Nikt w życiu nie nabrał mnie tyle razy, co Darko Jevtić. Z natury jestem dość nieufny, zwłaszcza wobec piłkarzy, ale ten sympatyczny serbski Szwajcar był bardzo wytrawnym oszustem. Gdy już wydawało się, że przegnie, gdy już sądziłem, że można na nim stawiać krzyżyk, on odstawiał podczas meczów Lecha takie zagrywki, na które w Ekstraklasie czeka się miesiącami. 

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nieszablonowe dryblingi. Podania idealnie w tempo, ponad głowami obrońców, gdzieś w plątaninie nóg. Sytuacyjne uderzenia. Oczywiście wszystko trwało przez kilka meczów, po czym Darko wracał do tradycyjnego rozczarowywania całego środowiska piłkarskiego z kibicami Lecha Poznań na czele. Gdzie bym dzisiaj był, gdybym stosował ograniczone zaufanie do Darko? Pewnie bogatszy o kilka monet, które postawiłem na zwycięstwa Lecha, „bo przecież Darko im ogarnie 3 punkty z Koroną u siebie”. Z pewnością byłbym też o wiele wyżej we wszystkich dotychczasowych klasyfikacjach „Ustaw Ligę”. Co pół roku było to samo: okej, bywał chimeryczny, ale to Darko Jevtić. Jak nie teraz, to kiedy.

I cyk, zamiast w tej samej cenie kupić jakichś regularnie punktujących pomocników, ja miałem lechitę, który jeden kapitalny mecz przeplata trzema średnimi.

5,5 roku, kawał czasu, kawał historii Lecha Poznań. Może nawet coś więcej: symbol tego fragmentu historii Lecha Poznań. Bo czy nie powinienem właściwie napisać wprost, że nikt mnie w życiu nie nabrał tyle razy, co Kolejorz?

Zaczęło się od samego transferu, który w tamtym okresie zdawał się świadczyć o wysokich ambicjach oraz sporym profesjonalizmie samego klubu. Darko był oglądany wielokrotnie, co ponoć miało duże znaczenie przy wyborze miejsca, do którego zostanie wypożyczony z Bazylei. Choć Jevtić znalazł się w notesach skautów kilku zespołów, zwłaszcza po występach w szwajcarskiej młodzieżówce, to z lechitami kontakt miał najwcześniej. Wspominaliśmy w starych tekstach okoliczności pierwszych rozmów: Darko schodzi po udanym meczu, wszyscy chcą z nim zamienić słowo, ale on wita się z tymi, których zna najdłużej – czyli z poznańską delegacją.

Majstersztykiem było wypożyczenie Darko, ale jeszcze lepszym ruchem było zatrzymanie go na stałe. Pamiętamy doskonale, że istniały przecież duże obawy, że Jevtić już zimą powróci do Szwajcarii, bo Basel zarezerwowało sobie opcję skrócenia wypożyczenia o pół roku. Radziliśmy wówczas fachowo: panowie, kryjcie go dobrze, być może wystawiajcie na lewo, domalujcie wąsy i brodę, bo jak się Bazylea pokapuje, kogo wypuściła, to w styczniu będzie po chłopaku. Lech Jevticia nie ukrywał, ale negocjował na tyle udanie, że Darko osiadł w Poznaniu na stałe.

Jak to w ogóle brzmi z dzisiejszej perspektywy, gdy Lecha jest w stanie przelicytować chyba z pięć klubów Ekstraklasy, o zagranicy nie wspominając?

Wtedy jednak Kolejorz pod wodzą Macieja Skorży miał trochę inne cele, aspiracje oraz argumenty. Pamiętam te wypowiedzi: Darko musi zostać, bo jest kluczowy w walce o tytuł. Zestawmy to z wypowiedziami z ostatniego półrocza, gdy pomocnik Lecha siląc się na optymizm przekonywał, że chce po sezonie odejść z Poznania jako zwycięzca. Już nawet nie mistrz, ale zwycięzca. To jest obraz upadku, zakończonego zresztą odejściem, nie w glorii triumfatora, ale z opinią gościa, który zostawia za sobą tonący statek.

Na przykładzie Darko można opisywać Lecha 2014-2020, na konkretnych momentach z historii Lecha 2014-2020 można opisywać Darko. Gdy Poznań świętował mistrzostwo, on sam był królem. Diabelnie ważny gol z Legią w Warszawie w 31. kolejce pamiętnego sezonu, potem jeszcze dwie bramki z Górnikiem, gdy Lech dopinał formalności. Ale dalsza historia to jest jedna wielka opowieść o zmarnowanym potencjale, o problemach mentalnych, o zawiedzionych nadziejach kibiców. Nie wnikam, ile prawdy jest w pogłoskach o jego stylu życia, bo to w sumie z dzisiejszej perspektywy totalnie nieistotne. Mam tu na myśli klimat wokół Darko i wokół Lecha. Jak można było doprowadzić do takiej sytuacji, że gość, który pewnym krokiem prowadził klub do mistrzostwa, chwilę później czyta o sobie niepochlebne transparenty na trybunie?

Osobna kwestia to czyste boisko. Ile wielkich meczów Darko zagrał w europejskich pucharach? No, tyle co Lech, nie jest to liczba powalająca. Zawalał w kluczowych momentach, tak jak i cała poznańska lokomotywa. Dziś już nie rozstrzygniemy, czy to Darko wpływał destrukcyjnie na zespół, który nie radził sobie bez zawodzącego w najważniejszych chwilach lidera, czy odwrotnie, Darko cierpiał na tym, że jego nieopierzonych towarzyszy paraliżowała stawka wyższa niż 3 ligowe punkty. Ale to była twarda zasada, niezależnie od tego, który trener aktualnie prowadził Lecha i jaką pozycję Jevtić miał w zespole. Gdy trzeba było poczarować w lutym czy w marcu, wyglądało to tak…

4-51

Ale im wyższa stawka, im bliższy finisz i ostateczne rozstrzygnięcia, tym bardziej przygaszony Darko. Tym bardziej przygaszony Lech. Mistrzostwo przegrywane na finiszu. Te przegrane finały Pucharu Polski. Cała taśma z eurowpierdolami, i to od naprawdę egzotycznych przeciwników. Marnowany potencjał, nie da się tego określić inaczej. Kapitalny bolid, który wyciąga rekordowe wyścigi na torze treningowym, ale gdy przychodzi do zawodów, już na starcie pękają dwie opony.

Zastanawiam się: jak powinno wyglądać pożegnanie zawodnika, który ma w CV mistrzostwo i Superpuchar Polski, a przez 5,5 roku był jednym z najlepszych zawodników klubu? Gdybym usłyszał te gołe dane, liczbę meczów, goli i asyst, pomyślałbym o jakiejś pamiątkowej paterze, o pełnym stadionie skandującym nazwisko, o wpisach kibiców: „Darko, dzięki za wszystko, wróć do nas kiedyś”. A jak wygląda w praktyce? Piąty zespół w tabeli oddaje kolejnego już zawodnika, cały czas zwlekając z transferami do klubu. Fanatycy już nawet nie są smutni, od jakiegoś czasu towarzyszy im wyłącznie rezygnacja. Część nawet, być może słusznie, wskazuje, że transfer ma miejsce za późno, że wcześniej dało się na Jevticiu zarobić więcej. O tym, że Darko mógłby jeszcze wiosną sprawić, że Lech włączyłby się do wyścigu o tytuł mistrzowski nikt nawet nie wspomina, nie ma sensu.

Darko, którego Lech tak sprytnie wyciągnął z Bazylei, teraz trafia do Kazania, gdzie Rubin już wcale nie jest wielkim potentatem finansowym. W nocy negocjuje warunki kontraktu, kluby się dogadują, kończy się ponad 5-letnia wspólna historia Darko i Poznania. Jakże to wszystko jest symboliczne i znamienne, te dwa momenty.

Zima 2014/15. Darko Jevtić zostaje w Poznaniu na wiosnę, kibice Lecha w euforii, klub maszeruje po mistrzostwo.

Zima 2019/20. Darko Jevtić nie zostanie w Poznaniu na wiosnę. Kibice Lecha wzruszają ramionami. Klub maszeruje… No właśnie. Dokąd?

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Brama dnia
07.08.2022

Nani kontra Saidi Ntibazonkiza | BRAMA DNIA

Dzisiaj pod głosowanie poddajemy dwa trafienia sprzed dekady – jedno autorstwa Naniego, drugie będące dziełem Saidiego Ntibazonkizy. Zapraszamy do wyboru „Bramy dnia” wraz z Gatigo. NANI VS MANCHESTER CITY (07.08.2011) Mecze o Tarcze Wspólnoty cieszą się coraz mniejszym prestiżem, ale mimo wszystko te spotkania – niejako otwierające sezon na angielskich boiskach – przez całe lata dostarczyły kibicom mnóstwo wrażeń. Dokładnie dekadę temu Manchester […]
07.08.2022
Prasówka
06.08.2022

PRASA. „Porażka z pasterzami z Islandii boli, ale szczytem żenady był Karabach”

Sobotnia prasówka skupia się na tematach ligowych i prezentacji Roberta Lewandowskiego.  SPORT Trener Śląska Wrocław Ivan Djurdjević nie ma wątpliwości, że jego zespół w meczu z Koroną Kielce zgubiła zbytnia pewność siebie. – Nie może brakować pewności siebie, ale przesada też nie jest dobra. Cały czas konieczna jest pełna koncentracja i skupienie, a tego zabrakło. Emocje w drużynie puściły po tym, jak z Pogonią wreszcie, po długim czasie, wygraliśmy spotkanie u siebie. […]
06.08.2022
Felietony i blogi
05.08.2022

Życzę Rakowowi mistrzostwa Polski. Dość mam kompromitacji „wielkiej” Legii i „wielkiego” Lecha

Jakoś tak się układa, że regularnie słyszę od otoczenia władz Lecha i Legii, że oba kluby są wielkie, a podobnej wypowiedzi z ust rządzących Rakowem jakoś jeszcze nie słyszałem. Tymczasem jeśli ktoś ma się od kogoś uczyć, to Lech i Legia od Rakowa, a nie odwrotnie. Częstochowianie robią wynik, ale też jednocześnie kompromitują resztę polskiej piłki, bo przy porządnych finansach i dobrej organizacji, można w tej lidze rozdawać karty po bardzo krótkim czasie obecności w, tfu, elicie. […]
05.08.2022
Prasówka
05.08.2022

PRASA. Van den Brom: Potrzeba czasu, którego nie mamy

Piątkowa prasa to dużo dobrej lektury przed 4. kolejką Ekstraklasy oraz inauguracją Bundesligi i Premier League. PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z trenerem Górnika Zabrze, Bartoschem Gaulem. ŁUKASZ OLKOWICZ: Gdy porównujemy polskie drużyny do tych zagranicznych, od których nasze obrywają w pucharach, często podkreśla się różnicę w intensywności podczas gry. Czym dla pana jest ta mityczna intensywność? BARTOSCH GAUL (TRENER GÓRNIKA): Dwa aspekty. Pierwszy to mentalna aktywność. Czyli? Ważne, żeby być […]
05.08.2022
Brama dnia
05.08.2022

Rasad Sadiqov kontra Marcin Zając | BRAMA DNIA

Halo, halo. Jak codziennie zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo do wyboru „Bramy dnia”. RASAD SADIQOV VS WISŁA (05.08.2010) 5 sierpnia 2010 roku. Czarny dzień w historii Wisły Kraków i w ogóle polskiej piłki. Karabach Agdam wyrzucił „Białą Gwiazdę” z pucharów po zwycięstwie 3:2, choć trzeba pamiętać, że Azerowie już po trzydziestu pięciu minutach gry prowadzili z krakowianami 3:0, a mieli też w garści korzystny wynik z pierwszego […]
05.08.2022
Brama dnia
04.08.2022

Frederic Da Rocha kontra Wladimer Dwaliszwili | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejną odsłonę „Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z Gatigo! FREDERIC DA ROCHA VS MONACO (04.08.2000) AS Monaco w sezonie 1999/2000 sięgnęło po mistrzostwo Francji, lecz kolejne rozgrywki ligowe obrońcy tytułu zaczęli od bardzo zimnego prysznica. Przegrali u siebie aż 2:5 z Nantes, dla którego był to – jak się później okazało – pierwszy krok w stronę tytułu. W spotkaniu padło kilka spektakularnych goli, ale my nominujemy bramkę na 2:1 dla […]
04.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments