post Avatar

Opublikowane 03.12.2019 10:58 przez

Michał Kołkowski

Co naturalne, po wczorajszych rozstrzygnięciach w plebiscycie France Football nasza uwaga skoncentrowała się głównie wokół Roberta Lewandowskiego. Zasłużył na wyższe miejsce w wyścigu o Złotą Piłkę, czy może potraktowano go sprawiedliwie? Naszym zdaniem Polak powinien skończyć głosowanie na znacznie lepszej lokacie, ale zwycięstwo – trzeba to powiedzieć wprost – było absolutnie poza jego zasięgiem. Dlatego trudno określać Lewego mianem największego rozczarowanego wczorajszej gali. Tym bez wątpienia może być Virgil van Dijk, który – choć maskował to skutecznie kurtuazyjnymi wypowiedziami – na pewno miał chrapkę na zgarnięcie nagrody głównej, a jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Lionela Messiego.

Rozgoryczenie Holendra może być tym większe, że przegrał po jednym z najbardziej zaciętych głosowań w historii plebiscytu. Leo Messi otrzymał w sumie 686 punktów, van Dijk zgarnął 679. Bliziutko było. Naprawdę, bliziutko.

Ciekawie robi się zwłaszcza, gdy przeanalizujemy głosy według kontynentów. W Europie z miażdżącą przewagą zatriumfował van Dijk – zebrał 231 punktów, a Messi tylko 194. Holender największe uznanie zyskał też wśród członków jury pochodzących z państw azjatyckich – 155 do 134 dla van Dijka. Messi z nawiązką nadrobił jednak te straty na pozostałych kontynentach. Był faworytem głosujących z Ameryki Południowej (47 do 39), Ameryki Północnej (102 do 86), Oceanii (22 do 14) i Afryki (187 do 154). Decydujące okazały się właśnie głosy z Czarnego Lądu, gdzie van Dijk zajął zaledwie trzecie miejsce, bo wyżej od niego uplasował się jeszcze Sadio Mane, który otrzymał aż 170 punktów.

Co nie jest nawet jakoś szczególnie oburzające – Senegalczyk ma za sobą świetny rok, był w finale Pucharu Narodów Afryki. Ale dla van Dijka pewnie trochę bolesne.

Screenshot_2019-12-03 2019 Ballon d'Or - Wikipedia

Do których dziennikarzy Holender może mieć dzisiaj największy żal, patrząc już globalnie? Na pewno do redaktora z Turkmenistanu, Jemenu, Serbii, Sri Lanki, Czadu, Mozambiku, Wysp Świętego Tomasza i Książęca, Republiki Środkowoafrykańskiej, Madagaskaru, Maroka, Dominikany, Liechtensteinu, Hondurasu, Libii, Liberii, Gwinei Równikowej, Wysp Cooka, Kosowa, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Andory oraz Burkina Faso. Oni nie znaleźli miejsca dla van Dijka nawet w swoim TOP5, o podium lub pierwszej lokacie nie wspominając. Tych dodatkowych punkcików zabrakło, bo jeżeli chodzi o pierwsze miejsca, Holender zebrał ich więcej od Messiego. 69 do 61 dla piłkarza Liverpoolu.

Po siedemnaście razy na szczycie listy ulokowani zostali Sadio Mane i – trochę niespodziewanie, mimo wszystko – Cristiano Ronaldo. Pięć pierwszych miejsc dostał Mohamed Salah, po dwa Alisson, Kylian Mbappe i Robert Lewandowski (od polskiego i niemieckiego dziennikarza). Jedno wyróżnienie przypadło Trentowi Alexandrowi-Arnoldowi. Trochę ucierpiał zatem van Dijk na tym, że aż tak wielu zawodników Liverpoolu ma za sobą indywidualnie znakomity rok. Głosy się podzieliły.

Choć z drugiej strony, to chyba też błędne myślenie – gdyby koledzy nie byli w świetnej formie, to i sam Holender aż tak by nie błysnął.

W całej historii Złotej Piłki generalnie nagrodzono zaledwie trzech obrońców. Wszyscy jednak wygrywali to głosowanie jeszcze za czasów, gdy pytano o opinię znacznie węższe grono dziennikarzy. W 1972 roku zatriumfował Franz Beckenbauer, który wraz z reprezentacją Niemiec sięgnął po mistrzostwo Europy. Wówczas głosowało zaledwie 25 osób. „Cesarz” minimalnie pokonał dwóch swoich kolegów z kadry narodowej. On zdobył 81 punktów, a Gerd Muller i Gunter Netzer po 79 oczek.

Drugą nagrodę do kolekcji Beckenbauer dołożył cztery lata później, już jako srebrny medalista Euro. Wtedy wygrał plebiscyt France Football dość pewnie – 91 do 75 nad drugim Robem Rensenbrinkiem. Zadecydował prawdopodobnie trzeci z rzędu triumf Bayernu w Pucharze Europy.

Kolejny sukces też należał do defensora z kraju naszych zachodnich sąsiadów. W 1996 roku wyróżniony został bowiem Matthias Sammer. W głosowaniu wzięło udział 51 dziennikarzy, a nagroda była już przyznawana zawodnikom z całego świata, a nie tylko Europejczykom. Sammer – również aktualny mistrz Europy – wygrał zaledwie jednym punktem z Ronaldo. Otrzymał mniej głosów w ogóle (39 do 35 dla Ronaldo) i mniej pierwszych miejsc (16 do 13 dla Ronaldo), ale aż piętnastu dziennikarzy postawiło go na drugiej lokacie swojego zestawienia. U Brazylijczyka bardziej się to porozrzucało między miejsca drugie, trzecie, czwarte i piątce, co w konsekwencji przełożyło się na w sumie dość niespodziewany triumf stopera Borussii Dortmund.

[etoto league=”eng”]

Wreszcie – rok 2006. Mistrz świata, weteran Fabio Cannavaro otrzymuje wyróżnienie, czwarte i ostatnie wręczone defensorowi. Tutaj dla odmiany przewaga nad resztą stawki była już znacząca – aż 173 punkty otrzymał Cannavaro, tylko 124 dostał drugi w kolejności Gianluigi Buffon. W tamtym głosowaniu wzięło udział 52 dziennikarzy. W 2009 roku do jury włączono już 96 osób, a po eksperymencie ze Złotą Piłką FIFA w wyborach uczestniczą już redaktorzy z całego świata. W 2019 roku było ich aż 176.

Bardzo możliwe, że van Dijkowi lepsza okazja na zgarnięcie nagrody się nie trafi. Nawet jesienią tego roku widać już pewne oznaki zniżki formy u Holendra, który w rundzie wiosennej osiągnął poziom absolutnie topowy, trudny do powtórzenia i utrzymania przez lata. Był w sztosie, był dominatorem. I w dawnych realiach zostałby za to wyróżniony, można tak chyba stwierdzić bez większych wątpliwości. Tymczasem musi obejść się smakiem. Co nie oznacza jednak, że mówimy o jakimś skandalu. Triumf Lionela Messiego nie jest nawet kontrowersyjny. Ot, po prostu w 2019 roku dwóch zawodników rzetelnie sobie zapracowało na główną nagrodę, ale zwyciężyć mógł przecież tylko jeden.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 03.12.2019 10:58 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.11.2020

Ekstraklasa ruszy już w styczniu. Przerwa zimowa o dwa tygodnie krótsza

Na takie wieści liczyliśmy. Zimowa przerwa w Ekstraklasie będzie o dwa tygodnie krótsza. Czternaście dni mniej na śledzenie jakichś paździerzowatych sparingów w Belek, czternaście dni mniej oglądania oklepanych kulisów, czternaście dni mniej na pisanie tekstów o Dusanie Dupoviciu, którego polski klub ściągnął do rywalizacji na lewej obronie. Zawsze w tej dyskusji o przesuwaniu meczów przez […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Królestwo za dziewiątkę. Czy Cracovia da sobie radę bez skutecznego napastnika?

Marcos Alvarez? Zaczął imponująco, ale obecnie jest kontuzjowany, w 2020 roku na boisko nie wróci. Rivaldinho? Nie dość, że bardzo marnie dysponowany od początku rozgrywek, to jeszcze ciężko przeszedł COVID-19 i potrzebuje odbudowy. Filip Piszczek – w przeciętnej formie. Podobnie Tomas Vestenicky. Zresztą żaden z nich nie był nigdy typowym łowcą goli. Co tu dużo […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Wolsztyński: – Od dawna jestem gotowy do gry. Pozostaje mi czekać

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Kłopoty Pogoni ze środkiem obrony. Czy trzeba będzie ratować się Żurawskim?

Od początku sezonu 2019/20, Kosta Runjaić rotuje między czterema stoperami. Najczęściej stawia na duet Benedikt Zech-Konstantinos Triantafyllopoulos, rzadziej na kogoś z dwójki Mariusz Malec-Igor Łasicki. Problem w tym, że praktycznie nigdy nie było tak, żeby jednocześnie miał ich wszystkich do dyspozycji. Zawsze ktoś pauzował, zawsze ktoś się leczył, zawsze kogoś nie było. Inna sprawa, że […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Grabowski: Zarząd powiesił w szatni Resovii kartkę z celem – awans do Ekstraklasy

Szymon Grabowski po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy został zwolniony z Resovii. Zarząd klubu ponownie potraktował go niezbyt elegancko, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Szkoleniowiec zorganizował spotkanie online z dziennikarzami, na którym opowiedział o kulisach pracy w rzeszowskim klubie i relacjach z zarządem po powrocie na stanowisko. Dlaczego celem dla beniaminka miał być awans […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PRASA. Mladenović gwiazdą ligi i jej najlepszym zawodnikiem?

Dzisiaj w prasie nadal królują wspominki Diego Maradony. Ponadto echa porażki Lecha w Liege, niedobitki tematów z Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim podprowadzenie pod weekend z Ekstraklasą. Analiza – czy Mladenović to najlepszy piłkarz ligi. Ciekawy wywiad z Bartoszem Kielibą. Smaczki z dorastania Daniela Szelągowskiego.  „PRZEGLĄD SPORTOWY” Kolejne części żegnania Maradony, chociaż wczorajszą okładkę trudno […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Lucky Loser przez trzy dni w Totolotku! Graj bez ryzyka do 25 PLN

Trzy dni oraz trzy ligi. Takiej odsłony promocji „Lucky Loser” jeszcze nie było! Legalny bukmacher Totolotek serwuje nam ofertę specjalną z okazji „Black Weekend” i rozszerza zakres swojej popularnej promocji. Od piątku do niedzieli czekają na nas zakłady bez ryzyka na rozgrywki ligi włoskiej, francuskiej oraz portugalskiej. Jak skorzystać z promocji? Już wyjaśniamy. Skoro wspomnieliśmy […]
27.11.2020
Blogi i felietony
26.11.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Lech Poznań ostatnich dni umówiłby się na randkę z wymarzoną dziewczyną, a potem pomylił knajpę, na ósmą idąc do Biesiadowa zamiast DeGrasso, nie orientując się nawet w pomyłce, choć ona czekała do dwunastej. Mówi się, że coś jest piękne jak bramka w dziewięćdziesiątej minucie, ale nie mówcie tego przy kibicach Lecha, chyba, że ich bardzo […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Bednarek i Ishak zrobili swoje, reszta zawiodła (noty)

Eh, to nie było dobre spotkanie Kolejorza. Nie zawiedli tylko Filip Bednarek i Mikael Ishak, reszta, choć część miała pojedyncze przebłyski, zawiodła. Pedro Tiba zawalił bramkę. Jakub Moder irytował niedokładnością. Tymoteusz Puchacz potwierdził obawy, co do swojej gry defensywnej. Michał Skóraś zniknął. Jan Sykora przestrzelił setkę. Właściwie każdego można byłoby się o coś przyczepić. Wystawiamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Szeroka kadra Lecha? Rząsa w swoim świecie

Ustalmy na wstępie fundamentalną rzecz – LECH POZNAŃ NIE MA SZEROKIEJ ŁAWKI. To jeden z powodów, dla których… przegrał dziś ze Standardem, choć powinien wygrać, dostaje w mazak w lidze, jadąc w niej na oparach. Nie twierdzimy, że w Lechu jest pod tym względem kataklizm. Wiele pozycji wydaje się być solidnie obsadzonych. Ale daleko nam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Doliczony czas gry – czas obijania Lecha

Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań, rzucił dziś na antenie TVP Sport, że jego drużyna z tą kadrą radzi sobie z grą na trzech frontach. Jeśli miał na myśli to, że Kolejorz ma tylu zawodników, że nawet w obliczu kłopotów kilku piłkarzy nie musi wystawiać juniorów, można przyznać mu rację. No ale stawiamy, że chodziło […]
26.11.2020
Live
26.11.2020

LIVE: Typowy Lech przegrał w ostatniej akcji

Lech Poznań cieniuje w Ekstraklasie, ale w Lidze Europy może mieć jeszcze nadzieje na wyjście z grupy. Bezwzględnym warunkiem jest ogranie po raz drugi Standardu Liege, inaczej nie będzie tematu. Wierzymy, że właśnie tak się stanie, że Puchacz i reszta będą bardziej skupieni w defensywie, a w ofensywie znów nie zabraknie im rozmachu. Panowie, chłopaki, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020