stawia na wychowanka zespołu z Amsterdamu. Te słowa 23-letniemu pomocnikowi raczej nie pomogły i podejrzewamy, że gdyby kiedyś odbyły się Mistrzostwa W Wyświadczaniu Niedźwiedziej Przysługi to Swart […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PRASA. Kucharski miał szantażować Lewandowskiego i żądać gigantycznych pieniędzy

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Szczęsny kontra Barcelona? To nie jedyny polski akcent w Lidze Mistrzów na dziś

Można powiedzieć, że tydzień z Ligą Mistrzów mija nam od Roberta Lewandowskiego do Wojciecha Szczęsnego. Wczoraj żyliśmy polskim meczem w Moskwie, dziś emocje czekają nas w Turynie, gdzie golkiper Juventusu spróbuje powstrzymać Barcelonę. Ale nie musi to być najciekawszy polski wątek w dzisiejszych spotkaniach i wcale nie mamy na myśli Tomasza Kędziory. Być może doczekamy […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020