Nie kłóćmy się o pieniądze – rozkosznie zaproponował Dariusz Mioduski już w tytule wywiadu dla „Przeglądu Sportowego”. Aż chciałoby się dopisać drugą część tej propozycji: „Po prostu mi je dajcie”.

Kochane kluby, dajcie mu wreszcie pieniądze

Rzecz niespotykana: właściciel Legii w czymś jest konsekwentny. Niezmiennie uważa, że inne kluby powinny ściskać kciuki, a także finansowo wspierać jego pragnienia, by klub z Łazienkowskiej wreszcie zakwalifikował się do jakichkolwiek rozgrywek europejskich. Nam się wydaje, że dać dodatkowe pieniądze akurat Mioduskiemu, to jak wrzucić je do studni (i to chyba takiej bez dna), ale co kto lubi, różne ludzie mają hobby. Ale skoro pan Dariusz jest konsekwentny, to my konsekwentnie pochylimy się nad jego przemyśleniami.

Ale zacznijmy od tego, że Dariusz Mioduski postanowił dodać do swoich wywiadów element humorystyczny. Wcześniej nie był znany jako śmieszek, a tu proszę. Człowiek, którego klub od trzech lat jedzie na wstecznym i który przez ostatnie lata trzy razy powierzał drużynę trenerom bez jakiegokolwiek doświadczenia i raz osobie z doświadczeniem, za to niestabilnej, wypalił:

Tu akurat nie zgadzam się z prezesem Bońkiem, który mówi, że kluby są źle zarządzane. A ja uważam wręcz odwrotnie – zawodowe zespoły to obecnie najlepiej zarządzany segment polskiej piłki.

To naprawdę zabawne, kiedy takie stwierdzenie pada z ust osoby, w której klubie powinni zamontować drzwi obrotowe, bo ruch jak na dworcu (właśnie zrezygnował z pracy zatrudniony dwa miesiące temu dyrektor marketingu), zamiast zysków są długi i któremu nie udało się nawet wdrożyć nowego systemu sprzedaży biletów, a poziom sportowy zespołu kapcanieje z roku na rok chociażby ze względu na nieudane transfery. Trzeba przyznać, że najnowszy ruch z Obradoviciem naprawdę konkretny. Kto by się spodziewał, że piłkarz po wielu kontuzjach będzie miał wiele kontuzji?

No ale dobrze, przejdźmy do meritum.

Pan Dariusz się trochę przestraszył, że podział pieniędzy przepchnięty kolanem w zeszłym sezonie przez Radę Nadzorczą ESA może zostać odwołany, ponieważ na skutek takiej, a nie innej tabeli za zeszły sezon, w Radzie dojść do głosu mogą „bidoki”. Próbuje więc za pośrednictwem mediów przekonywać inne kluby, by zrozumiały wreszcie, że będzie im dobrze tylko jak podpompują najlepszych (w domyśle Legię) przed pucharową przygodą. On wtedy ściągnie Eduardo, Hildeberto, Obradovicia, Philipsa albo innego Pasquato pomieszanego z Sadiku i pieniądze wrócą do klubów po nieuniknionym tym razem europejskim triumfie. Jednocześnie pan Dariusz najwyraźniej liczy na to, że właściciele innych klubów nie potrafią liczyć. Mami ich, że raz się zdarzyło, że po awansie do LM dostali od UEFA po milion złotych, ale nie wspomina, że:

A) Nie był wtedy prezesem
B) Potem już nie awansował nawet do Pucharu Gminy Setubal
C) Był to jedyny awans polskiego klubu od 1996 roku

Prosty rachunek ekonomiczny: nie opłaca się pompować Legii (ani żadnego innego klubu) milionami rocznie, żeby do ligowych rywali raz na dwadzieścia lat wróciło 15 milionów.

Ale jak to widzi Mioduski? Jego odpowiedź na pytanie, jak mamy gonić Europę:

Przede wszystkim współpracując i myśląc strategicznie. Europę musimy gonić nie tylko jako kluby, ale przede wszystkim jako liga, która dziś jest na 27. miejscu w rankingu. To właśnie miejsce w rankingu decyduje, jaką mamy ścieżkę do fazy grupowej pucharów i czy mamy szansę się w niej znaleźć. W każdym z krajów, z którymi chcemy się równać – w Portugalii, Holandii czy Belgii – jest pewna prawidłowość. Otóż tam nie ma takiej „równości” jak w Polsce. U nas aż sześć – osiem drużyn konkuruje o mistrzostwo. Gdzie indziej są 2–3 topowe zespoły. Są na tyle silne, iż rzeczywiście potrafią zdominować lokalną ligę i grają z powodzeniem w Europie. Dlatego później ich miejsce w rankingu ma dobre konsekwencje dla całej ligi.

Dopiero co przytoczyliśmy stwierdzenie, że kluby są świetnie zorganizowane, a teraz się okazuje, że te świetnie zorganizowane kluby do spółki stworzyły 27 ligę w Europie. Pan Dariusz zauważa pewną prawidłość: twierdzi, że powinniśmy mieć ligę, w której mniej drużyn walczy o mistrzostwo. Powinny być 2-3, a reszta niech się przygląda. Piast rok temu nie wiedział, że ma się tylko przyglądać i niestety zepsuł całą zabawę – tak to jest robić sport z amatorami. Teraz, patrząc na tabelę, swojej roli nie rozumie Pogoń i Cracovia, ale pan Dariusz zapewne liczy na opamiętanie.

W każdym razie radzimy mu poszukać innych przykładów. W Belgii w ostatnich sześciu latach po mistrzostwo sięgały Genk, Gent, Brugge i Anderlecht, a na drugim stopniu podium widywano jeszcze Standard Liege i Zulte Waregem. Nikt też specjalnie nie pompuje aktualnego mistrza, by sobie pograł w pucharach, bo np. przy podziale pieniędzy za poprzedni sezon aktualny mistrz (Genk) był w kasie dopiero piąty. Holandia to chyba też nie najlepszy przykład, ponieważ tam z kolei najbogatsze kluby wprowadziły zasadę, że… będą się dzielić swoimi wpływami z rozgrywek UEFA z resztą ligi, a nawet z klubami z drugiego szczebla. Wszystko po to, aby liga… była bardziej wyrównana. Przekazywane będzie 5 procent wpływów z fazy grupowej i 3,5 z fazy pucharowej – 85 procent z tych pieniędzy trafi do klubów ekstraklasowych, a 15 procent do drugoligowych. Więc jest tam chyba odwrotnie – bogaci zrzucają się na biednych, a nie biedni na bogatych.

Dalej Mioduski stosuje sprytny zabieg. Mówi: – Natomiast nie chciałbym popadać w drugą skrajność, czyli hołdować myśleniu, że wszystkim należy się po równo np. ze sprzedaży praw telewizyjnych, bo takie „wyrównywanie szans” wcale nie jest pożyteczne dla polskiej piłki. Jeśli będziemy kierować się myśleniem, że lepiej dzielić wszystko po równo, to jako liga będziemy coraz bardziej zostawać w tyle za Europą.

Nie dodaje jednak, że nikt nigdy nie zaproponował podziału „wszystkim po równo”, tylko on sugeruje takie rozwiązanie. Przy jeszcze starym podziale pieniędzy za poprzedni sezon Legia, mimo że była druga w tabeli, dostała najwięcej pieniędzy z całej ligi (nie ma w tym nic dziwnego). I nie, nie dostała tyle samo co Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec. Dostała 2,6 razy więcej. Prawie 16 milionów vs 6.

Padają we wspomnianym wywiadzie też mniej istotne wątki, np. to, że Mioduski podtrzymuje, iż młodzi Polacy przed transferem do zagranicznego klubu powinni trafić np. do Legii, bo teraz wyjeżdżają bez znajomości języków obcych i tego, czym jest presja. My tylko przypominamy, że przez całą prezesowską kadencję pana Dariusza Legia sprzedała tylko jednego młodego Polaka, ale do Rosji. Pytanie więc, czy ci ligowcy po przyjeździe do Warszawy będą się uczyć rosyjskiego, czy jakiegoś innego języka? Mówiąc oględnie, Legia za czasów DM przestała się kojarzyć z klubem, który kogokolwiek promuje do transferu.

A te transfery są ważne, bo wsłuchując się w słowa Mioduskiego, chciałby on teraz przemodelować Legię na wzór Lecha Poznań. Od absolutnego hegemona w ekspresowym tempie udało się doprowadzić do momentu, w którym plan jest taki, by europejskie rozgrywki to był tylko ewentualny bonusik, a istotą działania miałaby być sprzedaż graczy.

Na koniec jeszcze trzy słowa od nas: panie Dariuszu, my byśmy nawet zaapelowali o narodową ściepę i uzbieranie na pańskie potrzeby miliarda złotych, gdybyśmy chociaż troszeczkę – tak tyci, tyci – wierzyli, że pan tego nie roztrwoni. Ale jakoś tak patrzymy i nie wierzymy.

Fot. FotoPyk

Suche Info
01.10.2022

Kownacki i Karbownik z asystami w 2. Bundeslidze

Dawid Kownacki i Michał Karbownik zaczęli mecz z Arminia Bielefeld w pierwszym składzie Fortuny Dusseldorf. Obaj zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zaliczyli ładne asysty.  Polski napastnik jest gwiazdorem i liderem Fortuny. Jego przytomna piętka przy bramce Shinty Appelkampa stanowiła jego dziewiąty wpis statystyczny w tym sezonie 2. Bundesligi, na co składają się cztery asysty i pięć bramek. Tym samym Kownaś zbliża się do wyjazdu […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kurto zdobył Puchar Australii

Filip Kurto, pamiętacie? To taki gość, który ponad dekadę temu wyjechał z Polski, żeby najpierw rozegrać ponad sto meczów w Eredivisie, a następnie bawić w Australii, gdzie właśnie wygrał krajowy puchar.  Polski bramkarz wyrobił sobie renomę w Australii, gdzie reprezentował już barwy trzech klubów – Wellington Phoenix, Western United i aktualnie Macarthur. Ta ostatnia drużyna pokonała Sydney United 2:0 i sięgnęła po Puchar Australii. Filip Kurto rozegrał […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Hiszpański piłkarz komplementuje Lewandowskiego

Angel Rodriguez, trzydziestopięcioletni napastnik klubu RCD Mallorca, dołączył do chóru pochwalnych głosów na temat piłkarskiego życia i piłkarskiej twórczości Roberta Lewandowskiego.  – Lewandowski jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, jest świetnym napastnikiem. Barca zainwestowała w niego tak dużo pieniędzy, ponieważ jest zabójcą, który nie tylko strzela gole, ale też dużo daje w innych aspektach boiskowych i pozaboiskowych. Jest topowym graczem i dlatego znalazł się w Barcelonie – powiedział Rodriguez. […]
01.10.2022
Ekstraklasa
01.10.2022

Jak inne kluby otwierały swoje nowe stadiony? Wnioski optymistyczne dla Pogoni

Dziś Pogoń Szczecin po raz pierwszy rozegra mecz na nowym stadionie przy wszystkich otwartych trybunach. Już wiadomo, że będzie komplet publiczności. Wielkie oczekiwania, wielka pompa, potencjalnie dużo pięknych wspomnień i emocji. Kibice „Portowców” liczą, że ich piłkarze poziomem gry przeciwko Lechii Gdańsk dostosują się do rangi wydarzenia. Wpadkach w takich okolicznościach byłaby wielkim zgrzytem, który mógłby na długo zapaść w pamięci. Postanowiliśmy spojrzeć historycznie – […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Ekstraklasa
01.10.2022

Jak inne kluby otwierały swoje nowe stadiony? Wnioski optymistyczne dla Pogoni

Dziś Pogoń Szczecin po raz pierwszy rozegra mecz na nowym stadionie przy wszystkich otwartych trybunach. Już wiadomo, że będzie komplet publiczności. Wielkie oczekiwania, wielka pompa, potencjalnie dużo pięknych wspomnień i emocji. Kibice „Portowców” liczą, że ich piłkarze poziomem gry przeciwko Lechii Gdańsk dostosują się do rangi wydarzenia. Wpadkach w takich okolicznościach byłaby wielkim zgrzytem, który mógłby na długo zapaść w pamięci. Postanowiliśmy spojrzeć historycznie – […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Bohater czy gwałciciel? Tajemnica Justina Fashanu

Kolejne kluby oddają mu honory. Kibice upamiętniają go stadionowymi oprawami, doceniając za odwagę w przełamywaniu społecznych barier i walkę z uprzedzeniami. Niekiedy można wręcz odnieść wrażenie, że umarł śmiercią męczennika. Wprawdzie popełnił samobójstwo, ale w jakiej atmosferze? Zaszczuty, ścigany, porzucony przez rodzinę, niemalże wyklęty. Pozbawiony nadziei. Tylko czy Justin Fashanu – pierwszy brytyjski piłkarz, który publicznie opowiedział o swoim homoseksualizmie i wypowiedział wojnę nietolerancyjnemu środowisku – rzeczywiście zasługuje na status bohatera? […]
01.10.2022
WeszłoTV
01.10.2022

Kosecki na podsłuchu: Aj szkoda samochodu!

Piłkarz na podsłuchu? Jakub Kosecki w meczu KTS-u Weszło z Orłem Baniocha zabrał nas za kulisy w nietypowy sposób. fot. FotoPyK
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Czy w Gdańsku naprawdę śmierdzi spadkiem?

To już nie po prostu „kiepski początek sezonu”. Lechia Gdańsk tkwi w kryzysie po uszy. Nie da się już bagatelizować tak fatalnej sytuacji punktowej po dziesięciu kolejkach. Czas sprawdzić to, jak często w poprzednich latach kluby w takim położeniu leciały z ligi. Słaby początek sezonu 2022/23 w wykonaniu gdańszczan można było jeszcze zwalać na trudy łączenia gry na froncie krajowym i europejskim. Później można było jeszcze tłumaczyć Lechię, że przecież czeka […]
01.10.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments