Ligi poważne (takie jak Ekstraklasa) dopiero wystartowały, zatem póki co nie ma nawet co rozkładać na czynniki pierwsze formy poszczególnych zespołów. Ale rozejrzeliśmy się po ligach, w których sezon jest już w pełni i w których można mniej więcej oszacować – kto jest w gazie, a kto jedzie z włączonym hamulcem ręcznym. Zapraszamy zatem do naszego ETOTO PowerPlay. Kto się przełamie, kto podtrzyma dobrą passę?

Rzut oka na Skandynawię, zerkamy na Chiny i MLS – na kogo warto stawiać?

14445692_1300128500006340_1236805338_n

SAN JOSE EARTHQUAKES
Pięć ostatnich meczów:
 ZZZPZ
Miejsce w tabeli: 5.
Następny rywal: Colorado Rapids (niedziela, 4:00)
Przewidywania: Buła, łokieć, kołowrotek

Ostatni raz u siebie przegrali w marcu, gdy rozbił ich mocarz konfederacji zachodniej, czyli Los Angeles FC. Ale w ostatnich tygodniach San Jose Earthquakes nie mają sobie równych. Jedyna wtopa – porażka z Minessotą, obecnym sąsiadem w tabeli. A poza tym? Ot, chociażby dwukrotne ogranie Los Angeles Galaxy ze Zlatanem Ibrahimoviciem w składzie.

Zwyżka formy ekipy z San Jose zbiegła się ze sztosem, w jaki wpadł Vako Kazaiszwili, były legionista. W ostatnich sześciu spotkaniach Gruzin strzelił pięć goli i dorzucił do tego trzy asysty (2+3 w starciach z LA Galaxy). Z Earthquakes kojarzyć możecie też Chrisa Wondolowskiego, najlepszego strzelca drużyny, który ma polskie korzenie i o którym swego czasu przebąkiwano, że może spróbować go w kadrze.

Spróbować warto też zagrać na San Jose z handicapem -1, bo Colorado w lipcu zdobyło ledwie punkt i tak naprawdę nie gra dziś już o nic.

San Jose z handicapem -1? Wygląda na promocję. Zwłaszcza, że w ETOTO jest po kursie 1,95. A jeśli chcecie zagrać na grubo, to handi -2 za 3,30

14445692_1300128500006340_1236805338_n

HAMMARBY
PIĘĆ OSTATNICH MECZÓW: PPZZZ
MIEJSCE W TABELI: 6.
NASTĘPNY RYWAL: AFC Eskilstuna (sobota, 18:00)
PRZEWIDYWANIA: Będą gole

Ze Stanów Zjednoczonych przenosimy się do Szwecji, a tam po siedemnastu kolejkach bez zaskoczeń – liderem Malmoe, za nimi AIK Sztokholm. Natomiast naszą uwagę przykuły ostatnie wyniki Hammarby, które nie tylko wygrywa, ale i strzela sporo goli.

W ostatnich trzech starciach z ich udziałem padło… 20 bramek. 5:2, 6:2, 3:2 – niewiele brakowało, a sądzilibyśmy, że to wyniki z finału Wimbledonu i że właśnie zaczyna się trzeci set. Niemniej warto zauważyć, że Hammarby grało ostatnio z samym dołem tabeli i w następnej kolejce jedzie do Eskiltuny, która też szoruje po dnie z 11 punktami w 16 meczach. Wyczuwamy tu potencjał na kolejny wynik typu „czy to futbol, czy weekendowa liga hokeja na trawie?”.

Hammarby wygra i w meczu padnie więcej niż 3,5 gola? Ostatnio wchodziło. Kurs w ETOTO – 3,70

14445692_1300128500006340_1236805338_n

INTER TURKU
PIĘĆ OSTATNICH MECZÓW: ZRPZZ
MIEJSCE W TABELI: 2.
NASTĘPNY RYWAL: Rovaniemi (niedziela, 16:00)
PRZEWIDYWANIA: Trzecia „zetka” z rzędu

Klub, który wypuścił do Polski Kaspra Hamalainena, powoli łapie formę i na dobre włącza się do walki o mistrzostwo Finlandii. Po kompromitującym remisie z SJV stają na nogi, a ostatnie przekonujące zwycięstwo nad Honką Espoo buduje pewność siebie. Natomiast zwycięstwa ekipy z Turku (nie, nie tego między Koninem a Łodzią) upatrujemy też w słabości rywala. Ekipa Rovaniemi ostatnio przyjmuje wszystko w cymbał, a przecież nie grała z ligową czołówką. W trzech ostatnich meczach z dolną szóstką przyniosły im ledwie jeden punkt.

Inter jest murowanym faworytem, a forma obu ekip nie pozostawia nic innego, jak tylko stawiać na gości. Zwłaszcza, że kurs zachęca do złożenia z tym zdarzeniem jakiegoś dubelka.

Inter Turku podtrzyma zwycięską passę do trzech meczów? ETOTO płaci 2,05 za każdą złotówkę na gości

lpeHzEj

CENTRO SPORTIVO ALAGOANO
PIĘĆ OSTATNICH MECZÓW: PPPPP
MIEJSCE W TABELI: 19.
NASTĘPNY RYWAL: Gremio Porto Alegre (wtorek, 1:00)
PRZEWIDYWANIA: Lepiej nie będzie

Ze świecą po świecie szukać równie żenującej drużyny, co w ostatnich tygodniach CSA. Manto przyjmowane co tydzień weszło im w krew, ale jeszcze pół biedy, gdyby przegrywali z klasą. Tymczasem po jedenastu kolejkach brazylijskiej ekstraklasy ekipa z Maceio ma na koncie… trzy strzelone gole. Olaboga, to tak można?

Gremio natomiast potrafiło ostatnio ustawić Botafogo czy napędzić strachu Internacionalowi. Jasne, to nie ligowy potentat, jednak w starciu z CSA losowy zbiór rybaków wypływających rano w ocean wygląda jak solidna kapela. Stawialibyśmy na zwycięstwo gości i podbijalibyśmy to golami (a raczej ich brakiem) gospodarzy. I tak do końca sezonu – byle przeciwko Maceio…

Gremio Porto Algre wygra do zera? Pewniaczek. Jakiejś strzelanin po stronie CSA trudno się spodziewać. Kurs – 2,55

lpeHzEj

TIANIJN TEDA
PIĘĆ OSTATNICH MECZÓW: PZPPR
MIEJSCE W TABELI: 10.
NASTĘPNY RYWAL: Tianjin Tianhai (niedziela, 13:35)
PRZEWIDYWANIA: Nadchodzi przełamanie

Zespół Tianijn Teda to ligowy chiński średniak, który ostatni miał trudny terminarz – grał albo ze ścisłą czołówką, albo z ekipami ciut lepszymi od siebie. Stąd kiepska forma ostatnich pięciu meczów – po pełną pulę sięgnęli tylko z faworyzowanym Jiangsu Suning. Natomiast wydaje się, że teraz nadchodzi mecz na przełamanie, bo i rywal jest wygodny. Imiennik z Tianhai ostatnio dostaje prawie wszystko w cymbał, w pięciu kolejkach uzbierał ledwie trzy punkty i traci sporo goli, bo tylko dwie ekipy w lidze mają gorszą statystykę gry w defensywie.

W Tedzie liczą przede wszystkim na Sandro Wagnera, który miał fatalne wejście do zespołu (jedenaście meczów bez gola), ale ostatnio złapał zwyżkę formy. Niemiec przed tygodniem sieknął bramkę i dorzucił asystę. Czas na podtrzymanie dyspozycji i pomoc w przełamaniu passy bez zwycięstwa.

Tijanin Teda nie jest faworytem tego wyjazdowego starcia, ale kiedy, jak nie teraz? Kurs na gości – 2,85 w ETOTO

lpeHzEj

ANTOFAGASTA
PIĘĆ OSTATNICH MECZÓW: PRPPR
MIEJSCE W TABELI: 16.
NASTĘPNY RYWAL: O’Higgins (niedziela, 18:30)
PRZEWIDYWANIA: Może być lepiej

Co wy, weszlaki, ostatnią drużynę z ligi chilijskiej mam grać? – zapytacie pewnie. No może nie grać na ich pewne zwycięstwo, ale Antofagasta może wreszcie zacząć punktować. Ostatni miesiąc był dla nich bardzo trudny, grali z trzema z czterech najlepszych ekip ligi i jakoś nie szokuje nas to, że na ogół dostawali w tych starciach po tyłku. Osiedli na ostatnim miejscu w tabeli, jednak do wyjścia ponad kreskę potrzebują ledwie dwóch punktów.

A przecież O’Higgins to nie są znowuż jacyś potentaci. Ot, w poprzedniej kolejce podzielili się punktami z przedostatnią ekipą w lidze. Zatem jeśli Antofagasta chce się odbić od dna, to w niedzielę nadarza się okazja ku temu.

etoto