Darko Jevtić pożegnał się z Lechem Poznań i można powiedzieć, że nie zrealizował w barwach „Kolejorza” pełni swojego potencjału – miewał bowiem niekiedy przebłyski takiej formy, że trudno było właściwie wskazać w lidze piłkarza o większych możliwościach w ofensywie. Przeplatał jednak te piękne chwile z okresami kompletnego dziadostwa, gdy z gwiazdy przeistaczał się w czołowego ligowego badziewiaka. Przyszło nam jednak do głowy pytanie – czy Jevtić koniec końców zapisał w poznaniu piękniejszą kartę niż Semir Stilić?

Jevtić czy Stilić – kto pozostawił po sobie w Poznaniu lepsze wspomnienia?

Wiele przecież tych zawodników łączy. Nie tylko to, że obaj przeprowadzili się z Wielkopolski na wschód.

I Jevtić, i Stilić potrafili poznańskich kibiców oczarowywać naprawdę spektakularną grą, a z drugiej strony również irytować ich przechodzeniem obok meczów. Obaj notowali w barwach „Kolejorza” kluczowe gole, które decydowały o historycznych zwycięstwach klubu. Odwracając jednak medal – obaj niekiedy w arcyważnych momentach zawodzili, nakryci czapką przez obrońców. Można te podobieństwa mnożyć i mnożyć. Porównanie tych dwóch ofensywnych pomocników wypada naprawdę ciekawie.

STATYSTYKI

Summa summarum, Semir Stilić w barwach Lecha Poznań wystąpił 156 razy. Do klubu trafił latem 2008 roku, podpisując wówczas z „Kolejorzem” czteroletnią umowę. Wejście do wielkopolskiej ekipy miał naprawdę mocne – strzelanie rozpoczął już w eliminacjach do Pucharu UEFA, w połowie sierpnia otworzył też licznik, jeżeli chodzi o trafienia zdobyte na poziomie ligowym. Właściwie od razu było widać, że Lech ściągnął w swoje szeregi naprawdę wartościowego grajka z jakością i – co najważniejsze – potencjałem. Ostatecznie Stilić był wtedy zaledwie 21-latkiem, Lech był jego drugim seniorskim klubem w karierze.

Finalny bilans Bośniaka w barwach Lecha to 28 zdobytych goli i 46 zanotowanych asyst (liczonych według portalu Transfermarkt). Co najmniej dobry rezultat. Zresztą właśnie pierwszy sezon Semira w barwach „Kolejorza” był pod statystycznym kątem najlepszy. Ofensywny pomocnik zakończył Ekstraklasę z ośmioma bramkami i dziewięcioma asystami na koncie, a do tego błyszczał też w Europie. Oklepane powiedzonko, lecz trzeba je przytoczyć – to było wejście smoka.

Zwłaszcza pucharowe wojaże robią wrażenie. Gol i asysta w starciu z Nancy, dogranie po którym padła zwycięska bramka w konfrontacji z Feyenoordem Rotterdam, trafienie z rzutu wolnego w meczu z CSKA Moskwa. Stilić naprawdę świetnie się odnalazł w ofensywnej taktyce Franciszka Smudy.

Ostatecznie Stilić pożegnał się z Lechem w lipcu 2012 roku, odchodząc do Karpat Lwów. Spędził zatem w Poznaniu cztery lata.

A jak to wygląda w przypadku Jevticia? Szwajcar o serbskich korzeniach w Lechu po raz pierwszy pojawił się dwa lata po odejściu Semira, w 2014 roku. Początkowo był do „Kolejorza” wypożyczony z FC Basel, gdzie nie potrafił się przebić do wyjściowej jedenastki. Ostatecznie wykupiono go z Bazylei w 2015 roku za około pół miliona euro. I tak się zaczęła przygoda, która właśnie dobiega końca. W sumie wyszło, że Darko dla ekipy ze stolicy Wielkopolski, pomimo wielu pozasportowych perturbacji, rozegrał więcej spotkań niż Stilić. 192 mecze. Jeżeli chodzi o liczby w klasyfikacji kanadyjskiej, też wygląda to u niego również całkiem okazale – 37 goli i 43 asysty. Jeżeli to przeliczyć, wychodzi 0,19 bramki i 0,22 asysty na mecz. Stilić: 0,18 bramki, 0,29 asysty. Bardzo podobne statystyki.

Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że Jevtić praktycznie w ogóle nie punktował rywali na europejskiej arenie. Miał ku temu po prostu niewiele okazji, bo Lech – podobnie jak inne polskie klub – zwykł się w ostatnich latach kompromitować w pucharach i regularnie odpadał w przedbiegach. Najlepiej Darko wyglądał w 2017 roku, gdy trafił do siatki w trzech eliminacyjnych meczach z rzędu – najpierw przeciwko macedońskiemu Pelisterowi Bitola, później dwukrotnie w starciu z norweskim Haugesundem.

W kolejnej rundzie „Kolejorz” poległ jednak w dwumeczu z Utrechtem i pożegnał się z marzeniami o awansie do fazy pucharowej Ligi Europy. Jevtić ma akurat czyste sumienie – przeciwko Holendrom nie wystąpił, był kontuzjowany.

Ale co sobie w Ekstraklasie postrzelał, to jego.

No dobra, ale gole golami, asysty asystami. A co się udało obu panom w Poznaniu tak naprawdę wygrać?

TROFEA

Semir Stilić już w swoim pierwszym sezonie w barwach Lecha Poznań odniósł ważny triumf – udało się bowiem „Kolejorzowi” zdobyć Puchar Polski. W finale rozegranym na Stadionie Śląskim w Chorzowie wielkopolska ekipa pokonała 1:0 miejscowy Ruch po bramce Sławomira Peszki. Bośniak bohaterem finału nie został. Rozegrał przyzwoite zawody, ale plac gry opuścił już w 73 minucie, gdy Smuda zaczął pomału bronić korzystnego rezultatu i potrzebował wzmocnienia defensywy.

Rok później Lech ze Stiliciem w składzie odniósł jeszcze większy sukces, wygrywając mistrzostwo kraju, już z trenerem Jackiem Zielińskim u steru. Wszyscy chyba pamiętają nieprawdopodobne okoliczności tego triumfu – przedostatnia kolejka, Lech rzutem na taśmę zapewnia sobie trzy punkty w starciu z Ruchem, Wisła traci zwycięstwo w derbach po samobóju Mariusza Jopa.

ekstraklasa-2020-01-23-16-01-21

Stilić nie grał może wybitnego sezonu, strzelał w lidze rzadko, ale jednak miał w 2010 roku kilka takich spotkań, gdzie był decydujący.

Trzeba pamiętać, że wiosną dla „Kolejorza” każdy kolejny mecz był jak umowy finał rozgrywek. Trzeba było po postu wygrywać, żeby Wisła Kraków nie powiększyła przewagi i nie uciekła na amen. Stilić w kwietniu zdobył między innymi gola na wagę trzech punktów w starciu z Legią Warszawa. Tydzień później zanotował bramkę i asystę w zwycięskim spotkaniu z Arką Gdynia. W końcowej fazie spotkania z Lechią Gdańsk bośniacki zawodnik dograł natomiast piłkę Peszce, który trafił wtedy do siatki i zapewnił poznaniakom komplet punktów. A przecież Stilić w układance Zielińskiego nie zawsze był tym gościem, który bierze udział w finałowej fazie akcji, często od niego zaczynało się zagrożenie bramki przeciwnika, a w klasyfikacji kanadyjskiej zapisywali się inni.

W 2010 roku Stilić do mistrzostwa dołożył jeszcze w barwach Lecha krajowy Superpuchar i to by było na tyle. Kolejne sezony były już w wykonaniu poznańskiej ekipy rozczarowujące.

Darko Jevtić również został z Lechem mistrzem Polski. Chodzi oczywiście o pamiętny sezon 2014/15, czyli pierwszy spędzony przez Szwajcara w „Kolejorzu”. Lech zasadniczą część rozgrywek zakończył wówczas na drugiej pozycji, dwa punkty za Legią, ale potem podopieczni Macieja Skorży zwyciężyli w bezpośrednim starciu z „Wojskowymi” i już nie wypuścili tytułu z rąk. Jevtić zdobył zresztą w tamtym spotkaniu jedną z bramek, trafiając do siatki tuż po przerwie i otwierając wynik spotkania. Ostatecznie jego licznik trafień w mistrzowskim sezonie zatrzymał się na siedmiu golach.

Ale trzeba dodać, że Skorża nie zawsze ustawiał Jevticia wysoko. Czasami dawał mu na boisku nieco więcej swobody, widząc w nim zawodnika rozgrywającego piłkę z głębi pola, za plecami Kaspera Hamalainena. Zresztą, wtedy wszyscy ofensywni zawodnicy Lecha dość często zamieniali się pozycjami.

Kolejne pasma to już dla Jevticia i całego Lecha pasmo rozczarowań – wypuszczone z rąk szanse na mistrzostwo, przegrane finały Pucharu Polski i tak dalej. Dla porządku wypada jednak dodać, że Darko zdobył jeszcze z Lechem dwa Superpuchary Polski.

WRAŻENIA ARTYSTYCZNE

Trudno właściwie powiedzieć jednoznacznie, który – Jevtić czy Stilić – grał w Lechu piękniej. Na pewno poruszali się po boisku trochę inaczej, choć obaj stanowili ten typ zawodnika, który uwielbia mieć wpływ na grę, stawiać stempelek na każdej akcji. Jeden i drugi miał bez wątpienia smykałkę do pięknych trafień zza pola karnego, jeden i drugi obsługiwał partnerów kapitalnymi otwierającymi podaniami, jeden i drugi potrafił konkretnym, błyskotliwym zagraniem odwrócić losy meczu. Oczywiście tylko wówczas, gdy pochodzący z Bałkanów zawodnicy znajdowali się w optymalnej formie. Bo przecież zdarzało im się też na boisku znikać.

Miewali w Lechu nie tylko gorsze mecze, ale gorsze miesiące czy nawet całe nieudane rundy.

Kiedy Stilić opuszczał Poznań, mówiło się jednak, że w Lechu dobiega końca pewna epoka. Kiedy z klubu odchodzi Jevtić, można właściwie napisać podobnie. Zwłaszcza, że Darko żegna się z Ekstraklasą będąc w dobrej dyspozycji. Jesienią był jednym z najlepszych zawodników „Kolejorza”, nosił opaskę kapitańską na ramieniu. W pewnym momencie poprzedniej rundy znowu wyglądał na najciekawsze ofensywnego pomocnika Ekstraklasy.

***

Wypada zatem po tym krótkim podsumowaniu ponowić pytanie, bo ciekawi jesteśmy waszego zdania. Semir Stilić czy Darko Jevtić – kogo zapamiętacie jako lepszego zawodnika, który dał się poznać z występów w Lechu jako większej klasy piłkarz? Pozostałych ekstraklasowych przygód Semira nie bierzemy pod uwagę.

Kto był lepszy?

Semir Stilić
Darko Jevtić
Created with Quiz Maker

fot. FotoPyk

Suche Info
07.08.2022

Pierwszy gol Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony! [WIDEO]

No wreszcie koniec odliczania! Robert Lewandowski zdobywa pierwszą bramkę w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski pokonał golkipera Pumas w starciu o Puchar Gampera już w trzeciej minucie gry. Ale wjazd! Ivan San Antonio: Lewandowski ma dar od Boga. Barcelona wyga mistrzostwo [WYWIAD] Tak to wyglądało: GOAL! Lewandowski opens the scoring. Pedri with the assist 1-0.pic.twitter.com/7jou97cOzN — Barça Buzz (@Barca_Buzz) August 7, 2022 Asysta przy golu na 2:0 […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Trener Lecha: „Rezultat jest OK, mogę być nim usatysfakcjonowany”

Lech Poznań zremisował dziś na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 i po trzech ligowych kolejkach pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Mimo to podczas pomeczowej konferencji prasowej trener „Kolejorza” zwracał uwagę na pozytywy w grze swojego zespołu. – To był mecz dwóch drużyn, które chciały dzisiaj wygrać – zwrócił uwagę John van den Brom, cytowany przez oficjalny portal aktualnych mistrzów Polski. – Oba zespoły walczyły na boisku […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Camp Nou pożegnało Daniego Alvesa przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Dani Alves został pożegnany przez Camp Nou przed meczem FC Barcelona – UNAM Pumas o Puchar Gampera. Brazylijski obrońca, który przeniósł się do klubu z Meksyku, przeżył kilka pięknych chwil przed rozpoczęciem spotkania. Kiedy spiker zaczął wyczytywać podziękowania dla Daniego Alvesa, trybuny zaczęły skandować jego nazwisko. Na telebimie wyświetlono film z najlepszymi momentami w karierze Brazylijczyka w barwach FC Barcelony. Sam zainteresowany udał się z kolei w tour […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Gorące przywitanie Lewandowskiego przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Już za kilka chwil Robert Lewandowski rozpocznie swój pierwszy mecz na Camp Nou. Przed spotkaniem FC Barcelony z UNAM Pumas odbyła się oficjalna prezentacja zespołu, podczas której Polak został niezwykle ciepło i głośno przywitany przez trybuny jednego z najsłynniejszych stadionów świata. Kibice Blaugrany pokazali swoje sympatie, wiwatując na cześć poszczególnych zawodników. Największą radość na trybunach wywołało wyczytanie nazwisk Xaviego Hernandeza, Gerarda Pique i właśnie Roberta Lewandowskiego. Tłum wiwatował […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Szulczek: „Wszystko wróci na dobrą ścieżkę, gdy do naszej gry dołożymy więcej jakości”

Warta Poznań przegrała u siebie 1:2 z Pogonią Szczecin. Dawid Szulczek, szkoleniowiec gospodarzy, skomentował występ swojego zespołu podczas pomeczowej konferencji prasowej. Cytuje go oficjalny portal Warty. – Myślę, że – poza meczem z Wisłą Płock – graliśmy w tym sezonie całkiem niezłe spotkania – stwierdził trener. – Dzisiaj zrobiliśmy dużo, żeby zdobyć punkt albo punkty, ale również zrobiliśmy wiele, aby ich nie zdobyć. Nie dopuszczaliśmy Pogoni […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Erling Haaland rozpoczął strzelanie w Premier League [WIDEO]

Nie udał się Erlingowi Haalandowi mecz o Tarczę Dobroczynności, ale w otwierającym starciu nowego sezonu Premier League norweski napastnik zdołał już otworzyć licznik. Manchester City po golu swojej nowej super-gwiazdy prowadzi 1:0 z West Hamem United. Spotkanie między słupkami w ekipie „Młotów” rozpoczął Łukasz Fabiański, lecz Polak musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu niepokojąco wyglądającego urazu. Zmienił go Alphonse Areola i to właśnie Francuz sfaulował Haalanda w polu […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

„Gradecki ma szansę, żeby być naprawdę wszechstronnym bramkarzem”

Na początku sezonu awaryjnie zastępował Krzysztofa Kamińskiego. Podstawowemu bramkarzowi Nafciarzy przyplątała się drobna infekcja. Do bramki wskoczył niespełna 23-letni Bartłomiej Gradecki, który przed tym sezonem miał zaledwie cztery rozegrane spotkania w Ekstraklasie. Efekt? Wychowanek Wisły w trzech pierwszych meczach z Lechią (3:0), Wartą (4:0) i Lechem (3:1) puścił zaledwie jednego gola. Po występie z mistrzami Polski wiele gazet i serwisów wybrało go do jedenastki kolejki. Z Kolejorzem bronił naprawdę […]
07.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Live
07.08.2022

LIVE: Niedziela z Ekstraklasą. Trudna misja Lecha Poznań – musi wygrać mecz

Niedzielą z naszą kochaną ligą zapowiada się bardzo sympatycznie. Przede wszystkim grają pucharowicze, a zawsze fajnie to sprawdzić, czy potrafią grać co trzy dni (a w przypadku Lecha – czy w ogóle jeszcze potrafi grać). Do tego Pogoń, która po trzech oklepach na wyjeździe w tym sezonie (dwa razy puchary, raz liga), musi się w końcu otrząsnąć. Zajrzymy też oczywiście na zagraniczne stadiony. Jedziemy!   Fot. Newspix
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Barcelona i Puchar Gampera. O co gra Lewandowski w debiucie na Camp Nou?

FC Barcelona zagra o Puchar Gampera z UNAM Pumas. Czym są te rozgrywki? Jak wyglądały poprzednie starcia Blaugrany przed inauguracją sezonu ligowego? Czy Robert Lewandowski strzeli pierwszego gola w nowych barwach i jak wygląda pod względem statystyk w dotychczasowych sparingach? Nadajemy dla was prosto z Katalonii, gdzie zaglądamy za kulisy Pucharu Gampera i zapowiadamy nadchodzące spotkanie. W Barcelonie spotkaliśmy nawet kibiców z Meksyku, których zapytaliśmy o to, czy obawiają się starcia z Robertem Lewandowskim na mistrzostwach świata… […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Wypoczęta Pogoń, rozbity Lech, rozpędzony Raków. Niedziela z Ekstraklasą

Niedziela, czyli dzień święty, a Ekstraklasa będzie go święcić, wysyłając na boiska – przynajmniej na papierze – najlepszych z najlepszych – całe podium z ubiegłego sezonu. Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa i Lech Poznań. W teorii odpowiednio Warta Poznań, Górnik Zabrze i Zagłębie Lubin powinny drżeć ze strachu. W praktyce tylko ekipa z Górnego Śląska może się w ciemno nastawiać na problemy. Cieszmy się tą niedzielą, bo całkiem prawdopodobne, że to ostatnia z dwoma polskimi przedstawicielami […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments