post Jan Mazurek

Opublikowane 01.08.2019 10:47 przez

Jan Mazurek

25 lipca – estońska Flora FC podejmuje niemiecki Eintracht Frankfurt. Po trzydziestu pięciu minutach gry jest 1:1. Nikt się tego nie spodziewał. Zaglądamy na livescore’a, a tam wita nas informacja że w całym zamieszaniu maczał palce dobrze nam znany cesarz Estonii.  

Mowa tu oczywiście o Konstantinie Vassiljevie, legendzie estońskiej piłki, zasłużonym reprezentancie i jednym z najlepszych obcokrajowców, jakich mieliśmy w Ekstraklasie w XXI wieku. W rozmowie z nami opowiada o swojej teraźniejszości i przyszłości.

*** 

25 lipca, druga runda eliminacji do Ligi Europy. Samozwańczy cesarz Estonii przypomina o sobie na europejskich salonach. 

Jak na jedną asystę w meczu z Eintrachtem Frankfurt, to nieźle mnie przywitałeś. 

Udało się wam strzelić gola, a 1:2 to wynik, którego nikt się nie spodziewał. 

Wszyscy chłopcy mocno to przeżywają. Pokazaliśmy się z dobrej strony, ukąsiliśmy silny zespół z Niemiec, który przyjechał do nas pewny zwycięstwa, mając w składzie znane nazwiska. Nie daliśmy się stłamsić. Estonia potrzebuje sukcesów piłkarskich, bo tu naprawdę rzadko przytrafia się sytuacja, w której jakiś zespół pokaże się z przyzwoitej strony na arenie międzynarodowej.  

Pewnie głównie skupialiście się na defensywie?  

Eintracht dominował. Miał ponad 70% posiadania piłki. Oczywiście. Dopiero jakby było inaczej, to byłby niezły szok. Ale, i to mnie chyba zdziwiło najbardziej, wcale nie mieli aż tak wielu groźnych sytuacji. Próbowali, kontrolowali, ale to 2:1 musieli przyjąć z dużym niedosytem. Tym bardziej, że zabrakło tylko trochę szczęścia, żeby nasz napastnik wyrównał, bo w niezłej sytuacji trafił w poprzeczkę. Teraz musimy uważać, bo wyniki na styku gwarantuje nam pełne zaangażowanie piłkarzy z Frankfurtu. Jestem przekonany, że będą chcieli z nami wygrać jak najwyżej i na to jesteśmy przygotowani.  

W Estonii piłka nie cieszy się aż takim zainteresowaniem, jakiego byśmy wszyscy chcieli, ale akurat ten mecz wzbudził spore emocje. Przyjechała uznana marka, mecz oglądało wielu kibiców, którzy na co dzień nie interesują się futbolem, a wynik mógł tylko utwierdzić ich w przekonaniu, że może warto częściej oglądać tę naszą rodzimą piłkę. I to jest chyba najlepszy efekt tego 1:2. 

Jesteś liderem Flora FC? 

Tak, jestem najstarszy, mam swoje doświadczenie, pomagam chłopakom, jestem w dobrej formie. Nie podchodzę do piłki aż tak poważnie. Na wszystko patrzę z większym spokojem. Bardziej, nie wiem, analitycznie, z pewnego dystansu i daje mi to przewagę w podejmowaniu decyzji na boisku. 

Zawsze mówiłeś, że w wieku trzydziestu kilku lat, chciałbyś mieć taką pozycję, zachowując wszystkie proporcje, jak Andrea Pirlo miał w Juventusie. 

W jakimś procencie udało mi się to osiągnąć. Nie mam nawet wątpliwości. Oczywiście, gram bardziej z przodu, wymaga się ode mnie goli, obsługiwania napastników celnymi podaniami, a Pirlo w Juventusie pełnił raczej rolę nobliwego kreatora gry od tyłu, który widział wszystko, dzięki czemu napędzał akcje swoim genialnym zmysłem techniczno-taktycznym i to jest zasadnicza różnica między nami.  

Od ofensywnego pomocnika wymaga się głównie liczb. Najlepiej w punktacji kanadyjskiej, żeby nie nastawiać się tylko na jedną rubrykę. 

Nie da się ukryć. W Estonii gra się systemem wiosna-jesień, więc trochę innym niż w większości lig europejskich, teraz jesteśmy w pełni sezonu. Od początku celem było strzelanie goli i asystowanie przy bramkach kolegów. Wychodzi mi to nieźle – w siedemnastu meczach skompletowałem sześć goli i jedenaście asyst. Dla mnie liczy się też, żeby Flora wygrywała mistrzostwa. Jesteśmy liderami i tak ma pozostać do końca sezonu! 

Jak przebiegał proces przestawiania się z gry w lidze okręgowej na estońską ekstraklasę? 

Poziom raczej nie gra roli. Liczy się przystosowanie do rytmu meczowego. Trochę czas zajęło mi zanim wróciłem do optymalnej formy fizycznej i szybkościowej, ale kiedy już poczułem się wystarczająco silny, to wszystko wróciło do normy. Mogłem grać jak dawniej. 

Wyjazd do Estonii oznaczał ostatecznie spakowanie walizek.  

A zobacz, nie tak dawno wszyscy wysyłali mnie na zachód.

Bo strzelałeś regularnie w Jagiellonii.  

W piłce nożnej dwa lata to bardzo dużo. Trzeba było poukładać klocki, wszystko przemyśleć i podjąć jakąś mądrą decyzję. Nie było opcji, żebym kolejną rundę miał spędzać w rezerwach Piasta. Powrót do Estonii okazał się być najbardziej racjonalny. Głównie pod kątem przygotowań do meczów reprezentacyjnych. 

Wróciłem i powiem szczerze, że nie jestem w stanie powiedzieć, czy poziom ligi znacząco wzrósł od czasu, kiedy opuszczałem Estonię. Wielu zawodników odeszło, na ich miejsce pojawiało się wielu nowych, są inni szkoleniowcy, inni właściciele, jest z kim rywalizować o mistrzostwo, ale dalej jest też wiele gorzej zarządzanych i słabszych piłkarsko zespołów. Wszystko płynie, wszystko się zmienia. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie lepiej. Po prostu. Lepiej. 

I nie tęsknisz za otoczką polskiej ligi?  

Stadiony piękne, głośny doping, telewizja, transmisje, wszystko pięknie, ale to nie dotyczy bezpośrednio piłki nożnej. Zawsze zwracam też uwagę na poziom ligi, a ten był, delikatnie mówiąc, niższy niż ten telewizyjny. 

Ale pod koniec twojej przygody w Polsce byłeś już w Piaście skreślony. Niepotrzebny. Waldemar Fornalik tłumaczył ci, dlaczego na ciebie nie stawia? 

Dyrektor Bogdan Wilk powiedział kiedy odchodziłem, że jestem zawsze bardzo mile widziany. Fornalik ze mną nie rozmawiał. Nie tłumaczył się. Taką podjął decyzję. 

Czułeś irytację, kiedy zostałeś zmuszony do gry w rezerwach? 

Podchodziłem do tego profesjonalnie. Nikt nie powinien powiedzieć na mnie złego słowa. Wspomagałem młodych, często jeszcze nawet niepełnoletnich chłopców w ich rozwoju. Obserwowałem, jak się z nimi pracuje i wyciągnąłem z tego wnioski. Uczyć się można wszędzie. Cała sytuacja nie zależała ode mnie. 

Gratulowałeś byłym kolegom z zespołu mistrzostwa Polski? 

Tak, oczywiście, zagrali świetny sezon. 

Szkoda, że już bez ciebie w składzie… 

Taki jest sport, tego mistrzostwa nie jest mi żal. Bardziej szkoda, że nie udało się z Jagiellonią, choć byliśmy naprawdę blisko. 

Z tamtej Jagiellonii też sporo zawodników robi kariery. Przemysław Frankowski wyjechał do MLS, Bartłomiej Drągowski rozegrał świetną rundę w Empoli, Taras Romanczuk jest teraz kapitanem Jagiellonii. 

Dla mnie to przyjemność, że miałem jakiś wpływ na te kariery. Miałem wtedy bardzo dobry moment, strzelałem gole, asystowałem, więc jeśli coś u mnie podpatrzyli, to jestem szczęśliwy. Monitoruję ich i bardzo im kibicuję. 

Zbliżasz się do zakończenia kariery. Jakaś praca w związku albo przy reprezentacji wchodzi w grę? 

Na razie jeszcze będę grał. Spokojnie. Myślę, że zakończenie kariery będzie się też wiązać z zakończeniem przygody reprezentacyjnej. A potem? Chcę zostać w piłce. To na pewno. Generalnie z naszym futbolem nie jest najlepiej i trzeba znaleźć mądre rozwiązania. Przede wszystkim zagraniczne kluby nie są zainteresowane naszym rynkiem. Bardzo niewielu Estończyków znajduje zatrudnienie na zachodzie. Mam nadzieję, że to się będzie powoli zmieniać, a przyczynią się do tego takie mecze jak z Eintrachtem. 

Jaki wynik będzie w rewanżu? 

Dobry dla nas. Możemy marzyć o tym aż do wyjścia na boisko. 

Rozmawiał JAN MAZUREK

fot. Michał Chwieduk, 400mm.pl

Opublikowane 01.08.2019 10:47 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
15.01.2021

To był nokaut. Lazio zmiażdżyło Romę w derbach Wiecznego Miasta

Roma do dzisiejszych derbów Rzymu przystępowała z trzeciego, a Lazio z ósmego miejsca w lidze. Na boisku kompletnie nie było tego jednak widać. Biancocelesti zmiażdżyli lokalnych rywali w starciu o prymat w Wiecznym Mieście. Podopieczni Simone Inzaghiego koniec końców zatriumfowali 3:0 i jest to rezultat dość dobrze oddający różnicę klas, jaka dzieliła obie ekipy. Dwa […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

KRZYSZTOF RATAJSKI, JAKUB ŁOKIETEK I KRZYSZTOF STANOWSKI – HEJT PARK #118

Do pubu w najbliższym czasie nie pójdziemy, ale na pewno pamiętacie, co w takich lokalach często stoi – tarcza do rzutek. Natomiast Krzysztof Ratajski, główny bohater dzisiejszego Hejt Parku, nie zajmuje się lotkami, tylko nazywamy to profesjonalnie – dartem. Ostatnio było o nim głośniej, bo dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Pytajcie o jego historię. Jedziemy. […]
15.01.2021
Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021