post Avatar

Opublikowane 20.11.2019 11:43 przez

redakcja

Nie wiemy, czy istnieje lepsza statystyka niż ta poniższa, która trafniej oddawałaby wpływ Kamila Glika na formę całej formacji defensywnej kadry. A ta statystyka wygląda następująco:

– z Kamilem Glikiem – 727 minuty w eliminacjach, jedna stracona bramka

– bez Kamila Glika – 173 minuty, cztery stracone bramki

Oczywiście w tych eliminacjach generalnie reprezentacja straciła bardzo mało bramek. Natomiast fakty są takie, że rywale mieli używane tylko wtedy, gdy Glika nie było na murawie. Czyli w wyjazdowym starciu ze Słowenią, gdzie biało-czerwoni zostali gładko wybatożeni. I wczoraj na Narodowym, gdy Glik po paru minutach zaliczył zjazd do bazy ze złamanym nosem. Jedyny gol, którego straciliśmy z obrońcą Monaco na boisku, to ten z Izraelem – w meczu o nic, po jakimś kuriozalnym rykoszecie spadającym za linię obrony.

Pisaliśmy to już przed mundialem, ale napiszemy też i teraz – na pewno Robert Lewandowski i Kamil Glik znajdują się na różnych półkach pod względem jakości piłkarskiej. Być może ich karty leżą nawet na innych regałach w klasyfikacji europejskiego futbolu. Natomiast w kadrze Glik jest dla obrony tym kimś, kim Lewandowski jest dla ataku reprezentacji. To dokładnie ten sam poziom ciężkości. Nie ma Lewego na szpicy – może sobie jakoś poradzimy, ale trzeba łatać, trzeba szyć i modlić się, że ktoś wejdzie w jego buty. Nie ma Glika? To samo. Można próbować wariantu z Pazdanem, można przesuwać tam Jędrzejczyka, ale wciąż będzie brakowało tam tego gościa w relacji jeden do jednego, a poza tym będzie brakowało tej atmosfery spokoju. Znacie ten myk z gier RPG? Jeden z bohaterów nosi na sobie aurę, która dodaje pozostałym postaciom bonusy do danej umiejętności. Mamy wrażenie, że z Kamilem w kadrze jest podobnie – przy nim Bednarek gra pewniej. Tak jak Pazdan był kozakiem na Euro 2016 nie tylko dlatego, że był w życiowej formie, ale też dlatego, że miał obok siebie Glika.

Ktoś powie – no dobra, miał akurat farta, że nie zagrał w Lublanie i że wypadł w rewanżu ze Słoweńcami, bo bramki i tak by się posypały. Być może. Natomiast zerkamy w statystyki z eliminacji, a tam Glik wygląda tak:

skuteczność pojedynków – 61%

skuteczność pojedynków w powietrzu – 71%

błędy prowadzące do straty bramki – 0

błędy prowadzące do strzału – 0

Do tego ciekawa statystyka przedryblowań na mecz. Wychodzi na to, że Glik pozwalał się minąć… raz na trzy spotkania. Wiemy, że takie wyliczenia bywają złudne, bo to też zależy od tego, kto i jak interpretuje dane zdarzenie. Natomiast ten wynik i tak robi wrażenie.

Zerkamy w średnią not, które wystawialiśmy za wszystkie mecze eliminacyjne. I znów nie chce wyjść inaczej niż tak, że Glik był naszym najlepszym obrońcą w tej walce o awans. Ze średnią 5,63 wyprzedził Bednarka (5,56), Pazdana (3,00), Recę (4,00), Bereszyńskiego (5,00) i Kędziorę (4,89). Ale może to my się mylimy? Zerkamy w oceny naszych kolegów z Przeglądu Sportowego, a tam też – Glik najlepszy ze średnią 6,37, żaden inny obrońca nie przebił „szóstki”.

Skoro tezę już mamy popartą argumentami, to pokuśmy się o wybiegnięcie w przyszłość. Glik nie jest niezniszczalny. Wchodzi już w taki okres swojej kariery, gdzie urazy będą coraz częstsze, bo organizmu nie oszukasz – zwłaszcza przy stylu gry tego stopera. Tu pójdzie mięsień, tam pachwina, znów pociągnie w udzie, znów zaboli łydka. W pewnym momencie Kamil powie, śladem Łukasza Piszczka, „panowie, to już koniec, chce pograć jeszcze z rok lub dwa na poziomie europejskim, ale nie dam rady łączyć tego z kadrą”. Przecież już przed zeszłorocznym mundialem plotkowało się, że to może być ostatni turniej 31-latka.

Właśnie, 31-latka. W przyszłym roku Glik będzie miał już 32 wiosny na karku. Zasadnicze pytanie brzmi – czy skusi się jeszcze na jedne eliminacje? Czy po Euro powie pas?

Bo jeśli to drugie, wówczas będą ciężary. Z młodego pokolenia stoperów mamy tylko Jana Bednarka, który gra i to regularnie w mocnej lidze zagranicznej. Kto poza nim? Pazdan i Jędrzejczyk też są już bliżej niż dalej końca kariery reprezentacyjnej. Marcin Kamiński teraz leczy zerwane więzadła, później będzie potrzebował czasu na dojście do siebie i wywalczenie miejsca w składzie (gdziekolwiek o to miejsce będzie walczył). Różnie może być – nie wykluczamy, że latem ruszy się ze Stuttgartu. Skoro nie ci w sile wieku, to może rośnie obiecująca młodzież? Cóż, niedawni reprezentanci U-21 tacy jak Bochniewicz czy Wieteska są jeszcze kilometry za Bednarkiem. A w obecnej młodzieżówce na środku obrony grają „Elektryczne Gitary”, czyli Sobociński (jeden ze słabszych stoperów początku sezonu Ekstraklasy) i Walukiewicz (zero minut w tym sezonie w Cagliari).

Cieszmy się zatem z Glika, dopóki go mamy. Bo choć nie strzela jak Lewandowski, nie ma gazu jak Grosicki i techniki jak Zieliński, to dla tej kadry jest jak fundament. Obawiamy się, że po Euro 2020 będziemy mieli sporo zmartwień z tym, jak zastąpić go w kadrze. O ile oczywiście on sam uzna, że to już ten czas, gdy koszulkę z orzełkiem zakłada się tylko przed telewizorem.

fot. FotoPyk

Opublikowane 20.11.2019 11:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia, Lech, a może Raków? Kto został królem zimowego polowania

Jak już kilka razy w ostatnich tygodniach wspominaliśmy, całkiem nieźle wyszło ekstraklasowym klubom zimowe okienko transferowe. Oczywiście nie zabrakło zwożenia szrotu (zakaz wjazdu do Hiszpanii dla Krzysztofa Przytuły, natychmiast!), oczywiście to nie tak, że nagle nasze zespoły zbudowały prawdziwe działy skautingu i teraz nadepniemy pedał gazu w pościgu za Europą. Nic z tych rzeczy. Ale […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie ufam politykom, to oni podzielili Polskę

– Nie idę na drugą turę, bo nie ma mojego kandydata. W takiej sytuacji mogę zacytować powiedzenie, że to jak wybór między dżumą a cholerą. A ja nie chcę chorować, chcę być zdrowy. A nawet gdybym się wybrał, bo tak wypada, bo frekwencja i tak dalej, to przekreślę obu kandydatów – mówi Wojciech Kowalczyk w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020