post Avatar

Opublikowane 18.12.2019 18:44 przez

redakcja

Dyrektor operacyjny Ekstraklasa SA, Marcin Stefański, opowiedział nam na antenie Weszło FM o słabnącym poziomie Ekstraklasy, fiasku rozważań nad systemem wiosna-jesień, kolejnej reformie ligi, problemach pierwszoligowców z infrastrukturą i licencji na przyszły sezon dla Rakowa, który rozgrywa swoje mecze w Bełchatowie. Poniżej wersja tekstowa niektórych ważnych wątków. 

O kolejnej reformie Ekstraklasy:

Jeżeli spojrzymy na otaczające nas środowisko, to widzimy, że ono też ciągle się zmienia. Od UEFA mamy trzeci europejski puchar, zmiany w Lidze Mistrzów, rozgrywki dla reprezentacji w postaci Ligi Narodów.  Trzeba się w tym wszystkim jakoś poruszać. Dużo działań w Polsce wynika trochę z sytuacji międzynarodowej. Ale jeśli chodzi o najnowszą kwestię, kluby raczej nie chcą zmian. Powrót do dwóch spadających zespołów byłby powrotem do czegoś, co przez lata raczej nieźle funkcjonowało. Z perspektywy klubów fajnie byłoby, gdyby nikt nie spadał, a jeszcze ktoś awansował, natomiast z przeprowadzonych badań wynika, że w obecnej sytuacji system z dwoma spadkowiczami byłby najlepszy. Co nie znaczy, że jeśli dojdzie do wyraźnego wzmocnienia I ligi, docelowo ta rotacja klubów między nią a Ekstraklasą nie mogłaby być większa. Dziś jednak często w przypadku klubu wchodzącego do Ekstraklasy nie zastanawiamy się, jak mu pójdzie, tylko gdzie będzie grać. I to jest problem, na który narzekają też ci płacący duże pieniądze za pokazywanie rozgrywek. Granie na stadionach, na które nie może wjechać wóz transmisyjny, na pewno wartości ligi nie podnosi.

Badania, które zleciliśmy, pokazały, że wymiana zespołu szesnastego i piętnastego z Ekstraklasy na pierwszy i drugi z I ligi są w zasadzie neutralne dla poziomu sportowego. Różnica zaczyna być większa przy czternastym zespole z Ekstraklasy i trzecim z I ligi. To już obniżenie i tak już niewysokiego poziomu. Osobnym problemem jest to, że spadkowicze z Ekstraklasy często nie podnoszą jakości I ligi, potrafią w niej utknąć lub nawet spadać dalej. Koncepcja z trzecim spadkowiczem była ideą PZPN-u, nie klubów. Baraże o awans na pewno uatrakcyjnią I ligę, zwiększą emocje, ale pytanie, czy to wszystko nie dzieje się za wcześnie, czy nie powinniśmy odwrócić kolejności.

O drużynach z I ligi z miejsc 1-6, które nie spełniają wymogów licencyjnych:

Sam do końca nie wiem, jak to może wyglądać i to także pokazuje problem. Nie dyskutujemy o piłce, o jakości zespołów, tylko czy wóz wjedzie, czy światła będą, czy gdzieś słup nie stoi. PZPN utrzymuje, że nie wpuści do barażu nikogo spoza pierwszej szóstki. Gdyby okazało się, że warunki licencyjne spełnia na przykład tylko jeden klub I ligi, to on awansuje, a reszta stawki jest uzupełniona o kluby dotychczas w Ekstraklasie grające. Wciąż liczę, że w przyszłym sezonie do elity wejdą kluby spełniające wymogi i będziemy mogli skupić się wyłącznie na kwestiach boiskowych i rozwoju piłki jako takiej.

O Rakowie Częstochowa:

Kluby powiedziały: ok, teraz będzie trzech beniaminków w Ekstraklasie, ale nie wpuszczamy już do niej nikogo, kto nie będzie spełniał przepisów licencyjnych. One od dwóch lat nie ulegały zmianie, nie zostały zaostrzone, nadal będzie można grać poza swoim miastem. W przypadku Rakowa chodzi o to, czy buduje swój stadion, czy nie. Jeżeli prace trwają, tymczasowe granie gdzie indziej nie jest problemem. Wszędzie się to dopuszcza, w Bundeslidze też. Hoffenheim przez rok grało w innym miejscu. Natomiast pewne kwestie muszą być jasne od początku. Raków pierwotnie miał występować jako gospodarz w Sosnowcu i tak ustawialiśmy terminarz. Trzeba było brać pod uwagę, żeby Raków mijał się z Piastem Gliwice i Górnikiem Zabrze, żeby na przykład jednego dnia nie odbyły się na Śląsku trzy mecze Ekstraklasy. A później się okazało, że klub przeniósł się do województwa łódzkiego i powinien się mijać z ŁKS-em. Dowiedzieliśmy się o tej zmianie dzień przed ogłoszeniem terminarza. Musieliśmy bardzo szybko wprowadzić korekty i brać pod uwagę kolejne aspekty, bo przecież w Bełchatowie swoje mecze rozgrywa miejscowy GKS, a poza ŁKS-em w Łodzi jest jeszcze Widzew. Zgadzając się tu na obniżenie standardów, de facto obniżyliśmy standardy wszystkim pozostałym klubom. Kalendarz rozgrywek nadal był bardzo dobry, ale nie aż tak jak na początku, gdy byłem w stanie spełnić wszystkie uwagi zgłaszane przez kluby. W wersji poprawkowej już tylko większość. Samego Rakowa nie zamierzamy mieszać z błotem, to głównie kwestia podejścia władz miasta, natomiast nawet jeśli nie powstanie w Częstochowie nowy stadion, to niech chociaż ten obecny zacznie spełniać wymogi. To jest osiągalne, nie mówimy tu o aż tak dużych kosztach. Klub znajduje się w trochę patowej sytuacji i nie wiem, jak się ta historia skończy.

O dopuszczeniu Rakowa mimo casusu Sandecji, gdzie też nie przedstawiono żadnych gwarancji ws. nowego stadionu:

Raków został dopuszczony, ponieważ przepisy licencyjne na to pozwalały. PZPN ich nie zmienił i w przyszłym sezonie prawdopodobnie też nie zmieni. Była tylko zapowiedź zmian, ale na tym się skończyło. Kluczem jest podnoszenie standardów w każdym aspekcie. Nie da się podnieść jakości ligi skupiając się na jednym elemencie. Infrastruktura to jakieś 30 procent wartości ligi, kolejne 30-40 to poziom sportowy, reszta to kwestie okołomediowe i okołopiłkarskie.

Powinno być tak, że klub musi mieć gwarancje na piśmie odnośnie powstawania nowego stadionu. To byłoby uczciwe wobec całej reszty. Wiadomo, że każdy kiedyś ponosił jakieś koszty w tym względzie, ale jakiekolwiek obniżanie standardów pogarsza sytuację wszystkich pozostałych. Muszą być wymagania typu – przez pierwszy rok spełnijcie wymogi telewizyjne, przez drugi zbudujcie tyle, żeby można było już zacząć grać.

esa37

O systemie ESA37 i alternatywach:

Z punktu widzenia logistyki i organu prowadzącego rozgrywki, najprościej zrobić ESA30 lub ESA34. Wtedy jest najłatwiej wszystko zaplanować i jest najmniej meczów. Ale nie o to chodzi. ESA37 spełniła swój podstawowy cel. Nim nie była poprawa poziomu sportowego, a często właśnie to się zarzuca. Celem było wygenerowanie większych emocji i większych pieniędzy dla klubów. To się udało. Dzięki temu systemowi kluby, które grają w Ekstraklasie na przestrzeni trzech sezonów, dostają już pieniądze tak, jakby rozgrywały cztery sezony przy starym układzie. Tyle dodatkowych środków zostało wypracowanych i to jeszcze przed podpisaniem nowego kontraktu telewizyjnego. Dzięki ESA37 udało się uzyskać największy dochód w historii ligi. Co ciekawe, podczas spotkań z klubami nikt nie narzeka, że ten system jest męczący. To się zdarzało tylko na początku, teraz wyszło, że ludzie się do tego przyzwyczaili. Trenerzy mogą narzekać, że ostatni miesiąc jest ściśnięty i najwięcej od niego zależy, ale z drugiej strony, jeżeli wypracujesz sobie przewagę wcześniej, każdy mecz ma taką samą wagę. Nie uciekałbym w narrację, że trzeba się sprężyć przede wszystkim w ostatnim miesiącu, natomiast na pewno mówimy o trudnym systemie. Ogólna tendencja w Europie jest jednak taka, żeby grać coraz więcej. W Anglii w niższych ligach jest 46 kolejek i wszyscy żyją. Pamiętajmy także, że klimat się zmienia. W ostatnich dziesięciu latach praktycznie nie mieliśmy przekładanych meczów z powodu zimy, to już były absolutne wyjątki. Z punktu widzenia kalendarza UEFA, powrót do ESA34 to byłaby różnica jednego meczu w terminarzu jeśli chodzi o zaoszczędzony czas.

O systemie wiosna-jesień:

Analizowaliśmy takie rozwiązanie kilka lat temu. Byłoby ono jednak bardzo trudne do przeprowadzenia, musielibyśmy zaingerować we wszystkie rozgrywki w Polsce, nie tylko w Ekstraklasę. KTS Weszło fetę w razie awansu miałby gdzieś przy trzech stopniach na plusie. Nie zniknąłby problem masowej utraty zawodników przez polskie kluby w letnim okienku. Dany klub pół roku wcześniej wiedziałby, że zagra w pucharach, ale przed tymi pucharami i tak by się osłabiał. Pamiętajmy również, że co dwa lata i tak musielibyśmy grać innym kalendarzem, rozgrywki byłyby przerywane, bo są mistrzostwa świata lub mistrzostwa Europy. Przerwa trwałaby mniej więcej od 20 maja do 20 lipca i też byłyby dyskusje, że pojawia się natłok meczów ligowych w momencie, gdy trzeba walczyć w pucharowych eliminacjach. Przestańmy rozmawiać o systemie rozgrywek jako jednym z kluczowych czynników dla poziomu ligi. Dla jego podnoszenia ważniejsze są inne działania niż ligowy terminarz.

***

Cała audycja do odsłuchu poniżej:

Fot. FotoPyK

Opublikowane 18.12.2019 18:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Młodości, ty nad poziom Lechii wylatuj

Na początku sezonu mówiło się, że Waldemar Fornalik i Michał Probierz są największymi wrogami przepisu o młodzieżowcu. Ale u Probierza pierwszy skład wywalczył Niemczycki, grając ostatnio bardzo pewnie. U Fornalika jakkolwiek szału nie ma, tak przebłyski pokazał Pyrka, nawet Steczyk dał z siebie coś produktywnego. Lechia natomiast jest uziemiona z Makowskim, któremu do rozwoju naszym […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

W Manchesterze United jak w reprezentacji Polski – środek pola wzbudza najwięcej dyskusji

Pod koniec września, raptem miesiąc po transferze Donny’ego van de Beeka, Sjaak Swart – 82-letnia legenda Ajaxu i mentor Holendra – otwarcie skrytykował Solskjaera za to, że nie stawia na wychowanka zespołu z Amsterdamu. Te słowa 23-letniemu pomocnikowi raczej nie pomogły i podejrzewamy, że gdyby kiedyś odbyły się Mistrzostwa W Wyświadczaniu Niedźwiedziej Przysługi to Swart […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PRASA. Kucharski miał szantażować Lewandowskiego i żądać gigantycznych pieniędzy

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Szczęsny kontra Barcelona? To nie jedyny polski akcent w Lidze Mistrzów na dziś

Można powiedzieć, że tydzień z Ligą Mistrzów mija nam od Roberta Lewandowskiego do Wojciecha Szczęsnego. Wczoraj żyliśmy polskim meczem w Moskwie, dziś emocje czekają nas w Turynie, gdzie golkiper Juventusu spróbuje powstrzymać Barcelonę. Ale nie musi to być najciekawszy polski wątek w dzisiejszych spotkaniach i wcale nie mamy na myśli Tomasza Kędziory. Być może doczekamy […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020