post Avatar

Opublikowane 10.12.2019 14:43 przez

Michał Kołkowski

108 meczów – na tej liczbie zatrzymał się licznik trenera Ireneusza Mamrota, jeżeli chodzi o pracę w Jagiellonii Białystok. Po ostatniej porażce z Zagłębiem Lubin szkoleniowiec pożegnał się z klubem. O rozstanie z Jagą podpytaliśmy go w ostatnim odcinku magazynu Weszłopolscy. Warto sprawdzić cały materiał, ale tradycyjnie przygotowujemy też skróconą wersję tekstową rozmowy.

***

Spodziewał się pan, że mecz z Zagłębiem będzie pana ostatnim w roli trenera Jagiellonii?

Przed meczem – nie. Ale jak już sobie zacząłem po końcowym gwizdku sędziego analizować przebieg spotkania, no to mogłem się domyślać co mnie czeka. Zagraliśmy naprawdę słabe spotkanie, zanotowaliśmy drugą z rzędu porażkę. Wcześniej nie było jakichś niepokojących przesłanek, ale fakt – spodziewałem się, że to może być koniec.

Nie żałuje pan trochę zbyt asekuracyjnie zestawionej jedenastki na ten mecz?

Przede wszystkim – moim celem nie było to, żebyśmy jako drużyna zagrali w tym spotkaniu defensywnie. Zestawiając taki a nie inny środek pola chciałem poprawić odbiór piłki w tej strefie boiska. Taki miałem cel. Teraz możemy sobie rozmawiać, co trzeba było zrobić inaczej. Proszę mi jednak uwierzyć – po tym, co pokazaliśmy w pierwszej połowie mam wrażenie, że wyglądałby to podobnie w każdym możliwym zestawieniu wyjściowego składu. Tak naprawdę w piłkę zaczęliśmy grać dopiero po przerwie, zwłaszcza po czerwonej kartce, gdy te cechy wolicjonalne wskoczyły na dużo wyższy poziom. Pierwsza połowa to był paraliż. Zawiodła odpowiedzialność za piłkę. Chyba gdzieś podskórnie wszyscy czuliśmy, że w tym meczu ciąży na nas dodatkowa presja.

Rozmawialiśmy z wiceprezes Syczewską, która dementuje pogłoski, jakoby już w kwietniu był pan na skraju rozstania z klubem. A od kiedy tak naprawdę trener miał takie poczucie, że w razie niepowodzenia dni w Jagiellonii mogą być policzone?

Nie było tak, że ja miałem poczucie nadchodzącego zwolnienia. Oczywiście media donosiły na ten temat, tego rodzaju pytania do mnie docierały. W zapowiedziach meczowych spekulowano, że to może być spotkanie ostatniej szansy dla trenera. Tego było dużo, ale tylko w mediach. Wewnątrz klubu nigdy nie było tego rodzaju rozmów, że ten czy inny mecz musimy wygrać, bo inaczej dojdzie do zakończenia współpracy. Żadnej niezdrowej presji na mnie nie wywierano.

Zawiedli pana piłkarze?

Powiem tak – jak się już zaczyna sypać, to sypie się wszystko i wtedy można sobie szukać winowajców. Dzisiaj przypomniałem też na stronie klubowej fajny przykład. W meczu pucharowym przy prowadzeniu Rio Ave 3:2 Marian Kelemen fantastycznie obronił sytuację sam na sam. Gdyby Portugalczycy wykorzystali tę okazję, pewnie byśmy nie przeszli dalej. Ostatnio w Częstochowie my mieliśmy kapitalną okazję. 88 minuta, wynik 1:1. Bramkarz Rakowa broni. Może gdyby nie obronił, to dzisiaj inaczej byśmy rozmawiali. W piłce decyduje pasmo takich małych wydarzeń. Ale ja od odpowiedzialności nie uciekam. Jak się wali, to się wali wszystko. Popełniłem błędy i mam czas, żeby to przemyśleć. Jako cały zespół nie funkcjonowaliśmy regularnie i w tym tkwił nasz kłopot, a nie w indywidualnych błędach poszczególnych zawodników.

Ma pan ochotę na dłuższą przerwę i wzięcie głębszego oddechu jak kiedyś Guardiola, czy gdyby przyszła interesująca oferta już teraz, to by się pan nie zastanawiał dwa razy?

No, gdybym miał taki kontrakt jak Guardiola to pewnie postąpiłbym tak jak on. Na dzisiaj… Zobaczymy. Wszystko zależy od tego, jaką otrzymam ofertę. I wcale nie mówię tutaj o finansach. Gdyby trafiło się coś ciekawego, byłbym gotowy do pracy. Ale – jeśli mam być szczerzy – to te dwa-trzy miesiące odpoczynku od piłki chętnie wykorzystam. Nie chcę zabrzmieć arogancko, ale sam nigdy nie wykonałem telefonu do żadnego klubu w poszukiwaniu zajęcia. Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany, to z pewnością usiądę do rozmów.

Jest pan zainteresowany rolą tak zwanego „strażaka”? Marzec, klub ze strefy spadkowej szuka ratunku i dzwoni do pana.

Żartobliwie podsunęliście wcześniej przykład Guardioli. Ja nie jestem Guardiolą. Nie mam takiego komfortu, że zespół przejmuję z półrocznym wyprzedzeniem. My, trenerzy w Polsce, nie mamy za bardzo wyjścia. Jeżeli chcemy pracować, a ktoś składa nam ofertę, to zwykle ją po prostu przyjmujemy. Wiadomo, że to jest ryzyko, bo może się nie udać. Ale jeśli się wywalczy utrzymanie, to w kolejnym sezonie można już grać o jakieś poważniejsze cele. Trenerów nigdy się nie zatrudnia wtedy, kiedy zespół jest w dobrej formie. Są oczywiście wyjątki – ja do Jagiellonii przyszedłem po sukcesie Michała Probierza. Generalnie jednak trenerzy trafiają do klubów w trudnych momentach. Domyślam się, że kiedy obejmę kolejny klub to właśnie w takim momencie.

Z czego trener jest najbardziej zadowolony, jeśli chodzi o swoją pracę w Białymstoku?

Na pewno kilka tych ostatnich przypadków, na przykład forma Patryka Klimali czy Bartka Bidy. Były takie mecze, gdy grało w pierwszym składzie dwóch młodzieżowców i to jest jeden z takich elementów, z których jestem zadowolony. Ale na razie jeszcze nie chcę wygłaszać jakichś dłuższych podsumowań – niech ta sprawa mojego rozstania z klubem ostygnie. jeszcze jest za gorąca.

Gorąca, ale rozeszliście się w kulturalnej atmosferze.

To wynika z wzajemnego szacunku. Ja wiele klubowi zawdzięczam, a działacze też wiedzą, jak wiele serca i zaangażowania włożyłem w pracę z Jagiellonią. Nie mówię tego, żeby się przechwalać. Tak po prostu było. Dlatego szybko doszliśmy do porozumienia w temacie rozwiązania kontraktu. Rzadko kiedy to się tak szybko i sprawnie odbywa.

Teraz jakieś zagraniczne wakacje?

Nie, święta chciałbym spędzić w domu. Pracy mi w ostatnich latach nie brakowało, czasem nawet w tym świątecznym okresie zdarzało się analizować potencjalne wzmocnienia do klubu. Od dawna nie miałem żadnej przerwy, szedłem z jednej pracy do drugiej. Chętnie sobie teraz odpocznę z rodziną.

***
Całość ostatnich Weszłopolskich:

Opublikowane 10.12.2019 14:43 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Znowu zobaczyliśmy pistolety! Hertha wygrywa, Krzysztof Piątek strzelił gola z gry

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Bonusy na restart Ekstraklasy w BETFAN!

Co to za restart sezonu w Ekstraklasie bez solidnych bonusów? BETFAN coś o tym wie, dlatego przygotował dla swoich graczy wyjątkowe promocje! W weekend skorzystamy m.in. z Happy Hours a także z bonusu Typowy ESAFAN. Co dzięki nim zyskamy? Wyjaśniamy! Jako pierwszy na tapet trafia bonus Typowy ESAFAn, bo to nowość u tego legalnego bukmachera. […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Legia wygrała w Poznaniu! Van der Hart podarował bramkę

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020