post Avatar

Opublikowane 05.12.2019 14:13 przez

redakcja

Myślisz Lazio Rzym, mówisz Ciro Immobile. Jego wyczyny strzeleckie sprawiają, że gdy ktoś docenia „Orły” za miejsce na pudle ligi włoskiej, mówi jednocześnie o zasługach dwukrotnego króla strzelców Serie A. Tymczasem za jego plecami, dosłownie i w przenośni, pracuje „Il Mago”, jak w Italii mówi się o Luisie Alberto. Hiszpan jest pierwszym i jedynym piłkarzem z pięciu czołowych lig na kontynencie, któremu udało się uzbierać dwucyfrową liczbę asyst. Dlatego wzięliśmy go pod lupę i sprawdziliśmy, jaki wkład w wyniki Lazio ma hiszpański pomocnik.

Na początek krótka ściągawka, bo Luis Alberto być może jest nieco sławniejszy niż Piotr Grzelczak, ale przeciętny fan futbolu raczej niewiele o nim wie, co zresztą sam zainteresowany przyznał w jednym z wywiadów. Hiszpan nie jest wonderkidem, bardziej zmarnowanym talentem. Jako dzieciak zaliczył debiut w La Liga w Sevilli, a po fantastycznym sezonie w rezerwach Barcelony (11 goli, 18 asyst) szybciutko sprzątnął go Liverpool i… w zasadzie to by było na tyle. Anglia go wypluła, odbudowa formy w ojczyźnie zajęła mu dwa lata (w barwach Malagi i Deportiv0), a i tak pierwszy sezon po transferze do Lazio nie dawał nadziei, że ten chłopak kiedykolwiek osiągnie status gwiazdy zespołu którejś z pięciu topowych lig. A jednak, już w drugim roku podbił stolicę, zaliczając dwucyfrową liczbę asyst i bramek. Zapowiadało się, że tym razem już na pewno wystrzeli…

Jak rollercoaster

Jak się pewnie domyślacie, tak się nie stało. W sezonie 2017/2018 piłkarskie double-double w najsilniejszych ligach w Europie zaliczyło tylko 15 zawodników. Wśród nich Messi, Neymar, Sterling, Salah i oczywiście Luis Alberto. Jakim cudem w kolejnym sezonie Hiszpan nie wykręcił dwucyfrówki nawet sumując jego bramki i asysty w Serie A? – Często oceniamy piłkarzy na bazie tego co widzimy, a nie znamy – co normalne – całej historii. To nie przypadek, że Luis po tragicznym sezonie nagle odpalił. Alberto rozpoczął pracę z psychologiem sportowym, twierdzi, że wcześniej miał mentalną blokadę, myślał iż nie był dość dobry, by grać na takim poziomie. Dzięki tej pomocy się odblokował. Sezon później znów zjechał w dół, choć nie tak spektakularnie i można teoretyzować, że jest bez formy, nie chce mu się grać w Lazio itd. A prawda była taka, że miał problemy ze zdrowiem, przez co nie przepracował optymalnie okresu przygotowawczego, a urazy ciągnęły się za nim przez cały rok. Dzisiaj zgadza się mental, zgadza się forma fizyczna oraz zdrowie i mamy tego efekty – tłumaczy Michał Borkowski, współprowadzący audycję Curva Nord w Weszlo.FM.

Z drugiej strony, słabo grało też całe Lazio, które choć zgarnęło Puchar Włoch, ligę skończyło dopiero na 8. lokacie, najniższej od kiedy Simone Inzaghi objął stery „Biancocelestich”. Rok wcześniej rzymianie grali nie tylko efektywniej, ale i efektowniej. Sezon 2017/2018 był dla nich rekordowy pod względem strzelonych goli w lidze – zdobyli ich aż 89. Łącznie, we wszystkich rozgrywkach, trafili do siatki rywali aż 127 razy. Dla porównania rok później, mimo porównywalnej liczby spotkań, stołeczny klub strzelił łącznie 77 goli, z czego 59 w Serie A. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji Hiszpan nie powtórzył wyniku sprzed roku. – Porównując te dwa sezony, nie chodzi tu tylko o formę Luisa, a całej drużyny. Sam Ciro Immobile rok temu strzelił prawie dwa razy mniej bramek niż dwa sezony temu, podobnie Sergiej Milinković-Savić. Cały zespół pokazał różnicę – przyznaje Paweł Trójniak, redaktor portalu sslazio.pl. 

CI + LA = profit

Mimo słabszego sezonu latem „Il Mago” mógł wrócić do Sevilli, ale w Rzymie w porę oprzytomnieli. Dziś na pewno nie żałują, że postawili na Luisa, dla którego już szykowany jest nowy kontrakt. Wszyscy mówią o Ciro Immobile, który jest najskuteczniejszym snajperem w Europie, a trzeba zauważyć, że klasyfikację najlepszych asystentów na Starym Kontynencie otwiera właśnie Alberto. A skoro powszechne uznanie wzbudzają ci, których zostawił za plecami, jak Kevin de Bruyne, to czy nie wystarczy to, by uznać, że to Hiszpan jest kluczowym graczem Lazio? – Patrząc na liczbę asyst nie można się z tym nie zgodzić, ale z drugiej strony duet Immobile-Correa to najskuteczniejsza dwójka w top 5 europejskich lig. Nawet jeśli odjąć ich bramki strzelone po asystach Luisa, wynik Lazio wciąż byłby dobry. Tak czy inaczej to ważna postać, w Rzymie ma swoje „flow” – uważa Trójniak, a podobną opinię słyszymy też od Borkowskiego. – Nie powiedziałbym, że jest ważniejszy od Ciro, który jest w życiowej formie i wykręca chore liczby. Natomiast można powiedzieć, że jest równie ważny, bo to jednak naczynia połączone. Co prawda Hiszpan asystował przy golach Immobile zaledwie – jak na jego cały dorobek – czterokrotnie, ale cała gra pomocy kręci się wokół niego, a wiemy, że CI jest typem napastnika, który „żyje” z kreatywności pomocników.

Wspomniane przez naszego eksperta cztery asysty przy golach Immobile to zresztą rekord w najsilniejszych ligach świata – poza nimi tylko trzy duety rozumieją się tak dobrze: Lewandowski-Muller, Werner-Nkunku i Ben Yadder-Slimani. Powiedzenie, że Włoch nie istnieje bez podań „Il Mago” to zbyt wiele, jednak od kiedy Hiszpan gra w Lazio, najczęściej asystuje właśnie Ciro, którego obsłużył 9 razy. W tyle pozostają Joaquin Correa, który w tym sezonie zawdzięcza Alberto połowę ligowych trafień (3, a łącznie w Lazio wykorzystał już 5 podań LA), Sergiej Milinković-Savić i Felipe Caicedo (po 4 gole po asystach Alberto). O tym, jak świetnie układa się współpraca duetu CI-LA świadczy fakt, że jeśli w pozostałych 24. kolejkach Włoch chociaż raz trafi do siatki po podaniu Luisa, będzie to nowy rekord Lazio w XXI wieku. W minionych 20 latach żaden zawodnik nie zdołał uzbierać więcej niż 4 asyst przy golach jednego kolegi z zespołu. Niewykluczone też, że włosko-hiszpański tandem porwie się na rekord Serie A. W obecnym stuleciu najlepsze wyniki wykręcili weterani: Fabio Quagliarella zdobył 8 goli po podaniach Gastona Ramireza, a Antonio di Natale tyle samo razy obsłużył Alexis Sanchez.

Co jest sufitem?

Szczytowa forma Luisa Alberto i spółki dała Lazio ligowe podium, które rozbudza nadzieje, na powrót do Ligi Mistrzów. Po raz ostatni „Biancoceleste” grali w niej ponad dekadę temu. – To największe marzenie kibiców. Ostatnio co drugi rok jesteśmy w finale Pucharu Włoch, zastanawiam się, czy byłbym w stanie oddać to za awans do Ligi Mistrzów… Miejsce w czwórce wydaje się być teraz jak najbardziej w zasięgu. Dobrze byłoby nawiązać do sezonu, kiedy zajęliśmy trzecie miejsce. Wtedy odpadliśmy w barażach z Bayerem, teraz ta pozycja dałaby bezpośredni awans do grupy – mówi z nadzieją Paweł Trójniak. Michał Borkowski też wlewa optymizm w serca błękitnej części Rzymu, choć jest bardziej ostrożny. – Jeśli Luis oraz Ciro będą zdrowi i w tak mocnej formie, to szanse na to są spore, zwłaszcza biorąc pod uwagę problemy Napoli, Milanu czy Atalanty. Poza tym mimo ogromnej sympatii i szacunku do tego co pokazuje Cagliari, nie wierzę, że nie spuchną i nie zaczną tracić punktów, to zbyt szalona drużyna. Natomiast w Rzymie nikt jeszcze pewnie nie mrozi szampanów, nauczony doświadczeniem. Na półmetku zeszłego sezonu Lazio było w czwórce, a skończyło na ósmym miejscu. Dwa lata temu z kolei wypadli z Ligi Mistrzów w ostatniej kolejce.

A gdzie świetna dyspozycja zaprowadzi „Il Mago”? Dwa lata temu koncertowa gra dała mu szansę debiutu w reprezentacji Hiszpanii, ale na tym się skończyło. Na zgrupowanie wrócił dopiero w październiku tego roku – tylko po to, żeby grzać ławę. Nasz ekspert z portalu sslazio.pl nie wierzy, że Luis Alberto ma szansę zaistnieć w kadrze. – Nie pojedzie na Euro. W tak silnej drużynie raczej nie ma szans, żeby załapać się do szerokiego składu, do tego dochodzi zmiana selekcjonera. Brakuje mu też możliwości pokazania się w LM.

Skoro nie reprezentacja, to może chociaż klub z jeszcze wyższej półki? Sam zainteresowany wspominał niegdyś o chęci założenia koszulki Realu Madryt, choć przyznawał też, że ciężko mu usunąć łatkę piłkarza nierównego. Z drugiej strony według OptaStats jest on czołowym zagranicznym zawodnikiem w Italii. W maju Alberto zrównał się z Driesem Mertensem pod względem liczby meczów z golem i asystą na koncie jeśli chodzi o stranierich grających na Półwyspie Apenińskim – obaj dokonali tej sztuki sześciokrotnie, najczęściej w ostatnich sezonach. W Seria A tylko Eric Pulgar notuje nieznacznie więcej kluczowym podań od niego, a w całej Europie łapie się do czołowej piątki pod względem kreatywności. – Na pewno jest niedoceniany – moim zdaniem jeszcze niedawno był jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy w lidze – twierdzi Borkowski, który mimo to nie wróży mu wielkiej kariery. – Metryki nie ma aż tak złej, ale też nie jest raczej piłkarzem, po którego ruszyłby absolutny top Europy. Sam twierdzi, że odnalazł w Rzymie spokój i jest szczęśliwy, ale wiemy jak to jest z deklaracjami piłkarzy. Pewnie ciekawa oferta z Hiszpanii, byłaby dla niego kusząca.

Wygląda na to, że piłkarz, który liczbami dorównuje Trentowi Alexandrowi-Arnoldowi i Kevinowi De Bruyne, pozostanie niedoceniony. No chyba, że dziennikarze na Sri Lance zaczną namiętnie oglądać spotkania Lazio w Serie A, albo „Biancocelestim” uda się w końcu sforsować wrota Ligi Mistrzów. Pozostaje zadać pytanie: która z tych rzeczy wydarzy się szybciej?

Szymon Janczyk

Opublikowane 05.12.2019 14:13 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Hiszpania
25.01.2021

Atletico spełniło obowiązek lidera. Suarez i spółka nie zwalniają tempa

Wczoraj Real rozszarpał Deportivo Alaves. Z kolei dziś Barcelona spokojnie pokonała Elche. W takim razie, znając pokrętną logikę futbolu, istniało duże prawdopodobieństwo, że Atletico Madryt drugi raz w tym sezonie straci u siebie punkty. Na dodatek podejmowało Valencię, która mimo iż znajduje się w ogromnym kryzysie, potrafi spiąć się na najsilniejszych rywali. Ostatecznie ekipa Diego […]
25.01.2021
Anglia
24.01.2021

Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe

Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali.  […]
24.01.2021
Weszło FM
24.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Polska vs Niemcy na MŚ szczypiornistów, handballowy Hejt Park

Jutro na antenie radia Weszło FM dominować będzie piłka ręczna, wszak biało-czerwoni zagrają z Niemcami, ale kibice innych sportów nie będą zawiedzeni – bo pojawią się także premierowe wydania „Super Serii”, „Run Forest” czy „Football, Bloody Hell”. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy chcieli uczcić Dzień Gracza […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

QUIZ LIVE: ŁÓDŹ KONTRA RESZTA ŚWIATA


24.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Elche było bardzo wyrozumiałe dla zmęczonej i osłabionej Barcelony

Dość wymowne było ujęcie kamery, które telewizja pokazała widzom około 50. minuty starcia Elche z Barceloną. Ronald Koeman stał zasępiony przy ławce rezerwowych i ze znużeniem zerkał na swój zegarek. Z jednej strony – nie dziwimy się, że oglądanie tego spotkania wizualnie dyskusyjnego przyprawiało o senność. Ale z drugiej – Holender być może wtedy odliczał […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nuda na robocie – kolejny rekord Lewandowskiego

Być może dla wielu z was będzie to swego rodzaju science-fiction, ale są rekordy – poza tym Gerda Müllera rzecz jasna – których jeszcze nie pobił Robert Lewandowski. To znaczy… jest ich coraz mniej. Dziś złamał kolejną barierę. Został pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który strzelił gola w ośmiu meczach wyjazdowych z rzędu. Arminia Bielefeld. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Derby Anglii dowodem na to, że nic w futbolu nie jest wieczne

Zaledwie tydzień po ostatnim meczu Manchesteru United z Liverpoolem, czeka nas powtórka. Podopieczni Jurgena Kloppa przyjadą na Old Trafford w ramach kolejnej rundy Pucharu Anglii. Nie będzie to jednak zwyczajny mecz, bo pierwszy raz od dawien dawna to nie oni będą faworytami.  Gdy w minioną niedzielę oba kluby wybiegały na murawę podczas meczu Premier League, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
24.01.2021