post Jan Mazurek

Opublikowane 14.10.2019 00:06 przez

Jan Mazurek

Marazm. Stagnacja. Przeciętność. Pustka. Brak kreatywności, nieszablonowości, błyskotliwości, kluczowych podań, asyst. Czegokolwiek. Z tym podczas przygody Jerzego Brzęczka przy prowadzeniu polskiej kadry kojarzył się środek pola. Selekcjoner niby czegoś szukał, ale tak naprawdę cały czas stawiał na to samo. I było, jak było. W meczu z Macedonią pokombinował porządniej i pojawił się promyk nadziei. Nie jakieś spektakularne oświecenie, ale mała na pewno mała wskazówka na przyszłość.

Do tej pory we wszystkich trzynastu meczach swojej kadencji Jerzy Brzęczek delegował do gry ustawienia zawierające następujących środkowych pomocników:

Polska 1:1 Włochy

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 1:1 Irlandia

Krychowiak-Klich

Polska 2:3 Portugalia

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 0:1 Włochy

Góralski-Zieliński-Linetty

Polska 0:1 Czechy

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 1:1 Portugalia

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 1:0 Austria

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 2:0 Łotwa

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 1:0 Macedonia Północna

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 4:0 Izrael 

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 0:2 Słowenia

Krychowiak-Zieliński-Klich

Polska 0:0 Austria 

Krychowiak-Zieliński-Bielik

Polska 3:0 Łotwa

Krychowiak-Zieliński-Klich

Łatwo wywnioskować, że etatowymi wyborami sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski była trójka Krychowiak-Zieliński-Klich, która ze sobą wystąpiła aż dziesięciokrotnie. I tak jak role taktyczne piłkarzy Lokomotiwu i Leeds pozostawały raczej niezmienne, tak Zieliński rzucany był z pozycji na pozycję, miotając się między środkiem a obiema flankami. I to wszystko nie funkcjonowało. Kadra pozbawiona była jakiegokolwiek stylu właśnie również dlatego, że jej środkowi brakowało kreatywności, zgrania, nieszablonowości i wyjścia z bezpiecznych ram.

Krychowiak dusił się i marnował jako klasyczna ,,6’’. Ciągnęło go do przodu, rozwinął się w grze ofensywnej, coraz częściej zapędzał się pod pole karne rywali w klubie, więc ograniczony do destrukcji i bezpiecznego przenoszenia ciężaru gry z jednej strony na drugą, nie mógł pokazać pełni swojego potencjału. Klich nie zachwycał. Nie dawał wystarczająco ani z przodu, ani z tyłu. Usytuowany gdzieś pomiędzy najważniejszymi ośrodkami ofensywny i defensywy, regularnie przechodził obok meczów. Był średniakiem i przeciętniakiem. Kimś pozbawionym błysku. A Zieliński, jaki był, każdy widział.

Trudno się więc dziwić, że Brzęczek szukał nowych rozwiązań. Z Austrią z odważnej, jasnej strony pokazał się Krystian Bielik i to właśnie on, gdyby tylko był zdrowy, w meczu z Macedonią Północną miał wyjść w pierwszym składzie. Nie był i trzeba było szukać alternatyw. Ostatecznie padło na ustawienie z Jackiem Góralskim w roli agresywnego bulteriera do wkładania głowy tam, gdzie inni boją się włożyć małego palca u nogi, wyżej ustawionym Krychowiakiem do rozgrywania i Zielińskim jako wolnym elektronem ze sporą swobodą wychodzenia poza schemat jakiejkolwiek pozycji.

I to… wypaliło. Tak, po prostu wypaliło.

Góralski od początku mecz miał w oczach żar. Widział, czego się od niego oczekuje. Miał odciąć od podań Gorana Pandeva, walczyć, biegać od linii do linii, ucinać kontrataki Macedonii. Jeździł na tyłku. I to dużą klasą. Na uwagę zasługuje bowiem fakt, że w meczu, który sędziował uciekinier ze szpitalnego oddziału dla choleryków wyjątkowo wrażliwy na jakikolwiek kontakt Antonio Lahoz, charakterny zabijaka z Łudogorca nie otrzymał żółtej kartki.

Poza tym zaliczył 76 kontaktów z piłką, 87% celnych podań, osiem wygranych pojedynków, dziesięć strat, odbiór, zablokowany strzał, kluczowe podanie, a przy tym choć nie zaliczył ani jednego udanego przerzutu, ani otwierającego zagrania na większą odległość, to nikt nie może mieć do niego większych pretensji, bo wszystkie ofensywne elementy w jego przypadku stanowiłoby bonus. Fakt, był trochę niedokładny, nieco zabawny przy niektórych próbach rozpoczynania ataków, ale ze swoich zadań wywiązał się rewelacyjnie.

Lepiej przy nim wyglądał też Krychowiak, który w reprezentacji zaczyna przypominać nieco łagodniejszą, ale równie mogącą się podobać wersję siebie z czasów Euro 2016. Jest zwyczajnie lepszy od wszystkich swoich konkurentów ze środka pola. Zaliczył 82 kontakty z piłką, 86% celnych podań, dwa kluczowe podania, sześć długich celnych podań, osiem wygranych pojedynków i trzy razy próbował zaskoczyć bramkarza Macedonii strzałem z daleka. I choć żadna próba nie przyniosła oczekiwanego skutku, to taki Krychowiak naprawdę może się podobać. Na jego niekorzyść przemawia aż trzynaście strat, ale przy ofensywnym stylu gry, wielu próbach nieszablonowych podań, to nie jest wynik fatalny. Zawsze istnieje przecież margines do poprawy.

Najsłabszy z całej trójki był za to Zieliński, który tak jak w pierwszej połowie radził sobie jeszcze całkiem nieźle, bo przypominając siebie z najlepszych występów klubie, starał się przyspieszać grę, pchać ją do przodu, szukać dwójkowych akcji z Lewandowskim, tak w drugiej zaliczył klasycznego Zielińskiego w reprezentacji.

Również jego statystyki nie imponują: 59 kontaktów z piłką, 81% celnych podań, bez kluczowych podań, dwa udane dryblingi, dwanaście strat i raptem trzy wygrane pojedynki. I to właśnie on ma najwięcej to poprawy. Musi wziąć się w garść. Dostał od Jerzego Brzęczka możliwość znalezienia sobie pozycji na własną rękę. Mógł cofać się po piłkę, mógł biegać wysoko, mógł czarować na skrzydłach, a wszystko to generalnie w znanych mu doskonale strefach środka pola, ale on choć nie zagrał źle, powinien dawać tej kadrze znacznie więcej.

Polska pokonała więc Macedonię, wypełniła plan minimum, awansowała na Euro 2020, a środek pola dał namiastkę nadziei, że może jakoś funkcjonować i że nie jest całkowicie nieżyzną glebą, na której nic nie może wyrosnąć. Góralski również w przyszłości będzie przydawał się w meczach, gdzie trzeba będzie pokazać pazur, rola Krychowiaka powinna właśnie w ten sposób stawać się coraz bardziej ofensywna, niedługo wrócić powinien też Bielik, którego obecność otworzy kolejne opcje destrukcyjne i kreacyjne. Dalej trwa za to poszukiwanie pozycji dla Zielińskiego. Mecz z Macedonią, choć dramatu nie było, tej dyskusji nie rozwiązał.

Lepszy jednak rydz niż nic. W środku pola pojawiło się światełko w tunelu, bo ile można było liczyć tylko na skrzydłowych i Lewandowskiego…

Fot. Fotopyk

Opublikowane 14.10.2019 00:06 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, szefem Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W jaki […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020