post

Opublikowane 20.08.2019 20:11 przez

redakcja

Rodzisz się dokładnie w momencie, gdy twój tata gra mecz i dowiaduje się o tym schodząc z boiska. Przychodząc na świat w takich okolicznościach, jesteś skazany na piłkę. Rodzice Adriana Łyszczarza już od jego najmłodszych lat wiedzieli, że ich syn zwariował na punkcie futbolu. I jest w stanie poświęcić dla piłki tyle, że w przyszłości może stać się ona nie tylko życiową pasją, ale i sposobem na życie.

Bierutów. Miejscowość licząca ponad pięć tysięcy mieszkańców, położona 45 kilometrów od Wrocławia. To właśnie tam 5-letni Adrian stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. To właśnie tam uparł się, że… chce dojeżdżać codziennie na treningi. Do Wrocławia.

ZOBACZ REPORTAŻ WIDEO O DŁUGIEJ DRODZE ADRIANA ŁYSZCZARZA:

Dziś może spojrzeć w lustro i powiedzieć, że droga się opłaciła. Jest w kadrze pierwszego zespołu lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy i ma wszelkie predyspozycje ku temu, by postawić kolejny krok i stać się pełnoprawnym członkiem pierwszego składu. Mimo trudnego roku w GKS Katowice, pojechał na mistrzostwa świata U-20 jako kapitan. Dostaje swoje szanse w Śląsku Wrocław, a młodzieżowcem będzie jeszcze w sezonie 20/21, gdy Przemysław Płacheta, mający obecnie wyższe notowania, straci już swój status. Ale piłkarz z rocznika 1999 nie chce czekać całego sezonu i wie, że już teraz musi wykorzystać swoją szansę.

Nie dostałby jej, gdyby nie rodzina. To głównie mamie, tacie i babci zawdzięcza to, że doszedł do poziomu Śląska Wrocław. Cofnijmy się w czasie o jakieś 15 lat. To mniej więcej wtedy 5-letni Łyszczarz nauczył się czytać. Dorwał się do lokalnej gazety, znalazł ogłoszenie o naborze do szkółki piłkarskiej i rozpoczęła się codzienna, trwająca jedenaście lat tułaczka pomiędzy Bierutowem i Wrocławiem. Tułaczka Adriana i jego rodziny.

Marcin Łyszczarz, tata Adriana: – Chciał, żeby mu kupować gazety sportowe. W lokalnym “Słowie Sportowym” wyczytał, że są zapisy do Wiko Wrocław dla małych dzieci w wieku 5-6 lat. Stwierdził, że chce jechać.

Adrian Łyszczarz: – Pamiętam nawet, w którym to pokoju było. Od zawsze byłem ukierunkowany, by grać w piłkę. Przeczytałem gazetę i wiedziałem, że nie ma wyjścia, muszę pojechać. Na pierwszym treningu spotkałem Pawła Olszewskiego, który dziś jest w Stali Mielec. Każdy był od nas o dwa lata starszy.

Marcin Łyszczarz: – Na pierwszym treningu była grupka 40 dzieci i jedna piłka. Jak to wszystko ruszyło, bałem się tylko, żeby się tylko nie pozabijali! Tak się wszystko zaczęło. Z żoną na zmianę woziliśmy go do Wrocławia. Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, jeden dzień wolnego, w weekend mecz. Potem nazwa zmieniła się na FC Wrocław Academy, skąd Adrian wypłynął na szerszą wodę.

Adrian musiał być skazany na piłkę, skoro o jego przyjściu na świat dowiedział się pan na boisku.

Marcin Łyszczarz: Grałem w Bodzio Goszcz mecz pucharowy. Adrian był jeszcze w brzuchu, żona na porodówce. Dostałem ze stresu dwie żółte kartki do przerwy. Schodząc z boiska otrzymałem telefon, że mam syna. Zaraz wszyscy podbiegli, kołyska. Później grając w Górniku Twardogóra zabierałem go na treningi. Adrianem zajmował się kierownik drużyny, kopali piłkę. Na każdym meczu był ze mną, obserwował, podziwiał zagrania taty.

Alicja Łyszczarz, babcia Adriana: – Tato lewonożny.

Marcin Łyszczarz: – Sprawna lewa noga, ułożona. Woziliśmy Adriana do siedemnastego roku życia, gdy trener Rumak stwierdził, że chce mu się przyjrzeć w pierwszej drużynie. O 8 na Oporowską, czekałem na niego do 15 i koło 17 byliśmy w domu. Tak było przez pół roku. Żona w tym czasie pilnowała interesów rodzinnych. Troszeczkę czasu trzeba było poświęcić.

Alicja Łyszczarz: – Ja ich wspomagałam, jak tylko chcieli. Jeździł jeszcze sam do gimnazjum. Wstawał rano o piątej, pociąg miał o szóstej rano. Sam się przeniósł do Wrocławia, sam sobie zadzwonił, sam sobie załatwił. Z synową pojechałyśmy kiedyś do Miedzi Legnica, gdzie mógł uczęszczać do gimnazjum w Legnicy i rozwijać  się piłkarsko.

Marcin Łyszczarz: – Wcześniej w wieku 10 lat dostał zaproszenie do szkółki do Zagłębia Lubin, ale się nie zdecydowaliśmy, bo był za mały. Lubin leży 130 kilometrów od nas, stwierdziliśmy, że to nie ten czas. Później pojawił się temat Legnicy, ale czego szukać w Legnicy, skoro mamy dobry klub we Wrocławiu? Później zaczęły się powołania do reprezentacji Polski, też jeździliśmy na zgrupowania, mecze. Z Adrianem jesteśmy na każdym meczu – czy to mecz sparingowy, czy ligowy. Od szóstego roku życia dopingujemy i wspieramy.

Panu nawet zdarza się jeździć na wyjazdy autokarem wraz z kibicami.

Marcin Łyszczarz: – Jeżdżę często na wyjazdy z kibicami, bo nie zawsze jest z kim jechać z rodziny, nie zawsze każdemu pasuje. Na pierwszy mecz Adriana w Ekstraklasie pojechałem w ten sposób. Białystok daleko, ale pierwszy raz w kadrze meczowej, powiedziałem: trzeba jechać. Mały włos by dostał szansę, ale trzeba było poczekać cierpliwie.

Jak ty, Adrian, wspominasz te codzienne dojazdy?

Adrian Łyszczarz: – Codziennie pobudka o 5:00 rano. Nieraz budziłem się już bez budzika. Raz wstałem o 2:00, myślałem, że już trzeba iść do szkoły. Zacząłem się ubierać, o 2:30 wyszedłem z domu. Mama przybiegła:

– Co ty robisz?

– No jak, idę do szkoły!

– A spojrzałeś na zegarek?

Już byłem na tym punkcie tak ześwirowany, że chciałem jechać o 2:30, żeby się nie spóźnić. Codziennie o 6:00 pociąg. Chodziłem przez tory, niebezpiecznie, bo ciemno, ale zawsze miałem przy sobie gaz pieprzowy. Jeździli ze mną koledzy, jeden grał w piłkę, drugi w ręczną. Monotonia. Wchodziło się zawsze do tego samego przedziału, zawsze to samo miejsce było wolne, codziennie te same twarze w pociągu. We Wrocławiu byłem już o 7:00, później w autobus, następnie w tramwaj. Starałem się uczyć, ale wiadomo jak jest w klasach sportowych. Trzydziestu chłopaków, nieraz jest ciężko. Po szkole czas na trening, wszyscy jechaliśmy, kończyło się o 18 i z powrotem na stację. O 21:00 byłem w domu taki zmęczony, że kładłem się spać. Jak odrabiałem lekcje, to w pociągu. W pewnym okresie byłem w internacie. Poznałem tam wielu ludzi, przyjaciół, z którymi mam kontakt do tej pory. Usamodzielniłem się trochę, wiemy, jak jest w internatach. Trzeba walczyć o przeżycie, jedzenie nie najlepszej jakości. Sami sobie gotowaliśmy w kuchni po kryjomu klasyczną potrawę makaron z kurczakiem bez sosu, by nie jeść jedzenia z internatu. Rajcowało mnie to, bo miałem z tyłu głowy, że może mi to pomóc i gdzieś mogę w piłkę grać.

Aż w końcu odzywa się Śląsk Wrocław i zaprasza do siebie.

Adrian Łyszczarz: – Dostawałem sygnały ze Śląska już wcześniej. Grając w FC Wrocław w CLJ dostałem pismo, że chcą mnie zaprosić na testy. Zagraliśmy sparing z ŁKS i trenerzy powiedzieli, że chcą bym został, ale nie wiadomo jak będzie z graniem. Po przemyśleniu uznałem, że chciałbym jeszcze zostać w FC Wrocław, bo super mi się współpracowało z trenerem Horwatem. Byliśmy beniaminkiem w CLJ, chciałem dograć sezon do końca, zajęliśmy czwarte miejsce. Wygraliśmy w lidze ze Śląskiem 2:0, strzeliłem dwie bramki. Wtedy już nie było wyboru: powiedzieli, że nie widzą innej możliwości niż bym przyszedł do Śląska. Wtedy już się zastanawiałem, bo wiedziałem, że i tak będę chciał tam trafić.

Kto był większą inspiracją? Pan jako piłkarz czy pani jako prezes klubu?

Alicja Łyszczarz: – Myślę, że syn. Też mógł zrobić karierę piłkarską, miał powołania do kadry za mojego prezesowania. Nie to, że miałam układy czy coś, po prostu dobry był. Jak poszedł do Bodzio Goszcz, zaczynali do B-klasy. Szybko zrobili awans do okręgówki i strzelał im bramki, cała społeczność Goszcza była bardzo zadowolona. Wynagradzany był dobrze. Adrian ma coś po ojcu. Ojciec żyje jego karierą. Nie powiem, że mama nie, bo też, ale Marcin, muszę powiedzieć, bardzo go wspiera. Wszystko się obraca wokół Adriana.

Jak została pani prezesem Widawy Bierutów?

Alicja Łyszczarz: – Pracowałam wtedy w urzędzie. Interesowałam się piłką, jeździłam na mecze, w Widawie grał mój brat. W pewnym momencie działacze stwierdzili: nadawałabyś się, interesujesz się, wiesz, o co chodzi, potrafisz rozmawiać na pewne tematy. Łatwiej się pracuje będąc prezesem, jak się ma układy takiego typu, że burmistrz czy naczelnik pozwalali, by w czasie godzin pracy załatwiać pewne rzeczy. Prezesowałam sześć lat i starałam się jeździć na wszystkie mecze – trampkarzy, juniorów młodszych, starszych, seniorów. Musiałam to tak poukładać, by pieniędzy starczyło na wszystkich. Przede wszystkim stawialiśmy na młodych. Syn od początku grał w Widawie, brat był trenerem.

Później poukładałam sobie wszystko organizacyjnie: ten odpowiedzialny za bilety, ten za wyjazdy, ten za kartki. Wszystko było profesjonalnie, zawsze brakowało tylko pieniędzy. Starałam się negocjować po firmach rabaty. Pogoń Oleśnica chciała z nami współpracować, by zawodnicy się ogrywali, a później szli do nich. Mówię: “zaraz, zaraz, za ogranie trzeba zapłacić”. Z jednego transferu zostały nam pieniądze i zorganizowałam nawet obóz w Wołowie. Dużo zawodników mieliśmy, którzy mogli zrobić karierę, ale każdy szedł za pracą, grali dla przyjemności. Zawsze pomagało się zawodnikom, dokładało na buty. Syn był lewonożny, miał zjechaną lewą nogę, to wymieniał się butami z prawonożnym, bo nie było pieniędzy. Syn sobie zawsze sam kupował buty i zawsze miał pretensje, że mama nie dokłada. Ale mówię: “jak ty masz takie wymagania i chcesz grać w lepszych, to trudno, płać”.

Organizowałam też bale sportowca. Szumnie się nazywało, ale wynajmowaliśmy stołówkę przy szkole i tam wszyscy piłkarze spotykali się z żonami i rodzinami. Tak było co roku. Miałam kucharki, które gotowały po kosztach, za zarobione pieniądze opłacałyśmy a to trenera, a to sprzęt. Później się to urwało, nie miał kto się tym zająć. Bardzo mile wspominam ten czas. Po sześciu latach zmieniłam pracę, poszłam do szkoły i ciężko było to wszystko pogodzić. Poza tym chciałam pomóc też trochę w karierze Adriana. Nie ukrywam, że finansowo nie daliby sobie rady od początku do końca. Samo zatankowanie samochodu na sto kilometrów dziennie to koszta. Pewnie, że nie jeździłam codziennie, ale czasem trzeba było wesprzeć ich jak nie mogli. Jestem bardzo zadowolona z postępów Adriana. Zawsze powtarzam rodzicom, że powinni być dumni. Adrian ma 20 lat i myślę, że się już nie zmieni. Grzeczny, poukładany chłopak. Żeby mu się jeszcze powiodło i nie łapał kontuzji. Dzisiaj najważniejsze to siła, wytrzymałość, odporność na stres, zdobycie zaufania u trenera.

Jakie emocje towarzyszą państwu na meczach?

Alicja Łyszczarz: – U mnie stres, ciśnienie. Pamiętam jak wprowadził go trener Urban. Nie byłam na tym meczu, oglądałam w telewizji. Adrian stracił piłkę i wszedł w niego Nalepa z Arki. Dobrze, że oglądałam mecz sama, strasznie się zdenerwowałam. On chciał dobrze, ale do dziś mam przed oczami, jak wpadł na tę siatkę. Najbardziej się stresuję, jak jadę na mecz i jak się rozgrzewa. W tę, z powrotem, w tę z powrotem. Ten wchodzi, ten, ten, trzy zmiany, do widzenia. Dziecko nie weszło, ale tłumaczę sobie: dobrą zmianę trener zrobił, bo coś dała. Cały czas w stresie. Patrzysz tylko na Adriana, numer i nic więcej.

Marcin Łyszczarz: – U mnie cały czas jest adrenalina. Od wyjazdu na mecz, czyli informacji, że jest w dwudziestce meczowej. Potem dalej: ciekawe czy wyjdzie? Najwięcej czasu patrzę na ławkę: wstaje się grzać czy nie. Tak to wygląda z perspektywy rodzica. Chciałbym, by w przyszłości nie musiał siedzieć i czekać na zmianę, grał od początku.

Alicja Łyszczarz: – Musi walczyć, jak wszędzie. Jak dostał powołanie na mistrzostwa U-20, nasza społeczność bierutowska może nie to, że oszalała, ale kto nas znał to zaczepiał. Idąc do lekarza słyszałam: “a to pani wnuczek gra w reprezentacji!”. Ostatnio nawet pani doktor poprosiła o autograf Adriana dla wnuczka. Każdy gratulował. Nikt tak daleko, mówili, z zawodników z Bierutowa nie zaszedł. Wszyscy czekali na pierwszy mecz z Kolumbią. Nawet chciałam, by Adrian podziękował na łamach naszej społeczności.

Adrian Łyszczarz: – Super uczucie, bo w Bierutowie każdy trzyma za mnie kciuki. Wczoraj pojechałem do cioci na kawę i przyszła pani z domu obok, która chciała sobie zdjęcie zrobić. Mega fajne, bo wie się, że ma się wsparcie też u osób, z którymi nie ma się kontaktu.

Byłeś kapitanem reprezentacji U-20 na mistrzostwach świata, jaka jest twoja diagnoza, dlaczego wyszło jak wyszło?

Adrian Łyszczarz: – Nie byliśmy zgrani jako drużyna. Nie zagraliśmy wiele spotkań w porównaniu do innych w 2019 roku. Nie odczuwałem stresu związanego z mistrzostwami, ale było to widoczne w drużynie. Nie to, że nas to przerosło, ale nie byliśmy przygotowani na tak dużą imprezę.

Bardziej w głowach?

Adrian Łyszczarz: – Myślę, że bardziej w głowach przegraliśmy ten mundial niż na boisku.

Pozostała ci po nim współpraca z Jackiem Magierą.

Adrian Łyszczarz – Zbudował we mnie pewność siebie. Wpajał we mnie, że jestem dobry, że mam wierzyć. Po meczu w rezerwach, gdy strzeliłem cztery bramki w czwartej lidze, zadzwonił do mnie i spytał:

– Co, strzeliłeś cztery bramki?

– Tak, udało mi się.

Nakrzyczał na mnie, że mam odpowiedzieć “tak, strzeliłem”, a nie, że mi się udało. Mam nadzieję w głębi duszy, że kiedyś będę mógł jeszcze z trenerem Magierą współpracować. Nie spotkałem się nigdy z lepszym trenerem.

Rok w Katowicach, gdy nie grałeś zbyt wiele, oceniacie państwo jako rok stracony?

Marcin Łyszczarz: – Katowice nie pomogły. Do grudnia było dobrze, w styczniu wszystko wywróciło się do góry nogami. Chcieliśmy, by poszedł grać i rozwijać się w lidze, w której liczy się przede wszystkim siła. Miał rywalizować z dwoma młodzieżowcami, potem pojawiło się na jego pozycji trzech czy czterech, zaczęły się problemy. Po przerwie zimowej coś nie pasowało, a to to, a to tamto. Zadzwoniłem do asystenta trenera i usłyszałem dziwne rzeczy, że Adrian nie ma postury piłkarza, że nie chodzi na siłownię, ostatni przychodzi do szatni, pierwszy wychodzi. Mówię: jeśli Adrian wam nie pasuje, nie ma postury, coś z nim jest nie tak, trzeba się rozstać. Asystent powiedział: “nie, chcemy by Adrian został”. To skąd takie stwierdzenia? Coś mi tutaj nie grało. Jasno powiedziałem, że są mistrzostwa świata, Adrian może dostać powołanie, musi się ogrywać. Wiadomo, jak Katowice skończyły, mieli ciężko. 

Adrian Łyszczarz: – Po tym co wydarzyło się po przyjeździe z urlopu, byłem podłamany. Nie wiem jak do tego doszło, ale myślę, że jest osoba, która chce mi zrobić pod górkę. Chciała zrobić, bym nie pojechał na mistrzostwa. Mówili, że nie mam postury piłkarza, szukanie igły w stogu siana. Robiłem swoje, żeby pojechać na mistrzostwa. Byłem w kontakcie z trenerem od przygotowania motorycznego z kadry, by mi wysyłał treningi wyrównawcze. Miałem przeczucie, że nie dostanę powołania. Wszyscy grali, tylko nie ja. Ciągnęło mnie to w dół, ale chciałem i tak zrobić wszystko, by na mistrzostwa pojechać. To spełnienie marzeń z dzieciństwa. Ale życzę im jak najlepiej, nie jestem osobą zawistną. Będę robił swoje.

Jak państwo oceniacie potencjał Adriana? Gdzie może zajść?

Marcin Łyszczarz: – Na tę chwilę chciałbym, żeby złapał pierwsze miejsce w Ekstraklasie, ograł się rok, dwa, trzy i spróbował sił za granicą, może gdzieś we Włoszech, może w Hiszpanii, Niemcy blisko. Takie jest moje marzenie. A czy tak daleko zajdzie? Czas nam pokaże. Wszystko zależy od niego.

Alicja Łyszczarz: – Teraz sam jest na swoim garnuszku, sam się żywi, sam dba o siebie, decyduje. Jeżeli wypracuje sobie swój model i wszystko dobrze poukłada, ja bym była przeszczęśliwą babcią. Śląskowi dobrze idzie, trzeba walczyć o skład i będzie dobrze.

Marcin Łyszczarz: – Czekamy i wspieramy go dalej.

A ty Adrian? Jaki cel na ten sezon, jaki na karierę?

Adrian Łyszczarz: – W tym sezonie chciałbym jak najwięcej grać w Ekstraklasie. Śląsk Wrocław jest dla mnie bardzo ważny, chciałbym tu się dalej rozwijać. Po cichu myślę też o reprezentacji U-21, to cel w głowie na ten sezon. Moim marzeniem jest to, by rodzina była ze mnie szczęśliwa. Jak oni będą szczęśliwi, to i ja. Piłkarsko marzy mi się wyjazd do Włoch i gra na najwyższym poziomie i reprezentacja Polski.

Odwiedzaliby we Włoszech?

Myślę, że są nawet tam w stanie przeprowadzić! Tata potrafił jechać samochodem na mecz U-20 do Szwajcarii wraz z ojcem Serafina Szoty. We Włoszech też był, tydzień siedział w tym samym hotelu, co my. Cieszę się z tego, większość zawodników nie ma takiego wsparcia ze strony rodziny. Zawsze powtarzam, że wszystko zawdzięczam rodzinie, gdyby nie oni, w piłkę bym nie grał. Poświęcili się, a teraz chcę, by byli ze mnie dumni. Super uczucie w środku, gdy wiesz, że masz wsparcie, bo to buduje. Nie ma nic lepszego jak się patrzy po meczu na rodziców, gdy są uśmiechnięci, że mają takiego syna.

TEKST I WIDEO: JAKUB BIAŁEK i ADAM ZOSZAK

Fot. newspix.pl / 400mm.pl / własne

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Weszło Extra
22.10.2021

Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów?

Dla polskiego postronnego kibica – takiego jak ja – puchary są swego rodzaju świętem. Dla sympatyka Legii? W tym sezonie są jedynym, co trzyma go przy kibicowskim życiu (bo przecież nie liga). Dla fana Napoli? Smutnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić. A w zasadzie najlepiej, jakby ich nie było. Po świetnym początku Napoli – osiem na […]
22.10.2021
Weszło Extra
21.10.2021

Weszło z Neapolu: kościół Diego Maradony

Czy futbol zna bardziej nadużywane stwierdzenie niż „piłka nożna jest tu (wpisz dowolne miasto) religią”? Prawdopodobnie nie. Dlatego mając pełną świadomość wagi tego słowa stwierdzam, że w Neapolu… Nie, to nie piłka nożna jest religią. To Diego Maradona. Ktoś znacznie większy niż wybitny piłkarz z zasługami. Ktoś równy Bogu. Obejrzałem kapliczki poświęcone Boskiemu Diego, widziałem […]
21.10.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło Extra
13.10.2021

Grosicki: – Dałem Sousie piłkę do pustej bramki

Sam mówi, że wystawił Sousie piłkę do pustej bramki, zostając na wiosnę w WBA. Brzmi jak człowiek pogodzony z tym, że nie pasuje do koncepcji selekcjonera, bo nie jest typowym wahadłowym. Z bohaterem hitowego transferu do Ekstraklasy rozmawiamy o brazylijskiej Pogoni Ptaka, zwodzeniu Jacka Magiery, drużynie „Portowców” czekającej na duży sukces, zaletach pozostania w WBA na […]
13.10.2021
Weszło Extra
07.10.2021

Nie chcę być gościem, który wszystko wie najlepiej

Dlaczego nigdy nie dowiemy się, kim naprawdę jest? Jak przestał być ciekawostką? Co wyciągnął ze stażu u Jessego Marscha? Czy naprawdę wyżej cenił sobie pracę w niemieckiej trzeciej lidze niż w polskiej Ekstraklasie, kiedy zdecydował się poprowadzić Fortunę Koeln, a nie Zagłębie Sosnowiec? Kiedy najbardziej bał się o swoją reputację w niemieckim futbolu? Ile znaczy […]
07.10.2021
Weszło
24.09.2021

„Dopiero po karierze zacząłem czytać o biznesie. Mogłem czytać zamiast grać w karty”

Bartosz Ślusarski nigdy nie był uważany za piłkarza wybitnego. Ale w Ekstraklasie zagrał prawie 250 meczów. Pograł w portugalskiej ekstraklasie i w Championship. Zaliczył dwa występy w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery – jak sam przyznaje – miał dość piłki. A teraz wraca do niej nie jako trener, nie jako menadżer. Tworzy platformę, która ma […]
24.09.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Inne sporty
27.10.2021

PSG zdominowane w Kielcach. Vive bawi się w Lidze Mistrzów!

PSG to bez wątpienia jedna z najbardziej napakowanych gwiazdami drużyn w europejskiej piłce ręcznej. Na którą pozycję byśmy nie popatrzyli – ten zespół ma do dyspozycji co najmniej dwóch kapitalnych zawodników. Łomża Vive Kielce nie przestraszyła się jednak dziś giganta. Ba, zabrała Francuzom zabawki i kupiła powrotny bilet do Paryża. Szczypiorniści polskiego zespołu po zwycięstwie […]
27.10.2021
La Liga
27.10.2021

El Tigre upolował Barcelonę

Ronald Koeman lubi uskarżać się na swój los i dowodzić, że obecny potencjał piłkarski FC Barcelony jest do tego stopnia niewielki, że trudno mieć pretensje o osiągane przez kataloński klub wyniki. Ale nikt nam nie wmówi, że Barca dysponuje słabszą paką niż Rayo Vallecano. Tymczasem to właśnie Rayo pokonało dzisiaj Katalończyków 1:0 i plasuje się […]
27.10.2021
Weszło
27.10.2021

Mecz bez historii, ale dla Piasta to bez znaczenia. Gliwiczanie idą dalej

Wiadomo, że Piast był faworytem w starciu z Zagłębiem Sosnowiec, szczególnie napompowany po zwycięstwie nad Legią, ale już jeden pogromca Wojskowych zdążył wczoraj odpaść z Pucharu Polski i to z rywalem zdecydowanie gorzej notowanym. Gliwiczanie musieli się więc spiąć, żeby nie podzielić losu Lechii i to zrobili, dość spokojnie ogrywając swojego przeciwnika. Waldemar Fornalik nie […]
27.10.2021
WeszłoTV
27.10.2021

Michniewicz z wozu, Legii lżej? Wnioski po zwolnieniu || Roki wyjaśnia #33

Czesław Michniewicz został zwolniony z funkcji trenera Legii Warszawa. Jeśli macie już dość tego tematu, to do zobaczenia za tydzień. Ale jeśli wasze organizmy są w stanie przyjąć kolejną dawkę paplaniny o byłym już trenerze warszawskiego klubu i jego rozstaniu z Legią, to zostańcie na dłużej, bo o tym będzie dzisiejszy vlog Mateusza Rokuszewskiego. 
27.10.2021
Niezły numer
27.10.2021

Jak bardzo rozpędza się Lech? Maciej Skorża w drodze po osobisty rekord

4:1 z Wisłą Płock, wygrany klasyk z Legią Warszawa, 4:0 ze Śląskiem Wrocław. Forma Lecha Poznań w ostatnich tygodniach jest zdumiewająca i przede wszystkim – imponująca. Seria zwycięstw „Kolejorza”, doliczając także dwa pucharowe mecze, wynosi już pięć gier. Gdybyśmy uwzględniali także remisy i liczyli klubowi z Wielkopolski mecze bez porażki, nie byłaby ona może aż […]
27.10.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Wszołek z debiutem w Unionie Berlin

Naczekał się, naczekał się Paweł Wszołek na debiut w barwach Unionu Berlin, ale w końcu jest, mamy to, udało się. Polski piłkarz dostał od Ursa Fischera niecałe dwadzieścia minut w meczu Pucharu Niemiec z trzecioligowym Waldhof Mannheim. Union Berlin wygrał 3:1, ale nie bez komplikacji, bo po podstawowym czasie gry było 1:1 i do rozstrzygnięcia […]
27.10.2021
Inne sporty
27.10.2021

PSG zdominowane w Kielcach. Vive bawi się w Lidze Mistrzów!

PSG to bez wątpienia jedna z najbardziej napakowanych gwiazdami drużyn w europejskiej piłce ręcznej. Na którą pozycję byśmy nie popatrzyli – ten zespół ma do dyspozycji co najmniej dwóch kapitalnych zawodników. Łomża Vive Kielce nie przestraszyła się jednak dziś giganta. Ba, zabrała Francuzom zabawki i kupiła powrotny bilet do Paryża. Szczypiorniści polskiego zespołu po zwycięstwie […]
27.10.2021
La Liga
27.10.2021

El Tigre upolował Barcelonę

Ronald Koeman lubi uskarżać się na swój los i dowodzić, że obecny potencjał piłkarski FC Barcelony jest do tego stopnia niewielki, że trudno mieć pretensje o osiągane przez kataloński klub wyniki. Ale nikt nam nie wmówi, że Barca dysponuje słabszą paką niż Rayo Vallecano. Tymczasem to właśnie Rayo pokonało dzisiaj Katalończyków 1:0 i plasuje się […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Sassuolo skalpuje Juventus

Już Juventus myślał, że się wycwanił, już Juventus mógł sądzić, że na nowo zyskał tożsamość spod miarki Massimiliano Allegriego, ale hola, hola, nie tak szybko, nie tak prędko. Przegrany w ostatnich sekundach mecz z Sassuolo pokazał, że Starą Damę czeka jeszcze dużo pracy, żeby wrócić na tron Serie A.  Po pierwszej połowie Sassuolo prowadziło po trafieniu […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Kulesza kontratakuje w sprawie bezpodstawnych oskarżeń o rasizm

Cezary Kulesza, prezes PZPN, uparcie dąży do ukarania Anglików za bezpodstawne oskarżenie Kamila Glika o rasistowskie gesty podczas wrześniowego eliminacyjnego meczu między Polską a Anglią na Stadionie Narodowym. – Moim zdaniem teraz to my powinniśmy oskarżyć piłkarza, który niesłusznie oskarża naszego zawodnika. To wywołuje tylko niepokój wśród naszych kibiców i staje się takim tematem europejskim […]
27.10.2021
Weszło
27.10.2021

Mecz bez historii, ale dla Piasta to bez znaczenia. Gliwiczanie idą dalej

Wiadomo, że Piast był faworytem w starciu z Zagłębiem Sosnowiec, szczególnie napompowany po zwycięstwie nad Legią, ale już jeden pogromca Wojskowych zdążył wczoraj odpaść z Pucharu Polski i to z rywalem zdecydowanie gorzej notowanym. Gliwiczanie musieli się więc spiąć, żeby nie podzielić losu Lechii i to zrobili, dość spokojnie ogrywając swojego przeciwnika. Waldemar Fornalik nie […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Nowe informacje o zdrowiu Paulo Sousy

Paulo Sousa, selekcjoner reprezentacji Polski, otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej twierdzi, że obecność Portugalczyka podczas ostatnich meczów eliminacyjnych z Andorą i Węgrami jest niezagrożona.  – Paulo Sousa już wczoraj miał typowe grypowe objawy. Węch i uczucie smaku go nie opuściły, ale ma gorączkę i ból głowy. Dlatego […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Vuković zabiera głos. „Trenera buduje prezes”

– Legia płaci regularnie, choć staram się odbierać w ten sposób, że płaci nie Legia, a prezes Dariusz Mioduski – zaczyna Aleksandar Vuković swoją rozmowę z dziennikarzem portalu Sport.pl. Były piłkarz i trener Legii krytykuje właściciela stołecznego klubu, wraca wspomnieniami do momentu swojego zwolnienia i próbuje zrozumieć, dlaczego tak wielkie zaufanie w drużynie mistrza Polski […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

„Cash? Liczy się to, czy obroni się na boisku ”

Dyskusja trwa, ale jedno jest pewne: Matty Cash otrzymał polskie obywatelstwo i będzie mógł grać w reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem Goal.pl, swoją opinię na temat piłkarza Aston Villi wyraził Michał Żewłakow.  – Przychodzi z ligi angielskiej, więc pod kątem umiejętności ma na starcie czystą kartę, trudno coś mu zarzucić. Natomiast jeśli zagra dwa-trzy […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koronawirus w Wiśle Kraków

Standardowe cykliczne badania kontrolne na obecność koronawirusa w organizmach piłkarzy i sztabu szkoleniowego Wisły Kraków wykazały przypadki testów pozytywnych.  Biała Gwiazda wydała enigmatyczny komunikat medyczny.  W środę 27 października zawodnicy i sztab szkoleniowy Białej Gwiazdy poddani zostali kolejnym testom kontrolnym na obecność SARS-CoV-2. W toku badań wykryto pozytywne przypadki, a klub niezwłocznie wdrożył niezbędne procedury […]
27.10.2021
WeszłoTV
27.10.2021

Michniewicz z wozu, Legii lżej? Wnioski po zwolnieniu || Roki wyjaśnia #33

Czesław Michniewicz został zwolniony z funkcji trenera Legii Warszawa. Jeśli macie już dość tego tematu, to do zobaczenia za tydzień. Ale jeśli wasze organizmy są w stanie przyjąć kolejną dawkę paplaniny o byłym już trenerze warszawskiego klubu i jego rozstaniu z Legią, to zostańcie na dłużej, bo o tym będzie dzisiejszy vlog Mateusza Rokuszewskiego. 
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zmiennik Lewandowskiego wypada na dwa tygodnie

Pod względem statystycznym Eric Maxim Choupo-Moting zalicza najlepszy czas w swojej karierze. Ba, próżno szukać napastnika, który mógłby się z nim równać. Bundesliga – gol co 39 minut. Puchar Niemiec – gol co 23 minuty. Liga Mistrzów – gol co 11 minut. Jasne, wszystko dlatego, że Choupo-Moting jest zmiennikiem Roberta Lewandowskiego i dostaje szanse tylko ze […]
27.10.2021