post Avatar

Opublikowane 26.12.2019 09:08 przez

redakcja

Wczoraj zadaliśmy sobie pytanie o to, czy to już czas, by przestać traktować Łukasza Piszczka jak najlepszego polskiego prawego obrońcę i dość szybko odpowiedzieliśmy, że nie. Dziś pora poruszyć tę samą kwestię w kontekście Kamila Glika i środka obrony. A tu sprawa jest już nieco bardziej złożona. 

Przy okazji bokserskich pojedynków o mistrzowski pas mówiło się kiedyś, że pretendent musi wygrać wyraźnie, jeśli myśli o zluzowaniu aktualnego czempiona. Abstrahując od tego, ile w tym prawdy – gdybyśmy zastosowali podobną zasadę przy układaniu tego rankingu, wszystko pozostałoby bez zmian: wygrałby Glik, a Jan Bednarek zająłby drugie miejsce. Ale że nie za bardzo znajdujemy powód, dla którego mielibyśmy się nią kierować, ogłaszamy, że obrońca Southampton był w tym roku minimalnie lepszy i zapracował na tytuł najlepszego polskiego stopera.

Pierwsza myśl: mecze ze Słowenią, które prawie w całości opuścił Kamil Glik, pokazały, że bez niego ani rusz. Oczywiście sporo w tym racji, ale gdybyśmy się nad tym głębiej zastanowili, wyszłoby nam, że kłopotem w takich sytuacjach nie jest Bendarek, a raczej to, kto zastępuje obrońcę Monaco. Podliczyliśmy nasze noty, które wystawialiśmy reprezentantom po każdym meczu eliminacji. Średnie:

Kamil Glik – 5,63 (oceniany 8 razy)
– Jan Bednarek – 5,56 (oceniany 9 razy)

Glik opuścił dwa mecze z solidnym rywalem, Bednarek spotkanie z Łotwą, w którym trochę łatwiej było złapać dobrą notę. Ale mniejsza z gdybologią – różnica jest tak minimalna, że trudno na jej podstawie wyciągać jakieś daleko idące wnioski. Decydowało więc to, co działo się w piłce klubowej.

A tu lepszy rok miał Jan Bednarek. Odkąd trenerem Southampton na początku grudnia poprzedniego roku został Ralph Hasenhüttl, 23-latek jest nie do ruszenia. I nie ma w tym grama przesady – Bednarek zagrał w Premier League od deski do deski 41 razy z rzędu! Wiosną wiązało się to również z wyróżnieniami, szczególnie opierający się na statystykach portal WhoScored.com lubował się w docenianiu Polaka za poszczególne występy lub całe okresy. Jesienią kurek z pochwałami niestety został przykręcony, a nazwisko Bednarka pojawiało się nawet w klasyfikacjach i tekstach, do których nikt nie chciałby trafić. Przykładowo Daily Mail zmieścił Polaka w jedenastce największych nieporozumień początku sezonu, argumentując to liczbą bramkowych błędów, ale – tak jak wspominaliśmy – trenerowi „Świętych” nie podpadł na tyle, by dać mu czas na odpoczynek i przemyślenie zachowania.

Glik również nie ma problemów z regularną grą, jesienią przesiedział na ławce ledwie dwa mecze, ale zawsze szybko wracał do składu Monaco. Na dodatek po odejściu Falcao został kapitanem drużyny. Inna sprawa jest taka, że za klopsy dostawało mu się po głowie zarówno wiosną, jak i jesienią. Nawet jeśli z czasem dorobił się statusu dyżurnego chłopca do bicia, którego najłatwiej obarczyć za niepowodzenia całej drużyny, i Francuzi przeginali, to nie można przeginać w drugą stronę – to żaden spisek, na gorzkie słowa Polak często po prostu zasługiwał. Bywał nazywany „kulą u nogi”, jego brak określano jako największe wzmocnienie drużyny, France Football kpił i pisał o „pomylonym Gliku”, a spekulacje dotyczące sprowadzenia kogoś na jego miejsce trwają od tygodni. Cóż, nie zawsze jest niedziela, trzeba wziąć to na klatę i udowodnić, że Leonardo Jardim, który stanowczo swojego defensora broni, ma rację. Gol z Lille w ostatniej kolejce to chyba byłby niezły moment zwrotny. A my tym bardziej doceniamy to, że Glik swoich problemów nie przywoził na kadrę.

Trzeciego stopera na tym poziomie niestety nie mamy, co budzi w nas pewien niepokój. Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk, którzy mieli w trakcie eliminacji okazję, zastępować kogoś z podstawowego duetu, nie stanęli na wysokości zadania. Pierwszy po meczu ze Słowenią został chyba nawet definitywnie przez Brzęczka skreślony, gdyż spotkanie z Austrią przesiedział na trybunach, a kolejne powołanie już do niego nie przyszło. Jędrzejczyk, który słabo wypadł w ostatnim spotkaniu kadry w tym roku, raczej takich konsekwencji uniknie – tym bardziej że w Legii stale prezentuje wysoką, równą formę. A wspomnianego Pazdana nam trochę szkoda – za ten rok stawiamy go przed „Jędzą”, gdyż odżył po transferze i w Turcji, w lidze silniejszej niż nasza, pokazywał się z dobrej strony. Nie brakuje nawet głosów, że gdyby nie Polak i jego interwencje, to ekipa Ankaragücü niechybnie spadłaby na drugi poziom. Jesień wskazuje na to, że ta historia z utrzymaniem może się nie powtórzyć, ale Pazdan i tak uchodzi w stolicy za jednego z nielicznych, który trzyma poziom.

Nie do końca opowiedzianą historią jest Jakub Czerwiński. Kapitalny sezon, szczególnie wiosna, w Piaście Gliwice, jeden z głównych architektów mistrzowskiego tytułu. Nie doceniła go kapituła, która wybierała najlepszych w lidze, nie znalazł się nawet w trójce nominowanych obrońców, ale to raczej kłopot tego tworu i kompetencji jego członków niż Czerwińskiego. Początek tegorocznych rozgrywek też był obiecujący, do pewnej gry doszły gole z BATE i Rigą, ale po ośmiu meczach odniósł kontuzję, która wykluczała go z reszty jesiennego grania. Pech, szkoda. Wspomnieć można tylko, że ten okres pokazał, jak ważnym dla ekipy Fornalika jest piłkarzem.

Dalej solidny duet z Lechii Gdańsk, który pewnego poziomu nie przeskoczy, ale Ekstraklasa byłaby znacznie piękniejszym miejscem, gdyby więcej było w niej stoperów o takiej klasie. Augustynowi częściej niż Nalepie zdarzają się zaćmienia, ale z drugiej strony – gdy mu żre, jest spektakularny na tyle, że niektórym zdaje się, iż stać go na więcej niż ligowa młócka. My wolimy stabilizację, którą daje były gracz Ferencvarosu. Pewien kłopot mieliśmy z Pawłem Dawidowiczem – niby wywalczył awans do Serie A, ale poziom wyżej zapisał się na razie tylko tym, że złapał już dwie czerwone kartki. Kamiński – wiadomo – kolejny pechowiec. Byłby wyżej, gdyby nie to, że zdrowie pozwoliło na rozegranie ledwie kilkunastu meczów w tym roku. Ranking zamyka Wojciech Golla, który w Śląsku Wrocław stał się synonimem ligowej solidności i chyba trochę niedocenianym obrońcą. W odmienionej przez trenera Laviczkę drużynie, która bazuje  w dużej mierze na obronie, odgrywa jedną z kluczowych ról.

Dwa słówka o nieobecnych, bo jeszcze kilkanaście tygodni temu stawialibyśmy, że ten ranking będzie wyglądał inaczej. Po pierwsze: Maciej Wilusz, który był w czołówce rok i dwa lata temu, chyba nie ma już czego szukać w Rostowie. Wiosnę stracił przez kontuzję, a jesienią choć był zdrowy, zagrał ledwie dwa razy w Pucharze Rosji. Rzadko na boisku pojawia się również Bartosz Salamon (ostatni mecz w kwietniu w barwach Frosinone), mówi się o konflikcie z trenerem SPAL i rychłej zmianie otoczenia. Rozczarowuje za to forma byłych kadrowiczów Czesława Michniewicza, bo zarówno Mateusz Wieteska, jak i Paweł Bochniewicz jesienią w Ekstraklasie grają słabo (o ile ten pierwszy w ogóle gra) oraz to, że Sebastian Walukiewicz, czyli jeden z ich następców, wejście do Serie A ma bardzo dyskretne. Albo inaczej – trudno mówić o jakimkolwiek wejściu do włoskiej ligi, skoro na razie jedyny występ w Cagliari to mecz Pucharu Włoch. Wiosną też opuścił kilka spotkań w Pogoni, więc nie mogliśmy wyróżnić go na kredyt.

Bielik? Choć jako stoper też grywa, sklasyfikowaliśmy go jako defensywnego pomocnika, gdyż w tej roli występuje częściej.

cVUc76m

Jutro kolejna część – lewi obrońcy.

Opublikowane 26.12.2019 09:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
20.09.2020

Derby Poznania są unikalne na skalę europejską

Jaka ma wspomnienia z derbów Poznania? Dlaczego jego marzeniem były bramki na wszystkich poznańskim stadionach i czy udało mu się to zrealizować? Kto kibicuje Warcie, a kto Lechowi i jakie są relacje między fanami obu tych klubów? Dlaczego jako legenda Lecha mógł zagrać w Warcie? Jaką rzeczywistość zastał w Warcie? Jakie jest jego jedno najpiękniejsze […]
20.09.2020
Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020