post Avatar

Opublikowane 01.12.2019 16:50 przez

Jan Ciosek

Wielu z nas zna doskonale to uczucie, kiedy pewne rzeczy trwają po prostu za długo. Może to być film, ciągnący się jak flaki z olejem, może być impreza, na której jest drętwo do bólu, ale nikt nie chce wyjść pierwszy, albo związek, który już się wypalił, ale żadna ze stron nie ma odwagi powiedzieć tego na głos. Kiedy wreszcie następuje koniec, wszystkim kamień spada z serca i słychać wyraźne westchnienie ulgi. Dokładnie coś takiego mieliśmy dziś w Abu Zabi. Robert Kubica dojechał, czy właściwie „dotoczył się” do końca sezonu 2019, o którym praktycznie nic dobrego powiedzieć nie można, poza tym, że wreszcie się skończył.

Kiedy polski kierowca przekraczał linię mety na torze Yas Marina, doskonale wiedzieliśmy, że oglądamy chwilę historyczną. Póki co, wiele wskazuje na to, że były to ostatnie kilometry Kubicy w roli pełnoprawnego kierowcy Formuły 1. Lada dzień prawdopodobnie poznamy jego dalsze plany, wiele wskazuje na to, że będzie łączył ściganie się w serii DTM z pracą kierowcy testowego i rezerwowego jednego z zespołów F1 z cichą nadzieją, że uda się odzyskać miejsce w stawce na rok 2020.

Na razie, zaliczył wyścig, jakich wiele. W zasadzie, można powiedzieć, że zawody w Abu Zabi były w pewnym stopniu lustrzanym odbiciem całego sezonu. Bo w sobotę Polak był ostatni w kwalifikacjach, bo przegrał w nich z partnerem z zespołu (0-21 w całym sezonie), bo dziś – jak prawie zawsze – świetnie wystartował i zyskał kilka pozycji. Dalej – bo znów miał spięcie z Antonio Giovinazzim, znów Włoch ostro go potraktował, nieco haratając jego bolid, który przecież i bez tego ledwie jeździ. Bo znów wyprzedził George’a Russella na starcie, a potem stracił pozycję, gdy Anglik zastosował system DRS. Wreszcie – bo na mecie znów był ostatni spośród tych, którzy wyścig ukończyli.

Były jednak także pewne różnice. Od kiedy Kubica ogłosił, że nie zamierza przedłużyć umowy z Williamsem i po sezonie ich drogi się rozejdą, przestał gryźć się w język. Wiele razy zarówno po wyścigach, jak i w ich trakcie, słyszeliśmy Polaka dość ostro krytykującego swojego pracodawcę. Kubica podważał decyzje i szefowej teamu, i inżynierów. A dzisiaj? Pełen wersal. Trochę na zasadzie, że można się spierać, ale gdy dochodzi do pożegnania, lepiej pamiętać te dobre chwile. Kiedy więc Polak przekraczał linię mety, odpalił radio i powiedział: „Dziękuję wam wszystkim za ten sezon, a właściwie za dwa sezony. Nie było łatwo, ale zrobiliście dobrą robotę. Dziękuję i życzę wam powodzenia”. Dobrze słyszeliście: Robert Kubica powiedział, że Williams zrobił dobrą robotę. To trochę tak, jakby Leo Messi chwalił trenera Valverde po 0:4 w Liverpoolu. Cóż, może Polak miał po prostu na myśli mechaników od zmieniania opon, którzy rzeczywiście przez większość sezonu wykonywali świetną pracę, regularnie notując najszybsze postoje.

Biorąc pod uwagę wszystkie kłopoty, nieporozumienia, trudności, wreszcie – kłody rzucane pod nogi przez zespół, trzeba przyznać, że Kubica żegna się z klasą.

Z kronikarskiego obowiązku dodajemy, że wyścig wygrał Lewis Hamilton, który już miesiąc temu zapewnił sobie kolejny tytuł mistrza świata. Drugi dojechał Max Verstappen, trzeci Charles Leclerc, czwarty Valtteri Bottas, a piąty – Sebastian Vettel. Ta sama piątka, choć w nieco innej kolejności, zajęła najwyższe miejsca w klasyfikacji generalnej. Pierwsze dwa miejsca dla Hamiltona i Bottasa były ustalone już wcześniej, o kolejne walka szła do końca. Ostatecznie najniższy stopień podium zajął Verstappen, 14 punktów przed Leclerkiem. Z kolei młodzian z Monte Carlo wyprzedził o 24 oczka doświadczonego kolegę z Ferrari, Sebastiana Vettela.

Skoro mowa o klasyfikacji generalnej, trzeba sobie coś głośno i wyraźnie powiedzieć. Choć zdaniem niektórych w relacjach z 21 wyścigów sezonu 2019 najczęściej powtarzanym zwrotem było „Kubica był ostatni”, Polak tak naprawdę zajął 19. miejsce. Ostatni był George Russell, który – jako jedyny kierowca w stawce – nie zdobył ani jednego punktu. Dla Kubicy to z pewnością małe pocieszenie, łyżeczka miodu w beczce dziegciu. A teraz czas na najprzyjemniejsze wydarzenie z całego roku, czyli… lot powrotny do domu. Nie wiemy tylko, czy pisać: „żegnaj”, czy „do zobaczenia”…

foto: newspix.pl

Opublikowane 01.12.2019 16:50 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020