post Avatar

Opublikowane 12.01.2020 23:20 przez

redakcja

Fani AS Roma mieli prawo wierzyć, że będą pierwszą połówkę sezonu ligowego kończyć w niezłych nastrojach. Ponad pięć i pół roku minęło, od kiedy Juventus ostatni raz zwyciężył z Romą na Stadio Olimpico, wygrał tylko jeden z dziewięciu ostatnich takich wyjazdów. Druga z rzędu ligowa porażka z rywalem z Turynu – po 0:2 z Torino – już sama w sobie sprawia więc, że rzymianie mają prawo chodzić struci. A to nie jedyny powód.

Roma traci bowiem na dłużej jednego z absolutnie najlepszych piłkarzy zakładających koszulkę z kapitolińską wilczycą na piersi. Ba, traci go też reprezentacja Włoch, bo już dziś wiadomo, że nie pojedzie z kadrą Italii na Euro. Nicolo Zaniolo – bo o nim mowa – w 33. minucie przeprowadził indywidualną akcję z gatunku tych, które uzasadniają potężne zachwyty nad jego talentem. Z minięciem kolejnych rywali na dużym luzie, z charakterystyczną dla siebie elegancją w ruchach. Zatrzymał się, gdy z jednej strony natarł na niego Adrien Rabiot, a z drugiej – Matthijs de Ligt. Było widać, że jest źle, wieści jakie napłynęły jeszcze w trakcie meczu okazały się fatalne. Zerwane więzadła krzyżowe w kolanie. Sezon z głowy, pierwszy wielki seniorski turniej z głowy.

A przecież już na długo nim Zaniolo padł, by nie podnieść się z murawy o własnych siłach, Roma i tak wycierpiała swoje. Dziesięć pierwszych minut było jak reminiscencja spotkania z Torino sprzed tygodnia w gorzkiej pigułce. Obrona rzymian wyglądała przez ten czas jak sklejona naprędce, w dodatku bez żadnej kropelki czy superglue, raczej na ślinę.

Pierwszy gol? Piłkę lecącą od Dybali do Demirala mogło po drodze wybić ze trzech zawodników gospodarzy. Czy to zrobili? Nie. Samego Demirala mógł też zatrzymać Aleksandar Kolarov. Czy to zrobił? Nie, zamiast tego odprowadził go prosto pod bramkę i zostawił samemu sobie.

Drugi? Błąd jeszcze bardziej karygodny niż ten pierwszy. Pau Lopez rozegrał aut bramkowy krótko, przez stojącego przed polem karnym Veretout. Czy to Francuz się zamyślił na tyle, by puścić mimo uszu podpowiedzi kolegów, czy może nikt nie krzyknął mu, że na ramieniu wisi mu Paulo Dybala – nie wiemy. Wiemy za to, jak to musiało się skończyć. Argentyńczyk wskoczył przed przeciwnika, który mógł patrzyć jak podwyższa prowadzenie lub ściągnąć do do parteru i liczyć na to, że Cristiano Ronaldo nie wykorzysta karnego, trafiając tym samym w szóstym meczu ligowym z rzędu. Veretout wybrał bramkę numer dwa, ale i tam czekał zonk.

Juventus Allegrego zabiłby ten mecz, Juventus Sarriego jednak w tym sezonie potrafił już wypuszczać i większe prowadzenie – od 3:0 z Napoli przeszedł przecież przez 3:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3. I tym razem stracił kontrolę. W pierwszej części meczu – tylko na chwilę, gdy z groźnie wyglądającym urazem (ale nie tak źle, jak ten Zaniolo) zszedł z boiska Demiral. Wtedy to Lorenzo Pellegrini, mając Wojciecha Szczęsnego na glebie, trafił zamiast do siatki, to w Adriena Rabiota.

Krótki moment dekoncentracji w pierwszej połowie zwiastował, że coś tu jeszcze może się wydarzyć. W drugiej rozciągnął się on na zdecydowanie dłuższy okres, w którym goście mogli roztrwonić całą swoją przewagę. W zasadzie na własne życzenie, bo mogli ukręcić łeb nadziejom Romy po raz drugi, odpowiadając na gola z karnego Diego Perottiego bramką Gonzalo Higuaina. Mieliśmy jednak zamiast tego nieco mniej hańbiącą dla piłkarzy atakujących, ale jednak sytuację a’la głupi i głupszy Kiełba i Paixao. Juve wyszło 3 na 2, Higuain wychodził lewą stroną, ale słabo kontrolował linię spalonego i choć strzelił nie do obrony, to chorągiewka poszła błyskawicznie w górę. VAR tylko potwierdził, że słusznie.

Romie w to graj – siadła na Juve jeszcze mocniej. Wykorzystała fakt, że wcześniej ręką zagarnął piłkę w swoim polu karnym Alex Sandro. Niewiele warta okazała się podwójna interwencja Wojciecha Szczęsnego w tej samej akcji, skoro po wideoweryfikacji nastąpiło wskazanie na wapno. Spalony Higuaina wyzwolił pokłady energii, o którą Romę stłamszoną w pierwszym kwadransie byśmy nie podejrzewali.

Na nic się to jednak zdało, bo choć w samym doliczonym czasie gry rzymianie oddali cztery strzały, to żaden nie był dość dobry, mocny i celny, by coś zdziałać. Dzeko został zablokowany, Cristante posłał futbolówkę hen, w trybuny, Diawara uderzył tam, gdzie stał Szczęsny, a Pellegrini – w najlepszej sytuacji, zgarniając zblokowane uderzenie Dzeko – podpalił się i fatalnie przestrzelił.

Efekt jest taki, że choć długo w tym sezonie zanosiło się na fotel lidera na półmetku dla Interu, to jednak wygodnie rozsiada się w nim Juventus. Jeśli więc któraś z tych ekip zgarnie scudetto, będziemy mieć do czynienia z sezonem historycznym. Bo albo Maurizio Sarri wreszcie wykorzysta miano najlepszego zespołu w połowie sezonu, albo Antonio Conte zostanie mistrzem, choć w tym momencie rozgrywek liderem nie jest. Ani to, ani to jeszcze w Serie A nie miało miejsca.

AS Roma – Juventus 1:2
Perotti 68’ (k.) – Demiral 3’, Ronaldo 10’ (k.)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 12.01.2020 23:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Leicester walczy o pozostanie w top 4. Jak wypadnie w meczu z Evertonem?

Leicester City przez długi czas miał prawo czuć się bezpiecznie w strefie dającej kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Po wznowieniu rozgrywek forma „Lisów” jest jednak przeciętna i miejsce w top 4 jest już zagrożone. Dlatego wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem urasta do rangi arcyważnego. Jak Leicester poradzi sobie w starciu z ligowym średniakiem? Typujemy […]
01.07.2020