post
Avatar

Opublikowane 20.10.2019 10:27 przez

redakcja

W Lechii Gdańsk pracuje już ponad trzydzieści lat i – jak sam przyznaje – pozostanie w niej do emerytury, bo nie przesadza się starych drzew. Marek Janowski w biało-zielonej ekipie na przestrzeni ostatnich dekad miał wiele zadań – dzisiaj jest magazynierem, ale wcześniej pracował jako kierowca, masażysta, a nawet kucharz. Jak ocenia dzisiejszą drużynę biało-zielonych na tle ekip z dawnych lat? Dlaczego sprzeczał się z Jakubem Wawrzyniakiem? Skąd wzięła się jego ksywka – “Kotlet”? Zapraszamy na wywiad z człowiekiem, który funkcjonowanie gdańskiego klubu zna – dosłownie – od kuchni.

***

Ponad trzy dekady w Lechii, na rozmaitych stanowiskach. Z którym zawodnikiem najtrudniej było się panu dogadać?

Generalnie – przynajmniej w mojej obecności, piłkarze zawsze odnoszą się z szacunkiem do mojej pracy. Najwięcej scysji miałem z panem Kubą Wawrzyniakiem. Bo to taki legionista, wie pan. Cały czas powtarzał, że w Legii to i w Legii tamto. W końcu mu powiedziałem: “Słuchaj, w Legii cię już nie chcieli i przyszedłeś to nas, ale jak ci się nie podoba, to zawsze możesz tam wrócić”. No i wtedy się zaczęło! Chociaż ostatnio się spotkaliśmy, strzelił ze mną misia. Coś mu się chyba odmieniło, bo jeszcze niedawno nie mógł na mnie patrzeć. A tak poza tym? Wydaje mi się, że zawsze miałem z piłkarzami dobre relacje.

Dobry był też “Wiśnia”, czyli Piotrek Wiśniewski. Do mnie zawsze się bardzo grzecznie zwracał. “Dobrze, panie Marku”. “Oczywiście, panie Marku”. A jak nie wiedział, że słyszę, to: “Kurde, ten Kotlet to tylko łazi i łazi, ciągle coś ode mnie chce!”. Wiadomo – nie zawsze człowiek jest święty, ja też nie zawsze byłem.

Skąd w ogóle ksywa “Kotlet”?

Ach, wiedziałem, że to pytanie padnie! Za trenera Stachury byliśmy na obozie w Ustroniu. To były czasy PRL-owskie. Przed wyjazdem na obóz jechało się do zakładów mięsnych, tam dostawaliśmy dodatkowe porcje jedzenia specjalnie na obóz. No i siedzimy już na tym wyjeździe podczas posiłku, na stole został jeden, ostatni kotlet. Trener mówi do masażysty: “Weź sobie jeszcze tego kotlecika”. Ale ja byłem szybszy i tego kotleta czmychnąłem na swój talerz. Jak Marian Geszke to zobaczył, skomentował tylko: “Szybki jest ten nasz Pan Kotlecik”. No i tak zostało.

Żeby było jasne – nie każdy może się tak do mnie zwracać. Ile razy z trybun słyszę, jak ktoś się drze “Kotlet”? Nie pozwalam sobie na to. Tak mogą się do mnie zwracać tylko przyjaciele i dobrzy znajomi.

OBSTAW DERBY W ETOTO. FAWORYTEM LECHIA GDAŃSK! 

Zrzut ekranu 2019-10-20 o 10.32.26

Przed nami kolejne derby Trójmiasta, Lechia coś nie może złapać regularności w tym sezonie. Jak pan ocenia obecną drużynę, obserwując ją od kulis?

To jest trudne pytanie, bo mogę na nie odpowiedzieć tak, jak wszyscy by chcieli, a mogę też odpowiedzieć szczerze. Powiem w ten sposób – jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. Atmosfera… Jest w porządku. Widać, że ci chłopcy są już ze sobą zgrani. Pracują ze sobą od dawna i to mi się podoba. Parę lat temu było tak, że w trakcie okienka transferowego przyjeżdżał do Gdańska pociąg z zawodnikami. Wewnątrz klubu funkcjonowały trzy osobne zespoły – Polacy, piłkarze z Bałkanów i czarnoskórzy. Nie było szans, żeby to połączyć na boisku. Teraz mamy w Lechii najlepszy kolektyw od lat. Są niezłe wyniki, co też ma znaczenie. No i odpowiedni trener.

Mogę się teraz pochwalić. I mam nadzieję, że trener to przeczyta! Kiedy trenera Stokowca zwolnili z Zagłębia, a u nas był ten… Walijczyk.

Owen.

Tak jest. Nie miał pojęcia o swojej pracy. Już wtedy bardzo chciałem, żeby przyszedł do nas trener Stokowiec. No i spełniło się to moje życzenie. Świetny fachowiec, zrobił naprawdę dobrą atmosferę wewnątrz klubu. To jest klucz do sukcesu. Pamiętam, jak kiedyś w Lechii trenera Borkowskiego zastąpił pan Dariusz Kubicki. I zrobił awans do Ekstraklasy. Dlaczego, skąd ta zmiana się wzięła? Najważniejsze było jego podejście do ludzi. On był do każdego przyjaźnie nastawiony. Tego pytał jak dzieci, tamtego jak żona. W klubie pojawiał się pierwszy i robił sprzątaczkom poranną kawę. Nagle cała Lechia odżyła. To był facet, który zrobił wynik nie mając wcale zbyt mocnego zespołu.

Moje zdanie jest takie, że Stokowiec ostatnio jest nawet trochę za spokojny. To jego problem. Ja bym czasem na jego miejscu wziął pałę i kilka razów porozdawał za niektóre mecze. Co to jest, że wygrywamy na Legii, a potem przychodzi mecz  Zagłębiem i drużyna stoi? Po nieudanych meczach brakuje trochę w Lechii tego wstrząsu. Choć emocji nie brakuje. Ostatnio jeden z zawodników nie wykorzystał rzutu karnego. A to nie on był wyznaczony przez trenera do wykonywania jedenastki. Po meczu chłopak zamknął się w toalecie i normalnie płakał. Mówiłem mu, żeby się tak bardzo nie przejmował. W duchu człowiek jest wkurzony, no bo po co pchał się do tego karnego? Ale czasem trzeba poklepać po plecach.

Jakieś bliższe relacje z zawodnikami panu się zdarzało nawiązać?

Dzisiaj to ja już jestem dla tych chłopaków prawie jak dziadek! Ale z tymi zawodnikami ze starej gwardii utrzymuję kontakt. Zresztą, wielu z nich jest dzisiaj w Lechii trenerami.

Poprzedni sezon – bardziej zadowolenie z Pucharu Polski, czy rozczarowanie brakiem mistrzostwa?

Trudne pytanie. Oczywiście jesteśmy wszyscy zadowoleni z Pucharu, ale też nie da się ukryć, że w drugiej części sezonu zespół przeszedł pewne załamanie formy. Myślę, że ta przewaga w lidze za szybko przyszła. Za dużo było spekulacji o mistrzostwie Polski. Nie wszyscy piłkarze w Lechii potrafią sobie radzić z taką presją, nie są przyzwyczajeni do zdobywania trofeów. Aczkolwiek dla mnie i tak największym rozczarowaniem pozostaje ostatnia ligowa kolejka i mecz z Legią, jaki graliśmy za kadencji Piotra Nowaka. Wtedy naprawdę była szansa na tytuł. Trzeba było tylko zagrać odważnie.

Pamiętam, jak rozmawiałem z jednym z członków sztabu szkoleniowego Legii przed meczem. On mi mówi: “Marek, cholera, my już nic nie gramy. Boimy się tego meczu z wami jak jasna cholera”. Zastanawiałem się nawet, czy nie powiedzieć o tym trenerowi. No ale on przecież dobrze wiedział, jak Legia gra, miał to wszystko przeanalizowane. Postanowił jednak ustawić drużynę bojaźliwie i skończyliśmy na czwartym miejscu.

Który trener Lechii zrobił na panu najlepsze wrażenie w ostatnich latach? Pracowali w Gdańsku Probierz, Brzęczek, Stokowiec…

A tu panu zaskoczę, bo w pierwszej kolejności wskażę byłego selekcjonera kadry narodowej – pana Pawła Janasa. Znałem go tylko z opowieści. Nie wiedziałem, czego się po nim spodziewać. Tymczasem człowiek miał wszystko przygotowane, dopięte na ostatni guzik. Jak sobie zaplanował trening, tyle miał trwać. Ani minuty dłużej czy krócej. Potrafił nawet zwrócić uwagę trenerowi od przygotowania fizycznego, kiedy przedłużyła mu się rozgrzewka o cztery minuty.

Janas potrafił oczywiście również pożartować, ale jak był czas pracy, to wszystko było na poważnie. I jak trzeba było, nie bał się powiedzieć co myśli. Dbał o zawodników. I o mnie zresztą też, za co mu jestem wdzięczny.

Jak to się w ogóle stało, że podjął pan pracę w Lechii?

Ojej, to już naprawdę zamierzchłe czasy! Pracowałem wtedy w komunikacji miejskiej, czyli w gdańskim WPK. Jeździłem Autosanem po całym mieście – nie miałem konkretnego rejonu, obskakiwałem cały Gdańsk i Sopot. Spędziłem tam sześć lat i, szczerze mówiąc, miałem dosyć jeżdżenia po tych gdańskich uliczkach. Kolega zaproponował mi wtedy trochę przypadkowo, żebym zatrudnił się jako kierowca w Lechii. Postanowiłem skorzystać, choć to nie było takie proste. Mój dyrektor w WPK nie zgodził się, żebym odszedł. Na szczęście spotkałem wtedy pułkownika Zawadę, który był wcześniej moim przełożonym w wojsku. On był wyższy rangą od dyrektora WPK, przycisnął go, więc nie pozostało mu nic innego jak zgodzić się na moje odejście do Lechii. W ten sposób, w 1986 roku, zostałem kierowcą autobusu w gdańskim klubie.

1986 rok, czyli zahaczył pan jeszcze w Lechii o ekstraklasowe czasy.

To była przyjemna odmiana. Powiem tak – człowiek pracując w komunikacji miejskiej wsiadał za fajerę i dziesięć godzin jeździł po mieście. A w klubie? To była wręcz odskocznia. Przychodziłem na ósmą do pracy i prawie przez cały dzień nie miałem nic do roboty. Początkowo się nawet trochę nudziłem.

Był pan kibicem Lechii?

Powiem szczerze – rzadko chodziłem na mecze. Przede wszystkim w tamtym czasach chodziłem na mecze koszykówki i piłki ręcznej. Poza tym, nie miałem generalnie zbyt wiele czasu na wizyty na stadionach czy w halach, no bo praca w komunikacji miejskiej jest taka, że świątek-piątek musisz być za kierownicą. Ale udało mi się wyrwać na mecz z Juventusem! Co prawda wolnego wtedy nie dostałem, ale mój kolega zgodził się zostać trochę dłużej, a ja przyszedłem na swoją zmianę już po zakończeniu spotkania.

Wracając jednak do sedna – wielkim kibicem Lechii w tamtym okresie nie byłem. Jak przyjeżdżał do Gdańska słynny klub to się szło na Traugutta, nic poza tym. W ogóle nie spodziewałem się, że praca w Lechii okaże się dla mnie tak wspaniałym doświadczeniem. Do dzisiaj pamiętam, że moja pierwsza trasa klubowym autobusem była dość krótka – musiałem jechać do Gdyni, na Oksywie, gdzie mecz grały jakieś rezerwy albo jedna z drużyn młodzieżowych. Nie od razu woziłem seniorską drużynę. Klub miał wtedy do dyspozycji dwa autobusy – jeden dla pierwszego zespołu piłkarzy, no i mój, który przewoził rugbistów i młodzieżowców. Awansowałem, jeśli można to tak określić, gdy kierowca tego pierwszego autobusu wyjechał sobie na miasto pod wpływem alkoholu. Wtedy dyrektor mnie przeniósł do autobusu pierwszej drużyny, którą zawiozłem na obóz do Ustronia.

Udało się panu z Lechią pozwiedzać trochę świata?

Najdalej dotarłem chyba do Saint-Etienne we Francji. Dziewięć razy byłem w Paryżu, wielokrotnie na Węgrzech, w Petersburgu, w Anglii, w Szwecji. Oczywiście w Niemczech i Holandii, w Austrii. Można powiedzieć, że zwiedziłem całą Europę i jeszcze mi za to płacili.

Lechia to przede wszystkim była dla mnie zawsze szansa, żeby poznawać mnóstwo ludzi. Początkowo zakumplowałem się bardziej z rugbistami, bo do piłkarzy przeniesiono mnie, jak już mówiłem, dopiero po roku. Widać to może zresztą po mojej masie, że trochę zacząłem się w to rugby bawić. No a później zacząłem poznawać bliżej tych zawodników Lechii, z którymi jeździłem na mecze po całej Polsce. Mógłbym długo wymieniać nazwiska z tamtym czasów. Ludzi, z którymi nadal mam kontakt. Atmosfera w autokarze nie zawsze była oczywiście wesoła. Zależało to od wyniku. Najwięcej dowcipów przypominam sobie z czasów Hubera Kostki. To był wyjątkowo nerwowy facet, więc zawsze się zastanawialiśmy, kogo danego dnia opieprzy. Zwykle obrywali oczywiście zawodnicy, ale w końcu i mnie się oberwało, jak stanąłem nie w tym miejscu co trzeba. Jak on się wtedy wydarł! Choć dzisiaj się to oczywiście miło wspomina.

O Kostce mogę opowiedzieć jeszcze jedną anegdotę – przyszedł z nim do Gdańska drugi trener, Wojciech Wąsikiewicz. Chociaż mieszkali obaj w jednym bloku, niedaleko Cmentarza Łostowickiego, Kostka nigdy go nie zabierał swoim samochodem na mecz. Sam podjeżdżał pod stadion białą beemką, a Wojtek musiał tłuc się codziennie tramwajem.

Miewał pan konflikty z trenerami?

Jak w każdej pracy – jednego szefa lubisz bardziej, innego mniej. Ja jednak wychodzę z założenia, że trzeba szanować szefa swego, bo można dostać gorszego. Tym bardziej w piłce nożnej, gdzie naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy dany trener wróci do klubu i obejmie go po raz drugi. Najwięcej scysji miałem chyba z Bobem Kaczmarkiem. On to nigdy taki dowcipny, ale jednak zawsze lubi przy okazji komuś szpilę wbić. A ja mu nie pozostawałem dłużny, choć oczywiście do dzisiaj bardzo go szanuję i lubię. Podobnie było z Wojciechem Łazarkiem, to też charakterny facet. Ale bardzo porządny człowiek. Podobnie jak Adam Musiał, który miał w zasadzie tylko jedną wadę. Za bardzo lubił sobie… Wiadomo co.

Krótko mówiąc – żadnego zatargu z trenerem nie miałem. Zresztą, umówmy się, że gdybym był konfliktowym człowiekiem, to już dawno bym w klubie po prostu nie pracował.

Przeżył pan też z Lechia Gdańsk trudniejsze czasy tułaczki po niższych ligach.

To prawda. W pewnym sensie to były jednak czasy mocno rozrywkowe. Kiedy Lechia spadła na najniższy poziom rozgrywek, to ja pracowałem już jako magazynier. Zrobiłem też kurs masażysty, więc w ten sposób również chłopakom pomagałem. Było wtedy wesoło. Pamiętam te wszystkie krzywe boiska i obskurne szatnie w małych klubach. Ciasne klitki, po dwa natryski, kibelek na kowbojskie drzwiczki. Przypominam sobie jak graliśmy mecz w miejscowości Siwiałka. Jak stanąłeś na bramce z jednej strony, to drugą widać było tylko do połowy, tak krzywa była płyta. Oczywiście nie trzeba dodać, że płyta była o wiele za krótka i bez żadnych linii. Za szatnię robił barak z budowy. Chłopcy poprzebierali się w samochodzie.

Mimo wszystko – zawodnicy, którzy uczestniczyli w odbudowywaniu Lechii wspominają ten czas z rozrzewnieniem.

Było wesoło, ale trzeba pamiętać, że bieda w klubie była wtedy okrutna. Naprawdę. Myśmy mało co zarabiali. Gdyby nie prywatni sponsorzy, tacy jak pan Dariusz Krawczyk, no i oczywiście kibice, to chyba by już tego klubu nie było. To kibice kupowali nam stroje, wtedy w klubie nie było naprawdę niczego. Ta bieda pozwoliła się nam wszystkim zjednoczyć. Wewnątrz zespołu atmosfera była bardzo szczera – nie było patrzenia na to, kto ile zarabia, żadnej zawiści. Jeden drugiemu po prostu pomagał, jakoś to szło.

A jak to się stało, że został pan także kucharzem?

To było tak, że ja w klubie spędzałem właściwie większość dnia. Od samego rana do późnego popołudnia. Więc pichciłem tutaj dla siebie jakieś obiady. Któregoś dnia kierownik klubu mówi do mnie: “Marek, może być coś dla nas też przygotował, żeby po meczu była jakaś przekąska?”. No to co, zrobiło się jakąś karkóweczkę. Potem wszystkim zasmakowały moje mielone, bo mam na nie taki swój prywatny przepis. Po treningach na chłopaków czekał żurek, mogli sobie wypić. Jakoś to się zaczęło kręcić. Ja gotować musiałem się nauczyć w domu. Mój tata zmarł kiedy miałem 14 lat, a mam dwie młodsze siostry, którymi się trzeba było opiekować. Więc nauczyłem się gospodarzyć.

screencapture-207-154-235-120-przedmeczowka-440-2019-10-20-10_16_40

Wróćmy do aktualnych tematów. Kto jest dzisiaj liderem w szatni Lechii?

Nie ma takiej jednej postaci. Mogę podać przykłady z przeszłości. Na pewno takim człowiekiem był Łukasz Surma – jak coś się w zespole nie układało, stawał na środku szatni i brał to wszystko na siebie. Podobnie Tomek Dawidowski, Piotrek Wiśniewski. Potrafili walnąć pięścią w stół, byli mocno związani z Lechią. Za ich czasów trener w przerwie potrafił przemawiać przez kilka minut, a resztę pozostawiać zawodnikom. Dzisiaj nikogo takiego nie ma. Peszko? Doświadczony zawodnik, ale on już nie chce się wtrącać. Flavio? On też się już pomału wycofuje. Atmosferę robią na razie dobre wyniki.

Zwycięstwo w Pucharze Polski to chyba jedno z najlepszych wspomnień związanych z Lechią?

Myślę, że takiego sukcesu nie tylko długo w Lechii nie było, ale i możliwe, że długo nie będzie. W tym sezonie będziemy walczyć o czołowe miejsca, ale mam wątpliwości, czy uda się powalczyć o tytuł. Na wiosnę pewnie przebudzi się Legia Warszawa, kilka drużyn w lidze też mnie zadziwia. W czołówce na pewno skończymy, ale które to będzie miejsce? Nie będzie łatwo o pierwszą pozycję.

A jeżeli chodzi o moje najpiękniejsze wspomnienie – to jednak awans do Ekstraklasy za trenera Kubickiego.

Jak duża jest w zespole napinka na Arkę?

Jakoś tego w tym sezonie nie widać. Pamiętam, że kiedyś Deleu przed meczem derbowym do mnie przychodził i uczył się wierszyków na Arkę, takie to były emocje. Teraz już się tego tak nie odczuwa. Wszyscy widzimy przecież, co Arka gra. Wiara w Lechię jest tak duża, że nie ma takiego stresu, nastroje są dobre. Jesteśmy wszyscy spokojni. Jestem przekonany, że wygramy. Postawię nawet na wynik 3:1 u bukmachera.

A jaką pan ma teorię, że Lechia już od tylu lat jest niepokonana w derbach?

Mnie się wydaje, że ten “Najwyższy” w niebie zawsze był raczej za Lechią, a nie za Arką!

rozmawiał Michał Kołkowski

fot. lechia.pl

redakcja

Opublikowane 20.10.2019 10:27 przez

redakcja

Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
#WeszłoFuksem
13.05.2021

Krecz Hurkacza fuksem Gracza! Kolejne trafione kupony w Fuksiarz.pl

Najlepsze momenty spędzone na stronie bukmachera? Bez wątpienia każdy z was wskaże te, podczas których kolor statusu rozliczenia waszego kuponu zmienia się na zielony. Czasem to efekt umiejętności, czasem umiejętności z domieszką fuksa, a czasem… tylko fuksa. Chyba nic nie cieszy bardziej niż postawienie taśmy za dwa złote, która okazuje się zwycięska. I takie kupony […]
13.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Evertonu. Przegrali ze spadkowiczem

To była prawdziwa żenada. Everton mógł dzisiaj – przy baaaardzo pomyślnych wiatrach – przeskoczyć West Ham united w ligowej tabeli. Kibice liczyli jednak na to, że The Toffees po prostu zniwelują stratę do londyńczyków. Rzeczywistość sprowadziła ich na ziemię.  Podopieczni Carlo Ancelottiego walczą o europejskie puchary. A przynajmniej tak mogło wydawać się do meczu z […]
16.05.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Niebywałe – ŁKS wygrał mecz!

Niby ostatnie zwycięstwo ŁKS nie miało miejsca aż tak dawno temu, a można było odnieść wrażenie, że minęło sto lat. Od czasu wygranej nad Koroną Kielce zdołali zgubić punkty z Chrobrym Głogów, Radomiakiem Radom i GKS-em Jastrzębie. Teraz jednak nadeszło przełamanie.  Łatwo nie było, mimo tego, że Puszcza Niepołomice właściwie nie musi się niczym przejmować. […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Michał Brański opuszcza Stomil Olsztyn

Od kilku dni trwały rozmowy zarządu Stomilu Olsztyn z olsztyńskim Ratuszem na temat finansowania klubu. Nie udało się jednak osiągnąć konsensusu, co przekonało Michała Brańskiego do opuszczenia Dumy Warmii. W przygotowanym przez niego oświadczeniu możemy przeczytać: “Niestety, rozmowy z olsztyńskim Ratuszem, mimo wystosowanej oferty, zakończyły się niepowodzeniem. Brak na tym etapie gwarancji wsparcia koniecznego dla […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Arkadiusz Milik z kolejnym golem. Marsylia coraz bliżej Ligi Europy

W obliczu kontuzji Krzysztofa Piątka dobrze mieć świadomość, że przynajmniej Arkadiusz Milik jest zdrowy i skuteczny. Jego Marsylia gra obecnie z Angers, stawką może być awans do Ligi Europy, a Polak ma już na koncie jedno trafienie.  Klub z Lazurowego Wybrzeża objął prowadzenie już w dziewiątej minucie. Akcja bramkowa była efektem działania Liroli, Milika oraz […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Błaszczykowski: To ja zadecyduję kiedy skończę grać, nie Boniek

Wiele ostatnio powiedziano o Jakubie Błaszczykowskim. Jeden z właścicieli i piłkarzy Białej Gwiazdy wszedł w konflikt z Peterem Hyballą. Wszystko zakończyło się zwolnieniem Niemca i małą medialną burzą. Wziął w niej udział nawet Zbigniew Boniek. W minionej kolejce Ekstraklasy, Wisła Kraków przegrała z Lechem Poznań 1:2. Poznaniacy prowadzili już dwoma bramkami, co jednak nie przeszkodziło […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Sandecja zatrzymana! Radomiak przerywa passę Dudka, kuriozalne błędy bramkarza

Nic nie może wiecznie trwać, wszyscy znamy te słowa i pewnie czytając je, automatycznie nucimy pod nosem. Ale na pewno nie zanuci ich dziś Dariusz Dudek, którego passa 17 meczów bez porażki została brutalnie przerwana w Radomiu. 3:0 w papę, wynik dość bolesny. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że prezenty Radomiakowi rozdawał dziś bramkarz […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Mecz słabiutki, ale Baku i Trałka TOP

To był chyba najsłabszy mecz ostatniej kolejki Ekstraklasy. Nawet w starciu Legii Warszawa z Podbeskidziem działo się więcej, nie mówiąc już o pozostałych spotkaniach. A tutaj? Tutaj nas prawie sen zmiótł z planszy i tylko coś mocnego mogło nas wyrwać z otępienia.  Jako, że rywalem Warty Poznań była dzisiaj Cracovia, liczyliśmy przede wszystkim na gości. […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Zagłębia Lubin. Przyjąć cztery bramki od Wisły Płock? Osiągnięcie

Przed meczem z Zagłębiem Lubin Maciej Bartoszek mówił, że w Płocku czuje się znakomicie. Jednocześnie nie rozwiał wątpliwości, co do jego dalszej pracy w Wiśle. Dzisiejszym starciem pokazał, że ewentualne pozostanie nie musi być głupim pomysłem.  Zagłębie istniało tylko teoretycznie. To samo Zagłębie, które przecież miało nielichą szansę na puchary i powinno bić się o […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Mecz taki, jak cały sezon Lecha i Górnika

Lepszej puenty dla tego sezonu w wykonaniu Lecha Poznań byśmy nie wymyślili. No dobra, porażka ze Stalą po dwóch wrzutach z autu byłaby jeszcze trafniejsza, ale ten remis z Górnikiem też jest wymowny. Lech prowadził, miał dwie okazje do zamknięcia meczu, a ostatecznie podzielił się punktami z zabrzanami. A niewiele brakowało, żeby jeszcze przegrał to […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Zdjęcia poprzedzające brak Lechii Gdańsk w pucharach

Lechia Gdańsk miała dziś proste zadanie. Wygrać. Owszem, nie było tak, że jeśli tylko by się z niego wywiązała, już na pewno grałaby w europejskich pucharach. Wciąż pewne sprawy musiały ułożyć się akurat po myśli ekipy Piotra Stokowca. Natomiast faktem jest, że tak prosta rzecz znacząco ułatwiłaby walkę o czwartą pozycję. Tymczasem zespół z Trójmiasta […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

ŚLĄSK W PUCHARACH, PODBESKIDZIE W I LIDZE!

Przed dzisiejszą multiligą obawialiśmy się tylko jednego scenariusza: takiego, w którym Legia bardzo szybko kasuje Podbeskidzie, a Piast Gliwice rozbija Wisłę Kraków. Ani jedno, ani drugie nie nastąpiło, a bohaterami dnia stali się młodzi zawodnicy Wisły Kraków, dzięki którym zaliczyliśmy fantastyczną 100-minutową podróż z Ekstraklasą. I mamy tu na myśli naprawdę FANTASTYCZNĄ podróż i faktycznie […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Nieprawdopodobna historia! Alisson zapewnia Liverpoolowi wygraną! [WIDEO]

Takie rzeczy się nawet fizjologom nie śniły. Doliczone minuty drugiej połowy. Rzut rożny, wynik remisowy. Niektórzy bramkarze decydują się wówczas na wejście w pole karne, rzadko jednak kończy się to dobrze. Tutaj jednak było zupełnie inaczej. Byliśmy na The Hawthorns świadkami czegoś nieprawdopodobnego.  Liverpool męczył się z WBA okrutnie. Przegrywał z beniaminkiem, który jest już […]
16.05.2021