post Jan Mazurek

Opublikowane 09.01.2020 20:14 przez

Jan Mazurek

Czy jest najbardziej zapracowaną osobą w polskim futbolu? Jak zapatruje się na transfer Marcosa Alvareza i jaki jest wymiar tego ruchu w kontekście całego rynku? Czy uśmiecha się na widok odejścia Jarosława Niezgody z Legii i Adama Buksy z Pogoni? O czym świadczy to, że Cracovia przegrała rywalizację o transfer z ostatnią drużyną ligi belgijskiej? Czy słusznie posądzamy Cracovię o brak stylu? Na te i na kilka innych pytań w rozmowie z nami odpowiedział trener Cracovii, Michał Probierz. Zapraszamy. 

***

Dzwonię do najbardziej zapracowanej osoby w polskim futbolu?

Bez przesady. Wszyscy pracują.

Pan właściwie na dwóch etatach.

To takie populistyczne gadanie, że ktoś pracuje dwadzieścia cztery godziny na dobę. Trzeba pracować tyle, ile potrzeba, poszukać okazji, żeby nabrać trochę dystansu do tego swojego świata. Można pójść do kina, poczytać książkę, porobić coś innego, byle oderwać głowę.

Ale telefon chyba musi być dosyć gorący.

Każdy pracuje na swój sposób. Bardzo często czytam wywiady z ludźmi piłki, w których wręcz chwalą się tym, że cały czas siedzą, analizują, przeglądają coś, dzwonią, odbierają telefony. Dobrze, tak można, ale ja tak nie robię. Nie uważam, żebym był jakoś szczególnie w ogniu telefonicznej wojny.

Pytam nieprzypadkowo. Cracovia jest bardzo aktywna na rynku transferowym. Sprowadzenie Marcosa Alvareza ma swój wymiar w rynkowym kontekście. Przychodzi do was niezły piłkarz z 2. Bundesligi, zdrowy, w kwiecie wieku, i spośród wszystkich ofert wybiera polską ligę…

Alvarez to bardzo dobry zawodnik, jak na warunki 2. Bundesligi, więc siłą rzeczy obok jego transferu do Ekstraklasy nie można przejść obojętnie. Stąd też taki odbiór w środowisku. Czy to ma jakiś specjalny wymiar? Specjalnego może nie, ale jesteśmy z siebie zadowoleni, że udało nam się go zakontraktować, bo na pewno to nie było łatwe, ale z drugiej strony, dopóki z ligi będą wyjeżdżali wszyscy lepsi piłkarze, którzy zagrają jedną dobrą rundę, to nie uda nam się utrzymać poziomu tych rozgrywek. I to jest pewne.

Deklarujecie, że zimą Cracovii nie opuści za to żaden zawodnik. Wynika to bardziej z tego, że staracie się przeciwstawić temu trendowi czy po prostu brakuje u was wyraźnie wybijających się zawodników?

Mądrze przedłużaliśmy kontrakty ze wszystkimi ważnymi zawodnikami, prowadziliśmy długofalową politykę transferową i efekt tego jest taki, że mamy dwa punkty straty do lidera po rundzie jesiennej. Walczymy, ale też nie ma nikogo, kto nie walczy. Staramy się, żeby ten klub był stabilny i za tym idzie także brak planów sprzedawania swoich zawodników.

Nie macie też w składzie ani jednego zawodnika pokroju Jarosława Niezgody czy Adama Buksy.

To prawda. Ale ja wiem przy tym coś innego – budowanie struktury klubu, to nie jest tylko jeden kasowy transfer, a całość wszystkich działań, które się wykonuje. Nie ma co się dziwić, że Niezgoda czy Buksa odchodzą. To naturalny proces. Nasza liga przez to jest wydrenowana z polskich gwiazd młodego pokolenia, bo oni w kwiecie wieku myślą tylko o tym, jak stąd odejść do silniejszych lig, co zresztą jest całkowicie zrozumiałe. Odchodzą i z dnia na dzień nie da się zastąpić ich nowym napływem graczy o podobnych umiejętnościach, więc poziom ligi automatycznie musi spać.

81923806_528776157992709_5428172435406979072_n

Uśmiecha się pan, widząc, że z drużyn, które konkurują z Cracovią o mistrzostwo Polski, odchodzą dwie pierwszoplanowe postacie?

To ich problem. Nie nasz. Nie zajmuję się tym.

Jeśli jesteśmy przy napastnikach, to staracie się, żeby Alvarez zagrał u was już w rundzie wiosennej?

Chcemy. Oczywiście, że chcemy, ale nie będziemy panikować, jeśli wyjdzie inaczej. Wszystko wyjdzie z czasem.

Nic pan nie zdradzi?

Spokojnie. Nigdzie się nie spieszy.

Docelowo to ma być napastnik, ofensywny pomocnik czy skrzydłowy?

Będziemy się Alvarezem martwić dopiero, kiedy zawita na naszym pierwszym treningu!

Dyplomacja pierwszej klasy. Staraliście się też o Bohara i Felixa. Nie udało się. Czy Cracovia będzie teraz celować w najlepszych obcokrajowców z innych klubów Ekstraklasy?

Polaków nie ma szans ściągnąć, bo masowo wyjeżdżają. Nie ma już tak dobrze jak kiedyś, że spokojnie można było sięgnąć po zawodników z U-21. Rynek jest coraz trudniejszy.

Poczuł pan bezradność, kiedy okazało się, że wyścig o sondowanego przez was Dino Hoticia z Mariboru przegraliście z Cercle Brugge?

To kwestia przyzwyczajenia. Mówimy o tym ciągle. Nam się bardzo często przypisuje, że się tłumaczymy, a my po prostu opisujemy rzeczywistość. Jeżeli szesnasty, ostatni klub tabeli ligi belgijskiej stać na wyłożenie 1,3 milionów na takiego Hoticia, to my aktualnie nic nie możemy z tym zrobić. Transfery wewnątrz klubów u nas są na zupełnie innym poziomie kwot.

Jeszcze dwa-trzy transfery planujecie zimą?

Transfery lubią ciszę.

Ale ciszę można przerwać. 

Nie zmienię zdania. Nie zamierzam też opowiadać na prawo i lewo o tym, co będziemy robić na zimowych zgrupowaniach, bo pracujemy nad tym, żeby to wychodziło na boisku. Opowiadać historie sandałowe może każdy, ale to nie moja szkoła.

To pana sprowokuję. Obserwując waszą postawę w wielu meczach rundy jesiennej prześmiewczo zmieniliśmy wam nawet nazwę na Dośrodkovia. Brakowało stylu, prawda?

Jak się dużo dośrodkowuje, to jest to styl czy nie?

Jest, ale bardzo toporny!

Mamy styl oparty na dużej aktywności ofensywnej bocznych obrońców, którzy oddają najwięcej dośrodkowań w całej polskiej lidze. Mamy jakiś styl. Czy to się komuś podoba czy nie, to już inna sprawa, ale nikt nie powie, że nie mamy stylu.

A panu się podoba?

Bardzo mi się podoba, bo strzelamy z tego bramki.

Wychodzę z tego takie mecze, jak ten z Wisłą Płock. To był absurd. 

Słaby mecz. Fakt. I co? A wszystkie inne mecze były dobre? To jest normalne. Każdy zespół grał taki mecz, każdy zespół miał słabsze momenty i każdy zespół miał wpadki. W czternastu meczach z rzędu zdobyliśmy bramkę. To znaczy, że jakiś ofensywny styl był. Niech mi pan powie, czym jest ten styl, o którym tak wszyscy mówią.

Tu się raczej nie pokłócimy. Chodzi o to, żeby pograć krótkimi podaniami, unikać lagi, szukać wolnych przestrzeni w szybkiej planowanej grze, a nie bezradnym rozgrywaniu. To ma być coś przyjemnego dla oka. 

Ale to się może podobać panu i komuś tam jeszcze, ale nie ma czegoś takiego, jak wszyscy. A może komuś innemu podoba się coś innego? Każdy ma prawo do swojego odbioru estetycznego. Zadam teraz panu kilka pytań, dobrze?

Czekam z niecierpliwością.

Czy Liverpool operuje długimi podaniami?

Operuje. 

Czy Liverpool dośrodkowuje?

Dośrodkowuje.

Czy Liverpool zdobywa w ten sposób mnóstwo bramek?

Zdobywa. 

Czy Liverpool zaczyna od bramkarza długim podaniem?

Zaczyna.

Czy Liverpool gra ładnie?

Nie da się zaprzeczyć. 

To jest kwestia patrzenia na piłkę. Za długo pracuję w tym zawodzie, za długo siedzę w tym sporcie, żeby nie wiedzieć, że styl grania dopasowuje się do zawodników, których się posiada. Myśli pan, że zabraniam moim zawodnikom ładnie grać w piłkę? No nie, przecież nawet nie ma takiej opcji, bo co niby miałbym im powiedzieć? A to że zdobyliśmy bardzo dużo bramek w taki, a nie w inny sposób, to nie jest nasza wada i może nawet należy to rozpatrywać w kategorii atutu.

Jest pan rozczarowany tym, że młodzi zawodnicy z akademii nie robią wielkiej furory tu i teraz, a dalej pozostają tylko melodią przyszłości?

Nie do końca. Jeżeli z wicemistrza kraju CLJ, pięciu zawodników debiutowało już w lidze, to jest to pozytywny objaw. Trochę zmyliła nas zmiana rocznika młodzieżowca, skomplikowało to sprawę, ale dalej uważam, że mamy bardzo zdolną młodzież, w którą nie można zwątpić. Potrzebuje tylko czasu.

Czyli zobaczymy więcej krakowskiej młodzieży na ekstraklasowych boiskach już wiosną?

Nie ma to znaczenia, czy więcej, czy mniej, ważne, żeby byli to dobrzy piłkarze!

Nie ucieknie się od zgodnych z prawdą zarzutów, że Cracovia bazuje na obcokrajowcach. 

A kto nie składa się dzisiaj z obcokrajowców?

KRAKOW 01.01.2020 PKO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA SPORT FUTBOL CRACOVIA KRAKOW TRENING NOWOROCZNY NZ JANUSZ FILIPIAK MICHAL PROBIERZ FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Nie jest pan chyba trenerem, który patrzy na innych.

Nie patrzę na innych, patrzę na rzeczywistość. Jeśli dziesięć lat temu byłem w stanie spokojnie ściągnąć takiego Świderskiego, to nie było problemu. Dzisiaj nie mam takiej możliwości. Kiedy chcieliśmy ściągnąć takiego Bogusza, który poszedł do Leeds, to skończyło się na tym, że tylko przekonaliśmy się o tym, że w Polsce nie ma klubu, który wyłoży na 17-letniego zawodnika przykładowo 500 tysięcy funtów. Nie ma i już.

Może trzeba być pierwszym?

To trzeba zostać właścicielem i sobie takie niespodzianki sprawiać. Ja bym tak nie powiedział.

Uważa pan, że z polską piłką z każdym rokiem jest coraz gorzej?

Wszyscy najlepsi stąd wyjeżdżają. Można z tym polemizować, ale takie są niezbite fakty. Rok temu mówiłem, że gwiazdy wyjadą – wyjechały. Teraz też mówię, że wyjeżdżają i będą wyjeżdżać. Za długo w tym siedzę i za dobrze się na tym znam, żeby nie widzieć tego trendu. Wszyscy chwalili ŁKS, że stawiał na Polaków, ale z tego, co widzę, to teraz też ściągają głównie obcokrajowców. Inne kluby też to przeżywają. Jak idzie, to można stawiać na Polaków, ale jak się wali i pali, to nagle wszyscy sięgają po wzmocnienia z innych krajów. Wystarczy popatrzeć nawet po takiej I lidze. Ilu tam jest obcokrajowców i ilu tam jest weteranów polskich boisk? Świeżej krwi coraz mniej. Nie można też mówić, że jest tylko źle. Zmienia się też na lepsze. Wielu jest trenerów, którzy wprowadzają wysokie standardy pracy, powstały nowe akademie, poprawiła się infrastruktura, tak samo szkolenie stoi na coraz lepszym poziomie.

Wracamy do tematów transferowych. Cracovia chce być rekinem rynku? Tego się mamy spodziewać?

Chcemy być stabilnym zespołem, który nie ściąga przeciętniaków. Celujemy w piłkarzy doświadczonych, perspektywicznych, mogących nam coś dać. Na pewno nikt nie będzie tutaj odcinał kuponów od swojej przeszłości. Mamy dużo zdolnej młodzieży, która powinna mieć się od kogo uczyć. Cieszę się, że Daniel Pik wraca po półrocznej przerwie, nie wątpię, że jeszcze pokaże się z dobrej strony, Strózik też z każdym miesiącem jest coraz silniejszy i teraz chodzi tylko o umiejętne prowadzenie młodzieży, a to też nie jest proste, co doskonale rozumiem po latach pracy.

Nie czuje się już pan tym wszystkim trochę zmęczony?

Czym miałbym być zmęczony?

Może trochę syzyfową pracą?

Nie, kocham to, lubię to i nie zamierzam tego rzucać, choć faktycznie czasami się irytuję. Ostatnio Robert Lewandowski opowiadał w Prawdzie Futbolu o tym, jak Xabi Alonso, geniusz techniki, w Bayernie ćwiczył podania wewnętrzną częścią stopy. Absolutny elementarz, a on jednak po wielu, wielu latach kariery dalej się tym zajmował, bo wiedział, jak ważna jest pielęgnacja podstaw. U nas bardzo często zwracamy na to piłkarzom uwagę, ale oni to lekceważą, tłumacząc, że jesteśmy upierdliwi. Negują to, narzekają, a po wyjeździe zagranicę nagle przeżywają oświecenie i mówią, że tam dopiero im zwrócili uwagę, że takie zagrania wewnętrzną częścią stopy są ważne. No i co ja ma z tym zrobić? Tak już jest, może to się kiedyś zmieni. Może…

ROZMAWIAŁ: JAN MAZUREK

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Opublikowane 09.01.2020 20:14 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Znowu zobaczyliśmy pistolety! Hertha wygrywa, Krzysztof Piątek strzelił gola z gry

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Bonusy na restart Ekstraklasy w BETFAN!

Co to za restart sezonu w Ekstraklasie bez solidnych bonusów? BETFAN coś o tym wie, dlatego przygotował dla swoich graczy wyjątkowe promocje! W weekend skorzystamy m.in. z Happy Hours a także z bonusu Typowy ESAFAN. Co dzięki nim zyskamy? Wyjaśniamy! Jako pierwszy na tapet trafia bonus Typowy ESAFAn, bo to nowość u tego legalnego bukmachera. […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Legia wygrała w Poznaniu! Van der Hart podarował bramkę

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020