post Avatar

Opublikowane 20.11.2019 19:03 przez

redakcja

Byli ofensywni pomocnicy (KLIK), to teraz najlepsi skrzydłowi w XXI wieku. Nie dzieliliśmy ich na prawą-lewą stronę, bo potrafią się zmienić i po sto razy w jednym meczu, nie ma co mieszać. Jak ktoś był dobry, to po prostu się tu znalazł. Odpowiedzmy więc na pytanie: kto robił największy wiatr?

imageedit_84_5616696495

Abdou Razack Traore

O matko, cóż to był za wariat! Raz, że świetny technicznie, co pozwalało mu wprawiać w osłupienie kolejnych obrońców czy oddawać takie strzały…

… ale też piłkarz pozytywnie zakręcony, bo kto nie pamięta jego próby bloku autu poprzez stanie na rękach? Jak to w ogóle brzmi!

Kluczowa postać Lechii, którą tak miło się wtedy za czasów Kafarskiego oglądało. W środku Nowak, Bajić, Surma, na skrzydłach Lukjanovs i Razack właśnie, no, tylko snajpera brakowało. Może wówczas byłyby te puchary w sezonie 10/11? Razack starał się ciągnąć Lechię, 12 bramek, ale wystarczającego wsparcia jednak nie dostał.

Po przygodzie w Gdańsku wyjechał do Turcji i tam nie przepadł, co też pozytywnie świadczy o jego klasie.

imageedit_86_5471334021

Prejuce Nakoulma

Silny, a przy tym szybki i zgrabny technicznie piłkarz. Górnik wyciągając go z Łęcznej trafił może i w dziesiątkę, bo Prejuce strzelił dla zabrzan 24 bramki, dorzucił 12 bramki i jeśli kogoś bano się szczególnie w tej drużynie, to właśnie jego. Szkoda, że nie sprawdziła go jakaś mocniejsza drużyna w naszych warunkach. Najpierw wyjechał, całkiem nieźle sobie radził w Turcji i we Francji, ale ostatnio jest na hamulcu ręcznym, wciąż nie ma klubu. Jego temat powrotu do Ekstraklasy wracał jak bumerang, niestety nic z tego nie wychodziło.

Cóż, pozostaje nam tylko wspominać ten folklor:

imageedit_82_4125910532

Szymon Pawłowski

Ostatnie lata trochę ciągną Szymona w dół, bo spadł z ligi i z Bruk-Betem, i z Zagłębiem Sosnowiec. Owszem, w obu tych ekipach był pewnie najlepszym piłkarzem, ale patrzysz w jego CV i widzisz spadki, a to zawsze nie jest najprzyjemniejszy widok.

Natomiast niech to nie przesłoni nam całości.

Bo też Pawłowski to dwukrotny mistrz Polski. Z Zagłębiem – jasne, rola epizodyczna, ale z Lechem? Nie ma to tamto, gdyby Pawłowskiego zabrakło, Kolejorz nie zrobiłby majstra. Dziewięć goli, dziesięć asyst i FENOMENALNA runda finałowa.

3:0 ze Śląskiem? Pawłowski trafia dwa razy i dorzuca ostatnie podanie.

2:1 na Lechii? Pawłowski trafia.

1:0 z Pogonią? Asysta.

6:1 z Górnikiem? Hattrick asyst i bramka.

Po tym poznaje się liderów, że właśnie w takich momentach potrafią wziąć odpowiedzialność na swoje barki i Pawłowski w tamtej chwili liderem Lecha z pewnością był. Jego balans ciałem, zejście do środka i uderzenie po długim to była wówczas klasyka gatunku.

Ciekawy piłkarz, nieco niespełniony, w wieku 33 lat gra już na zapleczu, w kadrze nie błysnął, ale wart docenienia.

ekstraklasa-2019-11-20-20-11-20

imageedit_80_7568847783

Flavio Paixao

W tym sezonie raczej zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego obcokrajowca w historii Ekstraklasy i długo nikt mu tego tytułu nie odbierze, bo grająca konkurencja ma daleko (a taki Angulo wyhamował), natomiast jak przyjeżdża młody zagraniczniak i dobrze wypada, to zaraz wyjeżdża. Flavio trafił do Polski na koniec kariery, po tym, jak super reklamę zrobił mu Marco i nie będzie specjalnie ryzykownym twierdzenie, że Flavio przegonił brata pod względem marki na polskiej ziemi.

Na pewno w historii Lechii będzie miał swoje miejsce na stałe, bo upodobał sobie strzelanie goli w derbach Trójmiasta. Strzelił ostatnio, ale potrafił też dawać zwycięskie bramki w Gdyni (sezon 17/18) czy Gdańsku (rozgrywki 18/19). Sobieraj, rywal zza między, nazywał go siostrą i do dzisiaj powinno być mu głupio z tego powodu.

35 lat. To już sporo na liczniku, nic dziwnego, że Piotr Stokowiec powoli zjeżdża z Portugalczykiem do bazy, ale swoje Flavio w Ekstraklasie zrobił. Wystarczająco, by znaleźć się w dziesiątce.

imageedit_78_2463600831

Jakub Błaszczykowski

Nie grał w Wiśle długo z wiadomych przyczyn – jego ogromny talent nie pozwolił mu zagrzać miejsca w polskiej lidze na więcej niż dwa i pół sezonu. Natomiast i tak pokazał przez ten czas, jak wybitnym może być piłkarzem (i później rzeczywiście się nim stał).

Rajd z Feyenoordem i patelnia do Brożka.

Rajd z Legią zakończony golem Paulisty.

Gra z kontuzją przeciwko Panathinaikosowi i wygrana 3:1, również dzięki świetnej postawie Kuby.

Musiał odejść do dużego klubu i zrobić w nim karierę. Zrobił. Musiał wrócić. Wrócił. Ale też pewnie nie spodziewał się, że wróci w takich okolicznościach, gdy będzie trzeba Białą Gwiazdę ratować i to nie przed brakiem mistrzostwa czy czegoś w tym rodzaju, ale przed upadkiem.

  To dla mnie wielki dzień, cieszę się, że mogłem tutaj wrócić, że znowu będę miał przyjemność i zaszczyt zakładać koszulkę Wisły. Mam nadzieję, że dostarczę sobie i kibicom dużo satysfakcji i będziemy razem na tym stadionie przeżywać wiele wspaniałych chwil, że po tych wszystkich zawirowaniach, jakie przeżywał ten klub, znowu dla niego zaświeci słońce, tak jak dzisiaj.

Sportowo wciąż daje radę, jeśli tylko zdrowie pozwala, jest jednym z lepszych piłkarzy tej ligi.

imageedit_76_3942911232

Sławomir Peszko

Wiadomo: sporo historii niekoniecznie związanych ze sportem można Sławkowi przyklepać. Głupie czerwone kartki, memiczna wręcz sympatia do alkoholu, incydent z lalką ubraną w barwy Arki. No, sami wiecie, moglibyśmy wymieniać i wymieniać, ale to nie czas i miejsce.

Bo też lista zasług Peszki związanych z futbolem na ekstraklasowym podwórku jest spora. Mistrzostwo z Lechem okraszone kapitalnymi liczbami: osiem goli i czternaście asyst. Następnie śliczna historia z Kolejorzem w pucharach, bo przecież Peszko, nikt inny, wrzucał piłkę w pole karne, kiedy Murawski strzelił na 4:2 z Austrią. Później gole z Nancy i Salzburgiem.

Powrót do kraju po zagranicznych wojażach był słodko gorzki, ale hej, gdy Lechia biła się w sezonie 2016/17 o mistrzostwo, to Peszko potrafił grać momentami znakomicie, wrzucając do wora 10 bramek albo na karuzelę piłkarzy Piasta, kiedy gdańszczanie wyszarpali u siebie 3:2.

Banicja w Wiśle i znów niezła gra, potem powrót do Lechii i przebłyski, bez których sytuacja ekipy Stokowca byłaby w lidze jeszcze gorsza.

Na warunki ligowe to naprawdę dobry piłkarz. Ograniczenia techniczne, szum w głowie – to przeszkodziło mu zrobić karierę za granicą. Ale u nas? Czołówka.

imageedit_74_8753765703

Michał Kucharczyk

Wiadomo jak było i będzie z Michałem Kucharczykiem, jeśli kiedyś wróci do polskiej ligi. Co do jego umiejętności technicznych wszyscy będziemy mieć uzasadnione wątpliwości, bo Michał nigdy nie był z piłką na „ty”, raczej na „pan” i to taki, który przechodzi na drugą stronę ulicy, widząc nadchodzące spotkanie.

Tylko… co z tego?

Pewnie z każdego mistrzowskiego sezonu Legii można wybrać gracza istotniejszego dla tytułu Wojskowych, bo i Vadis, i Malarz, i Kosecki, natomiast Kucharczyk umiał strzelać ważne bramki.

Nie można mu zapominać trafienia z Dundalk, które ostatecznie wprowadziło Legię do Ligi Mistrzów czy choćby dwóch trafień na Lechii w Gdańsku, kiedy goście wygrali 2:1, co było cholernie istotne. A Kucharczyk wszedł na boisko rezerwowy i to przy stanie 0:1.

Kiedyś zastanawialiśmy się, czy Kucharczyk to piłkarz, który osiągnął więcej niż tak właściwie pozwalał mu na to talent? Jacek Magiera odpowiedział:

– Inni byli zdolniejsi od Michała, on doszedł do tego ciężką pracą, nie mając tyle talentu, który inni dostali za darmo. Wiele ludzi ma talent, ale nie ma cech, by go rozwijać. Kuchy miał 25% talentu, inny miał 50%. Ten drugi włożył 10% pracy, a Kuchy włożył 75% pracy. To ta różnica.

imageedit_72_6085132557

Marek Zieńczuk

Najpiękniejsze chwile w jego karierze to oczywiście te w barwach Wisły, z którą robił mistrzostwa i z którą starał się nawiązywać walkę z Realem i Barceloną, co nie miało prawa się udać. Parę ładnych melodii w tych starciach jednak było, przecież Biała Gwiazda z Zieńczukiem w składzie ograła Blaugranę u siebie.

Zieńczuk może nie był szczególnie efektowny, ale efektywny? Jak najbardziej. W sezonie 2007/08 sieknął 16 bramek i dorzucił 11 asyst, w 2004/05 miał 13 ostatnich podań, można było na niego liczyć, w przeciwnym razie nie utrzymałby się w pierwszym składzie Wisły przez pięć lat.

Potem przerwa na Grecję, powrót do Polski i cuda, bo Ruch z Zieńczukiem w składzie otarł się o mistrzostwo Polski, kończąc na drugim miejscu, raz wykręcając brąz. I na przykład w wicemistrzowskim roku pomocnik wbiegał na linię mety z 14 oczkami w klasyfikacji kanadyjskiej. Świetny piłkarz.

Czego może być mu żal? Zmarnowanych okazji w Atenach, lichej kariery reprezentacyjnej, bo tylko dziewięć spotkań, zero bramek. No i Lechii, której jest wychowankiem. To przecież tam, a nie na Cichą trafił po powrocie z krótkiego wojażu. Został jednak potraktowany skandalicznie i Lechia potem mogła sobie pluć w brodę, widząc co ten gość wyprawia z Ruchem.

 Trzy tysiące złotych miesięcznie – to była oferta Lechii. Patrzyłem na takiego gracza, nie wiem czy pan pamięta – Sazankow się nazywał – i miał pokiereszowane kolana 20 razy bardziej niż moje, a dla niego było 10 tysięcy euro miesięcznie. Nie zaglądałem w kontrakt, ale dziennikarze o tym pisali. Sazankowa pół roku później już nie było i działacze, których już dziś nie ma, jak życie pokazało, podjęli złą decyzję, bo ja zdobyłem dwa medale z Ruchem – mówił Zieńczuk.

imageedit_70_6864374859

Kalu Uche

Liczby? Niezłe, 32 punkty w ekstraklasowej kanadyjce za 65 spotkań.

Ale chyba nie o liczby w przypadku Nigeryjczyka chodziło. W jego grze było coś więcej, miał ten luz, błysk, magię, która odróżniała go od większości ligi. Czas pokazał, że nie mylono się w tych zachwytach, bo Uche przez cztery lata dość regularnie grał w La Liga, co, umówmy się, nie jest normą dla piłkarzy odchodzących z tego grajdołka. Potem zdążył nastukać 19 sztuk w Turcji, zarobić swoje w Katarze, dobić do 35 meczach w reprezentacji, tak więc swoją karierę może uważać za udaną.

Wiadomo, nie był aniołkiem, lubił się obrazić, bo Wisła nie chciała go puścić za granicę, ale na boisku… Cudo.


imageedit_67_5496648448

Kamil Kosowski

Jak kiedyś liczyliśmy, jeden z czterech skrzydłowych w XXI wieku, który zasłużył na miano reprezentacyjnego. Kosa miał gaz, miał technikę i całkiem niezłe liczby, bo jak się widzi siedem bramek i 15 asyst w lidze za sezon 2002/03, to ręce same składają się do oklasków.

No i ten Puchar UEFA. To od niego zaczęła się pogoń za Parmą, choć oczywiście przy pomocy kreta i bramkarza. Szczęście sprzyja lepszym. Potem Kamil rzucił jeszcze asystę do Żurawskiego, z Schalke strzelił bramkę, zaliczył dwa ostatnie podania, z Lazio konkretów nie było, ale co się boczni obrońcy za nim nabiegali, to pewnie czują w nogach do dziś.

Kariera zagraniczna? Już taka sobie, ale wrócił do Wisły na rundę i w 13 meczach dał 10 asyst. Niewiarygodne. Przecież grał wręcz za darmo. Znów wyjazd, znów powrót, dobijanie do brzegu w Bełchatowie (cztery asysty z Podbeskidziem…) i finisz w Wiśle.

Takich skrzydłowych chcielibyśmy w tej lidze mieć więcej. Żyłoby się nam lepiej.

PAWEŁ PACZUL
SZYMON PODSTUFKA

Opublikowane 20.11.2019 19:03 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło Extra
29.10.2020

„Sam Allardyce pracował trzy dni w tygodniu, a Di Canio zabierał nam telefony”

Mija już prawie osiem lat od wyjazdu Maksymiliana Stryjka z juniorów Polonii Warszawa do Sunderlandu. W barwach „Czarnych Kotów” nigdy nie udało mu się zadebiutować. Siedział na ławce w Premier League, Championship i League One, ale na boisku się nie pojawił. Jego kariera przybierała zaskakujące obroty – w 2017 roku został powołany do reprezentacji U-21 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Staram się być szczery, mówić zawsze prawdę prosto w oczy”

Jaki jest Dariusz Żuraw jako trener? W dzisiejszej prasie szkoleniowiec Lecha tłumaczy, jak zarządza szatnią. – S t a r a m się być szczery, mówić zawsze p r a w d ę prosto w oczy, nikomu nie robić złudnych nadziei. Tym zawsze wygrywałem. W Lechu trudny moment nastał, kiedy objąłem drużynę po trenerze Adamie Nawałce. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Wariat wśród wojowników. Świat według Allana McGregora

Jeśli nazwa dzisiejszego rywala Lecha Poznań naprawdę ma sugerować, że są to wojownicy, to musimy powiedzieć, że jeden z nich nosi dodatkowo łatkę wariata. Dziś ma już 38 lat, ale nadal nie potrafi pozbyć się opinii „enfant terrible” w drużynie z Ibrox. Jeszcze w zeszłym roku krzyczano o nim „serial offender”, co w wolnym tłumaczeniu […]
29.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hattrick, którego nie było. Sztuka przegrywu im. AlVARo Moraty

Przeciwnicy VAR-u są dziś gatunkiem niemal nieistniejącym, ale czujemy, że po dzisiejszym wieczorze ich populacja wzrośnie przynajmniej o jedną osobę. Będzie nią Alvaro Morata, który zamiast skompletować hattricka w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, trzykrotnie był bramek pozbawiany, po konsultacji sędziego z wozem. W pewnym momencie zaczęliśmy już nawet obawiać się o stan psychiki napastnika Juventusu. […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Niedociągnięcia są, ale Barcelona wreszcie wygląda przekonująco

Wiatr zmian w Katalonii jest doskonale wyczuwalny. Dymisja Josepa Marii Bartomeu to oczywiście wiadomość miesiąca niezależnie od tego, jak ułożyłyby się losy niedawnego El Clasico oraz meczu z Juventusem. Ale za odejściem znienawidzonego prezydenta klubu idzie coś więcej. Barcelona jeszcze nie zawsze, jeszcze nie w każdym meczu, ale coraz częściej zaczyna wyglądać jak drużyna. Dzisiaj […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Zaczęło się spokojnie, a potem pojawił się Rashford. Manchester United miażdży RB Lipsk

Trzeba przyznać, że nie zanosiło się w tym meczu na pogrom. Spotkanie Manchesteru United z RB Lipsk długo toczyło się w spokojnym, fragmentami wręcz sennym tempie. A potem na boisku pojawił się Marcus Rashford i zafundował defensorom niemieckiej ekipy bardzo bolesne przebudzenie. Angielski napastnik kolejny raz został bohaterem „Czerwonych Diabłów” w Champions League i swoim […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Kolejny mecz Lecha w pucharach i inne atrakcje – czwartek z Weszło.FM

Lech Poznań przystępuje do kolejnej rywalizacji w Lidze Europy, więc ten temat zdominuje nasz poranek. Ponadto – w „Dwójce bez Sternika” także echa środowej Ligi Mistrzów. W naszej porannej audycji usłyszycie Maję Strzelczyk i Wojtka Pielę. O 10:00 antenę przejmą tematy olimpijskie. Dariusz Urbanowicz zaprosi na „Kierunek Tokio”. W południe na antenie WeszłoFM – „Stacja […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PSG ma komplet oczek, Basaksehir poczucie, że było blisko. Czyli Turcy by się zamienili

Mimo porażki w pierwszym meczu, PSG było murowanym faworytem starcia z Basaksehirem. Turcy też polegli w premierowej kolejce, a na dodatek musieli mierzyć się z jednym z najgroźniejszych ataków świata. Tylko, że dzisiaj Neymar, Mbappe i Di Maria byli groźni niczym pies Bolca w “Chłopaki nie płaczą”. Nie można jednak całego meczu sprowadzić tylko do […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Starcie „kanapkowych osiłków” dla Lechii

Wisła Kraków i Lechia Gdańsk mogły do tej pory uchodzić za takich szkolnych osiłków, którzy znęcają się tylko nad słabszymi. I jedni, i drudzy ogrywali beniaminków, ale gdy przyszło mierzyć się z kimś silniejszym, był często kłopot, żeby ugrać choćby punkt. No i dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić, kto ma trochę więcej krzepy i jednak potrafi […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020