post
Jan Mazurek

Opublikowane 10.09.2019 20:09 przez

Jan Mazurek

Czy Jerzy Brzęczek jest kompletnym nieudacznikiem? Dlaczego polska reprezentacja nie ma stylu i jakie czynniki są temu winne? Czy Grzegorz Krychowiak zrobił przez ostatnie lata jakikolwiek postęp? Jaki wpływ na kadrę może mieć Krystian Bielik? Czy Jan Bednarek potrafi wyprowadzać piłkę? Czy byliśmy faworytami zremisowanego spotkania z Austrią? Dlaczego Robert Lewandowski nie może strzelać tak często jak za kadencji Adama Nawałki? Jaka przyszłość czeka reprezentację biało-czerwonych? Na te i na inne pytania w rozmowie z Weszło odpowiedział komentator Polsatu – Mateusz Borek.

Zapraszamy.

***

Żyjemy w takich czasach, że kilka niepowodzeń natychmiastowo stygmatyzuje człowieka jako nieudacznika, a potem bardzo trudno tę łatkę z siebie odkleić. Tak stało się w przypadku Jerzego Brzęczka. Pół piłkarskiego kraju chce go dziś zwolnić.

To pewien rodzaj szaleństwa. Każdy ma poczucie niedosytu, które doskonale rozumiem, bo reprezentacja Adama Nawałki, swoimi występami w latach 2014-2017, rozbudziła w nas ostrzejszy apetyt na rzeczy większe w międzynarodowej piłce. Wszystko zaczęło się tamtego pamiętnego października sprzed pięciu lat, kiedy pokonaliśmy Niemców na Stadionie Narodowym i potem wszystko szło rozpędem. Poza tym tamta drużyna cały czas robiła postęp. Udane eliminacje do Euro, dobry turniej, następnie nie najlepszy start kwalifikacji do mundialu, ale pozytywne zakończenie z awansem i nam się zaczęło wydawać, że ćwierćfinał dużego turnieju będzie rozczarowaniem. Przeszacowaliśmy swoje możliwości.

Zmienił się też świat piłki. Dwadzieścia lat temu trudniej było zakwalifikować się do mistrzostw Europy, które były znacznie bardziej elitarne niż mistrzostwa Świata. Teraz jest zupełnie odwrotnie, bo właściwie co druga drużyna, biorąca udział w eliminacjach Euro, dostaje się na turniej finałowy. Taki układ nam sprzyja. W meczu z Austrią zagrało ośmiu zawodników, którzy wybiegali na boisko w ostatnim naszym meczu mistrzostw Świata 2018 z Japonią. I wtedy też było poczucie rozczarowania, narzekanie, a w konsekwencji z pracą pożegnał się selekcjoner Nawałka. W jego miejsce przyszedł Brzęczek i wszyscy oczekiwali, że będzie to trener, który momentalnie odmieni obraz kadry.

Zaczynał z trudnymi rywalami w Lidze Narodów.

Trudniejszymi niż ci eliminacyjni. Zaczęło się od obiecujących czterdziestu pięciu minut w Bolonii, ostatecznie ten mecz zremisowaliśmy, potem było trochę gorzej, bo brakowało nam jakości, ale na koniec Ligi Narodów znów pojawiło światełko w tunelu, bo rozegraliśmy solidne wyjazdowe spotkanie z Portugalią. To miał być przedbieg. Od eliminacji mieliśmy punktować. Tak się stało. W trzech pierwszych meczach nie zachwycaliśmy, ale nie traciliśmy przy tym bramek. Brakowało trochę finezji, trochę uśmiechu, trochę futbolowego optymizmu. I wtedy pojawił się wieczór przeciwko Izraelowi, kiedy zgadzało nam się wszystko. Pojawił się zaczątek stylu, przebojowości, skuteczności. Zyskaliśmy spokój, który przerwał wrzesień. Zimy prysznic w Słowenii i remis z Austrią.

To powody do niepokoju?

Przez lata nauczyłem się pokory do sportu. Nie histeryzowania, nie przesadzania, nie emocjonowania się, tak jak kiedyś. Spokojnie, wiele reprezentacji traci punkty. Po sześciu spotkaniach skompletowaliśmy trzynaście punktów, jesteśmy liderem naszej grupy, a naprawdę nie możemy nawet dopuszczać do głowy myśli, że po październiku nie będzie mieli tych punktów o sześć więcej.

Nie podlega wątpliwości, że jesteśmy faworytami spotkań z Łotwą i Macedonią.

Po dwóch zwycięstwach zyskalibyśmy gigantyczną przewagę nad rywalami i świętowalibyśmy awans na początku października.

Ale nie gramy dobrze. I o tym powinniśmy porozmawiać.

Nie byliśmy lepszym zespołem w czterech meczach z sześciu rozegranych. To Austria dwukrotnie prowadziła grę, to Macedonia i Słowenia były lepsze na swoich boiskach. Takie są fakty. Przy tym my byliśmy skuteczniejsi i dlatego też to my jesteśmy liderem grupy. Rozdajemy karty. Na coś innego chciałbym zwrócić uwagę. Nie chcemy trochę zaakceptować faktu, że prime kilku naszych czołowych zawodników z czasów Nawałki minął bezpowrotnie. Dziś oni mogą stanowić o sile kadry, ale lepsi już nie będą.

O kim konkretnie mowa?

Kamil Grosicki jest cały czas naszym najlepszym skrzydłowym. Przy tym ma 31 lat, po ostatnim sezonie, z kapitalnymi liczbami, liczył, że dostanie szanse w większym klubie i w silniejszej lidze. Każde ostatnie okno transferowe to dla niego powód do frustracji spowodowanej brakiem zmiany otoczenia. Musi się to na nim odbijać. Wiadomo, nie zmieni już sposoby grania, zawsze będzie świetny w kontrakt i przy egzekwowaniu stałych fragmentów gry, natomiast gorszy przy grze kombinacyjnej, kiedy przeciwnicy staną nisko, gęsto i wąsko. Tak samo Kuba Błaszczykowski. Wspaniały piłkarz, zasłużony dla kraju, idol młodzieży, ale on już lepiej w piłkę grać nie będzie. Wiek. To jest naturalne. Sport, w przeciwieństwie do innych zawodów, przypomina trochę wypracowanie: wstęp, rozwinięcie, zakończenie. Trzeba się pogodzić z przemijaniem.

Kapitalnym przykładem jest Łukasz Piszczek. Po mistrzostwach świata zrozumiał, że możliwości swojego organizmu nie da się oszukać. Podjął świadomy wybór, że przez kilka lat chce grać jeszcze w Dortmundzie na wysokim poziomie, posiadając tam wartościowego zmiennika i mądrego trenera. „Piszczu” uznał, że uczciwość wobec pracodawcy jest ważniejsza niż tani heroizm. Nie mogłoby być tak, że jednego dnia zgłaszałby komunikat, że nie jest w stanie utrzymać takiego natężenia meczów, jak gra na trzech klubowych frontach, po czym jednocześnie jeździłby na kolejne reprezentacyjne zgrupowania. Bardzo dojrzałe i fair zachowanie.

Kamil Glik za to znajduje się w takim wieku, że jako środkowy obrońca jeszcze spokojnie może kilka meczów pograć. W jego przypadku pojawił się jednak kryzys w Monaco, kilka urazów i nikt mnie nie przekona, że nie ma to wpływu na zawodnika. Non stop dostajesz w łeb, ktoś cię krytykuje, ktoś ci coś wypomina…

WARSZAWA 09.09.2019 SPORT PILKA NOZNA FOOTBALL MECZ ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY 2020 GRUPA G: POLSKA - AUSTRIA --- QUALIFICATION FOR THE UEFA EUROPEAN CHAMPIONSHIP EURO 2020 MATCH GROUP G IN WARSAW: POLAND - AUSTRIA --- NZ kamil grosicki , FOT. GRZEGORZ RADTKE / 400mm.pl

FOT. GRZEGORZ RADTKE / 400mm.pl

Na pewno, ale akurat w jego przypadku, w kontraście do wielu jego reprezentacyjnych kolegów, nie ma aż takiej różnicy w jego dyspozycji w kadrze między 2016 rokiem a 2019.

Pozycja. Wszystko zależne jest od pozycji.

I tu możemy przejść do Piotra Zielińskiego, dla którego nie dość, że Jerzy Brzęczek nie znajduje w kadrze nominalnej pozycji, to jeszcze nie wiadomo, kiedy on w końcu wejdzie w ten swój prime.

Jak teraz myślę, to może trochę źle wyraziłem się o tym primie. Po prostu, za czasów Nawałki, wszystko, czego dotykali się Grosicki, Błaszczykowski czy Krychowiak zamieniało się w złoto. I to stało się schematem. Zobaczmy nawet tego ostatniego. Wszedł na pewien poziom, z którego nie schodzi. Nawet jak nie układało nam się najlepiej z Austrią i Słowenią, to on swoje wybiegał, swoje wyszarpał, swoje zrobił, ale warto wziąć pod uwagę fakt, czy on przez te kilka ostatnich lat jakoś bardzo się rozwinął?

Proszę odpowiedzieć sobie samemu. 

Postawię kolejne pytanie: Czy Krychowiak, nawet będąc liderem Lokomotiwu Moskwa, na każdym treningu i meczu robi taki postęp, jaki robił w Sevilli za czasów współpracy, chociażby z takim Everem Banegą?

Znowu dochodzimy tutaj do Zielińskiego. Od kilku lat trenuje z elitarnymi pomocnikami w Napoli, a Brzęczek na konferencji prasowej mówi, że ten chłopak odpali, kiedy przestawi mu się coś w głowie. Brzmi absurdalnie.

Po pierwsze, u niego jeszcze nie nadszedł idealny moment fizyczny. Zieliński ma 25 lat, a pełnię swoje potencjału i talentu – według mnie – współczesny piłkarz pokazuje, mając 28-33 lata. Wtedy u faceta występuje silniejszy testosteron, do którego dochodzi doświadczenie minionych lat. Wtedy może maksymalizować swoje możliwości. Po drugie, z racji jego talentu uwierzyliśmy, że on nagle będzie mentalnym liderem, który będzie ciągnął reprezentacyjny wózek. Nie, tak nie będzie. Musimy zaakceptować fakt, że to dobry piłkarz, który dużo umie, ale prawdopodobnie na poziomie reprezentacyjnym nie możemy od niego wymagać więcej niż od innych. Taka charakterystyka. Po trzecie, trudności ze znalezieniem mu pozycji. U Brzęczka zaczynał w środku, potem przesunięto go na lewą pomoc, skąd znowu wrócił do środka, żeby po chwili trafić na prawą pomoc i ponownie na środku.

W Napoli za to wychodzi na boisko w jeszcze innym systemie.

A Brzęczek co kilka miesięcy wysyła nam coraz to nowsze komunikaty. Rok temu deklarował, że szkoda jego kreatywności na ustawienia go na skrzydle, po meczu z Izraelem wydawało się, że zmieni zdanie i określi, że to właśnie jest jego pozycja, a teraz zaczynał jako podwieszony pomocnik, a kończył biegając bliżej bocznej linii boiska.

Jakie rozwiązanie jest dla niego najbardziej optymalne?

Widziałbym go na pozycji numer „8”. Na skrzydło brakuje mu trochę takiej stricte dynamiki, a na „10” twardych liczb. On nie asystuje i nie strzela. Wystarczy obejrzeć mecze Napoli, żeby zobaczyć, że on kreuje mnóstwo kluczowych podań, otwiera korytarze między formacjami, zdobywa przestrzeń samym balansem ciała, ale nie ma z tego numerów. To zawodnik asyst drugiego stopnia, który pomoże w nieszablonowym rozegraniu akcji.

To może zwyczajnie źle oceniamy potencjał poszczególnych zawodnik polskiej reprezentacji?

Jeśli mówimy o zespole, który dochodzi do ćwierćfinału Euro i jest bliski półfinału, to mamy prawo wymagać, występując przeciwko Słowenii i Austrii. Problem widziałbym w tym, że może nie doceniliśmy naszych przeciwników.

Brzęczek na konferencji prasowej powiedział, żebyśmy zwrócili uwagę na to, że my mecz kończyliśmy z dwoma zawodnikami z Championship, a Austria dysponuje kadrą z osiemnastoma piłkarzami z Bundesligi. 

Moim zdanie w piłce za często myśli się stereotypem. W wyobrażeniu przeciętnego kibica, z wyjątkiem największych austriackich gwiazd, typowy tamtejszy piłkarz to przeciętniak z tamtejszej ligi, który gdzieś tam sobie kopał piłkę w Sturmie Graz czy innym Rapidzie Wiedeń i nie jest w stanie nam zagrozić. Pamiętajmy, że nasi najlepsi piłkarze jeszcze kilkanaście lat temu nie wyjeżdżali wcale do najmocniejszych zachodnich lig, tylko właśnie tam, do Austrii i ewentualnie do Belgii. To była druga półka naszych najlepszych piłkarzy. Nawet Jurek Brzęczek kilka razy był przymierzany do niemieckiej Bundesligi, ale skończył na austriackich rozgrywkach, gdzie gwiazdą był Radosław Gilewicz. I to nas uśpiło, bo współcześnie Austriacy są najliczniejszą zagraniczną nacją w Bundeslidze.

I są to w dużej mierze zawodnicy, którzy robią tam różnicę.

Robert Lewandowski na kilka dni przed meczem, definiując świat, powiedział, że Austria jest faworytem spotkania z nami. Powtórzyłem to za nim w Misji Futbol, a mam tak, że każdą moją opinię popieram dłuższym przemyśleniem na temat jej słuszności. I naprawdę tak uważam. Widziałem, że w zespół, poza Arnautoviciem, który pojechał do Chin za wielką kasę, ośmiu piłkarzy miało grać w Lidze Mistrzów w klubach typu Red Bull, Bayern Monachium, Inter Mediolan, Bayer Leverkusen, a dwóch, Lainter i Hinteregger, w Lidze Europy, to ja wiedziałem, że to nie jest słaby zespół. Ostatecznie nie zagrał Hinteregger, w którego miejsce pojawił się występujący w minionym sezonie w Champions League, Posch.

Z drugiej strony nie twórzmy z nich potęgi. Dragović, z którym przez całe spotkanie walczył Lewandowski, rozegrał w tym sezonie Bundesligi raptem kilkadziesiąt minut, a Lazaro nawet nie powąchał murawy w Mediolanie.

Ten drugi miał kontuzję w okresie przygotowawczym i to spowolniło jego wejście do Serie A. Gdyby w niego nie wierzyli, nie zapłaciliby za niego 22 milionów euro.

Jak na standardy dzisiejszego rynku to nie jest powalająca kwota.

Spokojnie, zrobi jeszcze swoje we Włoszech. Za to, faktycznie, gorzej wygląda sytuacja Dragovicia, którzy rywalizuje z Tahem i Benderem w Leverkusen, więc nie wykluczam, że może grać mniej. Inna sprawa, że cały czas mówimy o zespołach, które muszą mieć dwudziestu piłkarzy w kadrze na bardzo wysokim poziomie, żeby z sukcesem rywalizować na wszystkich frontach. I wiesz, fajnie, że mamy Janka Bednarka w Southampton, ale nie oszukujmy się, ten klub w europejskiej hierarchii znajduje się gdzieś na trzeciej półce.

Z drugiej strony on co dwa tygodnie wychodzi na boisko przeciwko obu Manchesterom, Liverpoolowi, Arsenalowi, Chelsea, Evertonowi, a nie jak w przypadku zawodników bundesligowych, którzy rozgrywają w sezonie de facto cztery mecze ligowe na światowym poziomie, po dwa z Borussią i Bayernem.

Musielibyśmy skonfrontować 10 drużynę Premier League z 10 drużyną Bundesligi, żeby zobaczyć, kto ma rację. Jedno jest jednak pewne – patrzyłem w meczu z Austrią na Bednarka. To ułożony chłopak, świetnie, że regularnie występuje w Anglii, kilka razy nas uratował, ale jeszcze bardzo dużo przed nim pracy. Nasza ubogość grania również polega na tym, że jeśli Bednarek w pierwszym kontakcie, nieatakowany przez nikogo, oddaje piłkę rywalowi, to nasze problemy konstrukcyjne zaczynają się od pierwszego ogniwa. My niepotrzebnie koncertujemy się na ostatnim podaniu. Nie tędy droga, zacznijmy od tego, że nie potrafimy wyprowadzać piłki od własnej bramki. Jeśli w szalony sposób gonimy futbolówkę przez trzy minuty, a kiedy już ją odbieramy, to walimy lagę przed siebie w stronę napastników, żeby zaraz znowu za nią zapieprzać, to z czego później mamy stwarzać sytuacje?

A i tak Jan Bednarek dosyć dobrze, jak na standardy polskich stoperów, wyprowadza piłkę.

Według mnie to utarty frazes. Bednarek dobrze wygląda, ma fajną prezencję i wyprowadzał piłkę w Lechu. Kilka lat temu. Na międzynarodowej arenie ten element u niego leży. Proszę sobie przeanalizować dwa ostatnie spotkania eliminacyjne i zadać sobie pytania: ile razy zagrał piłkę przez dwie linie, ile razy zagrał mocną piłkę po ziemi?

Wyprowadzanie piłki w wykonaniu Pazdana i Bednarka to było ciągłe pałowanie. Byle górą, byle nad głową, byle dalej od siebie. Żadnej dokładności, żadnej precyzji, żadnego pomysłu. Trzeba rozmawiać nie o tym, co nam się wydaje, a o tym, co widzieliśmy na boisku.

Zdolności w tym aspekcie posiada za to Krystian Bielik, który choć może nie zachwycił, to w obu meczach pokazał wiele swoich atutów.

Zapisuję jego występ na plus.

Ale nie można patrzeć na niego pobłażliwiej, bo jest młody i niedoświadczony.

Ma kompletnie wycięty układ nerwowy. Pokazuje to i na treningu, i na meczu. Samo to predestynuje go do gry w reprezentacji przez lata. Jego nie paraliżuje hymn, rodzice przed telewizorem, 57 tysięcy osób na stadionie. On tego nie ma. Wchodzi do każdej reprezentacji, bierze na siebie presję swoimi wypowiedziami i potem robi swoje. Pamiętamy jego wejście smoka do reprezentacji U-21. W eliminacji nie grał ani jednego spotkania, po czym pojawił się na baraże z Portugalią i bawił się w obu meczach, a potem na Mistrzostwach Europy U-21, podczas których według mnie był najlepszym zawodnikiem na turnieju. Najbardziej dojrzałym. Najlepiej przygotowanym do dorosłej piłki. Tutaj jeszcze też nie jest do końca sobą. Ma świadomość z jakimi gwiazdami przyszło mu grać, więc jeszcze potrzebuje czasu, żeby dołożyć ten element bezczelności.

Dobrze się go ogląda, jest zauważalny, nie przeszkadza mu piłka, ma dobre podanie, nie ubezpiecza się prostymi rozwiązaniami, ale uważam, że powinien bardziej harować w defensywie i więcej biegać. W drugiej linii trzeba mieć porządne płuco. Patrzyliśmy na takiego Baumgartlingera i on nie zatrzymywał się nawet na sekundę. Ganiali. Cały czas chcieli być pod grą, ale spokojnie, nie wszystko od razu. On ma 21 lat.

Mam trochę inne zdanie, bo choć faktycznie jakościowo to zawodnik ze środka pomocy, jakiego brakuje polskiej reprezentacji, to jednak z jego ofensywnych poczynań w meczu z Austrią nie wynikało absolutnie nic. 

Był skazany na tyranie w odbiorze.

I w tym elemencie nie sprawdził się jakoś wybitnie. 10 wygranych pojedynków na 14 w obronie to dobry wynik, ale przy tym główne zagrożenie Austria sprawiała nam właśnie ze środka boiska.

Mimo wszystko oceniłbym go dobrze. Zabrakło mu trochę takiej zadziorności, ale uniósł mecz, pokazując swoje atuty, wyśmienitą technikę, odwagę i jak na pierwszy mecz pokazał się z bardzo obiecującej strony.

WARSZAWA 09.09.2019 MECZ ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY 2020 GRUPA G: POLSKA - AUSTRIA --- QUALIFICATION FOR UEFA EURO 2020 MATCH GROUP G IN WARSAW: POLAND - AUSTRIA JERZY BRZECZEK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Za to bardzo słabo zaprezentował się Robert Lewandowski, który u Adama Nawałki w 40 meczach strzelił 37 bramek, a u Brzęczka w 10 raptem 2.

Nawałka, któremu na początku też nie szło, z czasem zrozumiał, że gra naszej reprezentacji powinna być podporządkowana głównie pod Lewandowskiego. Wtedy też niebagatelny wpływ na jego grę miała współpraca z Milikiem. W Polsce dużo osób się z niego śmieje, że nie wykorzystał takiej sytuacji, że tu przestrzelił, tam skiksował. Oczywiście, miał problemy ze skutecznością, ale on jest wprost skrojony pod tworzenie duetu z „Lewym”. Ma predyspozycje do gry kombinacyjnej, znają się i rozumieją, uwaga stoperów musi rozkładać się na ich dwóch, a nie tylko na jednym, a poza tym ma tą swoją kępkę murawy, z której potrafi przymierzyć nie do obrony dla bramkarza rywali. Zobaczmy na napastnika Bayernu z meczu z Austrią. Osamotniony…

Jak za najgorszych czasów Fornalika.

Kto trochę się na tym zna, to wie, że nie można się przez dziewięćdziesiąt minut tylko bić i potem skutecznie wykorzystywać każdą okazję, która się przytrafi. To tak nie działa. Za czasów Nawałki on miał kilka wyśmienitych okazji w czasie meczu. Stąd jego statystyki. Ten zmarnowany strzał głową z meczu z Austrią bliźniaczo przypominał sytuację, którą miał we Frankfurcie przeciwko Niemcom. Wtedy trafił, teraz nie. Wszystko przez frustrację i brak innych okazji.

Brzęczek w żaden sposób nie potrafi znaleźć sposobu na wykorzystanie Lewandowskiego?

Zamykając temat Lewandowskiego: co byłoby jeśli ktoś inny zagrałby w jego miejsce?

Proszę mnie oświecić.

Jestem przekonany, że nawet nie zbliżylibyśmy się do pola karnego Austriaków.

W takim razie: co teraz?

Musimy oczekiwać natychmiastowej zmiany stylu gry. W pierwszej kolejności brakuje nam mądrego, wysokiego, agresywnego i dobrze założonego pressingu, a wiele razy w ostatnich meczach aż się o to prosiło i co chyba prymarne – kreacji. Ze Słowenią i Austrią oddaliśmy trzy strzały celne. Trzy! To bilans kompromitujący naszą ofensywę. Póki nie znajdziemy na to rozwiązań, trudno będzie nam pójść do przodu.

Skoro Brzęczek pracuje już rok, to można pokusić się o ocenę jego pracy w skali szkolnej.

Dałbym mu trójkę z plusem.

Wysoko.

Nie reaguję histerycznie. Po prostu. Wykonał plan minimum, czyli pierwsze miejsce w grupie po sześciu spotkaniach, cztery punkty w dwóch meczach z najmocniejszym grupowym rywalem i tylko stylu brak. Ale jeśli on by się pojawił, to pozostają wyższe oceny.

ROZMAWIAŁ: JAN MAZUREK

Fot. Fotopyk

etoto

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 10.09.2019 20:09 przez

Jan Mazurek

Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Milion za Świerczoka. Czy to dobra cena?

„Przegląd Sportowy” podał, że Piast Gliwice może wykupić Jakuba Świerczoka za milion euro. Czas na podjęcie decyzji ma do końca kwietnia. Z jednej strony – Piast nigdy na nikogo takich pieniędzy nie wyłożył. Z drugiej… no, to Świerczok. Piłkarz, jak na polską ligę, ekscytujący. Pewniak, który może być kluczową postacią Piasta przez kilka sezonów. Przed meczem […]
21.04.2021
Prasówka
21.04.2021

“FIFA i UEFA oskarżające kogoś o chciwość to ironia historii i cynizm”

W środowej prasie dużo o Superlidze, choć nie wszystkie teksty są w pełni aktualne i uwzględniają wydarzenia z drugiej połowy wtorku. Oprócz tego raczej ligowa młócka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dzień po ogłoszeniu powstania Super League część klubów zaczęła się wycofywać z projektu. We wtorkowy wieczór z udziału w rozgrywkach oficjalnie zrezygnowało sześć angielskich klubów, a media […]
21.04.2021
Weszło
20.04.2021

Taki mecz, że nawet Magiera się uśmiechnął

Pierwsza bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Druga bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Trzecia bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Czwarta bramka dla Śląska? Szeroki uśmiech i naturalna radość na twarzy Jacka Magiery. To obrazek tego meczu. Podbeskidzie i Śląsk rozegrały meczycho, o jakim nie marzyliśmy nawet w najodważniejszych snach o […]
20.04.2021
Weszło
20.04.2021

“Gdyby nie piłka poszedłbym w boks. Może mnie wezmą do FAME MMA?”

Jak okłamał nauczycielkę w szkole, że ma brata w więzieniu, żeby podwyższyć sobie oceny? Dlaczego kupował zegarki na AliExpress i sprzedawał je w lombardach? Co lubi zjeść w cheat day i dlaczego w Warcie może robić za klubowego dietetyka? Który piłkarz poznańskiego klubu przebija go w biznesach? Jaki kawałek z Chłopaków z Baraków lubi najbardziej? […]
20.04.2021
Weszło
19.04.2021

Plusy i minusy Superligi

Futbol to biznes. Iluzja prysła. Bogaci wystąpili przeciw uboższym. Trwa wojna. Wielka rewolucja w świecie futbolu. Niewykluczone, że po ogłoszeniu planów odpalenia Superligi ten sport już nigdy nie będzie taki sam, że zmieni się wszystko. Środowisko europejskiej piłki nożnej zasypuje się oświadczeniami, groźbami, argumentami. Każda minuta przynosi nowe informacje. Zatrzymajmy się więc na chwilę i […]
19.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Bundesliga
17.04.2021

Rośnie gwiazda Jamala Musiali

Gdy kota nie ma, myszy harcują. Tak by można to najładniej ująć. Robert Lewandowski wrócił już do treningów, ale Hansi Flick nie forsuje i nie przyspiesza jego powrotu na boisko. Dlatego też ktoś w bawarskiej drużynie musi wziąć na swoje barki odpowiedzialność za ładowanie rywalom goli. Z Wolfsburgiem swoje trafienia zanotowali więc ci, na których […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Być człowiekiem. Tajniki sukcesu Adiego Hüttera

Adi Huetter twierdzi, że trener w pierwszej kolejności musi być człowiekiem. Jest doskonałym motywatorem. Jego byli pracodawcy i współpracownicy podkreślają, że jego największym atutem jest  „otwarte ucho”. Zdolność do rozumienia szatni. Przy tym to coraz lepszy trener. Z Young Boys Berno zrobił historyczne mistrzostwo. W Salzburgu robił wszystko, żeby zaglądający mu przez ramię Ralf Rangnick […]
17.04.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
21.04.2021

Oficjalnie: Kolejne kluby rezygnują z Superligi

Już nie tylko kluby angielskie oficjalnie wycofały się z rozgrywek Superligi. Pierwszym zespołem spoza Premier League, który również podziękował za udział w tym projekcie, jest Atletico Madryt. Po chwili w ślady Hiszpanów poszedł Inter Mediolan.  Hiszpański zespół przed chwilą wydał na swojej stronie komunikat w tej sprawie. Podkreślono w nim, że zarząd klubu zebrał się […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Media: Alaba dogadał się z Realem Madryt

Nieco w cieniu zamieszania związanego z Superligą zanosi się na koniec innej sagi. David Alaba najprawdopodobniej przeprowadzi się do Hiszpanii i będzie grał w Realu Madryt.  Taką informację podał Max Bielefeld ze “Sky Sports”. Zdaniem dziennikarza Austriak lada moment podpisze pięcioletni kontrakt z Królewskimi. Szczegóły podobno zostały już ustalone, pozostaje oficjalne zamknięcie sprawy. Jednocześnie z […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

I liga podała rozkład jazdy. Maraton Bruk-Betu

Ekstraklasę na szczęście omija masowe przekładanie spotkań, z zaległości do nadrobienia najwyższa klasa rozgrywkowa ma tylko mecz pomiędzy Stalą Mielec a Rakowem Częstochowa. Takiego komfortu może zazdrościć jej pierwsza liga, w której planach koronawirus zamieszał znacznie mocniej. Dziś Departament Piłkarstwa Profesjonalnego zakomunikował, jak będzie wyglądać nadrabianie zaległości.  Zaległe mecze rozegrane zostaną w trzech terminach: 5 […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Kto zastąpi Jose Mourinho?

Jose Mourinho był pierwszym trenerem zwolnionym w erze Superligi. Chociaż ostatecznie nowy projekt prawdopodobnie nie wystartuje, nic nie przywróci Portugalczykowi pracy. Pożegnał się z Tottenhamem bez zdobycia choćby jednego trofeum.  Jednak zwolnienie to jedno, wszak później trzeba wykonać kolejny krok i zatrudnić kogoś innego. Wydawało się, że Daniel Levy – prezes Spurs – ma określony […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Guardiola zabrał głos w sprawie… kontuzji Lewandowskiego

Chociaż chyba nie znalazła się jeszcze trafna diagnoza co do tego, co tak naprawdę dolega Robertowi Lewandowskiemu, powoli godzimy się z myślą, że kapitan reprezentacji jeszcze trochę odpocznie. Był jednak czas, gdy na Paulo Sousie wieszano psy za wystawienie napastnika w meczu z Andorą.  W trakcie spotkania eliminacyjnego, Lewandowski doznał kontuzji. Początkowo niegroźny uraz wykluczył […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Właściciel Liverpoolu przeprosił swoich kibiców

Od oświadczenia Liverpoolu i dołączenia do Superligi do oświadczenia Liverpoolu i opuszczenia Superligi, minęło 47 godzin i 34 minuty. The Reds – tak jak inne angielskie kluby – zdecydowali się odstąpić od projektu, który podzielił piłkarski świat. Mimo że zamieszanie nie trwało długo, spotkało się z ostrą reakcją kibiców. Przed stadionem Chelsea fani protestowali tak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Milion za Świerczoka. Czy to dobra cena?

„Przegląd Sportowy” podał, że Piast Gliwice może wykupić Jakuba Świerczoka za milion euro. Czas na podjęcie decyzji ma do końca kwietnia. Z jednej strony – Piast nigdy na nikogo takich pieniędzy nie wyłożył. Z drugiej… no, to Świerczok. Piłkarz, jak na polską ligę, ekscytujący. Pewniak, który może być kluczową postacią Piasta przez kilka sezonów. Przed meczem […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Banasik z pretensjami do sędziów: W pierwszej połowie ustawili spotkanie

Wczoraj, w bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu pierwszej ligi GKS Tychy pokonał 1-0 Radomiaka Radom. Dzięki temu zwycięstwu tyszanie przeskoczyli w tabeli ŁKS Łódź i wspomnianego rywala, ale po spotkaniu sporo mówiło się o sędziowskich kontrowersjach. W język przede wszystkim nie gryzł się Dariusz Banasik, trener gości.  – Przegraliśmy mecz, którego nie musieliśmy przegrać. Przed […]
21.04.2021
Prasówka
21.04.2021

“FIFA i UEFA oskarżające kogoś o chciwość to ironia historii i cynizm”

W środowej prasie dużo o Superlidze, choć nie wszystkie teksty są w pełni aktualne i uwzględniają wydarzenia z drugiej połowy wtorku. Oprócz tego raczej ligowa młócka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dzień po ogłoszeniu powstania Super League część klubów zaczęła się wycofywać z projektu. We wtorkowy wieczór z udziału w rozgrywkach oficjalnie zrezygnowało sześć angielskich klubów, a media […]
21.04.2021
Felietony i blogi
21.04.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Przez długi czas dominującym nurtem w grach komputerowych (przynajmniej tych, które miałem przyjemność przejść) był dość cukierkowy obraz wojny. My dobrzy, tamci źli, oni umierają setkami, u nas jeden bohater, ale też taki z trzeciego planu, żeby za bardzo nie bolało. Na końcu dobro zwycięża, zło odchodzi, scenografia zmienia się na pastelową i żywą. Dopiero […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Marcin Bułka spadł do trzeciej ligi francuskiej

23 sierpnia poprzedniego roku Marcin Bułka siedział na ławce rezerwowych w finale Ligi Mistrzów. Nie powiemy, że był blisko zagrania w najważniejszym meczu sezonu, bo gdzieś tam obok niego był też Sergio Rico, który w razie potrzeby zastąpiłby Keylora Navasa, ale pewnie też nie zakładał, iż osiem miesięcy później zaliczy spadek z Ligue 2 na […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

OFICJALNIE: Angielskie kluby opuszczają Superligę!

Koniec plotek. Angielskie zespoły opuszczają Superligę. Mamy oficjalne potwierdzenia! Arsenal: – Wsłuchaliśmy się w wasze głosy i opuszczamy Superligę. Popełniliśmy błąd i za niego przepraszamy. Liverpool:  – Możemy potwierdzić, że rezygnujemy z planów tworzenia Superligi. United: – Nie będziemy brali udziału w Superlidze. Tottenham: – Oficjalnie potwierdzamy, że rozpoczęliśmy proces opuszczania Superligi. * Niesamowite. Czekamy […]
21.04.2021
Weszło
20.04.2021

Taki mecz, że nawet Magiera się uśmiechnął

Pierwsza bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Druga bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Trzecia bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Czwarta bramka dla Śląska? Szeroki uśmiech i naturalna radość na twarzy Jacka Magiery. To obrazek tego meczu. Podbeskidzie i Śląsk rozegrały meczycho, o jakim nie marzyliśmy nawet w najodważniejszych snach o […]
20.04.2021
Suche Info
20.04.2021

Stokowiec: – Nie jestem czarodziejem

Lechia dostała od Lecha sromotne bęcki – 0:3. Stokowiec przyznał, że nie jest czarodziejem, o co jeszcze niedawno można go było podejrzewać, bo osiągał z Lechią wyniki zdecydowanie ponad stan.  Jak stwierdził: – Nie jestem czarodziejem. Nie da się tak szybko zastąpić takich zawodników jak Tobers, Makowski, Kubicki, Saief czy Nalepa. Braki mocno dały nam […]
20.04.2021