post Avatar

Opublikowane 30.10.2019 12:49 przez

redakcja

Jestem bardzo wyrozumiały wobec boiskowych emocji – sam nie jestem tutaj święty, zdarzyło mi się umyślnie atakować rywali w taki sposób, by sprawić im jak najwięcej bólu, najczęściej w ramach rewanżu za jakieś wcześniejsze sytuacje. Parę razy uczestniczyłem w boiskowych szarpaninach. Bywało, że trafiłem rywala, bywało że to przeciwnik trafił mnie. Nigdy jednak nie rozumiałem, nie rozumiem teraz i już pewnie nigdy nie zrozumiem jakiejkolwiek agresji wobec sędziego.

W środowisku piłkarskim raptusów jest całkiem sporo, nie wszyscy też trafiają do świata futbolu z domów, w których jedyna przemoc pojawiała się na ekranie konsoli. Stykowa sytuacja, przepychanka, w ruch idą pięści – czasem dzieje się to nawet na treningu, pomiędzy gośćmi, którzy znają się od przedszkola.

Gdy się takie rzeczy obserwuje z bliska, dość dobrze widać cały proces narastania napięcia. Najpierw są jakieś pozornie zwyczajne boiskowe zagrania, popchnięcia, szarpanie za koszulkę, nadepnięcia czy ostrzejsze wślizgi. Potem zaczynają się polowania, gdzie więcej jest już rozmyślnego robienia krzywdy, niż zwykłej sportowej walki. Łokieć pod żebra przy stałym fragmencie, atak na kostkę, wejście bark w bark nie po to, by wygrać piłkę, ale by przewrócić przeciwnika. No i wreszcie jest jakiś zapalnik, po którym górę biorą emocje – i kończy się to ciosem w tzw. ryj, ewentualnie w mordę.

Przeżywałem to od obu stron, jako ten, którego poniosły emocje i jako ten, który na własnej szczęce odczuł emocjonalną reakcję boiskowego rywala.

Mam wrażenie, że takie rzeczy dzieją się, bo to sport kontaktowy. Istnieje bardzo cienka granica między czystym zagraniem, za które można zgarnąć pochwały trenerów, a chamskim skrzywdzeniem rywala. Mecz trwa 90 minut, ból fizyczny narasta, kostki czuć coraz mocniej, kolana zdarte, a ten niewyżyty brutal, który za tobą biega, mamrocze też coś pod nosem o twojej rodzinie. Możliwy jest zupełnie legalny rewanż w postaci ostrzejszych wejść na granicy przepisów, więc atmosfera jeszcze bardziej się zagęszcza. Oczywiście nie ma żadnego usprawiedliwienia dla rękoczynów, ale przy takim bagażu emocji i takim nagromadzeniu stykowych sytuacji, da się to zrozumieć. 5 meczów zawieszenia, podajcie sobie ręce, było, minęło.

Ale sędzia?

Co on komukolwiek zrobił, zwłaszcza, jeśli zestawi się jego boiskową rolę z tym, co nam fundują rywale? Nigdy, a w amatorskim futbolu jestem jakieś 18 lat, nie spotkałem się z sytuacją, w której sędzia nęka zawodnika. Może ci agresywni goście, o których ostatnio często piszemy, mają inne doświadczenia, ale nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której sędzia kogoś szarpnął, szczypnął, w jakikolwiek sposób sprowokował do użycia wobec niego siły. Są sędziowie lepsi i gorsi, bardziej utalentowani i mniej utalentowani, choć i tak sądzę, że na tle umiejętności piłkarskich ludzi, którym sędziują, nie wyglądają tak źle. Pamiętam zresztą przezabawną sytuację, gdy mój kumpel w przerwie jednego z meczów narzekał na sędziego, że słaby, że nie widzi, że nie nadąża. Arbiter odwrócił się i powiedział: życzę ci, żebyś grał tam, gdzie ja sędziuje.

A był to ekstraklasowy arbiter z Łodzi, trochę hobbystycznie sędziujący naszą okręgówkę.

Rozgoryczenie decyzjami arbitra jest naturalne, ale nie potrafiłem nigdy zrozumieć, co ma dać prowadzenie z nim dyskusji, czy w dalszej kolejności używanie jakichś wyzwisk. Naprawdę ktoś sądzi, że jeśli krzyknie się: „kurwa, chuju z gwizdkiem, nawet go nie dotknąłem”, to sędzia zripostuje: „ach, faktycznie, przywidziało mi się, dobrze, że mnie wyprowadziłeś z błędu”? W sytuacjach stykowych zawodnika z zawodnikiem jest fizyczna wymiana ciosów, najpierw tych zgodnych z przepisami, potem tych na granicy prawa, potem ewentualnie poza prawem. Jakie sytuacje stykowe ma się z arbitrem? Pokazanie żółtej kartki?

Sędziowie, nawet ci najgorsi, z największymi wadami wzroku, nie robią zawodnikom fizycznej krzywdy, nie podkręcają emocji, nie wykazują się złośliwością. Gdyby to wszystko robili, zweryfikowałby ich rynek. To dość hermetyczne miejsce, trudno byłoby utrzymać takie rzeczy w tajemnicy przed przełożonymi. Próbuję wczuć się w rolę na przykład tych gości z wczoraj, którzy najpierw grozili sędziemu, a potem zajechali mu drogę na trasie.

Co ich tak rozwścieczyło? Żółte kartki? Rzut karny przeciw ich drużynie? Wykluczenie?

Zastanawiam się nad tym, bo pomiędzy tymi momentami pełnymi emocji a zajechaniem drogi na trasie musiało minąć jakieś kilkadziesiąt minut. Przez kilkadziesiąt minut można zbudować okazały dom z klocków Lego i zasadzić drzewko, co oznacza wypełnienie 66% planu na życie większości mężczyzn. Tymczasem ta trójka przez kilkadziesiąt minut nie potrafiła poskromić boiskowych emocji wynikających z decyzji arbitra. Żadne emocje, premedytacja, podobnie jak grożenie sędziemu „rozliczeniem się” w szkole, do której uczęszcza.

Być może się mylę, ale te wszystkie idiotyczne sytuacje, o których właśnie robi się głośno, nie mają nic wspólnego z emocjami. To po prostu wyliczone, przemyślane i zakorzenione głęboko w świadomości przekonanie, że sędziego można. Że można mu bezkarnie nawrzucać, że można go popchnąć, zabrać mu kartki, wyzywać po każdej decyzji. To przecież też nie dzieje się w sekundę, zanim dojdzie do ciosu czy zajeżdżania auta mamy tysiące drobnych sytuacji. Ganianie za sędzią i próbę wymuszenia decyzji, głośne komentowanie, ironiczne brawa. Nie wiązałbym tego z emocjami, a z jakimś wyuczonym zakresem zachowań, które po prostu nie powinny mieć miejsca na boisku. Jasne, potem to już wzajemne nakręcanie się, bo przecież już nas drukarz kręci od 20 minut. Ale początek bierze po prostu w przekonaniu, że ten facet na czarno to rodzaj tarczy dla piłkarzy.

Plagą jest „obleganie” sędziego przez piłkarzy, zwłaszcza w wyższych ligach, a nawet na piłkarskich salonach. Na sucho uchodzi komentowanie, czasem nawet bluzganie, choć przecież arbiter traktujący przepisy dosłownie powinien ostro reagować już przy pierwszych takich zachowaniach.

Na szybko przypominam sobie, że dostałem trzy czerwone kartki, które moim zdaniem nie były zasłużone. Za każdym razem byłem absolutnie wściekły na sędziego i za każdym razem nie wygłaszałem nawet słowa komentarza. Bo i co mógłbym zmienić komentarzami, poza zwiększeniem zawieszenia? To zresztą zabawne – jedno „czerwo” pokazał mi pracownik firmy mojego znajomego, kilka dni przed meczem śmialiśmy się, że będę absolutnie nietykalny, mogę robić co chcę. Zagrałem całe 10 minut, po których wyleciałem za rękę w polu karnym (przypadkową, do dziś jestem pewny!).

Ludzie apelują o #SzacunekDlaArbitra i ja się pod tym podpisuję. Przede wszystkim jednak apeluję o szacunek dla rozumu. A ten musi podpowiadać, że na utarczce z sędzią jeszcze nikt nigdy niczego nie wygrał.

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Anglia
01.04.2020

Jedyny cukrzyk w reprezentacji Anglii. Historia Gary’ego Mabbutta

Jako siedemnastolatek został zdiagnozowany z cukrzycą. Przez szesnaście lat kariery przeszedł szesnaście operacji. Dwa razy miał złamaną nogę, a jego powietrzne starcie z Justinem Fashanu mogło się dla niego skończyć nawet utratą wzroku. Chciał go z Tottenhamu wyciągnąć George Graham, marzył o nim Kenny Dalglish czy sir Alex Ferguson. Nie dał się skusić żadnemu z nich. W […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jeśli przeżyję tę sytuację, to przeżyję już wszystko

Żylina przeszła w stan likwidacji. Większość polskich mediów opisywała to jako koniec klubu. My zwracaliśmy uwagę, że może to być dupochron, który przed tym końcem klub faktycznie uchroni. Jak jest naprawdę? Zapytaliśmy Pavola Stano, który jest pierwszym trenerem w słowackim zespole. W niektórych polskich mediach panuje przekonanie, że Żylina upada. Potwierdzisz? Te kroki, które zostały […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Uchwała Ekstraklasy ma zagwarantować piłkarzom gwarancję otrzymywania pensji

– Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że kluby mogą przetrwać miesiąc, dwa, pół roku w najlepszych przypadkach, ale my naprawdę nie wiemy, jak dalej rozwijać się będzie sytuacja. Nie wiemy, jak dalej rozprzestrzeniał się będzie wirus i co zdarzy się nie tylko w niedalekiej przyszłości, ale też w tej dalszej. Koszty klubów zostały na stałym poziomie, […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

„Wisła zyskała fundament na przyszłość. Wartość naszych akcji znacznie wzrosła”

– Z mojego punktu widzenia, jeśli chodzi o Spółkę Akcyjną, której jestem szefem, to jest to przełomowe. Udało się pozyskać, w ramach bardzo korzystnej umowy, aktywo, które jest bezwzględnie fundamentem budowania klubu w przyszłości. Prawo do nazwy Wisła Kraków. Prawo do historycznego loga, do którego wszyscy są przywiązani. To kluczowe pod kątem budowy drużyny, budowy […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Pomysł: 19 zespołów w Ekstraklasie od nowego sezonu. To chyba miałoby sens

Niektórzy wierzą, że Ekstraklasa jednak dojedzie w jakiś sposób do końca rozgrywek, ale wiara to jedno, a przygotowania i scenariusze to drugie. Trzeba być gotowym na wszystko: i na pozytywne wieści z wirusowego placu boju, i na te negatywne. A co za tym idzie w mniej optymistycznym przypadku – na zakończenie ligi i pomyślenie, jak […]
01.04.2020
Anglia
01.04.2020

QUIZ. Wszyscy reprezentanci w XXI wieku

Zapraszamy na kolejną zabawę. Tym razem quiz nie jest naszego autorstwa, ale na platformie Sporcle znaleźliśmy bardzo fajne zestawienie, więc postanowiliśmy podpromować dobrą robotę – ktoś zadał sobie dużo trudu i policzył minuty wszystkich reprezentantów Polski z XXI wieku. Co ważne – uzbierane TYLKO W MECZACH O PUNKTY, więc odpadają wszyscy kadrowicze wyprodukowani przez niepoważne […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Nikt nie chce być tym prezesem, który gasi w klubie światło

Nie mamy wątpliwości, że żaden klub na całym świecie nie może powiedzieć, iż nie straci na kryzysie gospodarczym związanym z wybuchem epidemii koronawirusa. Inna sprawa, że organizacje można podzielić na te lepiej i na te gorzej przygotowane na czas wielkiego kryzysu. GKS Bełchatów stanowczo zalicza się do tej drugiej grupy. I bez pandemii znajdował się […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Arka na skraju bankructwa

— Nastawiam się na najgorsze. Kilka dni przed wstrzymaniem rozgrywek ekstraklasy mieliśmy spotkanie z prezesem i dyrektorami. Prezes powiedział otwarcie, że jeśli nie znajdzie się nowy właściciel, grozi nam bankructwo. Dodał, że prowadzone są rozmowy z kandydatem, ale ostatecznie tamten inwestor zrezygnował — mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Michał Nalepa, pomocnik i jeden z […]
01.04.2020
Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020
Hiszpania
31.03.2020

W Barcelonie kryzys podczas kryzysu. O co chodziło?

W Barcelonie wiosny bywają gorące. Pogoda to jedno, piłka to drugie. Nie dość, że śródziemnomorski klimat sprzyja przyjemnej aurze, to jeszcze na wiosnę piłkarze Dumy Katalonii rok w rok, od wielu lat, rozgrywają najważniejsze mecze i zdobywają najważniejsze trofea. Jakoś w tym marcowym okresie zazwyczaj to wszystko się rozpoczyna. Tym razem też jest gorąco, ale […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

QUIZ. Kto zasiedział się w Ekstraklasie?

Kilka dni temu spodobał wam się quiz, w którym musieliście wymienić obcokrajowców z największą liczbą goli w Ekstraklasie, więc dziś postanowiliśmy pójść krok dalej. Tym razem waszym zadaniem jest wymienienie zagranicznych graczy, którzy w naszej lidze zagrali przynajmniej 100 razy. Jasne, zazwyczaj było tak, że jeśli ktoś był dobry, to szybko stąd czmychał, ale trochę […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„W Siedlcach mówiono, że jest dziwny. A on po prostu więcej trenował”

Pół roku w Pogoni Siedlce. Rok w Podbeskidziu. Powołanie do reprezentacji Michniewicza tuż przed samym Euro, debiut na turnieju, potem tylko jeden opuszczony mecz w Ekstraklasie po transferze do Śląska. Kariera Przemysława Płachety pędzi bardzo szybko, być może jeszcze szybciej niż on na boisku – cztery z dziesięciu czołowych sprintów w sezonie 19/20 są jego […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Kondycja zamknięta w areszcie domowym

Wracamy do gry! Liga startuje! Otwórzmy stadiony, wypełnijmy trybuny i zacznijmy igrzyska. Ale zaraz. Możemy? Tak bez przygotowania? Nawet nie z marszu, a prosto z kanapy? Słyszymy coraz to nowsze terminy powrotu do gry w piłkę i choć wiemy, że ci, którzy podają daty w promieniu najbliższych kilku tygodni mocno fantazjują, to zadajemy jedno pytanie. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„Odpowiadam na wszystkie kłamstwa”, czyli Kaszowski odpowiada na list Kałuży

Dzieje się w Gliwicach. Ustalmy chronologię.  26 marca, czwartek – dostajemy informację, że Piast zwalnia część pracowników działu administracyjnego, a w tym nazywanego legendą klubu Jarosława Kaszowskiego.  28 marca, sobota – publikujemy wywiad z Jarosławem Kaszowskim, w którym przedstawia szczegóły zwolnienia z Piasta i ostro krytykuje władze klubu – „Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Ekstraklasa apeluje do PZPN: pozwólcie obciąć pensje

„Ekstraklasa S.A. w imieniu 16 klubów uczestniczących w najwyższej klasie rozgrywkowej, zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie przez zarząd Związku uchwały w sprawie zasad zmniejszenia wynagrodzeń zawodników” – czytamy na stronie ekstraklasa.org. Co to oznacza? Cóż, wygląda na to, że – w najwyższym skrócie – rozpoczyna się kolejna odsłona wojenki między klubami i związkiem. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Niemcy wychodzą przed szereg: Bundesliga chce wystartować od maja

Większość światowych lig powoli godzi się z tym, że prawdopodobnie nie uda się dokończyć rozgrywek do 30 czerwca. Bardziej niż o planach ewentualnego powrotu myśli się o tym, jak sprawiedliwie rozstrzygnąć przerwany sezon. Z tego schematu wyłamują się Niemcy. Dziś odbyła się konferencja prasowa z Christianem Seifertem, prezesem DFL, niemieckiej federacji, na której ogłoszono istotne […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Sytuacja nie jest łatwa dla kogokolwiek. Jeśli dalej tak będzie, liczba firm, które padną porazi skalą, jakiej za naszego życia nie zaznaliśmy. Pospinanie budżetu – na każdym poziomie: domu, zakładu pracy, całego państwa – stanie się niezwykle trudne i chyba wszyscy musimy pogodzić się z myślą, że coś się na pewien czas skończyło. Potem oczywiście […]
31.03.2020